post

Opublikowane 12.06.2021 09:27 przez

redakcja

Sobotnia prasa tym razem w nieco okrojonej formie ze względu na problemy platformy, z której pobieramy gazety. Ale i tak kilka ciekawych rzeczy dotyczących reprezentacji się znalazło, jest też duża rozmowa z Łukaszem Piszczkiem. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zmiana sposobu gry reprezentacji pokazała problemy na bokach pomocy.

(…) Rybus mógłby zagrać na lewej stronie, lecz przez pół zgrupowania leczył kontuzję mięśnia czworogłowego i przeciw Islandii nie wystąpił w ogóle, a w starciu z Rosją wszedł w 80. minucie. Sousa zapewniał go, że jest ważnym ogniwem kadry, ale nie wiadomo, czy piłkarz Lokomotiwu będzie w stanie grać z maksymalnym zaangażowaniem od pierwszej do ostatniej minuty. Na tej pozycji potrzebne jest końskie zdrowie.

Konkurentem Frankowskiego z prawej strony jest Jóźwiak. Tylko on i Grzegorz Krychowiak wystąpili we wszystkich pięciu meczach kadry pod wodzą Sousy. Z tym, że skrzydłowy Derby jedynie przeciwko Andorze (3:0) wyszedł w podstawowym składzie. Selekcjoner traktuje go jako idealnego zmiennika, człowieka od zadań specjalnych, potrafiącego dać drużynie pozytywny impuls i mającego odpowiednie umiejętności, by zmienić wynik meczu. Jóźwiak błysnął w meczu z Węgrami w Budapeszcie (3:3), dobrze zagrał na Wembley (1:2) i z Rosją. Właściwie nie wiadomo, co jeszcze musiałby zrobić, żeby grać od początku. – Słyszałem, że trener Sousa nie ceni jego umiejętności gry w defensywie. Ja uważam, że z wahadłowych, których ma do dyspozycji Kamil potrafi bronić najlepiej – mówi Juskowiak.

Który z napastników ma największe szanse, by w poniedziałek zagrać obok Roberta Lewandowskiego?

– Jeśli decydujemy się na wariant z dwoma napastnikami, to wybrałbym do Roberta Lewandowskiego Karola Świderskiego – nie ma wątpliwości Jacek Zieliński, 60-krotny reprezentant Polski. Były obrońca dokładnie tłumaczy, dlaczego to piłkarz PAOK Saloniki powinien w poniedziałek wybiec w podstawowym składzie na mecz ze Słowacją.

– Słyszałem wiele opinii, że Karol nie zdał egzaminu w meczu z Rosją, jednak ja ich nie rozumiem: moim zdaniem był jednym z lepszych piłkarzy w tym spotkaniu. Wykonywał znakomitą robotę w defensywie, bardzo pomagał dwójce naszych środkowych pomocników, kiedy Rosjanie grali atakiem pozycyjnym. Gdyby nie on, Krychowiak i Klich musieliby wychodzić piętro wyżej, zwalniając przestrzenie za swoimi plecami. Grał blisko nich, był do nich niemal przyklejony, odcinał podania – wymienia aspekty, za które Świderski powinien być chwalony. Na nich nie kończy. – Druga sprawa: był bardzo aktywny w doskokach pressingowych, wszyscy chyba zapomnieli, że kiedy zdobyliśmy bramkę, to cała akcja zaczęła się od aktywności Karola. Było to też widoczne, gdy wyłuskał piłkę w środkowej strefie, przy linii bocznej. Przekazał ją Frankowskiego, wychodziliśmy wtedy ze znakomitym atakiem. Za kilka minut znów dobre podanie od Klicha, świetnie wprowadził Kownackiego w pole karne – to było bardzo dobre podanie, tylko że Kownacki popełnił błąd techniczny – zauważa Zieliński, dziś dyrektor Akademii Legii Warszawa.

Trwa walka z czasem Jana Bednarka, który w piątek nie trenował, ale obowiązuje wersja, że ze Słowacją zagra.

Kto go w razie konieczności zastąpi? Tego nie wiedzą jeszcze sami piłkarze. Jeszcze w marcu murowanym kandydatem byłby Piątkowski, Sousa był nim zachwycony i chciał posłać do boju na Wembley (z występu wykluczył zawodnika koronawirus), ale słaby występ z Rosją zmniejszył jego szanse na grę. Michał Helik także nie przekonuje, w marcu mylił się z Węgrami i Anglią, więc wydaje się, że obecnie najwyżej stoją akcje Pawła Dawidowicza. Sousa był względnie zadowolony z występu stopera Verony z Islandią, który przynajmniej momentami wprowadzał piłkę w taki sposób, jaki oczekuje szkoleniowiec. Co prawda Portugalczyk miał zastrzeżenia do jego ustawienia (poruszał się zbyt blisko linii bocznej, tak jak zwykł to robić w klubie), ale właśnie nad tym pracowano m.in. w czwartek, więc być może uda się ten element poprawić przed poniedziałkiem. Przynajmniej w pewnym stopniu.

Już wiemy, że Kacper Kozłowski na mistrzostwach nie musi być statystą. Tak jak nie byli kiedyś Bartosz Kapustka albo Andrzej Iwan.

Zdecydowanie więcej jest przypadków, kiedy najmłodsi z powoływanych zawodników, mieli już w lidze całkiem niezły dorobek, więc rzadko pojawiały się zarzuty, że jadą na mistrzostwa w ramach niezasłużonego kredytu. W 1974 roku niespełna 20-letni Zdzisław Kapka był na mundialu jako lider strzelców ekstraklasy (po powrocie z MŚ dograno trzy kolejki ligowego sezonu, a młody zawodnik Wisły Kraków zdobył snajperską koronę) i choć jasne było, że usiądzie na ławce, bo w formacji ofensywnej byli zawodnicy o znacznie większym dorobku, łącznie z mistrzami olimpijskimi i bohaterami z Wembley, to Kazimierz Górski pozwolił mu zagrać w ostatnim mundialowym meczu. Nie byle jakim, bo w starciu z Brazylią (1:0), którego stawką było trzecie miejsce. Kapka wystąpił w drugiej połowie i miał udział przy zwycięskim golu Laty. Umiejętnie ściągnął na siebie uwagę rywali, dzięki czemu napastnik Stali Mielec mógł ruszyć prawą flanką z zabójczą szarżą.

Cztery lata później na mistrzostwach w Argentynie najmłodszy w naszej drużynie był Andrzej Iwan, czyli inny piłkarz słynącej wtedy z dobrego szkolenia młodzieży Wisły Kraków. Co istotne, wcześniej nie zagrał w reprezentacji nawet w meczu towarzyskim. – I była to zamierzona strategia Jacka Gmocha, który chciał jak najdłużej trzymać przed rywalami w tajemnicy, że planuje mnie powołać. Nie miałem lekko, bo kilka tygodni przed turniejem musiałem grać w nieoficjalnych jeszcze mistrzostwach Europy U-19, które były rozgrywane w Polsce. Tej dawki futbolu i przygotowań dla młodego chłopaka było zbyt dużo – przyznaje Iwan, który w Argentynie zagrał w dwóch meczach, przy czym z Meksykiem (3:1) w podstawowym składzie.

Rozmowa z Dusanem Kuciakiem, który pojechał z reprezentacją Słowacji na mistrzostwa Europy, ale wie, że będzie rezerwowym.

Nie jest łatwo wrócić do reprezentacji po siedmiu latach.

Było to pozytywne zaskoczenie. Piłka sprawia mi dużą radość, zarówno treningi, jak i mecze, ale gra w kadrze, to coś wyjątkowego. Dla piłkarza nie ma nic piękniejszego niż reprezentowanie swoich barw narodowych. Jestem z tego dumny. Był okres, kiedy trudno było mi zrozumieć, dlaczego nie otrzymuję powołania. Później jednak wyrzuciłem to z głowy i skupiłem się na tym, żeby dobrze grać w klubie. Być może to mi pomogło. Przypomniano sobie o tym, że Dušan Kuciak istnieje. Dostałem szansę w Lidze Narodów przeciwko Szkocji (0:1). Przegraliśmy, ale uważam, że spisałem się nieźle. W listopadzie, gdy graliśmy finał baraży o awans z Irlandią Północną (2:1 p.d.) z powołania wyeliminował mnie COVID-19. Na szczęście dostałem szansę w marcu, co było kluczowe. Nie mówię, że przez siedem lat powinienem być numerem jeden w kadrze, ale na pewno zasłużyłem na powołanie. Momentem przełomowym było starcie z Rosją, czułem się spełniony, zwłaszcza że wygraliśmy.

Co Słowacja jest w stanie osiągnąć w tym turnieju? Podkreślał pan, że macie w drużynie świetną atmosferę, co niewątpliwie jest ważne.

Z jednej strony nie chciałbym zdradzać przed meczem z Polską, na co nas stać. Na pewno ten turniej jest nietypowy, bo nie odbywa się w jednym kraju, czy dwóch, jak miało to miejsce w 2012 roku, tylko jest to porozrzucane. Dla jednych może się to okazać plusem, dla innych minusem. Uważam, że kluczowe będzie pierwsze spotkanie, ale nie decydujące. Stać nas na wyjście z grupy. Z naszej perspektywy, podobnie jak w waszej opinii faworytem jest Hiszpania, ale dlaczego miałoby się nie udać ich pokonać? Ważne, żeby dobrze wejść w turniej. Z jednej strony to ekscytujące, że w pierwszym meczu zagramy z Polską, bo to mój drugi dom, gdzie mieszkam i gram z krótką przerwą 10 lat. Zarówno dla was, jak i dla nas pierwszy mecz będzie bardzo ważny.

Jak Łukasz Piszczek wspomina 11 lat spędzonych w Dortmundzie i ile poświęcił, żeby tyle sezonów utrzymać się na takim poziomie? No i jak pracowało mu się z trenerami, którzy później wygrywali Ligę Mistrzów – Jürgenem Kloppem i Thomasem Tuchelem.

Jak poświęcał się Łukasz Piszczek, żeby tyle lat utrzymać się na takim poziomie?

Łukasz Piszczek: Większość zawodników z topu prędzej czy później musi sobie zdać sprawę, że samo przyjście do klubu i zrobienie treningu nie wystarczy. U mnie doszły poważne problemy z biodrami, wiedziałem, że muszę o nie zadbać. Po pierwszej operacji w 2008 roku lekarz powiedział: „Mam nadzieję, że jeszcze pięć lat pograsz w piłkę”. Mówił o tym z przekonaniem, że wykonał dobrą robotę i przedłużył mi karierę o kilka lat. Pomyślałem sobie: w porządku, ale zrobię dużo, żeby to potrwało dłużej.

Jak się udało?

Łukasz Piszczek: Stworzyłem wokół siebie team. Jedynym, którego zatrudniałem był psycholog sportowy Kamil Wódka. Poza nim korzystałem z pomocy tych, którzy pracowali w klubie czy reprezentacji. Nie musiałem nikogo szukać, a lubię pracować z fizjoterapeutami. W klubie jest ich czterech czy pięciu, wybierasz tych, którzy ci odpowiadają, znają twoje ciało i możesz z nimi wymienić spostrzeżenia.

Miałem to szczęście, że w Borussii przez pierwsze lata był Peter Kunt. Gdy odszedł, zastąpił go osteopata Michael Arndt, Polak pochodzący z Katowic. Przedstawił się po niemiecku, ale zaraz doszliśmy do tego, że gdyby został w Polsce, to byłby moim sąsiadem. W okolicy, gdzie mieszkał, ja buduję dom. Świetnie podejście ma Swantje Thomßen, w Berlinie pomógł mi Thomas Senneweld, a w reprezentacji Bartek Spałek. Odpowiadał im mój charakter, rozumieli mnie i pomogli utrzymać się na wysokim poziomie. Wymieniłem psychologa, fizjoterapeutów, do tego doszło dbanie o siebie na siłowni z trenerami przygotowania fizycznego, regeneracja, odżywianie.

Przed EURO w 2016 roku bardzo mocno poszedłem z jedzeniem. W końcu zauważyłem, że za bardzo zaprząta moją głowę.

Liczenie kalorii?

Łukasz Piszczek: Wydaje mi się, że największy efekt jest wtedy, kiedy do niczego się nie zmuszasz. Kiedy sam sobie zdasz sprawę, że jest to dla ciebie ważne, wprowadzasz w swój plan dnia, chcesz to robić i sprawia ci przyjemność. Pilnowanie, czy mam zjeść 60 gramów czy 70, zaczęło mnie męczyć.

Nigdy aż tak mocno nie zwracałem uwagi na jedzenie, bo nie miałem problemów z wagą. Przez te lata nauczyłem się, co jest wartościowe, co można jeść i tego starałem się trzymać. Bez zamykania w ramy, że musi być tyle i tyle. Znam zawodników, którzy tak działają. Ja chciałem dobrze czuć się ze sobą. To dotyczy każdego z wymienionych elementów: mentalu, fizjoterapii, dbania o ciało na siłowni, odżywiania. Znalezienie balansu było kluczem, który pozwolił prawie 36-letniemu piłkarzowi poradzić sobie na tak wysokim poziomie.

W Borussii imponował pan muskulaturą, utarło się, że był pan tak genetycznie usposobiony, a to…

Łukasz Piszczek: Mit. Gdy miałem 18 lat i jeździłem na zgrupowania kadry, to byłem bardzo chudy. Prześmiewczo nazywali mnie Herkulesem.

Marcin Smoliński opowiadał o panu w reprezentacji U-19, z którą pojechaliście na mistrzostwa Europy. „Śmialiśmy się z Łukasza, jak taka chudzina może strzelać gole”.

Łukasz Piszczek: Genetycznie mam jedynie zaletę, że nawet jeżeli nic nie będę robił przez miesiąc, to nie przytyję radykalnie. Reszta to tylko i wyłącznie moja praca. Niczego nie dostałem w prezencie od natury, tylko wypracowałem. Bracia mają taką samą genetykę, ale pod względem muskulatury nie wyglądają tak, jak ja. Niedawno widziałem ekstraklasę retro i mecz Legii z Zagłębiem, kiedy zdobywaliśmy mistrzostwo. Wtedy koszulki nie były dopasowane do ciała.

Na panu to wręcz wisiała.

Łukasz Piszczek: Szczypior byłem. Chudziutki, zwinny, co też było moją przewagą. Tylko to mogło okazać się za mało, by grać na topie. W Zagłębiu przed treningami zacząłem odwiedzać siłownię z Grześkiem Bartczakiem i Sławkiem Pachem – wyciskaliśmy ciężary na klatkę, podciągaliśmy się. „Pachu” podnosił 60 czy 70 kilo. Dla mnie wtedy to było poza zasięgiem.

RZECZPOSPOLITA

Rozmowa ze Zbigniewem Bońkiem przed EURO.

W jakim języku Sousa rozmawia z graczami?

Portugalski jest jego językiem ojczystym, mówi po angielsku, włosku, francusku. Prawie wszyscy reprezentanci mieszkają za granicami Polski, też porozumiewają się kilkoma językami. A jeśli pojawia się jakiś problem, to do takiej rozmowy Paulo Sousa prosi Roberta Lewandowskiego. On tłumaczy i przy okazji, jako kapitan, wie, czego trener oczekuje od zawodnika, jaką ma wizję itp.

Czy to prawda, że podczas jednej z takich rozmów znany zawodnik stracił szansę na powołanie do kadry, ponieważ nie przekonał do siebie Sousy?

Nie wiem, kogo ma pan na myśli. Nie pytam trenera, co konkretnie bierze pod uwagę przy powołaniach, ale jeśli nawet tak było, to dzieje się to zawsze w ścisłym związku z pozycją zawodnika na boisku. Jeśli jest kilku kandydatów, to o wyborze decydują różne czynniki. Umiejętności i skuteczność są zawsze na pierwszym miejscu.

No to dochodzimy do konkretnych nazwisk zawodników, którzy w kadrze się znaleźli, a zwłaszcza tych, których zabrakło.

Ja wybieram selekcjonera po to, żeby on powoływał zawodników. Nic mi do tego. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jeśli w kadrze jest 26 zawodników, to każdy kibic czy dziennikarz może mieć jakieś wątpliwości. Kogoś mu brakuje, uważa, że ktoś inny nie zasłużył na powołanie. Ja też mam jednego–dwóch nieobecnych, których bym widział w kadrze, ale nie podam ich nazwisk, żeby ktoś nie pomyślał, że wywieram na selekcjonera presję.

Skoro ich nie powołał, to znaczy, że pan nie wywierał. Ja też mam takich. Przede wszystkim brakuje mi Bartosza Kapustki. Są natomiast piłkarze, moim zdaniem, na średnim poziomie. No, ale oni i tak są, być może, najlepsi.

Rozmawiałem z Paulo o Kapustce. On twierdzi, że to dobry zawodnik, ale na jego pozycji dwa gole i dwie asysty w lidze to trochę za mało. Emocje wzbudza też brak Sebastiana Szymańskiego, ale skoro trener mówi, że na jego pozycji ma lepszych, to ja mu wierzę. Ja też bym chciał widzieć Kamila Grosickiego w najlepszej formie, ale nie można jej osiągnąć, spędzając sezon na ławce rezerwowych. Więc żałując Kamila, który przez kilka lat był ładną twarzą reprezentacji, nie dziwię się decyzji selekcjonera.

Fot. FotoPyK

redakcja

Opublikowane 12.06.2021 09:27 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

„Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021
Prasówka
30.07.2021

PRASA. Żuraw: W samolocie powiedziałem do Rząsy „zrobiliśmy sobie problem”

– Natomiast nastąpił taki moment po zdobyciu wicemistrzostwa, że już zaplanowano sprzedaż młodych piłkarzy. Odeszli Robert Gumny i Kamil Jóźwiak, potem też Jakub Moder. Nie wszyscy zawodnicy, którzy dołączyli do nas, w pełni się sprawdzili. W klubie pokutował też chyba brak wiary, że uda nam się awansować do fazy grupowej. W efekcie ten zespół nie […]
30.07.2021
Prasówka
29.07.2021

PRASA. Chudy: Zaryzykowałem i czekam. Chcę grać w lepszej lidze za lepsze pieniądze

Czwartkowa prasa to przede wszystkim pucharowe zapowiedzi. Jest też rozmowa z Martinem Chudym, który ciągle przebywa na bezrobociu po odejściu z Górnika Zabrze. Pojawił się także pomysł na wspólny stadion w Częstochowie.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pogoń faworytem nie jest, bo Osijek to zespół, który rzadko przegrywa u siebie. Rywal Portowców w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji […]
29.07.2021
Prasówka
28.07.2021

PRASA. Ekstraklasa pokutą dla Sousy. „Raczył nas sentencjami a po EURO zamilkł, udał się na urlop”

Pucharowicze zdominowali środowy przegląd prasy. Z jednej strony można się cieszyć z awansu Legii, z drugiej – czekać na awans kolejnych trzech drużyn. W „Przeglądzie Sportowym” znalazło się jednak miejsce i dla Paulo Sousy. Antoni Bugajski w swoim felietonie atakuje selekcjonera. – Nie wygląda na zachwyconego, kiedy z trybun obserwuje mecze z udziałem naszych drużyn. Sprawia […]
28.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Prasówka
26.07.2021

PRASA. „Gratulowali mi tego zdjęcia. Wolałbym go nie mieć, ale żebyś ty był zdrowy”

– Po meczu z Florą wiele osób gratulowało mi fotografii, którą ci zrobiłem. „Stary, to zdjęcie roku” – tak to mniej więcej wyglądało. Uchwyciłem twoją wielką radość po golu i rozpacz jednocześnie, kiedy źle wylądowałeś na prawej nodze. I wiesz, co Bartek? Wolałbym nigdy tego zdjęcia nie zrobić, a żebyś ty był zdrowy – mówi […]
26.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

Jak zastąpić Świerczoka? I czy trzeba zastępować Strączka?

Jakub Świerczok i Rafał Strączek. Co ich łączy? Nazwisko kończące się na literę „k”. Ha, taka zagadka, miłego dnia, dzięki za przeczytanie tego tekstu! Ale tak na poważnie – obu łączy to, że w poprzednim sezonie byli fundamentalnymi postaciami dla swoich ekip. Świerczoka w lidze już nie ma, Strączka zaraz może nie być. A w […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

„Legia dała mi wszystko”. Warszawska kariera Dariusza Banasika

Kiedy Radomiak był na drodze do Ekstraklasy, gratulacje dla trenera Dariusza Banasika płynęły m.in. ze strony byłych właścicieli Legii Warszawa – Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla. Jeśli ktoś był zdziwiony tym, że obaj panowie dobrze znają szkoleniowca radomskiej drużyny, ten powinien prześledzić początki trenerskiej kariery Banasika. To właśnie w Legii Warszawa Banasik zaczynał swoją przygodę, […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

Młyński: Nie widziałem swojej przyszłości w Gdyni. Władze chciały pokazać, kto jest szefem

12 listopada 2020 roku. To właśnie wtedy Mateusz Młyński zagrał po raz ostatni w barwach Arki Gdynia. W meczu z Chrobrym Głogów spędził na boisku pełne 90 minut, jak zresztą zwykle tamtej jesieni. Potem jednak albo siedział na ławce, albo nie było go nawet w kadrze meczowej. Oczywiście nie przez to, że nagle stał się […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021
1 liga
30.07.2021

ŁKS w swoim stylu – przeważał, ale punkty pogubił

Nie zawiodło nas dzisiejsze starcie dwóch ekip, które w ubiegłym sezonie poległy w barażach o awans do Ekstraklasy. GKS Tychy podzielił się punktami z ŁKS-em Łódź po naprawdę niezłym widowisku. Łodzianie zagrali w swoim starym, (nie)dobrym stylu – długo dominowali i wyszli za zasłużone prowadzenie, lecz ostatecznie pozwolili rywalom wyrównać po błędzie bramkarza. Klasyka gatunku. […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

A może naprawdę potrafią uderzyć?

Oglądamy sobie Ekstraklasę w tym sezonie, oglądamy, i tempo – uczciwie mówiąc – jest różne. W jednym meczu lepsze, w innym gorsze, generalnie takie jak zwykle. Ale są i rażące odchylenia od normy w innych aspektach. Bo liczba pięknych bramek, która już zdążyła paść… Spokojnie mogłaby obsadzić jakąś słabszą rundę. No i jest jeszcze kwestia […]
30.07.2021
Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 miesiąc temu

Dajcie już spokój tym Klapustką. Typ został wypluty przez zachód, totalnie przemielony i już dawno zweryfikowany. To, że dwa razy kopnie prosto piłkę nie jest powodem, by go powoływać do kadry. No ludzie kochani.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu

Po tym przeciętnym sezonie w DRUGIEJ lidze Belgii straciłem jakiekolwiek nadzieje. Powinien tam na luzie wykręcić double-double.
A tam raptem 3 budy. Nie wiem ile asyst.

Puchatek
Puchatek
1 miesiąc temu

To tak nie działa.

-Krzysztof Piątek w ekstraklasie był jednym z wielu, w Serie A bił rekordy.
-Rafał Gikiewicz jako 27-latek był rezerwowym Śląska Wrocław, a teraz jest jednym z lepszych bramkarzy Bundesligi.
-Historia Mateusza Klicha jest znana, głośno jest ostatnio o przewrotnej karierze Świerczoka.

Bardzo różnie może się jeszcze potoczyć kariera Kapustka.

Jajósz
Jajósz
1 miesiąc temu
Reply to  Puchatek

Kilka wyjątków nie czyni reguły.

Grzesiek
Grzesiek
1 miesiąc temu

Dokładnie. Ile można? Miał miesiąc czy dwa dobrej gry w E-klapie i ciągle pierdolą o braku powołania. Co innego Szymański, jego braku nie rozumiem. Ale to Sousa jest za to odpowiedzialny i trzeba się wstrzymać z oceną i ciągłym męczeniem buły.

AmberMozart
AmberMozart
1 miesiąc temu

2 bramki w ekstraklasie. no faktycznie kozak. medal byłby nasz

Pablo
Pablo
1 miesiąc temu
Reply to  AmberMozart

Niewiele to zmienia, ale Kapi w lidze miał 3 gole i 4 asysty 🙂
Bardziej ciekawe jest, jakim kluczem posłużył się Sousa przy powołaniu innych, jak Płacheta 1 gol i 2 asysty, Linetty 1 gol i 0 asyst, Frankowski – ostatni strzelony gol w listopadzie, czy Kownacki, który rozegrał 27 spotkań w 2Bundeslidze, a z gry strzelił… 2 bramki 🙂

Bob
Bob
1 miesiąc temu
Reply to  Pablo

To wszystko chuj a Szczęsny!? 0 goli zero asyst skandal

Tak
Tak
1 miesiąc temu
Reply to  Bob

Szczesny zaliczył niedawno jedna asystę!

AmberMozart
AmberMozart
1 miesiąc temu

AŻ 2 bramki grajac w najlepszym zespole ligi. O tym wyniku wnukom będziemy opowiadać

kaowiec
kaowiec
1 miesiąc temu
Reply to  AmberMozart

Od kiedy to środkowego pomocnika rozlicza się za strzelone bramki?
Pomijając fakt, że w najlepszych zespole ligi od strzelania bramek był kto inny 😛
No ale jeśli stosujesz takie kryteria, to proszę:
Płacheta – 1 bramka
Frankowski – 0 bramek
Linetty – 1 bramka
Moder – 0 bramek
same turbokozaki – finał jest nasz!

DZBANOTELLI - wielki nieobecny
DZBANOTELLI - wielki nieobecny
1 miesiąc temu
Reply to  kaowiec

Kryteria godne sousy – dzbaniackie.

diego
diego
1 miesiąc temu
Reply to  kaowiec

Moder strzelił w minionym sezonie 4 gole i miał 3 asysty.

kaowiec
kaowiec
1 miesiąc temu

Portugalski wuefista: „to dobry zawodnik, ale na jego pozycji dwa gole i dwie asysty w lidze to trochę za mało.”
Kapustka – 3 bramki, 4 asysty
Kozłowski – 1 bramka, 3 asysty

Paulo Sousa to dobry trener ale dwa mistrzostwa (Izraela i Szwajcarii) i 1,5 PNM to trochę za mało 😛
Sousa, przyznaj się ile menago Kozłowskiego obiecał ci % za transfer tego grajka do Barcelony ? 🙂

Flałer
Flałer
1 miesiąc temu
Reply to  kaowiec

Incydent kałowy wystompił u ciebie… nick adekwantny heheh…

kaowiec
kaowiec
1 miesiąc temu
Reply to  Flałer

nie mogę się pozbierać po twoim „wystompieniu” 😀

dario armando
dario armando
1 miesiąc temu
Reply to  kaowiec

Widziałes jaką zmianę dał Kozłowski z Islandią? Ano taką ,że za jedną połowę wybieram go pilkarzem meczu Chłopak ma 17 lat liczby w jego wieku są bez znaczenia,liczy sie potencjal ,ktory wyraznie widać ,przy jego kazdym dotknięciu piłki.Kapustka tez go miał,mnie jest strasznie przykro ,że tak mu się potoczylo ,bo 5 lat temu podobał mi sie bardzo,jednak cos mu się popsuło ,z tego co słyszałem,baba miala na niego zły wplyw ,niestety tak bywa,oby sobie wyprostowal zycie ,bo rzeczywiście podstawowy zawodnik mistrza Polski grajacy na ofensywnej pozycji to liczba 2+2 to zdecydowanie za mało.

kaowiec
kaowiec
1 miesiąc temu
Reply to  dario armando

Piłkarz meczu w sparingu z drużyną, która jest na etapie budowy.

Racz waść żartować 😀

dario armando
dario armando
1 miesiąc temu
Reply to  kaowiec

Było u niego widać duże zadatki na artystę futbolu,lista zainteresowanych klubów wystarczajaco pokazuje jego potencjał,a skoro wybrałem go piłkarzem meczu ,to znaczy ,że grał moim zdaniem lepiej niż np .najlepszy piłkarz świata.Powiem szczerze , nie zdziwilbbym sie zobaczeniem jego nazwiska w podstawowym składzie na Slowacje,a przecież srodkowa częsc pomocy jest bardzo dobrze u nas obsadzona

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 miesiąc temu

Dyskusje nad graczami typu Kapustka pokazują nam nasze miejsce w szeregu jeszcze bardziej dobitnie niż np obraz gry takich Włochów. Tak się dzisiaj gra, jeśli chce się coś znaczyć w Europie. Nawet jeśli się nie umie, to się próbuje, tak szkoli, mimo porażek i wpadek. A my mamy dylematy w stylu a może Szymański, a może Kapustka. Te ostatnie pięć lat kiedy oglądaliśmy grającą naszą kadrę w stylu a’la pijany mistrz Kung-Fu, który swoją inaugurację miał na mundialu w Rosji, zmęczyło mnie do tego stopnia, że nie mam w ogóle żadnych oczekiwań co do gry naszych. Nie życzę im źle, może w końcu na nas padnie i my nagle na turnieju odpalimy jakiś fajerwerk, ale mam na to bardzo małe nadzieje. My gramy okropnie, przesuwamy jakbyśmy szukali jardów w football’u amerykańskim, gdy dziś liczy się szybkość pod każdą postacią – musiałby nastąpić cud w rodzaju tego duńskiego z 92 roku, ale mówmy się. Duńczycy wtedy wyjęci z plaży mieli i tak lepszych piłkarzy niż my.
Można osiągnąć przyzwoity wynik na turnieju grą w stylu płynny kontratak, nawet można stać się niespodzianką, otrzeć się o strefę medalową, ale do tego stylu też trzeba być przygotowanym i mieć odpowiednich wykonawców. My mamy – oprócz niesamowitej bryndzy kadrowej którą wciąż tuszujemy tym Lewym – jeszcze burdel organizacyjny. Zmiany trenerów, koncepcji, pięć minut przed mundialem, no to musi wypalić. Oglądałem kadrę już wtedy, gdy katował nas Lineker, przeszedłem z nią wieki ciemnie końca lat 80-tych i całych dziewięćdziesiątych, wszystkie te upokorzenia, wciąż licząc na poprawę. Mundial w Rosji był ostatnim momentem, kiedy potrafiłem łudzić samego siebie, że my znów z tego „shitu” ukręcimy niezły bacik.
Nie da się oszukać przeznaczenia. Jeśli nie uprawia się konsekwentnie odpowiedniej kultury gry, to nie ma co liczyć na cokolwiek. Niestety – przewiduję ciężary ze Słowakami, choćbym nie wiem jak nie starał się szukać w sobie optymizmu. Obym to musiał odszczekać.

shav0
shav0
1 miesiąc temu

Bardzo dobrze napisane. Ze Słowacją ciężary murowane. Sousa chce grać ofensywnie, prowadzić grę a obrona dziurawa jak w Podbeskidziu. Słowacja max do 15 minuty złapie nas na kontry i jedynie trzeba mieć nadzieje że są na tyle ciency że to spierdolą. Ale nawet jak Słowacja da ciała to jeszcze zostaje najbardziej pewny siebie człowiek świata Wojtuś który już czeka na to żeby zawalić nam trzeci turniej tylko po to żeby się popisać i pokazać jaki z niego chojrak z Juve. Podsumowując: nic z tego nie będzie.

DZBANOTELLI - wielki nieobecny
DZBANOTELLI - wielki nieobecny
1 miesiąc temu

Kapustka byl przereklamowany od poczatku – tak samo jak : moder, jozwiak, karbownik, kozlowski, kaminiski, bialek, zurkowski, puchacz, walukiewicz,Klimala itd itd. w Polsce jakis gnoj kopnie raz pilke prosto i juz media robia z niego „nowego Lewandowskiego”. Polski tzw „talent” to jest LESZCZ.

diego
diego
1 miesiąc temu

Moder, Karbownik i Kozłowski mają „to coś”, co może pozwolić im stać się naprawdę dobrymi piłkarzami. Polska nie produkowała jeszcze takich piłkarzy w XXI wieku, poza Zielińskim. To są zawodnicy o 2 klasy lepsi niż te wszystkie parówy środka pola lat 90. i 2000, z całym szacunkiem dla Mariusza Lewandowskiego i Mirka Szymkowiaka.

Suche Info
31.07.2021

Młodzieżowy reprezentant Polski trafi do juniorów Legii Warszawa

Legia Warszawa gra dziś w Radomiu z Radomiakiem, ale nie jest to ostatnia sprawa, która dotyczy tych drużyn w najbliższym czasie. Z naszych ustaleń wynika, że do mistrzów Polski wkrótce przeniesie się młodzieżowy reprezentant kraju, który dotychczas reprezentował barwy „Zielonych”. Mowa o 16-letnim Marcelu Szymańskim. Szymański w ostatnim czasie uznawany był za największy radomski talent. […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Transfer Griezmanna do Atletico wciąż możliwy

Telenoweli z udziałem francuskiego piłkarza ciąg dalszy. Od początku okienka transferowego hiszpańskie media huczą o negocjacjach na linii Atletico Madryt – FC Barcelona. Najpierw spekulowano o potencjalnej wymianie piłkarzy. Na Camp Nou miałby trafić Saul Niguez, a na Wanda Metropolitano powróciłby Antoine Griezmann. Jednak negocjacje stanęły w martwym punkcie. Tyle że prezes „Los Colchoneros”, Enrique […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Tworek: – Nie jesteśmy w optymalnej formie

Na konferencji przed meczem z Pogonią Szczecin szkoleniowiec Warty Poznań, Piotr Tworek, przyznał, że jest zadowolony z efektów pracy jego podopiecznych, aczkolwiek nie ukrywa tego, że  zespół potrzebuje jeszcze trochę czasu, by wskoczyć na najwyższe obroty. Nie szczędził również pochwał w stosunku do niedzielnego rywala.  – Postęp w naszej grze jest widoczny, mimo że zespół […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Młody piłkarz Ajaksu zginął w wypadku samochodowym

Klub z Amsterdamu poinformował, że wczoraj doszło do ogromnej tragedii. Noah Gesser, ich 16-letni podopieczny, zginął w wypadku. Śmierć poniósł także jego starszy brat.  Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości IJsseltein. Według holenderskich mediów pojazd, w którym znajdował się piłkarz, zderzył się czołowo z taksówką. Kierowca taksówki z poważnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala. Podczas […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Aston Villa gotowa zaakceptować rekordową ofertę za Jacka Grealisha

„Sky Sports” podało informację, że działacze Aston Villi wyrazili zgodę na transfer ich gwiazdy do Manchesteru City. „Obywatele” zaoferowali za Jacka Grealisha 100 milionów euro. Z początku włodarze „The Villans” kręcili nosem i chcieli od potencjalnego kupca zagarnąć jeszcze większą sumę pieniężną, ale – według angielskich dziennikarzy – w końcu zweryfikowali swoje ogromne oczekiwania. Negocjacje […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Mariusz Lewandowski: – Czeka nas ciężka przeprawa

Szkoleniowiec Bruk-Betu Termaliki Nieciecza na przedmeczowej konferencji prasowej powiedział, że nie może już doczekać spotkania z Wisłą Kraków, ponieważ na trybunach będzie panować atmosfera dużego święta. Ponadto pokreślił, że wraz ze sztabem wnikliwie analizował błędy z poprzedniego spotkania ze Stalą Mielec. Nie szczędził również pochwał dla przeciwnika. –  Kibice stęsknili się za meczami. Na trybunach […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

David Luiz wyjeżdża do ligi tureckiej

Włoskie media podały informację, że David Luiz zostanie zawodnikiem Adany Demirspor. Według informacji dziennikarza „SportItalia”, Rudiego Galettego, z nowym klubem podpiszę dwuletnią umowę.  34-letni obrońca od czerwca jest wolnym zawodnikiem. W poprzednim sezonie nie odgrywał już istotnej roli w Arsenalu. Zanotował we wszystkich rozgrywkach 30 występów, stąd też „Kanonierzy” postanowili nie przedłużyć z nim wygasającego […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

Jak zastąpić Świerczoka? I czy trzeba zastępować Strączka?

Jakub Świerczok i Rafał Strączek. Co ich łączy? Nazwisko kończące się na literę „k”. Ha, taka zagadka, miłego dnia, dzięki za przeczytanie tego tekstu! Ale tak na poważnie – obu łączy to, że w poprzednim sezonie byli fundamentalnymi postaciami dla swoich ekip. Świerczoka w lidze już nie ma, Strączka zaraz może nie być. A w […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

„Legia dała mi wszystko”. Warszawska kariera Dariusza Banasika

Kiedy Radomiak był na drodze do Ekstraklasy, gratulacje dla trenera Dariusza Banasika płynęły m.in. ze strony byłych właścicieli Legii Warszawa – Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla. Jeśli ktoś był zdziwiony tym, że obaj panowie dobrze znają szkoleniowca radomskiej drużyny, ten powinien prześledzić początki trenerskiej kariery Banasika. To właśnie w Legii Warszawa Banasik zaczynał swoją przygodę, […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Urban: – Nie możemy zakłamywać rzeczywistości

Górnik Zabrze fatalnie wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. Dwie porażki w kiepskim stylu powodują, że kibice „Trójkolorowych” mogą mieć obawy co do najbliższych spotkań. Na pomeczowej konferencji prasowej Jan Urban nie ukrywał rozczarowania kolejnym niepowodzeniem, lecz uważa, że nie ma powodów do paniki. Według niego zabrzanie zagrali z zespołami aspirującymi do walki o podium, a […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Grzegorz Krychowiak bardzo blisko zmiany klubu

Rosyjskie media nie mają wątpliwości – Grzegorz Krychowiak opuści Lokomotiw Moskwa i przejdzie do FK Krasnodar. Podobno polski pomocnik pożegnał się już z kolegami z drużyny, a niebawem ma dojść do oficjalnego ogłoszenia transferu. Już od kilku dni krążą doniesienia na temat zmiany barw klubowych przez reprezentanta Polski. Portal „Championat.com” twierdzi, że lada moment podpisze […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Skorża: Spodziewamy się wzmocnień!

– Drużyna mentalnie wyglądała dobrze nawet w trudnych momentach. Cieszę się, że jako zespół wyglądaliśmy solidnie. Dużo pozytywnych rzeczy płynie po tym meczu – mówił trener Maciej Skorża po zwycięstwie Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze 3-1. Jego wypowiedzi spisała Interia.  – Cieszę się jednak, że odwróciliśmy losy meczu. Graliśmy agresywnie, byliśmy z piłką często na […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

Młyński: Nie widziałem swojej przyszłości w Gdyni. Władze chciały pokazać, kto jest szefem

12 listopada 2020 roku. To właśnie wtedy Mateusz Młyński zagrał po raz ostatni w barwach Arki Gdynia. W meczu z Chrobrym Głogów spędził na boisku pełne 90 minut, jak zresztą zwykle tamtej jesieni. Potem jednak albo siedział na ławce, albo nie było go nawet w kadrze meczowej. Oczywiście nie przez to, że nagle stał się […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Podolski: Górnik to nie jest sam Podolski. Musi się palić!

– Ważne, żeby Górnik grał lepiej, bo te ostatnie dwa mecze nie wyszły tak jak miały. Jak mówię: Górnik to nie jest sam Podolski. Musi się palić. Tego dziś trochę brakowało- mówił przed kamerami Canal + Lukas Podolski tuż po przegranym przez zabrzan meczu z Lechem Poznań. Jego wypowiedzi spisał portal Gol24.  – Za mną […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Raków poznał potencjalnych rywali

Najprawdopodobniej ktoś z czwórki PAOK, Astana, Feyenoord i Gent będzie rywalem Rakowa Częstochowa, o ile oczywiście wicemistrz Polski przejdzie w III rundzie Rubin Kazań. UEFA podzieliła drużyny na grupy przed poniedziałkowym losowaniem IV rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. Para Raków – Rubin będzie oczywiście nierozstawiona. Mecze tej fazy zostaną rozegrane 19 i 26 sierpnia. Wśród ośmiu […]
31.07.2021