post Damian Smyk

Opublikowane 28.10.2020 08:43 przez

Damian Smyk

– Przeszukano dom i biuro Kucharskiego, który zgodził się na podawanie nazwiska. O co chodzi? Przypomnijmy, że afera zaczęła się od sensacyjnej informacji – Lewandowskiemu zarzucono, że oszukuje niemiecką skarbówkę na grube miliony. Składając zawiadomienie do sądu, Kucharski zażądał 39 mln zł. Za co? Na tyle wycenił wartość spółki, z której zrezygnował – pisze dziś „Super Express”. Co poza tym dziś w prasie?

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Cezary Kucharski zatrzymany. Robert Lewandowski wchodzi na sądową ścieżkę ze swoim byłym agentem. Miał on go m.in. szantażować za milczenie.

Kucharski miał żądać 20 milionów euro właśnie za milczenie ws. rzekomych  nieprawidłowości w rozliczaniu z niemieckim urzędem podatkowym. Źródło „Super Expressu” twierdzi, że do prokuratury złożono między innymi taśmy, na których nagrano rozmowy byłego agenta z Lewandowskim z 2019 i 2020 roku. – Dwadzieścia milionów euro. Czuję, że tyle jest wart twój spokój. Za to, że będę krył, że jesteś oszustem podatkowym – miał powiedzieć Kucharski do piłkarza według informatora gazety. Śledczy badają, czy Cezary Kucharski dopuścił się szantażu wobec Roberta Lewandowskiego. Wczoraj ok. godziny 14 rozpoczęło się przesłuchanie Kucharskiego. W chwili zamykania tego wydania „PS” czynności trwały, a po ich zakończeniu prokurator ma podjąć decyzję dotyczącą środków zapobiegawczych. – Nie mam wiedzy, aby przesłuchanie podejrzanego się zakończyło. Ewentualne informacje ze strony prokuratury mogą pojawić się najwcześniej w środę około godziny 11.00 – powiedział nam rzecznik prokuratury Marcin Saduś we wtorkowy wieczór.

Rozmowa z Alexem McLeishem, byłym menadżerem Rangersów. O tym, na co stać ekipę z Glasgow i czy Steven Gerrard w przyszłości może zostać trenerem Liverpoolu.

Przed rokiem Rangers mierzyli się z Legią w eliminacjach Ligi Europy. Wygrali z trudem, po golu w ostatniej minucie spotkania rewanżowego. Czy teraz są silniejsi?

Myślę, że tak. Przede wszystkim pozyskali nowych piłkarzy, m.in. napastnika z Anderlechtu (Kemara Roofe’a – przyp. red.). Jest bardzo sprawny, sprawuje się bardzo dobrze pod względem fizycznym.

Kto pana zdaniem wyjdzie z grupy?

W obecnej formie Rangers i Benfica są faworytami. Nie sądzę, by Standard prezentował poziom tego klubu z przeszłości.

Jak pan ocenia prowadzącego Rangers Stevena Gerrarda?

Bardzo pozytywnie. Widać, że zespół zrobił wielki postęp pod jego wodzą.

Rangers to dla niego tylko przystanek w drodze do większego klubu?

Nie ma tak wielu większych klubów niż Rangers, ale oczywiście są mocniejsze ligi, przede wszystkim angielska.

Myśli pan, że to on zostanie następcą Jürgena Kloppa w Liverpoolu?

Wszyscy o tym mówią. Ale aby to się stało, Rangers muszą dobrze poradzić sobie w Europie, a przede wszystkim odzyskać tytuł. To cel numer jeden Stevena. Jego Liverpool przez 30 lat nie był mistrzem i wiele kosztowało go, aby w końcu sięgnąć po tytuł. Mam nadzieję, że Rangers nie będą tak długo czekać.

Niższe ligi sparaliżowane przez decyzje sanepidu, chaos na tym poziomie rozgrywkowym. A przed nami Pucharu Polski, gdzie zmierza się ekipy spoza poziomu centralnego z klubami Ekstraklasy.

Od 30 października do 4 listopada będą rozgrywane mecze 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Wiemy, że w związku z sytuacją epidemiczną i kwarantanną części zespołów kilka spotkań może zostać przełożonych. Według naszych poniedziałkowych ustaleń takie zagrożenie było w czterech przypadkach. Spotkania Widzew Łódź – Legia Warszawa, Arka Gdynia – Korona Kielce i Podbeskidzie Bielsko-Biała – KGHM Zagłębie Lubin już na pewno nie odbędą się w pierwotnych terminach. W najbliższych dniach testy wymazowe przejdą cztery kluby spoza centralnego poziomu rozgrywek, które nadal grają w PP. Chodzi o KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, Świt Skolwin, Unię Janikowo i Ślęzę Wrocław. – Te kluby nie są na co dzień objęte opieką Zespołu Medycznego PZPN, ale są z nim w kontakcie, przekazują mu codzienne ankiety i przejdą badania. W żadnych rozgrywkach nie dopuścimy do tego, żeby z chorymi zawodnikami grali zdrowi. W mojej ocenie kluby I i II ligi są świetnie zdiagnozowane. Ankiety medyczne spełniają swoje zadanie. Jako organizator rozgrywek na bieżąco wiemy, kto jest chory i ilu zawodników w poszczególnych klubach przebywa na kwarantannie. W ekstraklasie jest pewnie podobnie. W Pucharze Polski też zrobimy wszystko, żeby wykluczyć zakażenie na boisku, dlatego kluby z niższych lig przejdą w najbliższych dniach grupowe badania wymazowe – kończy Wachowski.

Tomasz Łapiński kończy pisać druga książkę. Tym razem ucieka od piłki i sportu. Ponadto przyznaje, że nie jest zainteresowany wydawaniem biografii.

Ponad rok temu wydał pan swoją pierwszą książkę. „Szmata. Gdy piłka nożna staje się przekleństwem”.

Kończę pisać drugą. Jestem zdecydowanie bliżej końca niż połowy, choć wszystko wymaga jeszcze sporo pracy. Nie lubię za dużo mówić o rzeczach, których nie ma. Tytuł książki to „Kolekcja” i raczej się nie zmieni, choć nie jest to pewne. Praktycznie nie ma w niej słowa o sporcie, no może jakieś minimalne nawiązanie. „Szmata” została odebrana pozytywnie, przynajmniej do mnie takie głosy dotarły. Ci, którzy ją przeczytali, nie spodziewali się takiej opowieści. Teraz postanowiłem wyjść na trochę szerszy rynek, nie ograniczyć się tylko do środowiska sportowego. Mam świadomość, że z tak przypiętą łatką inaczej odbiera się pozycję. Raz, że książka jest o tematyce sportowej, dwa, że została napisana przez byłego piłkarza. A ja świadomie uciekłem od sportu – chcę sprawdzić, jak zostanie przyjęta zupełnie inna opowieść. Wytrychem jest kryminał, ale to tylko pretekst do przedstawienia historii, w której pochylam się nad wieloma kwestiami. Zdecydowanie wykracza poza sport.

Pisząc książkę, znajduje pan czas na ich czytanie?

No pewnie, nie ma o czym gadać. Muszę czytać, bez tego nie mógłbym funkcjonować.

Wielu pana kolegów z boiska wzięło się za pracę literacką. Miał pan okazję coś przeczytać?

Koledzy z boiska nie wzięli się pracę literacką, tylko opowiedzieli o swoim życiu, a ktoś to spisał. Diametralna
różnica. Nie przepadam za książkami sportowymi, nie interesują mnie te pseudobiografi e. Już to mówiłem – te książki nie mają dla mnie większego znaczenia, rzadko zdarzają się takie, nad którymi warto się pochylić. W światowej literaturze jest dużo więcej wartościowych pozycji. Z wielu stron słyszałem pochwały biografii Andre Agassiego, ale nie chcę się wypowiadać, bo nie czytałem. Dotknąłem kilku książek sportowych i niechętnie sięgałem po kolejne.

„SPORT”

Cristiano Ronaldo nie zagra z Barceloną. Portugalczyk nie zdążył uporać się z koronawirusem.

Nadal problem z zakażeniem ma Cristiano Ronaldo. W marcu uciekł przed pandemią na rodzinną wyspę Maderę, a kilka miesięcy później koronawirus i tak go dopadł. Dwa kolejne pozytywne wyniki testów sprawiły, że kwarantanna się wydłużyła. Wielką atrakcją miał być jego pojedynek z Lionelem Messim, dlatego Juventus i piłkarz starali się do końca, żeby zagrał i dzień przed meczem z Barceloną zrobiono jeszcze jeden test. Nadzieja była do 21.00. Regulamin przewiduje termin 24 godziny przed meczem u siebie i 48 na wyjazdach. Mimo zakażenia Ronaldo czuł się dobrze i nie mógł doczekać się powrotu na boisko. Opuścił trzy mecze, dwa w lidze, jeden z Champions League. Sprowadzenie Alvaro Moraty trochę uratowało sytuację. W meczach  Crotone (1:1) i Dynamem (2:0) zdobył wszystkie gole. Uzyskał też w sobotę bramkę z Veroną (1:1), ale po konsultacji z VAR sędzia jej nie uznał.

Górnik wrócił na zwycięską ścieżkę, choć zwycięstwo nad Wartą rodziło się w bólach. Nie pomagała nieskuteczność napastników pod bramką rywala.

– Zdawaliśmy sobie sprawę, że przyjeżdżamy na trudny teren, że czeka nas ciężkie spotkanie i takie było. Tak się układał mecz, że ta pierwsza bramka mogła być decydująca. Końcówka spotkania była nerwowa, ale najważniejsze, że do Zabrza wracamy z punktami, które są nam potrzebne. Warta natomiast robi cały czas krok do przodu, to jest zespół, który wciąż się rozwija – komentował po meczu trener Brosz. Szkoleniowiec „górników” zdecydował się na kilka zmian w porównaniu do ostatnich gier. Przede wszystkim na środek defensywy wrócił Michał Koj, który w trakcie ostatniej reprezentacyjnej przerwy złamał nos i przeszedł operację. Aż się nie chce wierzyć, że wystarczyły dwa tygodnie i już, jakby nigdy nic, gra ponownie na ligowych boiskach! Jego powrót wzmocnił tyły, które w meczu z częstochowianami nie funkcjonowały jak należy. Do gry w wyjściowym zestawieniu wrócił też Grek Giannis Masouras, a po raz pierwszy w tym sezonie w podstawowej jedenastce zagrał Piotr Krawczyk. Tym razem partner Jesusa Jimeneza w ataku Alex Sobczyk zaczął mecz na ławce rezerwowych. I choć i Krawczyk, i Sobczyk po przerwie starali się, to na ich duży minus jest skuteczność. 

Obrona Podbeskidzia fatalnie broni, a na dodatek męczą ją problemy kadrowe. Wypadł Osyra, nie ma Polacka, a teraz problemy się mnożą.

To nie koniec, a kolejne dwa ciosy, choć nieco mniej dotkliwe, otrzymała w sobotę, w trakcie spotkania z Wisłą Kraków, obrona bielskiego zespołu. Jeden z nich był ciosem w sensie… dosłownym, bo Kacper Gach został uderzony łokciem w twarz przez Macieja Sadloka. Młody zawodnik Podbeskidzia zalał się krwią i musiał opuścić boisko. Po meczu okazało się, że „Gaszek” ma złamany nos i czeka do dwutygodniowa pauza. W trakcie sobotniego spotkania na placu gry zastąpił go Milan Rundić, który… skończył mecz z urazem wykluczającym go z treningów na 10 dni. Reasumując, wszystkie omawiane kontuzje piłkarzy Podbeskidzia dotyczą zawodników formacji defensywnej, czyli bramkarza i trzech obrońców. A już kilka razy w tym sezonie zwracaliśmy uwagę, że ten element gry, to zdecydowanie najsłabszy punkt w poczynaniach Podbeskidzia. Obrona „górali” notorycznie popełnia błędy, a teraz trener Krzysztof Brede będzie musiał łatać dziury personalne. Prawdziwe wyzwanie czekać będzie sztab szkoleniowy przed najbliższym meczem ligowym. 6 listopada „górale” zagrają z Zagłębiem Lubin, a w spotkaniu tym, dodatkowo, nie będzie mógł zagrać Aleksander Komor, który w starciu z Wisłą Kraków obejrzał czerwoną kartkę.

„SUPER EXPRESS”

Superak żyje mocno konfliktem Kucharskiego z Lewandowskim. Trochę o tym, jak zaczęła się ich współpraca, co robił w życiu Kucharski i kilka smaczków z kulis tej wojny.

Kucharski został zatrzymany wczoraj rano. – Zatrzymanie ma związek z prowadzonym od kilku tygodni śledztwem dotyczącym kierowania gróźb karalnych wobec wybitnego polskiego piłkarza, byłego klienta i współpracownika zatrzymanego, w celu zmuszenia pokrzywdzonego do zapłaty kwoty 20mln euro na rzecz Cezarego K. – poinformował Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Przeszukano dom i biuro Kucharskiego, który zgodził się na podawanie nazwiska. O co chodzi? Przypomnijmy, że afera zaczęła się od sensacyjnej informacji – Lewandowskiemu zarzucono, że oszukuje niemiecką skarbówkę na grube miliony. Składając zawiadomienie do sądu, Kucharski zażądał 39 mln zł. Za co? Na tyle wycenił wartość spółki, z której zrezygnował. Na początku października jako pierwsi napisaliśmy, że Cezary Kucharski miał szantażować Roberta Lewandowskiego. Wtedy ustaliliśmy, że ważne dowody mają być złożone w prokuraturze.

„GAZETA WYBORCZA”

Dzisiaj głównie kolarstwo, o piłce ani słowa.

Opublikowane 28.10.2020 08:43 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Porucznik Qabura
Porucznik Qabura

Czyli szantażował, ale nie szantażował bo poszedł do sądu (wrzesień br)
I nagle Lewy poszedł do płokułatuły (prawie miesiąc po pozwie). A Kucharski z niewłaściwej formacji. Czyli z Lewego jednak nie mniejsza świnia niż z Czarusia.
PS. Zajebistą pracę dyplomową obronił Robuś: „RL9 – droga na szczyt” XD

Piotrus
Piotrus

Najbardziej mnie śmieszy że Lewego sie traktuje w PL jako prawie świętego… pewnie ma racje w sporze z Kucharzem ale te takie „oburzenie” dziennikarzy w tej sprawie, ze jak to można atakować Lewego nieskazitelnego jest tragikomedią

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Piwa pił, herbaty pił.

kuchaś to zdzira
kuchaś to zdzira

no kuchaś to niezła zdzira,
lewy się obruszył, stracił chłopaka,
to teraz szantażuje

Czarnek
Czarnek

Kucharski z PO to nazistowskie PiStapo w akcji.

Janczysko
Janczysko

teraz to byle złodziej będzie krzyczał, że jest przeciwnikiem PiS-u, dlatego spadają na niego represja

poznaniak
poznaniak

Jezeli ktos zada 20 mln euro za milczenie to jest zwyklym przestepca Piotrus zabiersjacy w tej sprawie glos to malolat albo skonczony nacoany zakompleksiony idiota

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy

Pytanie jaki szantaż… jeżeli Lewy nie jest oszustem podatkowym to nic takiego nie zaistniało, a jeśli tak to chłop(Robert) wkopał się trochę w prokuraturze, bo przyznał się niejako do tego :D. Obawiam się, że może mieć większe problemy od Czarusia ;).

Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020