post
Jakub Białek

Opublikowane 01.12.2020 13:41 przez

Jakub Białek

W jego wiosce nie było prądu i bieżącej wody. Grał w piłkę, by zapomnieć o głodzie. Już sama gra w akademii mieszczącej się w stolicy Ghany była dla niego szokiem. A co dopiero transfer do Manchesteru City? Yaw Yeboah o szansie, jaką dostał od Boga, docenianiu tego, co się ma, indywidualnych treningach z Davidem Silvą, telefonie od Guardioli, wypożyczeniach, pomaganiu i korzeniach w biednej, afrykańskiej wiosce. Zapraszamy. 

Skąd pochodzisz?

Z Sefwi Kankyianbo. To mała wioska w Ghanie. Osiem godzin autobusem od Akry, stolicy.

Jak tam jest?

Gdy dorastałem, nie mieliśmy prądu i wody pitnej. Musieliśmy nabierać ją ze strumienia. Ludzie nie mają normalnego życia i perspektyw. W niedzielę odbywał się w naszej wiosce targ. Mama sprzedawała na nim warzywa, tak zarabiała na życie. Kładliśmy na ulicy buty, ustawialiśmy z nich bramki i graliśmy boso. Gdy jechał samochód, musieliśmy przestać. Odjeżdżał – graliśmy dalej. Kolejne boisko było przy szkole w wiosce. Nie miało żadnej trawy i łatwo było tam o zadrapanie. Na swoich kolanach mam masę blizn, właśnie z tego boiska. Gdy na nie patrzę, jestem dumny. Te blizny pokazują mi – patrz, gdzie zaczynałeś, patrz, skąd pochodzą.

Ciężko myśleć o dużej karierze, gdy rodzisz się w takim miejscu.

Grasz w piłkę całymi dniami, ale nie dlatego, że marzysz o karierze. Nawet nie dlatego, że to kochasz. Potrzebujesz robić cokolwiek, by zapomnieć o głodzie. Dzięki piłce nie myślałem, że nic nie zjadłem, albo że w domu nie ma wody. Nigdy nie marzyłem, że będę w grał w jakimś klubie w Ghanie. Jak mogłem w ogóle marzyć o Manchesterze City?

Zanim trafiłeś do City, wydostałeś się z wioski. Zacząłeś szkolić się w akademii Right to Dream.

Grałem w szkole na turniejach międzymiastowych. Wtedy mnie wypatrzyli ludzie z akademii. Zagaili: – Ej, jesteś dobry, możemy widzieć się z twoim tatą?

Przedstawili mu, że chcą wziąć mnie ze sobą do akademii w Akrze. Tata się przestraszył. Nie znał tam nikogo, sam byłem bardzo mały, miałem opuścić dom tak szybko i wyjechać tak daleko. Tata mówił, że nie ma pieniędzy, by zapewnić mi taką akademię. Ustaliliśmy, że puści mnie na kilka miesięcy i zobaczymy. Jeśli będę chciał zostać, zostanę, jeśli wrócić, wrócę.

Nie mówiłem wtedy w ogóle po angielsku. Nie byłem przyzwyczajony do życia w mieście. Chłopaki z akademii mieli swoje telefony, a ja nie. Każdy miał też buty do grania. Ja nie miałem nic. Przywiozłem ze sobą tylko buty, które kupiłem w wiosce. Po miesiącu potrzebowałem już nowych. Dostałem od akademii buty Nike’a, które sprowadzono z Europy. Musieli mi je dać, bo nie miałem żadnych innych.

To były twoje pierwsze poważne buty do piłki?

Tak. Kładłem je na łóżku, koło poduszki. Spałem z nimi. Wpatrywałem się myśląc „wow, jakie piękne”. Nie mogłem się doczekać, by móc wyjść w nich potrenować. Chciałem, by to się stało jak najszybciej. Kiedyś nawet nie mogłem sobie czegoś takiego wymarzyć. A tu piękne, nowe buty Nike. Szalone uczucie.

Właścicielem akademii Right to Dream był Anglik, który ma też w swoim posiadaniu duński FC Nordsjælland. Zetknąłeś się w niej z europejskimi wzorcami?

Tak, panowała europejska mentalność. Zapewniano nam wszystko – jedzenie, miejsce do spania, sprzęt do grania i dobre warunki. Świetne boiska, świetną edukację. Wszytko wyglądało jak w europejskim klubie. Mieliśmy nauczycieli z Europy, tylko kilku pochodziło z Ghany. Większość chłopaków na początku nie mówiła po angielsku na tyle dobrze, by normalnie rozmawiać z nauczycielem z Anglii. W tej grupie byłem też ja. Gdy przyszedłem do akademii, nie mówiłem po angielsku w ogóle.

To oficjalny język w Ghanie.

Mamy wiele lokalnych, plemiennych języków. Nawet nie wiem, ile ich jest, naprawdę dużo. Po angielsku mówi się może tylko w Akrze – a ci, którzy nie mówią po angielsku, przynajmniej rozumieją. W mojej wiosce też obowiązywał lokalny język, z angielskim nie miałem nigdy wcześniej kontaktu. Początku nie rozumiałem niczego.

What is your name?
– Yaw Yeboah.
– How are you?
– Fine. And you?

I tyle było ze mną rozmowy. Uczyłem się języka. Od początku piłkarze byli szkoleni z takim nastawieniem, by poradzili sobie w Europie. Angielski był więc podstawą. Początkowo nie mówiłem nic, bo nie mieliśmy pozwolenia na używanie naszych plemiennych języków. Gdy cię przyłapali, dostawałeś karę – na przykład dodatkowy trening przez dwie godziny. Wtedy tego nie rozumiałem. Zastanawiałem się – dlaczego mnie karzą, skoro nigdy nie miałem styczności z angielskim?

Dziś widzę, że mi to pomogło, bo zmusiło mnie, by szybciej nauczyć się języka. W akademii szkolili nas nawet pod kątem wywiadów, uczyli, jak się wypowiadać. Gdy grałem w młodzieżówkach Ghany, miałem już pierwszą styczność z dziennikarzami. Akademia chciała, bym czuł się komfortowo przed kamerą. Szkolenie w Right to Dream działało dwutorowo – jeśli byłeś dobry w piłkę, mogłeś wyjechać do Europy grać, a jeśli dobrze się uczyłeś, mogłeś jechać na studia do Stanów Zjednoczonych. Na studia poleciała grupa ponad 40 chłopaków, teraz kilku z nich gra tam w piłkę. Ja wyróżniałem się w futbolu, a dzięki edukacji, wyjeżdżając do Manchesteru, potrafiłem już bardzo dobrze mówić po angielsku.

No właśnie, skoro wyjazd do Akry był dla ciebie jak podróż do innego świata, zastanawiam się, jak odebrałeś transfer do Manchesteru City. Co było początkowo najtrudniejsze?

Pogoda! No i jedzenie, które było zupełnie nowe. Musiałem przyzwyczaić się do sałatek i makaronów. Do Manchesteru nie wziąłem ze sobą kurtki, nie miałem telefonu. Tam nawet latem jest zimniej niż w Ghanie zimą. Było ciężko się zaadaptować, ale szybko sobie uświadomiłem: „Hej, przecież chciałeś tu być! Przecież jesteś tu dla rodziny, przyjaciół, ludzi z Ghany. Zapomnij o tym, że tu jest zła pogoda, bo od pogody się nie umiera. Dostałeś szansę. wykorzystaj ją”. Wiedziałem, że nie zmarnuję tej szansy. Pracowałem bardzo ciężko.

Jak często piłkarze z Right to Dream idą do Europy? Trenujesz tam w poczuciu, że jeśli się wyróżniasz, zawsze cię wypatrzą?

Tak. Jest łatwo, jeśli oczywiście bardzo się wyróżniasz. Około 2008-2009 roku byliśmy w Holandii na turnieju Nike Premier Cup. Było na nim wiele drużyn z Afryki, ale i topowych drużyn z całego świata – Boca Juniors, PSV, Ajax, Manchester City, Manchester United, Tottenham. Wypadłem dobrze. Zastanawiali się – kim jest ten chłopak? Po turnieju Manchester City nawiązał z nami współpracę. Każdego tygodnia był u nas ich skaut. Mogli wziąć od nas kilku piłkarzy. To była ogromna szansa dla każdego z nas. Musieliśmy się tylko skupić, ciężko pracować i przygotować się na to, że może pojawić się okazja wyjazdu. Być na nią gotowym. I to się stało. Pojechałem na testy z chłopakami z akademii City, wróciłem, potem znowu pojechałem do Anglii. Szalone.

Nie wyślą do Europy kogoś, kto mógłby sobie tam nie poradzić. Piłka to jedno – muszą być pewni, że masz w sobie dyscyplinę i respekt. W Europie nie reprezentujesz tylko siebie, ale też ludzi z akademii. Twoich braci. Niejako przecierasz szlaki – jeśli tobie się uda, wyjadą kolejni. Uczono nas, jak szanować innych i jak koncentrować się na piłce. Jeden z piłkarzy akademii Mohammed Kudus poszedł do Nordsjælland, a po dwóch latach trafił do Ajaksu za 9 milionów. Dzięki takim przykładom ludzie dowiadują się o naszej akademii i obserwują ją.

Nie jest łatwo wyjechać z Afryki do Europy, także z przyczyn życiowych – często są problemy z wizą, nie masz tam rodziny, nie znasz nikogo, zupełnie nowy świat. Gdy przyjdzie możliwość dla ciebie, musisz być gotowy. Ciężko pracować dla ludzi, którzy są za tobą. Gdyby ktoś wtedy mi powiedział, że jako 16-latek będę wyróżniającym się chłopakiem w kraju i trafię do tak dużego klubu, pomyślałbym, że to jakiś żart. Nie sądziłem nigdy, że będę wystarczająco dobry na jakiś klub w Ghanie. Gdy przyjechałem do akademii, nikt mnie przecież nie znał. Jestem chrześcijaninem. Zawsze mówię, że wszystko osiągnąłem dzięki Bogu. Nigdy nie marzyłem o grze w dużych klubach. A teraz jestem tutaj.

Jak ważna jest dla ciebie religia i Bóg?

Mocno wierzę w Boga. Mój tata jest pastorem w jednym z większych kościołów w Ghanie, ale też w mojej wiosce, więc to wzięło się z rodziny.

Jak wygląda posługa twojego taty? Co wyciągnąłeś z jego nauk?

Mój tata zna się na Piśmie Świętym. Wyjaśnia, jak Bóg stworzył świat i dlaczego. Pamiętam, gdy jeszcze żyłem w wiosce, w soboty zbierała się grupa ludzi w kościele, śpiewaliśmy pieśni, modliliśmy się, dziękowaliśmy Bogu. Potem mój tata wychodził na środek z Biblią, czytał fragmenty i o nich opowiadał.

Tata tłumaczy mi zawsze: nie myśl o pieniądzach, o samochodach, o domach, ponieważ jutro możesz umrzeć i stracić wszystko. Skup się na swoim życiu. Bóg ma dla ciebie miejsce po śmierci. Nie zabierzesz tam samochodu, ale zabierzesz to, jakim jesteś człowiekiem. Pieniądze sprawiają, że podejmujesz w życiu złe wybory. Kłamiesz, oszukujesz, byle się dorobić. Mam swój samochód i dom, ale nie gram w piłkę po to, by się dorobić. Wstając rano nie myślę “strzelaj gole, żeby zarobić więcej”. Robię to dla szczęścia. Gdy gram dobrze, jestem po prostu szczęśliwy. Co mi zostanie z dóbr materialnych, gdy odejdę z tego świata? Nie przywiązuję do nich wagi. Jako ludzie wszyscy jesteśmy tacy sami. Nie oceniam ludzi przez pryzmat dobrego samochodu czy domu. Ważny jest uśmiech, ważny jest człowiek. Każdy wierzy na swój sposób, ja właśnie w taki.

Jak zareagowałeś, gdy dostałeś pierwsze większe pieniądze? Nie było problemów z racji tego, że wcześniej nigdy nie miałeś zbyt wiele?

Nie, bo jak mówiłem – wiem, skąd pochodzę. I wiem, komu muszę pomóc dzięki temu, że zarabiam pieniądze. Cały czas wspieram rodzinę, ale też ludzi z Ghany, którzy nie mają zbyt wiele. Nie wiesz, jakie to uczucie, gdy nie masz zupełnie niczego, prawda?

Nie wiem.

A ja się urodziłem w takim miejscu. Dlatego muszę pomagać. Nie miałem dobrego jedzenia, czasem nie miałem żadnego. Jak mówiłem – grałem w piłkę, by nie myśleć o głodzie. To naprawdę straszne uczucie nie mieć niczego. Próbuję pomagać tak, jak tylko mogę. Mogę odkładać wszystkie pieniądze na koncie, ale gdy jutro mnie zabraknie, co wtedy? Co mi po tych pieniądzach? Kto wie, co się zdarzy, gdy pójdziesz spać?

Zobacz, Kobe Bryant miał masę pieniędzy. Jeden wypadek i go nie ma. Jego samochody, domy, karty kredytowe – przecież nie zabrał tego ze sobą. Więc dlaczego stresujemy się tym, by posiadać jak najwięcej? Wolę sprawiać, by ludzie, którzy nie mają nic, którzy mi kiedyś pomagali, mieli choć trochę szczęścia. Bo to zostanie ze mną na zawsze. Miłość i opieka – to jedyne, czego potrzebujemy. Oddaję około 60% tego, co zarobię. Kiedy skończę karierę, z tych 40% nadal będę mógł dobrze żyć. Wystarczy mi, że ludzie wokół będą szczęśliwi. Im często nie potrzeba wiele. Wystarczy, że będą mieli co jeść.

Jak jeszcze pomagasz?

Przykład – mogę kupić komuś w Ghanie samochód, który będzie służył za taksówkę. Dzięki temu ktoś może zarobić na rodzinę. Umawiamy się – kiedy już zarobisz, za kilka lat oddasz mi za tę taksówkę. Dzięki temu może zarabiać na rodzinę, a bez taksówki nie miałby perspektyw. Wykorzystałem możliwości, jakie były mi dane. Gdybym tego nie zrobił, żyłbym dziś w wiosce jak wielu moich przyjaciół i zastanawiał się, skąd wziąć na jedzenie. Ale gdy wracam do Ghany, rodzice nie patrzą na mnie przez pryzmat pieniędzy. Cieszą się, że widzą moją twarz.

Nigdy nie chodziłem do dobrej szkoły, nie byłem na studiach. Moje myślenie rozwinęło się dzięki Bogu i Biblii. Pomógł mi zrozumieć, co jest najważniejsze w życiu. Jutro odnoszę kontuzję, nie gram nigdzie, nie mam pieniędzy. Ludzie mówiliby – grał tu i tu, miał tak dużo, a już nic nie ma. I co z tego? Nadal jestem takim samym człowiekiem. Ludzie walczą ze sobą, są wojny, zabijają się. Głowy państw mają wrogie nastawienie do innych. Było w Afryce wiele takich historii. To szalone, żeby o tym myśleć. Czasem myślę sobie – co się dzieje z tym światem? Próbuję zrozumieć świat, w którym żyjemy. Wolałbym widzieć tylko uśmiechniętych ludzi. Gdy wstaję rano, od razu zapraszam Boga do mojego życia. Modlę się o ochronę przed kontuzjami. I myślę, że to działa. Bóg niejako pracuje dla mnie. Od kiedy gram w piłkę, nigdy nie miałem poważniejszego urazu. Religia ma ogromny wpływ na moje życie.

Jaki był plan City na ciebie i twoją karierę?

Mieli naprawdę duże plany. Często dostawałem szansę trenowania z pierwszym zespołem. Dawało mi to pewność siebie, czułem, że mogę się pokazać. Jedna rzecz była trudna – nie miałem stałego pozwolenia na pracę w Anglii. Jedyne, co mogli zrobić, to wysyłać mnie na wypożyczenia. Byłem w Lille, Twente i Realu Oviedo. Mówili, że może komuś wpadnę w oko i ten zechce mnie wykupić, a jeśli się uda, to zostanę w Premier League. Wypożyczenie do Lille było wielką sprawą dla chłopaka z Ghany. Ligue 1, wielu kibiców. Ale brakowało mi w tym wszystkim stabilności. Każdego sezonu musiałem ruszać w nowe miejsce, do nowej ligi, do której musiałem się zaadaptować, bo każda liga ma inny styl.

Uznałeś, że na dłuższą metę nie ma to sensu i w końcu opuściłeś Manchester City.

W Manchesterze było świetnie. Wyobraź sobie to uczucie – wracasz do wioski i ludzie wiedzą, że grałeś przeciwko Messiemu, trenujesz z Davidem Silvą. Ale musiałem znaleźć nowe miejsce, w którym mogłem osiągnąć to, czego nie miałem w Manchesterze. City pomogło mi się rozwinąć dzięki wypożyczeniom. Odejście było trudne, ale to był dobry wybór. Wciąż nie miałem tego pozwolenia na pracę, więc i tak bym nie grał. Gdybym tam został, przez dziesięć lat mógłbym chodzić po wypożyczeniach. Potrzebowałem klubu, o którym powiedziałbym “to mój dom”. Dla 18-latka wypożyczenia są OK, ale gdy masz 21 lat, musisz mieć już stabilne miejsce. Zwłaszcza, że na wypożyczeniach jest trudno. Kluby mają swoich piłkarzy, nawet jeśli nie są tak dobrzy jak ty, to wolą na nich stawiać, bo na tym zarobią. To biznes, jak cała piłka. Po trzech latach wypożyczeń powiedziałem: wystarczy.

Jak wyglądały treningi z pierwszą drużyną City? Czułeś kiedyś, że możesz dostać tam prawdziwą szansę?

Pamiętam, byłem bardzo młody i oglądałem Balotellego albo Robinho w City. Potem przyszły czasy Yaya Toure i Kompany’ego. A za kilka lat wylądowałem z nimi na jednym treningu. Chciałem się uczyć od nich jak najwięcej. Najwięcej dało mi podpatrywanie Davida Silvy i Gaela Clichy’ego. Fajne było to, że gdy jako młody chłopak traciłeś piłkę, słyszałeś od nich:

Hej, come on! Nic się nie stało, próbuj dalej! Kiwaj, przecież potrafisz!

Gdyby nie takie słowa, twoja pewność siebie od razu szłaby w dół. A oni nas budowali. Straciłeś piłkę? “Jest OK, próbuj dalej”. Nie było tak, że ktoś się na mnie wydarł po nieudanym zagraniu. To profesjonaliści. I rozumieją, że młody chłopak czasem popełnia błędy, ale nie mogą przez to zabić jego rozwoju. Raczej zachęcają.

Kto był najbardziej pomocny? Kto cię inspirował?

Mógłbym powiedzieć, że wszyscy. Każdy rozmawiał ze mną na treningu, każdy pomagał młodym na co dzień. Czułeś wsparcie. Mówili, że mamy umiejętności i mamy próbować. Byłem zbyt młody, by kumplować się przykładowo z Kompanym, jechać z nim po treningu do domu. Ma swoje życie. Na boisku każdy był liderem, gwiazdą. Kogo podpatrywałem? Jestem lewonożny, więc najbardziej Davida Silvę. Mówiłem sobie – wow, chcę być jak on. Miał wszystko. W ogóle nie tracił piłek.

Miałeś z nim indywidualne treningi, ale nie tylko z nim.

Czasem po treningu mówili “chciałbym potrenować grę na jeden kontakt” albo “chcę potrenować strzały”. Podchodzili wtedy do młodych chłopaków:

Hej, chciałbyś może powrzucać?

Kompany’emu wrzucałem na przykład na główki, a Aguero na strzały. Potem zdarzało się, że zamienialiśmy się rolami i to oni mi wrzucali. Spełnienie marzeń. Czasem dzwonił do mnie David Silva, żebym przyjechał, bo chce pokopać. Teraz jest inaczej. W Manchesterze jest zatrudnionych wielu trenerów i to oni pomagają przy dodatkowych treningach.

Dzwonił do ciebie też kiedyś sam Pep Guardiola, gdy byłeś na wypożyczeniu. Mówił ci, żebyś wracał, bo chce cię sprawdzić.

Zaliczyłem dobry sezon w Holandii i byłem wtedy jednym z najlepszych wypożyczonych zawodników. Guardiola wyselekcjonował mnie do grupy kilku piłkarzy, którym chce się przyjrzeć. Zaprosił mnie na obóz przygotowawczy. Ale nie trenowałem u niego zbyt dużo, bo szybko odszedłem z Manchesteru na kolejne wypożyczenie. Nie było sensu, bym zostawał na tym obozie, bo i tak wiedziałem, że pewnie nie będę miał szansy, by się przebić. Wolałem szybciej zaadaptować się do nowego klubu, Realu Oviedo.

Trenowałeś też z Yayą Toure i Emmanuelem Adebayorem. Jak wielką inspiracją dla afrykańskich dzieciaków są takie postaci?

Ogromną. Czego można się od nich nauczyć? Dyscypliny. Ciężko pracowali, mając świadomość, skąd pochodzą. Wiedzieli, jaka odpowiedzialność na nich spoczywa. Wiedzieli, że pracują dla samych siebie, ale też dla całego kontynentu. Dzięki nim europejskie kluby o wiele chętniej sięgają po graczy z Afryki. Możesz teraz zobaczyć, ilu afrykańskich piłkarzy gra w Europie.

Chcę wychodzić z podobnego założenia – pracuję dla siebie, ale też dla moich braci w Afryce. Może dzięki mnie ktoś kiedyś powie: „może sprawdźmy, czy w Afryce jest więcej takich jak Yeboahów?” Oni napisali historię. Dla mnie to legendy.

Podobnie jak oni, czujesz odpowiedzialność za twój kraj? Twój sukces może pociągnąć w górę także innych?

To dla mnie wciąż nie do wiary, że jestem tu, gdzie jestem. Zawsze gdy wracam do swojej wioski, ludzie są ze mnie dumni. Gdy słyszą moje nazwisko podczas meczów reprezentacji, albo gdy zostałem wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem mistrzostw Afryki U-20, wszyscy byli zachwyceni. Moja rodzina wciąż tam mieszka. Wszyscy w wiosce doceniają, że jestem wciąż pokorny, nie zmieniłem się i mam dalej bliski kontakt rodziną. Bo pamiętam, skąd jestem. Pojechałem tam niedługo po powołaniu do reprezentacji. Ludzie dziwili się: wow, reprezentant, a taki skromny, taki dobry dla mamy.

Ludzie z wioski myślą sobie o mnie – skoro jemu udało się tak dużo, dlaczego mi ma się nie udać? Przecież jest taki sam, jednym z nas. Czuję szczęście widząc, że mają takie nastawienie. Zawsze wracam do wioski. Po to, by samemu sobie powiedzieć – Yeboah, patrz skąd pochodzisz. Wracasz tu, żeby o tym nigdy nie zapomnieć. I dostrzegać, jak dużo dał ci Bóg. To ogromna motywacja.

Tak samo myśli Michael Essien, z którym spotkałem się, gdy Manchester City grał z Chelsea. Powiedzieli mu, że jest na meczu kilku chłopaków z Ghany i jeśli może, niech podejdzie na chwilę. Wpajał nam, że trzeba ciężko pracować i nigdy nie zapomnieć, skąd się pochodzi. Bo ilu ludzi z Ghany miało taka szansę, jak my? On też, jak my wszyscy, pracował dla tych, którzy są za nim. Nie potrzebuję oferty z Barcelony, by być szczęśliwym. Dla mnie takim samym szczęściem mogą być dwa gole w derbach z Cracovią. Doceniam wszystko, co mam w życiu.

Dlaczego tak właściwie zdecydowałeś się na Wisłę?

Przyszedłem tu, bo to jeden z największych klubów w Polsce. O wielkiej historii. Czytałem o niej dużo, zanim tu przyszedłem. Wisła grała z Barceloną i Realem, oglądałem skróty tych meczów na YouTube. Chcę być częścią tej pięknej historii. Chcę spróbować różnych miejsc. Za każdą ofertę jestem wdzięczny. Miałem też propozycje z innych krajów, również z Hiszpanii, ale wybrałem Wisłę. Także ze względu na świetnych kibiców. Gdy przyjechałem do Krakowa, opowiadano mi o piłkarzu z Nigerii, który grał tu przed laty. Może gdy za kilka lat trafi tu chłopak z Ghany i ktoś powie, że w Wiśle grał Yaw Yeboah? Jestem pewien, że w swoich poprzednich klubach jakoś zostanę zapamiętany. Gdybym nic w nich nie znaczył, pewnie dziś byłbym z powrotem w Ghanie. Zawsze staram się uczyć na swoich błędach, one czynią mnie silniejszym.

Jakie największe błędy popełniłeś?

Nie skupiam się na nich. Po prostu staram się je korygować i zapominam. Jasne, jest wiele boiskowych rzeczy, czasem myślę sobie: jak mogłem zmarnować tę sytuację?! Ale czy popełniłem jakieś błędy w karierze? Gdy zaczynam się nad tym zastanawiać, przypominam sobie, skąd pochodzę. Przypominam sobie o wodzie ze strumienia i głodzie. I wtedy nie postrzegam żadnej swojej decyzji jako pomyłki. Zwłaszcza, że lepsi ode mnie nie mają żadnego klubu.

Jednemu jest przeznaczona Liga Mistrzów, drugiemu mistrzostwo świata, trzeciemu coś innego. Każdy ma swój czas. I wierzę, że i ja to osiągnę – Ligę Mistrzów, mistrzostwo świata – zanim opuszczę ten świat. Ciężko pracuję i czekam. Mogłem wstawać wcześnie rano i pracować fizycznie w mojej wiosce, żeby mieć cokolwiek do jedzenia. Chodzić nad ranem zrywać owoce, sprzedawać je na bazarze, a potem usłyszeć, że dziś niczego do jedzenia nie dostaniesz, bo zbyt mało sprzedałeś. Dlatego cieszę się piłką i ciężko pracuję. Piłka dziś jest dla mnie jak jedzenie i wszystkie doświadczenia czynią mnie silnym. Czasem pytają mnie – dlaczego zrobiłeś to, dlaczego podjąłeś takie, a nie inne decyzje? Jeśli mam być szczery – nie żałuję niczego, bo zawsze patrzę do tyłu. Nie do Manchesteru City, a do miejsca, w którym zaczynałem. Pochodzę z wioski, w której nie było wody i prądu. Jestem wdzięczny za wszystko, co mam.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

fot. newspix.pl

Jakub Białek

Ogląda osiem meczów w kolejce Ekstraklasy, studiował germanistykę, wykonuje najmniej potrzebny zawód świata. Mimo to wciąż utrzymuje, że wszystko z nim w porządku. Robi wywiady w cyklu „Cały na biało”, można obejrzeć go w Lidze Minus, a posłuchać w Weszłopolskich.

Opublikowane 01.12.2020 13:41 przez

Jakub Białek

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Cały na biało
14.05.2021

“Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
printbartek6
printbartek6
6 miesięcy temu

W ogóle jaka skala ” To mała wioska w Ghanie. Osiem godzin autobusem od Akry,”. U nas z każdego miejsca można byłoby tak powiedzieć. Pochodzę, że Szczecina, 8h od Zakopanego “

Cisse
Cisse
6 miesięcy temu
Reply to  printbartek6

Takimi drogami i transportem publicznym jaki jest tam to drogę ze Zeszczecina do Zakopanego jechałbyś przez 2 dni

Marlowe
Marlowe
6 miesięcy temu
Reply to  printbartek6

Słusznie. Masz gorzej. Następny wywiad powinien być z Tobą.

Jaca
Jaca
6 miesięcy temu
Reply to  printbartek6

Brak skali na opisanie twojej głupoty

Staszek
Staszek
6 miesięcy temu
Reply to  printbartek6

W krajach o słabo rozwiniętej infrastrukturze to normalne, że podaje się odległości w jednostkach czasu. Przykładowo gdzieś w Tybecie mogą być wioski oddalone od siebie o 100km. I to nie oznacza niczego, bo może być między nimi droga przejezdna samochodem a może trzeba się tłuc dwa dni przez przełęcze.

Piotrus
Piotrus
6 miesięcy temu

Ma chłopak poukładane w głowie, może być z niego zawodnik 🙂

Kopinavave
Kopinavave
6 miesięcy temu
Reply to  Piotrus

jasne. zwyłe bamboleo, pierdzielenie o szopenie. Nie chciało mu się pracować na polu to się za piłkę wziął.

Takim nie wierzę, był w MC ale wybrał Wisłę bo grała z Realem (ffs ? kiedy) takie bajki stary mu kazał nawijać przy układaniu kazań. Pozdro dla kumatych. NIe respektuję takich turystów w turbanach

Jurek
Jurek
6 miesięcy temu
Reply to  Kopinavave

Jesteś żałosny.Oby Cię bieda nie spotkała.Mówię o finansach,bo z Twoją głową już bardzo kiepsko…”Turysta w turbanie”…co za młot.,

Fryzjer cracovia = WNM
Fryzjer cracovia = WNM
6 miesięcy temu
Reply to  Kopinavave

Po co pozdrawiasz kumatych, on nie lubią takich ciot jak ty. Masz spore problemy z czytaniem skoro wyczytałeś tu że wybrał Wisłę zamiast MC

rozbawiony
rozbawiony
6 miesięcy temu

te 8 godzin w Ghanie nie pokonuje się autostradą z autobanhami i mcdonaldsem.

Płotka
Płotka
6 miesięcy temu

Yaw ma naprawdę spory talent. Do tego jest skromny i pracowity. To musi zaprocentować w przyszłości. W Wiśle już nieraz pokazał świetną kontrolę nad piłką i kilka fajnych zagrać. Mam nadzieję, że nowy trener wprowadzi go na jeszcze wyższy poziom.

qdlaty81
qdlaty81
6 miesięcy temu

yaaaaaw 😉

AlexHarnold
AlexHarnold
6 miesięcy temu

Dobry energía bije z tego wywiadu, życzę mu jak najlepiej

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
6 miesięcy temu

A ja już nie wierzę w żadne takie wywiady i słowa. To jest w większości autopromocja i usprawiedliwianie swoich niedociągnięć teraźniejszych, bądź przyszłych. Bo wonderkidy nawet z Afryki mają już dobrze. Może nie jest to cholera wie co, ale na pewno nie biedują.

Też się uciera jakiś przekaz, jakby wszyscy w tej Afryce głodowali. Nie jest za bogato to fakt, ale kopacze wychodzą raczej z regionów, które mocno nie odbiegają. Byłem w Nigerii, byłem Angoli, WKSie i kilku innych krajach. Nie ma tak źle jak przedstawiają to media. Żyją tam mniej więcej tak jak my w latach 90 z tą róźnicą, że więcej jest zamożnych ludzi. Wiem, że wioskowe życie to co innego, ale nie sprowadzajmy też afryki do jednego wielkiego syfu, bo aż tak źle tam nie jest. Powiem więcej, będąc w tych kilku krajach byłem w bardziej ogarniętym miejscu niż chociażby Ukraina.

Ghana stoi dobrze, to nie Somalia, dajcie spokój. Oczywiście, w porównaniu do średniej życia Anglika to średnia tam jest słaba, ale nie róbmy też z nich jakichś superbohaterów. Bo z przesranego miejsca to jest ten Fundambu, z którego leci tutaj niezasłużona beka. On jest z kraju w którym jest przewalone. A Ghana to w miarę ogarnięty kraj i nie ma tam aż tak źle. Jest znośnie i sam w gorszych warunkach i czasach żyłem, a nie wylewam żali i nie mówię ile mnie to kosztowało. Ta podpórka afrykańska jest już słaba.

Jurek
Jurek
6 miesięcy temu

W Polsce,gdzie biedy już nie ma 90% ludzi narzeka…a o Afryce gówno wiemy…To,że Ghana to “ogarnięty kraj”(cokolwiek to znaczy) to chyba nie przypomina Eldorado…Każdego trzeba zgnoić na wstępie?Jak z Ciebie taki Toni Halik to opisz swoje przygody na krańcu świata…

Jurek
Jurek
6 miesięcy temu
Reply to  Jurek

Tony

Jacek Cieloch
Jacek Cieloch (@jacekcieloch)
6 miesięcy temu

a ja czesto pije zeby zapomniec o poziomie ekstraklasy , jeb pzpn

HejPasyGol!
HejPasyGol!
6 miesięcy temu

Jestem kibicem Cracovii. Do piątku nie, ale potem będe już mógł być największym fanem także tego chłopaka ! Brawo, ile tych naszych chłopczyków w białych Air Najkach, w błyszczących beemkach i wymuskanych piórkach na głowie mogło by wziąć z niego przykład. On – mimo iż ze środka Afryki – może nasze lemingi uczyć znaczenia dewizy Bóg, Honor, Ojczyzna!

Chasm Solacer
Chasm Solacer
6 miesięcy temu

Tego Sefwi Kankyianbo nie idzie nigdzie znaleźć, patrzcie jak się czają

Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Wychowanek Lecha nowym piłkarzem Warty Poznań

Jak się dowiedzieliśmy, Wiktor Pleśnierowicz (20 l.) zostanie nowym zawodnikiem Warty Poznań. To transfer gotówkowy z Miedzi Legnica. Wiktor nie pasował do modelu gry trenera Łobodzińskiego, a w Warcie pilnie potrzebowali młodzieżowca. Jak słyszymy, to rozwiązanie jest bardzo dobre dla każdej ze stron. Miedź dostaje naprawdę dobre pieniądze, niemałe jak na standardy Warty, a sam […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Josue Pesqueira trafi do Legii Warszawa. Na papierze – świetny transfer

Legia Warszawa pozyska ofensywnego pomocnika Hapoelu Beer-Szewa, Josue Pesqueirę. Ma on 30 lat, w ostatnim sezonie zagrał w 34 meczach. Strzelił 13 goli i 6 asyst, grał w Lidze Europy. Informację o dopiętym transferze podał sam klub poprzez media społecznościowe. Gdy spojrzymy w CV tego zawodnika, od razu da się zauważyć, że to nie jest […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kwaśniewski: – Nasza polska drużyna nie istnieje

Przy okazji meczów reprezentacji Polski głos zabiera wielu ludzi związanych ze sportem. Mniej lub bardziej, tutaj akurat mniej. Proszę państwa, przemówił były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Rzecz jasna, grę naszej kadry skrytykował, ale też wykazał się optymizmem. – Naprawdę boję się tego meczu. Nasi grają jak grają, a Hiszpanie zawsze grali w taki sposób, którego […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

“Hazard to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje”

Jose Mourinho opowiedział trochę o współpracy z Edenem Hazardem na łamach TalkSport. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa, że Belg mógłby osiągnąć w swojej karierze zdecydowanie więcej, gdyby nie podejście do piłki. – Prawda o Hazardzie jest taka, że to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje. Można sobie tylko wyobrazić, jaki mógłby być dobry, gdyby jego podejście było […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sergio Busquets wraca do reprezentacji Hiszpanii

Sergio Busquets miał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w Sewilli. Mundo Deportivo podaje jednak, że pomocnik Barcelony nie zagra w meczu z Polską. Celem będzie powrót pomocnika na spotkanie ze Słowacją. Oczywiście istnieje cień szansy, że Busquets pojawi się jutro na boisku. Nie w pierwszym składzie, ale po wejściu […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Hajto: – Pokazywanie odprawy Sousy jest dla mnie żenujące

Tomasz Hajto krytykuje reprezentację Polski. To stały punkt programu, proszę państwa. Nikt się tego nie spodziewał. O co chodzi mu tym razem? Ano choćby o to, że pokazywanie odprawy Paulo Sousy w filmie na kanale “Łączy nas piłka” jest według niego nie na miejscu. – Takie rzeczy załatwia się w drużynie. Tego się nie puszcza […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kolejny zwrot akcji. Tottenham zerwał rozmowy z Gattuso

Tottenham szuka nowego trenera od kwietnia, kiedy postanowił rozstać się z Jose Mourinho. Do końca sezonu drużynę w roli tymczasowego trenera prowadził Ryan Mason, ale było wiadomo, że po Euro 2020 zespół przejmie ktoś inny, już na stałe. Wydawało się, że nowym trenerem Tottenhamu ostatecznie zostanie Paulo Fonseca. Portugalczyk ustalił nawet warunki umowy, wszystko było […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bąk: – Brzęczka “Lewy” już zwolnił. Teraz chce zwolnić Sousę?

Kolejny były reprezentant Polski strzela w Roberta Lewandowskiego. Jacek Bąk twierdzi, że brak w tym piłkarzu genu lidera. Ba, uważa wręcz, że jego zachowania mogą mieć negatywny wpływ na zespół. – Fajnie, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale machaniem rękami nie stworzy nic pozytywnego. Trzeba podejść, skrzyknąć się, pogadać. Jego koledzy chcą […]
18.06.2021