post

Opublikowane 08.10.2021 09:05 przez

redakcja

Piątkowa prasa w czasie przerwy na kadrę to nie tylko zapowiedź eliminacji mistrzostw świata. Gra przecież pierwsza liga, więc dowiemy się sporo o tym, co dzieje się na zapleczu. Główne tematy to jednak pożegnanie Łukasza Fabiańskiego, problemy w klubie Tymoteusza Puchacza i rozważanie o tym, co możemy zyskać w meczu z San Marino. Warto także wyróżnić rozmowę z Tomaszem Mikulskim, szefem sędziów PZPN. 

Sport

Henryk Kasperczak o problemach polskiej piłki.

– Oglądamy reprezentację Polski i pojawia się pytanie: ilu tam gra zawodników z naszej ekstraklasy? Chodzi o to, żeby poprawić pracę od podstaw i dopóki tego się nie zmieni, to nie będzie lepiej – mówi Henryk Kasperczak. – Jeśli chodzi o ekstraklasę, to wiadomo jak to wygląda. Brakuje pieniędzy, żeby poczynić jakieś inwestycje związane ze szkoleniem młodzieży, a bez pieniędzy dużo się nie zdziała. Tutaj, we Francji, trenerzy, którzy pracują z młodzieżą, są bardzo dobrze opłacani. We Francji są zresztą dwa statuty, jeśli chodzi o futbol: zawodowy i amatorski. U nas z kolei nie jest to tak rozdzielone, żeby ta piłka profesjonalna była oddzielona od amatorskiej. Nad Sekwaną podpisuje się kontrakty z zawodnikami, którzy mają 16 lat. U nas natomiast przed 18 rokiem życia młody piłkarz może sobie odejść gdzie chce, a tak nie powinno być. We Francji taki młody zawodnik może podpisać zawodowy kontrakt z prostej przyczyny: bo jest zawód piłkarz i nie można od tak zabrać sobie chłopaka z klubu. U nas czegoś takiego nie ma. Zabiera się zawodnika, coś się tam dostanie za wyszkolenie i tyle. Dopóki nie będzie rozwiązany problem zawodu piłkarza, a także trenera, to lepiej nie będzie. W Polsce trener musi zakładać firmę, we Francji jest inaczej, bo jest zawód trenera. To rzecz, która powinna zostać prawnie usankcjonowana – uważa Kasperczak i dodaje: – Co do naszych trenerów, to zakładają jednoosobowe firmy. Owszem, mają dyplomy, ale ilu z nich pracuje za granicą? Być może gdyby był zawód trenera, z konkretnym dyplomem, to taki szkoleniowiec miałby szanse wyjazdu poza granice, gdzie zarobiłby dwa czy trzy razy więcej niż w kraju. Trenerzy się męczą, kiszą, nikt nie znajduje zatrudnienia w tych liczących się piłkarsko krajach, a dodatkowo drenuje się naszą najlepszą młodzież. Nie jest to poukładane jak należy – ocenia były świetny reprezentant Polski, medalista mistrzostw świata i igrzysk w Montrealu w 1976 roku, a potem uznany szkoleniowiec.

„Sport” dziękuje Fabiańskiemu. Przypomina jego wielkie chwile.

Jak niegdyś w Arsenalu, tak w reprezentacji Polski Łukasz Fabiański musiał przez pełne 15 lat walczyć o swoje. W pierwszych latach rywalizował głównie z Arturem Borucem, a następnie z Wojciechem Szczęsnym, któremu kilka razy – co tu dużo mówić – ratował skórę. Tak było chociażby na Euro 2016, kiedy to „Szczena” – swoją drogą urodzony tego samego dnia, co Fabiański, bo 18 kwietnia, z tym że 5 lat później – złapał kontuzję. Fabiański wszedł do bramki przed arcyprestiżowym starciem z Niemcami i spisał się w podparyskim Saint-Denis rewelacyjnie. Pamiętamy, jak genialnie obronił m.in. uderzenie Mesuta Oezila. A cudów dokonywał kilka dni później, kiedy nasz zespół grał o ćwierćfinał mistrzostw Europy. To był bezapelacyjnie najlepszy występ Łukasza Fabiańskiego w reprezentacji Polski. Umówmy się, że w znacznej mierze dzięki niemu biało-czerwoni na stadionie w Saint-Etienne dotrwali do rzutów karnych. Najpierw w drugiej połowie spotkania Fabiański w fenomenalnym stylu obronił strzał z rzutu wolnego Ricardo Rodrigueza, a już w dogrywce, w sytuacji „sam na sam”, zatrzymał Erena Deridyoka. Później były karne, a w ćwierćfinale starcie z Portugalią. I znowu konkurs jedenastek, po którym – przegranym przez nasz zespół – polski bramkarz miał łzy w oczach. – Przepraszam, że nie obroniłem chociaż jednego karnego… – mówił przez wyraźnie ściśnięte gardło Łukasz Fabiański. Nie sposób było nie przyjąć takich przeprosin, bo po twarzy wyraźnie zdruzgotanego zawodnika widać było, że naprawdę jest mu bardzo przykro. Jutro na Stadionie Narodowym wzruszeń, ale innego rodzaju, też z pewnością nie zabraknie. Łukasza Fabiańskiego wszyscy kibice reprezentacji Polski wspominać będą dobrze i aż nie chce się mówić: „Żegnaj”. Łukaszu, za wszystko bardzo dziękujemy i do widzenia!

Krótka zapowiedź afrykańskich eliminacji od „Sportu”.

W piątek odbędzie się kilka ciekawych gier. Libia, która była losowana z koszyka 3, a sensacyjnie prowadzi w grupie F z 6 pkt – przed faworyzowanym Egiptem (4 pkt) w przeciągu kilku dni dwa razy zagra z „Faraonami”. Te mecze zdecydują, kto wygra grupę i wystąpi w barażach. Z kolei mistrz kontynentu, Algieria, nie powinien mieć kłopotów z odprawieniem z kwitkiem Nigru. Jedenastka z takimi graczami w składzie, jak Riyad Mahrez, Sofiane Feghouli, Ismael Bennacer czy Rais M’Bolhi ma o co grać. I nie chodzi tylko o zwycięstwo w grupie, co wydaje się pewnikiem, ale o śrubowanie niesamowitej passy. Od 2018 roku ekipa prowadzona przez trenera Djamela Belmadiego, byłego piłkarza m.in. Olympique Marsylia i Southamptonu, nie przegrała kolejnych 29 międzynarodowych gier, sięgając przy tym ponad dwa lata temu po mistrzostwo kontynentu. Dwa kolejne mecze bez porażki z Nigrem sprawią, że „Lisy Pustyni” będą w czołówce reprezentacji, które cieszyły się tak wspaniałą passą. Kto wie, czy wkrótce nie padnie rekord „Squadra Azzurra”, który zatrzymał się na liczbie 37.

Ile pierwszoligowcy zarobili na transferach? Odrze Opole opłaciła się sprzedaż Jakuba Modera do Brighton.

Łącznie pierwszoligowcy wypracowali przychody na poziomie 128,3 mln złotych, podczas gdy w 2019 roku (kalendarzowym) suma ta wyniosła 91,1 mln. Pandemia jak widać nie nadszarpnęła aż tak finansowych możliwości, które urosły szczególnie w dziedzinie przychodów komercyjnych. Tam kluby zarobiły ponad 30 mln więcej (93,9 mln). Ponad 2 mln więcej pojawiło się też z racji transmisji telewizyjnych (24,8 mln) i najciekawsze – pierwsza liga więcej zarobiła także na dniu meczowym (9,6 mln), co należy podkreślić, gdyż z racji pandemii normalny poziom frekwencji stadionowej nie był możliwy. […] Powyższe zestawienia nie uwzględniają jednak wyników transferowych, gdzie I liga wyszła „na plus”. Przychód transferowy wyniósł ok. 9 mln, przy wydatkach rzędu 3 mln. W większości klubów był to zastrzyk gotówki nie większy niż 320 tys. złotych, ale kilka ekip zarobiło dużo więcej. Sprzedaż Iwo Kaczmarskiego i Daniela Szelągowskiego do Rakowa przyniosła Koronie 2,81 mln zł, a spieniężenie do Lubina Adama Ratajczyka miało ogromny wpływ na 2,16 mln zarobione przez ŁKS. Co ciekawe, trzecia w tym zestawieniu jest Odra Opole (760 tys.), której „spadły” spore okruchy z transferu Jakuba Modera z Lecha Poznań do Brighton. 

GKS Katowice szykuje się do derbów z Zaglębiem Sosnowiec. Na tapet wzięto m.in. sprawę napastników.

W nowej dla siebie rzeczywistości znalazł się z kolei Filip Kozłowski. Był czołowym strzelcem GieKSy w poprzednim sezonie, a jego 12 goli przyczyniło się do awansu. Teraz 26-latkowi pozostaje rola zmiennika. Od pierwszej minuty zagrał tylko raz, w Pucharze Polski z IV-ligową Olimpią Zambrów. Zdobył bramkę na wagę awansu – i jest to jego jedyne w tym sezonie trafienie. W lidze grywa ogony. Pojawiał się na boisku w każdym meczu, ale łącznie rozegrał niewiele ponad 200 minut – średnio niespełna 20 na spotkanie. Kibice zauważają po jego mowie ciała, że taka sytuacja snajperowi nie pasuje. Choć trzeba pamiętać, że Kozłowski nigdy nie był wulkanem ekspresji, zawsze był raczej oszczędny w gestach i słowach. – Filipa jeszcze nie tak dawno wyciągnąłem niemalże z ostatniego autobusu do jego rodzinnej Kruszwicy – przypomina Górak. – Wracał do siebie po przygodzie z Rozwojem Katowice i miał już inne plany na życie (miał zostać strażakiem – dop. red.). Stało się tak, że znaleźliśmy się wspólnie w Elanie Toruń. Zrobiliśmy razem dużo, ale to była trzecia liga. Potem razem przeżyliśmy drugą ligę. Bardzo pomógł mi w Toruniu, w Katowicach też mam do niego ogromne zaufanie i jestem pewny, że jeszcze pomoże. Zdaję sobie sprawę, że chciałby grać więcej. Życzę mu powodzenia. Ze Stomilem dał bardzo dobrą zmianę, uruchomił nas z przodu. Może w tym ustawieniu, w jakim teraz jesteśmy (z wahadłowymi i trójką środkowych obrońców – dop. red.) dla Filipa będzie więcej czasu i miejsca. Może grać jako jeden z trzech zawodników ofensywnych, przy napastniku: czy to Szymczaku, czy Szwedziku – zaznacza szkoleniowiec GieKSy. Może zatem będzie tak, że prawidłowa odpowiedź na pytanie: „za Szymczaka zagra Kozłowski czy Szwedzik?” brzmieć będzie… obaj. 

Łukasz Girek, nowy prezes Zagłębia Sosnowiec, o transferach do klubu.

– Dopóki będę tutaj prezesem, mogę zapewnić, że nie będzie w Zagłębiu szalonych okienek. Polityka transferowa ma być przemyślana i odpowiedzialna. Będziemy działać w ramach budżetu, ale bez finansowego szaleństwa. Przykład Kacpra Smolenia z ostatnich tygodni pokazuje, którą ścieżką mamy podążać. Region, nasza Akademia. To tutaj musimy szukać piłkarzy. Daliśmy szansę Grzegorzowi Bąkowi, trenerowi rezerw, a ten dał z kolei szansę Kacprowi. Takich piłkarzy mamy w regionie na pewno więcej, ale musimy ich znajdywać. Stąd plan monitorowania niższych lig, klubów z naszego regionu i ściąganie tych graczy do Sosnowca. To nie jest żadne odkrywanie Ameryki, to już kiedyś w tym klubie się odbywało. Trzeba wrócić do pracy u podstaw. Stąd m.in. tacy ludzie jak Rafał Baczyński w dziale skautingu, którzy te perełki będą dla nas znajdować. Nie tak dawno z Grodźca trafił Mateusz Machała, a z Sarmacji Będzin Roman Tierbalan. Czas na kolejnych – zapowiedział szef Zagłębia. – Oczywiście to nie jest tak, że nagle zamkniemy się na piłkarzy z innych regionów Polski czy obcokrajowców – kontynuował Girek. – Po prostu wszystko musi być wyważone. Jeśli trener Skoronek uzna, że dany piłkarz zagraniczny pasuje do nas zarówno sportowo, jak również mentalnie, to będziemy w ramach naszej możliwości po takiego gracza sięgać. Będę się trzymał zasady, że obcokrajowiec musi być dwa razy lepszy od piłkarza z naszego kraju. Potrzebujemy takich ludzi jak Joao Oliveira czy Matko Perdijić, którzy robią różnicę sportową, a zarazem swoim zaangażowaniem pokazują, że na tym klubie im zależy. Do południa trenują z drużyną, po południu pomagają trenerom z Akademii, prowadzą zajęcia, treningi. Chcemy, aby tak to funkcjonowało – mówił z nadzieją Girek, który w kwestiach kadrowych liczy na Piotra Polczaka, byłego piłkarza Zagłębia, a od niedawna dyrektora skautingu w klubie z Sosnowca.

Odra Wodzisław Śląski znów ma problemy finansowe.

Klub ma problemy finansowe. Zaległości względem zawodników wynoszą około 3-4 miesięcy. Na jeden z meczów drużyna – na prośbę dyrektora Damiana Wróbla – wyszła z opóźnieniem, sygnalizując trudną sytuację spółki, bierność udziałowców i mając też zastrzeżenia do miasta. W tym roku realizowana była jedna umowa na promocję przez piłkę nożną – o wartości 200 tysięcy złotych. Następna nie zostanie podpisana wcześniej niż w styczniu. – Tematy z miastem zostały wyjaśnione w 100 procentach i nie można mieć do niego zastrzeżeń. Kwestia wsparcia właścicieli klubu, udziałowców – to nie zmieniło się w żaden sposób. O szczegóły trzeba by jednak pytać dyrektora Wróbla. Liczę, że rozwiąże ten problem. Sytuacja nie jest łatwa. Jeśli nie zostanie rozwiązana, to Odra kolejny raz zniknie z mapy! To trzeba sobie otwarcie powiedzieć. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Ten klub zasługuje, by grać wyżej. Choćby dla kibiców, którzy chodzą na mecze, wszędzie za nami jeździli. Wielkie słowa uznania. Znali problemy, nigdy nie mieli do nas pretensji o wyniki, zawsze wspierali dobrym słowem. Po porażkach, w gorszych momentach, byli z drużyną. Dla nich warto robić wszystko, by klub utrzymał się na mapie. To jest Odra Wodzisław, a nie jakiś byle jaki klub! – podkreśla Damian Nowak. 

Super Express

Franco Varella, selekcjoner reprezentacji San Marino, nie ma litości. Twierdzi, że jego ekipa znów strzeli nam gola.

„Super Express”: – Jaki cel stawiacie sobie przed rewanżem?

Franco Varrella: – Zrobimy wszystko, aby również w Warszawie zdobyć bramkę. To by oznaczało, że podobnie jak przez długą część drugiej połowy spotkania w Serravalle, utrzymalibyśmy wysoki poziom agresji w naszej grze. Oczekuję od moich zawodników maksymalnego zaangażowania.

– Czy gol strzelony Łukaszowi Skorupskiemu był największym sukcesem waszej drużyny w 2021 r.?

– Jeżeli chodzi o rok kalendarzowy, to bez wątpienia tak. Mam na myśli nie tylko statystykę, czyli strzelenie gola, lecz także element analityczny. San Marino długo czekało na bramkę w eliminacjach mistrzostw świata, więc tamto trafienie było sporym wydarzeniem. Tym bardziej że gola zdobyliśmy przeciwko Polsce, która w ostatnich latach regularnie kwalifikowała się na duże turnieje i w której barwach występują światowe gwiazdy futbolu. Poza tym nasz gol nie wziął się z przypadku. Postanowiliśmy wyżej zaatakować Biało-Czerwonych, stosować wysoki pressing, co, mam wrażenie, zupełnie ich zaskoczyło. Przyznał to po spotkaniu Paulo Sousa, selekcjoner Polaków.

W Lens są zachwyceni Przemysławem Frankowskim. Joachim Marx twierdzi, że na takiego piłkarza czekali od lat.

– Co się mówi o nim w Lens?

– Jest zaskoczeniem. Nie znałem go, ale i francuscy dziennikarze go nie znali, więc samo podpisanie z nim kontraktu było zaskoczeniem. Wszyscy się dziwili – gdzie go tam w Ameryce znaleźli! Polacy mieszkający tutaj dzwonili do mnie i mówili: Nareszcie mamy Polaka. Uspokajałem ich, mówiąc, że jest Polak, ale żeby jeszcze potrafił kopnąć piłkę.

– Okazuje się, że potrafi. Co się panu u niego podoba?

– Uniwersalność. Wzięto go na prawą pomoc, bo miał odejść Jonathan Clauss, ale ostatecznie został. Trener ma tylu ofensywnych piłkarzy, że mógłby zrobić dwie ekipy. Wygląda na to, że Clauss będzie grał, a Frankowski wyprzedził tych, którzy grali na lewej pomocy. Drużyna szybko go zaakceptowała, również kibice, bo tutaj jest pełno Polaków. Czekali na rodaka od czasów Jacka Bąka, czyli przez prawie 20 lat.

Przegląd Sportowy

Tymoteusz Puchacz nie gra w klubie, ale gra w kadrze. O co tu chodzi?

San Marino jest tak słabym rywalem, że o dyspozycję Puchacza w kontekście sobotniego spotkania obawiać się nie trzeba. Problem polega jednak na tym, że sytuacja na lewej stronie będzie tak samo wyglądała trzy dni później, a Albania – co pokazał mecz w Warszawie – jest już przeciwnikiem, który potrafi wykorzystywać błędy. Kontuzje Macieja Rybusa i Arkadiusza Recy sprawiły, że każde inne rozwiązanie niż postawienie na Puchacza będzie eksperymentem. Ale akurat eksperymentować Portugalczyk się nie boi, co wielokrotnie już pokazał. Czy powinien zdecydować się na to w najbliższych dwóch spotkaniach? Czy kadra skazana jest na Puchacza, czy jednak warto poszukać innych rozwiązań? – W meczu z Anglią Tymek wypadł całkiem nieźle, ale wcześniejsze jego występy kadrze, jeśli oceniamy pracę w defensywie, nie były najlepsze. Ma dużo problemów z ustawianiem się, w odbiorze piłki. W spotkaniu z Hiszpanią na EURO był pasywny w obronie, pozwalał skrzydłowym rywali na bardzo wiele – Zieliński jest dość surowy w ocenie piłkarza Unionu. Jeśli Sousa podziela jego obawy, może wybrać na lewe wahadło dwóch innych graczy. – Albo trener zdecyduje się na lewonożnego Puchacza, którego formę meczową trudno ocenić, albo na któregoś z zawodników prawonożnych, którzy mają już doświadczenie na tej pozycji, czyli Jakuba Modera lub Przemysława Frankowskiego – wymienia inne opcje Zieliński. Frankowski zaskakuje dobrymi występami w Lens właśnie na lewej stronie. – Pamiętam jego początki, gdy w meczu z Monaco wszedł na lewe wahadło. Grał tam może ze 20 minut, potem został przesunięty na prawą stronę, bo po wejściu Gelsona miał spore problemy z reakcją na jego zachowania. Potem jednak trener znów obdarzył go zaufaniem i wystawił na lewym wahadle, z meczu na mecz wyglądało to dużo lepiej. Choć i tak z pewnością będzie mocniejszy w ofensywie niż w defensywie, podobnie zresztą jak Puchacz – ocenia dyrektor akademii Legii.

Co powie nam mecz z San Marino? Typują eksperci.

I wszystko wskazuje na to, że w spotkaniu z San Marino też nie dostaniemy odpowiedzi na pytanie, jak wygląda kręgosłup drużyny Sousy. – Jeszcze nie wiem, kto wystąpi przeciwko San Marino, ale myślę, że w pierwszym składzie znajdzie się kilku zawodników doświadczonych, niezastąpionych, jak również tych, którzy grają mniej. Muszę testować, by sprawdzić, czy są w stanie podnieść rywalizację w zespole. To da się stwierdzić nawet na przykładzie meczu z San Marino – mówił Sousa. – Szczerze mówiąc, uważam, że czas eksperymentów już minął. Teraz powinna przyjść stabilizacja. Czekają nas bardzo ważne mecze i musimy je wygrać, by dostać się do baraży – mówi Kaczmarek, a w podobnym tonie wypowiadał się też Engel. – Tak naprawdę jedynym powodem, przez który można zrezygnować z podstawowych zawodników, jest uraz. Dlatego Kamil Glik, który w trakcie zgrupowania narzekał na kontuzję, powinien siedzieć na trybunach i kurować się na Albanię. Ale jeśli ktoś jest zdrowy, niech gra – uważa były współpracownik Beenhakkera.

Paweł Dawidowicz staje się ważnym ogniwem kadry. Jakie były jego początki?

Najgłośniej było o wezwaniu na zgrupowanie w Arłamowie przed EURO 2016, kiedy nieoczekiwanie obrońca znalazł się we wstępnej kadrze na turniej we Francji jako gracz rezerw Benfiki Lizbona, o decyzji selekcjonera dowiedział się chwilę po treningu. W normalnych okolicznościach sukces świętuje się szampanem, ale w szatni trudno o taki trunek, więc koledzy zadowolili się… szamponem i oblali Polaka, który już w prywatnych ubraniach szykował się do wyjścia z klubu. Kiedy w październiku 2016 roku dostał wezwanie na mecze eliminacji mistrzostw świata, kierownik VfL Bochum – ówczesnej drużyny defensora – powiedział: „Kiedyś od nas w waszej reprezentacji grał Tomasz Wałdoch, teraz twoja kolej”. Nie tylko nie zagrał w tamtych spotkaniach, lecz później w ogóle przestał istnieć dla kadry na długie cztery i pół roku. Sousa dostrzegł dobre mecze Dawidowicza z Napoli, Milanem czy Atalantą, ale wcale nie obdarzył dużym zaufaniem. Zawodnik Verony w marcu zagrał tylko z Andorą (3:0) jako rezerwowy, następnie dostał szansę w sparingu z Islandią (2:2) i zaliczył epizod z Hiszpanią (1:1) w EURO 2020. Pewnie gdyby nie uraz Bartosza Bereszyńskiego, we wrześniu również siedziałby w rezerwie, ale to już nieważne. Dawidowicz spisał się jako prawy stoper w trzyosobowym bloku lepiej, niż zwykle robił to piłkarz Sampdorii i całkiem realnie może myśleć o utrzymaniu miejsca w wyjściowej jedenastce.

Rekordowa wygrana naszej kadry to właśnie mecz z San Marino. Co ciekawe, nie pasowała ona działaczom PZPN, którzy chcieli zwolnić trenera.

Goście z San Marino wracali więc do domu z bagażem goli i walizkami wypełnionymi biało-czerwonym sprzętem. Teoretycznie tak właśnie miało być, choć nie wszyscy planowali, że ten primaaprilisowy wieczór w Kielcach będzie przebiegał według takiego scenariusza. Owszem, zwycięstwa spodziewał się każdy, ale jego rozmiary już nie wszystkich wprawiały w zachwyt. Po zakończeniu meczu z San Marino szefowie PZPN zaplanowali konferencję prasową, na której mieli zwolnić Leo Beenhakkera. Dlatego kolejne gole strzelane przez piłkarzy cieszyły ich jakby mniej. Im wyższy był wynik, tym uśmiech bledszy. A że tych bramek padło aż dziesięć, co do dziś jest jest najwyższym zwycięstwem w historii kadry, wypowiedzenie dla Leo trzeba było schować głęboko w aktówce, w międzyczasie wymyślając, o czym porozmawiać z dziennikarzami. Bo konferencja się odbyła, ale przeszła kompletnie bez echa, choć miała być najważniejszym wydarzeniem dnia. Prezes Grzegorz Lato zamiast komunikatu o rozstaniu z Holendrem, opowiadał o planach związku na rozszerzenie współpracy ze sponsorami, co, biorąc pod uwagę okoliczności, brzmiało mocno absurdalnie.

Gavi zadebiutował w reprezentacji kraju. To nadzieja i Hiszpanii i Katalonii.

Błyskawiczny rozwój pomocnika dostrzegają też w stolicy Katalonii. Umowa Gaviego z Barcą kończy się w 2023 roku, ale ostatnie dobre występy, sprawiły że na Camp Nou już myślą o jej przedłużeniu. I jeśli chcą go zatrzymać u siebie, muszą się spieszyć, bo zawarta w obecnej umowie klauzula wykupu wynosi 50 milionów euro i raczej nie odstraszy potencjalnych chętnych do sprowadzenia pomocnika. A jeśli ktoś daje kibicom Barcy nadzieję na wyjście z kryzysu, w jakim pogrążył się kataloński klub, to właśnie młodzież. Oprócz Gaviego w kadrze są przecież jeszcze Ansu Fati, Pedri czy Nico Gonzalez. Każdy z nich ma wszystko, by za kilka lat zostać gwiazdą światowego formatu. Zresztą duet Pedri-Gavi już porównuje się do dwójki Andres Iniesta- -Xavi i choć w tej chwili są to słowa nieco na wyrost, to bardzo możliwe, że za kilka lat wcale tak nie będzie. Obaj już teraz prezentują niezwykle wysoki poziom, a przecież są jeszcze bardzo młodzi i sufi t wciąż mają daleko nad sobą.

Tomasz Mikulski, nowy szef sędziów, w rozmowie z „PS”.

MACIEJ WĄSOWSKI: Jest szansa, żeby PZPN wrócił do omawiania po każdej kolejce ekstraklasy kontrowersyjnych sytuacji? Takie materiały były publikowane na kanale „Łączy Nas Piłka” i nagle zniknęły.

TOMASZ MIKULSKI (PRZEWODNICZĄCY ZARZĄDU KOLEGIUM SĘDZIÓW PZPN): To była pożyteczna forma komunikacji, niemniej jestem sceptycznie nastawiony do publikowania ocen pracy sędziów „na gorąco”. Chcę, żeby zarząd Kolegium Sędziów PZPN działał kolegialnie. Nie ma możliwości, żeby moja wypowiedź wyprzedzała stanowisko pięcioosobowego zarządu. Będziemy wybierać konkretne sytuacje, potem dyskutować o nich na warsztatach, w których udział biorą sędziowie zawodowi i ci z grupy Top Amator A, aby wypracować wspólne spojrzenie i fi nalną decyzję. Uważam, że ocenianie pracy sędziów zbyt szybko nie przynosi niczego dobrego. W europejskiej federacji funkcjonuje zasada, że nie należy niczego komentować „na gorąco”. Chcemy działać podobnie.

Kolejna sprawa to spadki i awanse sędziów. Dlaczego arbitrzy na koniec danego sezonu nie mają pojęcia, które miejsce zajmują w rankingu po fi niszu rozgrywek?

Wynika to z Konwencji Sędziowskiej UEFA. Takie są zasady, które obowiązują w całej Europie. Wszelkiego rodzaju klasyfi kacje, rankingi i oceny sędziów zostają tylko do wglądu organizacji sędziowskiej danego kraju. Arbiter ma prawo wiedzieć, jak został oceniony w konkretnym spotkaniu, które prowadził i tylko tyle. Nie mówimy im: „Uważaj, bo zajmujesz siódme czy ósme miejsce i to będzie ważny mecz dla ciebie”. Zadbam natomiast o to, żeby sędziowie mieli jeszcze precyzyjniejszą i szybszą informację na temat tego, jak zarząd KS ocenia ich pracę po meczach. Przypomnę, że na nią składa się: ocena obserwatora stadionowego, obserwatora telewizyjnego oraz samoocena samego arbitra. Jest to tzw. system „Triple-checking”. Za każdym razem, gdy pojawiają się różnice w tych notach, sprawa oceny trafi a do zarządu KS.

U przewodniczącego Przesmyckiego zdarzało się, że sędziowie po jakimś błędzie trafiali na dwa, trzy tygodnie do tzw. „zamrażarki”. Pan będzie postępował podobnie?

Jak pan zauważył, korzystam z szerszego grona sędziów głównych przy obsadzie spotkań ekstraklasy. Meczów w każdej kolejce mam dziewięć. Wobec tego, czy tych 6–7 sędziów nieprowadzących zawodów w danej kolejce, mam uznawać za zawieszonych? Nie. Po prostu wybieram dziewięciu najlepszych moim zdaniem na daną kolejkę. Żaden z sędziów nie będzie prowadził spotkań co tydzień. Co jakiś czas będę dawał odpocząć nawet tym najlepszym.

Myślę, że taką krzywdę wyrządzono Wojciechowi Myciowi. Za szybko trafił do ekstraklasy.

Tu się zgodzę. W jego przypadku wszystko poszło za szybko. Uważam, że potrzebny był mu nieco spokojniejszy tryb. Tak naprawdę to on za to zapłacił. W pewnym momencie atmosfera wokół niego nie była najlepsza. Teraz częściej prowadzi zawody w I lidze. Każdy sędzia powinien mieć swoją drogę. Nie sztuką jest wysłanie młodego arbitra na mecz podwyższonego ryzyka i potem powiedzieć: „Nie poradził sobie, szkoda”.

fot. Newspix

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Prasówka
27.10.2021

PRASA. „Przychodząc do rezerw marzyłem o pracy w pierwszym zespole Legii”

Puchar Polski, bojkot kibiców Górnika Zabrze, Matty Cash z paszportem, wizyta Gianluki di Marzio w Polsce i wywiady z Markiem Gołębiewskim. To serwuje nam dzisiejsza prasa. Skupiamy się na tym ostatnim. – Świadomie wybrałem III-ligowe rezerwy Legii, bo wiedziałem, że żaden inny klub w Polsce na poziomie pierwszej i drugiej ligi nie ma takich narzędzi […]
27.10.2021
Prasówka
26.10.2021

„Zażyłe kontakty Mioduskiego z Czerczesowem podkopały autorytet Michniewicza”

Skoro aktualny mistrz Polski zmienia trenera, to wiadomo, że będzie to temat numer jeden dla prasy. I rzeczywiście, we wtorkowych gazetach mamy garść wniosków po kolejce Ekstraklasy i 1. ligi, ale najważniejsza sprawa to jednak zmiana trenera w Legii. Pisze o niej choćby felietonista „Przeglądu Sportowego”, Kamil Kosowski. – Uważam, że na zwolnienie szkoleniowca Legii […]
26.10.2021
Prasówka
25.10.2021

Dudek: Oby Matty Cash nie stworzył precedensu

Poniedziałkowa prasa to echa weekendowych meczów i… wizyty Paulo Sousy w Londynie.  PRZEGLĄD SPORTOWY Na takiego Lecha kibice poznaniaków czekali z wytęsknieniem. Teraz wielu z nich pewnie nie wierzy we własne szczęście, bo wielka zmiana nastąpiła niespodziewanie szybko. A jak coś się dzieje szybko, zaczyna się obawa, że równie nagle może się skończyć – pisze […]
25.10.2021
Weszło
23.10.2021

PRASA. Michniewicz póki co nie zostanie zwolniony, ale Mioduski ma wymagania

– W Legii jest tak, że trzeba zawsze wygrywać. Natomiast my przegraliśmy już sześć meczów – stwierdził Mioduski, nie ukrywając rozczarowania postawą mistrzów Polski w ekstraklasie. – Pokazuję jednak, że mam cierpliwość. Trener ma potrzebny mu spokój, żeby spróbować wyjść z tego dołka. Nie ukrywam jednak, że musimy zacząć wygrywać w lidze, bo nie możemy […]
23.10.2021
Prasówka
22.10.2021

„Legia nie miała zamiaru nic zrobić. Remis ją zadowalał”

Legia Warszawa złamana w Neapolu, przed nami ciekawa kolejka w Ekstraklasie i na jej zapleczu. O tym wszystkim przeczytanie w piątkowej prasie, w ktorej sporo wywiadów. M.in. z Wojciechem Jagodą, Bartoszem Śpiączką, Vladislavsem Gutkovskisem, Dawidem Abramowiczem czy Mateuszem Boguszem. Mamy też opinię Dariusza Dziekanowskiego o meczu Legii w Lidze Europy. – Warszawska drużyna wyszła bez […]
22.10.2021
Prasówka
21.10.2021

PRASA. Napoli wystawi dublerów na Legię

Czwartkowa prasa skupia się głównie na meczu Legii w Neapolu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Legia słabo grająca w lidze i wygrywająca z włoskim potentatem w Europie. To już się zdarzyło. Dzisiejszy ekspert stacji Eleven Sports od Serie A Piotr Czachowski na początku lat 90. dwa razy był zawodnikiem Legii. Występował też we włoskim Udinese. 45-krotny reprezentant Polski […]
21.10.2021
Felietony i blogi
27.10.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

– To już juniorzy by lepiej zagrali, a nawet jakby byli tak samo słabi, to by przynajmniej zostawili trochę serca – nie ma chyba na świecie kibica, któremu kiedyś, na różnym etapie swojej przygody z futbolem, nie przemknęła przez głowę taka myśl. Zazwyczaj towarzyszy nam w chwilach głębokiej frustracji, gdy kapitan zaczyna grać na czas […]
27.10.2021
Brama dnia
27.10.2021

Didier Drogba kontra Michael Essien | BRAMA DNIA

Czas na kolejną „Bramę dnia”. Wczoraj z dużą przewagą zatriumfował Francesco Totti, a kto będzie górą w dzisiejszym starciu? Oglądajcie i głosujcie, zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo. MICHAEL ESSIEN VS M. CITY (27.10.2007) 27 października 2007 roku londyńska Chelsea rozwalcowała Manchester City aż 6:0. Aż trzech zawodników The Blues zanotowało tamtego dnia trzy […]
27.10.2021
Prasówka
27.10.2021

PRASA. „Przychodząc do rezerw marzyłem o pracy w pierwszym zespole Legii”

Puchar Polski, bojkot kibiców Górnika Zabrze, Matty Cash z paszportem, wizyta Gianluki di Marzio w Polsce i wywiady z Markiem Gołębiewskim. To serwuje nam dzisiejsza prasa. Skupiamy się na tym ostatnim. – Świadomie wybrałem III-ligowe rezerwy Legii, bo wiedziałem, że żaden inny klub w Polsce na poziomie pierwszej i drugiej ligi nie ma takich narzędzi […]
27.10.2021
Weszło
27.10.2021

Mikulski: Jestem zderzakiem. A ta rola szybko się zużywa

– Ja sobie zdaję sprawę, że funkcja przewodniczącego Kolegium Sędziów to jest tak zwany zderzak. Wiem, że nie da się tej funkcji zbyt długo sprawować, ta pozycja się zużywa i trzeba znaleźć moment, by dać się zmienić – mówi Tomasz Mikulski, który po wyborach w PZPN-ie objął funkcję przewodniczącego Kolegium Sędziów. Jaki ma pomysł na […]
27.10.2021
Piłka nożna
26.10.2021

To nie był spacerek, ale Raków nie potknął się w Kaliszu

Raków Częstochowa ostatnio dość nieoczekiwanie przechodzi przez burzliwy czas z uwagi na ilość spekulacji na temat przyszłości Marka Papszuna. A także i w KKS-ie Kalisz sporo się dzieje, biorąc pod uwagę, że ekipę dopiero co objął Bogdan Zając. Zamieszanie związane ze szkoleniowcami nie wpłynęło jednak niekorzystnie na przebieg dzisiejszego starcia w Pucharze Polski. Ostatecznie Raków […]
26.10.2021
Inne sporty
26.10.2021

Siedem najważniejszych walk w historii polskiego MMA

Gdybyśmy tworzyli taką listę jeszcze dekadę temu, pewnie trudno byłoby ją skompletować. Ba, jeszcze przed pięcioma laty mogłoby to być wymagające zadanie. Dziś jednak polskie MMA ma się znakomicie i przeżywa swój złoty okres. KSW stało się rozpoznawalną na całym świecie marką, w UFC mamy swojego mistrza i byłą mistrzynię, a kolejni zawodnicy zapowiadają, że […]
26.10.2021
Brama dnia
27.10.2021

Didier Drogba kontra Michael Essien | BRAMA DNIA

Czas na kolejną „Bramę dnia”. Wczoraj z dużą przewagą zatriumfował Francesco Totti, a kto będzie górą w dzisiejszym starciu? Oglądajcie i głosujcie, zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo. MICHAEL ESSIEN VS M. CITY (27.10.2007) 27 października 2007 roku londyńska Chelsea rozwalcowała Manchester City aż 6:0. Aż trzech zawodników The Blues zanotowało tamtego dnia trzy […]
27.10.2021
Prasówka
27.10.2021

PRASA. „Przychodząc do rezerw marzyłem o pracy w pierwszym zespole Legii”

Puchar Polski, bojkot kibiców Górnika Zabrze, Matty Cash z paszportem, wizyta Gianluki di Marzio w Polsce i wywiady z Markiem Gołębiewskim. To serwuje nam dzisiejsza prasa. Skupiamy się na tym ostatnim. – Świadomie wybrałem III-ligowe rezerwy Legii, bo wiedziałem, że żaden inny klub w Polsce na poziomie pierwszej i drugiej ligi nie ma takich narzędzi […]
27.10.2021
Piłka nożna
26.10.2021

To nie był spacerek, ale Raków nie potknął się w Kaliszu

Raków Częstochowa ostatnio dość nieoczekiwanie przechodzi przez burzliwy czas z uwagi na ilość spekulacji na temat przyszłości Marka Papszuna. A także i w KKS-ie Kalisz sporo się dzieje, biorąc pod uwagę, że ekipę dopiero co objął Bogdan Zając. Zamieszanie związane ze szkoleniowcami nie wpłynęło jednak niekorzystnie na przebieg dzisiejszego starcia w Pucharze Polski. Ostatecznie Raków […]
26.10.2021
Weszło
26.10.2021

Kamil Bortniczuk nowym ministrem sportu

Dziś po południu ogłoszono wszystkie pozostałe decyzje dotyczące rekonstrukcji rządu. Wśród nich znalazła się jedna szczególnie ważna dla środowiska sportowego – przywrócono zlikwidowane rok temu Ministerstwo Sportu i Turystyki. Przed rokiem decyzję o jego likwidacji tłumaczono walką z przerostem administracji, a sam resort wcielono do Ministerstwa Kultury, którym zarządzał Piotr Gliński. Teraz jednak postanowiono, że […]
26.10.2021
Weszło
26.10.2021

Lech nie musiał bać się kompromitacji

Pisaliśmy dzisiaj, że ekstraklasowa logika wybrała się na urlop. Jednym z przykładów był wyjątkowo regularnie punktujący Lech. Umówmy się: Unia Skierniewice nie miała żadnych szans na przejście do kolejnej rundy Pucharu Polski. Lech jest w gazie. Ostatnie pięć spotkań Kolejorza – komplet zwycięstw, czternaście goli strzelonych, jedna bramka stracona. Walec Macieja Skorży mógł pozwolić sobie […]
26.10.2021
Brama dnia
26.10.2021

Francesco Totti kontra Adriano | BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj odwiedzamy Włochy! FRANCESCO TOTTI VS INTER (26.10.2005) Tę wcineczkę pewnie każdy z was doskonale pamięta. Francesco Totti w najlepszym wydaniu.  ADRIANO VS ROMA (26.10.2005) Ale czy pamiętacie również, jak fenomenalnego gola w tym samym spotkaniu zanotował Adriano? Ostatecznie starcie Interu Mediolan z Romą zakończyło się triumfem gości […]
26.10.2021
Liczba komentarzy: 1
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Sok z Kiszczaka
Sok z Kiszczaka (@sok-z-kiszczaka)
18 dni temu

Zamach na praworządnosc? UEFA nie pozwoli na to!
Bezkarni sędziowie to podstawa wszelkiego totalitaryzmu.
Chcecie wyjsc z UEFY?

Suche Info
27.10.2021

„Paulo Sousa woli Hiszpanię, bo tam jest ciepło? Bzdury”

Mówiło się ostatnio o tym, że reprezentacja Polski następne zgrupowanie będzie miała w Hiszpanii. Wokół tego tematu wytworzyły się teorie, jakoby Paulo Sousa wolał przebywać w ciepłym kraju. Ucina to wszystko Jakub Kwiatkowski, rzecznik kadry. – Przede wszystkim wyjazd do Andory to duże wyzwanie logistyczne i wiedzieliśmy o tym od kilku miesięcy, kiedy byliśmy na […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Filip Majchrowicz przedłuży kontrakt z Radomiakiem. W kolejce następni piłkarze

Radomiak Radom powoli zaczyna budowę kadry na sezon 2022/2023. Chodzi o zabezpieczenie się i przedłużenie umów z zawodnikami, których kontrakty wygasną po zakończeniu rozgrywek. Pierwszym zawodnikiem, który podpisze nowy kontrakt z klubem, jest bramkarz Filip Majchrowicz. O tym, że radomianie chcą zaoferować Majchrowiczowi nową umowę oraz sporą podwyżkę, informowaliśmy już wcześniej. Teraz słyszymy, że rozmowy […]
27.10.2021
Felietony i blogi
27.10.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

– To już juniorzy by lepiej zagrali, a nawet jakby byli tak samo słabi, to by przynajmniej zostawili trochę serca – nie ma chyba na świecie kibica, któremu kiedyś, na różnym etapie swojej przygody z futbolem, nie przemknęła przez głowę taka myśl. Zazwyczaj towarzyszy nam w chwilach głębokiej frustracji, gdy kapitan zaczyna grać na czas […]
27.10.2021
Brama dnia
27.10.2021

Didier Drogba kontra Michael Essien | BRAMA DNIA

Czas na kolejną „Bramę dnia”. Wczoraj z dużą przewagą zatriumfował Francesco Totti, a kto będzie górą w dzisiejszym starciu? Oglądajcie i głosujcie, zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo. MICHAEL ESSIEN VS M. CITY (27.10.2007) 27 października 2007 roku londyńska Chelsea rozwalcowała Manchester City aż 6:0. Aż trzech zawodników The Blues zanotowało tamtego dnia trzy […]
27.10.2021
Prasówka
27.10.2021

PRASA. „Przychodząc do rezerw marzyłem o pracy w pierwszym zespole Legii”

Puchar Polski, bojkot kibiców Górnika Zabrze, Matty Cash z paszportem, wizyta Gianluki di Marzio w Polsce i wywiady z Markiem Gołębiewskim. To serwuje nam dzisiejsza prasa. Skupiamy się na tym ostatnim. – Świadomie wybrałem III-ligowe rezerwy Legii, bo wiedziałem, że żaden inny klub w Polsce na poziomie pierwszej i drugiej ligi nie ma takich narzędzi […]
27.10.2021
Weszło
27.10.2021

Mikulski: Jestem zderzakiem. A ta rola szybko się zużywa

– Ja sobie zdaję sprawę, że funkcja przewodniczącego Kolegium Sędziów to jest tak zwany zderzak. Wiem, że nie da się tej funkcji zbyt długo sprawować, ta pozycja się zużywa i trzeba znaleźć moment, by dać się zmienić – mówi Tomasz Mikulski, który po wyborach w PZPN-ie objął funkcję przewodniczącego Kolegium Sędziów. Jaki ma pomysł na […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

„Zalewski to wyjątkowy zawodnik. Roma w niego wierzy”

Nicola Zalewski zadebiutował już w reprezentacji Polski, a także w nowym sezonie Serie A dostał szansę od Jose Mourinho. Wielu minut w seniorskiej piłce jeszcze nie ma, ale środowisko piłkarskie we Włoszech twierdzi, szczególnie to w Rzymie, że to przyszłość AS Romy. Mówi o tym Gianluca Di Marzio, według którego to może być jeden z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

„Możliwe, że Buksa będzie kolejnym Polakiem w Premier League”

Gianluca Di Marzio w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” odniósł się między innymi do przyszłości Adama Buksy. Jego zdaniem to bardzo prawdopodobne, że Polak trafi do mocniejszego zespołu w Europie. Przypomnijmy: w tym sezonie MLS reprezentant Polski ma już 16 goli i trzy asysty w 30 spotkaniach, a licznik bije dalej. – Jeśli chodzi o cały […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Milik kupił teren ze stadionem Rozwoju Katowice

Rozwój Katowice wyprowadził się ze swojego stadionu w 2019 roku. Klubu z 4. ligi nie było stać na utrzymanie obiektu, a też dbaniem o niego nie była zainteresowana Spółka Restrukturyzacji Kopalń, który była właścicielem gruntu. Od dwóch lat teren był pozostawiony sam sobie. Portal „Katowice24.info” poinformował, że z tym koniec.   Na początku tygodnia został podpisany […]
27.10.2021
Suche Info
26.10.2021

Zespoły Polaków odpadły z Carabao Cup

Rozpoczęła się rywalizacja w 1/8 finału Pucharu Ligi Angielskiej. Dzisiaj w akcji mogliśmy oglądać zespoły dwóch reprezentantów Polski. Są to jednak najmniej istotne rozgrywki w Anglii i w większości spotkań menedżerowie decydują się na wystawienie do gry mocno rezerwowych składów.  Mateusz Klich zagrał 45 minut w wyjazdowym spotkaniu z Arsenalem. Mecz zaczął na ławce, ale […]
26.10.2021
Suche Info
26.10.2021

Sousa: Matty poczuje się jak w domu

Paulo Sousa udzielił krótkiego wywiadu na temat przyjęcia polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha Piotrowi Koźmińskiemu z WP Sportowe Fakty. Selekcjoner reprezentacji Polski podzielił się swoimi przemyśleniami na temat dołączenia obrońcy Aston Villi do polskiej kadry. –Życie przynosi nam różne scenariusze. Niektórzy Polacy, czy ludzie z polskimi korzeniami, a jest ich przecież wielu, odnajdują się w […]
26.10.2021
Suche Info
26.10.2021

Rzecznik PZPN: Listopadowe zgrupowanie zacznie się w Hiszpanii

Jakub Kwiatkowski w rozmowie z Polsat Sport potwierdził wcześniejsze doniesienia. Listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski zacznie się w Hiszpanii. Tam kadrowicze będą przygotowywać się do meczu z Andorą. Dopiero po pierwszym spotkaniu wrócą do Polski i zostaną tu aż do meczu z Węgrami, który zakończy eliminacje.  Rzecznik PZPN wyjaśnił dlaczego związek zdecydował się na taką decyzję: […]
26.10.2021
Piłka nożna
26.10.2021

To nie był spacerek, ale Raków nie potknął się w Kaliszu

Raków Częstochowa ostatnio dość nieoczekiwanie przechodzi przez burzliwy czas z uwagi na ilość spekulacji na temat przyszłości Marka Papszuna. A także i w KKS-ie Kalisz sporo się dzieje, biorąc pod uwagę, że ekipę dopiero co objął Bogdan Zając. Zamieszanie związane ze szkoleniowcami nie wpłynęło jednak niekorzystnie na przebieg dzisiejszego starcia w Pucharze Polski. Ostatecznie Raków […]
26.10.2021
Suche Info
26.10.2021

Florian Kohfeldt nowym trenerem Vfl Wolfsburg

Dwa dni temu niemiecki klub poinformował o zwolnieniu Marka van Bommela, który prowadził Wilki od początku obecnego sezonu. Holender po dobrym starcie zaliczył serię pięciu porażek z rzędu we wszystkich rozgrywkach, przez co rozpoczęto poszukiwania jego następcy. Dzisiaj klub poinformował, że nowym trenerem pierwszego zespołu został Florian Kohfeldt. Niemiec do tej pory w seniorskiej piłce […]
26.10.2021
Inne sporty
26.10.2021

Siedem najważniejszych walk w historii polskiego MMA

Gdybyśmy tworzyli taką listę jeszcze dekadę temu, pewnie trudno byłoby ją skompletować. Ba, jeszcze przed pięcioma laty mogłoby to być wymagające zadanie. Dziś jednak polskie MMA ma się znakomicie i przeżywa swój złoty okres. KSW stało się rozpoznawalną na całym świecie marką, w UFC mamy swojego mistrza i byłą mistrzynię, a kolejni zawodnicy zapowiadają, że […]
26.10.2021
Suche Info
26.10.2021

Górnik Mysłowice pomaga kotom ze schroniska

Klub ze śląskiej klasy okręgowej, Górnik 09 Mysłowice, popisał się nietypową akcją. Przed meczem 12. kolejki, w którym Górnik mierzył się z rezerwami GKS-u Katowice, zawodnicy wyszli na boisko w towarzystwie kotów. Akcja „Kocina dla kotów” miała zwrócić uwagę na problemy tych zwierząt w okresie jesienno-zimowym. – Przydomek tego klubu to „Kocina”, chyba nie ma bardziej […]
26.10.2021
Weszło
26.10.2021

Katastrofalne występy Stefańskiego i Frankowskiego

My wszystko jesteśmy w stanie zrozumieć. Zwłaszcza w świecie sędziowskim. Nie zauważy się jakiejś ręki, nie pokaże się jakiejś kartki – cóż, bywa, każdy popełnia błędy. Ale zaliczyć dwa mecze w tym sezonie w Ekstraklasie i w obu popełnić straszliwe babole sędziowskie? Daniel Stefański nie może sobie zapisać powrotu do ligi po problemach zdrowotnych do […]
26.10.2021
Suche Info
26.10.2021

Kaczmarek: Gdy jesteśmy pod presją, gramy chaotycznie

Lechia Gdańsk niespodziewanie odpadła dzisiaj z Pucharu Polski po porażce 1:2 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Zespół z czwartego poziomu rozgrywkowego jest pierwszym, który pokonał Lechię prowadzoną przez Tomasza Kaczmarka. Niedawno zatrudniony trener drużyny z Ekstraklasy ocenił tę porażkę na gorąco po meczu. –Problem polega na tym, że meczu wcześniej nie zamknęliśmy, czeka nas mocna […]
26.10.2021