post Avatar

Opublikowane 02.04.2020 15:28 przez

redakcja

Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi, to fakt. Kiedy jednak na szali kładziemy nasze pieniądze, dobrze byłoby wystrzegać się pomyłek – przynajmniej tych najprostszych. Jak w głupi sposób nie przegrać u buka? Wystarczy kierować się kilkoma prostymi zasadami i… przeczytać nasz poradnik. Przybliżamy w nim błędy popełniane przez niedoświadczonych graczy najczęściej.

Obstawianie swojej ulubionej drużyny

Jak w szybki sposób stracić pieniądze u bukmachera? Grając na naszą ulubioną drużynę. Pamiętajcie o jednym – gra u buka to przede wszystkim rozum, w mniejszym stopniu serce. Natomiast w przypadku klubów, którym kibicujemy, jest dokładnie odwrotnie. No bo który kibic przyzna przed meczem, że jego ulubiony zespół przegra? Albo, że po prostu spotkanie nie ułoży się po jego myśli? Nawet kiedy rozum podpowie nam, że zły scenariusz jest możliwy, serce szepnie do ucha – e tam, dadzą radę. Właśnie dlatego gracze typujący swoje ulubione drużyny, często popełniają podstawowe błędy. Dlatego prościej jest zrezygnować z grania takich kuponów niż żałowania straconych pieniędzy.

Próby odegrania się na buku

Kupon nie wszedł i straciłeś kasę? Trudno, takie ryzyko gry u buka. Najgorsze, co można zrobić w takim momencie, to doładować konto i próbować się odegrać za wszelką cenę. Taka gra często kończy się pomnożeniem strat, zamiast powrotem do wyjściowej sytuacji. Dlaczego? Dlatego, że gracze w takich przypadkach obstawiają to, co akurat znajduje się pod ręką, pomijając choćby najprostszą analizę sytuacji. Dlatego radzimy – jeśli faktycznie zabolała nas strata, albo po prostu chcemy się „odkuć”, lepiej użyć jednego z systemów bukmacherskich. Albo po prostu na spokojnie przygotować sobie plan typów na najbliższy czas, który po dokładnej analizie pozwoli nam odrobić straty.

Sentyment, zabójca kuponów

Słuchajcie, dobrze wiemy, że Milan był kiedyś paką pełną gwiazd, która wygrywała Ligę Mistrzów. Problem w tym, że już nie jest, dlatego patrzenie na klub przez pryzmat sentymentu nie ma żadnego sensu. Leicester wygrał ligę? Tak, ale to nie oznacza, że teraz też będzie szedł jak walec. Kierując się dawnymi wynikami drużyn, które utkwiły nam w pamięci, bardzo szybko wpadniemy w pułapkę. Nie oznacza to, że nie powinniśmy brać pod uwagę wyników np. meczów bezpośrednich z poprzednich lat. Po prostu musimy wtedy wziąć poprawkę na to, czy w międzyczasie całkowicie nie przewietrzono szatni. Rada dla graczy? Jeśli stawiacie na drużynę, którą pamiętacie z czasów świetności, dwa razy sprawdźcie, czy nadal radzi sobie tak dobrze, jak wtedy.

Kupony puszczone w nieznane

Koszykówka na Tajwanie? Dziwna odmiana piłki nożnej w Ameryce Południowej? Kuponik na turniej esport na drugim końcu świata? Szanujmy się, w takich przypadkach nie mamy zielonego pojęcia, co obstawiamy. Mimo to niejednokrotnie spotkamy graczy, którzy dali się złapać w pułapkę. Atrakcyjny kurs, polecenie – różne są formy przyciągnięcia nas do typowania rzeczy, o których nie mamy pojęcia. Najczęściej jest to właśnie kurs, dzięki któremu myślimy – gramy pewniaka. Tymczasem może okazać się zupełnie inaczej. Granie lig, których nigdy nie widzieliśmy w akcji, a tym bardziej sportów, o których nie mamy pojęcia, to pierwszy krok w stronę przepaści i przegrania kasy.

„Ustawione” mecze

Co łączy się z typowaniem w z nieznane? Świetne porady podsuwane nam na forach i grupach (często w postaci płatnych typów), które dotyczą rzekomo ustawionych spotkań. Ktoś ma dojście do tego, że w Kongo dojdzie do ustawki i można na tym zarobić? Podzieli się z tobą taką wiedzą za drobną opłatą? Jasne, na pewno tak jest. Nie będziemy udawać – zapewne są na świecie spotkania, w których faktycznie dochodzi do ustawek. Ale jeśli tak jest i jeśli ktoś faktycznie na tym zarabia, to uwierzcie nam – żadne pieniądze świata nie przekonają go do tego, żeby przekazać wam te informacje i pakować się w kłopoty. Rzekome „ustawki”, które sprzedają „insajderzy” na różnych grupach to najzwyczajniej w świecie podpuchy, które mają za zadanie wydojenie was na kasę.

Ktoś uwiarygadnia się tym, że trafił kilka takich spotkań? Nie wierzcie nawet wtedy. Doświadczeni gracze są w stanie wypracować skuteczność nawet w egzotycznych ligach, polegając tylko i wyłącznie na swojej analizie. Po co więc bawią się w sprzedawanie „ustawek”? Podwójny zysk – zarobią i u buka i na was.

Kupowanie analiz

Nie zrozumcie nas źle – korzystanie z pomocy bardziej doświadczonych graczy samo w sobie złe nie jest. Dlaczego więc uznajemy kupowanie analiz za błąd? Bo w ten sposób nigdy nie rozwiniemy swoich umiejętności. Do zarabiania na bukmacherce dochodzi się przede wszystkim pracą, jakkolwiek to nie brzmi. Jeśli poświęcimy czas na analizy, upewnimy się trzy razy przed puszczeniem kuponu, to z czasem uda nam się wypracować dobrą skuteczność i czerpać faktycznie korzyści z gry. A jeśli od początku pójdziemy po najłatwiejszej linii oporu i kupimy typy od doświadczonych graczy, niczego się nie nauczymy. Poza tym – serio, lepiej dzielić się wygraną, zamiast przytulić więcej dla siebie?

Brak założonego budżetu

A skoro jesteśmy już przy pieniądzach, warto wspomnieć o budżecie i o tym, dlaczego warto go mieć. Dzięki założeniu ile chcemy wydać, będziemy mogli kontrolować swoje wydatki. Brak budżetu oznacza krok w stronę traktowania gry u buka jako studni bez dna i poważnych problemów. Dzięki określonemu budżetowi nawet porażki nas nie zabolą, bo skoro wiedzieliśmy, ile możemy stracić, to od początku znaliśmy ryzyko. Poza tym z budżetem gramy po prostu rozsądniej, żeby starczył nam na dłużej.

Przesadne zaufanie do taśm i AKO

Złożenie ciekawego kuponu z kilku zdarzeń to dobry sposób na złoty strzał i większą wygraną, jednak nie możemy mu przesadnie ufać. Jeśli naszą grę oprzemy tylko i wyłącznie na „taśmach”, daleko nie zajedziemy. Nawet grając za małe stawki, wygrane będą po prostu rzadkie, a chyba nie o to nam chodzi. Idealnym sposobem na grę jest przeplatanie grania singli z AKO. Jeśli we wrzuceniu kilku zdarzeń na kupon widzimy sporą szansę, czy chcemy skorzystać z atrakcyjnych bonusów – śmiało. Ale jeśli nie mamy pewności, że na tym zyskamy, lepiej puścić singla.

Obstawianie na spontanie

Oglądasz mecz z kumplami, miła atmosferka, piwko za piwkiem i nagle wpadasz na pomysł – a w sumie, skoro oglądam, to może postawię? Tak, to pomysł rodem ze zdjęć zrobionych 10 sekund przed tragedią. Pomijając już kompletny brak analizy, najzwyczajniej w świecie stan nie pozwala nam wówczas na logiczne myślenie, a co dopiero na próbę pomnożenia swojego majątku. Raczej popłyniemy w drugą stronę i po prostu głupio przegramy kasę.

Opublikowane 02.04.2020 15:28 przez

redakcja

Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Poręba: „Trener powiedział mi: talentem nie będziesz grał”

Łukasz Poręba to kolejny młody zdolny z akademii Zagłębia Lubin. Debiutował w lidze jako osiemnastolatek, ale młodzieżowiec z rocznika 2000 dopiero w tym sezonie zaczął grać bardzo dużo – środkowy pomocnik w lidze zagrał dwadzieścia sześć razy, z czego blisko połowę meczów od pierwszej minuty. Dlaczego nowe pokolenie polskich piłkarzy nie ma kompleksów wobec rówieśników […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

1997 – ten rocznik to kłopoty

Przed sezonem mieliśmy szereg obaw w związku z nadchodzącym przepisem o młodzieżowcu, ale dziś trzeba stwierdzić, że przyniósł on polskiej piłce wiele dobrego. Gdyby nie przymus, pewnie nie ujrzelibyśmy kilku ciekawych chłopaków, a polskie kluby nie liczyłyby gotówki ze sprzedaży swoich talentów, która nastąpi wkrótce. Jest jednak jeszcze druga strona medalu – dla wielu chłopaków […]
13.07.2020