post Avatar

Opublikowane 21.04.2018 23:52 przez

redakcja

Puchar Króla ma to do siebie, że przez kibiców wielkich klubów jest dość często lekceważony. Ernesto Valverde, zapytany o tę kwestię na przedmeczowej konferencji prasowej, zdawał się być świadomym tego zjawiska. – Docenia się go mniej, kiedy się przegrywa. My jednak znamy jego wartość, nie uważamy, iż jest nieważny. Musimy zwyciężyć – zaznaczał jednak.

„Mówisz i masz” – mogli odpowiedzieć chórem jego piłkarze, bo znów zagrali na nieosiągalnym dla rywali poziomie. 5:0 – czy może być lepsza rehabilitacja i zadośćuczynienie wobec kibiców, których jeszcze niedawno bardzo rozczarowali w dwumeczu z Romą? Trudno w ogóle pomyśleć o czymś takim, jeśli w finale krajowego pucharu z łatwością pakujesz manitę drużynie takiej jak Sevilla.

To był naprawdę niemal perfekcyjny występ ze strony Barcelonistów. Nie ma czego się czepiać. Za to smaczków w tym spotkaniu da się znaleźć całe mnóstwo.

Przede wszystkim gol Iniesty. Wspaniałe ukoronowanie całej jego kariery na Camp Nou. 22 lata w barwach Blaugrany, których zwieńczeniem stało się podniesienie trofeum – 31. w jego karierze – oraz wielki wkład w wygraną. Wiadomo, przed nim jeszcze kilka spotkań ligowych, w tym El Clasico, ale i tak pod względem stawki sportowej nie będzie ono ważniejsze dla Dumy Katalonii od właśnie zakończonego finału. Dlatego właśnie trafienie Don Andresa znaczy tak wiele, jest symboliczne. Kiedy w 88. minucie schodził z boiska miał szklanki w oczach, a owację na stojąco otrzymał również od fanów Sevilli. Całe Wanda Metropolitano skandowało jego nazwisko.

Po drugie – kolejne osiągnięcia indywidualne Messiego. Leo trafił dziś do siatki tylko raz, choć okazji miał więcej. Na przykład w początkowej fazie spotkania, gdy strzałem z rzutu wolnego z kilkudziesięciu metrów prawie zdjął pajęczynę z bramce Sorii. Prawie, ponieważ ostatecznie to bramkarz był górą w tym pojedynku. Natomiast już później, w 30. minucie, był bezradny, po tym jak zapakował mu sztukę dzięki podaniu – a jakże! – Jordiego Alby. Tym samym Argentyńczyk wyrównał osiągnięcie Telmo Zarry, który w barwach Athleticu, w latach 1942-50, zdobywał bramki w pięciu finałach Copa del Rey.

Po trzecie – kompletna dominacja. Bo choć nawet posiadanie piłki przez Barcę nie stało na aż tak wysokim poziomie jak czasem (niecałe 60%), to ani przez moment Sevilla nie zagroziła zawodnikom Valverde. Nawet te parę strzałów, które musiał obronić Cillessen, nie sprawiło mu większych kłopotów. Los Nervionenses zatracili dziś wszystkie swoje atuty. Tyle mówili o pressingu, o konieczności odcięcia Messiego od podań, uczynienia tego samego wobec Suareza, skutecznym kontrowaniu, ale… Nie widzieliśmy nic z tych rzeczy. To był kolejny kolejny typowy-nietypowy mecz Andaluzyjczyków w tym sezonie, gdy na boisku wyglądali co najwyżej jak turyści, którzy jedynie podziwiali to co wyprawiali zawodnicy Dumy Katalonii. Zupełnie tak jak w spotkaniach z Eibarem, Atletico czy Celtą.

Wyobraźcie sobie bezradność Sevilli, skoro piłkarze Dumy Katalonii swobodnie klepali sobie futbolówkę pomiędzy nimi niczym na treningu. Skoro wyjątkowo wysoko podchodził Busquets i nawet pokusił się o strzał. Skoro Cillessen zaliczył asystę drugiego stopnia, po której padło pierwsze trafienie, autorstwa Luisa Suareza do spółki z Coutinho. Skoro Gerard Pique potrafił zapędzić się pod pole karne jakby zapragnął być Suarezem, albo nawet hasał sobie gdzieś po skrzydle. Skoro Messi odpuścił strzelanie z rzutu karnego na rzecz Coutinho, któremu chwilę wcześniej arbiter anulował gola, bo najpierw odgwizdał rękę Lengleta.

116. edycja Copa del Rey przeszła zatem do historii, a Barca jeszcze bardziej wyśrubowała swoje niewiarygodne statystyki w tychże rozgrywkach. To już jej 30. zwycięstwo w krajowym pucharze! Ponadto przez ostatnią dekadę aż ośmiokrotnie znalazła się w jego finale, zdobyła go sześć razy, w tym właśnie czwarty raz z rzędu, co w całej historii zdarzyło się tylko dwa razy – w latach 1905-08, gdy dominował Real Madryt, oraz 1930-1933, kiedy to triumfował Athletic. Tym bardziej więc należy docenić osiągnięcie Barcelony, dla której wcale nie był to puchar pocieszenia.

Barcelona 5:0 Sevilla (3:0)
Suarez 14′
Messi 31′
Suarez 40′
Iniesta 52′
Coutinho 69′

Fot. NewsPix.pl

Opublikowane 21.04.2018 23:52 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 33
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rudy z UE
Rudy z UE

Puchar pocieszenia i tyle. Dla kasy jeszcze bedzie ten cyrk o superpuchar z sevilla w sierpniu, a z automatu juz powinien byc farsy

gregoriusmax
gregoriusmax

To niech zagrają z Accrington Town np haha 😉

Cantorro
Cantorro

E e eeee, synek! Ale Accrington to Ty szanuj! i nie Town a Stanley! 🙂

gregoriusmax
gregoriusmax

Sorry Cantorro jasne,że Accrington Stanley..ale to miała być metafora..bo oprócz Hiszpanii jest Anglia sól futbolu..’Football Bloody Hell’ ja tam wolę od Barca-Sevilla np Millwall-Fulham,,Chodzę czasem na Craven Cottage..A w Hiszpanii dla mnie Real!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

Gdyby byla taka mozliwosc, to Real z checia by sie zamienil za puchar LM 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Możesz mi wytłumaczyć w jaki sposób LM dla Realu będzie potwierdzeniem tego, że te rozgrywki upadły? Zadziwia mnie tok myślenia zaślepionych kibiców/sympatyków swoich klubów.

PYZ24
PYZ24

Po prostu boli go dupa, że Barcelona znowu nie wygra LM.

LOBO
LOBO

Też wolałbym żeby Barca wygrała, ale taki jest sport.
Fajny scenariusz byłby gdyby Bayern sięgnął po puchar LM, został w Niemczech i pobił wszystkie możliwe rekordy, poza nieosiągalnym Gerda Mullera. Realizacja marzeń jest fajna, w tym wypadku gra dla Realu, ale możliwość zostania jednym z pomników Bundesligi to też atrakcyjna opcja.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Jak można podzielać czyjąś opinię bez jej wcześniejszego zrozumienia? Jasno z twojego wpisu wynika, że to twoje zdanie, a nie cytat.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Chcę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DOMIN
DOMIN

Niestety Sevilla po raz kolejny traci 5 bramek. (6 raz w tym sezonie). Jestem ciekaw ile bramek by stracili w starciu z którąkolwiek polską drużyną w Lidze Europy. Myślę, że taki Eduardo albo inny Choblenko mogli by się przełamać w takim meczu. Niestety polskie drużyny tego lata odpadną z ekipami już nie tylko z Kazachstanu czy Azerbejdżanu, bo to jest już norma, ale lepsze od nas powinny okazać się nawet zespoły z Armenii czy Gruzji.

Vinni
Vinni

Ehhh… Stara Gwardia Barcelony powoli staje się wspomnieniem. Xavi, Puyol, Valdes, teraz Iniesta. Niedługo Pique, Busquets czy Messi… Nowi gracze choć posiadają umiejętności to nie mają tego czegoś co zawsze przyciągało mnie do Barcelony. Tego genu oddania się tej drużynie bez reszty, walki od początku do końca… Gracias Don Andres, Gracias. Mimo wygranej smutny będzie to wieczór, bo kazdy zdaje sobie sprawę że kolejna z klubowych legend niestety odchodzi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DOMIN
DOMIN

Dodajmy, że to już czwarty raz tracą 5 bramek od kiedy trenerem jest Montella. Nie ma się co czarować, że Włoch jest nie wiadomo jakim trenerem, bo wyeliminował MU z LM. Tak grający United przeszliby nawet z Rafałem Ulatowskim jako trenerem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WhiteStarPower
WhiteStarPower

He he tez lubię to wyciąganie. Zawsze dobre. Chociaz trzeba oddać ze wtedy kontekst tekstu byl ciut inny bo Barca rozjebala wszystkie rozgrywki jakie były a Real obecnie ma tylko/az półfinał LM, resztę przewalil

gregoriusmax
gregoriusmax

Wygrali Puchar Króla Tyrana z Madrytu,który wraz rządem zdławił autonomię katalońską..
Ale Sevilla słaba,mega słaba…chyba bardziej postawiłby się np. Wolverhampton np 😉
Ale CL na Camp Nou w tym sezonie nie będzie..może być tylko gdzie indziej w Hiszpanii
i to byłoby coś…’La Diosa Cibeles’ czeka..zobaczymy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton
Baton

Mecz do jednej bramki. Szkoda, że Barca tak nie wyszła na terenie pewnego rzymskiego klubu ;). Najniższy wymiar kary, bo Barcelona miała oprócz tego masę sytuacji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando
dario armando

Brawo ,Leo .Oby tak z Albicelestes na mundialu ,aż do finału z Polską.

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Najważniejszym niusem jest jakiś puchar weszlo, czym tu sie podniecac?

Marcin
Marcin

A kogo to obchodzi oprocz teczowego Krzysia???

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

… i jak co roku odpada w 1/4 LM 😉

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Zawsze śmieszy mnie opisywanie tutaj meczów Barcelony. Żadna inna drużyna nie doczekała się tylko wspominek, ciekawostek co Katalończycy. To jest coś w stylu: „Wspaniale zrobił to Jordi Alba. Ostatni raz podobnego pierda przed podaniem puszczono w meczu Barcelony w 1193 roku kiedy Gonzalez myślami był wciąż na krucjacie, ale mimo to zachował zimną krew i udało mu się dobić Królestwo Chujwieskądlandii.”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

„Dzisiaj to Lech musi wygrać, my chcemy się sprawdzić”

– Mecz z Lechem nam się przyda, pomoże nam. Posłuży jako przetarcie przed kolejnym spotkaniem ligowym, bo przed nami bardzo ważne starcie z Miedzią w Legnicy. Dzisiaj to Lech musi wygrać, my tylko możemy. Chcemy się sprawdzić. Oczywiście nie mówię, że traktujemy mecz z Lechem jak sparing. Chcemy awansować do następnej rundy i to jest […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wytrzymają najsilniejsi. Trzecia poważna kontuzja po trzech tygodniach…

Odmrażanie sportu oficjalnie rozpoczęło się dopiero po majówce, jako pierwsze wystartowały kluby z dwóch najwyższych szczebli, które w specjalnym reżimie i niewielkich grupach zajęciowych ruszyły do przygotowań ligowych. Przedwczoraj minęły równe 3 tygodnie od wznowienia jakichkolwiek treningów, bo oczywiście zakładamy, że przed 4 maja nikt żadnych potajemnych zajęć nie prowadził, tylko Arka wpadła na delikatnym […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Kto uzupełni grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski?

Trzech pierwszoligowców w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski miało być jak trzech muszkieterów. Cóż, ten plan nie do końca wypalił. GKS Tychy odpadł, co prawda po dogrywce, ale jednak. Miedź Legnica odpadła, co prawda po nerwowej końcówce, ale jednak. Na placu boju została więc Stal Mielec, która zmierzy się z Lechem Poznań. Co warto obstawić w […]
27.05.2020