post Avatar

Opublikowane 21.09.2020 08:43 przez

redakcja

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz.

Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś czasu. Po pandemii drużyna grała kiepsko, męczyła oczy, ale wygrała tytuł. Przed 41-letnim trenerem postawiono cel minimum: wprowadzenie zespołu do fazy grupowej Ligi Europy. Potknięcie z Omonią Nikozja w kwalifikacjach Champions League uznano za niedopuszczalne. Legia odpadła po dogrywce, ale w bardzo słabym stylu, oddając pierwszy celny strzał dopiero kwadrans przed końcem. To był pierwszy, poważny sygnał alarmowy, ale Vuković dostał czas i miał spokój, by wyszykować zespół na wrzesień. Przerwa na mecze reprezentacji niewiele zmieniła. Legia, jak grała słabo, tak gra nadal. Po raz pierwszy od 70 lat przegrała trzy kolejne ligowe mecze z rzędu u siebie. Po raz pierwszy od sezonu 1991/92 dała się pokonać w dwóch pierwszych spotkaniach ekstraklasowych na swoim stadionie. Zespół gra brzydko, bez ładu, składu i pomysłu – na tle podążającego od zwycięstwa do zwycięstwa lidera z Zabrza, wyglądał jak ubogi krewny. Prezes Mioduski uznał widocznie, że dość tego. I wszystko wskazuje na to, że trzy dni przed meczem III rundy eliminacji Ligi Europy z Dritą Gnjilane z Kosowa zamieni Aleksandara Vukovicia na Czesława Michniewicza.

Zdaniem Antoniego Bugajskiego Raków Częstochowa zacznie zbierać owoce swoich konsekwentnych działań w postaci kasowych transferów wychodzących.

Michał Żewłakow, były dyrektor sportowy Legii i Zagłębia Lubin, a teraz debiutujący w roli eksperta Canal+ komentującego mecz, słusznie zauważył, że nadchodzi czas, kiedy Raków powinien zacząć zarabiać na piłkarzach, w których przez kilka ostatnich lat inwestował. Czyli mówiąc obrazowo – zasiewy dawno się skończyły, trzeba pomyśleć o żniwach. Trenerowi Markowi Papszunowi takie myślenie może się podobać, ale bardziej w kontekście sportowego rozwoju drużyny, która skoro już się zadomowiła w ekstraklasie, powinna pchać się w górę tabeli. Sprzedawanie czołowych piłkarzy może się z tym celem kłócić, no ale Michał Żewłakow nie mówił o wyprzedaży, tylko o swoistym nagradzaniu jednego czy dwóch zawodników w skali rundy albo i całego sezonu odejściem do klubu, gdzie poziom i płace są znacznie wyższe. To dla klubu forma promocji; dla trenera również, bo pokazuje, że potrafi przygotować zawodników do poważnego grania. Raków jako spółka akcyjna jest przedsięwzięciem komercyjnym, właściciel nie jest pięknoduchem oderwanym od rzeczywistości, zna się na biznesie i ekonomii i doskonale wie, że nie można w nieskończoność inwestować. Trzeba wreszcie zacząć zarabiać.

Kiedy Mateusz Klich mógł poczuć się jak Adam Małysz? Dlaczego dopiero od tygodnia można go nazywać piłkarzem? Kiedy płakał po przegranym meczu z tatą? Łukasz Olkowicz opisuje historię pomocnika Leeds United.

Dziś trudno w to uwierzyć, ale był taki czas, że Klich w Leeds nie mógł znaleźć dla siebie miejsca i musiał odejść, choć na chwilę. Zimą 2018 roku odezwał się AEK Ateny. Klich zaczął już nawet rozglądać się za domem do wynajęcia w stolicy Grecji, ale w końcu zatrudniono na jego pozycję Erika Morana z Leganes. Kolejna oferta przyszła z Włoch. – Tylko nie patrz, na którym są miejscu – prosił agent, gdy informował o propozycji z Benevento. Klich spojrzał. Zobaczył outsidera Seria A, osobliwy stadion i grzecznie odmówił. Zaintrygowało go za to zainteresowanie z Nowego Jorku, lecz skończyło się na wstępnych rozmowach.

„Lubię wracać tam, gdzie byłem już” – śpiewał nieodżałowany Zbigniew Wodecki. Musiał to sobie też nucić Mateusz, gdy w pewien zimny, styczniowy poranek wsiadał na prom płynący z Anglii do Holandii. Na pół roku został zawodnikiem Utrechtu. Po powrocie do Anglii jego styl grania się odmienił, bo spotkał pewnego Argentyńczyka. Ręka do góry, kto wierzył, że Klich w wieku 28 lat przejdzie aż taką piłkarską metamorfozę, zostanie filarem Leeds i awansuje z nim do Premier League? Chcielibyśmy wiedzieć, czy sam zainteresowany podniósł teraz rękę. Ale chyba i on zgodzi się, że nie byłoby nowej wersji Mateusza Klicha bez Marcelo Bielsy. Na dzień dobry szkoleniowiec przekazał mu, że widzi jego potencjał, tylko Klich musi go słuchać. I że nie jest wolny, tylko nie wykorzystuje swojej szybkości. To pierwszy trener, od którego Klich coś takiego usłyszał. Zaskoczeń było więcej. W sześć tygodni nasz piłkarz schudł pięć kilogramów. 

Dariusz Dziekanowski, jak należało się spodziewać, mocno krytykuje Legię, ale nie skupia się tylko na trenerze.

(…) Ale nie trener Vuković jest tutaj osobą, która powinna najbardziej się wstydzić. Tutaj trzeba wyciągnąć pod reflektor ludzi odpowiedzialnych za projekt pod tytułem: pierwsza drużyna, czyli dyrektora sportowego i władz klubu. Wszyscy zachwycali się letnimi transferami Legii, ale ja w tych transferach nie widziałem żadnego wspólnego mianownika, to było kupowania na zasadzie: ktoś się trafia, to trzeba go brać. Ten nie grał w piłkę od trzech lat? Żaden problem, u nas sobie przypomni. A ten nie grał od roku? Eee tam, w ekstraklasie sobie poradzi.

Trochę to przypomina meblowanie mieszkania mieszanką antyków i mebli z IKEI. A może uda się też wkomponować do tego jakiś stolik zrobiony własnoręcznie z palet. Krótko mówiąc: kompletny miszmasz. I teraz trener musi znaleźć na ten składzik własny pomysł. A że trener wydaje się niezbyt kreatywny, więc wygląda to tak, jak wygląda.

Piotr Wołosik i janekx komentują kilka ostatnich wydarzeń, w tym eskalację konfliktu na linii Kucharski-Lewandowski.

Być może przypomniały mu się [Kucharskiemu] niezwykle odkrywcze słowa komisarza Przygody z „Vabank”, że „Kto ma pół miliona, ten jest bogatszy od tego, co ma ćwierć miliona” lub recepta na życie filmowego króla Wall Street, Gordona Gekko: „Chodzi o to, panie i panowie, że chciwość – z braku lepszego określenia – jest dobra”.

Skoro jesteśmy przy sądzie i pieniądzach… Tą historią wiele razy bawił Pawełek Zarzeczny. Miał on kolegę o pseudonimie „Bubu”. „Bubu” znał wszystkich, a każdy znał jego. Pasją brzydzącego się pracą „Bubu” były między innymi obrazy, często takie, które w różnych okolicznościach znikały ze ścian bogatych ludzi. Kiedyś „Bubu” trafił do sądu, a tam…

Sąd: – Oskarżony nie pracuje, więc skąd oskarżony bierze pieniądze?

„Bubu”: – Z szafy, wysoki sądzie…

Sąd: – Jak to? Proszę nie żartować! Skąd one się wzięły w tej szafie?

„Bubu”: – Nie wiem, zawsze były!

A sądowym przepychankom „Kucharski kontra Lewandowski” niechaj przyświeca tekst dowcipnisia z Kalifornii, Arnolda Schwarzeneggera: „Pamiętajcie, pieniądze szczęścia nie dają. Mam teraz 50 milionów dolarów, ale jestem tak samo szczęśliwy jak wtedy, gdy miałem 48 milionów”.

SPORT

Michał Zichlarz komentuje świetną grę Górnika Zabrze i Rakowa Częstochowa.

Co łączą oba otwierające tabelę zespoły z województwa śląskiego? Na pewno to, że oba grają trójką obrońców. O ile w przypadku ekipy prowadzonej przez Marka Papszuna nie jest to żadne novum, bo taki styl gry to znak rozpoznawczy częstochowskiej ekipy, o tyle w przypadku drużyny Marcina Brosza to nowa sytuacja. Tak śląski trener chciał już grać wcześniej, ale nie do końca wszystko wychodziło. Latem solidnie nad tym elementem popracowano i teraz są efekty. Jaki jest jeszcze jeden wspólny mianownik łączący Górnika z Rakowem? Na pewno wymienieni szkoleniowcy.  Przyjrzyjmy się, kiedy obejmowali prowadzone teraz jedenastki. W przypadku Papszuna to kwiecień 2016 roku. Jeśli chodzi o Brosza, to dwa miesiące później, w czerwcu 2016. Obaj są trenerami z najdłuższym stażem w ekstraklasie. Różne momenty przechodzili, ale nieraz pokazali, że znają się na swoim fachu i opłaca im się zaufać. Widzą to klubowi decydenci, doceniają kibice w Zabrzu czy w Częstochowie i też sami piłkarze. Taka stabilizacja przynosi efekty.

Podbeskidzie popełniało fatalne błędy w defensywie w meczu z Rakowem, co nie zmienia faktu, że Maciej Wilusz szybko powinien wylecieć z boiska.

Można gdybać, jak potoczyłoby się to spotkanie, gdyby sędzia Damian Sylwestrzak wyrzucił z boiska na początku meczu Macieja Wilusza. Obrońca Rakowa bardzo ostro potraktował Maksymiliana Sitka, który doznał kontuzji i niedługo potem musiał opuścić boisko. Większość obserwatorów nie miała wątpliwości, że arbiter mógł pokazać obrońcy Rakowa czerwoną kartkę. A przynajmniej powinien przeanalizować tę sytuację na wideo. Podobnego zdania był opiekun bielskiego zespołu, choć wyraźnie trzeba zaznaczyć, że nie szukał wymówek. – To był faul, który można było przeanalizować i zobaczyć, że to była czerwona kartka. Tym bardziej, że to nie jest pierwszy taki faul Macieja Wilusza. Sędzia, który przygotowuje się do meczu, powinien takie rzeczy wiedzieć. To było tak mocne wejście, że Maks nie był w stanie kontynuować gry. To oddaje impet i powagę tego faulu – podkreślił trener Podbeskidzia.

Trzeci mecz Dawida Korta w Odrze Opole, trzeci gol i trzecie zwycięstwo jego drużyny.

Doliczony czas gry – faul Kamila Ogorzałego na Kacprze Tabisiu i rzut karny wykorzystany przez Dawida Korta – przesądził o trzeciej z rzędu, a drugiej wyjazdowej wygranej Odry, za którą niezwykle udany tydzień, zwieńczony zgarnięciem pełnej puli w Olsztynie i Nowym Sączu.

– Zdawaliśmy sobie sprawę, że pewne elementy mogą nie funkcjonować tak, jak powinny. Z tym zetknęliśmy się w I połowie. Zespół nie był odpowiednio pobudzony, ale nie dziwię się. Podróż do Nowego Sącza była bardzo ciężka. Jechaliśmy w korkach przez prawie 8 godzin – mówił Dietmar Brehmer.

W II lidze GKS Katowice po dwóch golach Adriana Błąda odniósł ważne zwycięstwo w Polkowicach. Jedna z bramek była naprawdę przedniej urody.

Rezultat został ustalony jeszcze przed przerwą. W głównej roli wystąpił ten, który przed sezonem – na rzecz Arkadiusza Jędrycha – stracił kapitańską opaskę, czyli Adrian Błąd. Doświadczony pomocnik pochodzący z pobliskiego Lubina przypomniał się w rodzinnych stronach w najlepszy z możliwych sposobów. Najpierw strzałem pod poprzeczkę zwieńczył wymianę piłek, jaką w polu karnym urządzili sobie Filip Kozłowski i Maciej Stefanowicz. Krótko przed przerwą zaś – po wrzucie z autu innego „katowickiego lubinianina”, Arkadiusza Woźniaka, i przegłówkowaniu przez Jędrycha – popisał się kapitalnym wolejem lewą nogą zza pola karnego, umieszczając piłkę w rogu bramki. W poprzednim sezonie podobnego gola w Toruniu strzelił Maciej Stefanowicz, ten sobotni Błąda urodą bynajmniej mu nie ustępował. Naprawdę było na co popatrzeć…

– Nie wiem, czy to najładniejszy gol w życiu, ale na pewno ładny. Cieszę się, że podjąłem taką decyzję, bo nie było to łatwe. Śmialiśmy się w szatni, że albo gol – albo jupitery. Wyszło jak wyszło i z tego jestem zadowolony. Wygraliśmy bardzo żywe spotkanie, w którym obie drużyny grały ofensywnie. Wywieźliśmy punkty z terenu, na którym jeszcze niejeden zespół będzie miał problem – zaznaczał Błąd.

SUPER EXPRESS

Same echa weekendu, nic nowego.

RZECZPOSPOLITA

Piotr Żelazny o smutnym końcu bajki, jaką długo była współpraca Roberta Lewandowskiego z Cezarym Kucharskim.

Duet obiecujący piłkarz–początkujacy menedżer działał inaczej niż większość w branży. Będąc w Zniczu, Lewandowski miał oferty z mistrza kraju Wisły Kraków, mógł wrócić do Legii, były także oferty zagraniczne, ale postanowili skorzystać z oferty Lecha Poznań. Wcale nie była najwyższa, ale wiedzieli, że ofensywny styl Franciszka Smudy będzie idealny dla młodego napastnika. Lech zdobył tytuł, 20-letni Lewandowski koronę króla strzelców i posypały się oferty z Zachodu. I znów to wcale nie Borussia Dortmund wystosowała najkorzystniejszą finansowo (znacznie więcej chciał płacić np. Szachtar Donieck), ale wciąż liczył się rozwój, a także postać ówczesnego trenera BVB Juergena Kloppa.

Wtedy też pojawiły się już naprawdę duże pieniądze i relacja przestała być zwyczajnym układem piłkarz–menedżer. Kucharski doradzał zawodnikowi w inwestycjach i interesach, sam w niektóre wchodził. Wkładał swoje pieniądze, by Robert miał pewność, że agent nie chce go tylko wykorzystać. Tak opowiadał o tym Kucharski w „Nienasyconym”: „Robert jest trudnym partnerem, bo im wyżej idziesz, tym większe są potrzeby, wymagania, obracasz się wśród coraz lepszych piłkarzy. Pojawiają się wokół ciebie inni ludzie, a piłkarze lubią dobry bajer. W tym środowisku nietrudno spotkać kogoś, kto ci wmówi, że ma dla ciebie genialny pomysł – maszynę do robienia pieniędzy. Ty tylko musisz dać na start”.

Powołali do życia RL Management, o który dziś toczy się wojna warta wiele milionów. I chociaż wszyscy czuli podskórnie, że opowieść o przyjaźni menedżera z piłkarzem nie pasuje do realiów futbolowych, przykro dziś obserwować, jak ta bajka się kończy. To zapewne dopiero początek wojny. Kucharski jest przeciwnikiem twardym i doskonale przygotowanym. Musi być gotowy na to, że stanie się wrogiem publicznym numer jeden, zrobił zamach na polską świętość.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 21.09.2020 08:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 36
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dejnonych
Dejnonych

No to teraz będzie zgrzyt. Czesio to ulubieniec Stano. Legia to wróg Stano. Przewiduje niezły galimatias w redakcji, drapanie w nosie, nerwowe szuranie, bezradne cmokanie.

No bo jak? Legia grała słabo i przegrała więc winny trener, co nie?

Ale nie, nie, czekaj. Trener to jest nasz kumpelo. A więc winni piłkarze?

Piłkarze?????? Przecież ich nikt nigdy o nic nie obwinia…

Kiken
Kiken

Michniewicz blisko Legii? Buhaha Trener miernota ktory z kazdego klubu został pogoniony za brak wynikow.
Bedzie defensywka jak za Sa Pinto i murowanka. Mioduski ściąga powoli Legie na dno. Bedzie śmiesznie bo 711 zażyczy sobie dużo za zwolnienie

Karol
Karol

Zgadzam się z tym że Michniewicz nie powinien iść do Legii.Tylko zostać selekcjonerem reprezentacji ZAMIAST Brzęczka.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

No to w kolejnym miesiącu kroi się 711 artykułów o Legii
No i brawo panie Dziekanowski, w końcu z sensem. Vuko to trenerska ziemia do kwiatów, ale też jestem zdanie że nie jest on na ten moment jedynym elementem niepasującej układanki, a czasem się robi z niego typowego kozła ofiarnego choć od początku było wiadomo że na trenerce to się tak zna jak świnia na gwiazdach.

HuanKarlos
HuanKarlos

To kto za Michniewicza do U-21?

Serwusik
Serwusik

Magiera po skończeniu eliminacji

Serwusik
Serwusik

Najlepszy trener w kraju oprocz Fornalika.Z pewnością postawi na Polaków i młodzież a nie te miernoty 5 sortu z plaż świata.Tam banda chamow i rzeźników z tym Remy i Kante na czele.Mam nadzieje,że trafia na Tosika i on godnie ich polamie…

WhiteStarPower
WhiteStarPower

nie zapominaj o Skowronku, to jest mega specjalista, ukryty geniusz bym powiedział, chociaż ma dobry kamuflaż

Serwusik
Serwusik

To już wasze zmartwienie.Moze Kuba zostanie trenerem?Albo van Lee?

WieslawWojnar
WieslawWojnar

„Zmiazdzeni przez Gornika przecweleni w Europie przez Cypr. Wstyd przynoszą tylko lidze takie asy jak Boruc Kapustka siodmy sort odpadów a młodzi Polacy sprzedawani. Jebac cwelke klub bez honoru wielkie cska kurwa jego mać zwykle leszcze z Wszolkiem na czele. Michniewicz to trener dno defensywka bedzie jak za Sa Pinto dobrze ze ta miernota przyjdzie do Ległej bedzie ciekawie” – zdecyduj się Pietraszko. Choroba dwubiegunowa?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

„Tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić”.

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Zapewne Mioduski będzie chciał zaoszczędzić a abonamencie albo modelu smarkfona i tyle będzie z 711 Przewag Sympatycznego Czesława.

Serwusik
Serwusik

WARSZAWSKIE BURKI I PROSTAKI po kolejnym gwalcie w końcu będą mieli trenera,Polaka wiadomo najlepszy z najlepszych.Moze w końcu zaczną grać nasi a obcokrajowcy na lawe i połowa z nich deportacja lub klub kokosa.

Siwy
Siwy

Twoja stara to burek

Serwusik
Serwusik

Dymam twoja skundlona i siostrzyczke.Jak po gwalcie z Górnikiem haha?

Zbytek
Zbytek

Gdzie jest Lech? Gdzie jest Piast? Bez przesady

Serwusik
Serwusik

W pucharach ratują honor,bo twoja poległa tylko rozkłada nogi i to szeroko

Unkas
Unkas

Jak wieść gminna niesie Czesio ma zamiłowanie do dzwonienia ( ponad 700 połączeń tylko do fryzjera) i rozmów o….. pogodzie. Wiec Czesio powinien teraz zadzwonić do TVP 1 i zaoferować swoje usługi jako…..” pogodynka”. W końcu w tym temacie jest tak obcykany, ze żadna chmurką ani wicherek już Go nie zaskoczą. A … i dzwonić będzie mógł wszędzie,bez strachU , ze znów Go wezwie do Wrocławia.

wlosy w spreju
wlosy w spreju

czesio mi sie nieodzownie kojarzy z niegdysiejszym pochwalnym artykulem, w ktorym pokazali jego najezona bledami prezentacje w powerpoincie po angielsku

wlosy w spreju
wlosy w spreju

w sumie do hello dear friends przypasuje jak ulal

Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy
Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy

czy chodzi o te prezentacje, która zawierała wielki napis „HIGHLITES”?

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz

Vuko po raz pierwszy od dawna zapewnił Legii mistrzostwo bez nerwówki w końcówce, a ci chcą go zwolnić po kilku nieudanych meczach xD

Serwusik
Serwusik

Przegrał 3 razy z Pogonią,dymal ich Piast i inni.Fakt trener na lata.Jestescie średniakiem to takiego macie trenera od nowej kolejki i mam nadzieję,że Kosowo was zlinczuje

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

Przeczytałem nagłówek o Michniewiczu, i oczami wyobraźni ujrzałem od razu armię upoślejów klepiących brudnymi łapami ich magiczne trzy cyferki na klawiaturze: „711”.

Trzymacie poziom, Panowie.

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

Drogi Waldku, chyba niechcący napisałeś: „Żryj gruz cyganie”.

Z pewnością chciałeś zamiast tego napisać: „MihNiewciz LOL dzwonil do fRytzjera 711 LOL hujowy trener 711 XD”.

Nie przejmuj się, może się zdarzyć każdemu. Pamiętaj, w sekcji komentarzy Weszło każdy jest zwycięzcą, nawet Ty.

baran
baran

Panie Paczul. Lepiej wracaj do Rumii.

Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy
Przecwe(L)ony Troll Szeliga Śmieć z Mchawy

użytkownik vego proszony o ogarnięcie sie

Tomasz
Tomasz

711
711
711

Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg

Najgorszy trener jakiego bym chcial – jego antyfutbolu nie da sie ogladac. Tragiczna informacja dla Legii. Ten duren udajacy prezesa nie ma zadnej wizji prowadzenia klubu.

Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg

Najpierw Legia miala grac ofensywny futbol w oparciu o gre kombinacyjna i pressing i byla tego namiastka za Vuko, a teraz zatrudnia debile tego grubasa, ktory jak wiadomo nie gra ofensywnej pilki i nie robi pressingu, bawi sie w jakies 19 wieczne przesuwania liniami. No kurwa dramat, znow nie bede mogl patrzec na ta gre jak za sa pinto.

Kasia
Kasia

Jednak polska piłka to patologia… Czesław M. trenerem Legii. Ba, on trenuje młodzież. Przecież ten człowiek powinien mieć dożywotni zakaz działania w sporcie: Czas zaciera ostrość widzenia, więc polecam sobie co nieco przypomnieć: http://pilkarskamafia.blogspot.com/2…chniewicz.html
Najsmakowitszy fragment:
„Ryszard F. cały czas czuwał nad przebiegiem transakcji (chodzi o mecz Lecha Poznań ze Świtem Nowy Dwór – dopisek dpanek). Po spotkaniu w domu Piotra R., a jeszcze przed meczem zadzwonił do Zbigniewa W. i pochwalił go, że zgodził się na „odpuszczenie” meczu ze Świtem. Ryszard F. także po przegranym meczu ze Świtem dzwonił do Zbigniewa W. i ponownie chwalił go, stwierdzając, że dobrze zachowywali się na boisku, że nie było wprost widać, że odpuszczają mecz, a wynik jest taki jaki został ustalony jeszcze przed zawodami. W rozmowach z Ryszardem F. Janusz Wójcik zapytał go, czy o tej sprzedaży meczu został poinformowany trener Lecha Czesław Michniewicz. Trener Świtu obawiał się, że niewtajemniczony w sprawę trener swoimi zmianami może pokrzyżować uzgodnienia. Ryszard F. chcąc uwiarygodnić swoje słowa, z których wynikało, że Czesław Michniewicz o wszystkim został poinformowany, rozmawiając cały czas z Januszem Wójcikiem, z drugiego aparatu telefonicznego zatelefonował do trenera Lecha Poznań. Jak wyjaśnił Janusz Wójcik, z rozmowy, której się przysłuchiwał wynikało, że trener Czesław Michniewicz został poinformowany o sprzedaży meczu. W czasie tej rozmowy Ryszard F., jak wynika z relacji Janusza Wójcika, wydawał polecenia trenerowi Michniewiczowi, co do składu meczu, a Czesław Michniewicz wykazywał swoją zupełną podległość i posłuszeństwo wobec Ryszarda F. Analiza połączeń telefonicznych wskazuje na dobre relacje Czesława Michniewicza i Ryszarda F. W badanym okresie mężczyźni łączyli się telefonicznie ze sobą nie mniej niż 711 razy. Czesław Michniewicz na ten mecz wystawił rezerwowy skład”.

Fragment analizy połączeń telefonicznych przed meczem Lecha ze Świtem:
„O godzinie 17.09 do Ryszarda F. zadzwonił trener Lecha Poznań Czesław Michniewicz i przeprowadził z nim 580 sekundową rozmowę. Po zakończeniu tej rozmowy Ryszard F. o godzinie 17.21 zadzwonił do Przemysława E. i rozmawiał z nim 824 sekundy. O godzinie 20.34 Przemysław E. używając numeru pre paid (…) zadzwonił do Ryszarda F. na jego numer pre paid. Natychmiast po zakończeniu tej rozmowy o godzinie 20.37 Ryszard F. zadzwonił do Janusza Wojcika i przeprowadził z nim 588 sekundową rozmowę. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 20.48 Ryszard F. wysłał sygnał na telefon pre paid Przemysława E. (…) O godzinie 22.10 Ryszard F. próbował nawiązać kontakt z Czesławem Michniewiczem – trenerem drużyny Lech Poznań. W tej samej minucie Ryszard F. zadzwonił do Janusza Wójcika. Zadzwonił do niego dokładnie o godzinie 22.10 i 37 sekund. Telefonował z numeru pre na numer pre paid Janusza Wójcika. Rozmowę prowadzili przez 230 sekund a zatem do godziny 22.14 i 23 sekundy. W tym samym czasie dokładnie o godzinie 22.10 i 56 sekund Ryszard F. z drugiego aparatu telefonicznego zadzwonił do Czesława Michniewicza i prowadził z nim 136 sekundową rozmowę, a zatem do godziny 22.13 i 12 sekund. Prowadził zatem jednoczesną rozmowę z trenerem Lecha Poznań i Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. O godzinie 22.41 Przemysław E. wysłał wiadomość SMS do Czesława Michniewicza. O godzinie 23.43 Janusz Wójcik zadzwonił do Wojciecha Sz. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 23.45 Janusz Wójcik próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. Ponownie zadzwonił do niego o 23.46. Następnego dnia 20 maja (…) o godzinie 16.07 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. i zaraz po zakończeniu tej rozmowy o godzinie 16.10 zadzwonił do Czesława Michniewicza. Po tej rozmowie o godzinie 16.12 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda R. Natychmiast po zakończeniu tej rozmowy Ryszard F. zadzwonił do wcześniejszego rozmówcy Przemysława E. – Czesława Michniewicza. O godzinie 19.34 Przemysław E. zadzwonił do Czesława Michniewicza. O godzinie 20.02, 20.11, 20.13 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. O godzinie 20.13 Ryszard F. oddzwonił do Przemysława E. Ponownie zadzwonił do Przemysława E. o godzinie 20.17. O godzinie 20.19 Janusz Wójcik próbował zadzwonić do Ryszarda F. O godzinie 20.25 Przemysław E. próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. O godzinie 20.26 Przemysławowi E. udało się nawiązać rozmowę z Ryszardem F., którą mężczyźni prowadzili przez 504 sekundy. Po tej rozmowie o godzinie 20.35 do Przemysława E. zadzwonił Czesław Michniewicz. W tej samej minucie po rozmowie z Przemysławem E. do Czesława Michniewicza próbował dodzwonić się Ryszard F. Czesław Michniewicz nie odebrał telefonu , gdyż rozmawiał wówczas z Przemysławem E. (…) O godzinie 20.38 i w 17 sekundzie zaraz po zakończeniu rozmowy z Przemysławem E. do Ryszarda F. zadzwonił Czesław Michniewicz. Czesław Michniewicz (…) przeprowadził z Ryszardem F. rozmowę do godziny 20.39 i 47 sekundy. W tym samym czasie dokładnie o godzinie 20.38 i 23 sekundy do Ryszarda F. zadzwonił Janusz Wójcik i rozmawiał z nim 267 sekund. Zatem Ryszard F. prowadził jednoczesną rozmowę z Czesławem Michniewiczem i Januszem Wójcikiem. O godzinie 20.45 Ryszard F. ponownie próbował nawiązać połączenie z Czesławem Michniewiczem. W tym czasie o godzinie 20.46 i 20.56 Radosław Majchrzak i Przemysław E. wymienili się sześcioma SMS. O godzinie 20.51 Wojciech Sz. zadzwonił do Janusza Wójcika na numer pre paid. O godzinie 21.24 Czesław Michniewicz zadzwonił na numer pre paid Ryszarda F. i przeprowadził z nim 372 sekundową rozmowę. O godzinie 21.49 Waldemar Piątek – bramkarz Lecha Poznań próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. O godzinie 21.52 Ryszard F. zadzwonił do Przemysława E. (…) O godzinie 22.21 Czesław Michniewicz zadzwonił do Przemysława E. O godzinie 22.23 Ryszard F. zadzwonił do Czesława Michniewicza i rozmawiał z nim 509 sekund. O godzinie 22.30. Zbigniew Wójcik zadzwonił do Przemysława E. Następnie ponownie zadzwonił do Przemysława E. o godzinie 22.35 i rozmawiał z nim 151 sekund. (…)
Następnego dnia 21 maja o godzinie 10.26 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. i rozmawiał z nim 365 sekund. Po tej rozmowie o 10.48 Przemysław E. zadzwonił do Czesława Michniewicza. O godzinie 10.52 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. (…) O godzinie 16.07 Janusz Wójcik próbował skontaktować się z Ryszardem F. O godzinie 16.11 ponowił próbę, z tym że tym razem zadzwonił z numeru pre paid na numer pre paid Ryszarda F. Udało mu się tym razem nawiązać rozmowę i prowadzić ją przez 309 sekund. O godzinie 16.17 ponownie Janusz Wójcik zadzwonił do Ryszarda F. Natychmiast Ryszard F. oddzwonił do Janusza Wójcika i rozmawiał z nim 235 sekund. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 16.24 Ryszard F. zadzwonił do Czesława Michniewicza i rozmawiał z nim 143 sekundy. (…) O godzinie 20.57 do Czesława Michniewicza zadzwonił Przemysław E. O godzinie 22.07 Ryszard F. zadzwonił na numer pre paid Przemysława E. O godzinie 22.22 Przemysław E. wysłał z oficjalnego telefonu sygnał na oficjalny numer Ryszarda F. natychmiast Ryszard F. oddzwonił do Przemysława E. na numer pre paid używając numeru pre paid. Mężczyźni rozmawiali 372 sekundy. O godzinie 22.35 Czesław Michniewicz wysłał sygnał na oficjalny numer Ryszarda F. Minutę później Michniewicz zadzwonił na numer pre paid Ryszarda F. i przeprowadził z nim 462 sekundową rozmowę.
W dniu meczu – 22 maja o godzinie 22.49 Czesław Michniewicz próbował nawiązać kontakt z Ryszardem F. O godzinie 22.58 udało mu się połączyć z Ryszardem F.”.

„Przed tą kolejką działacze Górnika Polkowice próbowali załatwić z zawodnikami i działaczami Lecha Poznań „odpuszczenie” tego meczu. W tym celu Mariusz J. i Andrzej S. podjęli rozmowy z działaczem Lecha Poznań Przemysławem E., trenerem Czesławem Michniewiczem i zawodnikami Lecha Poznań, a także z Ryszardem F. który włączył się w negocjacje. Początkowo działacze z Polkowic poprosili działaczy Lecha Poznań o oddanie im punktów w tym meczu za mecz, który wcześniej Polkowice odpuściły Lechowi w rozgrywkach o Puchar Polski. Działacze i zawodnicy Lecha Poznań oznajmili jednak, że o rozliczeniu „bezgotówkowym” nie może być mowy. Wówczas działacze z Polkowic zaproponowali kwotę 60.000 zł, którą dysponowali”.

„Po meczu trener Czesław Michniewicz podzielił kwotę 34.000 USD na trenerów, lekarzy i zawodników grających w podstawowym składzie i zawodników rezerwowych. Łącznie pieniądze otrzymały 22 osoby”.

PatologiaDoWięznienia
PatologiaDoWięznienia

taka z ciebie Kasia jak ze mnie

Kasia
Kasia

Jednak polska piłka to patologia. Czesław M. trenerem Legii. Ba, on jest trenerem młodzieży… Czas zaciera ostrość widzenia, dlatego polecam sobie co nieco przypomnieć: http://pilkarskamafia.blogspot.com/2…chniewicz.html
Najsmakowitszy fragment:
„Ryszard F. cały czas czuwał nad przebiegiem transakcji (chodzi o mecz Lecha Poznań ze Świtem Nowy Dwór – dopisek dpanek). Po spotkaniu w domu Piotra R., a jeszcze przed meczem zadzwonił do Zbigniewa W. i pochwalił go, że zgodził się na „odpuszczenie” meczu ze Świtem. Ryszard F. także po przegranym meczu ze Świtem dzwonił do Zbigniewa W. i ponownie chwalił go, stwierdzając, że dobrze zachowywali się na boisku, że nie było wprost widać, że odpuszczają mecz, a wynik jest taki jaki został ustalony jeszcze przed zawodami. W rozmowach z Ryszardem F. Janusz Wójcik zapytał go, czy o tej sprzedaży meczu został poinformowany trener Lecha Czesław Michniewicz. Trener Świtu obawiał się, że niewtajemniczony w sprawę trener swoimi zmianami może pokrzyżować uzgodnienia. Ryszard F. chcąc uwiarygodnić swoje słowa, z których wynikało, że Czesław Michniewicz o wszystkim został poinformowany, rozmawiając cały czas z Januszem Wójcikiem, z drugiego aparatu telefonicznego zatelefonował do trenera Lecha Poznań. Jak wyjaśnił Janusz Wójcik, z rozmowy, której się przysłuchiwał wynikało, że trener Czesław Michniewicz został poinformowany o sprzedaży meczu. W czasie tej rozmowy Ryszard F., jak wynika z relacji Janusza Wójcika, wydawał polecenia trenerowi Michniewiczowi, co do składu meczu, a Czesław Michniewicz wykazywał swoją zupełną podległość i posłuszeństwo wobec Ryszarda F. Analiza połączeń telefonicznych wskazuje na dobre relacje Czesława Michniewicza i Ryszarda F. W badanym okresie mężczyźni łączyli się telefonicznie ze sobą nie mniej niż 711 razy. Czesław Michniewicz na ten mecz wystawił rezerwowy skład”.

Fragment analizy połączeń telefonicznych przed meczem Lecha ze Świtem:
„O godzinie 17.09 do Ryszarda F. zadzwonił trener Lecha Poznań Czesław Michniewicz i przeprowadził z nim 580 sekundową rozmowę. Po zakończeniu tej rozmowy Ryszard F. o godzinie 17.21 zadzwonił do Przemysława E. i rozmawiał z nim 824 sekundy. O godzinie 20.34 Przemysław E. używając numeru pre paid (…) zadzwonił do Ryszarda F. na jego numer pre paid. Natychmiast po zakończeniu tej rozmowy o godzinie 20.37 Ryszard F. zadzwonił do Janusza Wojcika i przeprowadził z nim 588 sekundową rozmowę. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 20.48 Ryszard F. wysłał sygnał na telefon pre paid Przemysława E. (…) O godzinie 22.10 Ryszard F. próbował nawiązać kontakt z Czesławem Michniewiczem – trenerem drużyny Lech Poznań. W tej samej minucie Ryszard F. zadzwonił do Janusza Wójcika. Zadzwonił do niego dokładnie o godzinie 22.10 i 37 sekund. Telefonował z numeru pre na numer pre paid Janusza Wójcika. Rozmowę prowadzili przez 230 sekund a zatem do godziny 22.14 i 23 sekundy. W tym samym czasie dokładnie o godzinie 22.10 i 56 sekund Ryszard F. z drugiego aparatu telefonicznego zadzwonił do Czesława Michniewicza i prowadził z nim 136 sekundową rozmowę, a zatem do godziny 22.13 i 12 sekund. Prowadził zatem jednoczesną rozmowę z trenerem Lecha Poznań i Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. O godzinie 22.41 Przemysław E. wysłał wiadomość SMS do Czesława Michniewicza. O godzinie 23.43 Janusz Wójcik zadzwonił do Wojciecha Sz. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 23.45 Janusz Wójcik próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. Ponownie zadzwonił do niego o 23.46. Następnego dnia 20 maja (…) o godzinie 16.07 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. i zaraz po zakończeniu tej rozmowy o godzinie 16.10 zadzwonił do Czesława Michniewicza. Po tej rozmowie o godzinie 16.12 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda R. Natychmiast po zakończeniu tej rozmowy Ryszard F. zadzwonił do wcześniejszego rozmówcy Przemysława E. – Czesława Michniewicza. O godzinie 19.34 Przemysław E. zadzwonił do Czesława Michniewicza. O godzinie 20.02, 20.11, 20.13 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. O godzinie 20.13 Ryszard F. oddzwonił do Przemysława E. Ponownie zadzwonił do Przemysława E. o godzinie 20.17. O godzinie 20.19 Janusz Wójcik próbował zadzwonić do Ryszarda F. O godzinie 20.25 Przemysław E. próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. O godzinie 20.26 Przemysławowi E. udało się nawiązać rozmowę z Ryszardem F., którą mężczyźni prowadzili przez 504 sekundy. Po tej rozmowie o godzinie 20.35 do Przemysława E. zadzwonił Czesław Michniewicz. W tej samej minucie po rozmowie z Przemysławem E. do Czesława Michniewicza próbował dodzwonić się Ryszard F. Czesław Michniewicz nie odebrał telefonu , gdyż rozmawiał wówczas z Przemysławem E. (…) O godzinie 20.38 i w 17 sekundzie zaraz po zakończeniu rozmowy z Przemysławem E. do Ryszarda F. zadzwonił Czesław Michniewicz. Czesław Michniewicz (…) przeprowadził z Ryszardem F. rozmowę do godziny 20.39 i 47 sekundy. W tym samym czasie dokładnie o godzinie 20.38 i 23 sekundy do Ryszarda F. zadzwonił Janusz Wójcik i rozmawiał z nim 267 sekund. Zatem Ryszard F. prowadził jednoczesną rozmowę z Czesławem Michniewiczem i Januszem Wójcikiem. O godzinie 20.45 Ryszard F. ponownie próbował nawiązać połączenie z Czesławem Michniewiczem. W tym czasie o godzinie 20.46 i 20.56 Radosław Majchrzak i Przemysław E. wymienili się sześcioma SMS. O godzinie 20.51 Wojciech Sz. zadzwonił do Janusza Wójcika na numer pre paid. O godzinie 21.24 Czesław Michniewicz zadzwonił na numer pre paid Ryszarda F. i przeprowadził z nim 372 sekundową rozmowę. O godzinie 21.49 Waldemar Piątek – bramkarz Lecha Poznań próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. O godzinie 21.52 Ryszard F. zadzwonił do Przemysława E. (…) O godzinie 22.21 Czesław Michniewicz zadzwonił do Przemysława E. O godzinie 22.23 Ryszard F. zadzwonił do Czesława Michniewicza i rozmawiał z nim 509 sekund. O godzinie 22.30. Zbigniew Wójcik zadzwonił do Przemysława E. Następnie ponownie zadzwonił do Przemysława E. o godzinie 22.35 i rozmawiał z nim 151 sekund. (…)
Następnego dnia 21 maja o godzinie 10.26 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. i rozmawiał z nim 365 sekund. Po tej rozmowie o 10.48 Przemysław E. zadzwonił do Czesława Michniewicza. O godzinie 10.52 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. (…) O godzinie 16.07 Janusz Wójcik próbował skontaktować się z Ryszardem F. O godzinie 16.11 ponowił próbę, z tym że tym razem zadzwonił z numeru pre paid na numer pre paid Ryszarda F. Udało mu się tym razem nawiązać rozmowę i prowadzić ją przez 309 sekund. O godzinie 16.17 ponownie Janusz Wójcik zadzwonił do Ryszarda F. Natychmiast Ryszard F. oddzwonił do Janusza Wójcika i rozmawiał z nim 235 sekund. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 16.24 Ryszard F. zadzwonił do Czesława Michniewicza i rozmawiał z nim 143 sekundy. (…) O godzinie 20.57 do Czesława Michniewicza zadzwonił Przemysław E. O godzinie 22.07 Ryszard F. zadzwonił na numer pre paid Przemysława E. O godzinie 22.22 Przemysław E. wysłał z oficjalnego telefonu sygnał na oficjalny numer Ryszarda F. natychmiast Ryszard F. oddzwonił do Przemysława E. na numer pre paid używając numeru pre paid. Mężczyźni rozmawiali 372 sekundy. O godzinie 22.35 Czesław Michniewicz wysłał sygnał na oficjalny numer Ryszarda F. Minutę później Michniewicz zadzwonił na numer pre paid Ryszarda F. i przeprowadził z nim 462 sekundową rozmowę.
W dniu meczu – 22 maja o godzinie 22.49 Czesław Michniewicz próbował nawiązać kontakt z Ryszardem F. O godzinie 22.58 udało mu się połączyć z Ryszardem F.”.

„Przed tą kolejką działacze Górnika Polkowice próbowali załatwić z zawodnikami i działaczami Lecha Poznań „odpuszczenie” tego meczu. W tym celu Mariusz J. i Andrzej S. podjęli rozmowy z działaczem Lecha Poznań Przemysławem E., trenerem Czesławem Michniewiczem i zawodnikami Lecha Poznań, a także z Ryszardem F. który włączył się w negocjacje. Początkowo działacze z Polkowic poprosili działaczy Lecha Poznań o oddanie im punktów w tym meczu za mecz, który wcześniej Polkowice odpuściły Lechowi w rozgrywkach o Puchar Polski. Działacze i zawodnicy Lecha Poznań oznajmili jednak, że o rozliczeniu „bezgotówkowym” nie może być mowy. Wówczas działacze z Polkowic zaproponowali kwotę 60.000 zł, którą dysponowali”.

„Po meczu trener Czesław Michniewicz podzielił kwotę 34.000 USD na trenerów, lekarzy i zawodników grających w podstawowym składzie i zawodników rezerwowych. Łącznie pieniądze otrzymały 22 osoby”.

PatologiaDoWięznienia
PatologiaDoWięznienia

Kasia ma waciusia

Kasia
Kasia

Jednak polska piłka to patologia. Czesław M. trenerem Legii. Ba, on trenuje młodzież…
Czas zaciera ostrość widzenia, dlatego polecam sobie co nieco przypomnieć: http://pilkarskamafia.blogspot.com/2…chniewicz.html
Najsmakowitszy fragment:
„Ryszard F. cały czas czuwał nad przebiegiem transakcji (chodzi o mecz Lecha Poznań ze Świtem Nowy Dwór – dopisek dpanek). Po spotkaniu w domu Piotra R., a jeszcze przed meczem zadzwonił do Zbigniewa W. i pochwalił go, że zgodził się na „odpuszczenie” meczu ze Świtem. Ryszard F. także po przegranym meczu ze Świtem dzwonił do Zbigniewa W. i ponownie chwalił go, stwierdzając, że dobrze zachowywali się na boisku, że nie było wprost widać, że odpuszczają mecz, a wynik jest taki jaki został ustalony jeszcze przed zawodami. W rozmowach z Ryszardem F. Janusz Wójcik zapytał go, czy o tej sprzedaży meczu został poinformowany trener Lecha Czesław Michniewicz. Trener Świtu obawiał się, że niewtajemniczony w sprawę trener swoimi zmianami może pokrzyżować uzgodnienia. Ryszard F. chcąc uwiarygodnić swoje słowa, z których wynikało, że Czesław Michniewicz o wszystkim został poinformowany, rozmawiając cały czas z Januszem Wójcikiem, z drugiego aparatu telefonicznego zatelefonował do trenera Lecha Poznań. Jak wyjaśnił Janusz Wójcik, z rozmowy, której się przysłuchiwał wynikało, że trener Czesław Michniewicz został poinformowany o sprzedaży meczu. W czasie tej rozmowy Ryszard F., jak wynika z relacji Janusza Wójcika, wydawał polecenia trenerowi Michniewiczowi, co do składu meczu, a Czesław Michniewicz wykazywał swoją zupełną podległość i posłuszeństwo wobec Ryszarda F. Analiza połączeń telefonicznych wskazuje na dobre relacje Czesława Michniewicza i Ryszarda F. W badanym okresie mężczyźni łączyli się telefonicznie ze sobą nie mniej niż 711 razy. Czesław Michniewicz na ten mecz wystawił rezerwowy skład”.

Fragment analizy połączeń telefonicznych przed meczem Lecha ze Świtem:
„O godzinie 17.09 do Ryszarda F. zadzwonił trener Lecha Poznań Czesław Michniewicz i przeprowadził z nim 580 sekundową rozmowę. Po zakończeniu tej rozmowy Ryszard F. o godzinie 17.21 zadzwonił do Przemysława E. i rozmawiał z nim 824 sekundy. O godzinie 20.34 Przemysław E. używając numeru pre paid (…) zadzwonił do Ryszarda F. na jego numer pre paid. Natychmiast po zakończeniu tej rozmowy o godzinie 20.37 Ryszard F. zadzwonił do Janusza Wojcika i przeprowadził z nim 588 sekundową rozmowę. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 20.48 Ryszard F. wysłał sygnał na telefon pre paid Przemysława E. (…) O godzinie 22.10 Ryszard F. próbował nawiązać kontakt z Czesławem Michniewiczem – trenerem drużyny Lech Poznań. W tej samej minucie Ryszard F. zadzwonił do Janusza Wójcika. Zadzwonił do niego dokładnie o godzinie 22.10 i 37 sekund. Telefonował z numeru pre na numer pre paid Janusza Wójcika. Rozmowę prowadzili przez 230 sekund a zatem do godziny 22.14 i 23 sekundy. W tym samym czasie dokładnie o godzinie 22.10 i 56 sekund Ryszard F. z drugiego aparatu telefonicznego zadzwonił do Czesława Michniewicza i prowadził z nim 136 sekundową rozmowę, a zatem do godziny 22.13 i 12 sekund. Prowadził zatem jednoczesną rozmowę z trenerem Lecha Poznań i Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. O godzinie 22.41 Przemysław E. wysłał wiadomość SMS do Czesława Michniewicza. O godzinie 23.43 Janusz Wójcik zadzwonił do Wojciecha Sz. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 23.45 Janusz Wójcik próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. Ponownie zadzwonił do niego o 23.46. Następnego dnia 20 maja (…) o godzinie 16.07 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. i zaraz po zakończeniu tej rozmowy o godzinie 16.10 zadzwonił do Czesława Michniewicza. Po tej rozmowie o godzinie 16.12 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda R. Natychmiast po zakończeniu tej rozmowy Ryszard F. zadzwonił do wcześniejszego rozmówcy Przemysława E. – Czesława Michniewicza. O godzinie 19.34 Przemysław E. zadzwonił do Czesława Michniewicza. O godzinie 20.02, 20.11, 20.13 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. O godzinie 20.13 Ryszard F. oddzwonił do Przemysława E. Ponownie zadzwonił do Przemysława E. o godzinie 20.17. O godzinie 20.19 Janusz Wójcik próbował zadzwonić do Ryszarda F. O godzinie 20.25 Przemysław E. próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. O godzinie 20.26 Przemysławowi E. udało się nawiązać rozmowę z Ryszardem F., którą mężczyźni prowadzili przez 504 sekundy. Po tej rozmowie o godzinie 20.35 do Przemysława E. zadzwonił Czesław Michniewicz. W tej samej minucie po rozmowie z Przemysławem E. do Czesława Michniewicza próbował dodzwonić się Ryszard F. Czesław Michniewicz nie odebrał telefonu , gdyż rozmawiał wówczas z Przemysławem E. (…) O godzinie 20.38 i w 17 sekundzie zaraz po zakończeniu rozmowy z Przemysławem E. do Ryszarda F. zadzwonił Czesław Michniewicz. Czesław Michniewicz (…) przeprowadził z Ryszardem F. rozmowę do godziny 20.39 i 47 sekundy. W tym samym czasie dokładnie o godzinie 20.38 i 23 sekundy do Ryszarda F. zadzwonił Janusz Wójcik i rozmawiał z nim 267 sekund. Zatem Ryszard F. prowadził jednoczesną rozmowę z Czesławem Michniewiczem i Januszem Wójcikiem. O godzinie 20.45 Ryszard F. ponownie próbował nawiązać połączenie z Czesławem Michniewiczem. W tym czasie o godzinie 20.46 i 20.56 Radosław Majchrzak i Przemysław E. wymienili się sześcioma SMS. O godzinie 20.51 Wojciech Sz. zadzwonił do Janusza Wójcika na numer pre paid. O godzinie 21.24 Czesław Michniewicz zadzwonił na numer pre paid Ryszarda F. i przeprowadził z nim 372 sekundową rozmowę. O godzinie 21.49 Waldemar Piątek – bramkarz Lecha Poznań próbował nawiązać połączenie z Ryszardem F. O godzinie 21.52 Ryszard F. zadzwonił do Przemysława E. (…) O godzinie 22.21 Czesław Michniewicz zadzwonił do Przemysława E. O godzinie 22.23 Ryszard F. zadzwonił do Czesława Michniewicza i rozmawiał z nim 509 sekund. O godzinie 22.30. Zbigniew Wójcik zadzwonił do Przemysława E. Następnie ponownie zadzwonił do Przemysława E. o godzinie 22.35 i rozmawiał z nim 151 sekund. (…)
Następnego dnia 21 maja o godzinie 10.26 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. i rozmawiał z nim 365 sekund. Po tej rozmowie o 10.48 Przemysław E. zadzwonił do Czesława Michniewicza. O godzinie 10.52 Przemysław E. zadzwonił do Ryszarda F. (…) O godzinie 16.07 Janusz Wójcik próbował skontaktować się z Ryszardem F. O godzinie 16.11 ponowił próbę, z tym że tym razem zadzwonił z numeru pre paid na numer pre paid Ryszarda F. Udało mu się tym razem nawiązać rozmowę i prowadzić ją przez 309 sekund. O godzinie 16.17 ponownie Janusz Wójcik zadzwonił do Ryszarda F. Natychmiast Ryszard F. oddzwonił do Janusza Wójcika i rozmawiał z nim 235 sekund. Natychmiast po tej rozmowie o godzinie 16.24 Ryszard F. zadzwonił do Czesława Michniewicza i rozmawiał z nim 143 sekundy. (…) O godzinie 20.57 do Czesława Michniewicza zadzwonił Przemysław E. O godzinie 22.07 Ryszard F. zadzwonił na numer pre paid Przemysława E. O godzinie 22.22 Przemysław E. wysłał z oficjalnego telefonu sygnał na oficjalny numer Ryszarda F. natychmiast Ryszard F. oddzwonił do Przemysława E. na numer pre paid używając numeru pre paid. Mężczyźni rozmawiali 372 sekundy. O godzinie 22.35 Czesław Michniewicz wysłał sygnał na oficjalny numer Ryszarda F. Minutę później Michniewicz zadzwonił na numer pre paid Ryszarda F. i przeprowadził z nim 462 sekundową rozmowę.
W dniu meczu – 22 maja o godzinie 22.49 Czesław Michniewicz próbował nawiązać kontakt z Ryszardem F. O godzinie 22.58 udało mu się połączyć z Ryszardem F.”.

„Przed tą kolejką działacze Górnika Polkowice próbowali załatwić z zawodnikami i działaczami Lecha Poznań „odpuszczenie” tego meczu. W tym celu Mariusz J. i Andrzej S. podjęli rozmowy z działaczem Lecha Poznań Przemysławem E., trenerem Czesławem Michniewiczem i zawodnikami Lecha Poznań, a także z Ryszardem F. który włączył się w negocjacje. Początkowo działacze z Polkowic poprosili działaczy Lecha Poznań o oddanie im punktów w tym meczu za mecz, który wcześniej Polkowice odpuściły Lechowi w rozgrywkach o Puchar Polski. Działacze i zawodnicy Lecha Poznań oznajmili jednak, że o rozliczeniu „bezgotówkowym” nie może być mowy. Wówczas działacze z Polkowic zaproponowali kwotę 60.000 zł, którą dysponowali”.

„Po meczu trener Czesław Michniewicz podzielił kwotę 34.000 USD na trenerów, lekarzy i zawodników grających w podstawowym składzie i zawodników rezerwowych. Łącznie pieniądze otrzymały 22 osoby”.

PatologiaDoWięznienia
PatologiaDoWięznienia

Michniewicz? To ten co śpiewał: „legła Warszawa” z Kaczorowskim ?

Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

”Los rivales eternos” – dwugłos przed El Clasico

Zbliżający się sobotni mecz w ramach El Clasico jest starciem, które polaryzuje bardziej niż polska scena polityczna. W każdym z tych spotkań faworyt po prostu nie istnieje. Są tylko dwie strony, odwieczni rywale, niezmordowani, niezatapialni, zupełnie rożni. Nie sposób znów przed takim spotkaniem zapytać o to, jak na krajobraz przed bitwą zapatrują się dwaj dziennikarze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

QUIZ LIVE OD 13:30! Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul

PERE PAŃSTWA PRZYPOMINAMY: Dzisiaj O 13:30, QUIZ, LIVE! SKŁAD: – Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul. Bądźcie z nami, bo tak wypada. 
24.10.2020