post Avatar

Opublikowane 14.08.2018 20:17 przez

redakcja

Za nami nie najgorszy pod względem sędziowania weekend w ekstraklasie. Co prawda do ideału trochę zabrakło, ale też decyzje, które oceniliśmy jako błędne, nie były z kategorii tych najbardziej ewidentnych. Przeciwnie, właściwie to niektórym panom z gwizdkiem należałoby współczuć, że musieli się odnaleźć w tak złożonych sytuacjach. Co mamy na myśli?

Zacznijmy od starcia w Krakowie pomiędzy Wisłami, które prowadził Daniel Stefański. W 75. minucie po zagraniu w pole karne gospodarzy ze stojącej piłki na pozycji spalonej znalazł się Oskar Zawada, natomiast w akcji właściwej Mateusz Lis sfaulował Adama Dźwigałę. Sędziowie pokazali spalonego, ale – no właśnie – czy napastnik płocczan brał czynny udział w grze?

Sytuacja wyglądała tak:

A tutaj wyciąg z przepisów:

Zawada nie zasłaniał nikomu pola widzenia, ani nie atakował przeciwnika, ani nie podjął ewidentnej próby zagrania piłki. Zostaje ostatni punkt, czyli działania, które jednoznacznie wpływają na możliwość zagrania piłki przez przeciwnika. Czy Lis opóźnił swoje wyjście z powodu obecności w pobliżu napastnika rywali? Być może odrobinę się zawahał, ale czy można to podciągnąć pod jednoznaczny wpływ? W naszej ocenie nie. Jako że faul bramkarza na Dźwigale był już ewidentny, uznajemy że finalnie cała sytuacja powinna się skończyć rzutem karnym dla gości. A jeśli ktoś pozostanie nieprzekonany – do czego ma pełne prawo – to podeprzemy się faktem, że Stępińskiemu nie należała się druga żółta kartka, a goście niesłusznie grali w osłabieniu. Biorąc to do kupy, płocczanie zostali skrzywdzeni przez arbitrów i w niewydrukowanej tabeli to oni wygrywają mecz w Krakowie.

Druga trudna do rozstrzygnięcia sytuacja miała miejsce w Gdyni, gdzie Arka mierzyła się z Górnikiem, pod czujnym (?) okiem Jarosława Przybyła. W 79. minucie gry młodziutki Młyński starł się na granicy pola karnego z Gryszkiewiczem. Wyglądało to tak:

W dotychczas obowiązujących rekomendacjach w tego typu sytuacjach sędziowie orzekali na korzyść faulowanych. Czyli, jeżeli faul zaczął się przed polem karnym, a skończył już w nim – wskazywano na wapno (czyli wybierano drugą fazę). W odwrotnej sytuacji, kiedy faul zaczynał się w polu karnym, a kończył poza nim, również wskazywano wapno (tym razem za pierwszą fazę przewinienia). W meczu w Gdyni sędzia Przybył postanowił jednak odejść od tej zasady. Gryszkiewicz przejechał Młyńskiemu po obu nogach, przy czym prawą trącił już w obrębie pola karnego. W naszej ocenie tutaj należała się gospodarzom jedenastka.

Inna sprawa, że – co piszemy ze smutkiem – nie był to jedyny błąd Przybyła w tym meczu. Wcześniej z drugą żółtą kartką z boiska powinien wylecieć Adam Marciniak, który właściwie to zasłużył sobie w tym meczu na trzy żółtka. Dodatkowo można spekulować, czy Górnikowi nie należał się rzut karny po starciu Maricia z Matuszkiem w polu karnym gdynian, ale tutaj chyba jednak trochę zabrakło, by mówić o ewidentnym błędzie arbitra. Ogólnie więc oceniamy, że Przybył skrzywdził obie drużyny po razie, przez co wyniku meczu nie wypaczył. Ale był tego dnia bardzo, bardzo słaby.

Ostatnia sytuacja, nad którą się pochylamy, miała miejsce w meczu Lecha z Zagłębiem Sosnowiec i nie miała żadnego znaczenia dla przebiegu spotkania. Fakty są jednak takie, że w końcówce Burić sfaulował Mello i to powinien być rzut karny dla gości. Wyniku meczu by to nie odkręciło, ale to, że Wojciech Myć skrzywdził przyjezdnych pozostaje bezsprzeczne. Cała niewydrukowana tabela po 4. kolejkach ligi prezentuje się następująco:

O ostatniej kolejce ekstraklasy dyskutowaliśmy w magazynie Weszłopolscy. Zapraszamy!

Opublikowane 14.08.2018 20:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
StanLevy
StanLevy

Burić sfaulował Malheiro, Mello podawał w tej sytuacji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

StanLevy
StanLevy

Chodziło mi o błąd w ostatnim akapicie: „Fakty są jednak takie, że w końcówce Burić sfaulował Mello i to powinien być rzut karny dla gości. „

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

tak się zastanawiam, o którym meczu jest tutaj mowa… Jeden o jednym, to drugi w odpowiedzi o drugim… to może ja coś wtrącę o trzecim, by nikt się w tej dyskusji nie pogubił…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany
szemrany

A propos, gol Piasta po spalonym.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

zależy, czy trzymasz się prawa (prokurator umorzył śledztwo w kwestii ustawienia spotkania), czynów PZPN (najpierw ogłosili, że mecz ŁKS też był ustawiony – po 6 latach sędzia tamtego meczu został prezesem PZPN … co oznacza, że albo ŁKS był czysty i to on powinien być mistrzem, albo PZPN nie widział problemu w tym, żeby ich szefem była umoczona osoba), czy też wypowiedzi poszczególnych osób (choćby – ostatnio często przytaczaną wypowiedź gościa, który mógł być zamieszany w ustawienie kolejnego meczu decydującego o tytule (Legia – Widzew 1:2), by parę tygodni później pójść z Legii do… uważaj… Widzewa… a który mówił, że Legia kupiła ten mecz… a potem dodał – o czym cytujący „zapominali”, że Lech też nie był czysty…)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

to drugie to zapewne sytuacja, w której kibice doprowadzili do przedłużenia meczu o 10 minut, znali wynik… a jedyne, co ich piłkarze zrobili w tym czasie, to niecelny strzał Tomasika?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

cytat z pamięci (książki dawno nie czytałem, a z filmu bardziej kojarzę piosenki… oraz Rózię;D)
„To pomyłka!!
– Historia oceni, czy to pomyłka
– A kto tę historię napisze?
– MY!!”
(„Pierścień i róża”, scena z aresztowania księcia Bulby)

MikeMuc89
MikeMuc89

No na pewno, jedynym. Screen z tym spalonym latał po twitterze, nawet Stanowski robił retweety. Kto tu jest oszołomem?
Spalony nie był przy podaniu końcowym od Konczkowskiego do Papadopulosa tylko przy zagraniu dwa podania wcześniej – od Papadopulosa do Maka. Co oznacza, że koniec końców bramka nie powinna zostać uznana.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kaczan
kaczan

Zobaczcie sobie powtórki jeszcze raz. Gracz Zagłębia zagrywa piłkę ręką sprzed Buricia. Do kontaktu dochodzi chwilę potem. Nie ma żadnej kontrowersji 🙂

PiotrasL1960
PiotrasL1960

Ani słowa o Złotku hm

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

cpc
cpc

WK – WP skoro D. Stefański popełnił tyle błędów w tym meczu dlaczego dostaje od was notę 4 w tekście po meczowym?! Z waszego rozumowania wychodzi, że wypaczył wynik spotkania, to chyba logiczne, że nota powinna być niższa!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

Kurwa, nie, to niemożliwe, Weszlaki, co właśnie odpierdoliliście. Zobaczcie od początku: Dogranie z rzutu wolnego, piłka leci ewidentnie w kierunku będącego na spalonym Zawady. W 0:30 widać, jak blisko jest Dźwigały i Zasada mur beton absorbował uwagę bramkarza, bo piłka spadła metr od niego.

Kurwa, kurwa, kurwa. Głupszej weryfikacji w niewydrukowanej tabeli jeszcze nie było.

Marchewagce
Marchewagce

Dokładnie. Bierze udział w akcji, skupia uwagę, zajmuje bramkarza.
,,Wykonywanie ewidentnych działań które jednoznacznie wypływają……..”-całość patrz wyżej.
Panie Joan, piwko dla Pana.

SIMNIK
SIMNIK

Cały czas powielacie jeden błąd w tabeli. Zweryfikowaliście tylko jeden mecz Lechii – ze Śląskiem z remisu na wygraną Sląska, a Lechii ciągle odejmujecie 2 punkty. Poprawcie to w końcu.

Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020
Blogi i felietony
30.09.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Są piłkarze i trenerzy, którzy traktują klub jak miejsce pracy. Są też tacy, którzy natychmiast zaczynają się identyfikować z lokalną społecznością, niemalże tatuując sobie klubowy herb na ramieniu. Istnieją tacy, którzy po jednej rundzie w Wiśle Kraków już nigdy nie spojrzą na ofertę z Cracovii, są też tacy, którzy wręcz kolekcjonują w życiorysie derbowych rywali. […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Bartosz Śpiączka: redemption. Od trzech spadków do objawienia I ligi

Bartosz Śpiączka. Kojarzycie? Tak, to ten gość, który swego czasu został bohaterem jednego z najgorszych transferów w historii Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Po spadku z Ekstraklasy był jednym z najlepiej opłacanych zawodników nie tyle „Słoników”, co chyba nawet w historii rozgrywek I ligi. Zakończyło się to jedną bramką i transferem do GKS-u Katowice, a w konsekwencji […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Tomasz Kędziora. Miał być na wylocie z Dynama, jest w Lidze Mistrzów

Pół roku temu miał być na wylocie z Dynama Kijów, a samo Dynamo wpadło w lekki dołek, z którego wygrzebać miała je rewolucja. Dziś Tomasz Kędziora jako podstawowy zawodnik swojego zespołu wita się z Ligą Mistrzów, ukraińska ekipa wraca do niej po czterech latach nieobecności – w ostatniej rundzie eliminacji ogoliła Gent kolejno 2:1 i […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Węgrzy w Lidze Mistrzów, startując zza naszych pleców. Jak do tego doszło?

Jak na dziś wygląda stan węgierskiej piłki? Moglibyście się zdziwić. Węgrzy do europejskich pucharów startowali z 33. pozycji w rankingu UEFA. To znaczy, że my śmialiśmy się, że sąsiadujemy z Liechtensteinem, natomiast oni oglądali jego plecy. Ale wkrótce to my będziemy dreptać za Węgrami, próbując dotrzymać im kroku. Bo oni właśnie zaczynają trzeci rok z […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Zasłużenie, proszę pana, zasłużenie. Petrasek w reprezentacji Czech

Mamy wrażenie, że ostatnio trwa coś w stylu miesięcy miodowych Rakowa i bardzo fajnie, częstochowianie zasłużyli na to od A do Z. Są w czubie tabeli, grają ciekawą i poukładaną piłkę, porobili naprawdę porządne transfery, zaskoczyli interesującą akcją rekrutacyjną. A dzisiaj dowiedzieliśmy się, że Tomas Petrasek dostał powołanie do reprezentacji Czech. Jak na tak paskudny […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS taki dobry czy liga taka słaba?

Łódzki Klub Sportowy mniej więcej rok temu zastanawiał się, jakim cudem można przegrać osiem spotkań z rzędu, gdy początek przygody z Ekstraklasą był tak przyjemny. Łodzianie pokazali się z niezłej strony w trzech meczach, resztę ligi spędzili spoglądając, na ile punktów odjechała już przedostatnia z ekip. Dziś? Dziś ŁKS wygrał pięć pierwszych starć na poziomie […]
30.09.2020
Weszło Extra
30.09.2020

Bach, bach, Karabach. Siedmiominutowa weryfikacja polskiego futbolu

W czwartek Legia Warszawa zmierzy się z Karabachem Agdam w ramach czwartej rundy eliminacji do Ligi Europy. Dziś nikt o zdrowych zmysłach oczywiście nie zlekceważy mistrzów Azerbejdżanu. Przeciwnie – znajdzie się wielu, którzy upatrują w nich faworytów konfrontacji z „Wojskowymi”. Karabach regularnie występuje w fazie grupowej LE, ma za sobą również epizod w Champions League. […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

PRASA. Lech i Legia walczą o dużą kasę

W środowej prasie m.in. temat pieniędzy dla Lecha i Legii, rozmowa z Jakubem Rzeźniczakiem o Karabachu, kryzysy w Piaście i Podbeskidziu i Włodzimierz Lubański opowiadający o Charleroi.  PRZEGLĄD SPORTOWY Polskie kluby za awans do Ligi Europy dostaną 25–45 milionów złotych. A potem mogą zarobić jeszcze więcej. Za sam awans UEFA zapłaci 2,92 miliona euro. Do […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

„Nie może się powtórzyć, że Korona kończy rok ze stratami i zastanawiamy się, czy będzie dalej istnieć”

Wczoraj odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy Korony Kielce. Kibice liczyli na to, że dokona się zapowiadane od długich tygodni przejęcie klubu przez miasto. Nic z tych rzeczy, Korona jest nadal w rękach Hundsdörferów, zarząd pozostał w niezmienionym składzie na kolejną kadencję (Zając wciąż prezesem…), a jedyną zmianą jest powołanie do Rady Nadzorczej klubu cieszącego się […]
30.09.2020
Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020