W tej kolejce Ekstraklasy kluby upamiętnią Jana Furtoka

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

29 listopada 2024, 13:34 • 2 min czytania

W tej kolejce Ekstraklasy kluby upamiętnią Jana Furtoka

Ekstraklasa poinformowała, że wszystkie mecze 17. kolejki rozpoczną się od minuty ciszy poświęconej Janowi Furtokowi, który zmarł w miniony wtorek. Szczególnego upamiętnienia można spodziewać się w sobotę o godzinie 17:30, ponieważ GKS Katowice podejmie na stadionie przy ul. Bukowej Lechię Gdańsk. 

Reklama

Mimo że wiele lat swojej kariery Furtok spędził poza granicami Polski, to wywarł ogromny wpływ na tutejszy futbol. To legenda GKS-u Katowice, a jego śmierć poruszyła kibiców piłki nożnej w naszym kraju.

Reklama

Jan Furtok w Ekstraklasie rozegrał 209 spotkań, w których zdobył 85 bramek. Co ciekawe w niemieckiej Bundeslidze osiągnął prawie czterokrotnie większą liczbę występów i trafiał do siatki 58 razy. W jego czasach udana kariera poza granicami Polski uchodziła za coś niemożliwego do wykonania. Kiedy z powodzeniem radził sobie w HSV, a także Eintrachcie Frankfurt, kibice GKS-u Katowice z dumą czytali o jego wyczynach w gazetach.

Były napastnik zmarł po długiej chorobie. Ostatnie lata były zarówno dla niego, jak i jego rodziny wyjątkowo trudne, ponieważ zmagał się z chorobą Alzheimera. W chwili śmierci miał 62 lata. Dziś w parafii Trójcy Przenajświętszej w Katowicach odbył się jego pogrzeb, a w uroczystości wzięło udział wiele osób związanych z piłką nożną.

WIĘCEJ O JANIE FURTOKU:

Fot. Newspix

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama