post
Avatar

Opublikowane 26.08.2019 09:36 przez

redakcja

Wśród jego ulubionych bohaterów znajdziecie rodziców, Krzysztofa Warzychę, Carlesa Puyola czy… Tyriona Lannistera z “Gry o Tron”. Jedną stronę ciała wytatuował sobie symbolami zła, by pamiętać o słabościach i wadach ludzkiej natury. Gdyby nie grał w piłkę, wypływałby w morze, by – jak jego ojciec – łowić ryby i sprzedawać je w jednym z greckich portów. Ale miał szczęście – dyrektor sportowy Panathinaikosu postanowił podczas wakacji wpaść na mecz, w którym przykuł jego uwagę. Konstantinos Triantafyllopoulos to nie tylko największy ligowy łamaniec językowy – to też świetny stoper i zawodnik, który naprawdę wiele w swojej karierze już widział. Poznajcie go lepiej w dużym wywiadzie, jakiego udzielił nam kilka dni temu w Szczecinie.

Wiesz, ile twoje nazwisko daje punktów w Scrabble?

– Myślę, że sporo. Ze trzydzieści? Sprawdzałeś to?

31 w polskim Scrabble, 26 w angielskim.

– Niezły wynik, co?

Wiesz, że dla polskich komentatorów twoje nazwisko to koszmar?

Tak, oglądałem ostatnio Canal Plus, miałem niezły ubaw, gdy gimnastykowali się, żeby powiedzieć coś o mnie.

Twoje nazwisko znaczy coś po grecku?

“Trianta” oznacza trzydzieści. Z kolei jeśli odetniesz samą końcówkę, “triantafyllo” oznacza różę.

Nieszczególnie pasuje do ciebie trzydzieści róż.

– Nazwiska się nie wybiera, a ja jestem z mojego zadowolony!

Skoro już mówimy o znaczeniach – jakie mają twoje tatuaże?

Pierwsze, jakie sobie zrobiłem, symbolizowały moją religijność. Zacząłem od Matki Boskiej. Ale z czasem, gdy pokrywałem coraz więcej swojego ciała, przestałem szukać konkretnych symboli. Podchodziłem do tego na zasadzie: o, ten wilk wygląda nieźle, podoba mi się, zrobię sobie takiego. Klucz był jeden: chciałem mieć dobrą i złą stronę – po jednej stronie symbole dobra, religii, związane z moją rodziną, a po drugiej zła. Każdy człowiek ma w sobie te dwa pierwiastki i nieustannie staje przed wyborem pomiędzy dobrem a złem.

Tatuaże ze złej strony symbolizują jakieś wydarzenia z twojego życia, twoje demony?

Nie, są raczej symbolem tego, że każdy wybór determinuje, jakim człowiekiem wolisz być. Dzięki nim podejmując ważne decyzje pamiętam, by starać się podążać dobrą drogą. Świat nie jest idealny, ale to, co każdy z nas może zrobić, to samemu próbować się do tego ideału zbliżyć.

Gdy wychodzisz na boisko wychodzi z ciebie zła strona?

– Na boisku panują inne zasady. Gramy o nasze życia, dla naszych klubów, kolegów. Czasami musisz być agresywny, nieprzyjemny.

Sam powiedziałeś kiedyś: “wolałbym umrzeć niż pozwolić przeciwnikowi mnie przejść bez walki”.

Taka jest moja natura. Po meczu z Wisłą dziennikarze pytali mnie, jakie to uczucie zdobyć pierwszą bramkę dla Pogoni. Jeśli mam być szczery, dużo lepiej czuję się, gdy widzę że straciliśmy zero goli niż dostrzegając swoje nazwisko na liście strzelców. Moja robota? Czyste konto. To napastnicy mają strzelać. Fajnie, jeśli się uda, ale znacznie więcej satysfakcji niż z trafienia przeciwko Wiśle mam z czterech zachowanych przez nas czystych kont.

W Grecji za wiele nie postrzelałeś.

Trzy gole przez całą moją karierę.

Tutaj w kilku pierwszych meczach mogłeś spokojnie dołożyć drugie tyle. Coś zmieniłeś w swoim podejściu do gry do przodu?

To nie w mojej grze coś się zmieniło. Za wszystko odpowiada sposób wykonywania stałych fragmentów. Rico, Zvone, ci goście są w tym fantastyczni. Ja tylko biegnę w stronę bramki i jakoś tak się dzieje, że piłka często spada w mojej okolicy. Wystarczy dołożyć nogę czy głowę. Ale to nie jest dla mnie norma, że strzelam. Może zauważyłeś, że nie za bardzo wiedziałem, jak zachować się po golu, że nie miałem przygotowanej cieszynki. Dałem się ponieść emocjom, bo w sumie nie miałem pojęcia, jak zareagować.

Pogon Szczecin - Wisla Krakow

Przychodząc tu zadeklarowałeś na wstępie, że chcesz się nauczyć języka, bo nie chcesz być jak najemnicy ze Złotej Kompanii w “Grze o Tron”. Jak idzie ci z polskim?

To bardzo trudny język, w Grecji używamy nawet innego alfabetu. Ale słucham i zawsze pytam, co znaczy coś, co ktoś właśnie powiedział. Słyszę raz, drugi i zapamiętuję. Już teraz potrafię policzyć do dwudziestu, dzień dobrydziękuję. Jak na dwa miesiące w Polsce, myślę, że jest nieźle.

Udało się dla ciebie zorganizować rozmówki grecko-polskie, o które podobno prosiłeś?

Tak, mam już tę książkę, pomaga mi w codziennym życiu, z jej pomocą zamawiam już jedzenie w restauracji, potrafię o coś poprosić w sklepie. Ale… spokojnie.

Pozostając jeszcze w temacie “Gry o Tron”, jesteś fanem serii?

O tak, bardzo ją lubię, a od kiedy przyjechałem do Polski mam naprawdę sporo czasu do spędzenia przed telewizorem. W Grecji byli znajomi, więc spędzałem z nimi sporo czasu poza domem, ale tutaj życie wygląda inaczej. Dom, trening, dom, trening, czasami jakaś kolacja z kolegami z drużyny. Ale większość wolnego czasu spędzam na serialach, teraz lecę z “Homeland”. To pozwala mojej głowie i mojemu ciału odpocząć.

Kto był twoją ulubioną postacią?

Karzeł, Tyrion Lannister. Był naprawdę inteligentny. Popełniał błędy, ale zawsze znajdował wyjście z każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. To daje nadzieję – z każdej trudnej pozycji, w jakiej stawia cię życie, zawsze jest sposób, by się wydostać. Sprawić, że twoje życie stanie się lepsze.

Myślałem, że wskażesz raczej Khala Drogo, nie trzeba by było dużej charakteryzacji, żebyś sam mógł zagrać tego bohatera.

Dothrakowie byli twardzi, silni, ale w życiu musisz też używać mózgu. Stąd stawiam na Tyriona.

ekstraklasa-2019-08-25-22-08-22

Wróćmy do piłki. Kiedyś stwierdziłeś, że twoim największym idolem był Carles Puyol. Co najbardziej ci w nim imponowało?

Puyol był fantastycznym obrońcą, miał wielkie umiejętności indywidualne, niewiarygodnie bronił drogi do bramki. Był szybki, miał świetny timing. Ale poza tym wszystkim, był prawdziwym liderem. Sposób, w jaki reagował na zły obrót spraw na boisku, potrafił utrzymać jego zespół w grze. Jeden stracony gol, drugi? On nie przestawał walczyć.

Pamiętam jeden mecz Barcelony, chyba z Realem Madryt. Kibic rzucił jakiś przedmiot na boisko i Pique chciał ruszyć z tym do sędziego, by przerwał mecz. Puyol powiedział mu: “nie, graj dalej”. Stanowił prawdziwy przykład dla młodych chłopaków. Charakter na placu gry, poza nim – top. Walka, walka i jeszcze raz walka.

Ostatnio widziałem w którymś greckim portalu taki obrazek: Puyol grał w padla i goniąc za piłką wpadł w szklaną barierę. Taka właśnie zawsze była jego natura. Nigdy nie odpuszczaj, zawsze goń do końca. Chciej wygrać wszystko, co jest do wygrania.

Próbowałeś go naśladować, podpatrywać jakieś konkretne elementy jego gry?

Mamy różne style, nie starałem się za wszelką cenę być jak on, ale inspirowałem się, podglądałem, jak zachowuje się w takiej czy innej sytuacji. No i robiłem wszystko, by móc spojrzeć w lustro i powiedzieć tak jak on, że każdego dnia zrobiłem tyle, ile mogłem, że kładę się spać jako lepszy człowiek i zawodnik.

Gdybyś mógł wybrać jeden jego atrybut i przejąć go w stu procentach, co by to było?

Mentalność na boisku. Jak organizuje wszystko i wszystkich dookoła siebie. Patrzysz na niego i widzisz, że to szef defensywy, który budzi wielki respekt u wszystkich kolegów i potrafi ich zainspirować jednym zdaniem. Inne rzeczy możesz wytrenować, charyzmy nie jesteś w stanie.

Kiedyś wspominałeś też, że wielkie wrażenie robił na tobie Krzysztof Warzycha.

Był w sztabie szkoleniowym, gdy zaczynałem się pojawiać na treningach pierwszej drużyny. Kiedy Panathinaikos zdobywał dublet, Warzycha był wtedy asystentem pierwszego trenera. Nie masz pojęcia, jak wielki jest w oczach kibiców Panaty. Niewiarygodne. Śpiewają jego nazwisko po dziś dzień, jest bohaterem, Bogiem w Atenach.

Na treningach wchodził do gierek, miałeś okazję mierzyć się z nim na boisku?

Na szczęście dla mnie – nie!

Pilka nozna. Mecz towarzyski. Lechia Gdansk - Panathinaikos Ateny. 12.07.2014

Kto był twoim najważniejszym mentorem, kiedy piłkarsko dorastałeś?

Francuz Jean-Alain Boumsong, który nim trafił do Panathinaikosu, grał choćby w Juventusie. Bardzo dużo rozmawialiśmy, dawał mi nieustannie impuls do rozwoju, pracowaliśmy nad pozornymi drobnostkami, które zebrane do kupy uczyniły mnie lepszym zawodnikiem. Uważam, że trafiłem na niego w najlepszym możliwym momencie, gdy miałem 17-18 lat. Szczerze? Do dziś gdy analizuję swoją grę, widzę wpływ jego wskazówek na moje zachowanie na boisku. A to najlepszy dowód na to, jak wiele dała mi praca z nim.

Gdy przebijałeś się do pierwszej drużyny, Panathinaikos przyciągał wielkie nazwiska, dużo większe niż dziś.

Patrzysz, a tam: Luis Garcia, Sebastian Leto, Karagounis, Katsouranis, Seitaridis. Kilka metrów obok siedzi Gilberto Silva. Człowieku, kapitan reprezentacji Brazylii, zwycięzca mistrzostw świata. Czy muszę mówić coś więcej? Obok przebiera się Djibril Cisse, który przecież wcześniej wygrał Ligę Mistrzów z Liverpoolem. Gość miał kilkanaście samochodów, potrafił innym przyjechać, a innym wrócić z treningu. A jednocześnie normalny gość, powiedziałbym wręcz, że zamknięty w sobie. Zero arogancji.

Dla nastolatka wejście do takiej szatni to chyba wielkie przeżycie?

O tak. Przez pierwsze miesiące siedziałem tylko w swoim kącie i przyglądałem się tym wszystkim wielkim graczom.

Kilku spośród nich było bohaterami narodu, zwycięzcami Euro 2004. Podczas tego turnieju miałeś jedenaście lat. Jaki miał on na ciebie wpływ?

Jako młody chłopak uwielbiałem grać w piłkę, ale nie myślałem o tym w kategoriach gry zawodowej, robienia kariery. Kiedy jednak Grecy zostali mistrzami Europy, dosłownie wszyscy wybiegli na boiska i nie chcieli z nich schodzić. Sam też wtedy właśnie poczułem, że chcę osiągnąć coś dla mojego kraju i dla siebie. Zapanowała taka moda na piłkę nożną, jakiej ten kraj nie widział. Wszystkim wydawało się, że nie pojawi się lepsza okazja, by Grecja urosła piłkarsko, by wreszcie porządnie się rozwinęła. Ten moment zmarnowano, moim zdaniem rozwój nie przyszedł aż do dziś.

Dlaczego tak się stało?

Jesteśmy dobrzy w świętowaniu, ale nie przeszliśmy od niego do ciężkiej pracy. Czuliśmy, że wydarzył się cud, ale nic z tym nie zrobiliśmy. Dziś widzę Polskę po Euro 2012, masę pięknych stadionów, znakomitą organizację klubów, jestem przeszczęśliwy, że się tu znalazłem. A jednocześnie, gdy obserwuję polską piłkę, to robi mi się smutno, że Grecja po wielkim sukcesie nie potrafiła wejść na tę samą drogę.

POLSKA U21 - GRECJA U21

Urodziłeś się w rybackiej wiosce oddalonej ponad sto kilometrów od Aten. Jak więc wylądowałeś w Panathinaikosie?

Myślę, że było w tym więcej przypadku niż faktycznego skautingu. Grałem jeden z wielu meczów dla zespołu z mojej wioski. Akurat niedaleko wakacje spędzał ówczesny dyrektor sportowy Panathinaikosu i żeby się rozerwać, postanowił obejrzeć akurat nasze spotkanie. Przechodził w pobliżu i został na mecz. Niedługo później poprosił o spotkanie z moimi rodzicami i powiedział: “chcę, żeby wasz syn pojechał ze mną na testy do Panathinaikosu”. Zarekomendował jeszcze jednego chłopaka z mojej drużyny, ale on nawet nie pojechał do Aten. A moja historia tak właśnie się rozpoczęła.

Twoi rodzice nie mieli problemu, by puścić cię z domu?

Nie sądzę, że w ogóle przeszło im przez myśl, by mi tego zabronić. Wiedzieli doskonale, jak bardzo tego pragnę i jak wielka szansa właśnie się przede mną otworzyła. Nikt nie wiedział wtedy jeszcze co prawda, że mogę grać w piłkę i zarabiać w ten sposób na życie. Ale chcieli mi dać spróbować. No i chyba nie żałują.

Od razu przeniosłeś się do Aten?

Nie. I kosztowało ich to bardzo wiele wyrzeczeń. Moja mama kończyła pracę w sklepie i wsiadała w auto, jechała półtorej godziny w jedną stronę, żebym mógł trenować w Atenach. Inni szukają herosów daleko, ja moich największych bohaterów miałem w domu. Moją mamę i mojego tatę. Dopiero w drugim sezonie mogłem się przenieść do hotelu przy akademii, spełniałem warunki wiekowe.

Ojciec jest rybakiem. To kariera, jaka czekała na ciebie, gdyby nie wyszło z Panathinaikosem?

Myślę, że tak. Moje życie mogło się tak właśnie potoczyć. Byłem co prawda dobrym uczniem, ale w Grecji nigdy nie wiesz, czy dostaniesz pracę umysłową, czy będą tam dobrze płacić. Niepowiedziane, że nie wyszedłbym lepiej finansowo kontynuując rodzinną tradycję i pracując na morzu.

Miałeś okazję, by tego spróbować?

Tak. Czasami jako młody chłopak, nawet już jako zawodnik Panathinaikosu, w lecie wracając do rodziców pomagałem ojcu w połowie i sprzedaży ryb. Byłem mu potrzebny. Nie ukrywam, była to ciężka robota, gra w piłkę to przy tym nic. Dlatego może lepiej, że rodzice pozwolili mi robić właśnie to.

Wielu zawodników w wakacje woli się pobyczyć niż zasuwać na kutrze.

Wtedy nie znałem takiego słowa, jak zmęczenie. Jako nastolatek nie odczuwałem potrzeby, by poleżeć. Miałem w sobie tyle energii, że po prostu nigdy się nie męczyłem.

screencapture-207-154-235-120-przedmeczowka-285-2019-08-26-09_51_46

“Nigdy nie płakałem ze względu na kobietę, ale wiele razy z powodu Panathinaikosu” – powiedziałeś kiedyś. Kiedy wylałeś najwięcej łez?

Był jeden taki niezwykle trudny moment, którego nigdy nie zapomnę. Graliśmy derby Grecji na naszym stadionie, rywalem – oczywiście Olympiakos. Dostaliśmy gola na 0:1 w 90. minucie. Emocje wzięły nade mną górę, wypełniły mnie całego. Eksplodowałem. Nie wiedziałem, co ze sobą zrobić, to było tak trudne. Wszyscy tak cholernie mocno chcieli wtedy wygrać, nasi kibice byli niewiarygodni. Jeden pieprzony moment wszystko zrujnował. Kostas Mitroglou nas pokarał.

Długo śnił ci się później strzelec zwycięskiego gola?

Nie. Bardzo szybko zmieniliśmy myślenie o tym, co się stało. Nie karmiliśmy złości, rozpaczy, zamiast tego rósł nasz głód. Wiedzieliśmy, co musimy zrobić. Pojechać do Pireusu, wygrać tam. Zrobiliśmy to w wielkim stylu, pokonaliśmy Olympiakos 3:0, życie oddało nam wszystkim to, co zabrało w Atenach.

To po tamtym meczu powiedziałeś, że “wygrana z Olympiakosem jest lepsza niż seks”?

Tak powiedziałem, ale wcale tak nie myślałem! Dziennikarzom to podpasowało, mieli tytuł, dzięki któremu sprzedali więcej gazet. Ale chodziło mi po prostu o to, że takie zwycięstwo nie trafia się każdego dnia, dlatego smakuje tak wyjątkowo. No bo ile razy Panathinaikos wygra 3:0 na boisku największego wroga?

Impreza po meczu była tak okazała, jak rozmiary wygranej?

O tak. Było grubo. Pamiętam, jak wróciliśmy po swoje auta do ośrodka treningowego. Przyszedł nas przywitać grubo ponad tysiąc kibiców, autokar nie mógł się przedostać przez ten tłum, musieliśmy wyjść i przejść tych kilkaset metrów pieszo. Ludzie oszaleli z radości, klepali nas po plecach, skandowali nasze nazwiska, krzyczeli, śpiewali. Szaleństwo w najczystszej postaci. Dlatego tak cieszę się, że trafiłem do Polski, gdzie fani również są szaleni. Kibice Pogoni są z nami na meczach u siebie, na wyjeździe. Wspierają nas w całej Polsce. Brakowało mi tego w Grecji, tam fani nie mogą jeździć na wyjazdy.

Dlaczego?

Rząd zdecydował, że zabroni kibicom wyjazdów, bo sprawiali za dużo problemów i chcieli tym samym uniknąć problemów, brutalności. Ale to zła droga. Potrzebujesz swoich kibiców na meczach wyjazdowych. Jasne, w piłkę grasz o swoje życie, ale grasz też dla miasta, a wraz z nim – dla kibiców, którzy w nim mieszkają.

Zakochani na zabój w klubie kibice to czasami też problem, szczególnie gdy nie idzie. W Polsce zdarzają się co jakiś czas specyficzne rozmowy motywacyjne na treningach, przeżyłeś coś takiego w Grecji?

Doświadczyłem czegoś takiego dwa razy w Panathinaikosie. W jednym z sezonów byliśmy po prostu gówniani. Klub miał ogromne problemy finansowe, mecze wymykały nam się spod kontroli. Panathinaikos jest wielki, więc jeśli nie jesteś na czołowych miejscach w lidze, zaczynają się problemy. Kibice dwa razy przyszli na zajęcia, zażądali ich odwołania i rozmowy z nami. Za pierwszym razem to była tylko rozmowa motywacyjna, za drugim razem jednak odbyło się to wszystko w bardzo nieprzyjemny sposób. Moim zdaniem nikt tego nie lubi. Nawet kibice nie odczuwają specjalnej przyjemności, gdy idą nawrzeszczeć, nawrzucać swoim zawodnikom. Na szczęście nie doszło do rękoczynów, do jakiegoś bicia, policzkowania. Ale, wiesz, staram się ich zrozumieć. Ich frustrację, gniew. Wielu wydaje większość swoich pieniędzy po to, by być na meczach, by jeździć nawet na najdalsze spotkania pucharowe. Wszyscy chcemy wygrywać i być szczęśliwi. Oni też.

Mówisz, że lubisz grać, gdy masz za sobą kibiców. To co sobie pomyślałeś, jak przyleciałeś do Szczecina i zobaczyłeś stan stadionu Pogoni? Że w najbliższym czasie doping będzie dobiegać tylko z jednej trybuny? Dariusz Adamczuk bez ogródek mówił w wywiadzie dla Weszło: “Było dużo takich przypadków, że zobaczyli nasz stadion, zobaczyli gdzie mieliby grać i mówili: zadzwońcie, kiedy skończycie budowę”.

To trudny moment dla klubu, ale znam plany i wiem, co czeka Pogoń w kolejnych miesiącach, latach. Dla klubu gra się świetnie. Jest jedna wizja rozwoju, której Pogoń jest wierna. Czuć, że ludzie tu mają plan. Mieć tylko część stadionu? No nie wygląda to jakoś świetnie. Ale gdy ta część wypełnia się szczelnie, to potrafi nam mimo wszystko dodać skrzydeł.

Co jeszcze przekonało cię do przejścia akurat do Pogoni, gdy wygasł twój kontrakt w Grecji?

Przede wszystkim chciałem wykonać krok poza Grecję, żeby spróbować grać nieco inną piłkę niż dotąd, poznać coś nowego. Otrzymać bodziec, by spróbować pchnąć samego siebie jeszcze dalej, skoczyć jeszcze wyżej. Pytałem też Michalisa Maniasa, co sądzi o organizacji, o tym, jak klub dba o swoich pracowników.

Zorganizowani są fantastycznie, mają wizję, mają plan. Stadion nie jest dokończony, ale powstaje nowy. Dwa lata i będzie tu pięknie.

Uznałem, że chcę być częścią tego projektu, że chcę rosnąć wraz z klubem, ze stadionem.

Pilka nozna. PKO Ekstraklasa. Piast Gliwice - Pogon Szczecin. 04.08.2019

Miałeś być jednym z głównych celów Kosty Runjaicia na letnie okienko. Kiedy Pogoń skontaktowała się po raz pierwszy?

Dziesięć dni nim zaczęła przygotowania do sezonu. Wszystko odbyło się bardzo szybko. Po pierwszym telefonie nie minęły cztery dni, a miałem podpisany kontrakt w Szczecinie. Znalazłem tu wszystko, czego szukałem, więc uścisnęliśmy sobie ręce.

Dostawałeś wcześniej sygnały, że polski klub cię obserwuje?

Nie, ale kiedy tu przyjechałem, pokazano mi klipy wideo z moimi meczami. Na ich przykładzie dowiedziałem się, co władzom klubu się w mojej grze podoba bardziej, co mniej. Wyjaśnili mi, dlaczego pasuję do profilu zawodnika, jakiego szukali na środek obrony. Wtedy pojąłem, że Pogoń doskonale wie, czego chce. Że nie podeszła do tematu na zasadzie: okej, bierzemy pierwszego porządnego stopera, jaki się nawinie. Nie, były konkretne wymagania.

Co spodobało się więc Pogoni najbardziej?

Mój styl. To, że gram agresywnie, że w każdym meczu jestem w stanie pchnąć zespół do jeszcze lepszej, ambitniejszej gry.

Pogoń latem wymieniła całe centrum obrony, mało tego – na bramkę ściągnęła Chorwata Stipicę, na środek defensywy Austriaka Zecha i ciebie. Trzy narodowości, trzy różne języki ojczyste, nigdy wcześniej nie graliście ze sobą. Jak sprawiliście, że tak to zafunkcjonowało?

Treningi i komunikacja pomiędzy nami na boisku. Możesz mi nie wierzyć, ale nie było między nami jakiejś większej rozmowy na zasadzie: musimy grać tak, tak i tak. To przyszło samo wraz z praktyką meczową. Ale to zero z tyłu w czterech na pięć meczów, to nie jest kwestia nas, trójki najbliżej bramki. Tak, pojedyncze interwencje – jak te Dante z Arką czy Piastem – pomagały, ale uważam, że zasługi trzeba rozłożyć na cały zespół. Trener świetnie nas zorganizował, sposób gry sprawia, że tak trudno nas pokonać. Od napastnika do bramkarza, każdy zna swoją rolę. Jesteśmy jednością, gdy rywal ma piłkę, jednym organizmem nastawionym na utrudnienie mu życia.

Komunikujecie się ze sobą wszyscy na boisku po angielsku, po polsku?

Różnie. Z chłopakami grającymi przede mną staram się komunikować po polsku, używać prostych zwrotów, które już opanowałem. Wiesz, prawalewa. Ale z kolei z Zechim rozmawiam w trakcie meczu po angielsku.

Nie myli się to czasem?

To element gry. Musisz utrzymywać koncentrację i na tym, co robisz i na tym, co i do kogo krzyczysz. Z każdym dniem to przychodzi coraz bardziej naturalnie.

Jest jakaś odgórna presja, by docelowo komunikować się po polsku?

Nie, tym bardziej, że Polacy w naszym zespole nie mają żadnego problemu z rozmawianiem po angielsku. Ale moje zdanie jest takie, że jako obcokrajowcy musimy się uczyć języka polskiego. Tylko tak możemy naprawdę pokazać, że szanujemy kibiców, kolegów z zespołu. Kiedy zmieniam klub na zagraniczny, chcę mówić w jego języku.

Jak się pewnie domyślasz, nie wszyscy obcokrajowcy w naszej lidze tak do tego podchodzą.

Dla mnie to niezrozumiałe. Wiem dobrze, że nie będę nigdy mistrzem polskiej gramatyki, ale czy to oznacza, że mam nie próbować? Nie raz i nie dwa kiedy grałem w Grecji, do mojego zespołu przychodził obcokrajowiec, który nie chciał nawet próbować mówić po grecku. Zawsze wtedy myślałem: “What the fuck?! Przychodzisz do mojego kraju, zarabiasz tu na życie, rozwijasz się tutaj i nie chcesz się nauczyć języka?!”. Stąd teraz, gdy to ja jestem obcokrajowcem w polskiej szatni, wiem doskonale co czuliby Polacy, gdybym ja miał takie podejście. Chcę pokazać wam, że was szanuję i rozmawiać z wami w waszym języku.

Pilka nozna. PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa - Pogon Szczecin. 21.07.2019

Już na początku sezonu Pogoń przeszła trudne próby charakteru. Ciężka kontuzja Kamila Drygasa, w czwartej kolejce groźny uraz Ikera Guarrotxeny, który jednak natychmiast chciał wracać na boisko i walczyć dalej. Wyglądacie na naprawdę mocnych mentalnie.

W tej drużynie nie znajdziesz jednej osoby, która nie jest walczakiem. Grasz z tymi chłopakami i czujesz, że nikt nie dba w pierwszej kolejności o to, by pokazać: “patrzcie, jakim jestem kozakiem”. Zobacz, że każdą strzeloną bramkę świętujemy razem. Cała drużyna biegnie do strzelca, nawet rezerwowi.

Moim zdaniem wielkie słowa uznania za to należą się trenerowi, który codziennie daje nam dowody, że warto się rozwijać i sposoby, jak to robić. Rośniemy razem, jako zespół dzięki temu, jak do nas przemawia, jak nas motywuje, jak dba, byśmy byli blisko. Dlatego każdy jest w stanie dla dobra drużyny położyć na szali swoje zdrowie.

Rozmawiał SZYMON PODSTUFKA

fot. FotoPyK/400mm.pl/NewsPix.pl

redakcja

Opublikowane 26.08.2019 09:36 przez

redakcja

Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
#WeszłoFuksem
13.05.2021

Krecz Hurkacza fuksem Gracza! Kolejne trafione kupony w Fuksiarz.pl

Najlepsze momenty spędzone na stronie bukmachera? Bez wątpienia każdy z was wskaże te, podczas których kolor statusu rozliczenia waszego kuponu zmienia się na zielony. Czasem to efekt umiejętności, czasem umiejętności z domieszką fuksa, a czasem… tylko fuksa. Chyba nic nie cieszy bardziej niż postawienie taśmy za dwa złote, która okazuje się zwycięska. I takie kupony […]
13.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Piłka nożna
15.05.2021

Leicester niespodziewanie pokonuje Chelsea w finale Pucharu Anglii

Ostatnie tygodnie dla Chelsea były jak z bajki. The Blues w pełni zasłużenie awansowali do finału Ligi Mistrzów, końcowa batalia Pucharu Anglii miał być przystawką przed rywalizacją z Manchesterem City. Thomas Tuchel stanął przed szansą zdobycia pierwszego trofeum z londyńskim klubem, ale niespodziewanie będzie musiał obejść się smakiem. Leicester City wspięło się na wyżyny swoich […]
15.05.2021
Weszło
15.05.2021

Niedziela z Weszło FM: finał Igi Świątek i ekstraklasowa Multiliga

Daniem głównym wciąż pozostaje Multiliga z ostatniej kolejki Ekstraklasy, ale po niespodziance, jaką sprawiła nam Iga Świątek – na naszej antenie także relacja z jej pojedynku z Karoliną Pliskovą. Szczegóły niedzielnej ramówki radiowej znajdziecie poniżej: 09:00 – 10:00 – „W Ciemno” – audycji Marcina Ryszki nie trzeba specjalnie reklamować. Marcin przepytuje ludzie, którzy – jak […]
15.05.2021
Serie A
15.05.2021

Juventus wygrywa z Interem, co za niesamowity spektakl w Turynie!

Niby Inter ma już klepnięte mistrzostwo, niby Juventus gra najgorszy futbol od dekady, ale starcia tych dwóch ekip niezależnie od okoliczności niosą ze sobą na ogół spory ładunek emocji. Tak było również dzisiaj. Po pasjonującym spotkaniu Juve ostatecznie pokonało Nerazzurrich 3:2 i pozostaje w grze o miejsce w ligowym TOP4, gwarantujące udział w Lidze Mistrzów. […]
15.05.2021
Weszło
15.05.2021

Klub 40+. Lewandowski strzela niemal równie często co Messi za najlepszych lat

Kojarzycie ten kosmiczny sezon Leo Messiego? Tak, ten, w którym w samej lidze trzasnął 50 goli. Albo ten późniejszy, w którym pewnie przekroczyłby pięćdziesiątkę, ale grał zdecydowanie mniej. Dekadę temu wydawało nam się, że poza Cristiano Ronaldo nikt nie będzie potrafił nawet zbliżyć się do takiego rezultatu. Tymczasem po dzisiejszym meczu Robert Lewandowski nie tylko […]
15.05.2021
Bundesliga
15.05.2021

Lewy wyrównał rekord, a mógł go nawet przebić!

ZROBIŁ TO. ROBERT LEWANDOWSKI WYRÓWNAŁ REKORD GUERDA MUELLERA. Ale tak po prawdzie – czy ktokolwiek na tym etapie sądził, że będzie inaczej? Robert to maszyna, Robert to zwycięzca, więc po prostu trudno było sobie wyobrazić, że z takiej szansy zrezygnuje. No i oczywiście nie zrezygnował. Strzelił te czterdziestą bramkę i napisalibyśmy, że wkroczył do historii […]
15.05.2021
Weszło
15.05.2021

Meczycho w Legnicy z kibicami na trybunach. GKS Tychy nadal drugi

W sobotę czeka nas jeszcze wiele spotkań, ale niewykluczone, że bardziej emocjonującego starcia niż to Miedzi Legnica z GKS-em Tychy już nie zobaczymy. To było prawdziwe meczycho, do tego już z kibicami na trybunach. Idealny przepis na przyjemne spędzenie sobotniego popołudnia.  Miedź Legnica – GKS Tychy: dreszczowiec na otwarcie dnia Tyszanie odnieśli czwarte z rzędu […]
15.05.2021
Ekstraklasa
15.05.2021

Konczkowski: – Jutro z Wisłą będzie ogień!

– Wiemy jaka jest ranga tego spotkania. Europa jest w grze, ale podchodzimy do tego ze spokojem. Jeszcze parę tygodni kompletnie o tym nie myśleliśmy, bo sytuacja nie była komfortowa. Ale my kroczymy od meczu do meczu, tak samo było w sezonie mistrzowskim. Nasza pozycja się poprawiła i chcemy ten ostatni krok wykonać – mówił […]
15.05.2021
Weszło
14.05.2021

TOP 5 najnowszych absurdów w Wiśle Kraków

Wisła Kraków. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów. Jeden z najstarszych, najpopularniejszych, posiadających najszerszą bazę kibiców. A jednak, od lat Wisłę regularnie spotykają rozczarowania, zawody i klęski, jakby karma odpłacała im za lata, gdy niepodzielnie dominowali w lidze. Nie ukrywamy, gdy klub został uratowany przed absurdalną sprzedażą kambodżańsko-szwedzkiej ekipie z Hulkiem Hoganem na czele, spodziewaliśmy […]
14.05.2021
Ekstraklasa
14.05.2021

Peter Hyballa – wielopoziomowa porażka Wisły Kraków

Peter Hyballa został przepędzony z Wisły Kraków na dwa dni przed końcem sezonu ligowego. Niemiec przepracował przy Reymonta pół roku – nie zrobił wyniku, nie udało mu się na dłuższą metę wprowadzić swojego stylu, aż wreszcie popadł w konflikt ze wszystkimi dookoła, na czele z Kubą Błaszczykowskim. Co tu dużo mówić, Niemiec poniósł w Krakowie […]
14.05.2021
Cały na biało
14.05.2021

“Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło
12.05.2021

Podbeskidzie mistrzem pierwszych metrów, ale najgorsze na finiszu

Jeśli Podbeskidzie wygra w ostatniej kolejce z Legią, a Stal nie zdobędzie punktu ze Śląskiem, dojdzie co cudu. Oto bowiem “Górale” utrzymają się w Ekstraklasie w cudownych okolicznościach, choć, patrząc na całokształt sezonu, raczej niezasłużenie. Głupio gubione punkty, miano najgorszej ekipy wyjazdowej w lidze, najbardziej dziurawa defensywa. Takie aspekty sprawiają, że na myśl o takim […]
12.05.2021
Weszło
11.05.2021

Podbeskidzie bliskie utrzymania, Piast z małymi szansami na puchary

Z tą naszą “Niewydrukowaną tabelą” jest tak, że im bliżej końca sezonu zaczynamy rozkminiać “co by się stało, gdybyśmy żyli w świecie idealnym bez błędów sędziowskich”. No i na kolejkę przed końcem widzimy: bliżej utrzymania byłoby Podbeskidzie, a nie Stal. A gra o czwarte miejsce premiowane awansem do pucharów wcale nie zależałoby tylko od Piasta […]
11.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Damian Szymański: Najpierw pełny sezon w AEK Ateny, potem reprezentacja

Damian Szymański, już jako czterokrotny reprezentant Polski, zimą 2019 roku zamienił Wisłę Płock na Achmat Grozny. Pobyt za wschodnią granicą okazał się jednak dla niego niezbyt udany – i sportowo, i życiowo. Polski pomocnik odżył po przenosinach do AEK-u Ateny. Na początku tego roku był wręcz w wybornej formie. Szymański w pełni odbudował się po […]
22.04.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
16.05.2021

Właściciel Leicester City świętował Puchar Anglii z drużyną na murawie

Są w Anglii kluby, których kibice i właściciel niespecjalnie za sobą przepadają. Było to widać szczególnie podczas ostatniego zamieszania związanego z Superligą. Są też jednak takie zespoły, w których szef jest nie tylko szefem. Jest także kibicem i częścią wielkiej piłkarskiej rodziny. I tak jest chyba w Leicester City, bo po finale FA Cup byliśmy […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Patryk Klimala zadebiutował w MLS

W nocy z soboty na niedzielę Patryk Klimala po raz pierwszy wybiegł na boisko w koszulce New York Red Bulls. 22-latek pojawił się na placu gry, zmieniając w przerwie napastnika nowojorskiej drużyny, Daniela Royera. Także po przerwie na murawie zameldował się Kacper Przybyłko, bo tak się akurat złożyło, że rywalem Red Bulls był półfinalista Ligi […]
16.05.2021
Inne sporty
16.05.2021

Nowa era kategorii lekkiej – Charles Oliveira doczekał się pasa UFC

Było pewne, że Bruce Buffer po walce wieczoru krzyknie dziś “and new…”. Pytanie było tylko takie – nowym mistrzem wagi lekkiej UFC zostanie Charles Oliveira czy Michael Chandler? Ostatecznie pas znalazł się na biodrach Brazylijczyka. “Do Bronx” wyszedł z dużych tarapatów w pierwszej rundzie i przez techniczny nokaut pokonał byłego mistrza Bellatora. Ależ to jest […]
16.05.2021
Suche Info
15.05.2021

West Ham powoli żegna się z marzeniami, cały mecz Modera

West Ham zremisował z Brighton 1:1 i powoli musi żegnać się z marzeniami o awansie do Ligi Mistrzów.  Całe spotkanie zagrał Jakub Moder. Jak mu poszło? Przeciętnie. Liczby? 42 kontakty z piłką 82% celność podań jeden wygrany pojedynek na cztery zero wygranych pojedynków na cztery jedenaście strat Jak wygląda tabela po tym meczu? Brighton 1:1 […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Derby Rzymu dla Romy

Faworytem było Lazio, ale wygrała Roma.  Roma i Lazio nie zaliczają najlepszego sezonu, ale Derby della Capitale zawsze mają swój prestiż. Więcej ugrać mogło Lazio, które dalej może dogonić Napoli. Tylko że, niespodziewanie, Lazio skapitulowało. Najpierw Dżeko dośrodkował spod linii końcowej na piąty metr i Mkhitaryan pewnym uderzeniem z powietrza pokonał Reinę, a potem Pedro przedarł […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Media: Po sezonie Zidane odejdzie z Realu

Zinedine Zidane ma odejść z Realu Madryt po sezonie. Najpierw tę informację podał Fernando Burgos z radia Onda Cero, następnie Mario Cortegana z portalu Goal.com, potem potwierdzali to kolejni hiszpańscy dziennikarze, ale jeszcze nic pewnego. Hiszpańskie media poinformowały, że Zidane swoją decyzję miał przekazać piłkarzom przed meczem z Sevillą. Część piłkarzy już zaprzeczyła, ale temat faktycznie […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Epicka walka o mistrzostwo Turcji

Absolutna epicka była ostatnia kolejka w tureckiej Super Lidze. Do samego końca wszystko mogło się zmienić, a mistrzostwo Turcji zdobyć mogły trzy potęgi – Besiktas, Galatasaray i Fenerbahce.  Przed ostatnią kolejką Besiktas i Galatasaray zgromadziły po 81 punktów. Przy założeniu, że oba kluby wygrałyby swój mecz, o losach mistrzostwa miała decydować różnica bramek. Tu Besiktas […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Głupie żarty między Mbappe i Neymarem

Humor szatni jest, nazwijmy to, specyficzny. Niektóre żarty i kawały są śmieszne, inne absurdalne, jeszcze inne kompletnie niezrozumiałe dla ludzi z zewnątrz. Ale generalnie ma to swój klimat. Neymar i Kylian Mbappe, gwiazdy PSG, na przykład postanowili przekomarzać się psikusami z wodą w roli głównej.  Kawał Neymara. Level: podstawówka 1-3. Neymar 💦 Mbappe pic.twitter.com/Kxq2oRIncU — […]
15.05.2021
Piłka nożna
15.05.2021

Leicester niespodziewanie pokonuje Chelsea w finale Pucharu Anglii

Ostatnie tygodnie dla Chelsea były jak z bajki. The Blues w pełni zasłużenie awansowali do finału Ligi Mistrzów, końcowa batalia Pucharu Anglii miał być przystawką przed rywalizacją z Manchesterem City. Thomas Tuchel stanął przed szansą zdobycia pierwszego trofeum z londyńskim klubem, ale niespodziewanie będzie musiał obejść się smakiem. Leicester City wspięło się na wyżyny swoich […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Choudhury i Fofana solidaryzują się z Palestyną

Leicester pokonało 1:0 Chelsea w finale FA Cup po pięknym golu Youriego Tielemansa i Lisy mogły zacząć świętować wielki sukces. Bardzo ciekawy i symboliczny sposób celebracji obrała dwójka piłkarzy zwycięzcy FA Cup – Hamza Choudhury i Wesley Fofana. Piłkarze świętowali z flagą Palestyny.  Tu Anglik i Francuz razem. Hamza Choudhury and Wesley Fofana with the […]
15.05.2021
Weszło
15.05.2021

Niedziela z Weszło FM: finał Igi Świątek i ekstraklasowa Multiliga

Daniem głównym wciąż pozostaje Multiliga z ostatniej kolejki Ekstraklasy, ale po niespodziance, jaką sprawiła nam Iga Świątek – na naszej antenie także relacja z jej pojedynku z Karoliną Pliskovą. Szczegóły niedzielnej ramówki radiowej znajdziecie poniżej: 09:00 – 10:00 – „W Ciemno” – audycji Marcina Ryszki nie trzeba specjalnie reklamować. Marcin przepytuje ludzie, którzy – jak […]
15.05.2021
Serie A
15.05.2021

Juventus wygrywa z Interem, co za niesamowity spektakl w Turynie!

Niby Inter ma już klepnięte mistrzostwo, niby Juventus gra najgorszy futbol od dekady, ale starcia tych dwóch ekip niezależnie od okoliczności niosą ze sobą na ogół spory ładunek emocji. Tak było również dzisiaj. Po pasjonującym spotkaniu Juve ostatecznie pokonało Nerazzurrich 3:2 i pozostaje w grze o miejsce w ligowym TOP4, gwarantujące udział w Lidze Mistrzów. […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Gikiewicz odpowiada na absurdalny komentarz. „Rozpęd weź”

Augsburg z Rafałem Gikiewiczem w składzie pokonał Werder Brema i zapewnił sobie utrzymanie w Bundeslidze, a równocześnie Robert Lewandowski strzelił gola Freiburgowi i wyrównał historyczny rekord Gerda Muellera. Obie historie łączą się zaś za tydzień, kiedy w ostatniej kolejce Bundesligi, Augsburg podejmie Bayern. Z tej okazji Dariusz Kukawski, internauta z Twittera, zaproponował absurdalne rozwiązanie, na […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Cavani uderza w VAR i ideę Superligi

Edinson Cavani, gwiazdor Manchesteru United, w rozmowie z Dos De Punta mocno uderzył w ideę Superligi i w sens istnienia weryfikacji VAR.  Na pierwszy front idzie Superliga, która tym wydaniu i w tej wersji upadła tak szybko i zaskakująco, jak powstała. – Kiedy pojawiał się Superliga, pomyślałem, że to coś niemożliwego, nierealnego. Jeśli zrobili to, […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Dwie bramki Artura Sobiecha

Po cichu, właściwie niepostrzeżenie, Artur Sobiech zalicza bardzo przyzwoity sezon w tureckiej Super Lidze. Właśnie strzelił dwie bramki w wygranym 5:1 przez jego Fatih Karagumruk meczu z Denizlisporem i w tej kampanii ma już dziewięć bramek.  Fatih Karagumruk awansował do Super Ligi w poprzednim roku. Wtedy Sobiech przyczynił się do tego sześcioma golami na zapleczu […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Gikiewicz i Gumny z utrzymaniem w Bundeslidze

Rafał Gikiewicz i Robert Gumny zapewnili sobie utrzymanie w Bundeslidze.  Augsburg pokonał Werder Brema 2:0 i przed ostatnią kolejką niemieckiej ekstraklasy jest już pewny utrzymania w elicie. Rafał Gikiewicz i Robert Gumny rozegrali po dziewięćdziesiąt minut. Rzut okiem w statystyki jednego i drugiego. Rafał Gikiewicz: cztery interwencje, jedno odbicie piłki, trzy obrony strzałów z pola […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Najważniejsze osoby w Bayernie o wyczynie Lewego

Oficjalna strona Bayernu Monachium zebrała wypowiedzi najważniejszych osób w klubie na temat Roberta Lewandowskiego, który właśnie wyrównał historyczny rekord Gerda Muellera z 1972 roku. Oto ich najbardziej treściwe fragmenty.  Herbert Hainer: Robert Lewandowski zasługuje na to, żeby pisać wielką historię, tak jak kiedyś zrobił to  Zasługuje na to, by pisać historię, tak jak kiedyś zrobił […]
15.05.2021
Suche Info
15.05.2021

Pawłowski odchodzi z Widzewa „z winy klubu”

Wojciech Pawłowski rozwiązał kontrakt z Widzewem Łódź, o czym poinformował w enigmatycznym wpisie na Twitterze. Drodzy. Nie jestem juz zawodnikiem Widzewa. Formalnie rozwiązałem kontrakt z winy klubu. Obecnie szukam dla siebie nowego miejsca do życia, a za Widzew ściskam kciuki w walce o awans! Póki piłka w grze, jest szansa… Dzięki za wszystko! Wy, kibice, […]
15.05.2021