Luis de la Fuente na konferencji prasowej przed meczem przeciwko Szwajcarii w ramach Ligi Narodów został zapytany o naciski ze strony klubów na czas gry ich zawodników. Kluby często chcą, aby ich zawodnicy grali mniej, aby zminimalizować ryzyko kontuzji i zmęczenie ich najważniejszych zawodników.
Hiszpańskie media w ostatnich dniach zaczęły pisać o naciskach Barcelony na Luisa de la Fuente w sprawie Lamine’a Yamala.- To szczęście, że mamy takiego zawodnika jak Lamine Yamal, który potrafi grać w tak wielu meczach. Lamine jest perfekcyjny – powiedział selekcjoner Hiszpanów. – Nie czuję presji minut, ponieważ pierwszą rzeczą, którą robimy, jest myślenie o piłkarzach. Ale w reprezentacji też muszą grać. Kalendarz jest tworzony przez FIFA i UEFA i dostosowujemy się do niego. Wszyscy zawodnicy chcą grać w kadrach narodowych i wszystkie kluby chcą, aby ich zawodnicy w nich grali. Selekcjonerzy też są ofiarami kalendarza.
– Wystawiamy naszych najlepszych zawodników, ponieważ spoczywa na nas wielka odpowiedzialność, jaką jest reprezentowanie naszego kraju. Ponadto dawanie graczom minut w zależności od tego gdzie grają byłoby bardzo niesprawiedliwe. Nie zrobię tego – zakończył temat de la Fuente.
Hiszpania w pierwszym meczu Ligi Narodów zremisowała bezbramkowo z Serbią. W drugiej kolejce zmierzy się ze Szwajcarią. Początek spotkania o 20:45.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Urbański jak Lubański, Zalewski jak Smolarek
- Z Rudy Śląskiej do Los Angeles. Amerykański sen Mateusza Bogusza
- Raków ożywia rynek. Skorzysta Ekstraklasa, ale czy też… sam Raków?
Fot. Newspix