post
Avatar

Opublikowane 01.11.2019 11:40 przez

redakcja

Jakub Wawrzyniak zakończył karierę po cichu, bez postów na Facebooku, benefisów, oficjalnego odwieszenia butów na kołek. Dlaczego? Czy zostanie przy piłce? Czym zajmuje się biznesowo? Dlaczego Sławek Peszko to wymarły gatunek piłkarza? Jak odbierać telefony od kolegów, którzy chcą wykładać Lewemu kafelki? Czy piłkarze zadają za dużo pytań? Jak zaakceptować dziwne zasady Nawałki? Dlaczego Smuda nazwał go drewniakiem? Jak funkcjonować bez mediów społecznościowych? 

Jakub Wawrzyniak w pierwszym wywiadzie po zakończeniu kariery. Zapraszamy. 

***

Czemu tak po cichu?

A czemu miałoby być głośno?

Nie miałem żadnej wewnętrznej potrzeby, by poinformować świat o tym, że Jakub Wawrzyniak zakończył karierę piłkarską. Decyzja tak naprawdę zapadła dwa-trzy dni po ostatnim meczu GKS-u Katowice. 18 maja, spadek z pierwszej ligi, bramka w doliczonym czasie gry strzelona przez bramkarza. Zabrała mi wszelkie chęci do grania w piłkę. Pierwsze dwa-trzy dni były dla mnie naprawdę ciężkie. Okoliczności, poczucie, że zawiedliśmy klub, kibiców. Dostałem takiego dziwnego… nie chcę powiedzieć obrzydzenia do piłki. Po prostu się wypaliłem. Nie chciałem trenować, nie chciałem grać. Uznałem, że nie ma sensu tego ciągnąć. Pojawiały się zapytania, ale dziękowałem za propozycje. Nie chciałem oszukiwać ludzi na kontrakty. Bałem się tylko momentu, gdy zacznie się Ekstraklasa. Co się ze mną wydarzy, jak chłopaki zaczną grać na poważnie? I gdy zaczęli grać na poważnie, podchodziłem do tego totalnie bez emocji. To było tylko potwierdzenie, że była to dobra decyzja.

Karierę klubową zakończyłeś w sposób… mało ekskluzywny.

Z przytupem.

Rozmawiałem z piłkarzami, którzy skończyli grać i mówili: stary, graj dopóki możesz, dopóki ci to sprawia radość. Reprezentanci, którzy trochę pograli podkreślali z kolei, że nie można schodzić zbyt nisko i grać w trzeciej lidze. Rok temu wydawało mi się, że przedłużę kontrakt z Lechią Gdańsk. Wszystko na to wskazywało. Nawet sam trener Stokowiec zainicjował rozmowę, w której powiedział, że chciałby, bym przedłużył kontrakt o rok. Wydawało mi się to naturalne.

Nie przedłużyłem i w pewnym sensie wydawało mi się to logiczne. Zawsze trzeba się postawić po drugiej stronie. Numerem jeden miał być Filip Mladenović, zresztą trener Stokowiec mówił otwarcie, że moja rola w drużynie się zmieni. Był młody Adam Chrzanowski, na marginesie nie wiem, co on robi w Gdańsku, bo jest młodym chłopakiem, musi grać. Był wracający Mateusz Lewandowski, którego nie chciało KTS Weszło! Ostro gracie czasem, ale OK, teraz jesteście też dla mnie, bo jestem już tylko kibicem (śmiech). Po co im w tej całej układance Wawrzyniak, który ma 35 lat? Te argumenty były dla mnie logiczne.

Po tej całej sytuacji nie byłem jednak gotowy kończyć grać w piłkę. Nie czułem tego. Codziennie biegałem w parku obok. Wracając patrzyłem w telefon, czy coś się dzieje. 49 meczów w reprezentacji, trochę w lidze pograł, myślałem, że oferty przyjdą ot tak. Może nie z klubów z czołówki, ale Ekstraklasa? Spokojnie. Rzeczywistość była taka a nie inna. Dostałem propozycję z Katowic i wychodząc na trening czułem się ekstra: w końcu, jestem, żyję. Poziom niżej, ale bardzo cieszyłem się, że mogę grać.

Czasem zadają mi pytanie: po co ci to było?

No więc po co ci to było?

Czasem musisz w życiu dostać mocno po ryju, by sobie uświadomić, że nie ma dla ciebie miejsca. Chyba tak musiało być.

Żal mi, że tak się zakończyło, ale co, ile można cierpieć? Mam kontakt z chłopakami, dobrze sobie radzą, życzę im sobie szybkiego powrotu do pierwszej ligi i niech przełamią klątwę GKS-u.

Po zakończeniu kariery człowiek nagle zaczyna robić te wszystkie rzeczy, które chciał zrobić grając w piłkę, ale nie mógł? Czuje się jak młody chłopak, który właśnie skończył szkołę i może robić, co chce?

Nie do końca tak jest. Zawsze myślałem, że jak skończę grać, to pojadę sobie w góry na tydzień czasu. I jeszcze w te góry nie dotarłem. Muszę zabrać plecak i pojechać w Bieszczady.

Było trochę problemu, co ze sobą zrobić. Wstawałem rano, żona pracuje, siedzę cały dzień z dziećmi… Moment kryzysowy przyszedł w lipcu. Dużym plusem tego wszystkiego jest to, że sporo czasu spędzam z dziećmi. Jestem obok, uczestniczę w ich rozwoju, mogę syna zawieźć na trening, odebrać. Takie małe rzeczy, których grając w piłkę często nie robiłem. Nie muszę ścigać się z czasem. Jadąc na Mazury mogę wziąć łódkę i robić to, o czym zawsze marzyłem grając w piłkę: nic. Nie ścigać się, że dobra, mam 1,5 dnia, trzeba to zobaczyć, tu się spotkać, tam popłynąć, to zrobić. Nie, po prostu mam bardzo dużo czasu.

Ale tak generalnie nic specjalnego się nie dzieje.

KATOWICE 18.05.2019 MECZ 34. KOLEJKA FORTUNA I LIGA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL FIRST LEAGUE MATCH IN KATOWICE:  GKS KATOWICE - BYTOVIA BYTOW NZ. JAKUB WAWRZYNIAK (GKS) FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Wymyślasz dla siebie nową rolę w piłce? Czy nic na siłę i ograniczysz się do biznesów?

Założyłem, że daję sobie rok na określenie, w którym kierunku iść. Wielu mówi: skończyłeś grać w piłkę, będziesz trenerem, działaczem, menedżerem, dyrektorem sportowym. To są rzeczy, o których my, piłkarze, grając w piłkę nie mamy zielonego pojęcia. Podstawowa różnica jest taka, że grając w piłkę wszyscy dookoła pracują na ciebie. Potem jesteś po drugiej stronie i to ty musisz pracować dla chłopaków, aby mieli świetne warunki, a zarazem dużo od nich wymagać. Dlatego daję sobie do maja czas na określenie tego, czy chcę iść w kierunku piłki.

Rozpocząłem kurs trenerski. Świadomie zacząłem od najniższego szczebla. Koledzy dziwią się: a dlaczego zacząłeś od UEFA C, skoro możesz zrobić od razu B+A? Widzę w tym duży sens, chociażby dlatego, że uczę się, jak ważną rolą mają trenerzy najmłodszych roczników. Absolutnie nie byłem tego świadomy, jak ci chłopcy funkcjonują w młodym wieku. Gdybym zachowywał się względem nich jak dotychczas, nie wiedzieliby, co do nich mówię.

Zobaczymy, czy się zakocham w piłce od tej drugiej strony tak samo. Bez tego nie ma sensu tego ruszać. Jak do wszystkiego, trzeba mieć dużo pasji. Ty też musisz kochać dziennikarstwo, jeśli wstałeś o czwartej rano, żeby tu przyjechać. W każdej dziedzinie to szalenie istotne, by odnosić sukcesy. Spokojnie, daję sobie czas.

Jak wygląda dzisiaj twoja działalność biznesowa?

Cztery lata temu dostałem propozycję, aby zagłębić się w temat budowy parku handlowego, bo jest bardzo duża stopa zwrotu. Warunek takiej inwestycji jest jeden – w bezpośrednim sąsiedztwie musi być dyskont spożywczy, który nakręca ludzi. Najlepiej, jakby to był Lidl lub Biedronka. Doklejasz się do niego z parkiem handlowym i otwierasz lokale. Zauważ, przy dyskontach często są drogerie, apteki, punkty bukmacherskie. Jedziesz na zakupy i przy okazji kupisz chemię, lekarstwa, załatwisz sprawę w banku, oddasz rzeczy do prania, a w międzyczasie partner umyje samochód na myjni samoobsługowej. Biznes jest zabezpieczony umowami długoterminowymi, kontrahenci są poważnymi firmami, przez pięć lat nie mogą wyjść. I jest to biznes dochodowy.

Gdy zaczynałem ten temat, mieliśmy podpisaną tylko jedną umowę. Skończyło się tak, że mieliśmy za mały park, by wynająć lokale wszystkim chętnym. Oczywiście, na taki park potrzeba zdecydowanie więcej pieniędzy niż na kupno mieszkania, ale daje ci to stabilność. Wchodzisz w udziały i jedyne, co cię interesuje, to odebranie telefonu od zarządcy nieruchomości, byś wystawił fakturę w terminie 14 dni. Dla wielu piłkarzy jedyną znaną formą inwestycji jest kupno mieszkań. Sam je wynajmowałem. Wszyscy mówią, że to jest fajne, bo zakładają wynajem przez pełne 12 miesięcy, na kilka lat. A wiemy, że tak nie jest. Ktoś się spóźnia, ktoś się rozmyśli, ktoś stracił pracę, wynajmujący nie dbają jak o swoje. Trzeba jechać, załatwiać. To przepychanki, które absorbują. W tym przypadku tego problemu nie ma.

Jak się nauczyłeś tego biznesu? Zakładam, że nie miałeś wcześniej wielkiej wiedzy o finansach, a wokół piłkarzy kręci się sporo “rekinów biznesu”.

Często po prostu to czujesz, albo nie. Mam wspólnika, który od początku pilnuje biznesu w 80%. Jeżeli kupujesz mieszkanie od dewelopera, w całym modelu biznesowym jesteś ostatnią osobą, która zarabia. Ktoś sprzedał działkę – musi zarobić. Ktoś to zaprojektował – musi zarobić. Ktoś postawił budynek – musi zarobić. Ktoś, kto tobie sprzedał mieszkanie – musi zarobić. Ty jesteś ostatnią osobą, która ewentualnie na tym zarabia.

W przypadku parku handlowego, musisz kupić działkę. Pozostałe rzeczy budowaliśmy sami metodą gospodarczą. Zorganizowaliśmy mini-przetarg i wybraliśmy ekipy, które nam to stawiały. Oczywiście one też zarabiają, to normalna rzecz, twój koszt, ale my zrobiliśmy to na naszych zasadach. Tu zaoszczędziłeś na budowie, tu zarabiasz na najmie. W przypadku mieszkań jesteś ostatnią osobą w piramidzie.

Może to próżne, ale to fajne gdy sobie myślisz, że masz udziały w parku handlowym. Dobrze brzmi.

Twoja historia piłkarska pomaga w biznesie czy przeszkadza? Z jednej strony, oczywiście niesłusznie, ciągnie się za tobą stereotyp piłkarza, który ma dużo kasy i podejmuje niekoniecznie przemyślane wybory finansowe. Z drugiej – podczas spotkań biznesowych od razu przełamujesz barierę, jesteś Wawrzyniakiem z reprezentacji, z którym można pogadać o piłce i sympatycznie spędzić czas.

Piłkarze grający na poziomie Ekstraklasy mają dużo kasy… To ciekawa teoria.

Patrząc na klubowe parkingi, źle nie jest.

Mam swoje zasady – nigdy nie rozmawiam o partnerkach piłkarzy i nigdy nie zaglądam nikomu w portfel. I nie chciałbym w tej kwestii za dużo mówić. Tak naprawdę w swoim gronie nigdy się nie rozmawia, kto co ma, kto inwestuje. Im wyższy poziom i większe pieniądze, tym bardziej jesteś w tych kwestiach dyskretny. Kulturą jest to, by o nich nie rozmawiać. Powiem ogólnie. Dziś już się nie kupuje samochodów. Jeśli zobaczysz, że ktoś podjeżdża nowym Mercedesem za 400 tysięcy, powiesz: wow. Ale jak się zastanowisz, że gość zarabia 70 tysięcy i wydaje na ten samochód 3 tysiące plus VAT w formie leasingu i wrzuca to sobie w koszta, bo ma działalność, pomyślisz sobie: no faktycznie, gość dobrze myśli, zarabia duże pieniądze i jeździ sobie fajnym autem nie odczuwając tego. Można na to spojrzeć też tak. Kwestia punktu widzenia.

Postrzeganie ludzi nie zawsze jest takie, czujesz, że ciągnie się za tobą w biznesie jakiś stereotyp?

Dla mnie to nie jest stereotyp. Rzecz absolutnie normalna. Ktoś może powiedzieć: o czym ty gadasz? Jak zarabiasz trochę więcej pieniędzy, to albo budujesz sobie dom, albo jeździsz dobrym samochodem. Z tego mamy przyjemności. Mężczyzna jest tak skonstruowany. W przypadku piłkarzy te przyjemności są próżne. No jak, samochód sobie kupił? Powinien zainwestować!

Spotykam się z osobami, które doskonale obracają się w świecie biznesu, ich firmy są dochodowe, większość moich znajomych obecnie nie jest związanych z piłką. Zdarzało mi się, że usłyszałem od nich: łamiesz stereotyp piłkarza. Ale generalnie każdy z piłkarzy ma tego świadomość, że jest pewna opinia społeczeństwa na nasz temat. Ale zapewniam cię, że zdecydowanej większości jest to obojętne. Z drugiej strony – ostatnio słyszałem, że tylko jeden procent piłkarzy grających w piłkę jest w stanie tego żyć, licząc cały zawód, od B-klasy do Ekstraklasy. No to, cholera, ci co grają na poziomie Ekstraklasy, to są ludzie sukcesu! Możesz zagrać słabszy mecz, ale żeby się tu znaleźć, musiałeś pokonać naście tysięcy osób. To ty jesteś kozakiem. I nie możesz sobie pozwolić, by po słabszym meczu mieć spuszczoną głowę.

GLIWICE 23.04.2019 MECZ 32. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN GLIWICE:  PIAST GLIWICE - ZAGLEBIE LUBIN NZ. JAKUB WAWRZYNIAK MICHAL ZEWLAKOW FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Co do rozmów biznesowych, mam taką przypadłość, że ciężko mi zaproponować komuś: daj pieniądze, zrobimy coś fajnego. W pewnym sensie prosisz o gotówkę, nawet jeśli finalnie druga osoba byłaby z tego zadowolona. Ludzi, którzy mają plan na biznes, przerabiałem wielu. W całym biznesie potrzebne były tylko moje pieniądze. Zastanawiam się, czy zachęcić teraz chłopaków, z którymi grałem w piłkę, do tej formy inwestycji. Sam to robię i jestem zadowolony.

Z jaką najbardziej absurdalną propozycją inwestycyjną się spotkałeś?

Zadzwonił do mnie kiedyś znajomy, z którym wychowywałem się na podwórku 25 lat temu.

Siema, siema, pamiętasz mnie? – przedstawił się.
– No pamiętam, co u ciebie?
– A, wiesz, ja się teraz wykończeniówką zajmuję i przeczytałem, że Lewandowski buduje hotel w Kołobrzegu. Podrzucisz mi do niego numer? Mógłbym porobić trochę u niego.

Gość po dwudziestu latach zadzwonił do mnie po numer do Lewego, bo chce wykończyć pokoje w jego hotelu. Nie bardzo wiedziałem, jak mam mu odpowiedzieć. Jak delikatnie ująć, że o czym ty do mnie, człowieku, mówisz?

(przejeżdża Sławek Peszko)

Takich piłkarzy już za chwilę nie będzie. Świetny charakter. Top.

Kontrowersyjna, ale ciekawa teoria.

W Lechu Poznań, grał na 100%. Po Kolonii poszedł do Lechii, grał na 100%. Pojechał do klubu, któremu powinien – jak to w Polsce lubimy mówić – dużo zawdzięczać i prawie się pozabijał ze wszystkimi na boisku. Bo on gra dla Lechii, serce oddaje dla Lechii. Poszedł do Wisły Kraków – robił to samo, kibice skandowali jego nazwisko. Wszędzie skandują. Bo to gość, który w każdym klubie bez względu na to jakie ma umiejętności – nie mówię, że ma złe, jeden na jeden gra świetnie – daje sto procent. Z kontraktu piłkarza z klubem tak wynika: oddajesz mi całego siebie, zabierasz rodzinę, gramy dla tego klubu. Jak coś ma na języku, to powie. Może tacy piłkarze jeszcze są, ale ja ich już nie widzę.

Dzisiejsi piłkarze są grzeczni, ułożeni, stronią od kontrowersji. Uważasz, że to źle?

Tacy są. Po prostu. Ani to dobrze, ani źle. Coraz mniej jest liderów, to wynika z charakteru. Jak trener zapyta Sławka, co myśli o jakiejś sprawie, to powie, co myśli, a nie to, co trener chciałby usłyszeć. Tacy zawodnicy to gatunek wymarły.

W czym na przestrzeni lat najbardziej zmienili się piłkarze?

Dziś nie spędzają ze sobą tyle czasu, co kiedyś. O atmosferę dba się na Instagramie i Twitterze. Wszyscy mówią, że piłkarze są bardziej świadomi. Ta świadomość polega na tym, że dbają o regenerację i przygotowanie do treningu. Ale czy są bardziej świadomi w sytuacjach, gdy im nie idzie? Myślę, że nie. Jest troszkę inaczej. Potrzeba do tego mentalnego treningu, psychologa. Takie są czasy. Inne, nie mówię, czy lepsze, gorsze. Dlatego dziś wybór kapitana to wyzwanie.

W Lechu opaskę musi nosić obcokrajowiec, który dopiero co dołączył do klubu.

Wszyscy zajmują się czubkiem swojego nosa, swoim rozwojem, a nie dbaniem o całą otoczkę. Z drugiej strony, takie są moje spostrzeżenia, dzisiaj jak ktoś nie zagra w pierwszym składzie, od razu to akceptuje. Nie pokazuje swojego niezadowolenia. To pewnie łatwiejsza sytuacja dla trenerów, ale kiedyś było inaczej.

Z drugiej strony nie odnosisz takiego wrażenia, że trenerzy często próbują się zakumplować się z piłkarzami, by nie podpaść?

Zawsze myślałem, że w relacjach piłkarz-trener, zawodnik musi się przy danym szkoleniowcu bardzo dobrze czuć, a zarazem się go troszkę bać. Trzymanie na dystans. Bycie trenerem jest szalenie istotne w kontekście psychologicznym. Jednego musisz przytulić, żeby się dobrze czuł, a drugiego jechać, żeby dobrze grał. Jeden musi być wyważony, spokojny, a drugi wiecznie wkurzony, żeby to dobrze funkcjonowało. Połączenie tego wszystkiego jest wymagające. I szalenie istotne.

Często grając w piłkę słyszałem w szatni: “a po co to? A co dzisiaj będzie? A ile to będzie trwało? A może to byśmy zrobili?”. To jest złe. Nie chcę uderzać w środowisko piłkarskie, ale czasami my, piłkarze, zdawaliśmy zbyt dużo pytań. Mówię też o sobie. W pracy nie ma życia, życie jest po pracy. Czy będziesz miał robić 100 metrów na gaz, czy 200, masz to zrobić na gaz nie zadając pytań. To rzeczy warte zmiany. Ja tak to postrzegam, może ktoś mnie storpeduje mówiąc, że wcale tak nie było.

Czasami przy zmianie trenera rozmawiało się z piłkarzami.

– Słyszałem, że ten jest super trenerem, ale ciężkim do życia człowiekiem.

Co to w ogóle znaczy?

Ty, stary, z iloma trenerami masz kontakt do dziś? – odpowiedziałem kiedyś.
– Wyślemy sobie SMS na święta i to wszystko.
– No to po co ci to, jakim on jest człowiekiem?

Jakbyś miał trenera, który jest największym chamem i będzie cię wyzywał, a będziesz przy nim zdobywał trofea i co miesiąc wystawiał fakturkę za zwycięstwa, to chciałbyś mieć takiego trenera?

Chciałbym.

I każdy piłkarz też. Więc się nie zajmujmy tym, czy on jest fajnym człowiekiem. Prawdopodobnie kiedyś się rozejdziecie. Albo ty pójdziesz do lepszego klubu, albo gorszego, albo on. Drogi zawsze się rozejdą. Więc wyciśnijcie z tego układu maksa. W tym jest zawodowstwo.

Przypomniałem sobie, jak po powrocie z Aten pracowałem z psychologiem. Mówiłem mu, co moim zdaniem powinno być w klubie, co nie funkcjonuje.

Sprowadził mnie na ziemię: – Stary, ty jesteś tylko pracownikiem. Może dla prezesa jesteś tak samo ważny, jak pani, która przychodzi po tobie sprzątać. Ty musisz to szanować i wyciągaj maksa dla siebie.

W pewnym sensie tak jest. Jesteśmy tylko pracownikami klubu. Higuain robi króla strzelców dla Juventusu, klub zaplanował, że ściągnie Ronaldo i sorry, nie ma dla ciebie miejsca, musisz odejść. Zapłacili Napoli 80 baniek euro, a teraz podajemy łapę, wyjazd, następny. My często mamy poczucie: ile ja zrobiłem dla tego klubu?! Jak oni mnie potraktowali?!

Nie ma sentymentów. Staszek Czerczesow przyszedł na trening Amkaru i powiedział:

– Spasiba, wsio, daswidania!

Zabrał sztab i następnego dnia był już Dynamie Moskwa na treningu. Ktoś go zatrzymywał? Ktoś przekonywał, że dziękujemy trenerze, tyle dla pana zrobiliśmy przez tyle lat, proszę to przemyśleć? Nie ma czegoś takiego. Następny w kolejce.

CHORZOW 19.01.2019 SPORT PILKA NOZNA SPARING GKS KATOWICE - SANDECJA NOWY SACZ NZ. JAKUB WAWRZYNIAK (GKS) FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Jak się ma do rzeczywistości utarte powiedzenie, że trener stracił szatnię? Funkcjonuje coś takiego?

Myślę, że to bardziej określenia dziennikarzy. Jak słyszę o konflikcie drużyny z trenerem, to nóż sam wychodzi z kieszeni. Nawet jak mnie trener czasem pocisnął, to w słusznej sprawie. Nigdy nie miałem konfliktu z trenerami. Wyssane z palca rzeczy. Może to wynika z moich spostrzeżeń, że to ja miałem się podobać trenerowi, a nie odwrotnie.

Dziwne są dla mnie też wypowiedzi prezesów po dwóch-trzech przegranych meczach, że trener ma stuprocentowe poparcie. Czemu to służy? Trener będzie miał poparcie do momentu, aż uznamy, że jest nam potrzebny. Jak będziemy wygrywać, też będzie miał poparcie tylko do momentu, aż nadal będzie potrzebny. To takie gadanie. Dziennikarze, podejrzewam, też się już z takich oświadczeń śmieją, bo oznaczają one, że zaraz coś się będzie szykowało. Nie widzę sensu mówienia o tym. Podpisujesz kontrakt – trenerze, pracujemy. Kiedyś się rozstaniemy, fajnie byłoby, gdyby później pracował pan w lepszym klubie. Brutalne, ale prawdziwe.

Jakie zdanie ma szatnia o trenerze, który wierzy na przykład, że autokar nie może cofać i woli nadrobić kilkadziesiąt kilometrów, byle tylko nie cofnąć? Albo gdy, miałeś taką historię, włożyłeś białą koszulkę pod bluzę i usłyszałeś, że musisz iść się przebrać, bo można chodzić tylko w czerwonych koszulkach? Jak piłkarz reaguje na takie dziwactwa?

Jeśli zapytasz mnie prywatnie, co o tym sądzę – nie widzę w tym sensu. Ale trener jest moim szefem i po prostu mam iść zmienić tę koszulkę, zajmuję się nią chwilę i już dalej o tym nie myślę. To jest zawodowstwo. Później mogę iść siedzieć przy śniadaniu z ośmioma kumplami i zastanawiać się: ty, po co to, w jakim celu? Mogę rozmyślać godzinami, dwie noce nie prześpię, a i tak tego nie zrozumiem. Skoro gość tak chce, trzeba tak zrobić i tyle.

Kiedyś być może też będę trenerem i będę robił coś, o czym piłkarze powiedzą “stuknięty, co on wymyśla”. Powiem im: “też może kiedyś będziecie trenerami, ale teraz jesteście piłkarzami i jeśli to zaakceptujecie, każdy z was wygra”.

No dobra, powiedziałeś jak powinno być, a jak jest naprawdę?

Mówimy oczywiście o trenerze Nawałce. Nigdy na reprezentacji nie czułem, że jest wprowadzana dyscyplina, która nam przeszkadza. Odczuć to mogli trenerzy asystenci, którzy pod koniec zgrupowania zasypiali na stojąco już o 10 rano (śmiech). Może w pracy klubowej trenera, w Górniku czy gdzieś, można wykopać więcej historii. Ale jak patrzymy na Górnika za trenera Nawałki, wszyscy powinni być zadowoleni. W piłce jest prosta zasada – piłkarz ma robić nie to, co chciałby, a to, co mu potrzebne. W tej sytuacji było potrzebne robić to, co chce trener.

Jaki autorytet w reprezentacji ma trener, z którego śmieje się cały kraj, naturszczyk, któremu – delikatnie ujmując – daleko to technokraty z laptopem? Jak mu zaufać? Mam na myśli oczywiście Smudę.

Jednego coś śmieszy, u drugiego wzbudza zainteresowanie i podziw. Kwestia tego, jak pojmujemy taką osobę. Żebyśmy też nie poszli w drugą stronę, że jak piłkarz będzie robił wszystko to, co trener chce, to będzie sukces. Nie jest też tak. Jest jedna szalenie istotna rzecz – piłkarzowi nigdy nie zabierzesz boiska. To, co tam zrobi, jest jego. I trener może wprowadzać różne dziwne rzeczy. Może ci powiedzieć, że w momencie dośrodkowania masz zamykać stronę, a ty będziesz stał na 16 metrze i załadujesz bramkę, to nikt ci nic nie powie, bo dobrze robisz, czujesz grę. Na boisku możesz zaprzeczać każdej decyzji trenera.

Jak mu zaufać? No ale co z nim jest nie tak?

Sam się śmiejesz.

Robił show na konferencjach, miał swoje opowieści, ale generalnie nikt mu się nigdy nie przeciwstawił. A jeśli ktoś za dużo powiedział, był kasowany. Bezkompromisowe podejście. Różne są modele prowadzenia drużyny. Są też tacy, którzy nigdy nie krzykną. Jeden w tygodniu jest spokojny, a przychodzi mecz to wariuje, drugi w tygodniu wariuje, a na meczu oaza spokoju.

Doceniony przez Smudę zostałeś w specyficzny sposób.

Byliśmy w Korei na meczu sparingowym. Rano odprawa, zjawiłem się chwilę wcześniej.

Można?
– Siadaj!

Zawodnicy zaczęli się schodzić, asystenci już przygotowani, trener Smuda czekając na rozpoczęcie krąży przede mną.

Wiesz, muszę ci coś powiedzieć.
– Słucham, trenerze.
– Jak odchodziłeś do Panathinaikosu, zawsze się zastanawiałem, jak taki drewniak może iść do takiego klubu.

Wybuchnąłem śmiechem.

Jak tu urwiemy, słowa Smudy mogą wydać się dziwne. Później dokończył wypowiedź:

– Ale im częściej cię powołuje, tym bardziej zmieniam zdanie na twój temat.

I już nie brzmią one tak głupkowato. Jakoś miałem zawsze dystans do siebie i skoro jedziesz na reprezentację, gość cię powołuje, oznacza to, że jesteś wartościowym piłkarzem. Oczywiście później były mistrzostwa Europy, na których nie grałem, ale nie będę za dużo mówił, bo po turnieju nie poszedłem do selekcjonera i nie pytałem, dlaczego było jak było, więc to oznacza, że zaakceptowałem decyzję. Jakbym miał jakieś zastrzeżenia, powinienem najpierw powiedzieć to w oczy, a nie tu, opowiadając w wywiadzie po latach. To chyba też klasa.

Trener Smuda zawsze mówił, że robi na nosa. Jeśli chodzi o żywotność na boisku, jego drużyny dobrze wyglądały. Stanisław Czerczesow też nigdy nie uznawał GPS-ów, a to trener, u którego się najlepiej czułem fizycznie. Najważniejsze są umiejętności, nie zapominajmy, bo jak drużyna słabo gra, to wszyscy mówimy, że jest nieprzygotowana fizycznie. To już mnie irytuje – sprowadzamy wszystko do liczby przebiegniętych kilometrów. O, ta drużyna jest wybiegana. O, ta widocznie źle przepracowała okres przygotowawczy. Teraz te dane są ogólnodostępne i każdy kibic może sobie zobaczyć: dobrze grał, dużo kilometrów przebiegł, stara się dla drużyny, ale profesjonalista.

Generalnie jest to jakąś tam wykładnia, ale jeśli chodzi o liczbę przebiegniętych kilometrów, ostatnio w meczu Ligi Mistrzów obie drużyny miały po 104 kilometry. Do najlepszych brakuje nam pod tym względem minimum. A często nie brakuje. Jesteśmy na tym samym poziomie, co topowe ligi.

Mamy natomiast bardzo dużo do poprawy, jeśli chodzi o nasze zachowania z piłką.

U nas ciągle się mówi: nowoczesny futbol, ofensywnie grający. Wszyscy mówią o profesjonalizmie. A czym jest profesjonalizm? To, że będę jadł pięć zdrowych posiłków i nie pił alkoholu? To tylko część profesjonalizmu. Profesjonalizm to także to, że gość przychodzi do klubu chory i zasuwa jak robot przez cały trening. W opinii ludzi profesjonalista to tylko człowiek, który idzie spać o 22 i dobrze się odżywia.

WROCLAW 26.03.2016 MIEDZYNARODOWY MECZ TOWARZYSKI: POLSKA - FINLANDIA 5:0 --- INTERNATIONAL FRIENDLY FOOTBALL MATCH: POLAND - FINLAND 5:0 JAKUB WAWRZYNIAK  PRZEMYSLAW TYTON FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Jak w dzisiejszej szatni piłkarskiej uchowałeś się jako człowiek, który kompletnie nie funkcjonuje w social media?

Standardowa rozmowa z szatni:

Ty, widziałeś?
– Nie, nie widziałem, pokaż.

No i oglądam. Ale czy to są ważne rzeczy?

Dla mnie nie. Mam Facebooka, a nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem tam aktywny. Instagrama i Twittera nie mam. Nie wiem, niepotrzebne mi to. Może jestem jaskiniowcem, ale podejrzewam, że to bardzo absorbujące i zabiera dużo czasu. Wy, dziennikarze, musicie to mieć. Kibice też, by być na bieżąco z piłką, transferami, aferami, zdjęciami jak piłkarze spędzają czas wolny. Ale piłkarzowi po co to? Żeby wiedzieć, gdzie mój kolega spędza czas? Żeby wiedzieć, co dziennikarz o nim napisał?

To nie są rzeczy dla mnie.

Twój syn gra lewą nogą?

Prawą.

Więc nie załapie się na, nie chcę umniejszać, deficytową pozycję lewego obrońcy.

Antoś ma dziewięć lat, jest na początkowym etapie. Trening strasznie go cieszy i to mi się podoba. Jest mocno zaangażowany, a wiemy doskonale, że przed nim długa droga. Początkowo był moment, gdy nosił na sobie ciężar nazwiska. Przychodząc na trening budził ciekawość: “o, Wawrzyniak to twój tata?”. Przestał chodzić na treningi, nie miałem z tym żadnego problemu. Ma robić to, co jemu sprawia radość, a nie mi. Teraz trenuje w Gedanii Gdańsk i jest mocno zaangażowany, żyje tym.

To nie umniejszanie, będąc lewonożnym obrońcą masz zdecydowanie mniej piłkarzy do pokonania. Nie mam z tym problemu. Zastanawiano się w Polsce, że skoro ten Wawrzyniak jest ciągle powoływany, coś musi być nie tak. A ja myślałem tylko: ekstra, znowu jestem najlepszy w tym gronie, najlepszy w kraju na tej pozycji. Jestem kozakiem. Bardzo mi zresztą miło, że odezwał się do mnie Janusz Basałaj proponując, bym na wiosnę przy okazji meczu towarzyskiego odebrał podziękowania za grę w reprezentacji.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. Newspix.pl / 400mm.pl / FotoPyK 

redakcja

Opublikowane 01.11.2019 11:40 przez

redakcja

Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło Extra
05.02.2021

Wielu młodych ucierpiało na przepisie o młodzieżowcu

– Nie wiem, ile pan zarabia, ale musi pan, za przeproszeniem, zapieprzać cały miesiąc, żeby zarobić któryś tysiąc. A tu chłopak jeszcze dobrze piłki nie kopnie, a już ma żądania na poziomie kilkunastu tysięcy. To nie jest normalne. To wychowywanie młodych ludzi? – mówi Waldemar Fornalik o przepisie o młodzieżowcu. Dlaczego młodzi paradoksalnie cierpią na […]
05.02.2021
Weszło
18.04.2021

Wisła Płock o uniknięcie katastrofy, Jagiellonia o uratowanie sezonu

W parze Wisła Płock – Jagiellonia zdecydowanie nie będziemy mieli meczu o nic. Jedni i drudzy mają jeszcze konkretne cele do zrealizowania. Trochę łatwiejsze zadanie w tym kontekście czeka gospodarzy. Dlaczego? Dlatego, że oni finalnie muszą się po prostu nie skompromitować, a tym byłby spadek do I ligi w takim sezonie. Kropkę nad “i” ma […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
18.04.2021

Leeds United szykuje się na transferową ofensywę

Chociaż do niedzielnych plotek brytyjskiej prasy, zwłaszcza tych dotyczących transferów, należy podchodzić z rezerwą, The Sun informuje o ciekawych potencjalnych wzmocnieniach Leeds United. Ich zdaniem tegoroczny beniaminek chce sięgnąć po dwóch piłkarzy zza granicy.  Pierwszy na liście figuruje Nicolas Tagliafico, lewy obrońca Ajaksu. Argentyńczyk to jeden z nielicznych kluczowych piłkarzy, który pozostał w Amsterdamie po […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Wisła Płock o uniknięcie katastrofy, Jagiellonia o uratowanie sezonu

W parze Wisła Płock – Jagiellonia zdecydowanie nie będziemy mieli meczu o nic. Jedni i drudzy mają jeszcze konkretne cele do zrealizowania. Trochę łatwiejsze zadanie w tym kontekście czeka gospodarzy. Dlaczego? Dlatego, że oni finalnie muszą się po prostu nie skompromitować, a tym byłby spadek do I ligi w takim sezonie. Kropkę nad “i” ma […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Tammy Abraham może odejść z Chelsea

We wczorajszym półfinale Pucharu Anglii zabrakło miejsca dla Tammy’ego Abrahama. Napastnik Chelsea nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych, mimo tego, że był w pełni gotowy do gry. Zdaniem angielskich mediów taka decyzja Thomasa Tuchela ma wpłynąć na jeszcze gorsze poczucie Anglika, który może chcieć opuścić Stamford Bridge. 23-latek jest czwartym wyborem niemieckiego szkoleniowca – wyprzedza […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Mecze reprezentacji Polski w Dublinie zagrożone?!

Jak podaje Daily Mail, jedno z miast-gospodarzy Euro 2020 może niebawem stracić swój status. Chodzi o stolicę Irlandii – Dublin, gdzie swoje dwa mecze fazy grupowej miała rozegrać reprezentacja Polski.  Jest to spowodowane brakiem zapewnienia ze strony irlandzkiej Federacji w kwestii wpuszczenia fanów na stadiony. Jak wiemy, był to jeden z wymogów UEFA, który spełniła […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Sheffield United oficjalnie spadło z Premier League

Radość jednych to smutek drugich, czego dowód wiedzieliśmy wczoraj na angielskich boiskach. Po zaledwie jednym sezonie nieobecności Norwich City wywalczyło awans do Premier League. Z elitą pożegna się jednak zespół Sheffield United.  Szable niemal od początku sezonu okupują ostatnie miejsce w tabeli, ale do wczoraj miały matematyczne szanse na utrzymanie się. Zostały one rozwiane po […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Rafa Benitez wróci do LaLiga?

Chociaż od ostatniej pracy w Europie minęły zaledwie dwa lata, Rafa Benitez chce wrócić na Stary Kontynent. Hiszpan niedawno rozwiązał kontrakt z chińskim Dalian Pro, które prowadził od 2019 roku. Powodem były względy rodzinne.  60-letni Benitez wypowiedział się przychylnie na temat swojego powrotu do Premier League. Najbardziej rozważano go w Newcastle United, ale kandydatura ta […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Adam Buksa zaczął strzelanie w MLS

W pierwszym meczu nowego sezonu MLS, Chicago Fire podjęło New England Revolution. W spotkaniu wzięło udział dwóch Polaków – Przemysław Frankowski i Adam Buksa.  Jednakże tylko jeden z nich opuszczał plac gry z podniesioną głową. Gospodarze prowadzili już 2:0, po tym jak w pierwszym kwadransie piłkę do siatki wpakował Robert Berić, a następnie Luka Stojanović. […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Co za emocje w Cagliari, 4:3 po dwóch golach w doliczonym czasie!

Nie żałowali dzisiaj ci, którzy wieczór spędzili z ligą włoską. Cagliari przyjmowało na swoim obiekcie Parmę i przyznajemy – nie brzmi to najbardziej seksownie, zwłaszcza, gdy równolegle toczą się boje choćby z udziałem Barcelony. Ale rany, jakie emocje zafundowali nam dzisiaj Włosi. Gospodarze do drugiej minuty doliczonego czasu przegrywali 2:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3! Już […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Skorża: Jestem zszokowany pierwszą połową!

– Wydawało się, że będziemy mieć większą kontrolę nad piłką bliżej naszej bramki. A tak nie było. Stąd zmiany w drugiej połowie. Nie winię za to obrońców, bo więcej elementów się na taki obraz składa. Jestem jednak zszokowany tym obrazem, który zobaczyłem w pierwszej połowie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Maciej Skorża.  – Największe […]
17.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

W lidze ukraińskiej pozostały formalności – Dynamo na drodze po mistrzostwo!

Wyboista była ta droga. Mircea Lucescu, legendarny trener Szachtara Donieck, trafił do Dynama Kijów w atmosferze skandalu. Fanatycy z Kijowa nawoływali – a część dalej nawołuje – do jego rezygnacji, bo zatrudnianie ulubieńca kibiców największego wroga zawsze powoduje wściekłość u takich grup. Lucescu sam początkowo miał wątpliwości, wydawało się, że może zrezygnować z pracy po […]
17.04.2021
Weszło FM
17.04.2021

Niedziela w Weszło FM: Ekstraklasa, Serie A i Liga Minus!

Sobota obfitowała we wspaniałe piłkarskie emocje, mamy nadzieję, że niedziela wcale nie będzie gorsza! Wszystkie najważniejsze wydarzenia będziesz mógł śledzić słuchając naszego radia Weszło FM. Oto szczegóły ramówki: 9:00 – 10:00 – “W ciemno” – Marcin Ryszka w swojej audycji udowadnia, że bariery istnieją tylko w naszych głowach i spotyka się z gośćmi mocno związanymi […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Fornalik: Zdarzało się i przegrać tego typu mecze

Ile daje doświadczenie trenerowi ekstraklasowemu? Jedno jest pewne – można się nauczyć spokojnego przyjmowania rzeczywistości. Waldemar Fornalik, choć zremisował dzisiaj 2:2 prowadząc jeszcze na pięć minut przed końcem 2:0, zachował spokój na konferencji prasowej. – Z czasem doliczonym uzbierało się prawie dziesięć minut i takie rzeczy się zdarzają, mi zdarzyło się nawet przegrać taki mecz […]
17.04.2021