post

Opublikowane 18.06.2021 07:50 przez

redakcja

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji selekcjonera. Co więcej, chciałbym, żebyśmy mieli u nas kilkunastu trenerów z takim podejściem do pracy, o takiej mentalności, uczących piłkarzy kreatywności, chcących, by drużyna grała w piłkę. Ale trenerowi potrzeba w pracy także trochę szczęścia.

Sport

Konferencja z udziałem Jana Bednarka. W wersji pisemnej.

Dużo mówi się o komunikacji. Jak do tego doszło, że Milan Szkriniar strzelił w poniedziałek gola, skoro trener bardzo was na niego uczulał?

– Sytuacja, która pojawiła się po czerwonej kartce, zmusiła nas do zmiany ustawienia. Jeden z zawodników musiał pokryć strefę Grześka Krychowiaka. Piłka nożna to gra błędów i coś takiego, w czym trzeba podejmować trudne decyzje. My podjęliśmy taką, a nie inną… Nie wyszło to na naszą korzyść, ale jesteśmy o tę sytuację mądrzejsi. Drugi raz nie będziemy w taki sam sposób bronić.

Jest pan przekonany, że wszyscy zawodnicy reprezentacji Polski rozumieją, co mówi do nich Paulo Sousa?

– Język piłkarski jest uniwersalny i każdy z piłkarzy go rozumie. Nie trzeba być poliglotą, by go zrozumieć. Dajemy radę.

Jak czujecie się w systemie z trójką środkowych obrońców i wahadłowymi? Nie wolelibyście grać czwórką obrońców?

– To, co my wolelibyśmy jest mało ważne. Najważniejsze jest to, jakie decyzje podejmuje trener. I to, czego od nas wymaga. Jesteśmy głęboko przekonani jako drużyna, że ten system – prędzej czy później – zaprocentuje. Głęboko wierzę w to, że będzie to widoczne już podczas najbliższego meczu z Hiszpanią. Jesteśmy profesjonalistami. Mamy swojego szefa, którym jest Paulo Sousa i to on decyduje, w jakim systemie i składzie osobowym mamy grać.

Jesteście gotowi na to, że Hiszpania ruszy na was od pierwszej minuty?

– Jeżeli tak będzie, to Hiszpanie zobaczą, jak Polska broni. Analizujemy przeciwnika, ale skupiamy się głównie na tym, jak sami dobrze musimy zagrać. Każdy z nas ma zagrać swój najlepszy mecz w życiu.

         

Hubert Kostka krytykuje Bońka i Sousę. Mówi o olbrzymim błędzie.

W takiej sytuacji kryzysowej jak teraz, co może zrobić trener, żeby odwrócić sytuację, żeby natchnąć zawodników przed ważnym spotkaniem?

– Trudno cokolwiek doradzać, będąc daleko od kadry, jak ma to miejsce w moim wypadku. Mogę się opierać tylko na tym, co widzę w telewizji. Ja na pewno nie grałbym systemem z trójką obrońców. To pewna sprawa. Latami graliśmy systemem 4-4-2 i przynosiło to wiele pozytywnych wyników. Przez parę lat Górski wprowadził system 4-3-3, ale mieliśmy wtedy napastników i pomocników na wysokim poziomie. Odszedłbym od tego systemu gry trójką z tyłów. Podajmy przykład Górnika, który w poprzednim sezonie przeszedł na grę tym systemem i jak się skończyło? Na 10. miejscu w tabeli ekstraklasy. To są fakty, wystarczy spojrzeć jak to wygląda i wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Gromy sypią się na prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, za zatrudnienie Sousy na stanowisku selekcjonera i oczywiście na samego Portugalczyka. Jak pan to skomentuje i co pan o tym wszystkim sądzi?

– Od samego początku uważałem, że była to błędna decyzja. Odebranie reprezentacji Jurkowi Brzęczkowi było błędem. Nie wiem kto na to faktycznie wpłynął i tak zdecydował. Bierze to teraz na swoją klatę Zbyszek Boniek, ale nie sądzę, że sam zdecydował o wszystkim. Pewnie konsultował to z kimś jeszcze. To był jednak błąd, żeby oddać reprezentację w ręce kogoś, kto polskiej piłki nie zna kompletnie. To chyba pierwszy taki przypadek w historii nie tylko polskiej piłki, ale także światowej, że przychodzi do narodowej kadry trener i nie zna ani jednego zawodnika. Jak on ma w tym momencie wystawić optymalny skład? To był potworny błąd i takich błędów nie należy robić.

Dzisiaj klasyk klasyków. Czyli mecz Anglia – Szkocja.

Anglicy kolejny raz w historii zmierzą się ze Szkocją i będzie to już 115. starcie pomiędzy wymienionymi reprezentacjami. Z nikim „Synowie Albionu” nie mierzyli się częściej i – co ciekawe – z nikim częściej nie… przegrywali. Ogólny bilans jest wprawdzie dla nich korzystny, bo odnieśli 48 zwycięstw, ale też aż 41 meczów ze Szkocją przegrali. 25 spotkań kończyło się remisami. Co ciekawe, aż 29 spotkań rozegrano jeszcze w XIX wieku, a jedynie cztery w XXI stuleciu. Szkocja w bieżącym wieku z Anglią nie wygrała, ale zespół ten ma całkiem niezłe wspomnienia związane ze stadionem Wembley. Otóż w 1999 roku, w eliminacjach Euro 2000, Szkoci wygrali w Londynie 1:0, choć było to bezowocne zwycięstwo. Oba zespoły mierzyły się bowiem w barażach o awans na turniej mistrzostw Europy, który rozgrywany był w Belgii i w Holandii. Anglia wygrała jednak wcześniejszy mecz w Glasgow 2:0 i dzięki większej liczbie strzelonych goli na wyjeździe wyrzuciła rywala za burtę turnieju. Od tamtej pory oba zespoły rywalizowały ze sobą czterokrotnie. Odnotowano jeden remis, a trzykrotnie górą byli „Synowie Albionu”, którzy są zdecydowanym faworytem dzisiejszego spotkania. Również z tego względu, że Euro 2020 rozpoczęli w dobrym stylu.

Jan Urban włączy do pierwszej drużyny piłkarzy z rezerw Górnika.

Z drugiej drużyny z III-ligowych rezerw do kadry pierwszego zespołu, przynajmniej w tym pierwszym okresie, ma trafić aż 6 graczy. – Wspólnie zdecydowaliśmy, żeby kilku chłopakom dać szansę, żeby trenowali z nami. Może ktoś z nich zostanie z nami, mogą wrócić do drugiej drużyny, albo zostać wypożyczeni, ale tam, gdzie będą grać, niech się rozwijają. A co do treningów z pierwszym zespołem to wiadomo, już samo to jest plusem, bo to zajęcia o większej intensywności, jest się od kogo w takiej sytuacji uczyć. Najważniejsze to jednak dla młodych graczy grać, aby zrobić progres – podkreśla jedna z legend Górnika, który jak na wstępie swojej pracy w Zabrzu zaznaczył, chce dawać szansę młodym graczom.

Piłkarze i trener GKS-u Tychy komentują wynik barażu o Ekstraklasę. Tyszanom nie udało się awansować.

– Mieliśmy fajną atmosferę w zespole – dodaje 20-latek, który w 17 wiosennych występach strzelił 2 gole. – Na trening przychodziło się z przyjemnością. Chciało się iść na zajęcia i nie było ani chwili zniechęcenia czy znużenia i dlatego, choć smutni zamykamy ten rozdział, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko z nadzieją patrzeć w przyszłość. Ten wątek pojawił się także w pomeczowej wypowiedzi trenera tyszan Artura Derbina. – W takim momencie nie chce się nic mówić – twierdzi szkoleniowiec GKS-u Tychy. – Jest to dla nas trudne doświadczenie i trudny moment. Jesteśmy nieco zawiedzeni tym co się stało, bo mieliśmy duże nadzieje i dużą wiarę w to, że w niedzielę zagramy w finałowym meczu barażowym. Tak się jednak nie stanie i odpowiedzialność za to spada na mnie i ja to biorę na swoje barki. Bardzo mi przykro z tego powodu, że nie byłem tą osobą, która dała drużynie tą satysfakcję i nie dała kibicom radości przejścia do kolejnej fazy walki o to, żeby GKS Tychy w przyszłym sezonie grał w ekstraklasie.

Dariusz Stanaszek, prezes GKS-u Jastrzębie, ocenia sezon. Mówi m.in. o zmianie trenera.

Nie martwi pana aż 19 porażek na koncie? To prawie 56 procent wszystkich rozegranych meczów…

– Z pewnością tyle przegranych spotkań chwały nam nie przynosi. Drużyna jednak, szczególnie w końcówce sezonu, ale również w ostatnich spotkaniach rundy jesiennej, stanęła na wysokości zadania. Duże zmiany, które zaszły przed rozpoczęciem rozgrywek i trwały także w ich trakcie, nie pomagały w zgraniu zawodników, co, niestety, przekładało się na wyniki. Taki jest jednak sport i musieliśmy zmierzyć się z tymi problemami.

Dlaczego trener Paweł Ściebura został zwolniony akurat w takim momencie, po porażce z Puszczą Niepołomice? Wydawało się, że skoro wytrzymał pan ciśnienie na początku rozgrywek gdy zespół przegrał 6 meczów z rzędu, to szkoleniowiec dotrwa do końca sezonu.

– O ile początek rundy wiosennej i mecze z Arką czy Koroną można ocenić na plus, nawet mimo porażki w Gdyni, to potem nastąpiła seria czterech porażek z rzędu. Musieliśmy znaleźć rozwiązanie, które da zespołowi nowy impuls. Przyznaję to z ciężkim sercem, ale w takich okolicznościach najłatwiejszą drogą, aby to osiągnąć, jest zmiana trenera. Trener Ściebura wykonywał dobrą pracę, zespół pod kątem motorycznym przygotowany był na odpowiednim poziomie, ale, niestety, nie szły za tym wyniki. Gdyby nie było reakcji właśnie w tamtym momencie, potem mogłoby być już za późno. Jeśli trenerowi Włodarkowi by się nie powiodło, cały czas moglibyśmy zareagować, szukając kolejnego trenera. Jednak zespół pod wodzą Łukasza Włodarka „odpalił” i nie było takiej konieczności.

Super Express

Wątek kosmiczny, czyli Robert Lewandowski w czarnej dziurze. Przynajmniej zdaniem Hiszpanów.

„As” nazywa Biało-Czerwonych „beczką prochu”, wytykając błędy naszej defensywy. „Trener Sousa jest w centrum krytyki. Przybył do Polski w styczniu, zaufano mu z powodu międzynarodowego doświadczenia. Zaledwie pół roku później jest szeroko krytykowany. Prasa wytyka mu, że jest najlepiej opłacanym polskim trenerem od czasów Leo Beenhakkera” – czytamy w „Asie”, który wskazuje także na to, że Robert Lewandowski był bardzo zły po porażce ze Słowacją. Dziennikarze oceniają, że atmosfera w polskiej szatni nie jest teraz najlepsza. Również „Marca” rozkłada sytuację Polski na czynniki pierwsze. „Czarna dziura Lewandowskiego” – czytamy. Dziennikarze wytykają kapitanowi kadry nieskuteczność w wielkich turniejach (zaledwie 2 gole w 12 meczach).

Jest też wzmianka o Christianie Eriksenie. 

– Po tym, jak Christian przeszedł szereg badań serca, podjęto decyzję o zabiegu montażu ICD. Urządzenie jest niezbędne po atakach kardiologicznych spowodowanych zaburzeniem rytmu serca – powiedział. Zabieg ten nie jest w sporcie niczym nowym, z wszczepionym defibrylatorem występuje chociażby Holender Daley Blind, u którego przed kilkoma laty zdiagnozowano zapalenie mięśnia sercowego. Na razie nie wiadomo jednak, czy Eriksen będzie mógł kontynuować karierę. Lekarze podkreślają, że na takie decyzje jest zbyt wcześnie.

Igor Angulo przed meczem z Hiszpanią. Napastnik twierdzi, że Alvaro Morata będzie w sobotę pod dużą presją.

– Mówisz o zmarnowanych sytuacjach. Czy Hiszpania ma problem w ataku?

– Na EURO rozegrała dopiero jeden mecz, ale właśnie w nim napastnicy nie wykorzystali bardzo dobrych sytuacji. Zostali za to bardzo mocno skrytykowani, zwłaszcza Alvaro Morata. Wierzę, że z Polską będzie skuteczny. Nasi napastnicy będą grać w sobotę pod jeszcze większą presją. Być może Polska wykorzysta to napięcie w hiszpańskim zespole.

– Tylko że Polska też zagra pod presją. Jaki będzie przebieg meczu w Sewilli?

– Hiszpania będzie miała przewagę w posiadaniu piłki, a Polska będzie próbowała wyprowadzać kontrataki. Jeśli Hiszpania strzeli gola w pierwszej połowie, to łatwo wygra to spotkanie. Ale jeśli znowu będzie taka „susza” jak ze Szwecją i nie padnie bramka, to w drugiej połowie będzie jeszcze większa nerwowość. Wtedy Polska będzie miała swoje szanse.

Rozmowa z ojcem Grzegorza Krychowiaka. Oczywiście o tym, co stało się w spotkaniu ze Słowacją.

– Trener Sousa stoi murem za Grzegorzem, koledzy dodają mu otuchy. Jednak krytyki, a nawet hejtu było dużo.

– Już przeżyłem pewien etap, gdy krytykowano Grzegorza. Po występach na mundialu w 2018 czy innych meczach był krytykowany całkiem niesprawiedliwie i serce bolało. Tutaj był jego błąd, była kara, więc to mniej boli. Co do hejtu, to nie będę leczył i naprawiał pewnej grupy ludzi, tylko musimy z tym żyć jako kibice i rodzice. Na Facebooku po obraźliwych słowach pod adresem syna spytałem ich autora, jak on by się czuł, gdybym ja tak obrażał jego rodziców. Jeden z dziennikarzy zasugerował zbieranie podpisów pod tym, żeby zabrać piłkarzom pensje i premie. Czy ja bym chciał, żeby zabrać dziennikarzowi pieniądze za to, że coś napisał źle albo się pomylił? Raczej nie.

– Grzegorz szybko się podniesie?

– Myślę, że mu szybko przejdzie. Natomiast jego sytuacja jest zła pod każdym względem. Mecz z Hiszpanią odbędzie się w Sewilli, gdzie Grzesiek ma dom i wielu znajomych, i chciałby tam wystąpić, ale jest zawieszony. Jeśli Polacy wygrają, a może się to zdarzyć, to trener pewnie nie będzie zmieniał zwycięskiego składu na Szwecję.

Przegląd Sportowy

„PS” pyta: jak odzyskać naszą kadrę?

We wtorek na pytania dziennikarzy odpowiadał Grzegorz Krychowiak, który głównie tłumaczył się z czerwonej kartki i bolesnej porażki na Gazprom Arenie. Jego spostrzeżenie, że „widzę, że nawet wy dziennikarze przestaliście wierzyć w nasz awans, ale my się nie poddamy” przemknęło niezauważone w potoku słów wyrażających skruchę. Dzień po Krychowiaku – podczas spotkania z dziennikarzami – Karol Linetty wolał już nie mówić o Słowakach, na pytania odpowiadał ze dużą dozą nieśmiałości i strachu. Ale on taki jest z natury – generalnie jednak trudno było skądkolwiek zaczerpnąć choćby o d r o b i n ę optymizmu. Aż na spotkanie z dziennikarzami przyszedł Jan Bednarek. […] W środę wieczorem piłkarze przebrali się w cywilne ubrania i służbowymi autami PZPN – zachowując wszelkie normy bezpieczeństwa oraz zasady dotyczące obostrzeń pandemicznych – pojechali do zarezerwowanej wyłącznie dla nich restauracji. We własnym gronie spędzili około trzech godzin i przed 22.30 – jak wyznaczył Paulo Sousa – byli z powrotem w hotelu. Konkluzja spotkania była taka, że „w Sewilli wychodzimy na boisko i zap…. my! Gramy o zwycięstwo”. A wiara w to, że się uda, jest podobno zdecydowanie większa niż trzy lata temu podczas mundialu w Rosji.

Zbigniew Boniek nie zwolni Paulo Sousy. Twierdzi, że brakuje mu szczęścia.

Czy po przegranej ze Słowacją żałował pan, że zwolnił Jerzego Brzeczka i w styczniu zatrudnił Paulo Sousę?

Nigdy nawet nie pomyślałem w taki sposób. Uważam, że mamy mądrego trenera, o czym mówią wszyscy, którzy na co dzień z nim współpracują. Na razie to nie działa. Brakuje trochę szczęścia, bo gdyby miał go trochę więcej, to pewnie nie przegralibyśmy na Wembley z Anglią. Ale taka jest piłka.

Czy jeśli nie wyjdziemy z grupy, zwolni pan Paulo Sousę?

Nie rozumiem pytania, ale nie ma takiej opcji. Ja nie zwolnię Sousy z funkcji selekcjonera (Boniek będzie prezesem PZPN do 18 sierpnia 2021 roku, tego dnia odbędą się wybory nowego szefa federacji, a obecny prezes nie będzie kandydował – przyp.red.). Co więcej, chciałbym, żebyśmy mieli u nas kilkunastu trenerów z takim podejściem do pracy, o takiej mentalności, uczących piłkarzy kreatywności, chcących, by drużyna grała w piłkę. Ale trenerowi potrzeba w pracy także trochę szczęścia.

Czy zespół odbudował się mentalnie?

Piłkarze nie trzymają głów w popiele, ale zdają sobie sprawę, że zawalili. Ta porażka będzie się za nami wlokła. Żeby odzyskać wewnętrzny spokój, w sobotę należy rozegrać dobry mecz i zobaczyć, co z tego wyniknie. Czytam, że dziennikarzom podobała się gra Węgrów, a ja nie chciałbym, żeby reprezentacja Polski przegrała z Portugalią na Narodowym 0:3, pozwalając rywalowi przed utratą bramki na wymianę 47 podań.

Eksperci przepytani przez „PS” wskazują obronę na mecz z Hiszpanią. Glik, Bednarek i Kędziora.

– Wielkiego wyboru nie mamy, sądzę, że zagrają Bereszyński i Rybus. A skoro Bartek wypadanie ze środka obrony, to rolę półprawego stopera może pełnić Tomek Kędziora, który dobrze pokazał się w meczu towarzyskim z Islandią. I Bartek i Tomek mogą grać na pozycji półprawego stopera, ale ze względu na budowę ciała oraz bardzo dobrą grę głową, większe zaufanie wzbudza we mnie Kędziora. Byłem zbudowany jego występem w spotkaniu z Islandią, wcześniej jeszcze za kadencji Jerzego Brzęczka, też nie mieliśmy wobec niego większych zarzutów – ocenia Zieliński. Nie ma wątpliwości, że miejsce w składzie powinni utrzymać Kamil Glik i Jan Bednarek. – Widzieliśmy, jak Kamil funkcjonował w meczu ze Słowacją, jak dużo przestrzeni było pomiędzy nim a Bartkiem Bereszyńskim, co zmuszało cały zespół do biegania do tyłu – mówi były piłkarz kadry. On także przewiduje powrót do składu obrońcy Dynama Kijów. – Myślę, że Kędziora lepiej zabezpieczy tę stronę, ale to nie rozwiąże naszych problemów. Ważne jest to, jak cała nasza drużyna będzie funkcjonowała w spotkaniu, w którym 30 procent posiadania piłki uznamy za niezły wynik – uważa Wawrzyniak i zwraca uwagę na to, że Hiszpanie po stracie piłki będą błyskawicznie atakowali, a my nie potrafi my szybko wychodzić spod pressingu.

Jacek Bąk o meczu ze Słowacją. Jakie jego zdaniem były przyczyny porażki?

Co było główną przyczyną tej porażki?

Przede wszystkim mieszanie składem. Każdy mecz rozpoczynaliśmy inną jedenastką, przez co zawodnicy do końca nie wiedzieli, jak mają grać. Jaki to jest problem, żeby podać piłkarzom skład dzień przed meczem? Nie wiem, po co to komu potrzebne, żeby trzymać zawodników w niepewności. Myślę, że nigdy tak mi się nie zdarzyło, żebym niemal do ostatnich chwil przed meczem nie wiedział, czy zagram, czy nie. OK, każdy ma swój styl, ale ja nie jestem tego zwolennikiem.

Może powodem tego jest złe przygotowanie fi zyczne?

Zwłaszcza po Krychowiaku było widać, że nie jest w optymalnej dyspozycji. Nie wiem, jak wyglądały teraz przygotowania i jak mocno trenowali piłkarze. Wiem jednak, że przed trzema wielkimi turniejami, w których brałem udział, dostałem ostro w d***, a potem nie wyszliśmy z grupy. Już w meczach towarzyskich z Rosją i Islandią nie wyglądało to dobrze, podobnie zresztą jak przeciwko Słowacji.

Pan wie, jak to jest przegrać pierwszy mecz mistrzostw, przeżywał to pan trzykrotnie. Jak odbudować morale po takiej porażce?

Trzeba ją przetrawić i skupić się na kolejnym meczu. Gdybyśmy wygrali, wszystko odwróciłoby się do góry nogami. Hiszpanie mają lepszych piłkarzy od nas, ale nie jest to ta drużyna co kiedyś. Póki mamy szansę, trzeba wierzyć w tę reprezentację.

Sportowe korzenie Mateusza Klicha. Drogę piłkarza reprezentacji Polski opisują „Portrety”.

Zespół tworzyli zawodnicy trenujący w Tarnovii oraz kilku kolegów z podwórka. Już w pierwszej minucie spotkania z Dywizjonem Plastyk Klich szarżował w pole karne rywali i przeciwnik potrafi ł go powstrzymać jedynie faulem. Jego zespół wygrał 5:0, zwyciężył też w dwóch pozostałych meczach i awansował do fi nału rozgrywek. „Zwyciężyła drużyna, w której świetnie kreował grę Mateusz Klich” – czytamy w lokalnej gazecie z tamtego roku. Obok relacji z turnieju znajduje się wypowiedź 13-latka. To prawdopodobnie pierwszy wywiad, jakiego udzielił. – Piłkę kopię od kołyski. W turnieju kieruję grą, a bramki zdobywają koledzy – mówi Mateusz, który na zamieszczonym obok zdjęciu jest ostrzyżony niemal na łyso. Klich raczej nie mógł pójść inną drogą. Mało jest rodzin, w których sport jest aż tak obecny w kolejnych pokoleniach. Prapradziadek był bokserem, pradziadek piłkarzem, babcia grała w koszykówkę, a dziadek i mama pływali. Mateusz też zaczynał od tej dyscypliny. – Chodził do szkoły sportowej, był w klasie pływackiej. Można powiedzieć, że mama i dziadek go trenowali. Ale syn nie miał do tego talentu. Od początku było widać, że ciągnie go przede wszystkim do futbolu – opowiada ojciec Wojciech Klich, były piłkarz, który 84 razy zagrał w ekstraklasie. Gdy Mateusz był mały, chodził na mecze taty. Pan Wojciech z uśmiechem wspomina, jak grał kiedyś w Dębicy. Tuż po spotkaniu trzyletni Mateusz przybiegł do niego z poważną miną, niosąc bidon, by tata, który był dla niego wielkim bohaterem, mógł się napić. Podobno gdzieś nawet zachowało się takie zdjęcie. 

Coś, co Polacy lubią najbardziej. Czyli liczenie matematycznych szans na awans.

W turniejach z udziałem 24 zespołów po wpadce na początek nie jest się jeszcze odartym ze złudzeń, a trzy punkty to już niezły kapitał. Statystyki z mniej lub bardziej współczesnej historii pozwalają mieć nadzieję, że Polacy mimo porażki ze Słowacją (1:2) wyjdą z grupy – prawie połowa takich przypadków to „lucky losers”. […] Pięć lat temu we Francji w 1/8 fi nału zagrało trzech pokonanych w 1. kolejce (33,3 procent): Belgia, Słowacja i Irlandia Północna, z którą wygraliśmy na starcie my (1:0). Żeby awansować, wystarczyło wygrać w grupie raz, a pozostałe mecze przegrać nisko (Wyspiarze mieli bilans bramkowy 2–2, ale 2–3 też by ich premiował). Belgia doszła nawet do ćwierćfi nału. 27 lat temu w USA było jeszcze lepiej, bo bilet do fazy pucharowej dostało 4 z 9 takich przegranych (44,4 procent). Tam doszło nawet do anomalii, po której Meksyk wygrał grupę, gromadząc cztery punkty, bo każdy miał po zwycięstwie i remisie. Na starcie przegrali także Włosi (później srebro), Bułgarzy (czwarte miejsce) i Arabia Saudyjska. 

Gazeta Wyborcza

Króciak o Kiefferze Moorze, jednym z walijskich bohaterów. Nie po raz pierwszy napastnik poświęca się dla zespołu.

Jego drużyna zremisowała ze Szwajcarią 1:1, a on strzelił wyrównującego gola – jak piszą Walijczycy – „dzielny i zabandażowany”. W środę 28-latek znów był na boisku. Walia pokonała Turcję 2:0. Zderzenie w walce o górną piłkę z Kevinem Mbabu i krew brocząca z rozcięcia na skroni z pewnością przypomniały mu zdarzenie z lutego 2019 r., kiedy omal nie zakończył kariery, dotychczas nie tak znowu wspaniałej. Dwa lata temu też zderzył się głową z rywalem, ale wtedy – w meczu drugiej ligi angielskiej – pękła mu kość skroniowa, krew kapała z ucha i lekarze sugerowali, aby ze sportem skończył. Cztery miesiące później znów grał. Być może to stereotyp, że chłopcy z Walii, Szkocji i Anglii są najtwardsi, być może nie.

I zdecydowanie dłuższa rzecz – sprawa piłkarzy walczących z Coca-Colą.

Miliony im nie śmierdzą, więc gdy oglądamy Ligę Mistrzów, to w kółko patrzymy, jak Leo Messi podkrada studentce puszkę pepsi, a przywołany wyżej Pogba chrupie chipsy, zresztą poczęstowany przez Argentyńczyka – wszystko w kolorowym spocie sugerującym, że gazowany słodziak to radość, beztroska, przygoda. I, jeszcze raz podkreślmy, uwiarygadniane przez atletów, którzy w życiu prywatnym, nawet gdy jedzą, to trenują, nie wkładają do ust niczego niezmonitorowanego, codziennie faszerują organizm suplementacją złożoną z kilkunastu starannie dobranych składników. Do śmieciowego jedzenia zachęcali też polscy idole. Od Artura Boruca, który zapraszał do barów McDonald’s, przez Jakuba Błaszczykowskiego, który lansował akcję wyprowadzania piłkarzy na boisko przez dzieci w strojach z logo tej sieci, po Roberta Lewandowskiego, który spoglądał na nas z billboardów z butelką coca-coli. Występy kapitana reprezentacji Polski były tym bardziej zastanawiające, że wyraźne stanowisko w kwestii wszechsłodkich płynów i ciał stałych zabierała także jego żona Anna. Również osoba publiczna, również popularna, w dodatku manifestująca zaangażowanie w społeczną misję. Poszerza mianowicie naszą dietetyczną świadomość – można powiedzieć: wychowuje nas – uczy, jak i co jeść, by żyć w zdrowiu. I za jednego ze śmiertelnych wrogów uważa cukier. Na stronie akcji „Healthy Plan by Ann” pisała m.in., że to „biała trucizna”, że „wstrzymuje spalanie tłuszczu i obniża odporność immunologiczną organizmu, powoduje próchnicę, niedobory witaminy B i wapnia oraz zaburzenia poziomu cukru w organizmie”.

fot. FotoPyK

redakcja

Opublikowane 18.06.2021 07:50 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

„Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021
Prasówka
30.07.2021

PRASA. Żuraw: W samolocie powiedziałem do Rząsy „zrobiliśmy sobie problem”

– Natomiast nastąpił taki moment po zdobyciu wicemistrzostwa, że już zaplanowano sprzedaż młodych piłkarzy. Odeszli Robert Gumny i Kamil Jóźwiak, potem też Jakub Moder. Nie wszyscy zawodnicy, którzy dołączyli do nas, w pełni się sprawdzili. W klubie pokutował też chyba brak wiary, że uda nam się awansować do fazy grupowej. W efekcie ten zespół nie […]
30.07.2021
Prasówka
29.07.2021

PRASA. Chudy: Zaryzykowałem i czekam. Chcę grać w lepszej lidze za lepsze pieniądze

Czwartkowa prasa to przede wszystkim pucharowe zapowiedzi. Jest też rozmowa z Martinem Chudym, który ciągle przebywa na bezrobociu po odejściu z Górnika Zabrze. Pojawił się także pomysł na wspólny stadion w Częstochowie.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pogoń faworytem nie jest, bo Osijek to zespół, który rzadko przegrywa u siebie. Rywal Portowców w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji […]
29.07.2021
Prasówka
28.07.2021

PRASA. Ekstraklasa pokutą dla Sousy. „Raczył nas sentencjami a po EURO zamilkł, udał się na urlop”

Pucharowicze zdominowali środowy przegląd prasy. Z jednej strony można się cieszyć z awansu Legii, z drugiej – czekać na awans kolejnych trzech drużyn. W „Przeglądzie Sportowym” znalazło się jednak miejsce i dla Paulo Sousy. Antoni Bugajski w swoim felietonie atakuje selekcjonera. – Nie wygląda na zachwyconego, kiedy z trybun obserwuje mecze z udziałem naszych drużyn. Sprawia […]
28.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Prasówka
26.07.2021

PRASA. „Gratulowali mi tego zdjęcia. Wolałbym go nie mieć, ale żebyś ty był zdrowy”

– Po meczu z Florą wiele osób gratulowało mi fotografii, którą ci zrobiłem. „Stary, to zdjęcie roku” – tak to mniej więcej wyglądało. Uchwyciłem twoją wielką radość po golu i rozpacz jednocześnie, kiedy źle wylądowałeś na prawej nodze. I wiesz, co Bartek? Wolałbym nigdy tego zdjęcia nie zrobić, a żebyś ty był zdrowy – mówi […]
26.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

Jak zastąpić Świerczoka? I czy trzeba zastępować Strączka?

Jakub Świerczok i Rafał Strączek. Co ich łączy? Nazwisko kończące się na literę „k”. Ha, taka zagadka, miłego dnia, dzięki za przeczytanie tego tekstu! Ale tak na poważnie – obu łączy to, że w poprzednim sezonie byli fundamentalnymi postaciami dla swoich ekip. Świerczoka w lidze już nie ma, Strączka zaraz może nie być. A w […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

„Legia dała mi wszystko”. Warszawska kariera Dariusza Banasika

Kiedy Radomiak był na drodze do Ekstraklasy, gratulacje dla trenera Dariusza Banasika płynęły m.in. ze strony byłych właścicieli Legii Warszawa – Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla. Jeśli ktoś był zdziwiony tym, że obaj panowie dobrze znają szkoleniowca radomskiej drużyny, ten powinien prześledzić początki trenerskiej kariery Banasika. To właśnie w Legii Warszawa Banasik zaczynał swoją przygodę, […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

Młyński: Nie widziałem swojej przyszłości w Gdyni. Władze chciały pokazać, kto jest szefem

12 listopada 2020 roku. To właśnie wtedy Mateusz Młyński zagrał po raz ostatni w barwach Arki Gdynia. W meczu z Chrobrym Głogów spędził na boisku pełne 90 minut, jak zresztą zwykle tamtej jesieni. Potem jednak albo siedział na ławce, albo nie było go nawet w kadrze meczowej. Oczywiście nie przez to, że nagle stał się […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021
1 liga
30.07.2021

ŁKS w swoim stylu – przeważał, ale punkty pogubił

Nie zawiodło nas dzisiejsze starcie dwóch ekip, które w ubiegłym sezonie poległy w barażach o awans do Ekstraklasy. GKS Tychy podzielił się punktami z ŁKS-em Łódź po naprawdę niezłym widowisku. Łodzianie zagrali w swoim starym, (nie)dobrym stylu – długo dominowali i wyszli za zasłużone prowadzenie, lecz ostatecznie pozwolili rywalom wyrównać po błędzie bramkarza. Klasyka gatunku. […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

A może naprawdę potrafią uderzyć?

Oglądamy sobie Ekstraklasę w tym sezonie, oglądamy, i tempo – uczciwie mówiąc – jest różne. W jednym meczu lepsze, w innym gorsze, generalnie takie jak zwykle. Ale są i rażące odchylenia od normy w innych aspektach. Bo liczba pięknych bramek, która już zdążyła paść… Spokojnie mogłaby obsadzić jakąś słabszą rundę. No i jest jeszcze kwestia […]
30.07.2021
Liczba komentarzy: 18
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny
1 miesiąc temu

Dawać Gąsiora ze Stali.

Wkurzony
Wkurzony
1 miesiąc temu

„Ja na pewno nie grałbym systemem z trójką obrońców. To pewna sprawa. Latami graliśmy systemem 4-4-2 i przynosiło to wiele pozytywnych wyników. Przez parę lat Górski wprowadził system 4-3-3, ale mieliśmy wtedy napastników i pomocników na wysokim poziomie. Odszedłbym od tego systemu gry trójką z tyłów. Podajmy przykład Górnika, który w poprzednim sezonie przeszedł na grę tym systemem i jak się skończyło? Na 10. miejscu w tabeli ekstraklasy.”
a Raków wprowadził system z trójką z tyłu i jak to się skończyło?
Jak można opowiadać takie głupoty. Piłka na całym świecie ewoluuje, a tacy ludzie graliby najchętniej dokładnie tak samo jak 50 lat temu. Między innymi DLATEGO nie mamy sukcesów w piłce klubowej.

kol. Zenon
kol. Zenon
1 miesiąc temu
Reply to  Wkurzony

no dokladnie tak… tylko z drugiej strony czego oczekiwać od czlowieka, który poważną piłkę wąchał własnie prawie 30 lat temu. to całe pokolenie. to tak jakby kazać babie z lasu kupować mleko przez ajfona, jak ona całe zycie brała na bańki i też było dobrze. folklor. …. mnie troche martwi ten Morata, chociaż jemu tak naprawde wyszedł chyba tylko jeden mecz, ten w którym strzelił 3 nieuznane bramki w LM, ale statystycznie koleś kiedyś w koncu musi odpalić. w sumie moze niepotrzebne nerwy, bez Moraty Hiszpanie i tak powinni naszych po prostu zabiegać. niestety nie wierzę nawet w remis, ale i tak usiąde i obejrzę, w zasadzie bede stał z nerwów przed tv. a Bednarek pomylił pewność siebie z arogancją

Tręchrzan
Tręchrzan
1 miesiąc temu
Reply to  Wkurzony

powinniśmy sie trzymać tego 4-4-2, mody zawsze wracają, więc czy później to znów będzie przez chwilę nowoczesne ustawienie i będziemy się mogli kreować na pionierów

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu

Co z tego że mamy mądrego trenera , jak prezes jest głupi ?

Vaver
Vaver
1 miesiąc temu

Mamy mądrego trenera, ale nie mamy piłkarzy, którym chce się grać i pokazać chociażby minimalne zaangażowanie. To jest główny problem. Patałachy wolą siedzieć na instagramie, u fryzjera czy pójść na zakupy zamiast skupić się na grze! Wstyd i kompromitacja.

DZG
DZG
1 miesiąc temu

Za to Boniek ma dużo szczęścia, ale brakuje mu rozumu!!!

DZG
DZG
1 miesiąc temu

Boniek za to ma dużo szczęścia, ale mądrości brak!!!

SEBOL
SEBOL
1 miesiąc temu

Bąk nie mówił nic o kasie,dziwne. I nie zapytali go,jak tam jego 10 tysięcy w nieokreślonej walucie, które miał postawić na mecz Polska- Słowacja. 😉

Olala
Olala
1 miesiąc temu

Ktoś taki jak Sousa, po zderzeniu z rzeczywistością polskiej mentalności jaką reprezentują nasi zawodnicy, musi się czuć jakby mu wysypano ciężarówkę gruzu na głowę. Do tego to całe pierdolenie o wspaniałej atmosferze. O atmosferze to można mówić jak się nie ma innych argumentów na łapie. Piłkarz syty sukcesów choćby i pseudo sukcesików szytych tylko na jego miarę, ale jednocześnie zadowolony i leniwy to jest najgorsza mieszanka cech. Marzą mu się imprezki w towarzystwie kilku Atmosferićów. A potem przychodzi 90 minut kiedy zwycięstwo trzeba podnieść z boiska gryzący i szarpiąc. I naszych wtedy już nie ma.

Fa(L)us
Fa(L)us
1 miesiąc temu

Śmieszne jest to szukanie autorytetów wśród byłych piłkarzy z roczników mniej więcej 49-59.
Owszem, osiągnęli sukcesy na boisku. Ale potem to właśnie oni zostali trenerami, działaczami, prezesami. To oni są odpowiedzialni za degrengoladę polskiej piłki.

Violetka
Violetka
1 miesiąc temu

Widziałam jak jechał samochód z taczkami do siedziby PZPN

Stefan1916
Stefan1916
1 miesiąc temu

Nie jestem ani dziennikarzem, ani piłkarzem, a tym bardziej historykiem, ale wydaje mi się, ze Polska Husaria atakowała, a nie broniła…

E. Fiucińska-Gała
E. Fiucińska-Gała
1 miesiąc temu

Piszecie o mało istotnych rzeczach ale o nowym WIELKIM sponsorze Wisełki to nie napiszecie.

RandomGuy
RandomGuy
1 miesiąc temu

Brak szczęścia ✔
Złe przygotowanie fizyczne
Czerwona kartka pokrzyżowała nam plany
Przez lata graliśmy 4-4-2 i działało ✔
Polacy nie znają ustawienia z 3 obrońców
Szczęsny jest przeklęty ✔
Lewy dla Niemców to strzela, dla Polski już nie ✔
Za Górskiego graliśmy tak i tak ✔
Polska husaria ✔

Jest coś o czym zapomniałem?

SEBOL
SEBOL
1 miesiąc temu
Reply to  RandomGuy

Tak, my nie mamy trzech obrońców…

renegat
renegat
1 miesiąc temu

a Bonkowi widze dalej humor dopisuje. nawet nie czytalem tego, bo facet sie do reszty osmiesza.
.
podobnie jak pilkarze. slysze: kto nie wierzy w zwyciestwo z Hiszpania ten niech zostanie w domu. tak sie sklada, ze wiekszosc Polakow bedzie ogladalo wlasnie ten mecz w domu, takze miazdzaca przewaga tych przekonanych o porazce. a tak powaznie, to powinien powiedziec, ze cuda sie zdarzaja, wiec moze takze im sie tym razem jakis przytrafi.
.
kurs na Hiszpanow jest 1.3. mam kolege, ktory sie zastanawia czy nie zastawic dom i zagrac va banque. w sumie 45 minut i wszystko powinno byc juz jasne…
.
widzieliscie te 10 tys. kibicow na treningu reprezentacji? kiedys byloby 10 tys. jajek albo solidny lomot. teraz nawet kibicowanie spada na psy. moze piknik kadry urzadzmy po kolejnym blamazu reprezentacji. beda serwowane grzybki halucynogenki. wyobrazimy sobie, ze wygrali 3 mecze. tylko dlaczego wrocili do domu?

Max
Max
1 miesiąc temu

„Sousie brakuje trochę szczęścia „… Szczęście jest potrzebne w kasynie albo w lotto…

Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Młody piłkarz Ajaksu zginął w wypadku samochodowym

Klub z Amsterdamu poinformował, że wczoraj doszło do ogromnej tragedii. Noah Gesser, ich 16-letni podopieczny, zginął w wypadku. Śmierć poniósł także jego starszy brat.  Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości IJsseltein. Według holenderskich mediów pojazd, w którym znajdował się piłkarz, zderzył się czołowo z taksówką. Kierowca taksówki z poważnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala. Podczas […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Aston Villa gotowa zaakceptować rekordową ofertę za Jacka Grealisha

„Sky Sports” podało informację, że działacze Aston Villi wyrazili zgodę na transfer ich gwiazdy do Manchesteru City. „Obywatele” zaoferowali za Jacka Grealisha 100 milionów euro. Z początku włodarze „The Villans” kręcili nosem i chcieli od potencjalnego kupca zagarnąć jeszcze większą sumę pieniężną, ale – według angielskich dziennikarzy – w końcu zweryfikowali swoje ogromne oczekiwania. Negocjacje […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Mariusz Lewandowski: – Czeka nas ciężka przeprawa

Szkoleniowiec Bruk-Betu Termaliki Nieciecza na przedmeczowej konferencji prasowej powiedział, że nie może już doczekać spotkania z Wisłą Kraków, ponieważ na trybunach będzie panować atmosfera dużego święta. Ponadto pokreślił, że wraz ze sztabem wnikliwie analizował błędy z poprzedniego spotkania ze Stalą Mielec. Nie szczędził również pochwał dla przeciwnika. –  Kibice stęsknili się za meczami. Na trybunach […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

David Luiz wyjeżdża do ligi tureckiej

Włoskie media podały informację, że David Luiz zostanie zawodnikiem Adany Demirspor. Według informacji dziennikarza „SportItalia”, Rudiego Galettego, z nowym klubem podpiszę dwuletnią umowę.  34-letni obrońca od czerwca jest wolnym zawodnikiem. W poprzednim sezonie nie odgrywał już istotnej roli w Arsenalu. Zanotował we wszystkich rozgrywkach 30 występów, stąd też „Kanonierzy” postanowili nie przedłużyć z nim wygasającego […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

Jak zastąpić Świerczoka? I czy trzeba zastępować Strączka?

Jakub Świerczok i Rafał Strączek. Co ich łączy? Nazwisko kończące się na literę „k”. Ha, taka zagadka, miłego dnia, dzięki za przeczytanie tego tekstu! Ale tak na poważnie – obu łączy to, że w poprzednim sezonie byli fundamentalnymi postaciami dla swoich ekip. Świerczoka w lidze już nie ma, Strączka zaraz może nie być. A w […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

„Legia dała mi wszystko”. Warszawska kariera Dariusza Banasika

Kiedy Radomiak był na drodze do Ekstraklasy, gratulacje dla trenera Dariusza Banasika płynęły m.in. ze strony byłych właścicieli Legii Warszawa – Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla. Jeśli ktoś był zdziwiony tym, że obaj panowie dobrze znają szkoleniowca radomskiej drużyny, ten powinien prześledzić początki trenerskiej kariery Banasika. To właśnie w Legii Warszawa Banasik zaczynał swoją przygodę, […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Urban: – Nie możemy zakłamywać rzeczywistości

Górnik Zabrze fatalnie wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. Dwie porażki w kiepskim stylu powodują, że kibice „Trójkolorowych” mogą mieć obawy co do najbliższych spotkań. Na pomeczowej konferencji prasowej Jan Urban nie ukrywał rozczarowania kolejnym niepowodzeniem, lecz uważa, że nie ma powodów do paniki. Według niego zabrzanie zagrali z zespołami aspirującymi do walki o podium, a […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Grzegorz Krychowiak bardzo blisko zmiany klubu

Rosyjskie media nie mają wątpliwości – Grzegorz Krychowiak opuści Lokomotiw Moskwa i przejdzie do FK Krasnodar. Podobno polski pomocnik pożegnał się już z kolegami z drużyny, a niebawem ma dojść do oficjalnego ogłoszenia transferu. Już od kilku dni krążą doniesienia na temat zmiany barw klubowych przez reprezentanta Polski. Portal „Championat.com” twierdzi, że lada moment podpisze […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Skorża: Spodziewamy się wzmocnień!

– Drużyna mentalnie wyglądała dobrze nawet w trudnych momentach. Cieszę się, że jako zespół wyglądaliśmy solidnie. Dużo pozytywnych rzeczy płynie po tym meczu – mówił trener Maciej Skorża po zwycięstwie Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze 3-1. Jego wypowiedzi spisała Interia.  – Cieszę się jednak, że odwróciliśmy losy meczu. Graliśmy agresywnie, byliśmy z piłką często na […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

Młyński: Nie widziałem swojej przyszłości w Gdyni. Władze chciały pokazać, kto jest szefem

12 listopada 2020 roku. To właśnie wtedy Mateusz Młyński zagrał po raz ostatni w barwach Arki Gdynia. W meczu z Chrobrym Głogów spędził na boisku pełne 90 minut, jak zresztą zwykle tamtej jesieni. Potem jednak albo siedział na ławce, albo nie było go nawet w kadrze meczowej. Oczywiście nie przez to, że nagle stał się […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Podolski: Górnik to nie jest sam Podolski. Musi się palić!

– Ważne, żeby Górnik grał lepiej, bo te ostatnie dwa mecze nie wyszły tak jak miały. Jak mówię: Górnik to nie jest sam Podolski. Musi się palić. Tego dziś trochę brakowało- mówił przed kamerami Canal + Lukas Podolski tuż po przegranym przez zabrzan meczu z Lechem Poznań. Jego wypowiedzi spisał portal Gol24.  – Za mną […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Raków poznał potencjalnych rywali

Najprawdopodobniej ktoś z czwórki PAOK, Astana, Feyenoord i Gent będzie rywalem Rakowa Częstochowa, o ile oczywiście wicemistrz Polski przejdzie w III rundzie Rubin Kazań. UEFA podzieliła drużyny na grupy przed poniedziałkowym losowaniem IV rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. Para Raków – Rubin będzie oczywiście nierozstawiona. Mecze tej fazy zostaną rozegrane 19 i 26 sierpnia. Wśród ośmiu […]
31.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021
Weszło
30.07.2021

W co ty się, Poldi, wpakowałeś…

Bulwersująca sprawa – okazuje się, że posiadanie mistrza świata w składzie na nic ci się zda, jeśli nie masz drużyny. A Górnik w tym momencie drużyny nie ma. Nie przesadzimy, jeśli stwierdzimy, że to póki co najgorszy zespół w Ekstraklasie. W głowie Podolskiego szybko zagoszczą myśli: i na co mi to było? Nie twierdzimy, że jego debiut […]
30.07.2021
Suche Info
30.07.2021

Pewne zwycięstwo Korony

Korona Kielce wygrała na inaugurację I ligi z beniaminkiem, zespołem Skry Częstochowa. Wynik 2:0, wypracowany po dwóch błędach gości pod koniec pierwszej połowy, utrzymał się do końca spotkania i chyba nie zaskoczył żadnego z fanów I ligi. Korona, typowana do gry o awans do Ekstraklasy, bez problemu uporała się z zespołem, który w oczach ekspertów […]
30.07.2021