Startuje Ustaw Ligę! Kogo warto kupić do swojego zespołu w promocyjnej cenie?

redakcja

Autor:redakcja

06 lutego 2020, 09:29 • 5 min czytania

Reklama
Startuje Ustaw Ligę! Kogo warto kupić do swojego zespołu w promocyjnej cenie?

W weekend wraca długo wyczekiwana Ekstraklasa, a wraz z nią ulubiona gra wszystkich Polaków, czyli Ustaw Ligę. Przed nami kolejna runda, w której tydzień w tydzień będziemy denerwować się na to, jak źle dobraliśmy skład i ile punktów mogli dać nam piłkarze, których akurat chwilę wcześniej wykopaliśmy z zespołów. Dlatego, żeby oszczędzić wam rwania włosów z głowy, przygotowaliśmy małą ściągawkę: po których piłkarzy w wersji low-cost warto sięgnąć przed startem ligowej wiosny?

Reklama

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO ZABAWY! 

Nasze zestawienie uwzględnia jedynie zawodników, którzy kosztują 2 miliony lub mniej. To stosunkowo tani gracze, którzy na pierwszy rzut oka mogą wam umknąć w trakcie polowania na gwiazdy ligi (tak, jeszcze jakieś zostały), a nie jest powiedziane, że będą słabsi od gości z nazwiskiem. Poza tym nawet jeśli już sięgnięcie po Gytkjaera, Imaza czy Wszołka, kogoś trzeba do nich przecież dokoptować. Nie przedłużając – sprawdźcie, kogo warto mieć w swojej drużynie, jeśli chcecie powalczyć o końcowe zwycięstwo.

HISZPAN Z ŁKS-U

Tak, tak, Hiszpan plus ŁKS i od razu w głowie pojawia się Dani Ramirez. Ale Daniego już w Łodzi nie ma, więc ktoś musi go zastąpić. Może warto więc postawić na jego rodaka? Łódzki klub oferuje nam tańsze zamienniki w postaci Pirulo oraz Samu Corrala. Pierwszego już znamy i wiemy, że dotychczas w Ekstraklasie nie poszalał. Jedna asysta, jedno kluczowe podanie, wciąż bez premierowego gola. Czemu więc uważamy, że warto wydać na niego 1.8 miliona? Bo zimą w sparingach strzelił trzy bramki, a skoro w ostatnich sezonach uzbierał 19 trafień w swojej ojczyźnie, to być może oznacza to, że w końcu zaaklimatyzował się w Polsce i tu także trochę postrzela.

Reklama

A Corral? Również trzykrotnie trafiał do siatki w meczach kontrolnych, poza tym od kilku lat trzyma poziom strzelecki, który wróży, że i u nas coś trafi. Trzeba pamiętać, że to ŁKS jesienią kreował sporo okazji, więc to kolejny argument po jego stronie – będzie miał z czego ładować. Ktoś musi tę Ekstraklasę łodzianom ratować, więc spodziewamy się, że nie ściągnięto go do zespołu, żeby przyglądał się kolegom z trybun i jest wart włożenia w niego 1.8 mln.

USTAW LIGĘ – JAKIE SĄ ZASADY NAJFAJNIEJSZEJ LIGOWEJ GRY DLA KIBICÓW?

MŁODE STRZELBY

Nie oszukujmy się, Bartosz Bida i jego imiennik Białek to nie są napastnicy, którzy są gwarantem trafiania co weekend. Ale gdyby takimi byli, to nie moglibyście kupić ich w promocyjnej cenie. Za taką można uznać kolejno 1.8 oraz 1.9 miliona, które wystarczą, aby mieć ich w swoim zespole. Dlaczego warto? Po pierwsze, obaj jesienią uzbierali po trzy trafienia i asystę, co już jest solidną bazą pod rundę wiosenną. Po drugie Białek trzykrotnie zagrał u nas na 7, a Bida siedmiokrotnie otrzymywał 6, więc to nie są ludzie, którym raz się udało i jakoś to leci.

Reklama

I w końcu po trzecie, najważniejsze: obaj są młodzieżowcami, ich notowania stoją wysoko i obaj nie mają zbyt wielkiej konkurencji odpowiednio w Zagłębiu Lubin i Jagiellonii. Biorąc pod uwagę, że ich zespoły mierzą wysoko, to i okazji nie będzie im brakowało. Młodzieżowiec z niemal pewnym placem, jako uzupełnienie składu o snajpera w wersji low-cost? Bardzo fajna opcja.

GDYŃSKI DUET

Umówmy się – Arce do wielkich celów w tym sezonie daleko, do świetnej i porywającej gry również. W Gdyni jest jednak kilka postaci, na które przeważnie można było liczyć i do takich na pewno zaliczają się Pavels Steinbors Dawit Schirtladze. Jeśli mielibyśmy sięgnąć po któregoś z zawodników trenera Aleksandara Rogica, to ta dwójka zdecydowanie nas przekonuje. Obydwu liderów Arki można kupić za 2 miliony, co jest dobrą ceną, jak na piłkarzy gwarantujących jakość.

No bo spójrzmy: Steinbors? Pewniak do gry, pięć czystych kont, a sporo tańszy niż Majecki czy Stipica, którzy dominowali w lidze pod tym względem. Schirtladze? Kolejny pewniak, w dodatku jesienią uzbierał cztery gole i dwie asysty, mimo że nie ma za sobą pełnej rundy. W tej cenie lepszego zawodnika nie dostaniemy: jest Exposito, który trafia od wielkiego dzwonu, jest Brożek, który sam przyznawał, że liczy na kogoś, kto odciąży go na boisku, więc nawet nie ma się nad czym zastanawiać.

Reklama

WSPARCIE Z TYŁU

Najlepsi boczni obrońcy pod względem asyst w Ustaw Ligę:

– Michał Karbownik, 2.5 mln
– Alan Czerwiński, 2.4 mln
Erik Janża, 2 mln

4 asysty w rundzie i tylko dwie bańki? Shut up and take my money. Czy sięgnięcie po Słoweńca ma w ogóle jakieś minusy? My takich nie widzimy. OK, defensywa Górnika może i nie jest najlepszą w ligowej stawce, ale patrząc z drugiej strony, to spośród zespołów z dolnej części tabeli też nie prezentuje się jakoś fatalnie. Do tego co jakiś czas Janża zaliczy ostatnie podanie, a to jak wiadomo gwarantuje sporo punktów.

Reklama

Jeszcze więcej można jednak zyskać, kiedy defensor trafia do siatki, a w tym specjalistą jest Bogdan Tiru. Przedstawiając nowego gracza Jagiellonii, pisaliśmy o tym, że Rumun jest groźny przy stałych fragmentach gry, potrafi strzelać głową, ale też znaleźć się w polu karnym i przytomnie dobić piłkę. W taki sposób dwukrotnie dziurawił siatkę Gentu, walcząc o awans do europejskich pucharów, więc nie ma powodów, żeby myśleć, że w Ekstraklasie tego nie powtórzy.

Krótko mówiąc: Tiru to taka mniej popularna wersja Tomasa Petraska, który miał osobne miejsce w sercu każdego gracza Ustaw Ligę. Mniej popularna i przede wszystkim tańsza, bo Rumun kosztuje tylko 2 miliony, a efekt może być ten sam. Poza tym Jagiellonia powinna spisywać się w obronie lepiej niż częstochowianie, więc i w tym aspekcie Tiru może przynieść sporo punktów. Musimy was bardziej zachęcać?

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO ZABAWY! 

Fot. FotoPyK

Reklama

Najnowsze

Reklama