post

Opublikowane 15.07.2021 08:57 przez

redakcja

Czwartkowa prasa żyje europejskimi pucharami. Legia gra dalej, dziś czas na potwierdzenie klasy przez Śląsk Wrocław. Mamy też wątki transferowe, wspomnienia Stanisława Sętkowskiego  wywiad z Radosławem Kałużnym i ciekawą rozmowę z Jerzym Dudkiem. Były bramkarz wskazuje swojego faworyta i zgłasza się do pracy w PZPN. – Odnalazłbym się w każdej roli. Nie miałbym żadnych problemów i kompleksów. Kiedyś trener Unai Emery powiedział, że jak da sobie spokój z futbolem, to pójdzie grać wgolfa ijuż nikt go wtedy nie znajdzie. Ja gram w golfa, ale mam czas na wymądrzanie się wroli eksperta (śmiech). Może to jest ten czas, kiedy trzeba spróbować bardziej zaangażować się w polską piłkę? – czytamy w „Super Expressie”.

Sport

Śląsk kontra Paide, odsłona druga. aa co się szykować we Wrocławiu?

Kapitan Śląska Krzysztof Mączyński jest zadowolony z pierwszego pucharowego występu swojej drużyny. – Mecz był pod naszą całkowitą kontrolą, ale raził brak skuteczności – zaznaczył na wstępie 34-letni pomocnik. – Jednak cel, jakim było zwycięstwo, został osiągnięty. Przed nami II połowa i nie można o tym zapominać. Nic jeszcze nie jest przesądzone, ale wiemy co mamy robić. Jestem w Śląsku prawie trzy lata i nie słyszałem jeszcze, żebyśmy zagrali dobre spotkanie. Ostatni raz w pucharach występowałem w Legii Warszawa. Wszystko jest dla młodzieży, nie ma lepszej okazji do nauki niż gra w europejskich pucharach. Wiemy, że Śląsk długo na to czekał. Nie mamy indywidualności w zespole, ale chcemy osiągnąć wiele i w siebie wierzyć. Będziemy pracować i robić wszystko, aby sprawić niespodziankę. Czy czwartkowy mecz będzie dla Śląska bułką z masłem? – Każdego przeciwnika trzeba szanować i patrzeć na siebie – twierdzi Mączyński. – Naszym celem jest awans do kolejnej rundy, na boisko na pewno wyjdzie najlepsza jedenastka. Nie ma mowy o eksperymentach i wiemy, że tylko poprzez zgranie i zrozumienie na boisku zawodnicy mogą zrobić progres. Na miejsce w składzie Śląska trzeba zasłużyć.

„Sport” wspomina Stanisława Sętkowskiego. 

Jego obecność przy Roosevelta od wielu, wielu lat była codziennością. Nikt nie wyobrażał sobie istnienia Górnika bez pana Stanisława. Znali go wszyscy od Krakowa aż po Gdańsk, wszyscy darzyli go ogromnym szacunkiem. Urodził się 10 lutego 1939 roku, przeżył ponad 82 lata. […] Leon przyjeżdżał na stadion charakterystycznym samochodem, który… zawsze miał podniesione wycieraczki. Był obecny na większości wyjazdowych meczów 14-krotnych mistrzów Polski, o tych domowych nie wspominając. Górnik cytuje Leona: „Na Legii starzy koledzy wołają na mnie „Generał Sętkowski”. Przyjęło się to 50 lat temu. Byłem szybki, kilka razy gonili mnie chłopcy z WSW, ale zawsze im uciekałem. To budziło szacunek – wspominał z uśmiechem dawne lata. Miał na koncie wiele ukończonych maratonów, imponował kondycją fizyczną, jeszcze dekadę temu wygrywał wyścigi z o wiele młodszymi od siebie. – Najbardziej znany człowiek z Górnika? Oczywiście Pan Stasiu! – słyszeliśmy w ostatniej dekadzie na większości stadionów w Polsce”.

Piast Gliwice zaczyna sezon z nowymi nadziejami. Albo raczej: kilku piłkarzy takie nadzieje ma.

W pomocy na więcej stać Patryka Lipskiego i Tiago Alvesa. Ten pierwszy po transferze z Lechii miał przebłyski. Gole z rzutów wolnych, kilka dobrych spotkań. Ale zarówno trener Waldemar Fornalik, jak i kibice pamiętają jego grę z czasów Ruchu Chorzów. Czy „Lipa” będzie w stanie nawiązać do tamtego okresu? Zależy to chyba tylko od niego samego, ale może jeszcze wiele dobrego dać Piastowi. Alves, po długim okresie aklimatyzacji przy Okrzei, w poprzednim sezonie miał swoje „pięć minut”, gdy błyszczał i strzelał ważne gole. Niestety okres ten przedzielał momenty dochodzenia do siebie po kontuzjach. Zdrowie mocno pokrzyżowało szyki temu skrzydłowemu. Jeśli Portugalczyk będzie w formie i będzie grał mniej egoistycznie, może dać wiele drużynie.

Wkrótce 10. urodziny będzie obchodził stadion w Gdańsku. Niestety, obiekt przynosi straty.

W piątek o godz. 18 rozpocznie się prezentacja Lechii przed nowym sezonem ekstraklasy, natomiast godzinę później biało-zieloni zmierzą się w meczu kontrolnym z litewskim FK Paneveżys. Dla kibiców przygotowano 5000 bezpłatnych wejściówek. – Z kolei w sobotę i niedzielę od 22 do 24 na trybunie, w cyklach co 20 minut, odbywać się będą pokazy multimedialne przy pomocy nowego oświetlenia. W te dni będzie można zrobić sobie także zdjęcie z oryginalnym trofeum Ligi Europy. W stadionowym areszcie studenci ASP zorganizowali pokaz 200 prac wykonanych przez 80 artystów, w sobotę zaplanowano także zlot samochodów Street Meeting Polska, w którym weźmie udział około tysiąca aut – przekazał operator stadionu, Paweł Buczyński. Gdański stadion przynosi straty. Na razie nie wiadomo jednak, jak wysoki będzie deficyt. – Do 30 września, ze względu na pandemię, mamy czas na dokończenie formalności związanych z minionym rokiem. Na pewno będzie strata, która spowodowana jest tym, że żyjemy w trudnych czasach i ten obiekt nie mógł zarabiać, chociaż rokował, że wychodzi na zero – próbował tłumaczyć Buczyński.

W sparingach GKS-u Tychy dobrze prezentuje się młodzież. Kargulewicz strzelał Karvinie, Kozina strzelił piękną bramkę Garbarni.

Na drugą połowę trener Derbin wysłał w bój nową jedenastkę i choć zabrakło w niej strzelca dwóch goli z sobotniego spotkania z MFK Karvina Kamila Kargulewicza, który z powodu urazu nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu na ten mecz, to objawił się inny snajper. Marcin Kozina, sprowadzany do GKS-u Tychy jako skrzydłowy, udowodnił, że gra na szpicy także nie jest mu obca. 20-latek w 54 minucie przyjął bowiem piłkę po zagraniu Marcela Stefaniaka z lewej strony boiska, „złamał” akcję do środka, minął obrońcę i huknął z 20 metra w okienko. Miał jeszcze drugą bramkową okazję w 86 minucie po prostopadłym podaniu Jakuba Piątka ruszył za piłką w pole karne, przejął futbolówkę po niepewnej interwencji bramkarza, którego minął i oddał celny strzał z 8 metra. Na linii bramkowej stał jednak obrońca, który główkując nie dopuścił do utraty gola.

Cristovao może wrócić do Zagłębia Sosnowiec. Ekipa Kazimierza Moskala szykuje się do nowego sezonu.

Sosnowiczanie pozyskali jak na razie ośmiu graczy z myślą o wzmocnieniu każdej formacji. Do kadry pierwszego zespołu włączono także zawodników, którzy wyróżniali się w zespole rezerw. Jeden z nich, Adrian Troć, w meczu z ŁKS-em Łagów wpisał się na listę strzelców. – Młodzież się ogrywa, pracuje na pełnych obrotach i czeka na swoją szansę. Inne obciążenie jest w niższych ligach, gdzie występują rezerwy, inne w I lidze. Na pewno wyróżniający się gracze dostaną szansę i liczymy, że ją wykorzystają. Decydujące będą umiejętności, a nie metryka. Przykłady Nikolasa Korzenieckiego czy Mateusza Machały, którzy zaczynali od rezerw, pokazują, że nie są to tylko puste słowa – mówi Moskal. W Wodzisławiu z drużyną przebywał Alexander Cristovao, piłkarz rodem z Angoli, który w przeszłości bronił już barw Zagłębia. Piłkarz, który może grać zarówno w pomocy, jak i w ataku, występował z ekipą z Sosnowca w ekstraklasie, a wcześniej miał udział w awansie do niej. Na razie nie ma decyzji co do przyszłości tego piłkarza w Zagłębiu. Najprawdopodobniej decyzja w jego sprawie zapadnie po sobotnim sparingu z GKS-em Katowice.

Jarosław Skrobacz dawno już nie pracował na poziomie drugiej ligi. Teraz szykuje Ruch Chorzów do sezonu grając z silniejszymi rywalami.

– To był bardzo wartościowy sparing – ocenia Jarosław Skrobacz, trener Ruchu. – Jeśli w okresie przygotowawczym gra się z rywalem z wyższego poziomu, to zawsze jest to cenne doświadczenie i fajny materiał do analizy. Nadal gramy praktycznie na dwa składy, a podróż i pogoda też miały wpływ na naszą dyspozycję fizyczną, ale w takich warunkach też trzeba sobie radzić. Myślę, że wyglądało to przyzwoicie. Wypadliśmy całkiem rozsądnie, jeśli chodzi o organizację gry defensywnej. Cały czas naszą bolączką są niewykorzystywane okazje. Musimy zdawać sobie sprawę, że gramy już ligę wyżej i sytuacji na pewno nie będzie tylu, co wcześniej. Trzeba je umieć z zimną krwią wykorzystywać, czego brakowało nam w Kielcach, ale i wcześniej w Opolu – dodaje Skrobacz. „Niebiescy” w trzech sparingach z przedstawicielami zaplecza ekstraklasy zdobyli tylko jedną bramkę. Jej autorem był Filip Żagiel w konfrontacji z GKS-em Jastrzębie (1:1). Potem był bezbramkowy remis z Odrą i wczorajsza porażka z Koroną. Dla chorzowskich kibiców to pewne novum, bo w III lidze drużyna strzelała mnóstwo goli. Tego lata jest inaczej. – Najistotniejszym powodem jest to, że są zdecydowanie lepsi przeciwnicy. W ostatnich trzech spotkaniach mierzyliśmy się z I-ligowcami, zatem skala trudności poszła zdecydowanie w górę. Musimy nauczyć się, że jeśli stworzymy nawet pół sytuacji, to należy oddać strzał w światło bramki. Niekiedy szukamy innych rozwiązań, dograć jak najdogodniej do partnera, a na to często nie ma czasu.

Super Express

Piotr Parzyszek mówi o powrocie do Polski. Dlaczego zdecydował się na taki ruch?

„Super Express”: – Czemu wrócił pan do Polski, skoro ubiegły sezon nie był taki zły? (pięć goli i dwie asysty w 28 meczach).

Piotr Parzyszek: – To nie forma sportowa sprawiła, że opuściłem Frosinone. Na początku wakacji mój menedżer dostał informację od dyrektora sportowego, że w klubie chcą oszczędzać i żebym szukał sobie nowego klubu. Zaznaczył, że byli ze mnie zadowoleni, bo jestem dobrym człowiekiem i piłkarzem. Czułem, że trenerzy też nie chcieli, żebym odchodził, ale polityka klubu wzięła górę. Dwa tygodnie temu pojawił się temat Pogoni i szybko dopięliśmy transfer.

– Jak Włosi fetują sukces?

– Już po półfinale wszędzie było tak głośno i tak trąbili klaksonami, że trudno było wytrzymać. Czułem, że wygrają finał i po nim będzie podobnie. Dlatego wyleciałem przed finałem i w niedzielę byłem już w Szczecinie.

Jerzy Dudek komentuje wyścig po fotel prezesa PZPN. Jego faworytem jest Cezary Kulesza, a on sam widziałby siebie w PZPN.

„Super Express”: – Cezary Kulesza czy Marek Koźmiński? Kto lepiej poradzi sobie na fotelu szefa związku?

Jerzy Dudek: – Wydaje się, że po nieudanym Euro faworytem jest Kulesza. Koźmiński jako wiceprezes zyskał doświadczenie, mógł z bliska zobaczyć, jak funkcjonuje związek. Ale musi też nosić to brzemię członka obecnych władz.

– Widziałbyś się w przyszłości w roli prezesa PZPN?

– To poważna funkcja. Potrzebowałbym takiego przygotowania, jak miał Koźmiński uboku prezesa Bońka. Musiałbym przejść taką drogę. Obserwowałbym z bliska, wiedziałbym, co wtrawie piszczy, inabierałbym doświadczenia. Ale to nie jest łatwa decyzja. Na razie funkcjonuję jako ekspert, a to dwie różne rzeczy.

– Gdyby nowy prezes zaproponował ci funkcję w związku, to przyjąłbyś taką ofertę?

– Tak. Odnalazłbym się w każdej roli. Nie miałbym żadnych problemów i kompleksów. Kiedyś trener Unai Emery powiedział, że jak da sobie spokój z futbolem, to pójdzie grać wgolfa ijuż nikt go wtedy nie znajdzie. Ja gram w golfa, ale mam czas na wymądrzanie się wroli eksperta (śmiech). Może to jest ten czas, kiedy trzeba spróbować bardziej zaangażować się w polską piłkę?

Przegląd Sportowy

Legia gra dalej. O awans nie było jednak łatwo.

W środowy wieczór w Warszawie emocje były zupełnie inne. Jeśli ktokolwiek zastanawiał się, dlaczego trener Czesław Michniewicz zdecydował się w tym meczu na zastąpienie Kacpra Skibickiego (dwie asysty w Norwegii) Josipem Juranoviciem, który trenuje z zespołem Legii dopiero od poniedziałku (reprezentant Chorwacji odpoczywał po EURO 2020), to po kwadransie rozumieli tę decyzję. Gospodarze byli całkowicie cofnięci do defensywy, kluczem do dobrego wyniku i awansu miała być szczelna obrona. A w tej doświadczony obrońca z Bałkanów radzi sobie, występując na wahadle, zdecydowanie lepiej niż młodzieżowiec Legii (zawinił przy dwóch golach w pierwszym spotkaniu). Kibice, którzy zapełnili ponad połowę stadionu, musieli zaakceptować, że tego wieczoru nie mogą liczyć na popisy w ofensywie, że najważniejszy jest cel, a droga do niego musi być usłana cierpieniem. Legioniści mieli być konsekwentni do bólu (choć nie ustrzegli się błędów, to goście jako pierwsi mieli stuprocentową sytuację, tyle że Botheim nie potrafi ł jej wykorzystać i przestrzelił z czterech metrów) i czekać na swoją szansę. Ta przyszła pod koniec pierwszej połowy, kiedy legioniści błyskawicznie przedostali się od swojego pola karnego pod bramkę rywala. Drugi z bohaterów pierwszego spotkania – Mahir Emreli – znakomicie podał do Luquinhasa, a ten wspaniale ograł zawodnika gości i strzelił na 1:0. Brazylijczyk powoli zaczyna przerastać polską ligę, która jest dla niego bardzo wymagająca – w poprzednim sezonie był najczęściej faulowanym zawodnikiem ekstraklasy.

Wspomnienie „Leona” tym razem od „Przeglądu Sportowego”. Garść anegdot i opowieści.

– Leon miał dwa polonezy. Zielonym poruszał się na co dzień, a czerwony trzymał na specjalne okazje. Na tylnym siedzeniu rozłożył mobilny magazyn z pamiątkami Górnika. Czego tam nie było: kalendarze, plakaty, smycze, zdjęcia piłkarzy. Przez te ciężary miał nawet uszkodzone zawieszenie w polonezie – opowiada Tomasz Loska, były gracz Górnika. – Brał pamiątki od starszych piłkarzy albo z klubu, ale nie dla siebie. Wszystko rozdawał młodszym kibicom – dopowiada Skutnik. Za beztroskim Leonem krył się coraz bardziej umęczony starszy pan, który przeszedł dwa zawały. Ale zadbać o siebie nie chciał. Mówili zwolnij, on przyspieszył. Gdy Hania z biura upominała, żeby brał lekarstwa, Leon się obruszał. Gdy inni prosili, żeby się oszczędzał, on na schodach pokonywał po dwa- -trzy stopnie, bo po co wchodzić normalnie? Odzywała się w nim przeszłość sportowca, byłego lekkoatlety. Ponoć w młodości jego dystansem było trzy tysiące metrów. Musiał być z tych, którzy prują z przodu, bo i poza bieżnią narzucił sobie wysokie tempo. Nazywali go niebieskim ptakiem, a to nieprawda, bo przecież pracował, choć dawno powinien być na emeryturze. W ogóle jeżeli już szukać takich porównań, to trójkolorowy ptak, bo to Górnik był na umiłowanym pierwszym miejscu.

Jakub Kuzdra mógł mieć problem ze znalezieniem klub. Wylądował jednak w Grecji.

Latem zaryzykował i nie podpisał nowej dwuletniej umowy, którą zaproponował mu poznański klub. Mimo tego, że nie miał wówczas „planu B”. – Pierwsze informacje o zainteresowaniu Greków miałem podczas wakacji w Turcji, gdy byłem jeszcze zawodnikiem Warty. To było mniej więcej w połowie czerwca. Temat upadł, więc nie nastawiałem się specjalnie na przenosiny – podkreśla obrońca. Kuzdra rozstał się z Wartą i wracał do rodzinnego Tar nowa. W drodze odebrał telefon od menedżera, że władze Volos są nim zainteresowane. Na podjęcie decyzji miał niewiele czasu, podobnie jak nie miał wielu ofert, więc nie bardzo mógł wybrzydzać. – Docierały do mnie sygnały o różnych zainteresowaniach, ale nie chciałem dłużej czekać. Miałem konkret na stole i jestem zadowolony. Niewątpliwie to dla mnie krok do przodu, porównując oczywiście poziom lig, z drugiej strony przyszłość pokaże, czy to była dobra decyzja. Wspólnie z narzeczoną Patrycją uznaliśmy, że warto zaryzykować. Każdy, kto mnie zna, wie, że jestem wariatem, który rzadko się czegoś boi – tłumaczy. 

Rozmowa o EURO 2020 z Radosławem Kałużnym. Ekspert ocenia finał mistrzostw.

Widocznie nie każdy rozumie banalne stwierdzenie: „karny to nie gol”.

Nie miałem okazji strzelać ich w spotkaniach o takim ciężarze emocjonalnym, jak f i n a ł E U R O . Ale grałem przy 70 tysiącach ludzi w roli piłkarza gości, więc trochę poczułem, jakie to ciśnienie. A tu jeszcze Anglicy musieli podejść i stanąć oko w oko ze smokiem.

Smokiem?

A jak określić Gianluigiego Donnarummę? Chłop ma niemal dwa metry, nie okazuje najmniejszego poruszenia. Angielscy reprezentanci nawet na niego nie patrzyli, bo normalnie się go bali! Widać było, jak bez wiary nabiegają na piłkę. To z miejsca pachniało klapą. A w bramce stoi facet pozbawiony emocji, robot. 22-latek, a z wyglądu jak ponad 30-letni chłop ze dwustoma meczami w reprezentacji na liczniku. Twarz z wypisanym komunikatem: „Przyjechałem wygrać finał i czekam na was, boys!”. On wiedział, był pewien, że wybroni uderzenia gospodarzy. Sądzę, że Włosi doskonale zdawali sobie sprawę, że w karnych ich kumpel obroni jeden lub dwa strzały. Wyczeka do końca i zrobi to bez grymasu na facjacie. Fenomen. Świadomość Włochów, że za plecami, w bramce nie mają ręcznika, tylko fac h o w c a , dodawała im niesamowitej pewności siebie. Donn a r u m m a , Chiellini i Bonucci, choć pierwszego od tych dwóch dzieli wiele lat różnicy, stanowili trio „łysych koni”. Nakręcali się udanymi interwencjami, całowali, gratulowali sobie, obejmowali. Czyli oni mają do niego takie zaufanie, jakby był ich rówieśnikiem z podwórka, a nie małolatem. Co do Chielliniego i Bonucciego, w finale nie zatrzymywali się, a kiedy zobaczyłem, jak ten pierwszy w końcówce dogrywki zrobił obieg, to włosy mi dęba stanęły! Facet na gazie poleciał z obrony, by jeszcze spróbować podłączyć się do akcji. No ludzie – kwadrans braw na stojąco.

fot. FotoPyK

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Prasówka
21.09.2021

„Lech jest głównym faworytem do tytułu. Jeśli przegra, to sam ze sobą”

W tym tygodniu piłkarski świat się nie zatrzymuje. Liga się skończyła, więc zaczynamy Puchar Polski. Z tej okazji w prasie podsumowania i zapowiedzi. W „Przeglądzie Sportowym” Kamil Kosowski zachwyca się Lechem Poznań. – Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Lech to w tej chwili główny kandydat do zdobycia tytułu. Przy napiętym terminarzu Legii, która gra w Lidze […]
21.09.2021
Prasówka
20.09.2021

„Nie spieszyłbym się z nową umową dla Michniewicza”

W poniedziałkowej prasie cudów nie ma. Jest dłuższy materiał o ampfutbolowcach, a tak to raczej ligowa młócka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski jeszcze wstrzymuje się z pochwałami dla Czesława Michniewicza i uważa, że Legia nie powinna się spieszyć z nowym kontraktem dla trenera. Nie dziwię się, że podbijanie bębenka w tej sprawie jest w tej chwili […]
20.09.2021
Prasówka
18.09.2021

PRASA. Ambrosini: To nie Szczęsny jest największym problemem Juventusu

W sobotniej prasie nie znajdziemy jakichś ponadprzeciętnych materiałów ligowych, za to jest trochę do poczytania w tematach zagranicznych. PRZEGLĄD SPORTOWY Kacper Skibicki z Legii żadnych kar nie uznaje. – Ja rywalizacji się nie boję, poważnych przeciwników też nie. Tak naprawdę nie przychodzi mi do głowy nic, czego teraz bym się obawiał… Może jedynie trenera Michniewicza. […]
18.09.2021
Prasówka
17.09.2021

PRASA. Jankowski: Będę jeszcze prezesem niejednego klubu w Ekstraklasie

Weekendowa prasa to już tradycyjnie zapowiedź tego, co będzie się działo w piątek, sobotę i niedzielę na boiskach Ekstraklasy oraz 1. ligi. Mamy sporo rozmów i sylwetek – m.in. z Ewą Pajor, Jackiem Trzeciakiem, Michalem Frydrychem czy Arturem Jankowskim. Ten ostatni próbuje wybronić okres swojej pracy w Zagłębiu Lubin i zarzeka się, że wróci do […]
17.09.2021
Prasówka
16.09.2021

„W Moskwie Michniewicz pokazał się na wschodzie, ale priorytet to Legia”

Czwartkowa praca to przede wszystkich echa europejskich pucharów. Mamy też powolny wstęp do Ekstraklasy i 1. ligi, które wracają do gry już jutro. Przeczytamy rozmowy z Marcinem Broszem, Jackiem Góralskim i Mariuszem Piekarskim. Ten ostatni mówi o negocjacjach w sprawie przyszłości Czesława Michniewicza w Legii Warszawa. – Kilka dni temu umówiłem się na spotkanie z […]
16.09.2021
Prasówka
15.09.2021

Mioduski: Jestem spokojny o siłę naszej kadry

Środowa prasa to miks Ligi Mistrzów, Ligi Europy w kontekście Legii i tematów ligowych. Chwilami jest całkiem ciekawie. PRZEGLĄD SPORTOWY Ośmiu dziennikarzy porozmawiało z Dariuszem Mioduskim, więc teraz powinien być wysyp wywiadów z prezesem Legii z jednego spotkania. Czy nie obawia się pan tego, jak Legia będzie radziła sobie w lidze i pucharach, łącząc mecze […]
15.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021
Piłka nożna
21.09.2021

Puszcza bije Lechię, Arka w finale… Największe sensacje poprzedniego Pucharu Polski

KSZO wyrzucające za burtę Wisłę Kraków. Puszcza podpalająca stołek pod tyłkiem Piotra Stokowca. Arka sprawiająca psikusa Piastowi. Chojniczanka eliminująca Zagłębie Lubin. Jakie były największe sensacje poprzedniej edycji Pucharu Polski? Powspominajmy. 1/32 finału Pucharu Polski 2020/21 Na początkowym etapie rozgrywek niespodzianek nie było zbyt wiele, ale kilka się trafiło. Jedną z nich niewątpliwie był triumf, jaki […]
21.09.2021
Piłka nożna
21.09.2021

Puszcza bije Lechię, Arka w finale… Największe sensacje poprzedniego Pucharu Polski

KSZO wyrzucające za burtę Wisłę Kraków. Puszcza podpalająca stołek pod tyłkiem Piotra Stokowca. Arka sprawiająca psikusa Piastowi. Chojniczanka eliminująca Zagłębie Lubin. Jakie były największe sensacje poprzedniej edycji Pucharu Polski? Powspominajmy. 1/32 finału Pucharu Polski 2020/21 Na początkowym etapie rozgrywek niespodzianek nie było zbyt wiele, ale kilka się trafiło. Jedną z nich niewątpliwie był triumf, jaki […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Mamrot: „Stałe fragmenty to nasz największy problem”

– Pan ma tę przewagę, że jak się pan pomyli w swojej ocenie sytuacji, to nie musi się pan potem z tego tłumaczyć. Ja muszę – powiedział Ireneusz Mamrot w ostatnim odcinku „Weszłopolskich”. Spisaliśmy dla was rozmowę ze szkoleniowcem Jagiellonii Białystok – momentami dyskusja była dość nerwowa, bo i obecna sytuacja białostoczan nie napawa optymizmem. […]
21.09.2021
Brama dnia
21.09.2021

Pojedynek bocznych obrońców | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” głosowanie było bardzo wyrównane, ostatecznie zatriumfował w nim Roy Makaay. Dzisiaj też spodziewamy się twardej walki. Do boje staje dwóch bocznych defensorów – Gianluca Zambrotta oraz Leighton Baines. GIANLUCA ZAMBROTTA VS LAZIO (21.09.2008) Gianluca Zambrotta swoją bogatą karierę kończył w barwach Milanu. Zdobył dla ekipy Rossonerich tylko dwa gole, zresztą nigdy […]
21.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Gwiazda z odzysku. Lech Poznań i badziewiacy

Kto jest najlepszym piłkarzem w lidze na starcie nowego sezonu? Kandydatów widzimy przynajmniej kilku, bo też nie ma jednej właściwej metody, by takiego wybrać. Ale jeśli czyjaś obecność w tym gronie nas trochę dziwi, to chyba Joao Amarala. Nie dlatego, że nie widzieliśmy w nim takiego potencjału, ale z powodu tego, że wydawało, iż jest […]
20.09.2021
Prasówka
20.09.2021

„Nie spieszyłbym się z nową umową dla Michniewicza”

W poniedziałkowej prasie cudów nie ma. Jest dłuższy materiał o ampfutbolowcach, a tak to raczej ligowa młócka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski jeszcze wstrzymuje się z pochwałami dla Czesława Michniewicza i uważa, że Legia nie powinna się spieszyć z nowym kontraktem dla trenera. Nie dziwię się, że podbijanie bębenka w tej sprawie jest w tej chwili […]
20.09.2021
Liczba komentarzy: 30
Subscribe
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
janek kos
janek kos
2 miesięcy temu

In Kulesza we trust.

Zenon
Zenon
2 miesięcy temu
Reply to  janek kos

In Koźmiński we trust. Tylko i wyłącznie, jeśli chcemy być z nasza piłką w Europie.

Leny
Leny
2 miesięcy temu

tępy hanys. lepiej żeby juz sie skupił na grze w tych zenujacych reklamch i parszywej mordy nie otwierał.

Robert
Robert
2 miesięcy temu
Reply to  Leny

W życiu bym nie wpadł, że Dudek obstawi Kuleszę, a nie Koźmińskiego. Widocznie przy Kuleszy łatwiej będzie o kasę, czyżby brakowało? Koźmiński king!

smyq
smyq
2 miesięcy temu

Dudka to widzę ostatnio tylko w strukturach reklamowych. W czasie Euro to w co drugiej reklamie chyba występował.

Bart
Bart
2 miesięcy temu
Reply to  smyq

Nie ma nic bardziej wkurwiajacego niz reklamy z tzw „celebrytami”. Reklamy same w sobie sa wkurwiajace i zawsze wyciszam im glos, ale chociac mogliby nie potegowac rozgoryczenia i dac w nich zarabiac jakims pospolitym burkom, a nie takim milionerom jak nachalny Dudus z przebrzydla facjata. Czy naprawde ludzie sa tak pojebani, ze jak widza znanego ryja, to od razu leca kupic jedno czy drugie gowno ?

Zbigniew Bukowski
Zbigniew Bukowski
2 miesięcy temu
Reply to  Bart

Tak.

Stefan Pełszczek
Stefan Pełszczek
2 miesięcy temu

Daliście 2x tę samą okładkę pisząc o Leonie.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola (@jurgen-guardiola)
2 miesięcy temu

Nie ma takiej pozycji na boisku jak „dobry człowiek”…

Amber Mozart
Amber Mozart
2 miesięcy temu

W sumie też bym siebie widział w strukturach PZPN i moim faworytem jest kandydat który mi to zapewni

qdlaty81
qdlaty81
2 miesięcy temu
Reply to  Amber Mozart

smutne ale mam wrazenie ze wlasnie dzieki „zapewnianiu” OZPNom różnych…hm…”przysług” Kulesza zostanie prezesem.
Boniek i Koźmiński to zamożni ludzie wychowani w kulturze zagranicznej, którzy nie bazują swoich propozycji na rozkradaniu tylklo na próbie budowania (to czy to Bońkowi wyszło to inna sprawa).
'Cezary bazary' za to wychował się na polskiej kanwie wałka.
Smutne to wszystko bo dopóki nie rozwalimy betonu OZPN dopóty nie widżę szans na ogólne podniesienie poziomu piłki w regionach a to podstawa

Robert
Robert
2 miesięcy temu
Reply to  Amber Mozart

Trafny komentarz. I hasło, że Kulesza to powiew świeżości. Ciekawe jakiej? Koźmiński prezes PZPN, a Dudek niech gra w golfa.

Hanys
Hanys
2 miesięcy temu

„…dziś czas na potwierdzenie klasy przez Śląsk Wrocław…” – że co kuhhhwa ??? 😀 KLASY ?? 😀 😀 Czas na spełnienie cholernego obowiązku i przyklepanie awansu z patykami, a nie jakieś górnolotne slogany :>

Super wygląda Kulesza na tej fotce … wykapany prezes PZPN :/

kol. Zenon
kol. Zenon
2 miesięcy temu

Parzyszkowe celowo wyrwane z kontekstu : „.. bo jestem dobrym człowiekiem i piłkarzem. Czułem, że trenerzy też nie chcieli .. ” chyba najbardziej trafnie pokazuje co tam sie działo, czyli jemu sie zdawało, ale oni sie poznali dużo szybciej. no cóż, pewność siebie też trzeba umieć zbudować, a Parzyszek widać, że idzie w świat równoległy. … temat PZPN : Dudek nie jest głupi i widział więcej niż Koźmiński, który dla mnie znowu jest przedłużeniem komunistycznego betonu, wiecznie młody i zbierający doświadczenie, ale ten facet ma już 50 lat więc jaki to powiew świeżości? w polskiej piłce „od zawsze”, a może warto byłoby pogadać z partnerami biznesów Koźminskiego, ile obiecywał i czego faktycznie dokonał? Katowice mu „dziękują”…

qdlaty81
qdlaty81
2 miesięcy temu
Reply to  kol. Zenon

Obyś miał rację, bo na razie Koźmiński przedstawia sensowne pomysł y na rozwój, a Kulesza tylko agituje zakulisowo co nie sugeruje w ogóle żadnego planu rozwoju tylko raczej:
Cśśś, wybierzcie mnie i wiecie, będzie dobrze…

kol. Zenon
kol. Zenon
2 miesięcy temu
Reply to  qdlaty81

nie znam p.Kuleszy, czytałem tutaj wywiad z nim, czytalem komentarze. czytam o baronach wojewódzkich, popierających p.Koźminskiego, który jest cały czas szefem szkolenia w PZPN, widzę byłego piłkarza i trenera S.Majewskiego jako szefa trenerów PZPN i głównego obecnie przedstawiciela polskiej myśli szkoleniowej, promującego tę myśl ze swojej dyrektorskiej głowy na wszystkie struktury…. znam działania p.Koźminskiego jako biznesmena w Katowicach, co obiecywali z ojcem, a co zrobił, a w zasadzie czego nie zrobił – otóż nie zrobił NIC z tego co obiecywał, a miało być pięknie i nowocześnie… czytam też inne portale, Kulesza albo ma dobry pijar albo po prostu jest lepszym kandydatem, nie jestem aż tak mocno zaangażowany, ale jeśli jest popierany przez środowiska niezależne od baronów wojewódzkich oraz kluby piłkarskie to tylko z racji tego wolę jego niż Koźminskiego, który jest postrzegany jako betonowa wersja Bońka.

Portero
Portero
2 miesięcy temu

Ja bym Dudka widział w teatrze. Mógł zagrać ser camembert – stać w kącie i śmierdzieć.

adolf
adolf
2 miesięcy temu

Niestety, kiedy myślę o karierze Dudka w reprezentacji widzę niewypał i farfocle. Dlatego jego i Kożmińskiego jakoś nie widze w PZPN.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu

Oż kurwa, dawno nie widziałem takiego ordynarnego wpychania się „na działacza”. I to nie żeby skromnie, Dudzio od razu chętnie przyjmie stołek wiceprezesa, w końcu on się na wszystkim zna i wszędzie odnajdzie. Szkoda że jeszcze nie oświadczył, że w razie czego może też Kuleszy zrobić laskę. Polskie bagno.

Bart
Bart
2 miesięcy temu

Motto Dudka: jestem Jurek, jestem celebryta pierwsza klasa, zglaszam gotowosc do zagrania w kazdej reklamie, nawet tej z podpaskami. Chetnie popierdzialbym tez w jakis PZPNowski fotel. Tak by niezle zarobic, ale nic sie nie narobic. Chetnie porobie tez za autorytet w kazdej dziedzinie, chociaz nic poza lapaniem pilki w zyciu nie osiagnalem, zadnej powaznej uczelni nie skonczylem. Oferty prosze wysylac na maila.

qdlaty81
qdlaty81
2 miesięcy temu

ja p-dole, Kulesza i beton znów wybiją 🙁
ale co tu się dziwić jak Boniek OZPNom rozkradać nie pozwalał

Bubul
Bubul
2 miesięcy temu

Jest i kolejny chętny do przyspawania ryja do koryta.

Ochye Peniz
Ochye Peniz
2 miesięcy temu

Kaskę za friko to każdy, by chciał brać, ale w związku nie ma komu robić. Nieroby.

rumburak
rumburak
2 miesięcy temu

Wygląda na to, że Kulesza przekabaci na swoją stronę „baronów”. Strach blady pada na mejwenów – skończą się rauciki, zaproszenia do lóż VIP i na mecze kadry, związkowa komisja ds. mediów i marketingu zostanie rozwiązana albo jej obsada ulegnie sporym zmianom. Zaraz wszyscy złożą hołd Koźmińskiemu i będą prowadzić mu kampanię na swoich portalach. Sousa odciął naszych pociesznych od info z kadry, na wyjściową 11tkę trzeba czekać do oficjalnego komunikatu. Teraz Kulesza odetnie ich od innych fruktów. Niezależnie od tego kto zostanie prezesem PZPN i tak jesteśmy w dupie. Koźmiński będzie Bońkiem 2.0, a Kulesza zakonserwuje wszystkie stare układy. Sytuacja w polskiej kopanej jest smutnym odzwierciedleniem sytuacji w polskiej polityce.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
2 miesięcy temu
Reply to  rumburak

Amen! Dokładnie tak będzie jak piszesz.
A co poniektórzy już sobie powoli robią grunt pod ewentualny ciepły kurwidolek (np Dudek).
Zresztą odniesienie do polityki też wyjątkowo trafne. Wedle hasła – nie ważne jak jest, może być ujowo byle jednakowo.

AsafaPowell
AsafaPowell (@asafapowell)
2 miesięcy temu

Kulesza, który ma ambicje wzmocnić siłę Ekstraklasy (zdecydowanie największy problem polskiej piłki to 30 pozycja Ekstraklasy w Europie) czy Koźmiński, który nie ma żadnego programu i nie chce nic robić, bo PZPN na nic nie ma wpływu (wywiad z Paczulem)? Też wolę Kulesze.

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu
Reply to  AsafaPowell

O widzę Kuleszowy troll napisał. Tak się składa że Koźmiński udziela wywiadów i jawnie mówi co potrzebuje zmian i jakie zmiany chce wprowadzić. Kulesza z kolei CAŁKOWICIE MILCZY i nikt nie zna jego programu więc czemu zakrzywiasz rzeczywistość trollu? Ale tak naprawdę wszyscy wiedzą jaki jest program Kuleszy – dorwać się do skarbca PZPNu, spieniężyć te wszystkei obligacje i lokaty a kasę rozdać podzielić na kluby (ale tylko ekstraklasowe, ze szczególnym uwzględniem tych czołowych jak Legia) i związkowym darmozjadom – baronom i wszystkim cwaniaczkom w WZPNach. I najgorsze że ten prymitywny plan prawdopodobnie się powiedzie.

Co co siły Esy – wraz z budową stadionów i prawdziwych akademii piłkarskich jaka trwa w ostatnich latach i jeszcze będzie trwać przez najbliższe lata nasz kopana odbije się od odna i w ciągu 6 lat pewnie dopłyną gdzieś do miejsc 21-25, ale to wszystko odbywa i odbędzie się prawie bez wpływu PZPNu, czy jego prezesa. To samorządy, państwo i same kluby (właściciele) sfinansowali te budowy (i jeszcze sfinansują jak np Z. Jakubas w Lublinie).

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Bo widzisz, po co Kulesza ma cokolwiek mówić i wyjaśniać, skoro jest dokładnie jak napisałeś – wszyscy wiedzą. Szkoda strzępić ryja, tu trzeba rozpisywać ile kto weźmie z kasy związku.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
2 miesięcy temu

Następna świnia do chłeptania z państwowego koryta.

AliciaEdwards
AliciaEdwards
2 miesięcy temu

Moja ostatnia wypłata wynosiła 2500 dolarów za pracę online przez 12 godzin tygodniowo. Moja przyjaciółka, siostra, od miesięcy ma średnio 8 tys., A ADt pracuje około 30 godzin tygodniowo. i nie mogę uwierzyć, jakie to było łatwe, gdy go wypróbowałem. Potencjał z tym jest nieograniczony.
To właśnie robię ….. https://Www.Jobcash1.com

Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Los Koemana przesądzony. Kto będzie nowym trenerem Barcelony?

Hiszpańskie media są zgodne – misja pt. „Ronald Koeman w Barcelonie” jest już skończona. Ostatnią kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje to, kiedy holenderski trener zostanie zwolniony z pracy. Według informacji portalu „Goal” i kilku innych źródeł, decyzja już zapadła, ale Barca wstrzyma się z jej ogłoszeniem do czasu dopięcia tematu następcy Koemana. Ronald Koeman pracuje w […]
21.09.2021
Piłka nożna
21.09.2021

Puszcza bije Lechię, Arka w finale… Największe sensacje poprzedniego Pucharu Polski

KSZO wyrzucające za burtę Wisłę Kraków. Puszcza podpalająca stołek pod tyłkiem Piotra Stokowca. Arka sprawiająca psikusa Piastowi. Chojniczanka eliminująca Zagłębie Lubin. Jakie były największe sensacje poprzedniej edycji Pucharu Polski? Powspominajmy. 1/32 finału Pucharu Polski 2020/21 Na początkowym etapie rozgrywek niespodzianek nie było zbyt wiele, ale kilka się trafiło. Jedną z nich niewątpliwie był triumf, jaki […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Prestiż i pieniądze. Ile można zarobić na Pucharze Polski?

Startują rozgrywki Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Co to oznacza? Po pierwsze, że znów dojdzie do starć underdogów z faworytami, które często niosą niespodzianki. Po drugie – że za te niespodzianki można solidnie zarobić. W sezonie 2021/2022 pula nagród w Pucharze Polski wyniesie aż 10 milionów złotych. Jak zostaną podzielone te pieniądze? W rozgrywkach pucharowych […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kiedyś na boiskach się paliło. Teraz to towarzystwo jest za miękkie

Jeśli ktoś śledzi Ekstraklasę od początku XXI wieku, postać Ryszarda Wieczorka nie powinna być mu obca. Jego przygoda trenerska na najwyższym szczeblu jest niejednoznaczna, bo pamiętamy zarówno sukcesy, jak i niepowodzenia. Nieudane misje ratunkowe, ale też świetne wyniki z Koroną Kielce, Odrą Wodzisław i obecnie KKS-em Kalisz, z którym nasz rozmówca otarł się o awans […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Mamrot: „Stałe fragmenty to nasz największy problem”

– Pan ma tę przewagę, że jak się pan pomyli w swojej ocenie sytuacji, to nie musi się pan potem z tego tłumaczyć. Ja muszę – powiedział Ireneusz Mamrot w ostatnim odcinku „Weszłopolskich”. Spisaliśmy dla was rozmowę ze szkoleniowcem Jagiellonii Białystok – momentami dyskusja była dość nerwowa, bo i obecna sytuacja białostoczan nie napawa optymizmem. […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Szpaler dla Łukasza Fabiańskiego na pożegnanie z kadrą

Łukasz Fabiański w najbliższych tygodniach rozegra ostatni mecz w reprezentacji Polski. Bramkarz West Hamu United zakończył karierę w narodowych barwach, a Paulo Sousa powołał go po raz ostatni, żeby ten mógł pożegnać się z kadrą na boisku. Portal „TVP Sport” informuje o tym, jak ma wyglądać pożegnanie „Fabiana”. 56 występów w reprezentacji Polski. Udział w […]
21.09.2021