Kryszałowicz widzi go w kadrze, ale „trener ma inną wizję”

Szymon Piórek

Opracowanie:Szymon Piórek

14 listopada 2024, 19:59 • 2 min czytania

Kryszałowicz widzi go w kadrze, ale „trener ma inną wizję”

Reprezentacja Polski w piątek zmierzy się z Portugalią w piątej kolejce Ligi Narodów. Michał Probierz już jakiś czas temu rozesłał powołania, ale nieobecność niektórych zawodników wciąż budzi kontrowersje. O jednego szczególnie mocno upomina się Paweł Kryszałowicz, o czym opowiedział w rozmowie z „Faktem”.

Reklama

Na pytanie o to, kogo Kryszałowiczowi najbardziej brakuje w kadrze, szybko odpowiedział. – Radosława Murawskiego z Lecha. Od wielu meczów pokazuje, że jest w reprezentacyjnej formie. Znakomicie zabezpiecza środkową strefę boiska. Z pewnością z nim na boisku, w tyłach byłoby spokojniej. No, ale to moje zdanie. Trener ma inną wizję grania.

Zamiast Murawskiego w kadrze reprezentacji Polski znalazł się natomiast jego klubowy kolega Antoni Kozubal. Brak doświadczonego pomocnika Lecha Poznań to jednak nie największa bolączka Michała Probierza. W najbliższych meczach z Portugalią i Szkocją Biało-czerwoni będą musieli poradzić sobie bez Roberta Lewandowskiego. O tym w „Fakcie” opowiedział również Kryszałowicz.

Reklama

Brak Roberta to ogromna strata dla reprezentacji. Wiemy jak wartościowym i jakościowym jest zawodnikiem. Ci, którzy uważają, że trzeba już przygotowywać drużynę na „życie po Robercie” są w błędzie. Jeszcze nie czas, żeby Lewandowski odszedł z kadry. Już graliśmy z Chorwacją bez Lewego. I ci, którzy cieszą się z jego absencji, niech sobie przypomną, czy któryś napastnik cokolwiek w tym meczu z robił – stwierdził były napastnik kadry, który dodał, że Karol Świderski jest naturalnym następcą Lewandowskiego w reprezentacji.

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

Fot. Newspix

Szymon Piórek

Urodzony z piłką, a przynajmniej tak mówią wszyscy w rodzinie. Wspomnienia pierwszej koszulki są dość mgliste, ale raz po raz powtarzano, że był to trykot Micheala Owena z Liverpoolu przywieziony z saksów przez stryjka. Wychowany na opowieściach taty o Leszku Piszu i drużynie Legii Warszawa z lat 80. i 90. Były trzecioligowy zawodnik Startu Działdowo, który na rzecz dziennikarstwa zrezygnował z kopania się po czole. Od 19. roku życia związany z pisaniem. Najpierw w "Przeglądzie Sportowym", a teraz w"Weszło". Fan polskiej kopanej na różnych poziomach od Ekstraklasy do B-klasy, niemieckiego futbolu, piłkarskich opowieści historycznych i ciekawostek różnej maści.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Narodów

Liga Narodów

Czas na losowanie Ligi Narodów! Powrót do elity czy lot do Dywizji C?

AbsurDB
20
Czas na losowanie Ligi Narodów! Powrót do elity czy lot do Dywizji C?
Reklama
Reklama