post Szymon Podstufka

Opublikowane 29.06.2020 09:02 przez

Szymon Podstufka

— Wysyłamy do dzieciaków trenerów, którym dajemy czas na pomyłkę, pozwalamy na nią. Kiedy idę do banku, to ufam i wierzę, że bankowiec przedstawi najlepszą ofertę i mnie nie oszuka. Wysyłając dziecko na trening, oczekuję, że będzie pracował z nim fachowiec, a nie ktoś, kto trzy dni temu skończył przyspieszony kurs. Dlaczego ktoś ma się uczyć na moim synu? — pyta w „Prześwietleniu” w dzisiejszym „Przeglądzie Sportowym” Tomasz Kulhawik, były trener młodzieży, a dziś szkoleniowiec Olimpii Zambrów.

GAZETA WYBORCZA

Czy Bayern wpycha ligowych rywali w psychiczne załamanie? Nawet w sezonie, gdy było momentami bardzo źle, Bawarczycy zostali mistrzem z trzynastopunktową przewagą i setka strzelonych goli.

Tym razem kruchość opozycji dostrzegaliśmy wyraźniej niż zwy­kle, ponieważ wyeksponowała ją słabość okazana jesienią przez mi­strzów. W listopadzie Bayern zle­ciał w ligowej tabeli z podium, tra­cił do lidera aż 7 punktów, zdarzyło mu się oberwać 1:5 we Frankfurcie. Wystarczyła jednak mała personal­ na korekta – wyproszenie trenera Niko Kovača, powierzenie drużyny Hansiemu Flickowi – żeby wszyst­ko wróciło do normy. Choć to chy­ba nieprecyzyjne określenie: Bay­ern natychmiast spotężniał na ze­ spół nietykalny, którego nie sposób nawet zadrasnąć. W drugiej poło­wie rozgrywek zdobył 49 z 51 moż­liwych do wzięcia punktów – ideal­ny bilans tylko bezbramkowo zre­misowanym meczem z RB Lipsk, w którym zresztą utrzymywał się przy piłce przez 70 proc. czasu gry.

RZECZPOSPOLITA

Juergen Klopp natchnął Liverpool. Odmienił ten klub organizacyjnie, personalnie, wprowadził na nieosiągnięty od dekad poziom. I zapewnił, że nie spadnie z grzędy za szybko.

Nie sprowadzał gwiazd, tylko je tworzył. Z Mohameda Salaha, Roberto Firmino i Sadio Mane zrobił najgroźniejsze ofensywne trio na świecie, z Trenta Alexandra-Arnolda i Andrew Robertsona nowoczesnych bocznych obrońców, Hendersona przekonał, że może być kapitanem i liderem. Virgil van Dijk stał się skałą nie do przejścia. Alisson dał spokój w bramce. Już drugi rok z rzędu jest kandydatem do zdobycia Złotych Rękawic. W 12 z 22 meczów ligowych zachował czyste konto.

Większość zawodników ma długoterminowe kontrakty, klub jest zabezpieczony finansowo, podpisał lukratywną umowę z Nike, ale amerykańscy właściciele nie zamierzają szastać pieniędzmi na wzmocnienia. Otwierają nowoczesny ośrodek treningowy, planują rozbudowę Anfield. A Klopp obiecał kiedyś, że zanim kupi nowego piłkarza, sprawdzi, czy nie ma lepszego w akademii. W ten sposób odkrył Alexandra-Arnolda – obrońcę, który jest dziś drugim najlepszym asystentem w lidze (12 kluczowych podań).

SUPER EXPRESS

Atletico Madryt zdeterminowane, by ściągnąć Arkadiusza Milika. Dają Polakowi fortunę.

Hiszpański dziennik „AS” poinformował, że Arkadiusz Milik (26 l.) wziął udział w telekonferencji z dyrektorem sportowym Atletico Madryt, w trakcie której usłyszał, na jakie zarobki może liczyć w przypadku transferu. Andrea Berta poinformował Polaka, że madrycki klub jest mu w stanie płacić 5 mln euro rocznie. I to netto!

PRZEGLĄD SPORTOWY

Jak to w poniedziałek, „PS” zaczyna się od kilku stron pomeczówek. Kto nie oglądał meczów, zdążył już dowiedzieć się, co w nich się działo, więc te odpuszczamy. Tej Legii z Piastem towarzyszy natomiast news o napastniku, którym interesuje się i Legia, i Lech. Mikaelu Ishaku. Strzelcu jednego gola w 2. Bundeslidze 19/20.

To jego ostatni sezon w klubie, który walczy o utrzymanie w 2. Bundeslidze. Kilka tygodni temu na łamach „Bilda” potwierdził, że nie przedłuży umowy. Patrząc na ostatni rok Ishaka w Norymberdze, trudno się dziwić tej deklaracji. Został całkowicie odstawiony na boczny tor, od listopada 2019 do 26 maja nie rozegrał ani jednego spotkania. Powrót z piłkarskich zaświatów miał wymarzony, strzelił gola w meczu z Jahn Regensburg(2:2), był bardzo chwalony przez swojego trenera, a także przez dziennikarzy. Było to jego jedyne trafienie w tym sezonie, co kibiców Legii i Lecha może niepokoić. Jeśli jednak prześledzą karierę Ishaka, to zobaczą, że w rozgrywkach 2017/18 strzelił w 2. Bundeslidze 12 goli, miał osiem asyst.

W „Prześwietleniu” Łukasza Olkowicza Tomasz Kulhawik, były członek sztabu Jagiellonii, trener młodzieży, a obecnie trener Olimpii Zambrów.

Za panem wiele, wiele lat przepracowanych w piłce młodzieżowej. Myślę, że i parę spostrzeżeń się zebrało. Jakie są jej największe bolączki w Polsce? Co możemy robić lepiej?

— Będę działał w swoim gnieździe, ale za dużo jest u nas przypadkowych trenerów. Traktujemy dzieci jak króliki doświadczalne. Wysyłamy do nich trenerów, którym dajemy czas na pomyłkę, pozwalamy na nią. Kiedy idę do banku, to ufam i wierzę, że bankowiec przedstawi najlepszą ofertę i mnie nie oszuka. Wysyłając dziecko na trening, oczekuję, że będzie pracował z nim fachowiec, a nie ktoś, kto trzy dni temu skończył przyspieszony kurs. Dlaczego ktoś ma się uczyć na moim synu?

To gdzie on ma popełniać błędy?

— Niech robi to w sztabie albo pod okiem koordynatora. Tak jest u Marka Śledzia w Rakowie. Tam nie ma nic na opak. Są ambitni trenerzy z mentorem, który ich trzyma za uszy. Cieszy, że do zawodu wchodzą młodzi, jest wielu zaangażowanych, oddanych. Ale też wielu pracuje po omacku. Może z braku perspektyw wpadli na pomysł: zrobię kurs, pójdę do komercyjnej szkółki. Gwiazdki w certyfikacji porozdawali, to będą potrzebować gościa z UEFA B, zakręcę się.

Może brakuje fachowców, którzy mieliby ich edukować?

— Brakuje. No i bazy treningowe. W Białymstoku powstała z jednym boiskiem sztucznym i jednym naturalnym. I dobrze, ale spójrzmy, co dzieje się w Szczecinie, Krakowie, Warszawie. Cracovia w tym czasie zrobiła trzy kroki, a Legia już w ogóle milowy. W Polsce wiele zmienia się na plus. Widzę to po Jagiellonii – jest więcej trenerów, powiększono sztaby. Ale to ciągle za mało, Europa nadal nam ucieka.

Lewandowski najlepszym strzelcem Bundesligi, żegna się z nią zaś Dawid Kownacki.

Tak jak kolejne rekordy Lewandowskiego można wymieniać niemal bez końca, tak łatwo można przedstawić osiągnięcia innego byłego piłkarza Lecha Poznań w Bundeslidze w tym sezonie. Bo wymienianie goli oraz asyst Dawida Kownackiego pójdzie wyjątkowo szybko, gdyż piłkarz Fortuny Düsseldorf w tych statystykach po prostu nie widnieje. Na dodatek w sobotę jego zespół przegrał z Unionem Berlin aż 0:3 i spadł do drugiej ligi. To oznacza, że reprezentant Polski będzie musiał latem szukać sobie nowego klubu. Fortuny nie będzie stać na utrzymanie zawodnika, pojawiającego się w statystykach jedynie przy żółtych kartkach, których dostał cztery w rozgrywkach.

Fortuna przed ostatnią kolejką miała dwa punkty, cztery gole przewagi nad Werderem Brema. W Bundeslidze bramki są ważniejsze od bezpośrednich meczów, ale i w tym drużyna Kownackiego miała lepszy bilans od Werderu. Wystarczyło więc zremisować z Unionem, żeby zapewnić sobie grę w barażach z trzecim zespołem drugiej ligi. Tymczasem w stolicy Niemiec Fortuna poległa, a w Bremie nastąpił cud i Werder pokonał 1.FC Köln aż 6:1, ratując się – do barażowego dwumeczu – przed pierwszym od 40 lat spadkiem.

Polska z deficytem kreatywności – pisze Dariusz Dziekanowski.

Lider ekstraklasy ma spory problem z konstruowaniem akcji 25–30 metrów od bramki przeciwnika. Wygląda to tak, jakby zawodnicy za długo zastanawiali się, co robić. Filozofowanie jest dobre, ale dopiero wtedy, gdy staje się przed dziennikarzami po spotkaniu. Na boisku trzeba zarówno szybko myśleć, jak i błyskawicznie rozgrywać piłkę. W Legii brakuje piłkarzy kreatywnych, z szybką nogą, takich, którzy przed polem karnym zrobią coś nieszablonowego.

Kreatywność nie jest mocną stroną polskich zawodników. Na jednym z portali przeczytałem ciekawy artykuł o tym, dlaczego od kilku dobrych lat nasi piłkarze nie są transferowani do Hiszpanii. Ostatnim, który pokazał się z dobrej strony, był Grzegorz Krychowiak. Od tamtej pory – cisza. Tę kwestię można połączyć z inną: dlaczego do Polski sprowadzani są gremialnie piłkarze z niższych lig z Półwyspu Iberyjskiego? I dlaczego wielu z nich robi u nas kariery? Wspólnym mianownikiem w odpowiedzi na oba pytania jest jedno słowo: kreatywność. To jest towar deficytowy w naszym kraju, a standardowy w Hiszpanii. To jest coś, co przyciąga uwagę kibiców, coś, czego ludzie szukają na stadionach.

SPORT

Tutaj mamy w zdecydowanej większości pomeczówki, które – podobnie jak w „PS” sobie i wam darujemy. Co poza tym?

Michał Probierz chce jeszcze uratować sezon dla Cracovii. Będzie rotować składem, bo wkrótce półfinał Pucharu Polski z Legią, a to jedyna szansa na trofeum.

– Do zdobycia jest 15 punktów – wyliczył Michał Probierz. – Będziemy walczyć o każdy z nich, aż do końca sezonu. Przed nami mecz z ostatnią już w tej chwili drużyną, która w tabeli zajmuje niższe miejsce niż my, więc choćby z tego powodu postaramy się zrobić wszystko, żeby jak najlepiej się zaprezentować i „ratować ten sezon”. Chcemy iść w górę tabeli i zdobyć jak najwyższe miejsce, a jednocześnie wprowadzamy rotację w składzie. Zmieniając zawodników i wykorzystując cały potencjał zespołu chcemy też dobrze przygotować się do półfinału Pucharu Polski z Legią. Analizujemy także to co już za nami, a bilans naszych spotkań po restarcie – jedno zwycięstwo, jeden remis i cztery porażki – nikogo w klubie nie zadowalają. Jednak większość tych porażek ponieśliśmy po błędach indywidualnych i jedną bramką. Tego nam najbardziej szkoda. Zadecydowały niuanse, ale to jest także podpowiedź, że jeżeli chce się o coś grać, to decydują szczegóły.

Southampton Jana Bednarka bezpieczny. Świetna forma Danny’ego Ingsa po przerwie spowodowanej koronawirusem dała utrzymanie.

Szalenie ważne spotkanie, z perspektywy walki o utrzymanie w Premier League, rozgrywał wczoraj Southampton. Jan Bednarek, polski obrońca „Świętych”, kolejny raz pojawił się w wyjściowym ustawieniu swojego zespołu. I w 79 minucie… pomylił bramki. 24-latek, który do angielskiej ekstraklasy trafił z Lecha Poznań, próbował przeciąć dośrodkowanie z lewego skrzydła. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że pokonał własnego bramkarza. Na całe szczęście dla Bednarka jego drużyna prowadziła już wówczas 2:0 po dwóch trafieniach Danny’ego Ingsa. Trzeba przyznać, że zawodnik ten, 28-letni napastnik, czuje się w tym sezonie wyśmienicie. Zaliczył wczoraj 17. i 18. trafienie w rozgrywkach i zgłosił bardzo poważne aspiracje do korony króla strzelców rozgrywek. Dla Southamptonu najważniejsze jest jednak to, że zespół zainkasował kolejne trzy punkty, bo ostatecznie wygrał 3:1. Dzięki temu piłkarze trenera Ralpha Hassenhuettla awansowali na 13. miejsce w tabeli.

Szczęsny powtórzył wyczyn Buffona – i on w obu meczach po przerwie zdołał zachować czyste konta.

Po wznowieniu sezonu Juventus nie stracił bramki w czterech meczach, z tego najpierw dwa „zera z tyłu” zapisał w pucharze Gianluigi Buffon, a kolejne dwa w lidze Wojciech Szczęsny. Różnica między nimi jest taka, że z Włochem w bramce Juventus tylko zremisował i Coppa Italia nie zdobył, a w lidze po dwóch zwycięstwach powiększył przewagę nad Lazio do 4 punktów. Wypracował ją wykorzystując porażkę Lazio z Atalantą 2:3, a po tej kolejce mogła być jeszcze wyższa.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 29.06.2020 09:02 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pan Miyagi
Pan Miyagi

Pan Kulhawik chyba rzadko bywa w bankach jeśli ufa i wierzy, że bankowiec przedstawi najlepszą ofertę i nie oszuka.
Gdyby tak było nie byłoby afer z polisolokatami, umów z drukiem małymi literami u dołu itp. Bankowiec ma maksymalizować zysk banku i sprzedawać produkty które ten zysk maksymalizują.
Oby na szkoleniu znał się lepiej niż na praktykach bankowych.

KrzychuGks
KrzychuGks

Widzę, że Legia z Lechem szukają super wzmocnień, ci pierwsi coś zarobili i chcą ściągnąć gościa z 2 Bundesligi z 1 golem, polecam Tuszyńskiego z Piasta będzie taniej..

zenon pierdziwół
zenon pierdziwół

„ufam i wierzę, że bankowiec przedstawi najlepszą ofertę i mnie nie oszuka”
Naprawdę dorosły człowiek w to wierzy? To tak jakby wierzyć,że Mikołaj przynosi prezenty buhaha

Weszło
29.11.2020

Tyson kontra Jones: definitywnego rozstrzygnięcia nie było

Mike Tyson (50-6, 44 KO) i Roy Jones junior (66-9, 47 KO) dopięli swego. Wbrew wszelkiej sportowej logice w Los Angeles wyszli do ringu i stoczyli pojedynek, do którego nigdy nie doszło, gdy byli zawodowcami. Walka długimi fragmentami była festiwalem klinczy, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Po ośmiu rundach ogłoszono remis, ale […]
29.11.2020
Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020
Weszło FM
28.11.2020

Mecze, mecze i jeszcze więcej meczów – niedziela w Weszło FM

Niedziela w radiu Weszło FM będzie zdominowana przez relacje z meczów, które pozwolą Wam być na bieżąco nawet jeśli nie macie możliwości oglądania spotkań w telewizji. Rozpoczniemy jednak standardowo od „Dwójki bez sternika” czyli naszego poranka, w którym przywitają Was Monika Wądołowska i Adam Kotleszka. Pojawi się sporo opowieści różnej treści oraz podsumowań sobotnich wydarzeń. […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Najpierw trzeba pozwolić Wiśle strzelić gola. A później to już z górki

Wisła Kraków w ciągu ostatniego miesiąca trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Z Lechią – przegrała. Z Wartą – przegrała. I gdy dzisiaj strzeliła gola po prezencie Zagłębia przez myśl przeszło nam, że to może taka taktyka lubinian. Podpuść, skasuj. No i wyszło. Genialny plan Seveli! Ale tak poważnie – krakowianie mieli ten mecz w garści, a […]
28.11.2020
Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w meczu „futbolu na nie”

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020