Sobotnią prasę zdominowały rozmowy. Dowiemy się czegoś ciekawego o reprezentacji Arabii Saudyjskiej, przeczytamy także najnowsze wieści z Ekstraklasy prosto z gabinetów prezesów Stali Mielec i Górnika Zabrze.

PRASA. Klimek: Chcę zobaczyć, że Stal Mielec robi krok do przodu

Sport

„Sport” przypomina o prawie Bosmana i prezentuje listę wolnych strzelców.

30 lat temu rzeczywistość kontraktowa w futbolu była zdecydowanie inna. Nawet kiedy umowa piłkarza z klubem wygasała, nie mógł odejść do innego zespołu. Zainteresowany jego usługami klub musiał zapłacić poprzedniemu pracodawcy. Taki obrót sprawy nie spodobał się belgijskiemu piłkarzowi Jeanowi-Marcowi Bosmanowi. W 1990 roku dobiegł końca jego kontrakt z RFC Liege, ponieważ Bosman nie chciał go przedłużyć, nie zgadzając się na zmniejszenie pensji o ponad 70 procent. Do siebie ściągnąć go postanowiła francuska ekipa z Dunkierki, USL, ale Liege zażądało opłaty i transfer spalił na panewce. Bosman się zdenerwował. Postanowił pozwać swój klub do Unii Europejskiej, twierdząc, że ten w oczywisty sposób łamie przepisy. Miał rację, co Trybunał Sprawiedliwości UE przyznał mu w 1995 roku. Postanowiono, że RFC Liege (i żaden inny klub) nie ma prawa domagać się ekwiwalentu finansowego za piłkarza, któremu wygasł kontrakt. Zadecydowano też, że kluby z państw członkowskich UE nie mogą wprowadzać limitu obcokrajowców blokującego możliwość podjęcia pracy obywatelom innych krajów wspólnoty. Do tej pory w drużynach mogło grać trzech obcokrajowców z obszaru Unii Europejskiej.

Cracovia zapłaci za transfer Japończyka z ligi słowackiej.

W niedzielę krakowianie wracają do domu, a przed nimi pozostanie już tylko ostatni mikrocykl okresu przygotowawczego, zakończony zaplanowanym na 8 lipca meczem kontrolnym z Hapoelem Beer Szewa w Ośrodku Cracovia Training Center w Rącznej. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to będzie próba generalna przed startem nowego sezonu, w który „Pasy” wejdą 18 lipca o godzinie 19.00 na stadionie w Zabrzu. Czy w ostatnim letnim sparingu w barwach 5-krotnego mistrza Polski zagra jakiś nowy zawodnik? Na razie w rubryce letnich transferów w rubryce „przybyli” widnieje tylko nazwisko Makucha, ale wiele wskazuje na to, że snajper z Miedzi nie będzie jedynym nabytkiem klubu spod Wawelu w tym okienku transferowym. Najgłośniej mówi się o zakupie Japończyka z MFK Zemplin Michalovce. 24-letni Takuto Oshima jest już na etapie testów medycznych i jeżeli nie będzie przeciwwskazań, to zostanie wykupiony za 100 tysięcy euro i zasili środek pomocy Cracovii. 

Prezes Górnika Zabrze o transferach.

– Mamy trzech napastników na obozie, no i jest czwarty Higinio Marin. Cały czas trwają rozmowy. Jest w Łudogorcu, ale jest szansa, żeby do nas dołączył – mówi prezes Górnika Arkadiusz Szymanek. Co do ostatnich działań, to szef klubu z Zabrza dodaje. – Mvondo jest naszym zawodnikiem, a jak jeden pan w „Przeglądzie Sportowym” mówił, to miało nam się to nie udać, zresztą jak z przedłużeniem kontraktu Lukasa Podolskiego, a się przecież udało. Więc można mu odpowiedzieć tymi naszymi działaniami. Co do Higinio, to chcielibyśmy go zatrzymać. Raz, że to bardzo dobry zawodnik, a druga sprawa, to wie na czym ta nasza liga polega. Ma za sobą występy, bramki w ekstraklasie i wie czego się spodziewać. Wiadomo, że te przyjazdy Hiszpanów do Polski wcale nie są takie łatwe, a było to widać na przykładzie czy Igora Angulo czy Jesusa Jimenza. Też potrzebowali czasu, żeby się zaaklimatyzować, przyzwyczaić do wszystkiego – zaznacza prezes Szymanek.

Petr Buchta o transferze do GKS-u Tychy.

– Szczerze mówiąc, nie mam zbyt dużej wiedzy o GKS-ie Tychy, ale wiem, że to duży klub – powiedział na „dzień dobry” w mediach klubowych Petr Buchta. – Na pewno większy niż te, w których występowałem w Czechach. Dla mnie jest to przede wszystkim nowe wyzwanie. Chciałem spróbować czegoś nowego i mam nadzieję, że będzie to z korzyścią dla obydwu stron. Do gry na polskich boiskach przymierzałem się już wcześniej dwa razy. Z Podbeskidziem miałemjuż praktycznie dopięty kontrakt, ale powiedzieli mi, że nie jestem przygotowany. Nie wiem nawet dlaczego, bo myślę, że byłem gotowy, ale ostatecznie zrezygnowano ze mnie. Była też opcja gry w Wiśle Płock, ale koniec końców moim pierwszym zagranicznym klubem jest GKS Tychy i jestem bardzo szczęśliwy, że mogę dołączyć do takiego zespołu – mówił obrońca. – Mogę grać zarówno w systemie z trójką środkowych obrońców, bo bardzo dużo grałem w takim ustawieniu w Brnie i mam spore doświadczenie. To samo mogę jednak powiedzieć o grze w czwórce obronnej i nie jest dla mnie ważne, czy będziemy grać trójką, czy czwórką. Jeśli zespół jest dobrze przygotowany, to każda z tych formacji może być skuteczną zaporą dla przeciwników, a to jest ważne dla drużyny, która chce być w górnej części tabeli. Mam nadzieję, że zagramy w barażach i dobrze zaprezentujemy się w meczach na szczycie – zakończył Petr Buchta.

Co słychać w GKS-ie Katowice?

Skoro jesteśmy przy defensywie, to warto zauważyć, że drugi występ w katowickich barwach zaliczył Daniel Tanżyna. Podobnie jak wcześniej z Górnikiem Polkowice, tak i tym razem były stoper łódzkiego Widzewa, który z powodu kontuzji nie grał od marca, spędził na boisku kilkanaście minut. – Wprowadzamy go do zespołu, pracujemy nad aspektami motorycznymi. Po kontuzji to normalne. Daniel nie jest dzisiaj jeszcze w pełni do gry, ale cieszy to, że ma z kim rywalizować. Na razie małymi krokami łapie minuty, z każdym dniem jest coraz lepiej – mówi trener GKS-u, którego Tanżyna ma być ważnym zawodnikiem. W kadrze będzie jedynym piłkarzem urodzonym w latach 80., w tym roku skończy 33 lata. – Oprócz młodzieżowców, potrzebuję też zawodników doświadczonych, bo ważna jest ich rola w szatni. Wiem, jakie predyspozycje ku temu ma Daniel. Na pewno nam się przyda. Dla mnie najważniejsze, by odbudował formę i był cennym zawodnikiem. Sezon jest długi, a zapowiada się, że będziemy grać trójką środkowych obrońców, dlatego potrzebujemy więcej niż trzech zawodników na te pozycje – podkreśla Rafał Górak.

Super Express

Franco Tancredi docenia polskich bramkarzy.

– Co pan sądzi o polskich bramkarzach w Serie A?

– Każdy z nich dał się poznać we Włoszech jako świetny fachowiec i nie może zaskakiwać, że swoją formę przełożyli także na rozgrywki reprezentacyjne. Uważam, że macie wybitnych golkiperów i wasz selekcjoner musi mieć pozytywny ból głowy, wybierając tego jednego do wyjściowej „11”.

– Na kogo by pan postawił?

– Największe szanse z pewnością miałby Wojciech Szczęsny. Świetnie spisuje się w Juventusie. Jest mocną stroną ekipy z Turynu. W mojej ocenie jest najlepszy. Wcześniej dał się poznać we Włoszech, kiedy występował w Romie, gdzie wygrywał rywalizację z Alissonem Beckerem. Markę ma także Łukasz Skorupski, od wielu lat podstawowy zawodnik i jedna z gwiazd Bolonii. Nie ma przypadku w tym, że od dłuższego czasu ten zawodnik jest numerem jeden w tym zespole. 

Przegląd Sportowy

Czy Arabia Saudyjska boi się polskiej kadry? Odpowiada Maciej Gil.

Zaraz po losowaniu grup finałowych mistrzostw świata w Polsce oceniono, że z Argentyną będzie bardzo trudno, z Meksykiem też, choć może nie tak bardzo. A z Arabią Saudyjską musimy sobie poradzić. A jak losowanie oceniono w Rijadzie?

Jako trudne ze względu na Argentynę i Meksyk. Z Polaków znany jest tu w zasadzie tylko Robert Lewandowski i uważa się, że są w stanie z nami powalczyć. Na pewno nie jest tak, że ktoś tu się nas boi.

W Arabii Saudyjskiej kibice żyją reprezentacją?

Bardzo. Myślę, że tak samo, jak my naszą kadrą. Tym bardziej że ich reprezentacja odniosła sukcesy w eliminacjach, wychodząc z grupy przed Australią i Japonią. Oczywiście będziemy faworytem, ale ja bym Arabii Saudyjskiej nie lekceważył.

To, że mundial odbędzie się blisko, bo w Katarze, ma dla Saudyjczyków znaczenie?

Nie odczułem tego, ale słyszałem, że do naszego r e g i o n u , w którym jest Al-Fateh – a stąd jest bardzo blisko Kataru – ma przyjechać nawet 300 tys. ludzi. To będzie ich baza wypadowa na czas m i s t r z o s t w. Jeśli chodzi o kwestie klimatu, to Saudyjczycy nie muszą się do niego przyzwyczajać. W tym będą mieli nad nami przewagę.

To nie Arabowie przejmą Lechię?

W mediach pojawiła się informacja, że nowym właścicielem może zostać koncern paliwowy z Arabii Saudyjskiej, dzięki czemu Lechia mogłaby liczyć na 25–30 mln euro dodatkowych pieniędzy w budżecie. Mowa o Saudi Aramco. Z naszych informacji wynika, że to nieprawda. Lechia negocjuje z dwoma podmiotami, wśród nich nie ma wspomnianego koncernu, a sam Adam Mandziara był mocno zaskoczony takimi doniesieniami. Według nieofi cjalnych informacji, było pięciu chętnych do kupna Lechii. – Zgodnie z zapowiedzią, po 10 czerwca spośród kilku zainteresowanych podmiotów wyłonione zostały dwa, z którymi toczą się dalsze rozmowy. Wszystko postępuje zgodnie z ustaleniami. Tajemnica handlowa pomiędzy stronami nie pozwala na ujawnienie ich nazwy. Właściciel chciałby jednak jednoznacznie zdementować nieprawdziwą informację pojawiającą się w mediach, jakoby wśród dwóch podmiotów, z którymi toczą się rozmowy, był koncern Saudi Aramco. To nieprawda – brzmi informacja gdańskiego klubu. 

Rozmowa z Jackiem Klimkiem.

Czyli samo utrzymanie już pana nie zadowoli?

Chciałbym zobaczyć, że zespół robi krok do przodu. W pierwszym sezonie w Ekstraklasie utrzymaliśmy się w ostatniej chwili. W poprzednim, po rundzie jesiennej wydawało się, że idziemy w dobrym kierunku, ale kłopoty fi nansowe sprawiły, że musieliśmy osłabić drużynę poprzez rozstanie z niektórymi graczami. I znów do końca walczyliśmy o uratowanie ligi. Oczywiście jestem daleki od hucznych deklaracji, ale uważam, że nasz cel jest jednocześnie ambitny i realny.

W waszej tegorocznej polityce transferowej da się zauważyć jedną dużą zmianę – w większości podpisujecie kontrakty na dłużej niż rok. Wcześniej każdy zawodnik otrzymywał tylko roczną umowę.

Powiem więcej: większość podpisujemy na dwa lata z opcją przedłużenia. Kiedy nie mieliśmy płynności fi – nansowej i groził nam spadek, dłuższe umowy groziły ekonomiczną katastrofą. Dziś, mając zabezpieczenie, dużo łatwiej jest planować działalność klubu na kilka lat do przodu. Jest jeszcze jeden ważny aspekt. W przeszłości często było tak, że przychodził do nas jakiś zawodnik, osiągał odpowiednio wysoką formę i po sezonie odchodził do innego klubu. Teraz takich sytuacji chcemy uniknąć i zachować ciągłość.

Macie dużego pecha.

Może być też tak, że Bordeaux zbankrutuje i wtedy nie zobaczymy nawet jednego euro. Rzeczywiście, mamy pecha, ale nie tylko my. Rafał też. W pewnym momencie mieliśmy dla niego bardzo dobrą ofertę z czołowego polskiego klubu. Mogliśmy zarobić ponad milion złotych, a Rafał miał dostać wysoki kontrakt. Niestety, bramkarz i agent wstrzymali tę operację. Dzisiaj zawodnik grałby w topowym polskim klubie i byłby na dobrym poziomie sportowym i fi nansowym. Zamiast tego za chwilę może wylądować w trzeciej lidze francuskiej.

Bartłomiej Farjaszewski o Warcie Poznań.

Ile nerwów kosztował pana zakończony niedawno sezon? Więcej niż dwa wcześniejsze?

Siwych włosów mi nie przybyło, bo za bardzo nie ma co siwieć (uśmiech). A poważnie mówiąc, to ten sezon niewątpliwie się różnił od poprzedniego, który niespodziewanie zakończyliśmy na piątym miejscu. W związku z końcówką poprzedniego i początkiem minionego było dużo emocji. Pozytywnych związanych z niespodzianką i wysoką lokatą oraz negatywnych, związanych z odejściem dyrektora sportowego Roberta Grafa, a później z serią słabych wyników i pożegnaniem trenera Piotra Tworka. To w s z y s t k o się skumulowało, przeżywaliśmy emocjonalną sinusoidę. Po słabej jesieni musieliśmy przebudować zespół, aby zwiększyć szansę na utrzymanie się, wcześniej trzeba było znaleźć odpowiedniego trenera. 

Ile razy słyszał pan już słowa typu „nie da się”, „nie dacie rady”, tego tak się nie robi”? Zwolnienie Petra Nemca odebrano jako błąd, zatrudnienie Piotra Tworka było zaskakujące, podpisanie kontraktu z bardzo doświadczonym Łukaszem Trałką niemal niewiarygodne, podobnie jak sprowadzenie Makany Baku.

Myślę, że całe moje życie przebiega pod kątem tych pytań. Wielokrotnie słyszałem, że czegoś się nie da. Nie interesuje mnie to, robię swoje, oczywiście słucham innych osób, ale gdy w coś wierzę i mam do czegoś przekonanie, to nie sugeruję się opiniami. Jeśli w coś uwierzę i temu zaufam, to daję całego siebie. Nie lubię malkontenctwa i osób, które marudzą. Może źle to zabrzmi, ale staram się, żeby nie było ich wokół mnie za dużo. Interesują mnie efekty. W Warcie cenię bardzo Marcina Janickiego, uważam go za jedną z najbardziej kompetentnych osób w polskiej piłce, z całym szacunkiem dla innych fachowców.

Przed wami najtrudniejszy moment? Okrzepliście w Ekstraklasie, nie staliście się ligową efemerydą, ale nie ma już powiewu świeżości, już nikt was nie lekceważy, rosną pewnie też oczekiwania.

Na pewno tak, natomiast nie chcielibyśmy stracić naturalnej atmosfery, z którą się utożsamiam. Myślę, że nadal będzie to „Swojska Banda”, bo tworzą ją ludzie, a nadal jest w klubie wiele osób, które rozwijały obecną drużynę. Warciański charakter ma zostać, bo doprowadził nas do tego miejsca, przy czym podkreślam, że to było naturalne, a nie sztuczne. Nie zależy nam na tworzeniu struktury korporacyjnej. Od początku nastawiliśmy się na ciężką pracę.

O co ma grać Warta w przyszłym sezonie?

O jak najszybsze bezpieczne utrzymanie się. Cel się nie zmienia.

Robert Lewandowski mógł pojechać na EURO 2008.

– To był koniec kwietnia albo początek maja 2008 r. Mieliśmy problem w kadrze, bo wypadli Grzegorz Rasiak i Radosław Matusiak. Co prawda wcześniej powoływaliśmy Tomasza Zahorskiego, ale nikt nie przypuszczał, że pojedzie na EURO. Myśleliśmy nad różnymi wariantami – wspomina trener Bogusław Kaczmarek. – Nieśmiałym głosem powiedziałem, że jest taki piłkarz jak Robert Lewandowski. A Leo Beenhaker na to: „Ty chyba oszalałeś. Prawie dwa lata robimy selekcję i na ostatniej prostej po raz pierwszy powołamy zawodnika z II ligi? I to od razu na mistrzostwa Europy?” – dodaje ówczesny asystent selekcjonera. Choć Lewandowski miał za sobą dwa wyborne sezony w Zniczu Pruszków, a do podwarszawskiej miejscowości zjeżdżały tabuny menedżerów, holenderski selekcjoner nie zdecydował się na tak osobliwy ruch jak wzięcie nastolatka z zaplecza Ekstraklasy. Może dlatego, że wcześniej nie pokazał zbyt wiele w meczach młodzieżówki? – W reprezentacji do lat 21 zadebiutował przeciwko Anglii. Skończyło się niezłym wynikiem. Remisem 0:0 na terenie silnego rywala można się przecież chwalić. Wyryło mi się w pamięci, że Lewandowski zagrał w końcówce. Ale nic poza tym. Po prostu Robert rozwinął się piłkarsko zdecydowanie później niż ci, którzy wtedy odgrywali wiodące role – mówi Andrzej Zamilski, ówczesny selekcjoner młodzieżówki.

fot. Newspix

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Prasówka
13.08.2022

PRASA. Tomaszewski: W Lechu potrzebne jest pranie mózgów!

Sobotnia prasa skupia się głównie na ligowej piłce. SPORT Robert Dadok walczy o powrót do pierwszej jedenastki Górnika Zabrze. Michał Zichlarz (SPORT): Górnik dobrze rozpoczął rozgrywki. Po trzech meczach macie 6 punktów. Będziecie mocniejsi niż w poprzednim sezonie? Robert Dadok: Na razie dobrze funkcjonujemy i jesteśmy bardziej konkretni. Mam nadzieję, że coś zmieniło się w porównaniu z poprzednim sezonem, bo w wyrównanym meczu z czołowym zespołem, a za taki uważam […]
13.08.2022
Prasówka
12.08.2022

PRASA. Kamiński: Przywary? Kovac nie powiedział mi, co robię źle

Piątkowa prasa zapowiada ligowy weekend w Polsce i topowych ligach w Europie. Startuje granie w Hiszpanii, więc nie mogło zabraknąć tematu Roberta Lewandowskiego, ale ciekawie jest także w Niemczech. Jakub Kamiński odnosi się do zarzutów, jakie pod jego adresem miał Niko Kovac. Sport Ireneusz Mamrot wierzy w powrót Piasta Gliwice. Po świetnym starcie do grona faworytów można powoli włączać… Wisłę Płock? – Przede wszystkim ważne jest, by czołowi zawodnicy […]
12.08.2022
Prasówka
11.08.2022

PRASA. „Islandia to najgorszy kraj, jaki odwiedziłem. Źle mnie tam traktowano”

Czwartkowa prasówka skupia się głównie na rewanżach Lecha i Rakowa w pucharach.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czy w meczu z Vikingurem Reykjawik John van den Brom walczy o swoją przyszłość? Tak piszą media, ale odpowiedź zna tylko Piotr Rutkowski, właściciel klubu. Pewne jest, że brak awansu do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy ośmieszy klub z Poznania, czego kibice mogą już nie wytrzymać. Gunlaugsson stwierdził, że Vikingur miał szczęście, iż zmierzył się z Lechem […]
11.08.2022
Prasówka
10.08.2022

PRASA. PS: Wolski, Dąbrowski – kto z Ekstraklasy zasługuje na powołanie?

Środowe wydania gazet nie należą do najciekawszych, ale coś z nich wyciśniemy. Duszan Radolsky recenzuje Raków, a Niko Kovac najlepszą akademię w Polsce. Mamy też dywagacje „Przeglądu” o potencjalnych kadrowiczach z Ekstraklasy i wywiad z Maciejem Szczęsnym. Sport Czy Jorge Felix zbawi Piasta Gliwice? Wszyscy związani ze śląskim klubem pamiętają grę Feliksa za pierwszym razem. Wtedy w 67 meczach strzelił 22 gole i zaliczył 8 asyst, dokładając nie cegiełkę, a cegłę do historycznego […]
10.08.2022
Prasówka
09.08.2022

PRASA. Lato: Ze zdobywaniem bramek jest jak z jazdą na rowerze

Wtorkowa prasa, czyli mix tematów ligowych z Robertem Lewandowskim. „SPORT” W 'dzisiejszym wydaniu znajdziemy krótką rozmówkę z Wojciechem Cyganem, przewodniczącym rady nadzorczej Rakowa Częstochowa. Mecz w Zabrzu pokazał, że raczej nie macie dwóch równorzędnych jedenastek… – Nie ogłaszamy takich rzeczy, czy mamy czy nie dwie równorzędne jedenastki. Nie ma co wyciągać pochopnych wniosków po jednym meczu. Na dodatek z Górnikiem zawsze grało nam się ciężko. Ostatnie sezony też to pokazywały. Wiedzieliśmy, że czeka […]
09.08.2022
Prasówka
08.08.2022

Dziekanowski: Raków staje się klubową wizytówką naszej piłki

Poniedziałkowa prasówka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Barcelona zaskoczona szałem na punkcie Roberta Lewandowskiego?  – Jesteśmy fatalni, przepraszam — mówi nam sprzedawca w oficjalnym sklepie klubowym przy Placa Catalunya. I choć uśmiecha się od ucha do ucha, to dobrą miną i tak nie zmieni tego, jak FC Barcelona marketingowo rozgrywa przyjście Polaka. Ci, którzy chcą zaopatrzyć się w jego koszulki, muszą obejść się smakiem. Od ręki trykotu nowej gwiazdy wicemistrza Hiszpanii […]
08.08.2022
Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Major Wojciech S. (bo rodo)
Major Wojciech S. (bo rodo)
1 miesiąc temu

I cyk taka prasoweczka XD

Krzysztof Stanowski, znany dziennikarz sportowy i biznesmen, korzystał w przeszłości z pomocy Ryszarda Forbricha do rozwiązywania swoich konfliktów z ludźmi ze środowiska piłkarskiego. Numer telefonu dziennikarza odnajdujemy w billingach pochodzących z akt procesu piłkarskiej mafii, o dostęp do których wystąpiliśmy do sądu w lutym. Dziś Stanowski pomaga Czesławowi Michniewiczowi w wyjściu z kryzysu związanego z licznymi kontaktami trenera z Fryzjerem.

https://wiadomosci.wp.pl/michniewicz-stanowski-fryzjer-historia-znajomosci-6785655025130016a

pkvern
pkvern(@pkvern)
1 miesiąc temu

Przecież ta prasówka dotyczy od lat tych samych gazet, więc czemu miałby ktoś w tym konkretnym miejscu omawiać artykuł z WP?

Major Wojciech S. (bo rodo)
Major Wojciech S. (bo rodo)
1 miesiąc temu
Reply to  pkvern

Dlatego dolozylem od siebie 🙂

Loris
Loris
1 miesiąc temu

Niestety od paru lat wiadomo, ze Stanowski jest zwyklym szm…

kuras
kuras(@kuras)
1 miesiąc temu

Ale wy to jestescie szmaciarze. Od wczoraj ani slowa o Stanowskim i jego kumplach, Fryzjerze i Czeslawie. Ja wiem ze fajna praca i szkoda zostac wylanym ale jakis honor trzeba miec. Szczegolnie Roki wygladal na fajnego goscia a wyglada na to ze to ten sam typ co Krzysiu. To samo Smokowski i Pol. Borek to wiadomo ze cwaniak ale ci dwaj to niemile zaskoczenie. Ale, skoro pilkarze sprzedaja za kase to dziennikarze daja sie sk… dla kasy.

Jymon Szadczak
Jymon Szadczak
1 miesiąc temu
Reply to  kuras

Akurat Jadczak to się skompromitował tamtym tekstem, tak jak wcześniej kibicowałem mu tak wysrał tak manipulacyjny tekst, że to może być gamechanger w całej tej sprawie.

Piłko Niekopij z Żalgirisu Dupa
Piłko Niekopij z Żalgirisu Dupa
1 miesiąc temu
Reply to  Jymon Szadczak

Czesiu zluzuj 🙂

Mały Sukinsyn
Mały Sukinsyn
1 miesiąc temu
Reply to  Jymon Szadczak

Jasne, kibicowałeś Jadczakowi, a po przeczytaniu jednego artykułu nagle piszesz o nim z nienawiścią „Jymon Szadczak”. Co za nagła duchowa przemiana 🙂 Nie wiem, czy piszesz z komputera konkubiny syna fryzjera, czy jesteś stażystą na weszło, ale twoja manipulacja jest na wskroś infantylna. Tak jak infantylna jest odpowiedź Stanowskiego na ćwierkaczu na pytania przesłane przez Jadczaka.

Zapoznałem się z tamtym tekstem na WP bardzo uważnie i stwierdzam, że przytoczone w nim fakty z akt sądowych układają się w logiczny ciąg z wcześniejszymi ustaleniami prokuratury, dotyczącymi zażyłości głównych aktorów piłkarskiej mafii. Co więcej, intuicja 99% kibiców w tym kraju mówi jasno: nie da się wykonywać dziesiątek połączeń z szefem mafii w dniu sprzedanego meczu i być niewinnym. O wsparciu tego procederu przez Stanowskiego z przekonaniem mówią też inni dziennikarze, jak choćby Kołtoń, który nie ryzykowałby swoim autorytetem głosząc bzdury wyssane z palca. Niedobitki piłkarskiej mafii próbują kontratakować, ale wygląda na to, że pętla się zaciska.
.

Jymon Sadczak
Jymon Sadczak
1 miesiąc temu
Reply to  Mały Sukinsyn

I naprawdę uważasz, że rozmowy Stanowskiego z Michniewiczem po przymknięciu Fryzjera są takie skandaliczne? A co miał robić wówczas szef sportu w Przeglądzie? Wyłączyć wszystkie media, telefony? Sugerowanie że to jakieś tajne porozumienie podczas gdy to logiczne że szuka się rozmówców do tekstu to już nie jest dociekliwość dziennikarska i stawianie pytań, tylko manipulacja. I jeszcze ta „Depesza PAP” tak jakby Stanowskiemu dwóch gońców-szpiergów dostarczyło tego newsa szyfrem. Sądziłem że naprawdę chce wyjaśnić czasy korupcyjne i będą wypadać trupy z szafy a tymczasem skupił się na selekcjonerze ze względu na medialność(bo jakoś nie chce mu się dochodzić do uczciwości Majewskiego i Skorży w Amice, Smudy w Widzewie, Jacka Zielińskiego w Łęcznej, Fornalika w Zabrzu (to wszystko ten sam sezon, oni niby czyści??) i teraz robi dużo krzyku opierając się na domysłach tworzy narrację wielkiego spisku. A że polaczki-robaczki uwielbiają spiski, a lincze to już szczególnie to skupia się by udupić konkretną osobę zamiast całe środowisko (Bońka nie ruszy? Kuleszy też nie?), jestem po ludzku zawiedziony.

Jymon Sadczak
Jymon Sadczak
1 miesiąc temu
Reply to  Mały Sukinsyn

A na nick po prostu nie miałem pomysłu, nie jest akurat to wyraz pogardy dla niego.

Major Wojciech S. (bo rodo)
Major Wojciech S. (bo rodo)
1 miesiąc temu
Reply to  Mały Sukinsyn

Szymon Janczyk czy Szymon Jadczak? XD

janek kos
janek kos
1 miesiąc temu
Reply to  Mały Sukinsyn

No,no – co za pewnosc siebie : dokladnie znasz procenty i jeszcze dobrze wiesz co mowi intuicja tych procentow z dokladnoscia do jednego procenta – z ciebie to naprawde mocny ekspert statystczno-psychologiczny, nie mylic z psychicznym i neurotycznym, no bo o to w twoim wypadku latwo.
Domniemanie niewinnosci to nie jest zasada, ktorej nie stosuje sie z tego powodu , ze ktos wykonal iles tam polaczen telefonicznych i przegadal iles tam godzin z kimkolwiek, nawet jesli ten ktokolwiek odbywa aktualnie kare wiezienia – domniemanie niewinnosci to zasada prawna do stosowania ktorej wystarczy jedna, jedyna przeslanka : dopoki nie ma prawomocnego wyroku skazujacego to jest sie niewinnym, i tyle..
Zasade domniemania niewinnosci powinno sie szanowac i respektowac rowniez w przypadku Michniewicza, tym bardziej, ze mimo kilkuset osob zamieszanych i przesluchanych w sprawie korupcji, p.Jadczak nie znalazl nikogo , ktoby nawet napomknal, ze Michniewicz cos od kogos wzial, lub tez komus cos tam dal , czy tez zlozyl komus jakas korupcyjna propozycje.
Z domniemania niewinnosci korzystac tez moze , oczywiscie Stanowski – dopoki nie zna sie tresci rozmow , to ilosc godzin i minut i liczba polaczen telefonicznych moze stanowic przede wszystkim podstawe do wystawienia faktury przez operatora.
Mozna oczywiscie kombinowac i tworzyc poszlaki, ale bedzie to caly czas kpmbinowanie i poszlaki, i na ich podstawie na pewno nie mozna ferowac ostatecznych i superpewnych wyrokow , ktore niektorzy domorosli „sedziowie” wydaja z doladnoscia co do jednego procenta.

Mały Sukinsyn
Mały Sukinsyn
1 miesiąc temu
Reply to  janek kos

Pierdolisz. Grubas, jego 711 połączeń i niewinnosc. Sa zeznania choćby Wójcika, jak CM711 sluzy Fryzjerowi, innych jak dzieli pieniądze po meczu. Przed każdym ustawionym meczem pierdyliard razy dzwoni do jego ustawiacza i kurwa niewinny, o pogodzie dzwoni rozmawiać po północy przez 47 sekund, ja pierdole

janek kos
janek kos
1 miesiąc temu
Reply to  Mały Sukinsyn

Moze zacytuj te zeznania s.p. Wojcjka.
I po jakim niby to sprzedanym meczu Michniewicz dzielil pieniadze? ( no bo chyba nie po kupionym, bo dzielic pieniadze po kupionym meczu byloby z zasady nielogiczne)

Jymon Szadczak
Jymon Szadczak
1 miesiąc temu
Reply to  Mały Sukinsyn

No i widzisz? Tak właśnie działa dezinformacja, nie wiesz o jakie pieniądze chodzi, bo oni dostali motywacyjne od Świtu (a to nie jest karane, nawet w ubiegłym sezonie były podobne przypadki) ani o zeznania – z zeznań Wójcika wynika, że Fryzjer puścił rozmowę z Cześkiem na głośnomówiącym i fryzjer mówił mu by wystawił słabszy skład i Czesiek przytakiwał, natomiast koniec końców wystawił najmocniejszą dostępną jedenastkę pomijając graczy zawieszonych i kontuzjowanych, co jest do sprawdzenia na 90 minut) także obie rzeczy do których się przypierdalasz nigdzie nie świadczą o przestępstwach dokonywanych przez Czesława. Ja głupi nie jestem i wiem, że na pewno wiedział o ustawkach w lidze, bo to było powszechne we wszystkich klubach (może Wisła przez ówczesną jakość sportową mogła się nie bawić w takie reczy), natomiast w polskiej piłce do dziś działa mnóstwo osób które również są w takiej samej sytuacji i do nich już nikt się nie przypierdala, ba skazanego Łukasza Piszczka ostracyzm nie spotkał, Dariusz Wdowczyk w 2013 był jednym z kandydatów przejęcia kadry i oczywiście budziło to emocje i gdyby został wybrany zamiast Nawałki pewnie wiele osób by było oburzonych, ale obecnie sytuacja wygląda tak że grubas przez takich nakręconych dzieciaczków jest traktowany jak zero, a zupełnie nie macie pojęcia o ówczesnych realiach i o tym ile osób jest umoczonych i np to że taki Nawałka również mecze sprzedawał i jest o tym kilka zdań w książce Iwana chociażby, najbardziej w tym wszystkim wkurwia mnie właśnie wybiórczość i chęć udupienia kogoś zamiast dojścia po prostu do prawdy.

Jymon Szadczak
Jymon Szadczak
1 miesiąc temu
Reply to  Jymon Szadczak

Jeszcze jedno W poprzednim poście wspominałem o Fornaliku, Skorży, Jacku Zielińskim (ooo Górnik Łęczna to wtedy całą rundę wykupił co można sprawdzić na blogu pilkarskamafia) i co? To już nie jest ważne? Skorżę zapewne 3/4 z was by widziała jako selekcjonera. Wtedy też robimy śledztwo, czy aż tak się nie kliknie bo to nie kolega Stanowskiego, który jest powszechnie nielubiany?

Jymon Szadczak
Jymon Szadczak
1 miesiąc temu

No to trener Majewski leci po kilku kolejkach. Jak to jest że włodarze klubu zawsze wymagają dobrych miejsc w tabeli, a nigdy nie zapewniają narzędzi i warunków by takie uzyskiwać, a jak już trener wyciśnie maksa, a nawet robi wynik PONAD stan to tym debilom w garniturkach ciągle mało. Nie wiem czy za dużo nagrali się w Football managera, gdzie wiele nie trzeba by dostać się do czołówki ligowej, czy po prostu obserwują sobie Raków i nie widzą że to mądre zarządzanie doprowadziło ten klub tak wysoko, a nie chaos i jakośtobędzizm.

Bong0
Bong0
1 miesiąc temu

Stal ma 16 zawodnikwo xD

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji(@hulk-hogan-ze-szwecji)
1 miesiąc temu
Reply to  Bong0

Co prawda stroimy nad przepaścią, ale teraz musimy zrobić wielki krok naprzód!