post Damian Smyk

Opublikowane 22.09.2020 19:17 przez

Damian Smyk

Czy Legia została skrzywdzona? A może tym razem zyskała na błędach sędziów? Czy Maciej Wilusz powinien pić meliskę przed meczami? No i co z tymi przeklętymi zagraniami ręką w polu karnym? Kolejny weekend znów przyniósł nam kilka weryfikacji w Niewydrukowanej Tabeli. Choć tak po prawdzie, to nie była łatwa kolejka do sędziowania.

Zaczynamy od meczu w Warszawie, bo tam działo się najwięcej z punktu widzenia sędziowskiego. Ale zachowajmy chronologię. Czy Górnik powinien wykonywać rzut karny po zagraniu piłki ręką przez Remy’ego?

Z tej stopklatki wydawałoby się, że sprawa jest klarowna. Ręka przed sobą, piłka trafia w nią ewidentnie, wapno. Ale problemy są dwa. Po pierwsze – wydaje się, że ręka jest w obrysie ciała. To znaczy – gdyby nie ta wystawiona do przodu (bo nie do boku) ręka, to piłka i tak trafiłaby Francuza w tułów. A po drugie – obejrzeliśmy kilka powtórek z ogólnego planu i za nic w świecie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy tak po drodze ktoś tę piłkę trącił, czy jednak nie. A to właściwie kluczowe do oceny sytuacji. Bo klarowałaby nam się wtedy odpowiedź na pytanie „czy piłka była dla Remy’ego spodziewana?”. Cholera, trudna sytuacja. Dlatego nie podejmujemy się weryfikacji. Zachowujemy decyzję z boiska – grać dalej.

Ale już mniej wątpliwości mamy przy tej sytuacji.

Cóż, możemy się czarować, że Kante do piłki startuje w stylu skoczka wychodzącego z progu. I że potrzebuje do tego rozbiegu z kostki Sobczyka. Ale filmik z tego zachowania pokazuje klarownie – Kante ma nogę w powietrzu, robi jakiś dziwny przyruch, po czym – naszym zdaniem – celowo stawia stempel na stawie skokowym rywala. Celowe nadepnięcie leżącego rywala. Moment zawahania trwa za długo, by wierzyć, że chłop całkiem przypadkiem ustawił nogę tak, by zdeptać Sobczyka. Wykluczenie, czerwona kartka.

Ale i sędziowie pomylili się na korzyść Górnika. Chodzi rzecz jasna o sytuację z Lopesem i Wiśniewskim.

Czy powinien tu być karny? Trudno powiedzieć. Pchnięcie w plecy następuje chyba jednak ciut przed linią pola karnego. Natomiast jeśli nawet uznamy, że zamiast karnego powinien być rzut wolny, to mamy tu klarowne DOGSO. Przerwanie akcji brakowej jest klarowne – Lopes do piłki na pewno by doszedł i stanąłby oko w oko z Chudym. Zatem czy karny, czy czerwona kartka, to i tak gola Legii dopisujemy.

Wilusz mógłby przyhamować, bo to się źle skończy

Maciej Wilusz nie zalicza najlepszego powrotu do polskiej ligi. Najpierw w nieodpowiedzialny sposób wyleciał z boiska w meczu z Legią. I to jeszcze przed przerwą. A i w starciu z Podbeskidziem powinien udać się do szatni po ledwie kilku minutach gry.

Przedstawmy tło tej sytuacji. Wilusz na linii środkowej traci piłkę i musi za nią gonić. Idzie na całość – albo przetnie akcję, albo przetnie nogę rywala. Niestety dla Sitka – to zawodnik Podbeskidzia jest szybszy. „Niestety”, bo przez to kilka tygodni posiedzi sobie w domu. Wilusz montuje się centralnie w staw skokowy rywala. Wyprostowaną nogą, na poziomie kostki, z dużym impetem. To właściwie wyczerpuje znamiona brutalnego ataku. Czerwona kartka, dopisujemy gola beniaminkowi.

I zabieramy też jedno trafienie Rakowowi. Dwa rzuty karne gościom się należały, ale akurat nie ten.

Gach robi tu wszystko, by nie zostać trafiony w rękę. Obraca się, chowa ręce, trzyma je przy sobie. Ręka nie powiększa obrysu ciała, jest doklejona do tułowia, ponadto piłka jest zagrana z bliskiej odległości. Nie ma tu mowy o wskazaniu na wapno. Pewnie inaczej by się ten mecz ułożył, gdyby Wilusz wyleciał z boiska na początku meczu, a jeszcze do przerwy Raków miałby o jeden rzut karny mniej. Ale zasady Niewydrukowanej są klarowne – weryfikujemy rezultat na 3:2 dla Rakowa.

Dobrze, że są powtórki

Totalnie ciekawostkowo, bo przypuszczamy, że nie byliśmy jedyni, którzy widzieli klarowny rzut karny dla Lechii. Conrado strzela, obrońca rzuca mu się pod nogi, piłka frunie wysoko po odbiciu się od ręki defensora. Prawda?

No nieprawda. Dopiero czwarta czy piąta powtórka pokazała, że piłka nie trafia w rękę, tylko w żebra.

No i na koniec mamy jeszcze kontrowersje z meczu poniedziałkowego. Czy Tiru faulował Steczyka? Z obrazu na żywo i z powtórek zza bramki – klarowny faul. Steczyk leci w kosmos, dynamika całego zajścia jest dość spora. Ale najistotniejsza jest ta powtórka.

Tiru wybija piłkę (skutecznie), nie zahacza prawym kolanem o nogi napastnika Piasta, a Steczyk dopiero po udanej interwencji gracza Jagi przewraca się o jego nogi. Zatem wślizg jest skuteczny i choć wykonany ze sporą dynamiką, to jednak też czysty. Wślizgami grać można, ale one muszą być wykonywane na piłkę i skutecznie tę piłkę wybijać. Tutaj mamy po prostu czystą interwencję.

A Niewydrukowana Tabela po tej kolejce wygląda tak:

Opublikowane 22.09.2020 19:17 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 33
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysiek
Krzysiek

Zatem czy karny, czy czerwona kartka, to i tak gola Legii dopisujemy.
co????
Skoro nie ma karnego, a jest czerwona to czemu dopisujecie Legii gola ?? Zresztą czerwona powinna być też dla Górnika więc w tym jest remis.Co Wy weszlaki odwalacie, to przechodzi ludzkie pojęcie. Później w waszej śmiesznej tabelce jest że Legia jest najbardziej krzywdzona, gdy tak naprawdę na boisku sedziowie ciągną ją za uszy. Śmiech na sali 😀

RawAirek
RawAirek

Takie są zasady NT. Jeśli zawodnik nie dostał czerwonej kartki, a powinien, i jest więcej niż 20 minut do końca meczu, wówczas drużyna przeciwna zyskuje bramkę. Poza tym – wskaż mój drogi sytuację, gdzie Legia powinna dostać czerwo jeszcze jedno niż tu podano w artykule. Chętnie poczytam.

pejsbuk
pejsbuk

Znaczy kapitan. = Tytuł książki takiej…
Jeśli w 1 minucie zawodów coś podobnego zaszło, to jak będzie z liczeniem bramek?
90 min : 20min = 4, 5 bramki?
Zasady jakiegoś Paczula?

Krzysiek
Krzysiek

RawAirek super zasady, tym bardziej, że Wam Raków walnął gola grając w 10, a weszło by Wam gola dopisało hahaha, poza tym to czemu nie dopisali bramki Górnikowi po tym jak Kante nie wyleciał za czerwoną, to była 50 minuta ???

Lahm
Lahm

Jak ręka Remego jest w obrysie ciała? Gość ma rękę wystawioną do piłki tak, że bardziej się nie da, ewidentny karny
Po drugie z tego co wiem to DOGSO jest tylko, gdy zawodnik ma opanowaną piłkę. W związku z tym czerwona dla Wiśniewskiego mijałaby się z przepisami.
Po trzecie skoro Kante powinien dostać czerwo i wg Was Wiśniewski też to jak dopisujecie bramkę Legii?
Reasumując bramkę trzeba dopisać, ale Górnikowi, a nie Legii. W dodatku bardzo prawdopodobne, że nie jedną a dwie
Po co nazywacie to niewydrukowaną tabelą jak sami drukujecie?

abc8
abc8

Kto ci bzdur nagadał z „opanowaną piłką” 🙂
Lopes, a widać to na stopklatce wygrał walkę o pozycję i tylko to liczy się.
A ogólnie, a czego nie ma w tekście, a tego można domyślić się – dopisali po bramce Górnikowi i Legii

diego
diego

Nie wygrał walki o pozycję. Piłka leciała wzdłuż pola karnego. Lopes chcąc ją sięgnąć, wbiegł w obrońcę gości. Tam nie ma faulu moim zdaniem.

Fbrd
Fbrd

„Po pierwsze – wydaje się, że ręka jest w obrysie ciała.” CO KURWAAA!!!!!!?????Z tej stopklatki????

Bartek
Bartek

Tak, z tej. Musisz brac pod uwage z ktorej strony zostala zagrana pilka

ędrju
ędrju

No z której? Przecież nie z rożnego. Piłka leciała sprzed pola karnego, czyli piłka nie była w obrysie. Ale na Warze siedział Raczkowski i to wyjaśnia dlaczego nie było ręki i dlaczego nie było powtórek z sytuacją Jimeneza. A tłumaczenie Stępniewskiego w L=ekstra że ręka nie była w jakimś obrysie dlatego nie można bylo odgwizdać faulu, rozbawiło mnie do łez. Powiem tylko, że gdyby ta sytuacja wydarzyła się poza polem karnym, to sędzia odgwizdałby faul i nie byłoby żadnej dyskusji, bo takich zagrań jest mnóstwo. Proszę na nie zwrócić uwagę. Jeśli sędziowie drukują mecze, to Weszło ich bardzo w tym wspiera.

nigello
nigello

Niektórzy, jak widzę po łapkach, nie potrafią zrozumieć co to jest obrys ciała i z której strony powinien być on postrzegany. W skrócie: jeśli ręki by tam nie było to i tak by dostał w ciało piłką gdzie indziej – to znaczy dokładnie tyle, że obrys ciała nie został powiększony i ręką zawodnik nie zagarnia więcej przestrzeni. Tak jak pisze ktoś wyżej – ważna jest perspektywa, z której strony leci piłka.

ędrju
ędrju

A co to ma za znaczenie? Ręka to jest ręka. Byłby usprawiedliwiony, gdyby ją trzymał przy ciele, a on ją ma wyciągniętą i nawet nie próbował jej schować. Gdyby ta sytuacja zdarzyła się poza polem karnym, np gdzieś w okolicach środka boiska, to sędzia odgwizdałby faul. Gdyby w białych koszulkach występowałaby inna drużyna nie Legia, to sędzia odgwizdałby karnego. Celowo wprowadzono jakieś dziwne zasady co do ręki, żeby można było je w dowolny sposób interpretować. Ale jeśli już to wprowadzono, to akurat w tej sytuacji jak na zdjęciu ręka Remy,ego nie była w obrysie ciała. Byłaby, gdyby piłka została zagrana z lewej strony patrząc na ekran, a tak przecież nie było. Piłka została zagrana sprzed pola karnego a nie z jego boku.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

„Celowo wprowadzono jakieś dziwne zasady co do ręki, żeby można było je w dowolny sposób interpretować.” – jasne, Collina i reszta kierowali się interesem Legii!

abc8
abc8

Jeśli chodzi o czerwoną dla Wilusza, to jest to 7min. meczu, a wynik 0:0.
Jaki zatem mógłby być końcowy, gdy Raków grałby w „10”, a dodatkowo musiałby zdjąć jednego z graczy ofensywnych, kiedy grają trójką w obronie?
To pokazuje absurd NT.

bonik
bonik

Wilusz powinien zostać wywalony.
Co do karnego nr 1 to takie same dyktowano przeciw czwie w poprzednim sezonie i było cicho a szef sędziów nie miał wtedy problemu. Wynik byłby inny, czy wygrałby kto inny? wątpię i zaczym się podpalisz – to nie jest tak że byłoby 1-0 i gra w 10 czwy. Punktem startowym byłoby 0-0 i gra w 10 albo jak wolisz 1-3 ?(czy chcesz wyciąć wszystkie gole czy żadnego). Grając zupełnie inaczej i z kobtry czy czwa byłaby w stanie wygrać – pewnie tak przy tak fantastycznej obronie górali. Tyle że każdy wariant to fantastyka.

wojskowy
wojskowy

a gdzie sytacja Jimeneza popychanego w polu karnym legii 84 minuta? ……nawet w transmisji nie było powtorek

ędrju
ędrju

To była sytuacja należąca do tych ukrytych. Dwa lata temu w meczu Legia-Górnik Hlousek też ewidentnie zagrał ręką na polu karnym i też nie było żadnych powtórek. Karny dla Górnika którego sędzia nie podyktował rozlazł się po kościach. To jest jedno z narzędzi, które używane są do akcji na rzecz Legii „wszystkie ręce na pokład”.

Bubs
Bubs

A ja uważam, że pomimo końcowego 1:4 sędzia wypaczył wynik Podbeskidzie-Rakow.
W 8 minucie powinien wylecieć Wilusz, nie wyleciał, Podbeskidzie w efekcie faulu stracili piłkarza, który rozpoczął akcję na 1:0, a chwilę później podyktowany został niesłuszny karny. To jest zmieszanie morale drużyny z błotem. Po czymś takim w ciągu pierwszych 15 minut nie może dziwić, że piłkarze byli sfrustrowani i to zaowocowało kolejnymi karnymi, które były słuszne, ale spowodowane frustracją. Z gry Raków wbił 1 bramkę grając w 11 (a przecież powinien w 10)

waldemar
waldemar

„„czy piłka była dla Remy’ego spodziewana?”. Cholera, trudna sytuacja. Dlatego nie podejmujemy się weryfikacji.” Kombinujecie jak koń pod górkę. Kolejny przykład, że nie ważne jak jest ręka ułożona, tylko kto ma tę rękę ułożoną.

justyna
justyna

Żenujące.Zaraz się okaże że Legia była lepsza 😀 Lodu na głowę !!!!! ps.dopiszcie że artykuł sponsorowany przez pana z loczkami.

Raffaello
Raffaello

Czytam i się uśmiecham… A co by było, gdyby Remy nie dotknął piłki ręką i zawodnik Górnika dosięgnąłby nogą piłki przed ciałem Remy,ego? A co z Jimenezem – czy zawodnik Legii był zainteresowany piłką, bo ja widzę, że nie i tu jest karny dla Górnika. Czerwona dla Wiśniewskiego, ale czerwona też dla zbója Kante. Rzetelnie Panowie, rzetelnie!!!

potworny kutaf
potworny kutaf

michniewicz to taki, polski świnek
trochę stęchlizna, raczej strza(L) w stopę

Ojciec potwornego kutafa
Ojciec potwornego kutafa

Potworny kutaf, to coś jak ty synu.

pejsbuk
pejsbuk

Ociec… breszczaty, No inni ci o tym powiedzą z czasem. I pamiętaj szanuj rodzine!
A tekst jest o tym, ze:
Zobaczysz, ze masz syna proroka.

Tomek
Tomek

Piłka trafia w rękę w odległości 1m od ciała. Waszym zdaniem to jest w obrysie ciała? To już prędzej ręka Trałki była w obrysie ciała. Nie wspominając już o rękach Rogne, Satki czy Kosteywicza, gdzie nie mieliście wątpliwości. A ręki były nastrzelone z kilku metrów. Jednak piłkarzom Legii we własnym polu karnych wolno grać w siatkówkę. I żeby dostać karnego to Jędrzejczyk musiałby podbijać sobie piłkę ręką kilka razy. Kpiny!!!

Typowyjugol
Typowyjugol

Czemu nie ma nic o łokciu Błaszczykowskiego? Czy ten koleś tylko dlatego, że kiedyś był kapitanem reprezentacji może robić wszystko co mu się podoba? Dyskusje z sędziami, pajacowanie, a teraz ewidentna czerwona kartka za uderzenie łokciem i wszyscy udają, że nic takiego nie miało miejsca. Żenada.

Tomek
Tomek

Byłym i obecnym reprezentantom kraju, takim jak Jędrzejczyk, Maczynski, Błaszczykowski, czy kiedyś Głowacki , Sobolewski, Wasilewski wolno więcej. Z niewiadomych powodów są oszczędzani przez arbitrów i dziennikarzy( wyjątkiem jest Peszko). Mogą używać rąk w polu karnym, grać brutalnie i nic im nie grozi.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Z pierwszym karnym dla Rakowa było o tyle śmiesznie, że nikt (nawet sam dośrodkowujący!), tego karnego się nie domagał, nikt nawet nie zareagował.
A sam trafiony był tak zaskoczony, że nawet pytał się kolegów, co oni sprawdzają, było takie ujęcie, gdy sędzia był przy monitorze.

Samo sprawdzanie tego przez ponad trzy minuty (!) też trochę ośmiesza samą ideę VAR-u. Odwracający się od słabo dośrodkowanej piłki obrońca dostaje w dalszą rękę ułożoną wzdłuż tułowia, a ci sprawdzają to na powtórce kilkanaście razy…

Acemont
Acemont

Co tu w ogóle porównywać, karny do czerwonej kartki, która skutkowałaby kilkumeczowym zawieszeniem i w efekcie dużym osłabieniem? Ile w tamtym sezonie było takich przypadków, że zawodnik legii nie dostawał zasłużonej czerwonej, mimo, że wszędzie są kamery, wszyscy widzieli, mamy powtórki, var, tylko sędziowie jak zwykle udają, że są ślepi na te bandyckie faule. Aż od razu przypomina się ten dzban Jędrzejczyk w meczu z Lechem w chyba 2018 roku, kiedy biegnąc obok wyrzucającego z autu piłkarza po prostu specjalnie i z pełną premedytacją walnął go w twarz. Zresztą gdyby sędziowie nie robili z tego rzeźnika świętej krowy i nie przyzwalali na te jego bandyckie wejścia łokciami, to by sobie już tak nie pochasał i znikłoby jakieś 50% atutów tego przereklamowanego grajka. Tak samo Kante gdyby dostawał czerwo za każde takie brutalne wejście/nadepnięcie (tutaj skończyło się kontuzją), a jest to recydywa, bo robi to regularnie, to z pół sezonu byłby zawieszony.

I właśnie na tym drogie weszlaki polega to słynne ciągnięcie legii za uszy przez sędziów. Przyzwalaniem na brutalną grę, gwizdaniem na ich korzyść w sytuacjach stykowych, odpuszczaniu im i pozwalaniu na więcej, szczególnie w polu karnym (w ubiegłym sezonie Jędrzejczyk to musiałby ordynarnie złapać piłkę w dwie ręce i ją wyrzucić aby sędzia w końcu gwizdnął na nim jedenastkę. Są to często z pozoru drobne rzeczy i sytuacje, niepoliczalne w tej waszej niewydrukowanej tabeli, a w kontekście całego sezonu bardzo istotne, bo dodaje zawodnikom tego bandyckiego klubu pewność siebie i przekonanie, że mogą więcej, a odbiera tę pewność im przeciwnikom.

A potem jak co roku przychodzi wielkie zdziwienie, gdy w Europie sędziowie zaczynają gwizdać sprawiedliwie.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Zapomniałeś zamknąć nawias przez to trzymanie ręki na spodniach. Nie wiem, skąd się bierze sformułowanie „co roku przychodzi wielkie zdziwienie” – widziałeś, żeby kogokolwiek to dziwiło? A tu co drugi to powtarza.

Acemont
Acemont

Owszem, zdziwieni i oburzeni byli legnijni kibice, zdziwiony był Jędrzejczyk prokurując karnego z Omonią, zdziwiony był Lewczuk gdy dostał dwa żółtka za brutalne wejścia (w polskiej lidze prędzej by dostał oklaski za twardą grę), zdziwieni byli Antolić i Vesović gdy dostawali czerwone kartki, bodaj w meczu z Trnavą. I tak, zapomniałem zamknąć nawiasu, ale przynajmniej zamknąłem ci mordę.

Ania
Ania

Szkoda, że nie są tu uwzględniane (z pozoru) drobne ale permanentne ‚złościwości’ sędziego; wybijanie drużyny z rytmu gry, gwizdanie/niegwizdanie w jedną stronę, niekonsekwencja gwizdania/niegwizdania przy identycznych zdarzeniach itp. Mamy w lidze mistrzów takiego sędziowania. Ale to wyższa szkoła jazdy, dużo pracy z analizą i komu by się chciało w końcu…

ędrju
ędrju

„…….Zatem czy karny, czy czerwona kartka, to i tak gola Legii dopisujemy”. Muszę przyznać, że są jajcarze w tym Weszło. Użyję ich sformułowania. Wyjebało mi żenadometr.

Weszło
27.10.2020

Klub z komputera kontra futbolowi giganci. Midtjylland czeka na Liverpool

Jest deszczowy wieczór w Londynie. Rasmus Ankersen przybył właśnie na spotkanie z Matthew Benhamem, świeżo upieczonym właścicielem Brentford, aby porozmawiać w sprawie objęcia urzędu wicedyrektora. Duńczyk miała jednak pewne obawy – zastanawia się, na co stać The Bees, które w trzeciej lidze zajmują trzynaste miejsce. W odpowiedzi usłyszał: mamy dokładnie 42.3% szans, aby awansować. Okazało […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Absurdy niższych lig. Koronawirus, Szumowski na liście, w Niemczech browarek

W niższych ligach pojawia się coraz więcej doniesień świadczących o tym, że kluby wykorzystują sytuację związaną z koronawirusem do przekładania spotkań, gdy akurat kilku zawodników wypada przez pracę czy kontuzje. Niejasne kryteria oceny, kiedy należy odwołać mecz już powodują zamieszanie, a może być jeszcze gorzej. Na dobre skończyła się początkowa sielanka. Teoretycznie nie ma kibiców […]
27.10.2020
Inne sporty
27.10.2020

Lewis 44? Raczej Lewis 92. Droga Hamiltona do rekordu wszech czasów

Lewis Hamilton wygrał 92 wyścigi w Formule 1. Zdominował niemalże wszystkie sezony od 2014 roku włącznie. Droga Hamiltona wydaje się dziś być usłana różami, albo raczej świetnymi samochodami, ale jednak wykręcenie takiej liczby zwycięstw NAPRAWDĘ nie jest najprostszą rzeczą. Przejdźmy przez jej najważniejsze stacje i przyjrzyjmy się, jak Brytyjczyk po raz kolejny przechodził do historii […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klucz do sukcesu to skupiać się na krótkofalowych celach

Z Tomasem Petraskiem porozmawialiśmy o tym jak czuł się na zgrupowaniu reprezentacji Czech, dlaczego system 3-5-2 jest stworzony pod niego, czy odnalazłby się gdyby Papszun posłał go na stałe do ataku, na czym polega rozwój Rakowa Częstochowa, a także czy podjąłby wyzwanie MMA, które rzucił mu Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin. Zapraszamy na zapis rozmowy, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

„Z Rangersami może być Lechowi łatwiej niż z Cracovią”

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką.  PRZEGLĄD SPORTOWY Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Son i Kane się nie zatrzymują. Tottenham wymęczył wygraną z Burnley

Tottenham w ostatnich meczach u siebie pogubił frajersko punkty z Newcastle i West Hamem. Jednak kiedy„Koguty” wyjeżdżały poza swój stadion, układało się znacznie lepiej. W delegacjach podopieczni Jose Mourinho przejechali się po Southampton i Manchesterze United. Nic więc dziwnego, że byli wyraźnym faworytem starcia na Turf Moor. Nie tylko Tottenham gubi punkty, czołówka również się […]
27.10.2020
Weszło
26.10.2020

Tylko cud może powstrzymać Milan? Raczej kilka w jednym meczu!

Stało się. AC Milan nie wygrał meczu. Ostatnio ekipa z San Siro była w takim sztosie, że niektórzy zaczęli przypisywać Zlatanowi Ibrahimoviciowi nadludzkie moce. Odkąd ten gigantyczny Szwed wpadł do Mediolanu, jego zespół punktuje lepiej nawet od Interu i Juventusu. Dziś zresztą Zlatan znów sieknął dwie bramki, ale niestety dla fanów rossoneri – zdarzył się […]
26.10.2020
Weszło FM
26.10.2020

Wtorek z Ligą Mistrzów na WeszłoFM!

We wtorek na Weszło FM przywitają Was Kamil Gapiński i Michał Łopaciński. Tematem wiodącym audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów. Nie zabraknie ciekawych rozmów i łączeń telefonicznych z wyjątkowymi gośćmi. O 10 miłośnicy Ekstraklasy znajdą coś dla siebie. O polskiej lidze w programie „Weszłopolscy” opowiadać między innymi będą: Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Szymon Janczyk i Paweł […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Górnik bezlitosny dla beniaminków – ograł już każdego

To nie był najlepszy sposób na spędzenie poniedziałkowego popołudnia. Górnik przyjechał do Grodziska w takim stanie, że nie przypominał swoją postawą nawet samego siebie ze starć przegranych z Rakowem czy Zagłębiem. Warta z kolei zagrała po swojemu – próbowała wytrwać bez straty bramki i liczyła na jakiś stały fragment w ataku. Skończyłoby się pewnie na […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

WESZŁOPOLSCY: PACZUL, ROKI, JANCZYK I BIAŁEK

MATEUSZ ROKUSZEWSKI, JAKUB BIAŁEK, PAWEŁ PACZUL I SZYMON JANCZYK. To dzisiejszy skład Weszłopolskich w Kanale Sportowym – startujemy o 20. Najpierw pogadamy o Warta – Górnik, a potem lecimy z resztą kolejki. Gośćmi będą Tomas Petrasek z Rakowa Częstochowa, Tomasz Nowak z Podbeskidzia, a w ankiecie z „Weszło z butami” przepytamy Dawida Abramowicza. Zapraszamy.   […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Od kozaka w Belgii po wysokie loty w ekipie “Mew”

Kozak, Belgia, liga angielska. Obrońcą się zabawi, asystę rzuci, bramką nie pogardzi. Logika podpowiada, że mowa o Kevinie De Bruyne. Drodzy państwo – otóż nie. Niedzielni kibice mogą tego jegomościa nie kojarzyć, wybaczamy, ale koneserzy Fantasy Premier League liczą na jego punkty właściwie co tydzień. Ba, to w końcu przyszły kolega z szatni Jakuba Modera, […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Hakan odrodzony – żołnierz Calhanoglu powraca do formy

Milan śni, Milan marzy.Milan od 8 marca tego roku jest drużyną niepokonaną. Tymczasem do niegdysiejszej świetnej gry Sukura nawiązał inny Hakan – o nazwisku Calhanoglu. Słowa o większej pewności siebie i traktowaniu San Siro jak domu nie brzmią już jak czcze gadanie. Co się stało, że tak formę wywindowało? Gdyby ktoś chciał temat spłycić, powie: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

22 zaległe mecze na poziomie centralnym – i dużo, i mało

Wisła Kraków z Lechią Gdańsk o 18.00, Radomiak Radom z GKS-em Tychy o 13.00. A wieczorem Liga Mistrzów. Okres pandemii sprawia, że terminarz w niektóre dni przypomina sen wariata, ale paradoksalnie – to bardzo, bardzo dobrze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i w środę faktycznie zostaną rozegrane oba mecze, nadrobimy kolejne zaległości. Kolejne, bo […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020