post Avatar

Opublikowane 22.10.2020 08:42 przez

redakcja

W czwartkowej prasie: Rogne i Crnomarković będą mogli zagrać z Benfiką, Puchacz o słowach ojca, Lech nie zmieni sposobu gry, Citko wspomina czasy z Tomaszem Frankowskim, a Zagłębie Sosnowiec odlicza dni do końca kwarantanny.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Sytuacja kadrowa Lecha Poznań przed meczem z Benfiką nie jest aż tak tragiczna, jak zapowiadało się kilka dni temu.

Żuraw może być tym bardziej spokojny, że przynajmniej w pewnym stopniu udało się postawić na nogi dwóch środkowych obrońców – Djordje Crnomarkovicia oraz Thomasa Rogne. Obaj ćwiczyli na ostatnich zajęciach przed meczem z wicemistrzami Portugalii, co jest doskonałą wiadomością w związku z pauzą za kartki Lubomira Šatki. Jeszcze w sobotę, kiedy Crnomarkovicia w ogóle zabrakło w kadrze na starcie z Jagiellonią (1:2), a Rogne doznał urazu podczas rozgrzewki, wydawało się, że jedynym całkowicie sprawnym stoperem został Tomasz Dejewski. A z jednym zawodnikiem na tę pozycję trudno byłoby złożyć formację defensywną.

– Nie miałem problemów z ułożeniem w głowie linii obrony, bo wiedziałem, jaka jest sytuacja kadrowa. Nie wszyscy piłkarze są do mojej dyspozycji, zakładaliśmy różne warianty i na jeden z nich jestem zdecydowany – powiedział w środę szkoleniowiec Lecha.

Biorąc pod uwagę częste kłopoty zdrowotne Rogne, najprawdopodobniej podstawowymi stoperami na potyczkę z Orłami będą Dejewski z Crnomarkoviciem. Co prawda Polak nie ma żadnego doświadczenia w europejskich rozgrywkach i wyjątkowo słabo spisał się w spotkaniu z Jagą, ale przynajmniej w ostatnich dniach regularnie trenował i daje nadzieję, że przetrwa rozgrzewkę bez żadnego urazu…

Rafał Wolski znów zaczął pojawiać się na treningach Wisły Płock.

– Rafał jest z drużyną już od jakiegoś czasu. Czekamy na jego powrót do pełni zdrowia. Istnieje szansa, że zagra jeszcze tej jesieni, ale nie będziemy się spieszyć. Kiedy już będzie normalnie trenować z drużyną, zrobimy jeszcze dodatkowe badania, żeby sprawdzić, czy faktycznie wszystko jest w porządku. Obecnie wygląda to bardzo obiecująco – zaznacza prezes Nafciarzy.

Marek Citko wspomina swoją karierę w rozmowie z Piotrem Wołosikiem. Wszystko w odniesieniu do książki Tomasza Frankowskiego.

Reprezentacyjne gole zdobyte na angielskiej ziemi – twój na Wembley i Tomka wbity Anglikom na Old Trafford, to wasz wspólny mianownik.

Niestety przegraliśmy identycznie – po 1:2. Fajnie, że golami za granicą zareklamowaliśmy bliskie nam, rodzinne Podlasie. I podkreśliliśmy rolę trenera Karalusa, który nie zabijał w nas kreatywności. Świetny szkoleniowiec. Dziś, gdy widzę młodych trenerów… Taktyka, taktyka, taktyka. Zabijanie potencjału, indywidualności, tłamsi się naturalną kreatywność. I wyłącznie po to, by taktyką wygrać mecz w trampkarzach. Dziś bardziej skupiają się na tym, by młodzi piłkarze dobrze „przesuwali” i stosowali wysoki pressing. Kurczę, jeśli masz skutecznego chłopaka, to dawaj na niego jak najwięcej piłek, ktoś ma dobry drybling – pozwól mu kiwać, bo w decydującym spotkaniu indywidualną akcją może dać wygraną. A na zajęciach dziesięciolatków słychać: Nie kiwaj, graj piłką! A przecież piłkarze z dryblingiem są dziś najlepszymi na świecie.

Plus poszukiwanie wysokich chłopców. Za tą modą trenerzy od dawna podążają. Diabli wiedzą, czy Tomek mierzący 171 centymetrów, szczuplutki dzisiaj nie przepadłby.

O właśnie. Skuteczność, inteligencja boiskowa, poruszanie się po murawie – w tym Tomek był top. A kłopot, to znaczy mieli go trenerzy, stanowiły takie, a nie inne warunki fizyczne. Nie za bardzo dawali wiarę, że ten niewysoki, szczupły chłopak może gwarantować gole. A właściwie, gdzie nie występował, łącznie z reprezentacją, bramki zdobywał. Uważam, że mógłby jeszcze więcej osiągnąć, gdyby nie te kręcenie nosem szkoleniowców. Miał smykałkę, a ciągle musiał im udowadniać, że jest super strzelcem. Dwie sekundy wcześniej, niż reszta graczy wiedział, czuł w jakim miejscu znajdzie się piłka. Tylko nie miał tego zaufania.

SPORT

GKS Katowice przed 27 laty był bardzo bliski wyeliminowania Benfiki. Zespół ten grał również przy Cichej w Chorzowie.

W przeszłości Benfice dwukrotnie zdarzało się mierzyć z polskimi zespołami. W sezonie 1993/94 Pucharu Europy Zdobywców Pucharów zespół z Lizbony zagrał z GKS-em Katowice i drużyna Piotra Piekarczyka pokazała się w tej rywalizacji ze znakomitej strony. W Lizbonie nie uznano GieKSie prawidłowej bramki, którą strzałem z rzutu rożnego zdobył Adam Kucz. Mało tego, Krzysztof Maciejewski trafił w poprzeczkę, a w drugiej połowie katowiczanom należał się rzut karny po zagraniu ręką. Wspaniale bronił Janusz Jojko, który dał się pokonać dopiero na trzy minuty przed końcem. W rewanżu GKS odrobił straty. Mocny strzał Grzegorza Borawskiego z dystansu dobił Kucz. W drugiej połowie Portugalczycy wybijali piłkę z linii bramkowej. Dariusz Wolny nie trafił do pustej bramki z kilku metrów i to się zemściło. Benfica wyrównała i to ona awansowała.

Miał występować w Mołdawii, a znalazł się na Górnym Śląsku. Z grą Stefanosa Evangelou w Zabrzu wiąże się spore nadzieje.

O kulisach transferu opowiada nam David Tznelasvili, menedżer z prawniczej agencji Muller&Paparis Rechtsanwalte z siedzibą w Zurychu, która reprezentuje zawodnika. – O dopięcie wszystkich formalności nie było łatwo, bo Stefanos był piłkarzem Olympiakosu Pireus. W końcu jednak oba kluby osiągnęły porozumienie. Znaleziono najlepsze rozwiązanie dla wszystkich stron – informuje Tznelasvili. W umowie piłkarza znalazł się zapis, że Olympiakos będzie partycypował w zyskach z ewentualnego przyszłego transferu gracza. By tak się jednak stało, to Evangelou musi grać i to grać dobrze. Papiery na to ma, bo w swoim CV ma występy w Panathinaikosie Ateny i pobyt w Olympiakosie, a więc w dwóch najbardziej utytułowanych i popularnych klubach w swojej ojczyźnie. W poprzednim sezonie zaliczył 18 gier w Panioniosie. Na swoim koncie ma też występy w juniorskiej i młodzieżowej reprezentacji Grecji. Tych meczów ma na koncie kilkadziesiąt.

Evangelou miał w tym sezonie występować nie w Górniku, a w mołdawskim potentacie, jakim jest Sheriff Tyraspol. Piłkarz był już tam nawet, trenował z zespołem i wydawało się, że zagra w tym klubie, ale Olympiakos nie porozumiał się z 18-krotnym mistrzem Mołdawii. W tej sytuacji zdecydował się na przyjazd do Polski. Piłkarz trafił do Zabrza na mocy transferu definitywnego i nieodpłatnego. Z Górnikiem podpisał kontrakt do końca czerwca 2022 roku.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, piłkarze Zagłębia Sosnowiec w niedzielę powrócą do wspólnych zajęć.

W niedzielę zespół Krzysztofa Dębka powinien wznowić treningi. Powrót do zajęć uzależniony jest oczywiście od kolejnych wyników badań, którym poddani zostaną piłkarze sosnowieckiego klubu. – Mamy nadzieję, że zbliżamy się do końca przymusowej izolacji – przyznał podczas czatu na klubowym Facebooku Zagłębia szkoleniowiec sosnowiczan. – Na szczęście nikt z tej licznej grupy nie miał aż tak poważnych dolegliwości jak możemy słyszeć w przekazach medialnych. Była grupa osób, które przechodzą koronawirusa bez jakichkolwiek objawów, były lekkie dolegliwości, a w kilku przypadkach wysoka gorączka i kilka dni spędzonych w łóżku, ale na szczęście to wszystko już poza nami. Czekamy teraz na kolejne badanie i powrót do normalnych treningów – przekazał trener Dębek.

SUPER EXPRESS

Tymoteusz Puchacz przed meczem z Benfiką.

„Super Express”: – Benfica to najsilniejszy zespół w grupie?

Tymoteusz Puchacz: – Zdaję sobie sprawę, że Benfica to wielki klub, który wydał dużo pieniędzy na transfery, że w jej kadrze są piłkarze, których oglądałem w telewizji. Ale my także mamy dobrych graczy, jak Jakub Moder, który trafił do Brighton. Jest Pedro Tiba, który zna najlepiej portugalski klub. I tak mogę mówić o kolejnych chłopakach. W futbolu już było wiele takich scenariuszy, że ten słabszy pokonał bardziej utytułowanego rywala. Zawsze w takich momentach przypominają mi się słowa taty.

– Co ci doradzał?

– Zawsze mi to wpajał do głowy i powtarzał: „Nieważne, z kim będziesz rywalizował. Masz pokazać, że jesteś od niego lepszy”. Tego mnie nauczył. Od razu przypomina mi się mecz Legii z Realem w Lidze Mistrzów. Skończyło się remisem 3:3 w Warszawie. Czy taki wynik byłby możliwy, gdyby piłkarze Legii nie wierzyli w to? Bartek Bereszyński mierzył się wtedy z Cristiano Ronaldo. I rozegrał dobry mecz. Czyli można. Trzeba się starać i wierzyć. 

GAZETA WYBORCZA

Misja awansu do fazy grupowej Ligi Europy i zarobienia dla klubu dużych pieniędzy w czasie pandemii została przez Lecha Poznań wykonana. Teraz chce pokazać, że polska piłka klubowa jest cokolwiek warta w Europie.

(…) Teraz poprzeczka idzie jeszcze wyżej i sięga czołowego klubu Europy, jakim jest Benfica Lizbona. – To nasza nagroda – mówią piłkarze Lecha Poznań, a trener Żuraw podkreśla, że to także szansa na to, by pokazać, że polska liga nie jest tak słaba, jak się uważa. Kolejorz bowiem nie ma zamiaru zmieniać swojego wypracowanego przez rok podejścia do gry. Tak jak grał z Łotyszami czy ze Szwedami, tak też chce zagrać przeciw Benfice Lizbona. To rodzaj eksperymentu, który ma pokazać, jak daleko klub – budowany starannie z młodych i utalentowanych wychowanków połączonych z dobrymi jak na polską ligę cudzoziemcami – może dojść w Europie przy założeniu, że gra ofensywnie. Lech nie zamierza bowiem zdjąć nogi z gazu i okopać się przed wielką Benficą, ale nadal chce grać po swojemu. Przegra to przegra, trudno, ale sprawdzi, czy da się pokazać piłkę opartą na ofensywie także w starciu z europejskimi potentatami.

Fot. Newspix

Opublikowane 22.10.2020 08:42 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
grześ
grześ

z puchacza taki trochę celebryta się zrobił tu wywiad tam wywiad….

Norbert
Norbert

Zazdroscisz?Wasz lewy obrońca nie ma nic do powiedzenia,bo o czym, o corocznych gwaltach?

Karo(L)
Karo(L)

I kolejny nick. Ale ty jesteś głupi. Masz tak ograniczony zasób słownictwa, że nie nadajesz się nawet do trollowania w internecie…
Trzeba było jeszcze napisać: regionalny klubik, tęczowi, Margot, Moder wiadomo gwiazda, zakała ligi, Wielki Lech/Piast.
Poducz się trochę i wtedy spróbuj.

magia
magia

do tego ,tu faul, tu spieprzone dosrodkowanie, tam strata …

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Jedno trzeba jasno powiedzieć: To jest Lech. Lech wydał 700tys euro w okienku na Sykore, który nawet nie zagra. Benfica jest uważana za jednego z faworytów całych rozgrywek. W okienku wydała 100mln EURO, min przyszli z czołowych klubów BPL Jan Vertonghen czy Otamendi. Nawet gdyby tu przysłała 2 skład (co nie nastąpi) to jest on wart więcej niż cała ekstraklasa.

Po co to pisze? Bo trochę mi szkoda tego, że duzo ludzi się nakręciło, że teraz to już Lech z każdym pogra jak równy z równym albo powalczy. Wiadomo, to by była bajeczna historia, oni nawet nie bedą Lecha analizować bo wychodzą z założenia, że ich juniorzy Lecha powinni klepnąć 0:3 i wrócić. Ale troche musimy mierzyć to gdzie i z kim gramy.

Ja uważam, że Benfica to najgorsze losowanie z 1 koszyka, bo taki Milan gra bardzo w kratkę a Tottenham jednak lekko zlewa LE po latach gry w LM jak to też angielskie druzyny często i przy dobrym dniu łatwiej by było punkty urwać nawet.

A wy co uważacie?

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Milan jest bardzo w kratkę, no dramatycznie gra, bo jak to tak, nie przegrać meczu po wznowieniu rozgrywek… a Kane z Sonem by na wyjebaniu dupą wciągnęli na śniadanie całego Lecha razem ze sztabem i właścicielami.
Ergo – z 1 koszyka nie byłoby szans komukolwiek punktów urwać.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

EJ spokojnie ryju, nikt nie twierdzi, że Milan jest słaby. Po prostu obserwowalem jak sie ledwo prześlizgał przez eliminacje, a Serie A to nie jest Liga Europy i nie zawsze w LE gra 1 skład, mimo, że jednak Włosi się przykładają od zawsze do tych rozgrywek. Jasne, z 1 koszyka do walki byłby zdecydowanie Celtic , który obecnie jest troche słabszy od Rangersów moim zdaniem, ktorzy zreszta też są tu w grupie. Reszta cieżka do ruszenia

Samogon
Samogon

A ja uważam że amikorz jest w drugiej(tej gorszej) połówce tabeli i z trudem(dzięki sędziemu) wygrał 33% spotkań ligowych.
biorąc pod uwagę powyższe , ZERKO W GRUPIE PO STRONIE ZYSKÓW.

dude
dude

Ty jesteś tak niemądry, że aż sam się sobie dziwię, że tobie odpisałem. Nie napiszę nic bo i tak nic byś nie zrozumiał.

Goleadorr
Goleadorr

Benfica prowadzi w lidze o niebo mocniejszej niż Ekstraklasa, wiadomo, ale z drugiej strony to nie jest jakaś La Liga. Odpadnięcie z PAOK-iem też nie przyniosło im chwały.
Nie ma co rozkminiać z kim z pierwszego koszyka byłyby szanse na urwanie punktów a z kim nie.
Ważne żeby Lechici nie wyszli cofnięci i obsrani, prosząc o najniższy wymiar kary. Zachowując skalę i proporcje, wczoraj Szachtar a rok temu Slavia pokazały, że z faworytami trzeba grać swoje.

Samogon
Samogon

„Lech nawet z Benfiką chce grać swoje” i bardzo dobrze
czyli konkretnie w ryj ku mojej satysfakcji.

dziękuję za uwagę

Papaj
Papaj

No jak masz satysfakcję z brania do ryja to nie wnikam

Norbert
Norbert

Podwarszawski podmiocie,a wy z kim gracie,jaką grypa lamusie?

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Oni grają w miszcza gównoligii 🙂

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz

Rutki jednak chodzą naćpane: Dejewskim na Benfikę? Dlaczego nie kupili choć jednego stopera z prawdziwego zdarzenia? Aż strach to będzie oglądać.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Limit cudów na ten tydzień już pewnie wyczerpany (mecz Realu).
Jedno chcę zobaczyć – grę w piłkę nożną ze strony Lecha. Tylko tyle oczekuję, wynik jest sprawą drugorzędną bo to finansowo dwa różne światy.

WeszłoTV
29.11.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Trochę niespodzianek, kilka sędziowskich kontrowersji, zwolnienie trenera. Działo się w Ekstraklasie, oj działo. Pogadamy sobie o tym w Lidze Minus. Zapraszamy. 
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Pierwszy paździerz z udziałem Rakowa w tym sezonie, ale wygrany

W Ekstraklasie mało mamy rzeczy pewnych, ta liga nie znosi podpisywać się pod jakimikolwiek gwarancjami. Ktoś powie, że taki już jej urok i oczywiście sporo w tym racji, ale jednak są sytuacje, w których wolelibyśmy nie być zaskakiwani. Weźmy Raków Częstochowa. Gdy w tym sezonie na murawę wybiegali podopieczni Marka Papszuna, do tej pory w […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Drągowski broni karnego z Milanem. Polak znów najlepszy w Fiorentinie

Bartłomiej Drągowski opuścił ostatnie zgrupowanie reprezentacji – Fiorentina nie puściła piłkarzy ze względu na koronawirusa – ale to nie oznacza, że nie pracuje na poprawienie swojego statusu w kadrze. Łukasz Skorupski dobrze zaprezentował się z Ukrainą, ale jeśli „Drążek” będzie bronił tak, jak dzisiaj, nie da Jerzemu Brzęczkowi wyboru. „Jak dzisiaj”, czyli jak? Zobaczcie sami: […]
29.11.2020
Inne sporty
29.11.2020

GP Bahrajnu: wyścig w cieniu strasznego wypadku. Grosjean wyszedł z płomieni

Świat Formuły 1 czy też całego motosportu walczy z takimi sytuacjami od dawna, ale – niestety – wciąż nie jest w stanie ich wyeliminować. Podczas Grand Prix Bahrajnu doszło do przerażającego wypadku, który zapewne kilkanaście lat temu byłby równoznaczny ze śmiercią. Bolid, którym kierował Romain Grosjean, wpadł z olbrzymią siłą w barierki, w skutek czego […]
29.11.2020
Niemcy
29.11.2020

Słabiutki mecz, słabiutka Hertha, słabiutki Piątek

Bayer Leverkusen zremisował bezbramkowo z Herthą Berlin i tak naprawdę to jest najciekawsza wiadomość, jaką mamy wam do przekazania po tym spotkaniu. Gospodarze chcieli dziś wygrać, ale ewidentnie nie mieli na to sił. Gościom może i sił nie brakowało, ale chęci do odważnej gry już tak. Paździerz Ciężko się oglądało to spotkanie, bezbramkowy remis doskonale […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Klub „Wiek to tylko liczba” poszerzony o doskonałego Cavaniego!

To są naprawdę dobre chwile dla piłkarzy grubo po trzydziestce. Kiedyś postrzegani niemal za emerytów, dziś nadają ton najlepszym drużynom w najsilniejszych ligach. Zlatan Ibrahimović w pojedynkę podniósł Milan, Ronaldo czy Messi utrzymują topową formę, dzisiaj zaś do tego klubu w imponującym stylu dołączył Edinson Cavani. 33-letni Urugwajczyk wszedł na murawę przy stanie 0:2, ale […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Leo Messi oddaje hołd Diego Armando Maradonie

Historia zapisuje się w obrazkach. Wyjętych z ram czasów, włożonych w konteksty i przekształcających się w nieśmiertelne klisze. Tak tworzą się wielkie symbole. Najwyraźniej doskonale wie o tym Leo Messi – geniusz futbolu, mistrz małych gestów. Sposób, w jaki Argentyńczyk złożył hołd Diego Armando Maradonie, zapierał dech w piersiach. Abstrahujemy od całego natężenia przerzutów, podań, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Piast ogra Legię, Mourinho znów triumfuje?

Nawet jeśli poniosła was sobota, niedziela wciąż ma kilka ciekawych opcji jeśli chodzi o futbol. Co więcej – gdyby wypad do sklepu (bo przecież nie do pubu) przyniósł wam zbyt duże i nieplanowane wydatki, jest szansa się odkuć i zgarnąć trochę pieniędzy u naszych kumpli z eWinner. To co, może mecz Legii z Piastem? Mogłoby […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

LIVE: 2:2 w Warszawie! Raków liderem

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020
Weszło Extra
29.11.2020

Gennaro Gattuso. Portret wojownika

– Kiedy patrzyłem na Andreę Pirlo i na to, co robi z piłką, zastanawiałem się, czy w ogóle mogę nazywać siebie piłkarzem – mówił sam o sobie Gennaro Gattuso. Wojownik, wściekły pies i polisa ubezpieczeniowa Milanu przez ponad dekadę. Mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Człowiek, który zjadał ślimaki żywcem, wbijał kolegom z szatni widelce […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tyson kontra Jones: definitywnego rozstrzygnięcia nie było

Mike Tyson (50-6, 44 KO) i Roy Jones junior (66-9, 47 KO) dopięli swego. Wbrew wszelkiej sportowej logice w Los Angeles wyszli do ringu i stoczyli pojedynek, do którego nigdy nie doszło, gdy byli zawodowcami. Walka długimi fragmentami była festiwalem klinczy, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Po ośmiu rundach ogłoszono remis, ale […]
29.11.2020
Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020