post Avatar

Opublikowane 27.10.2020 08:45 przez

redakcja

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz niewiarygodnie dobry.

Dziewięć meczów, dziewięć zwycięstw, aż 34 strzelone gole i tylko cztery stracone. Takie wyniki do tej pory mogły się kojarzyć z niższymi ligami, gdzie znajdzie się zespół dominujący w stawce. Jednak taki bilans w najmocniejszych rozgrywkach świata wydawał się w zasadzie niemożliwy. Ale w listopadzie ubiegłego roku Bayern Monachium zatrudnił jako tymczasowego trenera Hansa-Dietera Flicka, który miał poprowadzić drużynę początkowo w dwóch meczach, a potem ustąpić komuś ze znacznie bardziej znanym nazwiskiem. Z tych planów nic nie wyszło, na szczęście dla bawarskiego zespołu i dzisiaj Flick zaatakuje dziesiątą wygraną w Champions League. I trudno sobie wyobrazić, żeby obrońcy tytułu mieli stracić punkty akurat w starciu z Lokomotiwem Moskwa, który w Europie nie budzi większego przerażenia. Nawet jeden gol strzelony przez gospodarzy będzie już dużą niespodzianką, skoro w poprzednich dziewięciu starciach w tych rozgrywkach Manuel Neuer musiał tylko cztery razy wyjmować piłkę z bramki.

Po porażce z Szachtarem Donieck (2:3) Real Madryt jest pod presją w Lidze Mistrzów. Dziś musi pokonać Borussię Mönchengladbach.

W Hiszpanii powiedzenie „jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz” jest prawdziwe, jak w żadnym innym kraju. Jeszcze w piątek mówiliśmy o najgorszym Realu w ostatniej dekadzie, dziś pojawiają się hasła o obudzonym zespole, który daje nadzieję na sukces. – To nie był taktyczny triumf Zidane’a nad Ronaldem Koemanem. To była po prostu kwestia szczęścia – ocenił jednak Bernd Schuster, były piłkarz i trener Królewskich. Nastroje tonuje też Jerzy Dudek. – Z wyrokami poczekajmy choćby do meczu w Mönchengladbach. Moim zdaniem Real nie daje jeszcze powodów do zachwytu. Zidane’a czeka mnóstwo pracy, by przywrócić drużynie blask i regularność – mówił nam były bramkarz Los Blancos.

W przeciwieństwie do meczów z Cadizem (0:1) i Szachtarem na Camp Nou zobaczyliśmy piłkarzy Realu, którym rzeczywiście się chciało. Zawodnicy ze stolicy Hiszpanii wreszcie byli zmotywowani, grali szybko i z polotem. Ostatecznie odnieśli przekonujące zwycięstwo, dominując w końcowych 30 minutach spotkania, jednak – jak oceniał Dudek – „na początku drugiej połowy dopuścili Barcę do przynajmniej dwóch fenomenalnych okazji do strzelenia gola”. – Gdyby Katalończycy je wykorzystali, mecz wyglądałby zupełnie inaczej – mówił polski golkiper.

Rywalom łamali kości, a swoim kolegom – psychikę. W słynnej drużynie Wimbledonu grali tacy wariaci, że przez nich niektórzy piłkarze płakali w szatni i bali się przyjść na trening.

Kierowca klubowego autobusu zrezygnował z pracy po kilku tygodniach. Nie chciał się użerać z tą bandą idiotów, którzy podczas jazdy posmarowali jego łysinę pastą rybną, a innym razem przy prędkości blisko 100 km/h znienacka włożyli mu karton na głowę. O tym, że jeden z nich wdrapał się – zupełnie nagi – na dach pojazdu, nawet nie warto wspominać. Może gdyby wiedział, że ci wariaci za chwilę będą sławni na całą Anglię dzięki sensacyjnej wygranej w Pucharze Anglii, łatwiej byłoby mu to znosić? Taka była właśnie słynna drużyna Wimbledonu. Albo byłeś mocny psychicznie i potrafiłeś zaakceptować każdy głupi żart oraz, co nie było rzadkością, przemoc w szatni, albo ze strachu zgłaszałeś nieobecność w ośrodku treningowym.

Nazywali ich „Szalonym Gangiem” i żadne z tych słów nie jest przesadą. Termin zapoczątkował John Motson po finale FA Cup w 1988 roku. – Szalony gang pokonał kulturalny klub – powiedział legendarny komentator po ostatnim gwizdku sędziego spotkania z Liverpoolem, który Wimbledon wygrał 1:0. To jeden z najbardziej szokujących wyników w historii tych rozgrywek – wielki, utytułowany klub przegrał z zawodnikami, którzy jedyne, co mieli do zaoferowania, to prymitywna piłka nastawiona na zrobienie krzywdy przeciwnikowi. Zaledwie 11 lat wcześniej Wimbledon grał w lidze amatorskiej, dopiero rok wcześniej po raz pierwszy wdarł się na najwyższy szczebel rozgrywek w Anglii. Wimbledon najpierw był ciekawostką, ale za chwilę stał się najbardziej znienawidzonym zespołem w elicie. Każdy życzył mu jak najszybszego spadku. – Byliśmy traktowani jak osa, która wpadła do pokoju – mówił Dave Bassett, menedżer zespołu.

Kamil Kosowski uważa, że paradoksalnie Lechowi Poznań może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią.

(…) To mocniejsza drużyna od Cracovii, ale paradoksalnie może być łatwiejszym przeciwnikiem. Nasz zespół nie będzie faworytem tego starcia. Poza tym na trybunach zabraknie kibiców. Prawie nigdzie nie ma ich teraz na stadionach, jednak dla Szkotów to szczególnie duże osłabienie, bo w Glasgow doping jest niesamowity. Gospodarze nie będą mieli za sobą dwunastego zawodnika.

Lech nie będzie faworytem i może zagrać z kontry, a tak radzi sobie bardzo dobrze. Do jedenastki wróci Tiba. Ten mecz to duża szansa dla jego, ale też Kamińskiego, Puchacza i Daniego Ramireza, bo ta czwórka odpowiada za ofensywę Lecha. Przy dobrym ustawieniu się na boisku – jak Cracovii w Poznaniu – i przy dobrym odbiorze piłki dostrzegam szansę na ciekawe kontry.

SPORT

Waldemar Fornalik z niejednej sytuacji wychodził obronną ręką. Jak będzie teraz i jakie są różnice względem tego, z czym zmagał się w Ruchu Chorzów?

Przede wszystkim trener Fornalik wraz ze swoim sztabem i piłkarzami mogą skupić się na aspektach piłkarskich i mentalnych. Żadne problemy natury organizacyjno-finansowej nie dekoncentrują ich. Pensje, premie, obozy przygotowawcze – to wszystko jest na najwyższym poziomie. Finanse klubu zostały poukładane, co tylko potwierdził najnowszy raport firmy Deloitte pt. „Piłkarska liga finansowa”. Przychody Piasta za 2019 rok wzrosły o 47 proc. i sięgnęły pułapu 36,7 mln zł. Na tę sumę złożyło się 17,4 mln przychodów komercyjnych, 17,3 mln z tytułu transmisji i 2 mln z tzw. dnia meczowego. Struktura przychodów jest więc równomiernie rozłożona na dwa filary. Gliwiczanie nie przepłacają, bo w 2019 roku na pensje wydawali 51 proc. przychodów, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Gdy odliczymy wpływy z transferów, to pensje stanowiły przy Okrzei 63 proc. przychodów, a uznawana przez FIFA i UEFA bezpieczna granica to 60 proc.

Podbeskidzie tylko na chwilę przestało tracić bramki. W dwóch ostatnich meczach znów mnożyły się indywidualne
błędy.

Tuż przed październikową przerwą na potrzeby reprezentacji zespół spod Klimczoka pokonał 1:0 Stal Mielec. Było to jego pierwsze zwycięstwo po powrocie do ekstraklasy, a także pierwszy mecz, w którym zespół Krzysztofa Bredego zachował czyste konto w tym sezonie. Warto przypomnieć, że właśnie w tamtym spotkaniu opiekun bielszczan zdecydował się na zmianę w bramce i Martina Polaczka zastępował Rafał Leszczyński. Również w tamtym spotkaniu Podbeskidzie, jedyny raz w tym sezonie, wystąpiło w obronie z Filipem Modelskim, Dmytro Baszłajem, Kornelem Osyrą i Kacprem Gachem.

W kolejnych spotkania beniaminek nie mógł już zastosować takiego ustawienia, bo kontuzji stawu skokowego – wykluczającej z gry do końca roku – doznał Osyra. W kolejnych dwóch meczach zastępował go Aleksander Komor, który miał bardzo dobrą końcówkę poprzedniego sezonu. Ale to było w I lidze. W meczu z Wartą Poznań, przegranym 1:2, zawodnik ten nie popisał się przy zwycięskim golu dla zespołu Piotra Tworka, a spotkanie z zeszłej soboty było już w wykonaniu 26-letniego stopera zupełnie nieudane.

Przy Kresowej uporano się z koronawirusem. Wczoraj piłkarze Zagłębia Sosnowiec odbyli pierwszy trening po przymusowej izolacji.

Wirus na Stadion Ludowy dotarł po meczu w Bełchatowie (10 października). W sumie zakażenie wykryto u 27 osób – zawodników, członków sztabu i pracowników administracyjnych. W tej sytuacji na inny termin przełożono mecze z Resovią i Arką. Wczoraj zespół wrócił do zajęć i rozpoczął przygotowania do spotkana z Koroną, który ma się odbyć 7 listopada. Być może wcześniej Zagłębie odrobi zaległości i zmierzy się z Resovią, ale rywale przebywają obecnie w kwarantannie.

– Fajnie, że w końcu wróciliśmy do zajęć – cieszy się pomocnik I-ligowca, Filip Karbowy. – Pogoda sprzyja przeziębieniom. Zanim nas zbadano, niektórzy mieli pewne objawy. W pierwszej grupie przebadano pięć osób, w tym dwóch zawodników, i wszyscy okazali się pozytywni. Następnie przetestowano pozostałe osoby zatrudnione w klubie. Ja szczęśliwie znalazłem się w mniejszości; miałem wynik negatywny. Nie miałem zresztą objawów, choć w grupie osób z wynikiem pozytywnym też się takie znalazły. Musieliśmy więc przejść na zajęcia zdalne. Uruchamialiśmy kamery w komputerach i trenowaliśmy pod okiem sztabu. Ci, którzy nie mieli wirusa, na kwarantannie przebywali krócej. Mogli szybciej wyjść z domu i popracować nad wytrzymałością.

SUPER EXPRESS

Felieton Michała Listkiewicza, który wcale nie zachwyca się stylem gry Lecha z Benfiką.

To już tak źle jest z polską piłką klubową, że cieszymy się po porażkach? Bardziej od dziurawej jak sito obrony Lecha Poznań zdenerwowały mnie pomeczowe komentarze. „Wstydu nie było”, bo Benfica musiała się trochę napocić, by wygrać. Ale to już było, całkiem niedawno podobne dyrdymały słyszeliśmy po porażce Legii w Dortmundzie 4:8. Ówczesny trener legionistów przekonywał, że dawno nikt nie strzelił Borussii czterech goli, jest się z czego cieszyć. Czy powrócą czasy, gdy wielkie europejskie firmy przyjeżdżały do Polski ze strachem w oczach? Na Legię, Górnika, Widzew, Lecha, a nawet Groclin Dyskobolię.

Jest też kilka zdjęć dziewczyny Iviego Lopeza, bohatera dwóch ostatnich meczów Rakowa Częstochowa.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 27.10.2020 08:45 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 22
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotrek
Piotrek

Co prawda mało mnie ta sprawa grzeje, ale dziwnie satysfakcjonująca jest ta wiadomość 🙂
https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C744623%2Cpolicja-zatrzymala-cezarego-k-menedzera-roberta-lewandowskiego.html

Blizbor
Blizbor

Uwielbiam takie analizy – „może być łatwiej”. Tak, może być łatwiej. Może tez być trudniej! Niestety nie zatrudnią mnie w telewizji, bo nie grałem wysoko.

Widzew Jude Gang
Widzew Jude Gang

Nie mają szans. Zostaną rozjechani.

Lubie Placki
Lubie Placki

Lech ma problem granie co 3 dni. Lech musi ściągnąć dwie 8. Zawodnika pokroju Tiby i podobnego do Modera. Zarobili dużo siana i mają globalnego sponsora z Chin, który dużo siana ponoć dał i chce więcej. PS Lech w Le to kocur, Lech w lidze to inna drużyna.

Ian
Ian

„Zarobili dużo siana i mają globalnego sponsora z Chin, który dużo siana ponoć dał i chce więcej”.

Czyli Azjaci czują się w Poznaniu jak w domu.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

„Zarobili dużo siana i mają globalnego sponsora z Chin, który dużo siana ponoć dał i chce więcej”.

„ponoc” – slowo klucz 😀

To ja tez moge powiedziec ze – ponoc warte poznan przejal krol arabii saudyjskiej i chce pompowac 2 miliardy euro na transfery – sle to tak na poczatek – potem wiecej jak wygraja lige, celem bedzie liga mistrzow. Messi przyjdzie latem za darmo bo mu sie konczy kontrakt.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

LE to faza grupowa nie eliminacje… w fazie grupowej Lech nic nie wygral.

Papaj
Papaj

Brlek ponoć był już dogadany, transfer się wysypał przez koronę.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

a tu znalazlem o tym sponsorze : „Umowa rzeczywiście ma na razie charakter krótkoterminowy, bo obowiązywać będzie do 30 czerwca 2021 roku. Obie strony zastrzegają jednak, że może zostać przedłużona.” – bedzie to sponsor jeden z wielu w dodatku nie glowny czyli nie da wiecej jak STS.

„Chińczycy dołączają do szerokiego składu sponsorów Lecha. Strategicznym partnerem jest firma bukmacherska STS, a poza tym klub wspierają m.in. producent piwa Lech Pils, wytwórca sprzętu AGD Amica i producent agregatów prądotwórczych Fogo.”

takze ten… setek milionow euro na transfery raczej nie bedzie.

Włoska klucha
Włoska klucha

To że teraz nie są sponsorem zamiast STS, to nie znaczy że w następnym sezonie nie będą.

Ppp
Ppp

Problemem może okazać się to że w Glasgow tego dnia ma lać najmocniej w tygodniu właśnie w czwartek i do tego wiatr 60 na godzinę oni są do tego przyzwyczajeni. I będą mocno wybiegani. Obawiam się że w pewnym momencie w takich warunkach Lechowi siadnie pompka.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

No i sie Kucharski doigral tymi szantazami na lewym – zatrzymali go.

Taka prawda
Taka prawda

Wcale nie jest powiedziane, że wróci Tiba.
W tej chwili to 50/50.
Widzę, że wszyscy eksperci lekceważą Rangersów, a oni są w tej chwili dwa razy lepiej grającym zespołem niż Benfika.
Brak kibiców nie przeszkodził im w wygraniu meczu derbowego z Celtikiem.
Żadne Puchacze ani inne Kamińskie krzywdy im nie zrobią.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

To lekcewazenie Rangersow wynika z ignorancji – wiekszosc komentujacych zapewne nie ogladala zadnego meczu Rangersow w ostatnich tygodniach. Celtic tak zdominowali ze strzalu celnego na bramke nie oddal. To jak ta druzyna kontroluje gre moze imponowac. Stracili w 12 meczach tylko 3 gole. Jest to o wiele silniejsza druzyna niz ta co grala z Legia – ocenianie Rangersow przez pryzmat meczu z Legia jest glupota. Moim zdaniem Rangers zdobyda mistrza i z pewnoscia wyjda z grupy ligi europy z benfika.

Bieszczadzki słój Szeliga
Bieszczadzki słój Szeliga

Rangersi graja dwa razy lepiej niz Benfica? Hahahaha

Ppp
Ppp

W dodatku pogoda w Glasgow. W czwartek ma lać i wiać najmocniej w tygodniu w czwartek. Oni mogą być przyzwyczajeni, a Lech przy takiej pogodzie się z pompuje. Rangers nie przegrali od 22 spotkań. Ograli w eliminacjach Galatasaray które też było chwalone za ofensywną grę. Myślę że Gerrard to lepszy fachowiec niż Żuraw.

KanielOutis
KanielOutis

Jak my w ogóle możemy kogokolwiek lekceważyć?

Nikon
Nikon

To że Rangersi przecwelili cwelke nie znaczy że mają zrobić to z Lechem

GTS
GTS

To dokładnie to znaczy.

Adaś Miauczyński
Adaś Miauczyński

Może jeszcze napisz że to był pogrom…
0-0
1-0

Ari
Ari

Zmiażdżyli legie rangersi taktycznie i fizycznie było 1-0 ale lekko powinni wygrać 4-0 lub wyżej

Foo
Foo

„Kulturalny klub” to było nawiązanie do popowego zespołu Culture Club. Nie należy tłumaczyć tego dosłownie.

Live
05.12.2020

LIVE: Warta przetrwała sztorm, co pokaże na spokojnym morzu?

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020
Weszło FM
04.12.2020

Co czeka nas w sobotę na Weszło FM? Zerknijcie w ramówkę!

W weekend Weszło FM nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie – przyspiesza, bo czeka nas kilka naprawdę ciekawych meczów. Ramówka na sobotę: 8.30 – 10.25 „Dwójka bez sternika” z duetem P&P, czyli Paczul i Piela. W programie m.in. rozmowa z Tomaszem Frankowskim do krakowskich derbach 10.25 – 12.00 „Stan Futbolu”. Krzysiek Stanowski i jego goście to […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Miedź sto mil od regularności

Jeśli ktoś zadałby nam karkołomne zadanie określenia poczynań Miedzi Legnica w tym sezonie I ligi za pomocą jednego słowa, mielibyśmy ułatwione zadanie, bo przynajmniej wiedzielibyśmy, że jedno wyrażenie odpadłoby na samym starcie tych językowych rozważań. Jakie? Ano mianowicie „regularność”. Podopieczni Jarosława Skrobacza są tak nieprzewidywalni i tak nierówni, że robi się to po prostu zabawne.  […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gorsi od Azerów, Bułgarów i Cypryjczyków. Ile polskie kluby osiągnęły w Lidze Europy?

Wielkimi krokami zbliża się rewolucja w europejskich pucharach. Inauguracja UEFA Conference League w sezonie 2021/22 spowoduje, że dla polskich klubów nie tylko droga do Ligi Mistrzów, ale i do Ligi Europy stanie się wyjątkowo kręta, ciasna i wyboista. Tylko mistrz Polski będzie miał szansę, by wystąpić w tych rozgrywkach. Pozostałym ekipom pozostania walka o awans […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Zrezygnowali z Benfiki, bo mają zaraz Podbeskidzie. Hahaha!

Chcieli do Europy. Tak o nią walczyli, tak ją wspominali, ach, cóż to były za czasy, gdy ogrywało się Juventus, Manchester City albo Fiorentinę. W końcu, po latach, dostali się do fazy grupowej. I co? Wystawili rezerwy. Polska piłka w jednym obrazku. Debilizm pogania idiotyzm. Odpuścić mecz z Benfiką, żeby skupić się na starciu z […]
04.12.2020