post Damian Smyk

Opublikowane 20.10.2020 17:27 przez

Damian Smyk

Wreszcie udało nam się rozegrać komplet meczów w kolejce Ekstraklasy. Spodziewaliśmy się, że przez to będziemy mieli też wysyp kontrowersji. Ale w kwestiach sędziowskich działo się nadspodziewanie mało. Skandali nie uświadczyliśmy. Mało tego – ani razu nie usłyszeliśmy skandowania przyśpiewek obrażających arbitrów.

Bo wiecie – nie było kibiców. Heh. Ale zupełnie poważnie – to była dość czysta kolejka. Zarówno jeśli chodzi o faule, jakieś piłki stykowe czy wątpliwe rzuty karne. W ośmiu meczach dopatrzyliśmy się tylko jednej kontrowersji, przy której sędziowie (również ci z VAR) zaspali. Czyli nie było źle.

Spalone minimalne, ale słuszne

Największy problem w tej kolejce był ze spalonymi. A właściwie z golami strzelanymi ze spalonych. Na szczęście nie oglądaliśmy takiego aptekarstwa, jak w derbach Liverpoolu, ale mieliśmy np. nieuznanego gola przez wystający poza linię ofsajdu tyłek. W roli głównej – tyłek Jakuba Kamińskiego.

Był pewne zastrzeżenia co do tej decyzji arbitra. Nawet nie chodzi o nieuznanie gola, bo spalony jest wyraźny. Ale o to, że sędzia nie wrócił do faulu na Puchaczu, po którym zastosowano korzyść. Sęk w tym, że Kolejorz korzyść uzyskał – Ramirez mógł podawać do Kamińskiego, a że podał na spalonego, to już nie wina arbitra. Generalnie z tym daniem korzyści to trochę ja z szarą strefą – czasami sędziowie wracają dwie sekund, czasem pięć. Czasem po podaniu, czasem bez podania. Natomiast trudno tu się dopatrywać jakiegoś skandalicznego błędu.

Podobnie było z minimalnym spalonym Jimeneza w meczu z Rakowem. Podobnie jak w Białymstoku – akcja piękna, ale szkoda, że napastnik pospieszył się o ułamek sekundy.

Karne, które średnio się podobają

Generalnie z rzutami karnymi jest tak, że warto by było, gdyby to przewinienie na „wapno” było wyraźne. Wiecie, faul i tyle, a nie szukanie kontaktu lub co było najpierw – kontakt czy upadek. Dlatego rzut karny dla Lecha Poznań średnio nam się podoba. Oczywiście, kontakt jest. Bodvarsson stuka w kostkę Tibę. Ale to wystrzelenie nóg w powietrze, ten krzyk…

Więcej tu szukania karnego niż realnie faulu, ale trudno nam też uznawać taką decyzję arbitra za błędną. Zresztą podobna sytuacja była w starciu Lechii z Pogonią. Tam Saiefa w podobnej sytuacji stuknął w nogę bodaj Malec. Piłkarz Lechii też wystrzelił nogi w powietrze, ale zrobił to o tempo za późno i nie nabrał arbitra.

Mniej wątpliwości było co do jedenastki dla Zagłębia Lubin. Chociaż też trudno wyzbyć się wrażenia, że nadrzędnym celem Drazicia w tej akcji jest wejście w pole karne z przekonaniem „cholera, byle mnie ktoś dotknął w łydkę”.

Ale obu karnych nawet nie tykamy w weryfikacjach. Jak śpiewała Budka Suflera – tak ten świat złożony jest.

Cracovii zabieramy zwycięstwo

Nie ma wątpliwości co do tego, że Sadiković był faulowany w polu karnym Piasta Gliwice. Problem w tym, że pomocnik „Pasów” przed wejściem w pole karne ewidentnie faulował Sokołowskiego.

Między tą walką o piłkę, a faulem w polu karnym gliwiczan mijają ze dwie sekundy. I zadziwiające jest to, że VAR do tego faulu gracza Cracovii nie wrócił. Przewinienie jest klarowne – Sokołowski wystawia głowę, piłka by go w tę głowę trafiła, ale Sadiković atakuje do łokciem/przedramieniem, odpycha i powala na ziemię. Oczywisty faul. Dlatego Cracovii tego gola zabieramy i weryfikujemy rezultat na 0:0.

I oto Niewydrukowana Tabela po siedmiu kolejkach:

 

Opublikowane 20.10.2020 17:27 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bodek
Bodek

Drazic to się zaczął przewracać, zanim Slisz do dotknął w łydkę. I tu tkwi szkopuł. Po prostu zostawił za sobą nogę i tyle. Karny 50/50.

Samogon
Samogon

wyobrażcie sobie Państwo takiego karnego DLA Legii?
no chyba nie ma takiej możliwości 🙂
całuski dla redakcji

ędrju
ędrju

Czy tego typu faule jak ten z meczu Jagiellonia-Lech po którym sędzia odgwizdał karnego, są gwizdane poza polami karnymi? Rzadko kiedy. Piłka nożna jest grą kontaktową i dziwne jest że za coś takiego gwiżdże się karne. Gdyby ten mecz sędziował ktoś spoza Polski, to piłkarz Lecha dostałby żółtą za symulowanie. Zdaje się, że w eliminacjach do LE któryś Lechita otrzymał kartkę za bardziej prawdopodobny faul. A co do Cracovii, odnoszę wrażenie, ze na treningach tego zespołu najwięcej czasu poświęca się symulowaniem fauli.
Nie lubię oglądać meczów z udziałem tego klubu, bo razi mnie to ich oszustwo i zachowywanie się i jego piłkarzy jakby mieli paznokcie u stóp pomalowane różowym lakierem. A czy mają przysłowiowe jaja? Też mam wątpliwości. I dziwić się, że z pucharów odpadli tak szybko.

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.

Karny dla Cracovii to czyste łajdactwo w wykonaniu zawodowych sędziów którzy dostają za to hobby ogromne pieniądze.
Pal licho tego palanta z gwizdkiem (5 m na wprost od faulowanego Sokołowskiego) ale co robiło tych 2 łajdaków na VAR.
Czy skasują pieniążki? Jeden z komentujących trafnie wskazał na aktorskie popisy piłkarzy Cracovii. Wszystkie drużyny
prowadzone przez pana Probierza tak grały i grają. Nic nowego.
Z tymi karnymi to jakaś epidemia. Jedni dostają za małe dotknięcie, inni są przewracani i nic.
I ciągła śpiewka Teflonowego Sławcia; sędzia się wybroni.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

A ja się powtórzę – gdyby za taki „faul” jak na Drażiciu, podyktowano karnego dla Legii, byłaby tutaj (i nie tylko) przez cały tydzień gównoburza, jak to sędziowska mafia ciągnie na mistrza Warszawian.

Samogon
Samogon

no sie wie ,sraczki by dostali ,ziemniorami sie z dupy pruli

Bory
Bory
Lahm
Lahm

jeżeli będą takie spalone jak ten Jimeneza to ludzie raczej przestaną to oglądać. Przecież to idealny przykład wklejenia się w linie. Zrobić stopklatke milisekunde wcześniej i Jimenez będzie za Piątkowskim. Zresztą i u Was linia jest źle namalowana bo cudownie Piątkowskiemu odjęło stopę. Jak myślicie gdzie ona jest? Ano równo ze stopą Jimeneza. Chciałbym to samo ujęcie zobaczyć z drugiej strony

ijon
ijon

Dokładnie. Zabijanie wszelkiej kreatywności w piłce.

jdsjfdsjdshgsafdsgdshfasgdgsasas
jdsjfdsjdshgsafdsgdshfasgdgsasas

https://koronawiruswsporcie.blogspot.com/ – Trafili wczoraj dokladny wynik meczu z kursem 40 ! skan tego kuponu mają na blogu. Trafiłem z nimi już 4 kupony, a gram od kilku dni. Polecam bo już jestem na plus 8 tys!

JebaćPIS
JebaćPIS

Patusy z podwarszawskich wsi mają ból dupy o ewidentny faul zawodnika legii na zawodniku zagłębia, nic mnie już nie zaskoczy. Przez lata zbywali zarzuty innych, że legii wcale sędziowie nie pomagają, potem gdy pojawiły się różnego rodzaju niewydrukowane tabele z których jasno wynika, że w drugiej dekadzie XXI wieku, gdyby nie błędy sędziowskie, Legia miałaby zaledwie dwa tytuły, postanowili zmienić śpiewkę i teraz notorycznie stawiają się w roli ofiary nawet wówczas, gdy w sędziowskiej decyzji nie było nawet cienia kontrowersji. Serio, wjazd nogą od tyłu na wysokości kolana, a oni mają żale, to jest kabaret. Wychodzi na to, że podstawowym czynnikiem decydującym o tym, czy ktoś jest kibicem legii nie jest fakt, że na tą legię chodzi, wspiera ją i dopinguje, czy też choćby sympatyzuje przed telewizorem, tylko raczej pobita konkubina, dziecko z FAS i niepełnosprawność intelektualna.

kibic 1906
kibic 1906

zabrac to ty sobie mozesz tego laptopa z lasu ktorym rzucal stanowski
poza tym naucz sie liczyc pismaku bo jestes nie douczony. 2 plus 1 to jest 3 punkty

Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020