post
Jakub Białek

Opublikowane 25.04.2021 08:19 przez

Jakub Białek

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później też w Koronie Kielce i Lechu Poznań. Jak będzie wyglądał skauting Jagi? Czy to gwarancja mniejszej liczby wpadek transferowych? Opowiada Gerard Juszczak.

Wolałby pan klub, w którym jest 26 zawodników, ale żadnego skauta i analityka, czy klub, który ma 24 piłkarzy, ale też dział skautingu i analityka?

Jeśli mówimy o samej liczbie piłkarzy, na pewno szlibyśmy w tę stronę jakości, a nie liczebności. Tu nawet nie chodzi o Jagiellonię – mówię ogólnie. Natomiast pamiętajmy, że mamy trudne czasy. Możemy sobie założyć, że mamy dwóch zawodników do rywalizacji, ale obecny sezon pokazuje, że to w wielu przypadkach niewystarczająca kadra. My też przeżyliśmy to na sobie. Obecnie trzeba patrzeć też na ilość.

Co do posiadania działu skautingu i analityka – jak najbardziej, to potrzebne. Na zachodzie to trend od wielu lat, sztaby są rozbudowywane, podobnie jak siatki skautingowe, działy analityczne.

Pytam, bo to był główny zarzut trenera Mamrota po zwolnieniu z Jagiellonii – nie miał skautów, nie miał analityków, nie ułatwiało mu to pracy. U nas powiedział wprost, że wolałby mieć dwóch piłkarzy mniej, ale skautów i analityka.

Ten dział jest potrzebny. Nie tylko w Jagiellonii. W wielu klubach są jeszcze namiastki i z czasem będą powstawać takie działy bądź już rodzą się pomysły na nie. Pamiętajmy, jak to funkcjonuje w Polsce – wielu menedżerów dzwoni, podsyła propozycje na adresy mailowe, niekoniecznie są to pierwsze potrzeby klubów. Nasz dział oczywiście będzie filtrował wiadomości od agentów, ale chcemy koncentrować się bardziej na naszych potrzebach. Pierwszy trener decyduje, że chcemy wzmocnić daną pozycję, a my koncentrujemy się na poszukiwaniach zawodnika o wskazanym przez trenera profilu. Nie sugerujemy się tym, kogo nam przysłano. Menedżer może zaproponować dobrego piłkarza, ale w tym momencie może być nam akurat niepotrzebny. Możemy dostać dziesięć CV na pozycję bramkarza, ale po co nam one, skoro go nie potrzebujemy? Priorytetem będą dla nas potrzeby zespołu.

Da się robić na dłuższą metę transfery w taki sposób? W Jagiellonii funkcjonował słynny kuleszing.

Nasz dział nie będzie decydował o transferach. Będziemy tylko wskazywać piłkarzy, którzy według nas są przydatni, będziemy ich rekomendować, natomiast oczywiście decyzyjność będzie na wyższych szczeblach. Jak to wygląda? Absolutnie nie analizujemy wyłącznie na podstawie nadesłanego filmiku. Zdajemy sobie sprawę, że przygotowane filmy nigdy w życiu nie pokażą nam mankamentów danego zawodnika. Są złożone z samych dobrych zachowań, nie zawsze aktualnych. Przyjmując zlecenie na daną pozycję, oglądamy zawodnika w wielu meczach – całe spotkania, nie tylko fragmenty. Patrzymy na zachowania z piłką, ale i bez, by przeanalizować, jak pracuje w systemie. Zwracamy uwagę na przeszłość zawodnika, żeby też nie narazić się na różnego rodzaju niespodzianki.

Nigdy nie jesteśmy w stanie wykluczyć pomyłki w stu procentach, bo jest to niemożliwe. Nikt z nas nie mieszka z danym zawodnikiem – nie wiemy, jak się będzie aklimatyzował, wyglądał w nowym środowisku. Ale staramy się prześwietlać ich wieloma ścieżkami, chociażby filtrując social media. Robimy to wieloetapowo. Jeśli mamy zawodnika na daną pozycję, kilku skautów niezależnie od siebie ogląda go. Raportują, potem porównujemy te raporty, patrzymy, co jest dla nas przydatne. Jeśli ten zawodnik jest po ocenie czterech-pięciu raportów głównych skautów, wtedy albo go rekomendujemy, albo mówimy, że na ten zawodnik nie da zespołowi tego, czego oczekujemy. Wszystko jest wieloetapowe. Pamiętajmy też, że w wielu przypadkach może dojść finalnie obserwacja na żywo, tego też nie wykluczamy.

Do działu skautingu będzie należało też filtrowanie ofert, które wysyłają menedżerowie?

Wyszukujemy to, co chcemy, ale oczywiście nie zamykamy się na zawodników, którzy będą do nas podsyłani. Tylko że są priorytety. W pierwszej kolejności wyszukiwanie zawodników na daną pozycję według naszych potrzeb, a nie zasypywanie przez menedżerów piłkarzami, którym się kończą kontrakty. Wszystkie nadsyłane oferty będą rozpatrywane wolniej. Pamiętajmy, że dział analiz ma co robić tak naprawdę cały czas.

Ten dział to pana inspiracja? Czy to góra wpadła na to, że trzeba mocniej postawić na skauting?

Do tego kierunku zmusiła nas konieczność. Chcemy pozbyć się przypadkowości i błędów transferowych i transferów last minute. Wszystko, co robione na szybko, w ostatnich dniach okienka, nie zawsze daje nam jakość. Wielkim inicjatorem powstania tego działu był pan Piotr Laskowski, który po moim przyjściu do klubu już od razu wspominał, że fajnie byłoby coś takiego założyć. Powoli do tego dążyliśmy. Sprawdzaliśmy, jak to można zrobić najlepiej, jak zbudować struktury. Kilka dni temu opublikowaliśmy ogłoszenie (do działu analiz i skautingu Jagiellonii mogą zgłaszać się wolontariusze – red.). Dzisiaj mamy już około 50 zgłoszeń. Gdy się skończy rekrutacja, będziemy selekcjonować CV, przyglądać się pracy tych ludzi. Zobaczymy, kto będzie aktywny, zmotywowany. Część trafi do ścisłej grupy, która będzie na stałe przy Jagiellonii Białystok. Niektórzy skauci dostają już od nas zadania. Świetnie sobie radzą, jestem pełen optymizmu.

Mamy już grupę skautów, którzy mają bogate CV. Nazwaliśmy ją “grupa speed”. Gdy chcemy wyskautować jakiegoś zawodnika, otrzymują wiadomość i na przestrzeni jednego, maksymalnie dwóch dni, jest u nas raport. Możemy porównywać i działać. To jest ten kierunek. Nie robimy wszystkiego na ostatnią chwilę, ale szybkość jest ważna. Konkurencja nie śpi, a czasami trafiają się fajne informacje, musimy je zbadać.

Jak Jagiellonia robiła wcześniej transfery?

Nie wiem, bo mnie tu nie było. Myślę, że w wielu klubach odbywa się to podobnie. Menedżer wysyła zgłoszenie, wybiera się tych zawodników mniej lub bardziej profesjonalnie. Trenerzy sprawdzają piłkarzy w wolnym czasie, ale generalnie nie mają go za wiele, bo cały czas są przy zespole. Łatwiej obejrzeć jeden pięciominutowy filmik niż dwa spotkania, co zajmuje ponad trzy godziny. Tak to pewnie funkcjonuje w wielu klubach. Ale nie wiem, jak było w Jagiellonii.

Brał pan udział w procesie transferowym w zimowym i letnim oknie?

W zimowym okienku niewiele się działo. Naszą zdobyczą był Bitok, który wczoraj zadebiutował. W letnim okienku funkcjonowaliśmy tak, że ktoś coś zobaczył, ktoś coś powiedział. Na pewno nie było to usystematyzowane. Nie pamiętam, kto dokładnie podejmował decyzje, ale na pewno nie trener, nie asystenci decydowali o transferach zespołu, globalnie podejmowaliśmy decyzje jako cały sztab. Oglądaliśmy wspólnie zawodników, opiniowaliśmy ich. Natomiast trzeba pamiętać, że zawodnik na filmach wygląda zwykle inaczej niż w rzeczywistości i nie wiemy, jak wygląda jego środowisko. Widzimy to na przykładzie Bitoka – sporo czasu potrzebował, żeby się zaaklimatyzować. Ostatnio zagrał pierwszy mecz i uważam, że wypadł całkiem nieźle jak na debiut.

A pan opiniował letnie transfery? Chciałbym zapytać o konkretny przykład – Kris Twardek. Jak wyglądał ten transfer?

Żaden z nas nie opiniował go indywidualnie. Odbywało się na wspólnym oglądaniu kilku trenerów. Nasza opinia była pozytywna. Ten zawodnik zupełnie inaczej wygląda na treningach, ale kilka jego zachowań w ostatnim meczu jest dla nas niezrozumiałe. Będziemy dalej się przyglądać. Natomiast w momencie, gdy był oglądany, opinia całej grupy trenerskiej była pozytywna. Wierzymy, że Kris potrzebuje trochę więcej czasu do pełnej aklimatyzacji.

Jaka skuteczność transferowa to dla pana minimum przyzwoitości?

Najlepiej, żeby to był sto procent!

To wiadomo.

Wiemy, że to jest niemożliwe. Na pewno jak największa. Pamiętajmy, że są różne transfery – są zawodnicy wolni, są tacy, którym się kończy kontrakt, są też bardzo drodzy. Gdy będziemy rekomendować zawodnika, nie mamy gwarancji, że trafi do klubu, bo kluby mogą się nie porozumieć. Chodzi nam o jakościowe transfery – może być tak, że będziemy chcieli pozyskać pięciu zawodników, a z tej piątki będzie stać nas na dwóch, wtedy trzech będziemy musieli zbudować w klubie. Może być tez tak, że sytuacja rynkowa pozwoli nam ściągnąć tylko zawodników do ogrania. Wszystko zależy od ekonomii. My będziemy dążyć do tego, by zawodników rekomendowanych było sporo.

Skuteczność na poziomie 50% – to minimum przyzwoitości?

Dla mnie za mała. Jeżeli na pięciu zawodników trzech-czterech by się sprawdziło, byłbym zadowolony.

Do końca sezonu jest pan nadal asystentem przy pierwszym zespole. A w przyszłym dalej będzie pan w sztabie?

Wiadomo, że praca w takim dziale analizy i skautingu zabiera bardzo dużo czasu. Na chwilę obecną mamy taką potrzebę i pracuję przy pierwszym zespole. Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja ze sztabem szkoleniowym. Dzisiaj nie wiemy, czy będzie nowy trener, czy zostanie Rafał. Trudno mi dywagować. Jestem oczywiście do dyspozycji moich szefów. Jeśli będzie dalej opcja łączenia obowiązków, no to będziemy wspomagani analitykami z naszego pionu. Pamiętajmy, że dział skautingu to nie tylko siedzenie przy laptopie. Mamy wiele różnych pomysłów na finansowanie naszych działań, są rozmowy, trzeba być mobilnym. Jestem jak najbardziej za oglądaniem na żywo, a to też wiąże się z jeżdżeniem, jeśli oczywiście stadiony zostaną otwarte.

Jakim kosztem dla klubu jest taki dział skautingu?

Aktualnie powstajemy, więc trudno mi to jednoznacznie określić.


Jagiellonia określiła jakiś ramy finansowe? Ile dział może wydać?

Aktualnie nie. Mamy czas, żeby się przygotować. Jestem po wstępnych rozmowach z panią prezes. Chcemy oszacować, jak to będzie wyglądało, jaki będzie budżet. Do tego będziemy dobierać liczebność pracowników. Jaki by ten koszt nie był, nie chcę tutaj mówić o cudach, przy każdym dobrym transferze będziemy podkreślać działalność działu skautingu. Bo to będzie znaczyło, że nasze wybory, czas przy laptopie, wyjazdy, wywiady środowiskowe, dają nam pozytyw w postaci zawodnika, który gra w Ekstraklasie. Tego oczekujemy. To dział, na którym nie można oszczędzać, ale wszystko musi mieć sensowne ramy, zwłaszcza finansowe.

Jak duży będzie to dział?

Powiem szczerze, mamy wiele poziomów i pomysłów na tę strukturę. Będziemy mieli skautów-pasjonatów, którzy będą chcieli pracować w terenie, oglądać, przy okazji kibicować Jagiellonii i robić to z pasji tak jak to jest min. w Anglii. Jeśli będą mieli wymagania, których nie będziemy mogli spełnić, niestety nie będziemy współpracować. Natomiast z wszystkimi, którzy będą wykazywać się zaangażowaniem, a dodatkowo ich doświadczenie czy CV będzie na dobrym poziomie i zostaną zweryfikowani, będziemy chcieli współpracować na dłużej. Na pewno będą bonusy i gratyfikacje finansowe. Do tego będziemy dążyć. Pamiętajmy, że dział analiz i skautingu nie może funkcjonować w stu procentach na wolontariacie, bo będzie to trudne.

Ma pan doświadczenia z pracy z wolontariuszami przy klubach? Nie znane są motywacje takich ludzi, czy to nie słomiany zapał, czy ich raporty bedą w ogóle rzetelne. Jak człowiek nie zarabia i jest amatorem, nie musi tego uciągnąć.

W wielkich klubach – Arsenal, PSV, Ajax – wielu ludzi robi to z pasji. I tak chodzą oglądać mecze, więc dla ukochanego klubu są w stanie poświęcić chwilę, żeby napisać dodatkowo raport, a potem ewentualnie zgłosić danego zawodnika. Nikt nie chce, żeby ktoś pisał elaboraty na piętnaście kartek. Na początku zawsze trzeba coś od siebie dać, coś pokazać. Stąd nasza opcja stażu, gdzie będziemy się przyglądać, kto będzie zaangażowany. Jeśli ktoś nie będzie tego lubił, gratyfikacja finansowa również nie będzie dla niego wystarczającą motywacją. Pasja gwarantuje dobry poziom, finanse mogą tylko go wzmocnić. Będzie trudno, ale jak powiedziałem – warunkiem będzie praca w okresie stażowym. Absolutnie nie będziemy nikogo przymuszać – kto będzie chciał być w strukturach, walczyć o swoje marzenia, pozostanie w dziale. Niewielka liczba osób będzie mogła być na wolontariacie, bo wielu skautom będą proponowane różne bonusy. Jeśli ktoś chodzi oglądać mecze, będzie mógł się spełniać, mając w perspektywie pracę w strukturach ekstraklasowego klubu.

Postawicie też na skauting młodzieży. Jak wiele talentów ucieka Jagiellonii? Z jednej strony – to absolutny lider w regionie. Z drugiej – Jaga nie słynie ze szkolenia młodzieży.

Wydaje mi się, że Jagiellonia jest dla młodych na Podlasiu klubem numer jeden. Struktury, które do tej pory proponowaliśmy, były wystarczające. Najlepsi trafiali do Jagiellonii. Teraz, jeżeli będzie to rozszerzone, wydaje się, że każdy wyróżniający się młody piłkarz – nawet z najmniejszego klubu – nie wymknie się nam. Każdego zobaczymy, każdego zaprosimy, by pokazał się na tle zawodników, którzy już trenują w akademii. Natomiast nie zamykamy się tylko na nasz region. Patrzymy też na inne, chociażby na Warszawę. Mając zespół w CLJ, bazę treningową i internat, jesteśmy w stanie zaproponować młodemu adeptowi ciekawą ścieżkę rozwoju. Mamy też trzecioligowe rezerwy w bardzo młodym składzie. Wydaje się, że trzecia liga jest wymarzonym poziomem dla ogrywania młodego zawodnika. Widzimy, że Lech jest w drugiej lidze i mając bardzo dobrą akademię ma problemy z utrzymaniem się. To nasza propozycja rozwoju ścieżki dla młodego zawodnika. Myślę, że wszyscy zawodnicy z Podlasia powinni być Jagiellonii. A wielu osobom, które uda się wypatrzyć w innych częściach kraju, też będziemy mieli co zaproponować.

Kiedy odchodził Bogdan Zając nie miał pan wątpliwości, czy też odejdzie? Zwykle gdy odchodzi pierwszy trener, zabiera też za sobą sztab.

Gdy wiedzieliśmy, że trener będzie odchodził, padła informacja, że postaramy się pracować dalej, chyba że klub będzie miał inne życzenia. Trener powiedział:

Panowie, pracujcie. Jeśli jest taka opcja, wypełnijcie kontrakt.

Jagiellonia nie musiała szukać trenera na szybko, bo wielkiego zagrożenia w tabeli nie było. Jesteśmy na kontraktach więc nie mogliśmy odejść samemu, porzucić projekt. Po pewnym okresie klub – patrząc na naszą pracę – rozpoczął rozmowy ze mną i trenerem Tkoczem. Ze mną klub doszedł szybciej do porozumienia, z Jarkiem rozmowy się toczą. Nasza rola nie zamyka się w pracy z pierwszym zespołem, ja zostałem wdrożony do stworzenia działu analiz i skautingu. A moja decyzja? Mogę powiedzieć, że gdy trener odchodził, spakowałem kulturalnie walizki i byłem gotowy na to, że za chwilę będziemy wracać w rodzinne strony.

Sztab nawałkowo-zającowy trochę się rozpada. Ale to chyba naturalna kolej rzeczy, że osoby, które wypromowały się przy Adamie Nawałce i reprezentacji, idą swoją drogą.

Każdy z nas prezentuje naprawdę zadowalający poziom. Wiemy, że w pracy seniorskiej najważniejsze są punkty. Nam ich brakowało, stąd nie ma z nami trenera Zająca. Ale to wciąż dobry trener, zdobywający doświadczenie. Widzimy, co się dzieje na karuzeli trenerskiej – są trenerzy z wieloletnim doświadczeniem, którzy z niej spadają. Na pewno Bogdan wyciągnie wnioski z tego, co było i będzie jeszcze lepszym szkoleniowcem. Pracowaliśmy w kilku klubach. Ja po reprezentacji pracowałem w Koronie Kielce, później wyszła opcja Lecha Poznań. Dajemy swoją jakość, ale pamiętajmy, że w seniorskiej pracy wyznacznikiem są punkty, a mamy najdziwniejszy sezon w historii Ekstraklasy. O składzie wielokrotnie nie decyduje trener, a lekarz.

Do tej pory pełnił pan w sztabach rolę analityka. Miał pan styczność ze skautingiem czy te działy piłki są na tyle pokrewne, że przeskok do skautingu nie będzie żadnym przeskokiem?

W wielu klubach łączy się te funkcje. Na przykład Koronie i Lechu byłem przede wszystkim asystentem. W Koronie byłem bardziej odpowiedzialny za analizę, w Lechu trochę mniej, bo tam byli rodzimi analitycy. Oglądało się wielu zawodników. Gdy odchodziłem, Korona była na trzecim miejscu i miała 3 punkty straty do lidera. Wydaje się, że szło to w dobrą stronę. Nie było w Kielcach typowego działu skautingu, więc oceniało się tych zawodników, opiniowało. Lech ma swój dział skautingu, więc tam nie było żadnej ingerencji z naszej strony.

Praca w Koronie przy transferach dobrej recenzji panu chyba nie wystawia, patrząc na skalę pomyłek.

Nie chcę się bronić, ale na pewno nie byłem odpowiedzialny za wszystkie transfery. Jednoznacznie nie można tego oceniać – pamiętajmy o Soriano, który dał sobie radę w ligach zagranicznych, Diawie, który poszedł do Ligue 1. To nie tak, że wszystko nie wypaliło. Pamiętajmy też o młodych zawodnikach, którzy trafiali do akademii, trener Foks penetrował lokalny rynek. Byłem głównie trenerem i analitykiem, a nie skautem, który szalał na rynku w okolicach Kielc i zgarniał wszystkich do grania. Zwłaszcza, że – nie jest to tajemnicą – spory wpływ na transfery miał pierwszy trener.

Jaką konkretnie rolę pełnił pan w reprezentacji Polski?

Byłem jednym z analityków. Działałem przede wszystkim w Polsce. Każdy z nas obserwował co tydzień naszą ligę na żywo. Ocenialiśmy zawodników, ich aktualną formę, przydatność do reprezentacji. Tworzyliśmy ranking piłkarzy na konkretnych pozycjach. Mieliśmy pod obserwacją około 70 zawodników. Były też wyjazdy zagraniczne i kontakt z zawodnikami. Przy zbliżających się imprezach dokonywaliśmy analizy przeciwnika, prognozowania składu.

A propos analizy przeciwnika, spotkałem się z opinią, że za dużo uwagi przed mundialem skupiliście na rozpracowaniu Japonii, podczas gdy okazał się to mecz o pietruszkę. Zgodzi się pan? Tu było za dużo akcentów?

Każdy z zespołów był analizowany tak, jak powinien. Teraz po czasie możemy sobie powiedzieć, że za dużo czasu poświęciliśmy Japonii. Myślę, że to nietrafiona opinia. Jeśli ten mecz by decydował, mówilibyśmy, że było poświęcone wystarczająco dużo czasu. Natomiast my wszystko robiliśmy dużo wcześniej i nie wiedzieliśmy, że mecz z Japonią będzie grany o pietruszkę. Dlatego wydaje mi się, że każdemu zespołowi był poświęcony czas w takim wymiarze, w jakim można było go poświęcić. Były obserwacje na żywo, wideo, analiza poszczególnych zawodników, przygotowanie całego procesu treningowego. Nie możemy sobie nic zarzucić. Patrzymy oczywiście przez pryzmat tego, że nie wyszliśmy z grupy, stąd myślę, że taka opinia.

Puentując – dzięki działowi skautingu i analiz Jagiellonia wkracza w Europę?

Bardzo byśmy chcieli, żeby tak było. Pamiętajmy, że skauting to przede wszystkim proces. Nic nie będzie się działo jak za dotknięciem magicznej różdżki. To nie tak, że dzisiaj mamy Jagiellonię z Prikrylem czy Augustynem, a jutro będzie tu grał Messi czy kto inny. Pracujemy na wielu płaszczyznach – skauting pod pierwszy zespół, pod akademię. Szukanie zawodników, którzy będą mogli wzmocnić pierwszy zespół, to proces, bo nikt z nas nie da gwarancji, jak nowy zawodnik odnajdzie się w nowym środowisku. Chcielibyśmy, żeby za każdym razem było fantastycznie i dobrze, ale jedni się aklimatyzują tydzień, a niektórzy miesiąc. Na pewno jest to dobrze obrany kierunek. Naszym celem naszym jest ograniczenie pomyłek do minimum.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. newspix.pl

Jakub Białek

Ogląda osiem meczów w kolejce Ekstraklasy, studiował germanistykę, wykonuje najmniej potrzebny zawód świata. Mimo to wciąż utrzymuje, że wszystko z nim w porządku. Robi wywiady w cyklu „Cały na biało”, można obejrzeć go w Lidze Minus, a posłuchać w Weszłopolskich.

Opublikowane 25.04.2021 08:19 przez

Jakub Białek

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Ekstraklasa
07.06.2021

Adrian Gula. Słowacki rewolucjonista

Adrian Gula został trenerem Wisły Kraków. Co to za gość? Na pewno nie nazwiemy go anonimem, skoro już parę lat temu przewijał się w kontekście ewentualnej pracy w Legii Warszawa. I mimo że do stolicy ostatecznie nie trafił, kibice w Polsce nie mogli stracić go z radarów, bo o jego sukcesach za południową granicą było […]
07.06.2021
Ekstraklasa
05.06.2021

Mamrot i Jagiellonia? Małżeństwo z rozsądku

Razem przeżyli dobre chwile (wicemistrzostwo, finał Pucharu), razem mierzyli się z wypaleniem związku, obie strony miały do siebie uzasadnione pretensje. A potem podziękowały sobie za wspólnie spędzony czas i poszły w swoje strony. Ale zarówno Mamrot, jak i Jagiellonia, nie mogą powiedzieć o sobie, że wygrały to rozstanie. Tu nie było zwycięzców, byli sami ranni. […]
05.06.2021
Weszło
02.06.2021

Jan Kliment piłkarzem Wisły Kraków. Na papierze – przyzwoity transfer

Szeroko, naprawdę szeroko poszła Wisła Kraków przed starem nowego sezonu. Białą Gwiazdę wzmocnił już Alan Uryga, Mateusz Mlyński oraz Aschraf El Mahdioui. Teraz do tego grona dołączył kolejny piłkarz, na papierze wyglądający całkiem obiecująco. Nowym zawodnikiem Wisły Kraków został Jan Kliment, który może nie otrzymuje samych dziesiątek za styl, ale swoje na boisku robi.  Jan […]
02.06.2021
Ekstraklasa
26.05.2021

Najważniejsi sponsorzy pozostają z Ekstraklasą!

Choć sezon ligowy w Ekstraklasie dobiegł już końca, dzisiaj gruchnęła bardzo istotna wiadomość dla przyszłości tych rozgrywek. Ekstraklasa SA przedłużyła na kolejne dwa lata umowy sponsorskie z PKO Bankiem Polskim i Totalizatorem Sportowym. O przedłużeniu współpracy poinformował prezes zarządu Ekstraklasy SA, Marcin Animucki, któremu na konferencji prasowej towarzyszyli Zbigniew Jagiełło (prezes zarządu PKO Banku Polskiego), […]
26.05.2021
Weszło
25.05.2021

Piotruś, Tworo, Tworas. Nieoczywista historia Piotra Tworka

Trenerski syn Bogusława Baniaka. Były przedstawiciel handlowy i nauczyciel. Człowiek ciepły, ale sprawiedliwy. Ekstraklasa dopiero poznaje Piotra Tworka. Oto opowieść o trenerze, który nie grał w piłkę, nie miał chodów u możnych tego środowiska, ale dopchał się do Ekstraklasy. To Piotr Tworek oczami tych, którzy znają go z IV ligi i tych, którzy poznali go […]
25.05.2021
Ekstraklasa
24.05.2021

Podbeskidzie zmieni trenera. Kasperczyk zostanie pożegnany

Podbeskidzie spadło z Ekstraklasy, w Podbeskidziu lecą więc głowy. Dziś albo jutro pracę stracić ma Robert Kasperczyk. Trener miał wpisaną w umowę klauzulę przedłużenia po utrzymaniu się w lidze, lecz – co oczywiste – nie zostanie ona aktywowana. W klubie stwierdzili, że nie prolongują wygasającego kontraktu i do nowego sezonu przygotują się z innym szkoleniowcem. […]
24.05.2021
Prasówka
16.06.2021

PRASA. Liderzy kadry zawiedli na boisku i poza nim

W środowej prasie mamy nie tylko bieżączkę z mistrzostw Europy, ale też na przykład sylwetki… Przemysława Tytonia i Karola Linettego w kontekście reprezentacyjnym, analizę błędów ze Słowacją i komentarze dotyczące Paulo Sousy. Z rzeczy pozaligowych – Podbeskidzie przedstawiło plan działania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Najważniejsi piłkarze kadry całkowicie rozczarowali. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Liderzy […]
16.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE: Mbappe do sztafety na 100 metrów!

Kolejny odcinek Stanu Euro! Dzisiaj zaprasza was taki Dobry Skład – Olkiewicz, Milewski, Janczyk, Paczul! Zapraszamy serdecznie.
16.06.2021
Weszło
15.06.2021

NO I W DUPĘ | Smykałka #7

15.06.2021
Weszło
15.06.2021

“Pomagamy sportowi, a sport pomaga nam”

Jak wygląda pozyskiwanie ambasadorów i czy to się w ogóle opłaca? Jakie plany na ten i na przyszły rok ma firma Orlen, która stała się największym sponsorem polskiego sportu? Czy wkrótce będzie też sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski? O tym rozmawiamy z Agatą Pniewską, dyrektorem biura marketingu sportowego, sponsoringu i eventów.
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

POLSCY KIBICE TO FRAJERZY I EUROVLOG #4

Nadajemy z Rosji! Konkretnie nasz nieoceniony globtroter z Kielc, Jakub Białek. Zapraszamy na kolejny odcinek Eurovloga, w którym z wiadomych względów nie będzie zbyt wiele uśmiechów. Ale i tak jest zacnie, i tak warto. Jest ekskluzywnie, proszę państwa.
15.06.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zibi
Zibi
1 miesiąc temu

Przedstawiciel klubu, który przedłużył kontrakt z Twardkiem.

Karnyqtasior
Karnyqtasior
1 miesiąc temu

Klub złożony prawie z samych obcokrajowców i nie miał nawet skautingu. Typowe rozumowanie – zagraniczne to lepsze niż nasze. Zaprowadziło to Jagę tam gdzie jest.

Anon
Anon
1 miesiąc temu
Reply to  Karnyqtasior

Jest dokładnie 12 Polaków i 12 obcokrajowców regularnie grających w pierwszym składzie. Nie doliczyłem do tego juniorów grających pare lub paredziesiąt minut na rundę. Wg mnie to rozsądna proporcja.

Karnyqtasior
Karnyqtasior
1 miesiąc temu
Reply to  Anon

Tak, w ciągu ostatniego roku te proporcje się zmieniły korzystnie. Mówiłem trochę retrospektywnie.

gdasgdas
gdasgdas
1 miesiąc temu

https://polishgaming24.blogspot.com/ – Trafili ostatnio 639 kurs ! a na dziś mają kupon z kursem 499 dostepny !

Stat
Stat
1 miesiąc temu

Aż się czuję wywołany do tablicy takim wywiadem 🙂 jeszcze kilkanaście miesięcy temu, czytając artykuły o skautingu, analizie, profesjonalizacji piłki w kraju, inwestowaniu w struktury i innowacjach – cieszyłem się, że coś nareszcie rusza i dociera do osób decyzyjnych. Ale po tym co osobiście przeżyłem -a miałbym o czym opowiadać- gdy widzę takie historie, to już tylko się uśmiecham…

W mocnym skrócie powiem tyle – przez 2 lata byłem na takim stażu w jednym z klubów ESA. Choć oficjalnie pierwotne warunki pracy się zgadzały (wolontariat), to od samego początku powtarzano że po około roku wynagrodzenie się pojawi, właśnie zależne i od zaangażowania, frekwencji itd. Formalnie zaznaczone było również kontynuowanie współpracy po ukończeniu stażu. W tym miejscu dodam, że za 2-letnią pracę nie zobaczyłem nawet grosza, i po zakończeniu stażu nikt z klubu nawet raz się ze mną nie skontaktował z własnej inicjatywy – nawet o wszelkie formalne potwierdzenie stażu musiałem miesiącami prosić i nareszcie do mnie dotarły, a wydawałoby się że jaki to problem wystawić stosowne zaświadczenie osobie które pracowała kilka razy w tygodniu przez bite 2 lata, tzn pracowała za darmo 🙂 takie minimum przyzwoitości i dopełnienie swoich obowiązków względem mnie.

Mało? Po wielu miesiącach prób i zamęczania o zorganizowanie spotkania z osobami decyzyjnymi, otrzymałem bezpośredni kontakt do wysoko postawionej osoby w klubie. Efekt? Ta osoba twierdzi, że wcale nie odbywałem tego stażu, wmawiając mi to, pomimo że jej wysłałem na potwierdzenie oficjalne pismo, na którym widnieją moje dane, moje obowiązki, klubowa pieczątka, podpisy i konkretne daty 🙂 nawet w najmniejszym stopniu nikt nie poczuwa się do tego, że nie tylko źle (nieadekwatnie do słownych zapewnień) mnie traktowano przez 2 lata, ale nawet nie potrafią wywiązać się z obietnicy o dalszej współpracy, zbywając temat i opóźniając lub ignorując moje kolejne pytania w tej sprawie. Cyrk na kółkach.

Choć na ogół jestem bardzo skromny i doceniam pracę innych osób, to mam też pewną kartę przetargową – coś takiego in-plus wyróżniającego na tle podobnych osób. Od jakiegoś czasu prowadzę system oceny zawodników, aktualnie powiększam bazę o zawodników kolejnych klubów (nie jest to oczywiście aż takie zaawansowane, ale można tu nawiązać do książki/filmu Moneyball), no i muszę przyznać że uśmiecham się widząc pewne ruchy transferowe w naszej ESA, gdzie nie przedłuża się kontraktów z zawodnikami faktycznie wnoszącymi jakość, gdzie składy są tak ustalane że zawodnicy nie zasługujący na grę biegają w wyjściowym składzie, zmiany piłkarzy podczas meczu, czy choćby tutejsze oceny piłkarzy na weszlo, bywają z kapelusza (ale to pewnie zaraz co druga osoba powie, że potrafi to wskazać). Swoją bazę delikatnie popularyzowałem na uczelni, pisząc zresztą na jej temat pracę dyplomową – studia te ukończyłem z wyróżnieniem, każdy był pod wrażeniem tego co robię, jakie to ma perspektywy i potencjał. Jak to się mówi, top. 🙂 w międzyczasie przez 2 lata stażu byłem i proponowałem swoją pracę również w tym zakresie dla klubu, czarno na białym pokazując tego zalety – myślicie że kogoś to faktycznie interesowało? Pomimo kilku spotkań, przedstawiania możliwości projektu i za każdym razem wysłuchiwania jedynie pozytywnych recenzji- nie. Gdyby tak było, to nie musiałbym teraz tego pisać i być może nie miałbym nawet czasu, bo prowadzenie tej bazy to normalna praca ~45h tygodniowo.

Nawiązując do dylematu z wywiadu – 24 piłkarzy + 2 osoby w sztabie, czy 26 piłkarzy. Jak to się dzieje, że inwestycja w taką osobę jak ja (dająca po relatywnie krótkim czasie zwrot zarówno finansowy, jak i sportowy), kosztująca X w skali roku jest niemożliwa i niedoceniania przez kluby ESA, ale te same siedziby są w stanie wypłacać zawodnikowi X każdego miesiąca, nawet tym którzy w sezonie grają ok 500min i realnie nie wnosząc wiele dobrego dla drużyny? Odwieczna kwestia – robimy, czy gadamy że robimy? 🙂 Ja jestem w takim momencie życia, że do końca sezonu poczekam, może jeszcze przyszły sezon jeśli mi sytuacja pozwoli. Natomiast przy braku dalszego zatrudnienia po prostu będę musiał znaleźć “byle jaką” pracę, kompletnie poniżej własnych możliwości, po prostu żeby móc żyć. Podczas gdy piłkarz nawet niczego realnie nie wnoszący, mając na kontrakcie 35k miesięcznie, zarabia “za nic” tyle, ile ja np chciałbym w skali roku. Ten paradoks utwierdza w przekonaniu, że jednak te pieniądze u nas w krajowym sporcie są, bo gdyby ich nie było to tematu też by nie było.

Niby człowiek nie ma wygórowanych oczekiwań, niby ma na siebie konkretny plan, niby stworzył własne narzędzie nawiązujące do skautingu i analizy, niby trafia na 2-letni staż do klubu ESA z miasta z którego pochodzi (może by to pomogło, zawsze to “swojak” – taka osoba dostępna na miejscu) – niby wszystko wskazuje że to ma sens, a po wszystkim nawet nie dostaje jakiejkolwiek konkretnej rozmowy i szansy zatrudnienia. Jakby chwilę pomyśleć, to przegrałem nie tylko ja, ale chyba cały ten kraj – skoro osoba z takimi możliwościami, innowacyjnym podejściem, charakterem i wykształceniem, nikogo tak naprawdę w tej branży nie obchodzi…a ilu takich jest więcej?

wiaderny
wiaderny
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Rozumiem Cię. Jakiś czas temu również próbowałem zrobić coś dla mojego klubu, również na zasadach wolontariatu i potraktowano mnie podobnie.
Uważam, że polskie kluby to w dużej części wydmuszki, w których chodzi o marnowanie kasy sponsorów. Dlatego też kibicuję KTS Weszło, mam nadzieję, że tu wszystko będzie budowane od zdrowych fundamentów i powstanie maszynka biznesowa, która dzięki tymże fundamentom sięgnie szczytów, kiedyś tam. Żeby pokazać, że można w futbolu zbudować coś sensownego, a nie tylko przepalać cudzą kasę (idiotyczne kontrakty zawodników to sztandarowy przykład).

Zibi
Zibi
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Widocznie twoja praca nie była dla nich nic warta. Gdyby była to by za nią płacili.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi

Na to da się odpowiedzieć na dwa sposoby:
1) Tak – ale to nic odkrywczego, gdyby było to wg nich istotne, to by zapłacili – banał
2) To że wg nich praca nie była nic warta, nie znaczy że obiektywnie była bez wartości 🙂 i tu jak bumerang pojawia się temat świadomości i dojrzałości osób decyzyjnych piłki nożnej w naszym kraju. Praca nie była dla nich nic warta, bo być może nie rozumieli (albo nawet nie chcieli zrozumieć) co mają pod nosem – tylko o kim to źle świadczy?

Osobną kwestią jest szerszy kontekst o którym w skrócie napisałem – czyli staż, praca na rzecz klubu, niespełnione obietnice i słowne zapewnienia, brak szacunku, a nawet brak zwykłego “dziękujemy” po zakończeniu stażu. Pominąłeś te kwestie, więc przytaczam raz jeszcze – na to też masz jakieś logiczne uzasadnienie i usprawiedliwianie ich?

Przez 2 lata stażu moją pracę widzieli różni trenerzy, niektórzy piłkarze pierwszej drużyny, ich menedżerowie, niektóre osoby ze sztabu, właśnie działu analiz czy skautingu. Nigdy nie usłyszałem złego słowa na temat mojej pracy, a każda ewentualna niewiadoma/wątpliwość była przeze mnie natychmiast sprowadzana do problemu na który faktycznie mam rozwiązanie – gdy to pokazywałem, każdy był pod wrażeniem i padały hasła w stylu “jakby ode mnie to zależało, to bym Cię zatrudnił”, albo “nie dorośliśmy do tego w Polsce – wyprzedziłeś epokę” 🙂 jeśli więc osoba z konkretną wizją na siebie, argumentami, wykonaną pracą, wykształceniem z wyróżnieniem, 2-letnim stażem… nie dostaje nawet tego co zostało jej obiecane (kontynuacja współpracy po zakończeniu stażu), to co więcej taka osoba miałaby zrobić? Pytam poważnie – mam pasję, predyspozycje do tego (siłą rzeczy know-how, nie każdy byłby w stanie to wymyślić oraz to rozwijać), ukończyłem dwie uczelnie, tam gdzie pisałem pracę na ten temat nawet z wyróżnieniem zbierając same super opinie. To po co to wszystko, skoro nawet nie daje realnej szansy na zatrudnienie w branży nie cierpiącej na przeludnienie?

Moja prośba – opinie ma prawo posiadać każdy, i nie wszyscy muszą się zakochać w czyimś spojrzeniu (nawet jeśli obiektywnie jest czymś bardzo pozytywnym), ale nie usprawiedliwiajmy ludzi niekompetentnych, bo to że zajmują stanowiska decyzyjne, nie zawsze oznacza że na to zasługują i że ich decyzje są dobre – przekonałem się że bywa paradoksalnie skrajnie odwrotnie.

hds
hds
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Hej WESZLO!!!!! Skontakujcie sie z kolega i napiszcie artykul!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

OdezwijSie
OdezwijSie (@odezwijsie)
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Stat, zaintrygowałeś. Jeśli chcesz, by ktoś Cię inaczej potraktował, możesz odezwać się do mnie na: [email protected]

Xigot
Xigot
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Myślałeś na pracy na własny rachunek ? Na profity trzeba trochę poczekać ale myślę że możesz na tym co robisz zarobić.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Xigot

Dziękuję za miłe słowa, również poprzedników 🙂

Tak, były plany jeszcze w rozmowach z akademickim promotorem – pomysł na stworzenie aplikacji. Na takich luźnych planach się skończyło, bo charakterystyka mojego narzędzia jest inna, tzn nie aż tak bardzo zautomatyzowana jak np popularne InStat, Wyscout, Whoscored, czy choćby SofaScore. W przeciwieństwie do wymienionych działających sprawnie i na większą skalę, moja koncepcja podejmuje interpretacji już podczas fazy zbierania danych i to jest największa zaleta i zarazem różnica. Bardziej po polsku? Przeróżne portale statystyczne posiadają bazy danych, przedstawiają fakty w formie liczbowej (np Mladenovic wykonał celnych 65/80 podań oraz wygrał 15/25 pojedynków) ale najczęściej nie rozdrabniają tego na czynniki pierwsze, które mogłyby okazać że same zebrane dane to za mało, przykłady?

  • podanie było niecelne (fakt), ale zawinił adresat i jego złe zachowanie
  • strzał był niecelny (fakt), ale piłka uderzyła w poprzeczkę po strzale z 35m
  • strzał był celny (fakt), ale zawodnik uderzał z 3m do pustej bramki, uderzył tak że bramkarz zdążył wrócić i złapać piłkę która ledwo się kręciła w stronę bramki
  • zawodnik był faulowany (fakt), ale to jego złe przyjęcie i poprawianie piłki spowodowało że stracił przewagę i nadbiegający obrońca go dogonił
  • zawodnik faulował (fakt), ale gdyby tego nie zrobił, to przeciwnik najprawdopodobniej strzeliłby gola

…takich sytuacji oczywiście jest dużo więcej 🙂

W mojej koncepcji istotne są okoliczności podejmowania danej akcji, jej stopień trudności czy alternatywy (przykładowo – podanie było celne więc pozornie profit, ale może lepszą decyzją było oddanie strzału). Znaczna część podań (np na własnej połowie w fazie budowania ataku) nie podlega tak naprawdę ocenie, ponieważ nie są one istotne, typowe “zapychacze”, zagrania neutralne, które są “obowiązkowe”, ale siłą rzeczy niczego nie wnoszą. A mimo to, niektórzy się ekscytują jak taki Kross czy Busquets mają celność podań np 96%, nie rozumiejąc że znaczna ich część to były takie właśnie “neutralne” i bezpieczne 🙂 oczywiście niczego nie ujmując tym graczom, taka charakterystyka pozycji i/albo profil piłkarza, czy też kwestia formacji/taktyki. Dlatego nawiązując do arkusza obserwacji zawodnika, własnoręcznie zapisuje te istotne zachowania boiskowe, w formie liczbowej i z podziałem na pozytywne i negatywne. Notuję także niektóre fakty statystyczne, takie podstawowe jak bramki, asysty czy asysty drugiego stopnia, ale też takie rzadsze do znalezienia, np z kim na boisku drużyna najlepiej punktuje, najwięcej strzela goli, najmniej traci itp. Długo by o wszystkim opowiadać, ale obserwując długofalowo niektórych zawodników (niektórzy już mają kilkanaście tys. minut), widać pewne tendencje, po prostu zależność tego co dostaje zespół z określonym zawodnikiem w grze.

Taka zabawa jednak trwa, to nie tylko “oglądanie meczu na żywo”. Co prawda to kwestia indywidualna, ale uśredniając przyjmijmy że ocenianie meczu (jednej drużyny) trwa około 200min – inaczej się nie da, jedna osoba nie jest w stanie robić tego przez cały rok dla nieskończonej liczby drużyn, a raczej realne jest by mogła się zająć jedną ligą. Przez konieczność zbierania danych w sposób ręczny, nie da się rywalizować z takim InStatem, który choć zbiera dane niedokładnie (często bez wartości, uzasadnienia, sam fakt liczbowy), to działa w sposób zautomatyzowany, niemal na bieżąco dostarczając dane. Dla mnie zawsze tu była istotna kwestia, czy chce się szybko, czy chce się dobrze 🙂 moim zdaniem, jeśli jest szansa na zbieranie dokładniejszych danych (nawet na mniejszą skalę), to mądry z tego nie zrezygnuję, choćby jako uzupełnienia dotychczasowych danych i statystyk i tylko na krajowym podwórku.

W związku z powyższym, ciężko bezpośrednio na tym zarabiać dopóki nie znajdzie się klub chcący mnie zatrudnić jako osobę obsługującą takie narzędzie (docelowo można zatrudnić kilka osób, każda do innej ligi – kwestia możliwości inwestycji). A skoro na zatrudnienie nie mogę liczyć, to raczej ciężko podjąć się by robić hobbystycznie całą ESA, czyli około 50h na każdą kolejkę (od przyszłego sezonu już nawet pod 60h). W ten sposób koło się zamyka, i cała praca wkrótce trafi najprawdopodobniej do kosza…

Xigot
Xigot
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Jak by wyglądało skupienie sie na kilku zawodnikach z ligi 2-3 w odpowiednim wieku i polecanie ich do klubów ESA lub lig zachodnich ? przykładowo wiesz że klub X problem z lewym obrońcą a ty masz rozpracowanego 18-20 latka wiesz o nim wszystko statystyki pełna ocena zawodnika prześwietlone FB. Czy jakiś klub zapłaci za takie info?

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Xigot

Wydaje mi się, że podchodzi to już pod typową pracę menedżera/agenta, lub bardziej jego doradcy. Czy ma to perspektywy? Autentycznie ciężko mi odpowiedzieć, przyznam się w tym środowisku aż tak dobrze się nie orientuję 🙂

Hipotetycznie jednak – myślę że czasowo nie ma aż tak wielkiej różnicy jeśli chodzi o analizę kilku zawodników, a całego zespołu. Tzn ekonomicznie byłoby wskazane “robić” wszystkich 11 zawodników, zamiast ograniczać się tylko do tego jednego/kilku – nawet jeśli zajmie to chwilę więcej czasu, moja baza jest wtedy zdecydowanie bardziej bogata (nigdy nie wiadomo na kogo w danej chwili mogłoby istnieć zapotrzebowanie), a przede wszystkim stanowi autentyczną porównywarkę między piłkarzami. No i mam wątpliwości czy “robienie” kilku piłkarzy miałoby prawo być aż tak dochodowe, wszak kiedyś zakładałem jedynie analizowanie jednej drużyny, ale potencjał narzędzia jest taki, że można wiele dobrego wyciągnąć robiąc całą ESA.

Przykładowo sama ocena takiego Mladenovica (załóżmy 5,90 w skali 0-10) nie mówi w zasadzie nic dopóki nie zestawimy go z innymi piłkarzami; najlepiej z tych samych pozycji, z tego samego zespołu (bądź przynajmniej ligi) i w podobnym wieku (zwłaszcza w przypadku tych młodszych i starszych). Gdyby wyrwać z kontekstu wyniki tylko 3, czy nawet 10 piłkarzy ESA, to nie wiadomo czy takie 5,90 to dużo, czy mało. Dlaczego dobrym punktem odniesienia są zawodnicy z tego samego klubu? Bo analogicznie, jeśli drużyna z takim Mladenoviciem w składzie zdobywa np 1,50 bramki / mecz, to nie tylko nie wiadomo w pełni czy to dobry wynik, ale nie wiemy jak jego wskaźnik wygląda na tle pozostałych z którymi stara się o te bramki (bądź żeby ich nie tracić) 🙂 w grającej defensywnie drużynie próżno będzie szukać takich zielonych wskaźników, i w przykładowo Warcie wskaźnik ten u Baku będzie wynosił 1,25. Ktoś powie że przecież to niewiele, ale jeśli to byłby najlepszy wynik w drużynie, której średnia wynosi 0,90…? Wtedy istnieją realne przesłanki, że jest to u niego względnie mocna strona. Paradoksalnie te 1,25 będzie u niego miało bardziej pozytywny wydźwięk, niż tamto 1,50 u Mladenovicia, dlatego bo przykładowo ta średnia w Legii wynosi 1,80 i jego wynik był najsłabszy w drużynie – tak więc okazuje się, że 1,50 jest czasem mniej warte niż 1,25, i to w aspekcie w którym na ogół im więcej, tym lepiej.

Nawet podzielę się takimi luźnymi, ale autentycznymi ciekawostkami, które typowym kibicowskim okiem są niemal niemożliwe do zauważenia, i chyba jeszcze cięższe do uwierzenia 🙂

  • zawodnik z którym na boisku Lech Poznań zdobywa najwięcej bramek w przeliczeniu na 90min? Crnomarkovic 🙂 ponad 2,00 / mecz
  • zawodnik z którym na boisku Warta Poznań notuje najgorszy bilans w przeliczeniu na 90min? Czyżycki 🙂 około -1,00 / mecz
  • zawodnik mający największy % udział przy bramkach zdobywanych przez Śląsk Wrocław? Piasecki 🙂 do niedawna statystycznie niemożliwe 100% (8/8), teraz już odrobinę niżej
  • kilka sezonów wstecz – zawodnicy Śląska Wrocław mieli bilans bramkowy w okolicach 0, podczas gdy jeden z nich miał aż +14 i to pomimo, że grał niewiele ponad 50% możliwego czasu gry – kto to taki? Biliński 🙂 z nim w składzie strzelali najwięcej i tracili prawie najmniej

Takich smaczków jest zdecydowanie więcej i choć teoretycznie akurat to można wyliczać przyznając kredyt zaufania dla danych np z transfermarkt czy livescore, to fajnie takie rzeczy samemu “odkrywać” i widzieć długofalowe zależności, które zdaje się nie zawsze widzi trener/sztab. Niby to tylko statystyki, ale umiejętnie wykorzystywane potrafią dać bardzo wiele, nawet jeśli jako kraj tego jeszcze nie pojmujemy.

Xigot
Xigot
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Może warto dotrzeć do trenerów którzy są otwarci na nowości w PL. Pogoń Raków Cracovia Warta.

Tak czy inaczej nie zawracam ci już ci już głowy i powodzenia. Sam chętnie popracował bym przy czymś takim

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Xigot

Do kilku drużyn ESA podbijałem ze swoim tematem, w tym 2 z tych które wymieniłeś oraz trzeciego, gdzie miałem się odezwać w przyszłym tygodniu 🙂 w większym lub mniejszym stopniu wyglądało to do tej pory tak samo – ignorowanie tematu. W jednym przypadku faktycznie zapewniono mnie, że zostanę zaproszony na spotkanie z pierwszym trenerem, że to co robię wygląda imponująco, dzwoniono do mnie, proszono o CV, ale finał był ten sam, czyli “prosimy o chwilę cierpliwości” i cisza, bez żadnego wyjaśnienia, nic 🙂 w ten sposób spędziłem ostatnie 10 miesięcy, dosłownie na czekanie

Dziękuję i również powodzenia życzę!

Xigot
Xigot
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Transfery miedzy klubami w ESA to martwy rynek wolą zagranicznych sprowadzać

Phoenix(L)k
Phoenix(L)k
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Gdyby Legia miała takie narzędzie…
Zaciekawiłeś mnie jednym – jak Piasecki mógł mieć taki wpływ? Jak rozumiem – miał udział przy każdej bramkowej akcji w czasie, kiedy był na boisku?

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Phoenix(L)k

Tylko jednym? 🙂 Dokładnie tak jak napisałeś, Piasecki pełni rolę takiego rotacyjnego zawodnika i do meczu z Górnikiem włącznie miał ~750min gry (liga + puchar), w tym czasie Śląsk strzelił 8 bramek, a on miał we wszystkich udział (4 gole, 1 asysta i 3 asysty II stopnia). Dopiero w kolejnym meczu wszedł na końcówkę z PBB, wtedy padły 2 bramki dla Śląska i (jeszcze nie analizowałem meczu) chyba nie uczestniczył w żadnej z nich.

Natomiast nawet ten wynik 80% udziału przy bramkach to wynik bardzo korzystny, na ogół nawet napastnicy mają ok 50-60%. W tym miejscu muszę podkreślić, że niektóre liczby zaliczam inaczej niż wiele oficjalnych portali, tzn jestem bardziej łagodny i częściej zaliczam zawodnikom liczby (np bramka bezpośrednio z rzutu wolnego daje asystę zawodnikowi faulowanemu, albo jeśli dajmy na to obrońca wywalczy rzut rożny, z którego asystuje pomocnik i napastnik zdobywa gola, to obrońca ma asystę II stopnia), również liczba minut u mnie jest dokładniejsza (zwiększona o doliczony czas i pomniejszona o wszelkie racowiska, VAR i inne przerwy w grze).

Do Legii napisałem dość niedawno, spotkało mnie to co zazwyczaj – brak odpowiedzi.

Stat
Stat
1 miesiąc temu
Reply to  Phoenix(L)k

Tylko jednym zaciekawiłem? 🙂 Dokładnie tak jak napisałeś, Piasecki pełni rolę takiego rotacyjnego zawodnika i do meczu z Górnikiem włącznie miał ~750min gry (liga + puchar), w tym czasie Śląsk strzelił 8 bramek, a on miał we wszystkich udział (4 gole, 1 asysta i 3 asysty II stopnia). Dopiero w kolejnym meczu wszedł na końcówkę z PBB, wtedy padły 2 bramki dla Śląska i (jeszcze nie analizowałem meczu) chyba nie uczestniczył w żadnej z nich.

Natomiast nawet ten wynik 80% udziału przy bramkach to wynik bardzo korzystny, na ogół nawet napastnicy mają ok 50-60%. W tym miejscu muszę podkreślić, że niektóre liczby zaliczam inaczej niż wiele oficjalnych portali, tzn jestem bardziej łagodny i częściej zaliczam zawodnikom liczby (np bramka bezpośrednio z rzutu wolnego daje asystę zawodnikowi faulowanemu, albo jeśli dajmy na to obrońca wywalczy rzut rożny, z którego asystuje pomocnik i napastnik zdobywa gola, to obrońca ma asystę II stopnia), również liczba minut u mnie jest dokładniejsza (zwiększona o doliczony czas i pomniejszona o wszelkie racowiska, VAR i inne przerwy w grze).

A do Legii napisałem dość niedawno, spotkało mnie to co zazwyczaj – brak odpowiedzi.

DAS
DAS (@das)
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Stat bardzo ciekawie brzmi twoja opowieść. Jeżeli masz coś co chcesz pokazać zapraszam do kontaktu [email protected]

light1
light1 (@light1)
1 miesiąc temu

Wywiad pojawił się po moim telefonie do Kuby w Hyde Parku, więc czuję się jego współautorem :> Super wywiad, sporo można z niego wyciągnąć.

Iwo
Iwo
1 miesiąc temu

Zaraz, to jest wywiad z pracownikiem jednego z najlepiej punktujących zespołowych w Eklasie w ostatniej dekadzie?
Który to klub akurat tworzy dział skautingu i analizy?
Jak nadmierna amerykanizacja piłki nożnej w ujęciu statystycznym, próba sprowadzenia niemal wszystkiego do cyferek to w skrajnej postaci ślepa uliczka, to sam ten wywyiad to jakieś, za przeproszeniem, kurwiozium.

Prasówka
16.06.2021

PRASA. Liderzy kadry zawiedli na boisku i poza nim

W środowej prasie mamy nie tylko bieżączkę z mistrzostw Europy, ale też na przykład sylwetki… Przemysława Tytonia i Karola Linettego w kontekście reprezentacyjnym, analizę błędów ze Słowacją i komentarze dotyczące Paulo Sousy. Z rzeczy pozaligowych – Podbeskidzie przedstawiło plan działania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Najważniejsi piłkarze kadry całkowicie rozczarowali. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Liderzy […]
16.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE: Mbappe do sztafety na 100 metrów!

Kolejny odcinek Stanu Euro! Dzisiaj zaprasza was taki Dobry Skład – Olkiewicz, Milewski, Janczyk, Paczul! Zapraszamy serdecznie.
16.06.2021
Weszło
15.06.2021

NO I W DUPĘ | Smykałka #7

15.06.2021
Weszło
15.06.2021

“Pomagamy sportowi, a sport pomaga nam”

Jak wygląda pozyskiwanie ambasadorów i czy to się w ogóle opłaca? Jakie plany na ten i na przyszły rok ma firma Orlen, która stała się największym sponsorem polskiego sportu? Czy wkrótce będzie też sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski? O tym rozmawiamy z Agatą Pniewską, dyrektorem biura marketingu sportowego, sponsoringu i eventów.
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Tomasz Frankowski: Z racji sympatii wziąłbym Grosickiego na Euro 2020

Tomasz Frankowski wziął udział w programie “Gość Radio Zet” i mocno skrytykował postawę reprezentacji Polski. Ma szczególnie żal do Grzegorza Krychowiaka, bo według niego tak doświadczony gracz nie może popełniać tak prostych błędów. Ponadto uważa, że niepowołany na turniej Kamil Grosicki w ostatnim kwadransie byłby w stanie dać pozytywny impuls. –  Kiedy w dużych imprezach […]
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

POLSCY KIBICE TO FRAJERZY I EUROVLOG #4

Nadajemy z Rosji! Konkretnie nasz nieoceniony globtroter z Kielc, Jakub Białek. Zapraszamy na kolejny odcinek Eurovloga, w którym z wiadomych względów nie będzie zbyt wiele uśmiechów. Ale i tak jest zacnie, i tak warto. Jest ekskluzywnie, proszę państwa.
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Jakub Błaszczykowski zostanie odznaczony przez prezydenta

Jakub Błaszczykowski za całokształt kariery piłkarskiej i działalność charytatywną zostanie przez  Andrzeja Dudę wyróżniony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski – poinformował rzecznik prezydenta,  Błażej Spychalski.  To drugie w hierarchii odznaczenie cywilne w kraju. Błaszczykowski to kolejny piłkarz, który otrzyma to odznaczenie. W marcu tego roku Robert Lewandowski również został kawalerem Orderu Odrodzenia Polski. Zawodnik Wisły […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

KKS Kalisz awansował do finału baraży o 1. ligę

KKS Kalisz po rzutach karnych pokonał Wigry Suwałki i w sobotę zmierzy się finale baraży o 1. ligę ze Skrą Częstochowa. Po 90. minutach był remis 2:2, a w dogrywce żadna z drużyn nie była w stanie strzelić bramki, tak więc o wszystkim zadecydował konkurs jedenastek, w który kaliszanie wygrali 4:2.  Bohaterem KKS-u został Maciej […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Radomiak zatrzyma Rossiego i wyjedzie na zgrupowanie?

Radomiak Radom dopiero co skończył sezon 1. ligi, jednak długo odpoczywał nie będzie. Sezon Ekstraklasy rusza już 23 lipca, więc beniaminek wkrótce rozpoczyna przygotowania do rozgrywek. Udało nam się ustalić, jak ma wyglądać lato w zespole trenera Dariusza Banasika. Drużyna może się udać na zgrupowanie, a przygotowania rozpocznie 28 czerwca. Dwa tygodnie urlopów otrzymali zawodnicy […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Nawałka: – Nie skreślajmy jeszcze tej reprezentacji

Adam Nawałka ostatnimi czasy bardzo rzadko udziela się w mediach, ale w rozmowie z “WP Sportowe Fakty” zdecydował się odnieść do reprezentacji Polski. Były selekcjoner kadry uważa, że nie można tracić wiary i jest przekonany, że z Hiszpanią zobaczymy zespół, który będzie dobrze przygotowany pod względem mentalnym. – Zespół znalazł się w trudnej sytuacji i […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Ballack: – Lewandowski nie miał wsparcia

Robert Lewandowski spotyka się ze sporą – i słuszną – krytyką, ale są tacy, którzy kapitana reprezentacji Polski biorą w obronę. Na przykład Michael Ballack, który jest obecnie telewizyjnym ekspertem. Ballack stwierdził: – Można się było tego wszystkiego spodziewać. Reprezentacja Polski potwierdziła, że jest zbyt słaba. Lewandowski nie ma wystarczającego wsparcia. Reszta zespołu musi być […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

OFICJALNIE: Maik Nawrocki wypożyczony do Legii

Mówiło się o tym ruchu od jakiegoś czasu, a dzisiaj mamy potwierdzenie. Maik Nawrocki został piłkarzem Legii na zasadzie wypożyczenia. To wypożyczenie potrwa do końca sezonu 21/22, ale Legia ma opcję transferu definitywnego. Poprzednią rundę Nawrocki spędził w Warcie i cóż, nie podbił Poznania. Zagrał w trzech ostatnich spotkaniach Warty, w tym ze Śląskiem, kiedy […]
15.06.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Śląsk Wrocław poznał rywala w pucharach

Śląsk Wrocław poznał swojego rywala w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy. Będzie nim estońskie Paide Linnameeskond. Mecze zostaną rozegrane 8 i 15 lipca. Pierwszy mecz w Estonii. Paide to wicemistrz Estonii z zeszłych rozgrywek, co jest ich największym sukcesem w historii. W obecnie trwającym sezonie tamtejszych rozgrywek, Paide jest drugie i traci cztery oczka […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Mielcarski: – Tylko Polak Polakowi potrafi zrobić coś takiego jak Boniek Brzęczkowi

Sousa niezbyt ogarnia polską reprezentację, więc pojawiają się głosy, że za Brzęczka w sumie może nie było tak źle. Nieco w tę retorykę wpisuje się Grzegorz Mielcarski który w rozmowie ze Sportowymi Faktami skrytykował Zbigniewa Bońka. Mielcarski stwierdził: – Tylko Polak Polakowi potrafi zrobić coś takiego, jak prezes PZPN zrobił Jurkowi Brzęczkowi. Tak często Boniek […]
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

[MELODROMA] Przewodnik po grupie F na Euro 2020

Francja (Francja) Grupę F otwierają mistrzowie świata, od których wzięła ona swoją nazwę. Oprócz nich są jeszcze aktualni mistrzowie Europy, Portugalia, i poprzedni mistrzowie świata, Niemcy oraz Węgrzy. Ze wszystkimi trzema drużynami Portugalczycy grali na poprzednim Euro – nie zdołali pokonać tylko Węgrów. Czy tym razem Portugalia zdoła ograć Francję? Jest to tak samo wątpliwe, […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Legia zagra z Bodø/Glimt w eliminacjach Ligi Mistrzów

Legia poznała swojego rywala w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Będzie nim norweski zespół Bodø/Glimt. Bodø/Glimt w zeszłym sezonie zdobyło swoje pierwsze mistrzostwo Norwegii (cztery razy był wicemistrzem). Teraz, po siedmiu kolejkach tamtejszej ekstraklasy – tak, te rozgrywki właśnie trwają – rywal Legii zajmuje pierwsze miejsce. Na siedem meczów wygrał pięć, jeden zremisował, jeden przegrał. Cóż, […]
15.06.2021
Felietony i blogi
15.06.2021

A kto to przyszedł, reprezentacja Polski, niszczyciel dobrej zabawy (5)

Mecz ze Słowacją na Euro 2020 jest najgorszym meczem reprezentacji Polski na finałach wielkiej imprezy w XXI wieku. Nie mam co do tego wątpliwości. Korea to było szesnaście lat oczekiwań, pompka, Jerzy Engel robiący sobie zdjęcie z Pucharem Świata, a potem wielkie lanie. No dobrze. Z tym, że Korea była po prostu niedoceniona. I zapomnieliśmy, […]
15.06.2021