Mason Greenwood zostanie piłkarzem Olympique Marsylia

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

17 lipca 2024, 13:28 • 2 min czytania

Reklama
Mason Greenwood zostanie piłkarzem Olympique Marsylia

Ceniony newsman Fabrizio Romano poinformował, że Mason Greenwood wkrótce zostanie piłkarzem Olympique Marsylia. Zawodnik niebawem uda się na testy medyczne do Francji, po których zwiąże się kontraktem ważnym do 2029 roku. 

Reklama

Francuski klub zapłaci za Anglika 30 milionów euro. Na tym jednak nie koniec wydatków. Manchester United zdając sobie sprawę z tego, że mamy do czynienia z piłkarzem o dużym potencjale, zabezpieczył się i zagwarantował sobie wyraźny procent od kolejnej sprzedaży. Jeżeli Olympique Marsylia sprzeda w przyszłości Masona Greenwooda, to do „Czerwonych Diabłów” powędruje aż 50% uzyskanej kwoty.

22-letni skrzydłowy ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Getafe. Zdobył tam osiem bramek oraz zaliczył sześć asyst w La Liga. Greenwood udowodnił, że mimo 20-miesięcznej absencji od futbolu, nadal drzemie w nim spory potencjał. Początkowo wydawało się, że może przejść do Juventusu lub Lazio. „Bianconeri” wycofali się jednak z negocjacji, a Lazio zaproponowało 20 milionów euro. Początkowo wydawało się, że Manchester United może nieco obniżyć swoje wymagania i wynegocjować odpowiedną kwotę, a zawodnik powędruje do stolicy Włoch, jednakże do akcji postanowiła wkroczyć Marsylia i zapłacić wymagane 30 mln.

Reklama

Warto wspomnieć, że Mason Greenwood nie grał w piłkę od stycznia 2022 do września 2023 roku. Przyczyną tak długiej pauzy było oskarżenie o gwałt, pobyt w areszcie, a także zawieszenie w prawach zawodnika Manchesteru United. Co prawda Anglik w lutym ubiegłego roku został oczyszczony z zarzutów, jednakże jego osoba w Anglii budzi mnóstwo kontrowersji i wątpliwości. „The Red Devils” posiadają globalną markę i nie chcieli psuć sobie wizerunku. Postawienie na Greenwooda na pewno wywołałoby spore poruszenie w kraju.

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”

Marcin Długosz
2
Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”
Ekstraklasa

Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Mikołaj Duda
72
Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Ligue 1

Reklama