post Damian Smyk

Opublikowane 17.10.2020 20:31 przez

Damian Smyk

Dziwny to był mecz. Spotkały się dwie ekipy, które potrafią grać w piłkę i które lubią ją mieć przy nodze. Problem Arsenalu polegał jednak na tym, że by mieć piłkę przy nodze, to najpierw trzeba ją rywalowi odebrać. Kanonierzy jakoś się do tego nie kwapili i nawet przy jednobramkowej stracie nie ruszyli na graczy Manchesteru. Więc od gola Sterlinga oglądaliśmy klepanie Citizens i przyglądanie się graczów Arsenalu. Prawie tak, jakby ta skromna porażka im pasowała.

Trudno zarzucić Arsenalowi, że był dziś bezpłciowy. To był poukładany zespół z dość klarownym planem na mecz. Oglądaliśmy zatem bardzo wyraźny artetyzm – mnóstwo akcji otwieranych krótkim rozegraniem z bramkarzem, sporo podań wymienianych już pod własnym polem karnym, dynamiczne ataki skrzydłami. Arsenal nie chciał pozbywać się piłki, chciał ją trochę pogłaskać. Ale brakowało tam dwóch ludzi – kogoś, kto posłałby decydujące podanie. I kogoś, kto włoży kij w szprychy Manchesteru City.

Oczywiście pierwszą z wyżej wymienionych ról mógłby odgrywać Mesut Ozil, ale on od dłuższego czasu w klubie zajmuje się jedynie kasowanie przelewów na swoim koncie. A w drugą z potrzebnych funkcji mógłby wcielić się dopiero co kupiony Thomas Partey, ale on z kolei dopiero co dołączył do treningów z zespołem.

No i cały misterny plan Kanonierów niby miał kształty, niby jakoś funkcjonował, ale ze strony gości brakowało ewidentnie konkretów. Takiego mięsa – realnych szans strzeleckich, przyciśnięcia ekipy Guardioli, wrzucenia rywala na karuzelę już na przeciwnej połowie boiska.

To, czego nie robił Arsenal, robił doskonale Manchester. I to nawet mimo braku Kevina de Bruyne. W buty Belga dość zgrabnie i bezboleśnie wskoczył dziś Raheem Sterling. O golu Anglika jeszcze napiszemy, natomiast dzisiaj oglądaliśmy go w trybie „rozgrywający”. To nie był ten znany nam szybkobiegacz z głową w chmurach, tylko facet, który potrafił dryblingiem, kółeczkiem czy balansem ciała stworzyć przewagę w środku pola. Groźny był Mahrez, który nie tylko szukał swojej tej swojej lepszej lewej nogi, ale też strzelał i dośrodkowywał nogą, którą na ogół się tylko podpiera.

Dość symptomatyczne były te obrazki, gdy Citizens długo rozgrywali piłkę pod polem karnym Arsenalu. Gdyby gospodarze dostawali punkt za każde przeniesienie piłki z jednej flanki na drugą, to już przed przerwą nastukaliby tyle punktów, że wygraliby trzy siatkarskie sety. Przytłaczające były te statystyki pierwszej połowy – 65% do 35% w posiadaniu piłki na korzyść City. W podaniach prawie dwukrotna przewaga Manchesteru. Arsenal kocha mieć piłkę, a dzisiaj musiał patrzeć, jak inny zespół ma ją przy nodze.

I musiał oglądać też takie akcje, jak ta przy golu na 1:0. Fantastyczne było to rozegranie Manchesteru. To dość wyświechtane, ale niech będzie, bo pasuje to stwierdzenie jak ulał – piłka krążyła jak po sznurku. Przeszywające podanie przed linię pomocy rywala, drybling, zmiana strony, wygrany pojedynek, ruch na dobitkę. Elementarz atakowania dla grupy zaawansowanej.

Pewnie niektórzy będą mieć pretensje do Leno, że ten po dobitce został w blokach. Ale wydaje się, że nie pomogła mu śliska murawa i po prostu osunęła mu się stopa. Trudno winić Niemca, bo przecież swoje w tej akcji zrobił – to koledzy z defensywy nie zdążyli do tej dobitki Sterlinga.

Arsenal dopiero w ostatnich minutach pierwszej połowy stworzył sobie groźne sytuacje. Najpierw Saka świetnie wkleił się w linię spalonego, ale znakomicie w sytuacji sam na sam interweniował Ederson. Trzy minuty później – znów Brazylijczyk ratuje tyłki kolegom z defensywy. Tym razem w roli strzelca był Aubameyanga, ale znów golkiper Manchesteru popisał się świetną paradą.

Kanonierzy przeoczyli swój moment na powrót do meczu i… właściwie na tym ich inwencja w tym starciu się skończyła. Dziwna to była druga połowa. Momentami można było odnieść wrażenie, że Manchester czeka na jakiś zryw rywala. Doskok, wywarcie presji, wyższy pressing. Tymczasem Arsenal cały czas grał tak, jakby bronił dobrego rezultatu z pierwszego meczu i to 0:1 w rewanżu by im pasowało.

Niech wymowny będzie fakt, że najgroźniejszym momentem tej drugiej połowy był upadek Pepe po starciu z rywalem. Skrzydłowy Arsenalu chwycił się za kolano, szybko wołał o pomoc medyków, ale po dwóch minutach wrócił do gry. No i tyle. Chyba, że jako ciekawszy moment uznamy strzał Luiza z rzutu wolnego trzy metry nad poprzeczką.

Jeśli ktoś był zadowolony z tego, co zobaczył w pierwszej połowie, to drugiej nie musiał włączać. Przynajmniej poszedłby spać/na spacer/na imprezę z przekonaniem, że jego oczekiwania estetyczne zostały zaspokojone.

Ekipa Guardioli wraca do gry – to dopiero drugie zwycięstwo po czterech meczach, strata do Evertonu wynosi nadal sześć punktów. Ale Manchester ma do rozegrania jeszcze jeden mecz zaległy. Teraz na rozkładzie City – West Ham i Sheffield, a później dwie kolejki prawdy. Najpierw przyjazd Liverpoolu, przerwa na kadrę i wyjazd na Tottenham.

Manchester City – Arsenal FC 1:0 (1:0)

Sterling (23.)

fot. NewsPix

Opublikowane 17.10.2020 20:31 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czwarty sezon z VAR-em, piłkarze wciąż symulują…

Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że najbliższe tygodnie to dla Filipa Marchwińskiego wymarzona szansa, by w końcu odpalić na dobre. Co musi zrobić, by udowodnić swój talent? Posyłać dobre podania, strzelać gole, kiwać rywali. Czego robić nie powinien? TEGO: Symulować tez trzeba umiec 🙈 pic.twitter.com/FMyOjfLxwo — Michał Rączka (@majkel1999) October 25, 2020 Ręce nam opadły. Tak samo jak […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Rzuć im za plecy, czyli liga znalazła sposób na Górnika

Najpierw dwanaście punktów w czterech meczach, a później ledwie punkt w trzech spotkaniach. Górnik Zabrze najpierw szybko wrzucił piąty bieg, by wcisnąć hamulec ręczny. Czy to już czas, by rzucić mityczne „liga nauczyła się stylu Górnika?”. Wszak na początku sezonu to właśnie sposób gry był największym atutem zabrzan. Jak to się stało, że wyniki nagle […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czy Legia może mieć jakąkolwiek korzyść z Joela Valencii?

Powrót Joela Valencii był przyjmowany z optymizmem, bo Ekwadorczyk swoją klasę udowodnił w Piaście, potem co prawda przepadł w Anglii, ale ile było podobnych przypadków piłkarzy, którzy u nas błyszczeli, a gdzieś indziej nie? Do mistrzostwa „opanował” to na przykład Stilić. Gdzie nie jechał, to nie dawał rady, a u nas często rządził. Była więc […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Walec z Mediolanu kontra Roma, czyli poniedziałek w Serie A!

AS Roma ustawia się w kolejce do zezlatanowienia. Szwed prowadzi Milan do kolejnych zwycięstw i idzie mu świetnie, bo „Rossoneri” nie przegrali jeszcze meczu w tym sezonie. A skoro tak to faworyt starcia z Romą może być tylko jeden. Próbujemy to wykorzystać, typując poniedziałkowy hit Serie A w TOTALbet! AC Milan – AS Roma Ostatnie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Warta postawi zasieki przeciwko Górnikowi

Poniedziałek z Ekstraklasą przynosi nam starcie Warty Poznań z Górnikiem Zabrze. Chyba nikt nie spodziewał się, że to Warta będzie przystępować do niego po dwóch zwycięstwach z rzędu, a Górnik po trzech spotkaniach bez wygranej. Którą passę uda się przedłużyć lub przerwać? Typujemy ten mecz w Totolotku! Warta Poznań – Górnik Zabrze Ostatnie mecze Warty: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Cieszę się, że żona jeszcze mnie nie spakowała

Ma 67 meczów w Ekstraklasie, tylko 27 lat, jeszcze w sezonie 2017/18 grał w ekstraklasowej wówczas Niecieczy. Tymczasem Patryk Fryc dzisiaj, zamiast grać na przynajmniej centralnym poziomie, jest grającym prezesem okręgówkowej Kotwicy Korczyna. Winda potrafi zjechać po piłkarza, zabrać go wysoko, ale może też posłać w dół. Patryk Fryc opowiada nam o swojej nowej rutynie […]
26.10.2020
Weszło Extra
26.10.2020

Na co byłoby dziś stać reprezentację Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Z powodu kalendarzowych zawirowań nie ma pewności, którego dokładnie dnia Rzeczpospolita Obojga Narodów zawarła z Carstwem Rosyjskim rozejm w Dywilinie. Mógł to być 11 grudnia 1618 lub 3 stycznia 1619 roku. Tak czy owak, na mocy porozumienia przypadły Rzeczpospolitej terytoria – ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska. Przyjmuje się, że obszar państwa sięgnął wówczas miliona kilometrów […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Śmierć pięknych dziesiątek

Kiedy myślimy o klasycznej futbolowej dziesiątce, najczęściej wymieniamy takie postacie jak Juan Carlos Valeron czy Juan Roman Riquelme. Starsi mogą pokusić się o choćby Michela Platiniego, Michaela Laudrupa czy Kazimierza Deynę. A teraz? Co możemy zrobić teraz? Ano niewiele, bo piękne dziesiątki za naszych czasów umarły. W pogoni za dziecięcymi marzeniami Bazarowe podróbki klubowych koszulek […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

PRASA. „Mam wrażenie, że część klubów I ligi kombinuje i celowo przekłada mecze”

W poniedziałkowej prasie Andrzej Iwan sugeruje kombinatorstwo u niektórych pierwszoligowców, Dariusz Dziekanowski chwali styl gry Lecha, Piotr Wołosik i Janekx wyśmiewają żebractwo Jagiellonii, a Zbigniew Boniek mówi o łagodnym przebiegu zakażenia koronawirusem. Jest też tekst o tym, jak wyglądałaby idealna akademia.  PRZEGLĄD SPORTOWY Antoni Bugajski o fatalnym początku Piasta Gliwice. Największy ekstraklasowy pożar w Piaście […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Nie jestem kozakiem, który zdominuje wszystkich w I lidze

Dlaczego nie wyszło mu w Lechu? Jak wspomina okres pracy z Adamem Nawałką i czy były selekcjoner reprezentacji Polski potrafi być przekonujący? Dlaczego nie bolały go słowa Tomasza Rząsy o tym, że w porównaniu do wychowanków Lecha wypada niekorzystnie? Czego mógł nauczyć się od Pedro Tiby? Dlaczego nie ma żalu do Dariusza Żurawia, że nie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

MVP Szymański, Przybyłko demoluje MLS, Krychowiak wyleciał z boiska | STRANIERI

Kolejny udany weekend w wykonaniu biało-czerwonych za nami. Robert Lewandowski z hattrickiem, Mateusz Klich z asystą – to wszyscy wiemy. A co słychać poza mainstreamem? Kolejne skalpy do kolekcji zbiera Kacper Przybyłko, Sebastian Szymański czaruje w Rosji, a Grzegorz Krychowiak przesadza ze wślizgami. Łapcie nasz cotygodniowy raport stranieri i sprawdźcie, jak radzili sobie Polacy w […]
26.10.2020
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020