post
Avatar

Opublikowane 14.01.2020 14:33 przez

Michał Kołkowski

W 2006 roku był przez moment selekcjonerem reprezentacji Gwinei Równikowej, gdzie miał szukać “gwinejskiego Samuela Eto’o”. Potem objął trzecioligowe CD Logrones, ale poprowadził je w zaledwie dwudziestu meczach ligowych. Został  zwolniony z najbardziej prozaicznego powodu z możliwych – za kiepskie wyniki. Prezydent Logrones powiedział wtedy ze smutkiem: – Staraliśmy się jak najdłużej znosić niezadowalające rezultaty, ale innego rozwiązania nie znaleźliśmy. Żałuję, lecz w takich sytuacjach posadą zawsze najpierw płaci trener. Później zakotwiczył w CD Lugo, również trzecioligowym, gdzie poszło mu już nieco lepiej, choć wciąż bez szału. Zdołał wprowadzić klub do Segunda División i uczynić zeń solidnego, ligowego średniaka na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy.

Quique Setien swój trenerski debiut w La Lidze zanotował dopiero 25 października 2015 roku. W wieku 57 lat. 1542 dni później FC Barcelona oficjalnie ogłosiła Hiszpana nowym szkoleniowcem pierwszego zespołu. Jak to możliwe, że trener o tak wielu istotnych wadach – niesłychanie kłótliwy, pozbawiony taktycznej elastyczności, praktycznie bez doświadczenia w pracy z największymi gwiazdami światowego futbolu – dostaje robotę marzeń na Camp Nou?

Cóż – można powiedzieć, że zadecydował splot pomyślnych dla Setiena okoliczności. Ale można też stwierdzić, że chodziło o marzenia.

***

Barca rozstała się z Ernesto Valverde bardzo gwałtownie, aczkolwiek wcale nie ze względu na jakiś straszliwy kryzys formy. Drużyna zajmuje przecież pierwsze miejsce w ligowej tabeli, zagra w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, może też zgarnąć Puchar Króla. Potrójna korona cały czas pozostaje w zasięgu ręki. Jasne – porażka w Superpucharze Hiszpanii nie powinna się wydarzyć, podobnie jak kilka zawstydzających potknięć w lidze. Lecz nie o rezultaty tutaj chodzi.

Valverde stracił robotę, ponieważ jest szkoleniowcem do znudzenia pragmatycznym. Żaden z niego filozof futbolu, żaden piłkarski romantyk. Hiszpan nie ma w sobie nic a nic z Johana Cruyffa, stanowiącego od ćwierćwiecza punkt odniesienia dla wszystkich kolejnych trenerów “Dumy Katalonii”. – W piłce nożnej nie chodzi o cierpienie. Chodzi o to, by czerpać z niej radość. Kontrolować piłkę, przyjaźnić się z nią, szukać okazji do ataku, szukać szansy na strzelenie gola. Oczywiście defensywa jest częścią futbolu, lecz można się bronić na różne sposoby – dowodził legendarny Holender. Na Valverde tego rodzaju opowiastki nie robiły jednak najmniejszego wrażenia. Jego Barcelona nie bała się gry z kontrataku. Wycofania do głębokiej defensywy. Przenoszenia futbolówki na połowę przeciwnika prostą, ordynarną lagą. Nierzadko cierpiała, w oczekiwaniu na przebłysk geniuszu Leo Messiego. Nie zachwycała nawet wygrywając wysoko i pewnie. Cechował ją minimalizm.

Od lat nie było na Camp Nou trenera, pod którego wodzą Barca tak często notowałaby niższe posiadanie piłki od przeciwnika. W innym klubie pewnie nikt by tej statystycznej ciekawostki nawet nie odnotował. Ale w Barcelonie takie drobne grzeszki urastają w mgnieniu oka do rangi śmiertelnych i nie uchodzą na sucho.

Pewnie gdyby Valverde – nawet w tym swoim nieznośnym, mało widowiskowym stylu – zatriumfował z Blaugraną w Lidze Mistrzów, rozmowa byłaby dziś inna. Może nikt nie domagałby się zwolnienia szkoleniowca, a może do rozstania doszłoby zwyczajnie w mniej przykrych, nieeleganckich okolicznościach. A tak? Człowiek, który zdobył z Barceloną cztery trofea, w tym dwa tytuły mistrza Hiszpanii, został przepędzony z Camp Nou jak intruz, jakiś nachalny akwizytor, przybłęda. Na pół roku przed wygaśnięciem kontraktu.

A przez uchyloną furtkę wemknął się do katalońskiego klubu Quique Setien, stanowiący całkowite przeciwieństwo swojego poprzednika.

MARZYCIEL

61-letni Setien to trener tak głęboko zafascynowany postacią Cruyffa, że ociera się to wręcz o obsesję. Jeżeli kibice Barcelony oczekiwali od następcy Valverde powrotu do stylu gry, którym “Duma Katalonii” zachwycała piłkarski świat najpierw za kadencji Holendra, a potem Pepa Guardioli, to lepszego kandydata na rynku po prostu nie było. Chyba nawet sam Cruyff nie był aż tak gorliwie przywiązany do własnych futbolowych dogmatów jak teraz Setien. – Dałbym sobie odciąć palec, by móc zagrać w tej drużynie – mówił Hiszpan o niezapomnianym, katalońskim Dream Teamie, który w 1992 roku sięgnął po Puchar Europy i zdominował hiszpańską ekstraklasę w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych.

[etoto league=”spa”]

Setienowi nie chodziło tu bynajmniej o możliwość występowania w jednym składzie ze Stoiczkowem, Koemanem, Laudrupem, Guardiolą czy Bakero. On gotów byłby na utratę palca, byle tylko zagrać dla Cruyffa. Poznać jego metody pracy od środka, z perspektywy szatni.

Hiszpan generalnie był całkiem zdolnym piłkarzem. Zanotował nawet trzy występy w narodowych barwach, pojechał z kadrą na MŚ 1986 do Meksyku, choć na samym turnieju nie zagrał. Urodził się 27 września 1958 roku w Santander i to właśnie w miejscowym Racingu stawiał swoje pierwsze futbolowe kroki, spędzając ostatecznie w tym klubie lwią część swojej kariery. U szczytu formy reprezentował natomiast barwy madryckiego Atletico. W stolicy Kantabrii nazwano go El Maestro. Można się domyślić na podstawie samego tylko pseudonimu, że również za swoich zawodniczych czasów Setien koncentrował się przede wszystkim na widowiskowej, ofensywnej grze. – Podczas swojej piłkarskiej kariery prowadziło mnie czternastu managerów – wyliczył Hiszpan. – Muszę przyznać, że niektórzy nauczyli mnie, jak nie należy postępować będąc trenerem. Ale szacunek mam dla wszystkich. Trener to kluczowa postać w każdym klubie.

124730631_1528971162

Setien w barwach Atletico Madryt. (fot. TodosColeccion)

W 1985 roku hiszpański rozgrywający – już w barwach Atletico – zgarnął Superpuchar Hiszpanii. Los Colchoneros pokonali wtedy w dwumeczu… Barcelonę. To jedyne trofeum w karierze Setiena. Zarówno tej zawodniczej, jak i trenerskiej.

Madrycką drużyną dowodził wówczas Luis Aragones. Słynny szkoleniowiec miał wielki wpływ na ukształtowanie charakteru Setiena. Oczywiście nie odcisnął na umyśle Hiszpana aż takiego piętna jak później Cruyff, ale również wiele go nauczył. – Pracowałem z Aragonesem tylko przez rok, ale to był najbardziej wartościowy rok dla mojej kariery. Wpoił mi wiele rzeczy. Nauczył jak grać z pełnym zaangażowaniem, intensywnością. Dzięki niemu osiągnąłem naprawdę wysoki poziom – powiadał Setien. – Potem narodziła się Barca Johana Cruyffa. Kiedy grało się przeciwko niej, człowiek spędzał cały mecz ganiając za piłką. Powiedziałem sobie wówczas: “To mi się podoba. Strasznie chciałbym dostać się do tej drużyny i zrozumieć, jak oni to robią”. Nie wiedziałem, w jaki sposób można zdominować mecz do tego stopnia, by przeciwnik w ogóle nie miał kontroli nad piłką. Przez cały mecz! Zacząłem wtedy naprawdę dokładnie oglądać futbol. Analizować.

Ostatecznie marzenia o grze dla Cruyffa nigdy się rzecz jasna nie spełniły – Setien swoją piłkarską karierę zakończył na dobrą sprawę w Racingu Santander, choć jej finałowy akapit napisał w barwach trzecioligowego Levante, gdzie spędził pół roku, zbliżając się już wówczas do czterdziestych urodzin. Najbliżej naprawdę dużego sukcesu Hiszpan był w 1986 roku, gdy jego Atletico doszło do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, ale przegrało 0:3 z Dynamem Kijów.

Setien wszedł na boisko z ławki, wyniku nie odkręcił. – W Racingu czułem się trochę zbyt pewnie. Strzeliłem kilka bramek, zagrałem parę otwierających podań. To wystarczało. Gra dla Atletico nauczyła mnie, co znaczy reprezentowanie barw elitarnego klubu. Trzeba dawać z siebie znacznie więcej – opowiadał Hiszpan. Cenna lekcja w kontekście stojącego przed nim wyzwania.

W swojej trenerskiej karierze Setien bardzo długo czekał na moment przełomowy. Na sukces, który naprawdę rozsławiłby jego nazwisko. Zaczął nieźle – w sezonie 2001/02 pracował na swoim ukochanym stadionie El Sardinero i wypracował z Racingiem Santander awans do ekstraklasy. Potem jego kariera strasznie się jednak pogmatwała. Wzlot nastąpił dopiero w październiku 2015 roku, gdy solidną pracę Setiena na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy dostrzegli działacze UD Las Palmas, walczącego o utrzymanie w La Lidze. Zatrudnienie Quique okazało się strzałem w dziesiątkę – klub z Wysp Kanaryjskich szybko przykuł uwagę postronnych widzów niezwykle spektakularnym stylem gry. Stylu, który nie zawsze gwarantował punkty, ale emocje były na Estadio de Gran Canaria pewne jak w banku. Mało tego – im dalej w las, tym częściej ekipa Las Palmas łączyła efektowność z efektywnością.

TAKTYK

Sezon 2015/16 udało się Las Palmas zakończyć na jedenastym miejscu w lidze, choć podopieczni Setiena ze strefy spadkowej wygrzebali się na dobre dopiero po dwudziestej piątej serii spotkań. Kolejne rozgrywki kanaryjska ekipa zaczęła z jeszcze większym przytupem – po czterech kolejkach ligowych zmagań znajdowała się na podium i właściwie aż do dziesiątej serii spotkań trzymała kontakt ze ścisłą czołówką tabeli.

“Piłkarze Setiena mają biegać dużo, non stop wywierać presję na rywalu, najszybciej i najskuteczniej jak to możliwe wykorzystywać ich błędy. W teorii niby nic wielkiego, w praktyce bywa to różnie, ale w Las Palmas działa. Dzięki takiemu podejściu Quique uratował Kanarki przed spadkiem. Przejął Los Amarillos, kiedy ci okupowali przedostatnią lokatę, a razem skończyli rozgrywki osiem pozycji wyżej. Cele na kolejny sezon niby są podobne. – Zawsze będziemy walczyć o przetrwanie – stwierdził Setien podczas jednej z konferencji prasowych. Z drugiej strony nie zaprzeczył, że może chodzić o przetrwanie w europejskich pucharach, prawda? Wielu ekspertów przekonuje, iż awans do Ligi Europy jest im wręcz przeznaczony” – pisaliśmy wtedy na Weszło.

Styl gry Las Palmas najlepiej zobrazuje ten pamiętny gol Kevina-Prince’a Boatenga.

– Każdy piłkarz musi zdawać sobie sprawę, że gra w zdyscyplinowanej drużynie wymagania od niego poświecenia cząstki samego siebie dla dobra partnerów – tłumaczył swoją filozofię nowy szkoleniowiec Barcelony. – Nie da się wygrać meczu w pojedynkę. Zwycięstwo jest efektem pracy wszystkich zawodników. W drużynie musi zaistnieć balans, spójność pomiędzy wszystkimi graczami. To od tego zależy, czy masz na boisku prawdziwą drużynę, czy po prostu jedenastu zawodników, którzy robią to, co im akurat przyjdzie do głowy. (…) Dlaczego większość piłkarzy postanowiła profesjonalnie zająć się futbolem? Bo nie rozstają się z piłką od dziecka. Jeżeli codzienny trening w klubie jest dla zawodnika powodem do cierpienia, taki piłkarz nigdy nie zdoła wydobyć z siebie pełni możliwości. Tylko szczęśliwy piłkarz może grać skutecznie. A szczęśliwy jest wtedy, gdy da mu się piłkę. Nawet najmniej technicznie utalentowany gracz kocha bawić się piłką. Nie odbierać ją przeciwnikowi, nie bronić się przed atakami rywala. Każdy chce grać.

Inspirujące, prawda?

Gdyby Setien zaczął opowiadać takie historyjki dzisiaj, ktoś mógłby mu zarzucić, że to gra pod publiczkę. Że mówi to, czego kibice Barcelony, znużeni kadencją Valverde, po prostu chcą słuchać. Ale on jest wierny swoim piłkarskim ideałom od zawsze. Wszystkie jego drużyny prezentują podobny styl gry. Odważny, ofensywny, pełen szybkich wymian podań na małej przestrzeni, z zastosowaniem mocnego pressingu. Kiedy w 2017 roku Hiszpana zatrudniał Betis Sewilla, szkoleniowiec lojalnie ostrzegał: – Przed podpisaniem kontraktu zapytałem działaczy Betisu: “Dlaczego chcecie mnie zatrudnić? Widzieliście moje drużyny, znacie mój styl. Wiecie, jak gram i zawsze chcę grać. Jesteście pewni, że tego właśnie oczekujecie? Zgadzacie się z moim postrzeganiem futbolu? Bo zapewniam was, że ja nie mam zamiaru się zmienić. Jeżeli szukacie bardziej elastycznego managera, musicie wybrać kogoś innego”.

Hiszpan często w swoich piłkarskich rozważaniach odwołuje się też do szachów. Sam jest wziętym szachistą, mierzył się nawet z arcymistrzami tej gry. Jednak pojęcie “piłkarskie szachy” nabiera nieco innego znaczenia w setienowskim wydaniu: – W obu przypadkach chodzi o to, żeby zdominować środek. Kontrolowanie go pozwala stworzyć więcej szans na wygraną. Na szachownicy formacje powinny ze sobą współpracować w obronie oraz ataku. Zawsze trzeba też przewidywać ruchy przeciwnika. To kolejne kwestie, które mają perfekcyjne odzwierciedlenie również na boisku.

W Betisie jego pomysły sprawdziły się połowicznie – sezon 2017/18 był bardzo udany, klub zakończył rozgrywki na szóstej pozycji. W kolejnej kampanii było już gorzej – rozczarowujące, dziesiąte miejsce Andaluzyjczyków zaowocowało zmianą na stanowisku trenera. Wyglądało to tak, jak gdyby metody trenerskie Setiena kompletnie przestały działać.

Drużyna gasła w oczach. Sam szkoleniowiec też wyglądał na wypalonego – w maju ubiegłego roku ogłosił rozstanie z klubem.

– Dla mnie podejście ludzi z Andaluzji jest trochę nieracjonalne. Kibice myślą, że musimy wygrywać wszystkie mecze, bo nazywamy się “Betis” – powiedział Quique. – Ja jestem człowiekiem z północy, patrzę na sprawę trochę inaczej. Moim zdaniem zwycięstwo zawsze wynika z ciężkiej pracy. Trzeba znaleźć sposób na rozpracowanie przeciwnika. Często kibice nie rozumieją tego, co się dzieje na boisku. Nie interpretują właściwie pewnych zachowań. Liczy się dla nich tylko wynik. Albo wygrywasz, albo przegrywasz. Radzenie sobie z takim podejściem to dla mnie największe wyzwanie w trenerskiej karierze. Choć czasy się zmieniły, wiele osób wciąż dzisiaj wierzy, że jeżeli przegrywasz, a przy piłce jest twój bramkarz, to powinien on posłać natychmiast długie podanie na połowę przeciwnika. Kiedy mój zespół nie gra w ten sposób, fani się denerwują. A zagranie długiego podania wcale nie jest najszybszą metodą na skonstruowanie ataku.

Hiszpańscy dziennikarze kadencję Setiena w Betisie podsumowują jednak dość pozytywnie. Wspomina się przede wszystkim fenomenalne zwycięstwo Los Verdiblancos odniesione nad Barceloną, widoczne na powyższym filmiku. Ale nie brakuje też cierpkich uwag. Zdaniem wielu ekspertów, hiszpański szkoleniowiec po prostu przeszarżował ze swoim bezkompromisowo romantycznym podejściem do futbolu. Nigdy nie korzystał z okazji, by ustawić zespół choć trochę bardziej zachowawczo. A nie dysponował dość potężną kadrą, by w każdej kolejce, każdemu rywalowi narzucać własne warunki gry.

Zdarzało mu się zmieniać formację, przesuwać poszczególnych piłkarzy między pozycjami jak bierki na planszy. Ale ogólny zamysł gry Betisu pozostawał ten sam. Dlatego jego podopieczni tak szybko się wypalili. Podobnie zresztą jak sam Setien.

AWANTURNIK

Hiszpan wiele (a może nawet większość) swoich dotychczasowych zespołów opuszczał w atmosferze kłótni, albo co najmniej delikatnego konfliktu z zawodnikami bądź działaczami. Zaczęło się już w 2003 roku, gdy po zaledwie trzynastu meczach Quique rozstał się z drugoligowym Polideportivo Ejido. – W tym klubie po prostu nie zrozumieli mojej filozofii – oznajmił krótko. I to jest właśnie największa zbrodnia, jaką można przeciwko Setienowi popełnić. Nie zrozumieć go.

Hiszpan nie bał się nigdy krytykowania managerów, którzy wyznają inne piłkarskie priorytety niż on. Najgłośniejszy był chyba z tego wszystkiego konflikt z Jose Bordalasem, który od kilku lat wykonuje kapitalną robotę w Getafe. Obaj panowie żarli się ze sobą jeszcze za czasów pracy w niższych klasach rozgrywkowych. Dlaczego? Cóż, ujmując to najkrócej jak się da – jeden do La Ligi przebił się swoimi metodami naśladując Johana Cruyffa i Pepa Guardiolę, a drugi Jose Mourinho i Diego Simeone. Gdy prowadzone przez Setiena Lugo przegrało w 2013 roku starcie z Alcorcon, u steru którego stał Bordalas, Quique dał upust swojej frustracji na konferencji prasowej: – Przegraliśmy z drużyną, która w żadnym fragmencie meczu nie zasłużyła na zwycięstwo. Nie lubię widzieć moich zawodników tracących czas na boisku. Mam nadzieję, że Alcorcon nie wywalczy awansu do La Ligi, bo oczy mnie bolą od oglądania tego zespołu. Są twardzi, bo sami nie grają w piłkę i przeszkadzają innym. To przerywacze. Cały czas przerywają grę i tracą czas.

Obaj panowie mieli potem między sobą jeszcze mnóstwo spin. – To wstyd. Getafe potrafi wyłącznie faulować – pieklił się Setien po jednej z porażek Betisu. – To co oni prezentują… W ogóle nie nazwę tego futbolem. To jakaś inna rozgrywka.

CADIZ, SPAIN - JULY 30 : Head coach of Real Betis Quique Setien is seen during a friendly match between Besiktas and Real Betis as part of the new season preparations in Cadiz, Spain on July 30, 2017. Burak Akbulut / Anadolu Agency FOT.ABACA/NEWSPIX.PL POLAND ONLY!!! --- Newspix.pl mecz towarzysKLI PILKA NOZNA *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Setien rugał zresztą także samego Cholo, nie tylko jego naśladowców. Argentyńczyk twardo ripostował: – Trener nie pracuje dla siebie, ale dla klubu. Trenerzy prowadzą klub, bo kibice płacą składki i kupują bilety na mecze. Dlatego zarabiamy tyle pieniędzy na piłce. Jeżeli ktoś prowadzi zespół, bo czerpie z tego osobistą przyjemność… W porządku – to oczywisty prztyczek w nos Setiena. – Wiem, że niektórzy tak robią. Ja nie. Moim zdaniem drużyna, która najczęściej atakuje wcale nie musi być uważana za najlepszą. Zespół odpowiednio zorganizowany i skutecznie broniący też nie jest z automatu najgorszy.

Nowy manager Barcy walił też jak w bęben w Mauricio Pellegrino. – Jego w ogóle nie obchodzi piękno gry – wściekał się Quique. – Mają kilka schematów, które wykonują perfekcyjnie. I to wszystko.

Już jako piłkarz Setien słynął z niewyparzonej gęby. “Kiedy grał w Racingu potrafił pokłócić się ze swoim trenerem, Vicente Mierą. Ten zarzucał Quique, że jest fałszywym człowiekiem i symuluje kontuzje, on zaś bez namysłu odkrzyknął mu: „To przez gości takich jak ty!”. Dzień później prezydent klubu zostawił Setienowi wiadomość na automatycznej sekretarce: „Nie przychodź na następny trening. Uściski”. Innym razem z kolei narobił sobie problemów przez odwrotną sytuację – będąc piłkarzem Atlético wstawił się za zwalnianym z trenerskiego stołka Jose Ufarte. Nie liczyło się dla niego, że sprzeciwia się Jesusowi Gilowi, prezydentowi Rojiblancos, którego sposób zarządzania klubem można określić obrazowo, lecz krótko: Józef Wojciechowski w Polonii Warszawa. – W Atleti nikt nie ma prawa do własnego zdania – zaatakował Setien. – Jestem rozczarowany postawą prezydenta i tym jak działa klub. Moi koledzy też. W poważnych drużynach takie rzeczy nie powinny mieć miejsca – mówił Quique. Jak można się łatwo domyślić, sezon 87/88 był jego ostatnim na Vicente Calderón”.

Krótko mówiąc – w Barcelonie zrobi się ciekawiej nie tylko na boisku, ale i na konferencjach prasowych. Tym bardziej, że Setien z lubością recenzuje nie tylko poczynania innych trenerów, ale i decyzje sędziowskie. – Nie lubię, kiedy trener otrzymuje więcej pochwał niż ma na koncie sukcesów – skomentował kiedyś cierpko postawę hiszpańskiego szkoleniowca były bramkarz, Santiago Canizares.

***

Zatrudnienie w Barcelonie to dla Setiena spełnienie najskrytszych marzeń. A właściwie to nawet nie “najskrytszych” – Hiszpan otwarcie błagał przecież Leo Messiego, by ten nie spieszył się z zakończeniem kariery, bo chciałby kiedyś mieć okazję, by go poprowadzić. Zdarzyło mu się również swego czasu poprosić Sergio Busquetsa o koszulkę z autografem. Otrzymał od defensywnego pomocnika Barcelony piękną dedykację. Wiele wskazuje zatem na to, że Setien na Camp Nou odnajdzie bezpieczną przystań i szybko nawiąże nić porozumienia z największymi gwiazdami “Dumy Katalonii”. Co wcale nie oznacza, że zapewni im na boisku luz. Setien to tak samo nieprzejednany taktyk jak Valverde. Po prostu jego spojrzenie na futbol jest znacznie bliższe katalońskim sercom.

Nie jest tak łatwo znaleźć swoje miejsce na ziemi. Miejsce, w którym każdy będzie cię rozumiał – wyznał w jednym z wywiadów. Na Camp Nou z pewnością zrozumieją go wszyscy. Przynajmniej na razie, gdy posłuży zawodnikom i kibicom Blaugrany jako wytęskniona odtrutka po toksycznej kadencji Ernesto Valverde.

fot. NewsPix.pl

Michał Kołkowski

Opublikowane 14.01.2020 14:33 przez

Michał Kołkowski

Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
#WeszłoFuksem
13.05.2021

Krecz Hurkacza fuksem Gracza! Kolejne trafione kupony w Fuksiarz.pl

Najlepsze momenty spędzone na stronie bukmachera? Bez wątpienia każdy z was wskaże te, podczas których kolor statusu rozliczenia waszego kuponu zmienia się na zielony. Czasem to efekt umiejętności, czasem umiejętności z domieszką fuksa, a czasem… tylko fuksa. Chyba nic nie cieszy bardziej niż postawienie taśmy za dwa złote, która okazuje się zwycięska. I takie kupony […]
13.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Weszło
10.05.2021

Panie Deschamps, Benzema zasługuje na “Last Dance”

8 listopada, 2015 roku. Karim Benzema strzela Armenii dwie bramki, po czym trafia na wygnanie. Czas mija, mamy już nową dekadę, a Francuza jak w kadrze nie było, tak nie ma. Oczywiście jest to pokłosie skandalu z seks-taśmami, a później oskarżeń o rasizm, które w oczach selekcjonera doszczętnie skreśliły 33-latka. Wtedy w podejściu Didiera Deschampsa […]
10.05.2021
Hiszpania
08.05.2021

Tylko Real może cieszyć się z takiego wyniku. Barca remisuje z Atltetico

Ten mecz szumnie zapowiadano jako starcie o mistrzostwo Hiszpanii. Barcelona wreszcie mogła wskoczyć na fotel lidera, a Atletico stanęło przed szansą wyeliminowania jednego z konkurentów do tytułu. I co? Ano to, że po wszystkim cieszyć mogli się tylko sympatycy Realu. Dwóch rannych, żadnego zabitego, żadnego wygranego. Wprawdzie dla żadnej z ekip nie jest to jeszcze […]
08.05.2021
Hiszpania
08.05.2021

­Najważniejsza kolejka sezonu? W La Liga faworyci zagrają ze sobą

Na takie weekendy się czeka. Już dziś Barcelona podejmie Atlético, a jutro Real zmierzy się z Sevillą. Wszystkie te cztery zespoły nadal liczą się w walce o mistrzostwo Hiszpanii. I choć po tej kolejce każdemu z nich zostaną jeszcze trzy kolejne mecze, może okazać się, że to ona będzie w rozgrywce o tytuł najważniejsza. Każdy […]
08.05.2021
Hiszpania
02.05.2021

Barcelona wygrywa szalone spotkanie

Skoro Atletico wygrało po męczarniach, Real wyszarpał wygraną, to pokrętna logika futbolu podpowiadała, że i Barcelona może mieć dziś kłopoty ze słabiutką w tym sezonie Valencią. W końcu trzy dni temu koncertowo zmarnowała szansę, by wskoczyć na pozycję lidera. Ale choć Katalończycy istotnie przez moment znaleźli się nad przepaścią, to dzięki połączeniu szczęścia i geniuszu […]
02.05.2021
Weszło
01.05.2021

Real Madryt wyszarpał zwycięstwo na finiszu

Trzeba to napisać otwarcie – w drugiej połowie meczu z Osasuną pachniało kolejnym remisem Realu Madryt w nieco dziwnych okolicznościach. Przecież w tym sezonie “Królewscy” wiele razy poprzez brak skuteczności głupio tracili punkty. Dzisiaj ich gra naprawdę mogła się podobać. Zaprezentowali wiele składnych akcji, nieszablonych zagrań, z tym że futbolówka za żadne skarby nie chciała […]
01.05.2021
Ligue 1
16.05.2021

Hat-trick Milika, potknięcie Lille. Działo się we Francji

Przedostatnia kolejka francuskiej ekstraklasy obfitowała w ciekawe wydarzenia. Hat-trickiem popisał się Arkadiusz Milik, potknęło się marzące o mistrzostwie Lille, a Monaco i Lyon wygrały swoje mecze, a więc wciąż toczą korespondencyjny bój o udział w Lidze Mistrzów. Zapraszamy na szybkie podsumowanie sytuacji. 37. kolejka Ligue 1 – komplet wyników Bordeaux 3:0 Lens Dijon 0:4 Nantes […]
16.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Legia fetowała odchodzących, Podbeskidzie spadło z ligi

Legia wykonała plan na mecz z Podbeskidziem, czyli pokonała je w całkiem przyzwoitym stylu – choć w najniższych możliwych rozmiarach – i nie popsuła sobie humorów przed fetą. Przy okazji pożegnała kilku odchodzących zawodników, którzy mogli po raz ostatni zagrać przy Łazienkowskiej. Goście? Aby myśleć o utrzymaniu, musieli w Warszawie wygrać. Dopiero wtedy interesowałby ich […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Prawie wymarzone pożegnanie Adama Frączczaka

Mecz w Szczecinie był spotkaniem o pietruszkę. Ale z racji otwarcia dwóch nowych trybun i pożegnania Adam Frączczaka rywalizacja z Rakowem stanowiło wielkie święto dla szczecińskich fanów. No i kapitan w najlepszy możliwy sposób podziękował im za te dziesięć lat wsparcia. Chwilę po wejściu na boisku strzelił swoją 70. bramkę w granatowo-bordowych barwach. Czy można […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Ależ to był szalony finał… Śląsk w europejskich pucharach!

Stal grała o przypieczętowanie utrzymania w Ekstraklasie, a Śląsk z niewielką, ale jednak nadzieją na puchary. To był mecz o coś, jeden z najważniejszych w ostatniej kolejce tego sezonu. Piast musiał przegrać, Lechia maksymalnie zremisować, a Śląsk wygrać. No i przez większość spotkania wszystko układało się pod dyktando wrocławian. To oni od 10. minuty meczu […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Piast wyłożył się na ostatniej prostej, Wisła wygrywa w Gliwicach

Piast Gliwice nie zagra w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli wszystko w swoich rękach – wystarczyło pokonać na własnym stadionie Wisłę Kraków i czwarte miejsce w tabeli należałoby do nich. Ale gliwiczanie polegli 2:3 w starciu z “Białą Gwiazdą”, niesioną swoistą euforią po rozstaniu z Peterem Hyballą. Gdybyśmy mieli wymienić trzy […]
16.05.2021
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Weszło
25.02.2020

Barcelona na wyjeździe? Papierowy tygrys

Barcelona podczas wyjazdowych meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów od dłuższego czasu straszy głównie nazwą. Dzisiaj katalońska ekipa z bardzo przeciętnej strony zaprezentowała się na Stadio San Paolo i zremisowała starcie z Napoli, choć włoski klub – delikatnie rzecz ujmując – nie przeżywa ostatnio zbyt udanych miesięcy. Ale trudno ten podział punktów traktować jako potknięcie, wypadek […]
25.02.2020
Weszło
25.02.2020

Polacy prawie rozbili Barcelonę, ale prawie robi różnicę

To mógł być jeszcze bardziej “polski” wieczór w Lidze Mistrzów, gdyby nie strzelecka indolencja Jose Callejona. Do dwóch asyst i gola Roberta Lewandowskiego, nasi rodacy z Neapolu mogli bowiem dołożyć dwa ostatnie podania, które pozwoliłby gospodarzom ograć Barcelonę. Ostatecznie skończyło się na jednej asyście i remisie, po meczu, który nikogo pod Wezuwiuszem nie porwał. My […]
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Weszło w esport #62

Katowice rozgrzewają się już przed weekendem z Intel Extreme Masters. W audycji porozmawialiśmy z dziennikarzami eweszlo.pl, Szymonem Groenke i Krystianem Terpińskim, którzy są już na miejscu i relacjonują to, co dzieje się w turnieju CS:GO. Zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Magazyn Lig Egzotycznych #90 – Luksemburg

Ekscentryczny właściciel, Polacy i piłkarze, którzy zarabiają kilka razy mniej, niż ich żony. Adam Kotleszka oraz jego goście: Łukasz Karpiak i Piotr Szymczuk zabierają Was do Luksemburga! PS. Piotr śpiewa na końcu odcinka, zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło Junior
25.02.2020

Maciej Stolarczyk selekcjonerem reprezentacji Polski u-19

Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił, że z dniem 1 marca 2020 roku nowym selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 19 zostanie Maciej Stolarczyk. Zastąpi na tym stanowisku Bartłomieja Zalewskiego. 48-letni trener ostatnio pracował w Wiśle Kraków, ale ze względu na słabe wyniki “Białej Gwiazdy” został z niej zwolniony. Stolarczyk w przeszłości prowadził już młodzieżowe reprezentacje Polski. […]
25.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
16.05.2021

Kompromitacja Evertonu. Przegrali ze spadkowiczem

To była prawdziwa żenada. Everton mógł dzisiaj – przy baaaardzo pomyślnych wiatrach – przeskoczyć West Ham united w ligowej tabeli. Kibice liczyli jednak na to, że The Toffees po prostu zniwelują stratę do londyńczyków. Rzeczywistość sprowadziła ich na ziemię.  Podopieczni Carlo Ancelottiego walczą o europejskie puchary. A przynajmniej tak mogło wydawać się do meczu z […]
16.05.2021
Ligue 1
16.05.2021

Hat-trick Milika, potknięcie Lille. Działo się we Francji

Przedostatnia kolejka francuskiej ekstraklasy obfitowała w ciekawe wydarzenia. Hat-trickiem popisał się Arkadiusz Milik, potknęło się marzące o mistrzostwie Lille, a Monaco i Lyon wygrały swoje mecze, a więc wciąż toczą korespondencyjny bój o udział w Lidze Mistrzów. Zapraszamy na szybkie podsumowanie sytuacji. 37. kolejka Ligue 1 – komplet wyników Bordeaux 3:0 Lens Dijon 0:4 Nantes […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Niebywałe – ŁKS wygrał mecz!

Niby ostatnie zwycięstwo ŁKS nie miało miejsca aż tak dawno temu, a można było odnieść wrażenie, że minęło sto lat. Od czasu wygranej nad Koroną Kielce zdołali zgubić punkty z Chrobrym Głogów, Radomiakiem Radom i GKS-em Jastrzębie. Teraz jednak nadeszło przełamanie.  Łatwo nie było, mimo tego, że Puszcza Niepołomice właściwie nie musi się niczym przejmować. […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Michał Brański opuszcza Stomil Olsztyn

Od kilku dni trwały rozmowy zarządu Stomilu Olsztyn z olsztyńskim Ratuszem na temat finansowania klubu. Nie udało się jednak osiągnąć konsensusu, co przekonało Michała Brańskiego do opuszczenia Dumy Warmii. W przygotowanym przez niego oświadczeniu możemy przeczytać: “Niestety, rozmowy z olsztyńskim Ratuszem, mimo wystosowanej oferty, zakończyły się niepowodzeniem. Brak na tym etapie gwarancji wsparcia koniecznego dla […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Arkadiusz Milik z kolejnym golem. Marsylia coraz bliżej Ligi Europy

W obliczu kontuzji Krzysztofa Piątka dobrze mieć świadomość, że przynajmniej Arkadiusz Milik jest zdrowy i skuteczny. Jego Marsylia gra obecnie z Angers, stawką może być awans do Ligi Europy, a Polak ma już na koncie jedno trafienie.  Klub z Lazurowego Wybrzeża objął prowadzenie już w dziewiątej minucie. Akcja bramkowa była efektem działania Liroli, Milika oraz […]
16.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Błaszczykowski: To ja zadecyduję kiedy skończę grać, nie Boniek

Wiele ostatnio powiedziano o Jakubie Błaszczykowskim. Jeden z właścicieli i piłkarzy Białej Gwiazdy wszedł w konflikt z Peterem Hyballą. Wszystko zakończyło się zwolnieniem Niemca i małą medialną burzą. Wziął w niej udział nawet Zbigniew Boniek. W minionej kolejce Ekstraklasy, Wisła Kraków przegrała z Lechem Poznań 1:2. Poznaniacy prowadzili już dwoma bramkami, co jednak nie przeszkodziło […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Sandecja zatrzymana! Radomiak przerywa passę Dudka, kuriozalne błędy bramkarza

Nic nie może wiecznie trwać, wszyscy znamy te słowa i pewnie czytając je, automatycznie nucimy pod nosem. Ale na pewno nie zanuci ich dziś Dariusz Dudek, którego passa 17 meczów bez porażki została brutalnie przerwana w Radomiu. 3:0 w papę, wynik dość bolesny. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że prezenty Radomiakowi rozdawał dziś bramkarz […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Legia fetowała odchodzących, Podbeskidzie spadło z ligi

Legia wykonała plan na mecz z Podbeskidziem, czyli pokonała je w całkiem przyzwoitym stylu – choć w najniższych możliwych rozmiarach – i nie popsuła sobie humorów przed fetą. Przy okazji pożegnała kilku odchodzących zawodników, którzy mogli po raz ostatni zagrać przy Łazienkowskiej. Goście? Aby myśleć o utrzymaniu, musieli w Warszawie wygrać. Dopiero wtedy interesowałby ich […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Prawie wymarzone pożegnanie Adama Frączczaka

Mecz w Szczecinie był spotkaniem o pietruszkę. Ale z racji otwarcia dwóch nowych trybun i pożegnania Adam Frączczaka rywalizacja z Rakowem stanowiło wielkie święto dla szczecińskich fanów. No i kapitan w najlepszy możliwy sposób podziękował im za te dziesięć lat wsparcia. Chwilę po wejściu na boisku strzelił swoją 70. bramkę w granatowo-bordowych barwach. Czy można […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Mecz słabiutki, ale Baku i Trałka TOP

To był chyba najsłabszy mecz ostatniej kolejki Ekstraklasy. Nawet w starciu Legii Warszawa z Podbeskidziem działo się więcej, nie mówiąc już o pozostałych spotkaniach. A tutaj? Tutaj nas prawie sen zmiótł z planszy i tylko coś mocnego mogło nas wyrwać z otępienia.  Jako, że rywalem Warty Poznań była dzisiaj Cracovia, liczyliśmy przede wszystkim na gości. […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Ależ to był szalony finał… Śląsk w europejskich pucharach!

Stal grała o przypieczętowanie utrzymania w Ekstraklasie, a Śląsk z niewielką, ale jednak nadzieją na puchary. To był mecz o coś, jeden z najważniejszych w ostatniej kolejce tego sezonu. Piast musiał przegrać, Lechia maksymalnie zremisować, a Śląsk wygrać. No i przez większość spotkania wszystko układało się pod dyktando wrocławian. To oni od 10. minuty meczu […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Piast wyłożył się na ostatniej prostej, Wisła wygrywa w Gliwicach

Piast Gliwice nie zagra w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli wszystko w swoich rękach – wystarczyło pokonać na własnym stadionie Wisłę Kraków i czwarte miejsce w tabeli należałoby do nich. Ale gliwiczanie polegli 2:3 w starciu z “Białą Gwiazdą”, niesioną swoistą euforią po rozstaniu z Peterem Hyballą. Gdybyśmy mieli wymienić trzy […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Kompromitacja Zagłębia Lubin. Przyjąć cztery bramki od Wisły Płock? Osiągnięcie

Przed meczem z Zagłębiem Lubin Maciej Bartoszek mówił, że w Płocku czuje się znakomicie. Jednocześnie nie rozwiał wątpliwości, co do jego dalszej pracy w Wiśle. Dzisiejszym starciem pokazał, że ewentualne pozostanie nie musi być głupim pomysłem.  Zagłębie istniało tylko teoretycznie. To samo Zagłębie, które przecież miało nielichą szansę na puchary i powinno bić się o […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Mecz taki, jak cały sezon Lecha i Górnika

Lepszej puenty dla tego sezonu w wykonaniu Lecha Poznań byśmy nie wymyślili. No dobra, porażka ze Stalą po dwóch wrzutach z autu byłaby jeszcze trafniejsza, ale ten remis z Górnikiem też jest wymowny. Lech prowadził, miał dwie okazje do zamknięcia meczu, a ostatecznie podzielił się punktami z zabrzanami. A niewiele brakowało, żeby jeszcze przegrał to […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Zdjęcia poprzedzające brak Lechii Gdańsk w pucharach

Lechia Gdańsk miała dziś proste zadanie. Wygrać. Owszem, nie było tak, że jeśli tylko by się z niego wywiązała, już na pewno grałaby w europejskich pucharach. Wciąż pewne sprawy musiały ułożyć się akurat po myśli ekipy Piotra Stokowca. Natomiast faktem jest, że tak prosta rzecz znacząco ułatwiłaby walkę o czwartą pozycję. Tymczasem zespół z Trójmiasta […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

ŚLĄSK W PUCHARACH, PODBESKIDZIE W I LIDZE!

Przed dzisiejszą multiligą obawialiśmy się tylko jednego scenariusza: takiego, w którym Legia bardzo szybko kasuje Podbeskidzie, a Piast Gliwice rozbija Wisłę Kraków. Ani jedno, ani drugie nie nastąpiło, a bohaterami dnia stali się młodzi zawodnicy Wisły Kraków, dzięki którym zaliczyliśmy fantastyczną 100-minutową podróż z Ekstraklasą. I mamy tu na myśli naprawdę FANTASTYCZNĄ podróż i faktycznie […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Nieprawdopodobna historia! Alisson zapewnia Liverpoolowi wygraną! [WIDEO]

Takie rzeczy się nawet fizjologom nie śniły. Doliczone minuty drugiej połowy. Rzut rożny, wynik remisowy. Niektórzy bramkarze decydują się wówczas na wejście w pole karne, rzadko jednak kończy się to dobrze. Tutaj jednak było zupełnie inaczej. Byliśmy na The Hawthorns świadkami czegoś nieprawdopodobnego.  Liverpool męczył się z WBA okrutnie. Przegrywał z beniaminkiem, który jest już […]
16.05.2021