post Avatar

Opublikowane 13.10.2020 08:46 przez

redakcja

We wtorkowej prasie: Jan Tomaszewski uważa, że Wojciech Szczęsny jest pomiatany w reprezentacji i powinien zrezygnować. Zdaniem Kamila Kosowskiego koledzy z kadry są na boisku za bardzo wpatrzeni w Lewandowskiego. Stan murawy znów ważnym tematem po meczu biało-czerwonych. Były bramkarz Odry Opole, Artur Krysiak poszedł do normalnej pracy, ale jeszcze wierzy, że w piłce nie wszystko stracone. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Nie daliśmy się Włochom, choć kultura gry i przeprowadzania akcji była większa po ich stronie, ale osiągnęliśmy to, o co nam chodzi, czyli dobry wynik – pisze w swoim kolejnym felietonie Kamil Kosowski.

(…) O stylu nie będziemy mówić, bo go nie mamy. Nie podobało mi się też, jak reagują piłkarze, gdy Robert Lewandowski jest na boisku. Za często czekają, że coś zrobi i nie biorą odpowiedzialności na swoje barki (na przykład Grosicki, który nie strzelał w dogodnej sytuacji, bo szukał Roberta). Moim zdaniem w takich momentach sami powinni uderzać na bramkę, nie trzeba zawsze podawać Lewemu.

Dyspozycja Roberta może martwić. On i tak będzie jednak robił swoje i strzelał gole w Monachium. Dla naszej kadry jest nie do zastąpienia. Z Finlandią go zabrakło i nam to nie przeszkodziło, ale z innym rywalem tak łatwo nie będzie.

Dobrze zorganizowana reprezentacja Polski przeciwstawiła się Włochom. Nasi piłkarze muszą jeszcze nauczyć się zaskakiwać przeciwnika.

(…) Za to po drugiej stronie boiska już tyle miejsca nie było, a Włosi grasowali blisko bramki Łukasza Fabiańskiego. I tu miła odmiana w porównaniu do poprzednich spotkań Biało-Czerwonych – nasi piłkarze też starali się uwolnić spod pressingu podaniami po ziemi, a ograniczyć wybijanie. Jak to wychodziło? No średnio, trzeba sobie jasno powiedzieć.

Przede wszystkim sami się ograniczaliśmy. Schematyczne okazało się rozegranie, w którym środkowy obrońca (Kamil Glik) zagrywał do bocznego (Tomasz Kędziora). Włosi byli na to przygotowani, a nasza reprezentacja w ten sposób prosiła się o kłopoty. Glik też nie czuje się tak komfortowo w wyprowadzaniu piłki, jak jego współtowarzysz ze środka obrony Sebastian Walukiewicz. Młody obrońca Cagliari skupiał na sobie Włochów, wychodził dynamicznie i pewnie, ale w takich sytuacjach najwięcej i tak zależy od zawodników ustawionych przed nim. Kiedy mu się pokazali, dostawał możliwość rozegrania i minięcia czterech rywali jednym podaniem. Mieliśmy kilka przykładów, że ktoś pomógł, ale też niestety zdarzyły się takie sytuacje, gdy nikt nie wyszedł w odpowiednim momencie na pozycję. Przy schowanych kolegach Walukiewicz wpadał w pułapkę i musiał stosować długie podanie. Tak bardziej do nikogo, po prostu się ratował. Właśnie w wysokim pressingu Włochów, ale i pewnie w stanie murawy można szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego w tym spotkaniu nasi reprezentanci mieli tak niski procent (69) celnych podań.

Artur Krysiak, były bramkarz Odry Opole, wciąż nie traci nadziei, że wróci na boisko. Na razie poszedł do normalnej pracy.

Najtrudniej było napisać CV. To jak przyznanie się przed samym sobą, że to już chyba naprawdę koniec kariery i trzeba iść do normalnej pracy. Artur Krysiak opóźniał ten moment, jak tylko się dało. Ale kiedy minął kolejny miesiąc bez znalezienia klubu, usiadł w końcu przed komputerem.

– CV jest krótkie i dość skromne z oczywistych względów: przez 13 lat grałem w piłkę, nie mam żadnego doświadczenia biurowego. Wysłałem aplikację i poszedłem na dwie rozmowy kwalifikacyjne. Jedna nie poszła po mojej myśli, ale w drugiej dostałem posadę. Od poniedziałku zacząłem pracę jako wsparcie klienta w języku angielskim w UPS, firmie kurierskiej. Jak się z tym czuję? Dziwnie. Nadal troszkę mnie to boli, ale kiedy jest rodzina na utrzymaniu, trzeba schować dumę do kieszeni – opowiada były bramkarz Odry Opole.

Krysiak chce podkreślić jedno: to oczywiście nie jest koniec świata, ludzie mają gorsze problemy. Ale z drugiej strony musiało w jego piłkarskiej duszy coś pęknąć, skoro 2 października wrzucił na Facebooka bardzo emocjonalny post. Pisał go trzy dni, za każdym razem ze łzami w oczach.

SPORT

Jan Tomaszewski uważa, że Wojciech Szczęsny jest pomiatany w kadrze i on na jego miejscu by z niej zrezygnował.

(…) Na kogo w takim razie między słupkami w postawiłby Jan Tomaszewski?

– Odpowiem tak, ja na miejscu Szczęsnego po meczu z Bośnią i Hercegowiną zrezygnowałbym z gry w kadrze.

Ostro…

– Przepraszam. Jeśli jestem traktowany jako jeden z najlepszych bramkarzy świata, bo przecież Szczęsny w takiej dziesiątce najlepszych golkiperów globu jest, to coś jest nie tak. Jak dla mnie, to jest to takie robienie dodatkowego ogniska zapalnego. Jak Wojtek postąpi, nie wiem, ja powiem tak: radzę ci żebyś zrezygnował z gry, ty masz dosyć grania w Lidze Mistrzów, w Serie A. Nie daj sobą pomiatać! Ja na jego miejscu bym ZRE-ZYG-NO-WAŁ z gry w reprezentacji. Dlaczego to mówię? Proszę pana, ja mam pełne podstawy do tego, żeby w ten sposób się wypowiadać. W moich czasach Piechniczek postawił na Młynarczyka, jego decyzja, fajnie. Ja wtedy zrezygnowałem z gry w kadrze. Miałem zapewnienie, że pojadę na mundial do Hiszpanii, ale podziękowałem. Powiedziałem, że albo pojadę na te mistrzostwa jako pierwszy, albo w ogóle. A co Wojtek ma zdobyć? Co on zdobędzie na przyszłorocznych mistrzostwach Europy? Jeśli coś zdobędzie, to z Juventusem, daj mu Boże Puchar Europy, jak teraz Lewandowski. Jeszcze raz mówię, że na jego miejscu bym zrezygnował i nie dałbym sobą pomiatać, jako jeden z najlepszych bramkarzy świata. Ale to decyzja Wojtka i też Brzęczka, żeby postawić na Fabiańskiego, ale jeżeli już tak robi, to nich stawia na niego do końca. Tu nie chodzi tylko o bramkarza Fabiańskiego, ale jak mówię, także o tę rolę ostatniego obrońcy, o grę nogami, a tutaj z Włochami było parę takich sytuacji, że było przysłowiowe wybicie „na pałę”. Neuerowi to się nie zdarza.

Dobra gra w zabrzańskiej jedenastce zaowocowała tym, że Alasana Manneh trafił do wyjściowego składu kadry Gambii.

Jesienią zagrał w starciu z Dżibuti, które było przepustką do gry w fazie grupowej eliminacji Pucharu Narodów. Tam gambijskie „Skorpiony” są jedną z rewelacji. W dwóch meczach w grupie D na swoim koncie mają 4 pkt. i przewodzą stawce. Teraz przed nimi dwa mecze o punkty z Gabonem w listopadzie. Żeby jak najlepiej się do nich przygotować, zespół przebywa na kilkunastodniowym zgrupowaniu w portugalskim Algarve. Za Gambijczykami już pierwszy mecz kontrolny, w którym pokonali w piątek Kongo 1:0 po trafieniu Assana Ceesaya, który na co dzień gra w 2. Bundeslidze w VfL Osnabruck. Pomocnik Górnika zagrał całe spotkanie. Kolejny sparing już dzisiaj, a rywalem będzie wyżej notowana Gwinea.

Obóz w Portugalii to dla drużyny prowadzonej przez belgijskiego trenera Toma Saintfieta przetarcie przed meczami o punkty z Gabonem za miesiąc. Gambijczycy mają o co grać, bo jeśli w swojej grupie, gdzie jest jeszcze silna DR Konga, a także Angola, zajmą premiowane awansem pierwsze, bądź drugie miejsce, to w styczniu i lutym 2022 roku zagrają w przełożonym na później Pucharze Narodów, który planowany jest w Kamerunie.

Po piątej porażce w sezonie działacze Zagłębia Sosnowiec dostrzegają problemy, ale kadrowe ruchy, czytaj zmiana trenera, nie wchodzą na tę chwilę w grę.

– Przyświeca nam w tej chwili stwierdzenie – bez nerwowych ruchów – mówi Robert Tomczyk, dyrektor sportowy Zagłębia. – Mamy swoje przemyślenia i uwagi, ale załatwiamy to we własnym gronie. Wnioski? Musimy wygrywać. Mecze w Opolu czy Olsztynie powinny zakończyć się naszymi wygranymi. Rywal stwarza jedną, dwie sytuacje i wygrywa mecz. To musi ulec zmianie – podkreśla Tomczyk, który jest przekonany, że zespół w końcu odpali.

– Dziś w I lidze wszyscy zachwycają się ŁKS-em. Trzeba jednak podkreślić, że ten zespół gra niemal identycznym składem od ładnych kilku miesięcy. Mieli problemy w ekstraklasie, długo przegrywali mecz za meczem. Potem to wszystko zaskoczyło, pod koniec sezonu gdy spadli do I ligi widać było, że idą w dobrą stronę. Zaufano grupie piłkarzy, zaufano trenerowi Wojciechowi Stawowemu. My też wierzymy w nasz zespół. Bardzo solidnie przygotowywaliśmy się do ostatniego okienka transferowego. To nie były przypadkowe ruchy. Widać już pewne efekty, choćby postawa defensywy. Przemeblowaliśmy obronę i bramek tracimy zdecydowanie mniej. Musimy teraz przede wszystkim poprawić skuteczność. Gdybyśmy strzelili kilka bramek więcej, dziś bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. 

SUPER EXPRESS

Nasi reprezentanci znów narzekali na stan murawy.

 – Nigdy czegoś takiego nie widziałem – nie owijał w bawełnę pomocnik reprezentacji Włoch i AS Romy Lorenzo Pellegrini (24 l.). Na dziury na boisku narzekał też selekcjoner Italii Roberto Mancini (56 l.), który przyznał, że znacząco utrudniło to jego podopiecznym grę.

– Przedstawiciele PZPN-u wizytowali obiekt w Gdańsku kilka tygodni przed meczem. Już wtedy mieliśmy zastrzeżenia do murawy i daliśmy gospodarzom wskazówki odnośnie do zabiegów pielęgnacyjnych, które należy zastosować. Niestety, wiele wskazuje na to, że po prostu jakość tej murawy pozostawia wiele do życzenia… – przyznał „Super Expressowi” rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 13.10.2020 08:46 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
płonąca lanca w odbycie
płonąca lanca w odbycie

po trosze ma rację, nic nie mam do Wojtusia,
ale Drągal Drągowski jest lepszym wyborem,
a już nową jakość reprze da Eryk Mirus

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Aż zobaczyłem przed oczami screen z jakiegoś talk show w stylu Drzyzgi. Młody facet z opuszczoną głową, zakrywający twarz w akcie bezsilnej niemocy czy też rozpaczy. I podpis na żółtym pasku –

Artur Krysiak (30l.)
Musiał pójść do normalnej pracy.

płonąca lanca w odbycie
płonąca lanca w odbycie

koń Szczęsny i pawian Fabiański
nara, niezłą opcją będzie bramkarz Lecha
niejaki bedi

gsw
gsw

Tomaszewski był pajacem, jest pajacem i pajacem zostanie.

płonąca lanca w odbycie
płonąca lanca w odbycie

wygląda jak gnom spod niemieckiej wsi Tomaszefski

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.

Wypowiedzi pana Tomaszewskiego traktowałbym z przymrużeniem oka.
Zawsze miał kłopoty z głową.

Ten bramkarz z Opola to kolejne dziecko polskiej piłki. Trzeba iść do pracy a to rzecz straszna.
Trzeba sprzedać audi a może inną brykę, nie ma czasu na lans a i galeria handlowa tylko w sobotę i niedzielę.
Jak tu żyć?

qdlaty81
qdlaty81

W niedzielę zamknięta…

vival
vival

Gdyby Szczęsny był czołowym zawodnikiem na jakimkolwiek dużym turnieju, w którym wystąpił w reprezentacji, to rozumiałbym gdyby faktycznie się wkurwił i z tej kadry zrezygnował. Niestety nie był. Słabe Euro 2012, pech podczas Euro 2016 i dramat podczas MŚ 2018- to fakty. Z drugiej strony jednak- dzięki temu, że tak wypadał to wciąż musi coś udowadniać. Przez te wszystkie lata nie zbudował sobie w polskiej bramce niekwestioniwanej pozycji numer jeden, co wciąż pcha go do przodu, powoduje rywalizacje, dzięki której na tym zyskujemy, bo w ciągłej grze wciąż są pozostali bramkarze jak Fabiański, Skorupski czy też młodszy Drągowski. Paradoksalnie taki stan rzeczy może spowodować, że w końcu na jakimś turnieju doczekamy się Wojtka w formie z Juventusu.

Bormann
Bormann

Na miejscu Tomaszewskiego po „mecz z niemcami powinniśmy odpuścić, i tak przegramy, lepiej oszczędzać siły na szkotów” już bym gęby ze wstydu nie otwierał. A przynajmniej nie w kontekście reprezentacji.

Lubie Placki
Lubie Placki

To zwiazda Lewandowski często nie potrzebnie choluje piłkę. Zamiast podawać na pierwsze tempo,bo inaczej Włochów nie da się zaskoczyć.,to choluje kilka metrów i myśli że jest messim i coś zrobi samemu.

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Podobno za każde „cholowanie” jest bliżej kupienia Tobie słownika ortograficznego, więc nie robi tego bez powodu.

Kastor
Kastor

W temacie Konga, te nowe murzyna co ich przywiózł zakolak z Afryki miały podbić z miejsca Ekstraklasę i co? Cisza, żaden nic nie podpisał.

Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski

Typ jest niemożliwy jeśli chodzi o gadanie bzdur. Przecież Szczęsny nie grzeje trybun czy ławki rezerwowych non stop. Jerzy Górski podzielił mecze między bramkarzy, sprawdza różnych – jego wola, a i tak wiadomo, że w turnieju głównym będzie jeden podstawowy bez wymian co mecz, więc nie rozumiem o co to bicie piany. To tak jakby powiedzieć, że Lewandowski jest napastnikiem i po wuj szukać dla niego alternatywy niech gra ciągle sam, a inni napastnicy niech patrzą na to wszystko z wysokości trybun. Bezsens totalny.

waldemar
waldemar

Tomaszewski to ma rozdmuchane ego.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Zgadzam się z Kosowskim, dlatego kadra niekiedy lepiej wygląda bez Lewandowskiego. Wtedy przynajmniej gramy 11 na 11, a nie jednego na 11.

płonąca lanca w odbycie
płonąca lanca w odbycie

kto by chciałby z takim megalomanem co w reklamach dorabia pogrywać

wiesiek paleta
wiesiek paleta

Biedny Krysiak 3 dni płakał, bo musiał iść do normalnej pracy hahahaha. Niesamowite jak te skórokopy są oderwane od rzeczywistości. I to nawet jacyś drugoligowcy, nie tylko gwiazdy z najwyższego poziomu.

kol. Zenon
kol. Zenon

Wiesiek – trochę empatii czlowieku. nie smiej sie z biednego że jest biedny tylko pomóż mu stać sie bogatszy. tobie tez myślę niejeden raz łzy stanęły w oczach w głupszego powodu… a tutaj facet zmienia całe swoje zycie, robi podsumowanie w wieku 30 lat i dochodzi do smutnego wniosku, że nie wyszło wszystko jak chciał, skreśla więc życiowe marzenia, na dodatek chyba nie jest tępy, skoro zdaje sobie sprawę że musi zacząć od nowa i że powinien być dużo dalej… to tak jakby ciebie wzieli do wojska w wieku 30 lat, gdzie kapralem byłby jakis szczyl 18leni i poniewierał cie po rowach i kiblach. ty bys pewno zniósł każdą obelgę godnie z dupą na ziemi – nie każdy jednak jest takim bohaterem… miej więc litość nad słabszym.

Paweł
Paweł

Obawiam się, że Tomaszewski aby nadal utrzymać pozycję celebryty, w niedługim czasie pokaże na wizji GOŁĄ DUPĘ.

PABLO
PABLO

Panie Janie, kończ Waść …

Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Pozytywów brak. Lechici słabi, bardzo słabi i fatalni (NOTY)

Każdy z piłkarzy Lecha Poznań został oceniony przez nas poniżej noty wyjściowej. Jeśli chcemy dostrzec w występach poszczególnych zawodników jakieś pozytywy, musimy użyć naprawdę dobrej lupy. FILIP BEDNAREK – 4 Świetna interwencja przy strzale Pizziego. Miał świadomość tego, że długi róg bramki jest odsłonięty i poszedł tam chyba w ciemno, broniąc setkę. Wykazał się też […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jeżeli Liga Europy miała być oknem wystawowym, to Marchwiński przez nie wypadł w złą stronę

Lech Poznań w ostatnich latach w modelowy sposób wypromował wielu zawodników. Czasami wręcz mieliśmy wrażenie, że niektórych nawet sprzedawał lekko powyżej wartości, korzystając już z renomy solidnego dostawcy, którą wyrobił sobie na Starym Kontynencie. Jak tak dalej jednak pójdzie, z Filipem Marchwińskim będzie problem.  Nie chodzi tylko o mecz w Lizbonie, choć on jest kropką […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Ostateczna weryfikacja tezy o szerokiej kadrze Lecha

Wyobraźcie sobie, co byłoby, kiedy cała europejska przygoda Lecha wyglądałaby tak, jak drugi mecz poznańskiej ekipy z Benfiką. Jakby ta cała impotencja, bezzębność, pasywność, żałość, toporność trwała przez całą fazę grupową. Przecież można byłoby się załamać. Stracić wiarę w sens polskiego futbolu. A tak, choć wicemistrz Polski zagrał słabiutko, to tego właśnie można było się […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Liga Europy odhaczona, można się skupić na Podbeskidziu!

Poważnie rozważaliśmy odpuszczenie oglądania meczu Lecha z Benfiką, gdy zobaczyliśmy skład Kolejorza na to spotkanie. Bo skoro sam Kolejorz nie traktował tego meczu poważnie, to dlaczego my mielibyśmy podchodzić do niego na galowo? Ale obejrzeliśmy. Choć jakim kosztem. Jeśli ktokolwiek się jeszcze łudził, że poznaniacy mają szansę na wyjście z grupy, to dzisiaj został odarty […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Widzew jak to Widzew – dwóch dobrych meczów z rzędu nie zagra

Remis, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka. Wyniki Widzewa w ostatnim czasie wyglądają, jakby brały się z maszyny losującej. Ekipa z Łodzi ma wiele, by być jednym z kandydatów do top6 na koniec ligi, ale jeśli nie ustabilizuje formy, nie będzie o czym rozmawiać. Tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by łodzianie wygrali dwa mecze z […]
03.12.2020
Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Grzeszny portret Jesusa

Uważa się za najlepszego trenera na świecie, w czym utwierdzają go słowa Julio Cesara, który stwierdził kiedyś, że ceni go wyżej niż samego Jose Mourinho. Jest przekonany, że posiadł całą taktyczną wiedzę świata. Mają go za prostaka, a swoją pracę tłumaczy za pomocą obrazów Pauli Rego. Potrafił bezwstydnie obrażać matkę trenera Tottenhamu, szarpać się ze […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Filipiak na tropie spisków. Sędziowie sprzyjają Legii i gnębią Cracovię

Jeszcze wcale nie tak dawno ważyły się losy tego, jak wyrok za kupowanie meczów przez Cracovię w ogóle wyegzekwować w Ekstraklasie. Skończyło się na ujemnych punktach. Kurz nie opadł, a Janusz Filipiak postanowił włożyć kij w mrowisko i wskazuje palcem, że ktoś inny mataczy. Tym razem właściciel Cracovii sugeruje, że w polskiej piłce istnieje jakiś […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jestem z rocznika 1988, więc Diego Armando Maradony „nie znałem”, czyli nie żyłem w czasach, gdy świat piłki był w jego cieniu. Nie załapałem się na to coś pomiędzy jednoosobowym Hollywoodem, a argentyńskim Twin Peaks. Gdy więc zmarł, znałem trochę ogólnodostępnych frazesów, a także miałem poczucie, że z piłkarzy przeszłości, to jego chciałbym obejrzeć na […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gdzie będzie polska piłka w 2030 roku? Testujemy Football Managera 2021

Football Manager wciąga na różne sposoby. Jeden lubi awansować z czwartej ligi do ekstraklasy. Inny dokłada sobie warunki – chce zbudować potęgę, ale korzystając tylko z piłkarzy rodzimych, nie ściąga zawodników z zagranicy. Ale koniec końców chodzi o to, by wykreować w grze rzeczywistość przyszłości. Uznaliśmy, że warto sprawdzić jak w przyszłości będzie wyglądała Polska. […]
03.12.2020
Inne sporty
03.12.2020

Głowacki przegrał przed czasem. Koronawirus odebrał mu szansę na zdobycie tytułu

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) ma pozytywny wynik badania na COVID-19 i wypada z walki z Lawrencem Okolie (14-0, 11 KO) w następną sobotę. Nowy rywal Brytyjczyka jeszcze nieznany. Dla Polaka miała to być pierwsza walka od pamiętnego starcia z Mairisem Briedisem w połowie 2019 roku. Z powodu pozytywnego wyniku testu na swój kolejny pojedynek […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Czy warto było na ten mecz czekać?

Ach, cóż to był za cios w serca wszystkich prawdziwych fanów futbolu. Wczoraj wieczorem wielu z nas miało już przyszykowane czipsy i batony, by poza zmysłami wzroku i słuchu, pieszczonymi przez transmisję z meczu Arka Gdynia – Korona Kielce, rozkosz przeżyły też smak i powonienie. Niestety, w wyniku zmrożonej murawy w Gdyni, na te piłkarskie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Niezasypana dziura po Jóźwiaku. Lech wciąż czeka na Sykorę

Wydawało się, że najtrudniejszym wyzwaniem stojącym przed Lechem Poznań w kontekście letniego okna transferowego będzie zastąpienie Christiana Gytkjaera. Duńczyk regularnie strzelał gole, został w poprzednim sezonie królem strzelców, był napastnikiem trzymającym wysoki poziom przez trzy pełne sezony. Ale tę lukę udało się załatać – i to może nawet z nadwyżką – Mikaelem Ishakiem. Ale nieoczekiwania […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Wspomnienie wielkich dni i polskie akcenty

Dla wielu może się to wydawać szokujące, ale dzisiaj jest więcej meczów niż tylko Arka – Korona o 12.00 i Benfica – Lech o 21.00. Choć z polskiej perspektywy nie ma niczego ważniejszego od boju poznaniaków o kolejne pieniądze z UEFA, to jednak Liga Europy dzisiaj przygotowała aż 23 inne spotkania, z których przynajmniej trzy […]
03.12.2020