post Avatar

Opublikowane 04.11.2020 12:47 przez

redakcja

– Debiut był jak mgnienie oka. Felipe Caicedo złapał kontuzję. Przybiegłem prosto z rozgrzewki. Usłyszałem, co mam robić przy stałych fragmentach gry i już wchodziłem na boisko. Nie miałem nawet chwili, żeby pomyśleć sobie, że „o kurde, zaraz wchodzę na boisko w Lidze Mistrzów”. Dopiero po meczu doszło do mnie to wszystko. Zawodnicy i trenerzy inaczej mnie teraz odbierają. Nie czuję, że jestem chłopakiem, który ma przyjść na trening pierwszej drużyny, kiedy kogoś brakuje, tylko jako pełnoprawny członek tego zespołu – mówił na antenie Weszło FM piłkarz Lazio, Szymon Czyż. Zapraszamy do zapisu tekstowego tej rozmowy. 

Niecodziennie debiutuje się w Lidze Mistrzów. Doszedłeś już do siebie?

Sporo się działo. Sam się tego nie spodziewałem. Mega fajne przeżycie. Oby więcej takich meczów.

Co poczułeś, kiedy Simone Inzaghi dał ci sygnał, że wchodzisz na 22 minuty w meczu Ligi Mistrzów w Club Brugge?

Mgnienie oka. Felipe Caicedo złapał kontuzję. Przybiegłem prosto z rozgrzewki. Usłyszałem, co mam robić przy stałych fragmentach gry i już wchodziłem na boisko. Nie miałem nawet chwili, żeby pomyśleć sobie, że „o kurde, zaraz wchodzę na boisko w Lidze Mistrzów”. Dopiero po meczu doszło do mnie to wszystko.

Byłeś zaskoczony tym debiutem czy widziałeś, że kadra jest przetrzebiona, więc jeśli coś się wydarzy, to wejdziesz na boisko?

Liczyłem na to. Wiedziałem, jaka jest sytuacja w zespole, że dziesięciu zawodników otrzymało wyniki pozytywne na obecność koronawirusa w organizmie. Chciałem tego debiutu, tym bardziej, że byłem trzecim najstarszym zawodnikiem na ławce rezerwowych. No, może czwartym, ale to nieważne, nie?

I co, Liga Mistrzów nie taka straszna?

Wszedłem na jednego z najlepszych skrzydłowych w lidze belgijskiej. Tak przynajmniej mówili mi chłopaki. Mega drybling. Nie było łatwo. W pierwszych minutach po wejściu dostałem żółtą kartkę, więc potem już musiałem bardziej uważać. Poziom – bardzo wysoki. Intensywność – bardzo wysoka.

Trener Inzaghi miał jakieś uwagi?

Pamiętajmy, że to był mój debiut, więc siłą rzeczy lżej mnie oceniali. Mankamenty były, sam o tym wiem, ale zespół miał problemy, mnożyły się zakażenia, więc nikt nie oceniał mnie surowo.

LAZIO WYGRA Z ZENITEM? KURS: 2,82 W EWINNER!

Jakieś pamiątki, zdobycze z tego meczu?

Zabrałem koszulkę, wiadomo! Niesamowite uczucie.

Bardziej doświadczeni koledzy w szatni dawali wsparcie?

Na przedmeczowym treningi starsi koledzy śmiali się, żebyśmy szykowali się na debiut. Śmiechy śmiechami, ale podświadomie każdy na to właśnie liczył. Nawet na pojedyncze minutki. A po meczu, to już oczywiste gratulacje od trenerów, chłopaków, fizjoterapeutów. Miło się czułem.

Był jakiś szczególny telefon?

Po meczu rozmawiałem z tatą. Pewnie bardziej przeżył to spotkanie niż ja. Dziadek tak samo, może nawet jeszcze dwa razy bardziej niż my razem wzięci z tatą. Dwa najważniejsze telefony.

Jak to się stało, że zremisowaliście z Club Brugge?

Przeważaliśmy w pierwszej połowie, ale Belgowie mieli karny po VAR, osłabliśmy, Brugge zaczęło dominować. Mieli bardzo szybkich skrzydłowych. Robili wiatr na skrzydłach. A w drugiej połowie przycisnęli jeszcze bardziej, choć nie powiem, żeby całkowicie nas zneutralizowali. Też mieliśmy jedną sytuację w drugiej połowie, której nie wykorzystaliśmy, a powinniśmy. Jeśli po niej byłoby 2:1, to wszystko ułożyłoby się inaczej. Inna sprawa, że przy takich absencjach remis, to dobry wynik.

Teraz czujesz, że jesteś bliżej pierwszego składu Lazio?

Zawodnicy i trenerzy inaczej mnie odbierają.

Nie czuję, że jestem chłopakiem, który ma przyjść na trening pierwszej drużyny, kiedy kogoś brakuje, tylko jako pełnoprawny członek tego zespołu.

Jakie największe różnice zaobserwowałeś między Lechem a Lazio?

Intensywność treningów. Kiedy pojechałem na pierwszy obóz przygotowawczy, nie było mi łatwo – zaliczaliśmy ponad dwugodzinne treningi. Czasem to było nawet suche bieganie.

Długo się przestawiałeś?

Jakiś miesiąc. Przeskok był ogromny. Sezon w Lechu skończyłem w czerwcu, a na obóz z Lazio pojechałem w sierpniu. Nigdy nie miałem tak długich wakacji, co też zrobiło swoje.

Torsje ze zmęczenia się zdarzyły?

Nie!

Czyli może chodzenie po schodach tyłem?

Może już bardziej, ale nie pamiętam.

REMIS ZENITU Z LAZIO? KURS: 3,35 W TOTALBET!

Jak trafiłeś do Lazio?

Mój kontrakt w Lechu się kończył. Chciało mnie parę zespołów, nie będę opowiadał o szczegółach, ale Lazio spodobało mi się najbardziej. Urzekł mnie ośrodek treningowy – pod Rzymem, mnóstwo boisk, dwa baseny. Bajka, tylko trenować.

Duże wrażenie?

Olbrzymie.

Zdarzyło ci się już rozegrać młodzieżowe derby Rzymu przeciw Nicoli Zalewskiemu i Wiktorowi Pleśnierowiczowi?

Dało się odczuć derbowe emocje. Sporo ludzi przyszło. Jeszcze wtedy mogli. Na taki mecz czeka się pół sezonu. Dyrektor Lazio przyszedł do nas i powiedział:

Pamiętajcie, że to nie jest pierwszy lepszy mecz.

Miał rację.

We Włoszech mają obsesję na punkcie taktyki?

Trochę tak, trafiłem w Lazio na takich trenerów, którzy dużą uwagę zwracają na taktykę, na ustawienie przy utrzymywaniu się przy piłce i na ustawienie, kiedy tę piłkę ma rywal. Kontrola tego, co ma się za sobą, tak, przykładają do tego dużo uwagi.

Bardzo się rozwinąłeś w Lazio?

Rozwinąłem się taktycznie. Mocno poszedłem do przodu. Wiadomo, że piłkarsko, technicznie, fizycznie też poczyniłeś progres, ale najbardziej właśnie taktycznie. Przepaść między tym, co było, a co jest.

Jakim trenerem jest Simone Inzaghi?

Bardzo zżytym z drużyną. Doskonale było to widać w meczu z Torino. Strzeliliśmy dwa gole na wagę zwycięstwa w doliczonym czasie gry, odwracając losy spotkania, a Inzaghi cieszył się razem ze wszystkimi. Trener jest świetnie przygotowany taktycznie do każdego meczu, ale nie będę o tym gadał, bo to oczywistość.

Jest ciepły, serdeczny czy bywa też chłodny?

Przed treningami, w hotelach, zawsze z kimś porozmawia, ale też nie jest tak, że jest naszym bliskim kumplem.

Zapamiętałeś coś szczególnego z jego odpraw?

Nie, wszystko normalnie.

Jakbyś określił swoją pozycję na boisku?

Od zawsze jestem środkowym pomocnikiem. Trochę zabawne, że w Lidze Mistrzów udało mi się zadebiutować na lewym wahadle, ale przecież nie będę narzekał.

Lepiej czujesz się w pressingu czy z piłką przy nodze? Bardziej szóstka czy ósemka?

Najlepiej czuję się z piłką przy nodze. Mezzala. Ósemka.

Trochę Piotr Zieliński. 

Coś w tym jest, ale nie chcę się do nikogo porównywać, bo byłoby to nieskromne.

Mówisz biegle po włosku?

Po pierwszych sześciu miesiącach zacząłem więcej rozumieć i coś tam rozmawiać, a po całym sezonie w Rzymie jestem w stanie dogadać się z każdym. Kumam większość, jeśli nie wszystko. Teraz mija trzeci rok, idę do banku i nie muszę brać kogoś ze sobą, żadnego tłumacza, więc jest naprawdę dobrze.

W szatni pierwszej drużyny czujesz się swobodnie?

Fajne jest to, że jest u nas wielu chłopaków z zagranicy, więc jeśli czegoś nie wiedziałem, to mogłem się podpytać po angielsku. Ale Włosi też fajnie załapali, że staram się mówić po włosku. Wiadomo, że trochę się podśmiewali na początku, ale raczej to były żarty, który do tego jeszcze wtedy nie rozumiałem!

Dobrze ci się żyje we Włoszech?

Sporo rzeczy zostawianych jest na jutro. Ostatnio musiałem porozmawiać z dyrektorem Lazio o kadrze U-21. Na początku zwróciłem się do trenera, czy nie mógłby pogadać, i powiedział, że to żaden problem. Tylko, że minęło kilka dni, a on dalej nie spełnił obietnicy. Jak pytałem, to mówił:

Tak, tak, dzisiaj pogadam.

I tak dalej, i tak dalej, aż w końcu do niego poszedłem.

Trenerze, jak rozmowa?

Wiesz co, najlepiej będzie, jak sam do niego pójdziesz.

Zamarło we Włoszech życie przez koronawirusa?

Nie, bez przesady. Wiadomo, że trzeba było wchodzić do zamkniętych pomieszczeń w maseczkach, ale w miarę normalnie wszystko przebiegało. W centrum Rzymu nic się nie zmieniło, dalej było sporo ludzi.

A teraz?

Teraz już się zaczyna zmieniać. W niektórych miastach zaczęły się protesty. Że ludzie nie mają pracy, że siada gospodarka, nie chcę się w to zagłębiać.

Fani Lazio są fanatyczni?

Przed wirusem sporo ludzi stało pod bramą wjazdową do ośrodka treningowego. Przychodzili tylko po to, żeby zobaczyć zawodników, jak wjeżdżają autami na jego teren.

Masz kontakt z gwiazdami pierwszej drużyny?

Wszyscy są mega w porządku. Fajnie mnie przyjęli. Zobaczyli, że coś tam potrafię, że nie jestem pierwszym lepszym, który przyszedł na trening, bo kogoś brakowało. Coś tam potrafiłem zrobić. Normalni ludzie.

ZENIT POKONA DZIŚ LAZIO? KURS: 2,37 W TOTOLOTKU!

Ktoś szczególnie ci zaimponował?

Więcej czasu poświęcił mi Milinković-Savić. Rozmawialiśmy po angielsku, łatwiej to przyszło. Jest też Denis Vavro, który na analizie raz próbował do mnie mówić coś po polsku. Niezły kontakt złapałem też z chłopakami z Bałkanów. Nie jest tak, że z jednym chłopakiem trzymam się jakoś szczególnie. Wszyscy są zainteresowani, wszyscy są pomocni, wszyscy chcą się czegoś o mnie dowiedzieć. Pogadać chociaż chwilę.

Kto jest największym żartownisiem w zespole?

Specyficzna atmosfera panuje w szatni. Niewiele mamy czasu. Właściwie tylko na przebranie się i udanie się na siłownię, więc konkretnych żartów nie zapamiętałem, albo ich nie było.

Jaka muzyka dominuje?

Iberyjskie rytmy. Hiszpanie puszczają.

Twoje klimaty czy jak będziesz bardziej doświadczony, to pozmieniasz?

Na razie niech leci. Potem zobaczymy!

Jak zareagowałeś na powołanie na kadrę U-21?

Wielkie wyróżnienie. Rozmawiałem z trenerem Stolarczykiem i powiedział mi, że mogę mieć szansę na powołanie. Udało się. Nawet nie wiem, co powiedzieć, byłem bardzo szczęśliwy.

Powiedział ci, że widzi się jako mezzala?

Jeszcze będzie czas, żeby o tym porozmawiać.

To ustalmy: czujesz się pełnoprawnym członkiem zespołu Lazio, który będzie jeździł na mecze pierwszej drużyny?

Szanse są. Będę robił wszystko, żeby dostawać swoje minuty i przekonywać do siebie trenera. Jak nie będę grał w jedynce, to będę zbierał minuty w Primaverze. Najważniejsze jest, żeby grać.

ROZMAWIAŁ WOJCIECH PIELA

Opublikowane 04.11.2020 12:47 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Criticball
Criticball

Niby wszystko OK. Nie chcę się do czegokolwiek przypieprzać na siłę. Życzę wszystkiego najlepszego dla niego i reprezentacji, jeśli on zasłuży na to, aby w niej grać.

Ale jest coś, co mnie mrozi.

Jak może młody chłopak z umiejętnościami i szansami na coś wyżej, nie nauczyć się natychmiast (nie po trzech latach) biegle mówić w języku, którym posługuje się szatnia?

Nie hejtujcie mnie. Być może jestem pojebany. Nie wróżę mu jednak jakiejkolwiek kariery, nie dlatego, że chłopak nie umie grać w piłkę, jeno ze względu na jego mentalność…

DonTOm89
DonTOm89

Troche, pojebany jestes. Ile znasz, jezykow? Prócz tych w butach. Rozmawia z kolezkami po angielsku biegle. Nauczyl sie nowego jezyka. Tak moglo mu to zajac, wiecej czasu. Nie kazdy ma talent do nauki. Teraz biegle mowi po angielsku i wlosku. Debiut w Lazio w takim wieku. Zmieniam zdanie. JEstes mega pojebany.

qdlaty81
qdlaty81

Zobacz mentalność dziada Zielińskiego i gdzie doszedł
Może nie będzie liderem, ale może być solidnym włoskim ligowcem

lukez
lukez

no niestety critic ale nie jestes normalny, chlopak naczytal sie w zyciu wywiadow i chcial wyjsc skromnie, choc nie musial… zagral w Champions League w przeciwienstwie do Grosickiego , Aboutreiki czy Maradony. Pewnie zajebiscie mowi po wlosku ale nie chce wychodzic na profesora ale ty niby wiesz wiecej. Pozdro dla niego, gra w normalnej druzynie, nie 2 liga rumunska czy jakies inne co robia walki fixy i kazdy mecz krecony na gole itp… musza w nim cos widziec, ma dalszy bodziec do tego zeby sie rozwijac bo uslyszal o nim caly swiat. Jesli ktos jest ignorantem to nie oglada Ligi Mistrzow ale normalni fani na calym swiecie ja sledza i przegladaja sklady> Szacun Szymon, wiem ze to czytasz dla mnie jestes kozak, trenuj, skup sie na tym, dostales sie juz na sam szczyt wiec sie tam utrzymaj. Inni w Twoim wieku graja po Chojniczankach zamiast trenowac to torebki, roksy, zele i fura z leasingu. Nie idz ta droga bo masz talent

Zgwałcony Troll Cwel Szeliga
Zgwałcony Troll Cwel Szeliga

W Legii byłby gnojony w rezerwach a tak debiutował w LM

KanielOutis
KanielOutis

Ani słowa o Legii w wywiadzie. Ale półgłówek sobie ulżył, koń zwalony.

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Czesiu nie odebrał? Dziwne, spadł na dno, aż tak szybko.

Weszło
15.01.2021

KRZYSZTOF RATAJSKI, JAKUB ŁOKIETEK I KRZYSZTOF STANOWSKI – HEJT PARK #118

Do pubu w najbliższym czasie nie pójdziemy, ale na pewno pamiętacie, co w takich lokalach często stoi – tarcza do rzutek. Natomiast Krzysztof Ratajski, główny bohater dzisiejszego Hejt Parku, nie zajmuje się lotkami, tylko nazywamy to profesjonalnie – dartem. Ostatnio było o nim głośniej, bo dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata. Pytajcie o jego historię. Jedziemy. […]
15.01.2021
Anglia
15.01.2021

Umarł król, niech żyje król. Wayne Rooney nie jest już piłkarzem, ale jest trenerem

Od czasu zwolnienia Phillipa Cocu w listopadzie 2020 roku, Derby County nie miało stałego trenera. Holender nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – klub niebezpiecznie krążył nad strefą spadkową, a były piłkarz Barcelony wykręcił słabą średnią 1.25 punktu na mecz. Żegnano go bez większego żalu, ale jednocześnie nie sądzono, że bezkrólewie potrwa aż dwa miesiące. […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Zorro spod Fontanny di Trevi

Kiedy Paulo Fonseca wrzucał monetę do Fontanny di Trevi z życzeniem, żeby jeszcze wrócić do Rzymu, nie wiedział, że za kilka lat obejmie drużynę Romy jako jeden z najbardziej obiecujących trenerów młodego pokolenia. Karierę szkoleniową zaczynał na fali wielkości Jose Mourinho, ale długo kontestował jego filozofie. Z braku pieniędzy na szkolnych balach kostiumowych przebierał się […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Afera w Niemczech: piłkarze chodzą do fryzjera

Niemiecki związek zawodowy fryzjerów napisał list do DFB, w którym potępia to, że piłkarze Bundesligi mają przystrzyżone włosy. Tak, dobrze przeczytaliście. Fryzjerzy. Potępiają piłkarzy. Za przystrzyżone włosy. I piszą z tego powodu oficjalny list do DFB. Choć na pierwszy rzut oka w Bundeslidze rozgrywa się właśnie kuriozalna afera, to po zajrzeniu w nią głębiej trudno […]
15.01.2021
Blogi i felietony
15.01.2021

Superpuchar Hiszpanii poziomem przypomina polską pierwszą ligę

Nie mam zamiaru iść z kijem na czołgi, kasa w futbolu jest potrzebna, kto twierdzi inaczej albo zazdrości, bo sam nigdy nie ma pieniędzy, albo jest głupi. Gdyby nie pieniądze, futbol nie rozwijałby się tak szybko, poziom nie rósłby w równie imponującym tempie, gdyż jednak łatwiej wyszkolić dobrego zawodnika w zajebistej bazie niż na kartoflisku […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Czy to już dobry moment, aby Drągowski wykonał kolejny krok do przodu?

Dwa lata temu kariera Bartłomieja Drągowskiego znalazła się na poważnym zakręcie. Choć kilkukrotnie w następstwie różnych przyczyn wskoczył do składu Fiorentiny, to nie zdołał wykorzystać swoich szans. Efekt? Wypożyczenie ostatniej szansy do broniącego się przed spadkiem Empoli. Polski bramkarz ostatecznie nie uratował ich przed degradacją, ale dzięki kapitalnymi występom, w następnym sezonie stał się podstawowym […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

STANOWISKO #41 – TRANSFERY LECHA, ROZBIÓR LEGII I PARADOKS KOLEWA

Gotowi na najnowsze Stanowisko? Jeśli tak, to dobrze, bo jest o czym rozmawiać (i czego słuchać). Transfery Lecha, rozbiór Legii i paradoks naszego przyjaciela, doskonałego tancerza, znawcy win – Aleksandara Kolewa. Zapraszamy. 
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Na papierze ten transfer wygląda źle. Tim Hall w Wiśle Kraków

Wisła Kraków dokonała pierwszego zimowego transferu, ale umówmy się: nie da się nim zachwycić. Wielu z miejsca go krytykuje, inni w najlepszym razie mówią, żeby dać piłkarzowi czas i jeszcze nie przesądzać. Trudno jednak ukryć, że Tim Hall raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć, gdy spojrzy się na jego dotychczasowe losy.  23-letni obrońca, z którym „Biała […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Deleu: – W polskiej piłce brakuje luzu i radości. Denerwuje mnie ten pesymizm

– Chciałbym wszczepić dzieciom miłość do piłki, uśmiech na twarzy. Wiem po sobie, że jeśli robisz coś, co kochasz, przychodzi ci to zdecydowanie łatwiej. Oczywiście trzeba też koncentracji, ale ona nie wyklucza okazywania radości w czasie uprawiania sportu. Dzisiaj bardzo często trenerzy mówią „Zrób to, zrób tamto, nie możesz tego, skoncentruj się”. Moim zdaniem trzeba […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021
Hiszpania
14.01.2021

El Clasico w finale Superpucharu Hiszpanii? Otóż nie, z Barceloną zagra Athletic

Wczoraj z rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii odpadł Real Sociedad. Dzisiaj z mini-turniejem pożegnał się natomiast Real Madryt. „Królewscy” nie zmierzą się zatem w finale z FC Barceloną, choć de facto byli jedynym zespołem w stawce, który coś w 2020 roku wygrał. Dzisiaj lepszy od madryckiej ekipy okazał się jednak Athletic Bilbao. Baskowie z trudem dowieźli […]
14.01.2021