post

Opublikowane 15.12.2017 11:01 przez

redakcja

Mateusz Łuczak miał wszystko, by związać swoją przyszłość z piłką. W wieku 21 lat debiutował w Lechii Gdańsk, był członkiem mitycznej Bandy Świrów Leszka Ojrzyńskiego, omijały go większe urazy. W wieku 23 lat… rzucił piłkę i poszedł do wojska. Jak sam mówi – mógłby tułać się po pierwszych i drugich ligach do trzydziestki, ale wojsko daje mu większą stabilizację. Emeryturę. I równie duże spełnienie.

Mateusz fascynował się wojskiem tak samo, jak piłką. Tata jako były żołnierz od małego wprowadzał w domu poligonowe zasady, a on sam zaczytywał się w militarnych książkach. Marzenia o wojsku zostały odłożone na bok w momencie, gdy wizja przebicia się w Ekstraklasie zaczynała robić się realna. Gdy jednak kariera zaczęła się psuć – nie czekał i po prostu zmienił profesję. Na amen.

Już jako wojskowy i wicekról strzelców III ligi Łuczak otrzymał nawet ofertę z pierwszoligowej Arki Gdynia, ale zdania nie zmienił. Pozostał na jednostce. Piłka nożna jest wciąż obecna w jego życiu – obecnie kopie w czwartoligowej Radunii Stężyca i jest członkiem Reprezentacji Wojska Polskiego, która w tym roku wystąpiła na mistrzostwach świata w Omanie. Która profesja jest cięższa? Która stabilniejsza? Ilu piłkarzy dałoby sobie radę na poligonie? Jak polska piłka potrafi podciąć skrzydła młodemu chłopakowi? Jak wyglądały mistrzostwa w Omanie? Czy Mateusz większą skuteczność zachowuje pod bramką czy na strzelnicy? O tym wszystkim w rozmowie. Zapraszam.

***

Jak powinienem cię tytułować?

Jestem zwykłym kapralem, czyli podoficerem. Mam dopiero dwie belki na pagonie. Może w przyszłym roku będzie awans, jeśli zostanę oceniony na piątkę.

Jesteś bardzo ciekawym przypadkiem. Zwykle piłkarz zmienia profesję dlatego, że mu nie poszło w piłce. Tobie… mogło jeszcze się udać.

Wybrałem coś, co jest bardziej stabilne. To nie jest tak, że szukałem czegoś poza piłką i poszedłem w ciemno. Wojsko od zawsze było moją drugą pasją. W wojsku mam zawód na X lat i zostanę tam do emerytury. Piłkarz musi się tułać po całej Polsce po pierwszych czy drugich ligach, prosić się, jeździć na testy i zarabia cztery-pięć tysięcy miesięcznie. Dla niektórych to jest bardzo dużo, ale zawodnik ma duże wydatki. Mieszka w nieswoim mieście – musi wynająć mieszkanie. Musi zjeść i to dobrze, bo nie może zrobić sobie na kolację tostów. Miesięcznie zostaje ci na koncie tysiąc. Kończę granie w wieku 35 lat i ile mam oszczędności? 40 tysięcy? I to jeżeli dobrze pójdzie. Wojsko daje inne możliwości. Dostałem dodatek, wziąłem mieszkanie. Czuję się stabilniej, a dodatkowo cały czas się spełniam w tej pracy, więc piekę dwie pieczenie na jednym ogniu.

Mam wrażenie, że mało który piłkarz myśli w ogóle o czymś takim jak emerytura. Masz kasę, wydajesz, w ogóle się nie zastanawiasz, że kiedyś możesz jej nie mieć.

Żyje się teraz, a ja wolałem pomyśleć o tym, co będę robił za kilkanaście lat. Chciałbym zawsze móc kupić to, na co mam ochotę i zapewnić przyszłość swoim dzieciom. Żołnierze twardo stąpają po ziemi. Są dla nich ważne inne wartości. Każdy myśli, by zabezpieczyć rodzinę, zapewnić jej dach nad głową. Piłkarze patrzą głównie na to, co tu i teraz. Buty za dwie stówy to już nie są buty, potrzebne są za sześć. Typowa krótkowzroczność. „Teraz stać mnie na to, by płacić dwa koła miesięcznie kredytu, to wezmę Audi A5. A potem zerwę więzadła, klub się na mnie wypnie i będę musiał je sprzedać, bo nie będzie mnie stać nawet na ubezpieczenie”.

25437118_10215087922496483_974492685_n

Skąd wzięła się twoja pasja do wojska?

Tata był żołnierzem i wychowywał nas po wojskowemu, co bardzo mi pomogło. W wojsku jest coś takiego jak capstrzyk, czyli cisza nocna – trzeba zgasić światło i iść spać o danej godzinie. Pobudka też jest o określonej porze. Tata tak nas wychowywał. Nie robił tego specjalnie, ale miał nawyki, które głęboko w nim siedziały. „Gasić światło!”. „Iść spać!”. Teraz się z tego śmieję, ale z bratem wtedy się denerwowaliśmy, gdy tak wpadał i wydawał rozkaz. Gdy dojrzałem, zacząłem czytać książki na temat wojska i cały czas byłem w to wkręcony. Zawsze chciałem zostać żołnierzem. Wtedy wydawało się jednak, że w piłce idzie mi tak, że zostanę piłkarzem. Okazało się, że byłem co najwyżej zwykłym kopaczem.

Mogłeś spróbować wdrożyć inny plan: kariera piłkarza, a po niej wojsko.

Nie myślałem o takim scenariuszu, bo zawsze chciałem grać w Champions League i zarabiać dużo pieniędzy. Każdy dzieciak zaczynając grać o tym marzy. Myślałem, że skończę w wieku 35 lat i będę mógł żyć jak chce. Życie zweryfikowało, że jednak trzeba było podjąć inne kroki, natomiast nie wyobrażam sobie życia bez piłki. Molestuję swoją dziewczynę meczami. Oglądamy co tylko się da, cały czas jest włączony mecz. Krzyknąłem pochopnie w mediach, że kończę karierę, ale gram dalej. Chodziło mi o koniec marzeń o Ekstraklasie czy pierwszej lidze, bo mniej więcej tam gra się w piłkę. Do drugiej ligi mogę iść w każdej chwili, bo mam otwarte drzwi w Gryfie Wejherowo. W 2014 roku miałem nawet propozycję z Arki Gdynia, gdy ta była jeszcze w pierwszej lidze. Odrzuciłem ją ze względu na wojsko. Nie po to podjąłem takie kroki, by teraz zmieniać decyzję. Zastanawiałem się nad tą ofertą, ale nie ukrywam, że znaczenie miało również to, iż jestem kibicem Lechii. A to, co robię teraz, czyli granie po trzecich i czwartych ligach, to kopanie dla przyjemności.

Nie zabrakło ci cierpliwości? Rzuciłeś piłkę na zawodowym poziomie gdy miałeś 23 lata. Patrzymy po Ekstraklasie i widzimy wielu piłkarzy, którzy późno się przebijali. Pierwszy z brzegu – Kuba Żubrowski zaczął grać w Ekstraklasie w wieku 25 lat, dziś widziałaby go u siebie większość klubów w lidze.

Może zabrakło, ale doszło do kilku sytuacji, które mnie zmęczyły. Odchodząc z Korony byłem dogadany w Łęcznej, gdzie złapałem na treningu kontuzję jeszcze nie mając kontraktu. Trener powiedział, że dziękuje z moich usług. Byłem fair i powiedziałem, że mam uraz, a mogłem podpisać umowę i dopiero wtedy powiedzieć. Leczyłem się sam pod okiem Roberta Dominiaka, który jest fizjoterapeutą Lechii. Poprosiłem Lechię o możliwość treningu z zespołem rezerw, lecz mi… zabroniono. Zabolało mnie to. Dla wychowanka to taki cios, że aż się przykro zrobiło. Nie wiem nawet dlaczego, ktoś po prostu powiedział, że nie, bo „góra zabroniła”. Zostałem na lodzie i musiałem iść do trzeciej ligi. Trochę się załamałem psychicznie. Ale wyszło mi to na dobre. To nie była pochopna decyzja, przemyślałem wszystkie za i przeciw.

Jak wygląda twój typowy dzień w pracy?

Ciężko to określić. W tym roku większość czasu spędziłem na wyjazdach poza macierzystą jednostką w Gdyni. Kursy, szkolenia, poligon, który czasem trwa miesiąc. Ćwiczymy taktykę, pierwszą pomoc, ewakuację rannych, działania w przypadku ataku chemicznego itd. Ja jestem w łączności, trzymam się blisko dowódcy z radiostacją i wszystkie meldunki wpływają przeze mnie. Służba to faktycznie służba, a nie tylko chodzenie do pracy i ściąganie kasy z budżetu państwa. W różnych miejscach Polski są poligony, różna też jest pogoda, a nie śpimy w hotelach, a w namiotach, nawet w środku zimy. Dla nas to normalne. Każdy żołnierz musi to przejść.

Gdy jestem na jednostce w Gdyni, muszę zjawić się o 7:30 i zrobić obowiązkowo trening. Mamy basen, siłownię, mogę iść pobiegać, mamy chłopaków, którzy znają się na sztukach walki. Do mnie należy wybór. O 9:00 mam się zameldować na swoim stanowisku i załatwiamy sprawy bieżące. Obsługujemy sprzęt, pakujemy się na nowy poligon, mamy treningi na miejscu. O 15:30 kończymy cały dzień i wracamy. Czasami trzeba zostać po godzinach, trzeba ogarnąć na przykład papierologię, ale nikt nie marudzi, bo to jest służba a nie praca.

Musiałeś się uczyć dyscypliny idąc do wojska? Teoretycznie jako piłkarz powinieneś potrafić funkcjonować w reżimie, natomiast w wywiadach opowiadałeś, że z dyscypliną było u ciebie różnie.

Od pierwszego dnia musieliśmy się podporządkować. Oczywiście, jest zupełnie inaczej niż w czasach zasadniczej służby, gdzie wszystko było załatwiane krzykiem i falą. Pierwsza rzecz – ogolenie się na łyso. Wszyscy są ubrani tak samo. Meldowanie. Proszenie o pozwolenie wejścia do pomieszczenia. Mieliśmy regulamin i trzeba było się z nim zaznajomić. Tak jak w szatni piłkarskiej – musiałem robić starszyźnie kawę, myć szklanki. Dzięki temu, że tata wpajał mi pewne rzeczy od małego i że byłem zawodnikiem, miałem już wyrobioną dyscyplinę, dzięki czemu przełożeni wybrali mnie starszym swojego plutonu. Byłem prawą ręką. Ogarniałem przepustki – to też nie jest tak, że po prostu sobie jedziesz do domu. Trzeba o to prosić, przełożony musi się zgodzić. Wybrali mnie też najlepszym uczniem całego kursu, co fajnie mnie podbudowało i pokazało, że nie popełniłem błędu wybierając tę drogę. Gdyby po czterech miesiącach mi się nie spodobało, mogłem przecież wrócić do piłki. A jednak dało kopa i sprawiało przyjemność. Gdy dowiedzieli się, że grałem w Ekstraklasie, paru mówiło: – Co ty tu robisz, graj w piłkę! Niektórzy myślą, że tak łatwo się przebić. Ile mamy klubów w Ekstraklasie? 16. Niech każdy ma 20 piłkarzy w kadrze. W najwyższej lidze jest miejsce dla 320 zawodników. A ilu ludzi trenuje w Polsce piłkę? Milion? Zobacz, jaki odsetek musisz pokonać, by dostać się na szczyt i zarabiać z tego dobre pieniądze. Z trzeciej czy czwartej ligi nie ma przecież kokosów. To mylne patrzenie: jestem piłkarzem, więc na pewno mam dużo pieniędzy.

Ciężej jest być piłkarzem czy żołnierzem?

Żołnierzem. Jakie obciążenie ma piłkarz? Iść zagrać dobry mecz i do domu. Widzimy, że w Lechii nie ma piłkarzy związanych z klubem, więc nawet nie wiem, czy złoszczą się po porażce. Kiedyś wychodząc na jedno z ćwiczeń z ciekawości włożyłem plecak i stanąłem na wagę. Zamiast 90 kg waga pokazała 150 kg. Musiałem chodzić w tym cały tydzień. Jedzenie na kilka dni, kilka butelek wody, ciuchy, śpiwór, karimata, kamizelka balistyczna, kurtka puchowa, mundur… I zebrało się 60 kg. To, że byłem zawodnikiem dużo mi dało, bo nogi są wytrenowane i przygotowane do obciążenia.

Jak wielu piłkarzy poradziłoby sobie w wojsku?

50 na 50. Znam zawodników, którzy poszli na czteromiesięczną szkołę przygotowawczą i już na niej sobie nie dali rady. Dla niektórych przeszkodą może być to, że trzeba chodzić dwa dni w nieświeżej koszulce, bo nie ma możliwości wyprania, nie mówiąc już o tym, że ktoś stoi nad tobą i krzyczy. W szkole przed śniadaniem mieliśmy zaprawę o 6:00. Trzeba było przebiec w równym tempie trzy kilometry. Czasami nie było czasu się wykąpać. Szliśmy od razu na śniadanie i cały dzień człowiek musiał wytrzymać na brudasa na zajęciach. Czasami trzeba mierzyć się z sytuacjami ekstremalnymi. Kiedyś przyszło mi spędzić noc pod choinką w samym mundurze przy minus sześciu stopniach. Padał śnieg i miałem tak mokre nogawki od śniegu, że wolałem je zdjąć. Gdy się rano obudziłem, były sztywne. Po prostu zamarzły. Przytulaliśmy się z kolegą, żeby było nam cieplej. Każdy myśli, że w takiej sytuacji trzeba się obejmować na misia, a to nieprawda – najlepiej jest przyjąć pozycję embrionalną i odwrócić się do siebie plecami. Teraz się z tego śmieję, ale było tak zimno, że się budziliśmy co pół godziny.  Całe szkolenie polegało na tym, że przez pięć nocy na przełomie listopada i grudnia musieliśmy po prostu przetrwać. Co ważne, na poligonie jest też większe obciążenie psychiczne, bo jednak jesteśmy odpowiedzialni za życie człowieka, a nie za to, by wrzucić komuś na nos. Trzeba podejmować takie decyzje, by nikt nie ucierpiał i to jest znacznie trudniejsze.

Co cię w tym najbardziej jara?

Te wszystkie rzeczy, o których się marzyło od dziecka. Ludzie płacą za to, by móc skakać ze spadochronem albo postrzelać z broni palnej. To coś takiego, że… nie wiem, jak to dobrze ująć. Że czuję się męsko? Czuję taką pozytywną energię, że robię coś dobrego, bo daję bezpieczeństwo ludziom, którzy mnie otaczają. Nie wyobrażam sobie, bym mógł uciec z kraju i patrzeć z boku, gdyby ktoś nas zaatakował.

25400996_10215090162512482_236812913_o

Jak wyglądała Lechia z perspektywy młodego chłopaka, który wychował się w regionie?

Popełniłem błąd – nie ujmując klubom, w których grałem, czyli Polonii i Gedanii Gdańsk – że tak późno poszedłem do Lechii. To był duży przeskok. Dwóch trenerów na treningu, sprzęt, sporttestery, możliwości, okresy przygotowawcze – to wszystko robi wrażenie na młodym chłopaku. Wcześniej najważniejsze często było to, by jeden trener wygrał z drugim trenerem. Na obronę ustawialiśmy najsilniejszych i kopaliśmy po nogach a w ataku nie mogliśmy się kiwać. Na treningach była rzucona piłka i mieliśmy grać. W Młodej Ekstraklasie patrzyliśmy na seniorów wielkimi oczami. Podawaliśmy piłki na derbach. Gdy przyszli do nas na trening i graliśmy z nimi w dziadka – to było coś niesamowitego. Po pierwszych treningach z pierwszym zespołem człowiek nie mógł spać dwa dni. To wielkie wyróżnienie, gdy mały chudy szczyl mógł grać z piłkarzami. I to takimi, którzy byli reprezentantami swoich krajów.

Jakie młodzi mieli relacje ze starszyzną?

Mała fala była. Noszenie piłek i tak dalej, ale to coś, czego dziś brakuje. Młodzi nie pompują teraz piłek na trening i mają to gdzieś. Kiedyś to było niewyobrażalne, by coś nie grało na zajęciach. Tak nas wychowywano i to było pozytywne, choć każdy miał swój charakter i gotował się w środku. To uczyło, hartowało. Gdy starszy krzyknął na meczu, młody się nie bał. Teraz młodzi myślą, że zagrają w trzeciej lidze dwa mecze i już nie muszą nic robić. Najwięcej podpowiedzi dawał mi Abdou Razack Traore. Brał na bok i mówił, że w danej sytuacji trzeba zrobić tak i tak. Jeden z lepszych zawodników, z jakimi grałem. Robił, co chciał. Na treningach wyglądał jakby miał gdzieś, ale robił takie rzeczy, że to aż niemożliwe.

W Koronie Kielce trafiłeś na sezon Bandy Świrów.

Skończyliśmy na piątym miejscu, ale wkładu w to zbyt dużego nie miałem, siedziałem całą rundę na ławce i wszedłem ledwie pięć razy. Ciągnęliśmy wszystko na zawziętości i atmosferze – czyli na tym, co dziś cechuje Arkę. Trener Ojrzyński pokazuje, że gdzie nie przychodzi, tam zespoły tworzą monolit, a nie tak, jak teraz Lechia. Trener bardzo nas motywował. Mieliśmy odprawy z trenerem mentalnym. Pokazywał, że skoro ludzie, którzy nie mają rąk i nóg odnoszą sukcesy, to my nie damy rady? Każdy wychodził zmotywowany na mecz i trening. Gdy była sporna sytuacja czy ktoś naszego kopnął – leciał cały zespół. Trener puszczał też filmiki z naszymi dobrymi zagraniami. Może nie z moimi, bo za dużo ich nie było, ale chłopaków już tak. Pokazywał, że potrafimy. Strzał z wolnego w okienko? Zobacz, ty już to robiłeś na treningu. Umiesz! Nie możesz bać się tak strzelać dlatego, że jesteś z Korony! Zagrałem w Ekstraklasie osiem meczów. Może to jest mało, ale gdy ostatnio spotkałem swojego pierwszego trenera powiedział mi, że przecież każdy marzy by tam zagrać. Spełniłem marzenie, które ma każdy dzieciak zaczynający kopać piłkę.

Gdy teraz szukasz klubu głównym argumentem jest chyba wyrozumiałość, że czasem znikasz na miesiąc na poligon.

Tak. W KS-ie Chwaszczyno chłopaki byli źli na to, że nie trenowałem z nimi przez cały rok, a przyjeżdżałem tylko na mecze. Klub i trener byli jednak wyrozumiali. W następnym klubie GKS Przodkowo też się na to zgodzili. Tam już trenowałem więcej i nie było problemów. Teraz poszedłem do czwartej ligi ze względu na to, że w trzeciej, która skupia cztery województwa, potrafią być nawet dwudniowe wyjazdy. Teraz najdalsza podróż to 100 kilometrów w dniu meczu. Mamy trzy treningi tygodniowo. Dziewczyna mieszka ze mną i trzy razy w tygodniu mam tak, że wracam po pracy na pół godziny drzemki, wychodzę na trening, wracam o 21 i idę spać. Organizm jest przemęczony, ale jeżeli się dobrze odżywia i dobrze śpi – człowiek daje radę. Radunia Stężyca to fajny projekt. Wójt i trener bardzo nas wspierają, opieka medyczna jest na wysokim poziomie. Wybudowali nam nowy stadion, boisko ze sztuczną, która jest tak miękka, że aż niemożliwe, wolimy na niej grać niż na naturalnej.

Przerastasz te niższe ligi? W trzeciej lidze byłeś nawet wicekrólem strzelców.

Zależy od zespołu. W sezonie, o którym mówisz mieliśmy taką taktykę, że graliśmy na mnie. Sam nie wiedziałem, na jakiej pozycji gram. Czy na skrzydle, czy na dyszce, czy na ataku. Trener mówił: jesteś wolnym elektronem, biegaj, gdzie chcesz, gramy wszystko na ciebie. Teraz w Radunii gram na dyszce i jestem zwolniony z zadań defensywnych, ale dużo daję w ofensywie. Strzeliłem 12-13 bramek i zanotowałem ponad 20 asyst. Ciężko mi będzie wrócić do takiej formy, jaką miałem w Kościerzynie. Przytyłem 10 kg, ale nie na brzuchu, a w mięśniach. Stałem się przez to wolniejszy. Inne mam już priorytety niż bycie piłkarzem. Priorytetem jest wojsko i jeśli piłka w którymś momencie zacznie mi w nim przeszkadzać – sorry, odchodzę.

Fajnym połączeniem tych dwóch spraw jest Reprezentacja Wojska Polskiego, w której masz okazję grać. Próbuję sobie wyobrazić, jak ona wygląda i… problemów z dyscypliną chyba nie ma.

To ciekawe, bo w wojsku są różne stopnie i teoretycznie powinniśmy mówić do siebie po stopniach. Ale wiadomo, że jesteśmy na boisku i wygląda to normalnie. Stworzyliśmy fajny zespół piłkarski. W sparingach ogrywaliśmy nawet trzecioligowców.

Traktujecie to po żołniersku czy zgrupowanie to moment, w którym można wrzucić na luz?

Na treningu musi być porządek. Jeśli dostajemy sprzęt wojskowy z kadry, to każdy musi w nim trenować, nie wyobrażam sobie, by ktoś wyszedł w – powiedzmy – żółtych getrach. Staraliśmy się pilnować podstawowych zasad, ale były to typowo piłkarskie reguły, nie mające nic wspólnego z wojskiem. Na treningu każdy dawał z siebie sto procent, dlatego poziom był wysoki.

Reprezentację stworzyliście dość nagle i od razu awansowaliście na mistrzostwa świata w Omanie.

Została stworzona w 2016 roku.  Znalazłem ogłoszenie w „Polsce Zbrojnej” (miesięcznik wydawany przez Ministerstwo Obrony Narodowej – red.) o powstaniu reprezentacji i castingu na kadrowiczów. Wystarczyło złożyć CV i każdy dostał swoją szansę. Na pierwsze zgrupowanie przyjechało jakieś 200 osób. Graliśmy test mecze. Wiadomo, że gdy ktoś napisał, że najwyżej grał w B-klasie a jego pozycja to „obojętnie” to dostał szansę, ale gdy było 20-30 chłopaków grających aktualnie w trzeciej lidze to skład szybko się wykrystalizował. Na kolejne zgrupowanie pojechało 30 zawodników, potem kadra okroiła się do 22. Swój pierwszy mecz reprezentacyjny rozegraliśmy od razu na turnieju eliminacyjnym w Niemczech, gdzie zajęliśmy drugie miejsce za gospodarzami. Inne zespoły grają regularnie między sobą, my tylko z okolicznymi zespołami. Poziom innych krajów był dla nas wielką zagadką. Reprezentacja Niemiec też miała piłkarzy z niższych lig. Gdybyśmy grali z nimi ostatni mecz, to byśmy wygrali, bo trochę zjadła nas trema. Później wygraliśmy z Litwą i Holandią i udało się zakwalifikować do Omanu.

Przyjęli nas tam tak, że… wow. Policja obstawiała nas wszędzie, nawet na treningach. Gdy jechaliśmy przez miasto to wstrzymywali ruch. Obstawa jak na mistrzostwach świata. Gdziekolwiek chcieliśmy wyjść, wszystko nam załatwiali. Kamery, telewizja… Traktowali nas jak profesjonalnych piłkarzy, o których trzeba było dbać. Spaliśmy w bardzo dobrym hotelu blisko stadionu narodowego. W telewizji wszędzie trąbili o tym. Na meczu finałowym było 50 tysięcy ludzi.

Bramka Mateusza z Egiptem. Górnik nie powstydziłby się takiej kontry.

Pierwszy mecz graliśmy z reprezentacją Egiptu, w którym grało kilku zawodników z najwyższych lig. Nie tylko z ligi egipskiej, ale i arabskiej. Jeden gość, Ahmed El Sheikh, po dwóch miesiącach od turnieju zadebiutował z Salahem w pierwszej reprezentacji Egiptu i wyłożono za niego milion euro. Ludzie co chwilę robili sobie z tym gościem zdjęcie i wtedy pomyśleliśmy sobie: chyba coś jest nie halo, żołnierza by tak nie traktowali. Jak się okazało – w Egipcie każdy mężczyzna jest żołnierzem, więc mogą powołać wszystkich – brali zatem zawodowców. Reprezentacja Omanu z kolei była skoszarowana na rok i przygotowywała się do turnieju. Są filmiki, jakie bramki padały. Aż niewiarygodne. W naszej Ekstraklasie takie rzeczy się nie dzieją. Bramkarz wybija piłkę, gość na szesnastce przyjmuje i z powietrza strzela gola. Rzeczy, które robię w FIFIE, ale na żywo bym nie powtórzył.

Pierwszy mecz z Egiptem zremisowaliśmy 1:1. Później graliśmy z reprezentacją Syrii, gdzie też byli zawodnicy z przeszłością w pierwszych ligach. Przegraliśmy 0:1. Z Kanadą wygraliśmy wysoko, ale to był czysto amatorski zespół. Zresztą sami powiedzieli, że gdyby nie przyjeżdżały takie zespoły jak Egipt czy Oman, chyba wygralibyśmy cały turniej. Tak czy siak to było bardzo ciekawe doświadczenie. Po pierwszej połowie z Egiptem posiadanie piłki było chyba 90 do 10 dla nich. Po 15 minutach nie wiedziałem, jak się nazywam.

Jeszcze pewnie temperatura.

O kurczę, tam było około 30 stopni. Jeszcze truchtu nie zrobiłem a już byłem spocony.

Odechciewa się grać, gdy zasady są nierówne?

To byli tacy żołnierze, że przy nas zrywali z mundurów metki. Do munduru ubierali jakieś Air Maxy. Syria będąca w czasie wojny przyjechała sobie na turniej jak gdyby nigdy nic – uśmiechnięci, ładnie ostrzyżeni, wygoleni, w rękach najnowsze iPhone’y. To nie przyjechało wojsko, tylko piłkarze. Nie ma co marudzić, takie są zasady i fajnie, że się postawiliśmy.

25435237_10215087872535234_2131576046_o

Sportowo ten turniej traktowaliście bez napinki, raczej jako przetarcie przed igrzyskami w Chinach w 2019.

Tak, dokładnie. Natomiast teraz nie wiadomo, co w ogóle będzie z tą kadrą i czy ktoś ją reaktywuje. Skończyliśmy turniej, było powiedziane „do zobaczenia”, a teraz nie wiadomo, co będzie. Liczymy, że ktoś weźmie to na swoje barki i to ogarnie. Nie ma osoby, która jest odpowiedzialna za reprezentację. O jakieś odżywki czy małe wsparcie pisałem ja sam, ale nikt nam nawet nie odpowiedział. Instytucje nie chciały nas wspierać – zwłaszcza, że byliśmy anonimowi. Gdyby udało się wypromować reprezentację i ją reaktywować, bo aktualnie jesteśmy w stanie zawieszenia,  może by ktoś pomógł. Były jakieś zmiany na górnych stanowiskach i nie wiem, jak to teraz wygląda i na jakim szczeblu zostało to zapomniane. Szkoda byłoby zaprzepaścić pracy, którą włożyli trenerzy, zawodnicy i nasze jednostki. Mogłem przecież usłyszeć, że nie, co ty się będziesz po Omanach szlajał, gdy jest robota do wykonania. Chłopaki z jednostki mówili, że na nasz mecz zbierali się całą grupą na hali i oglądali. Wszystko było pozytywnie odbierane. Gdy Mazurek Dąbrowskiego jest odgrywany przy kilkunastu tysiącach osób… Mega sprawa. Oczywiście nie ma porównania z tym, co robi Lewandowski i spółka, ale mimo że to wojskowa reprezentacja, to Orzełek na piersi mobilizuje. Daje też do myślenia, że mogłem w tej piłce próbować więcej. Ale i tak dało mi to poczucie spełnienia. Nie oczekujemy żadnych nagród, po prostu chcemy dalej istnieć. Przy okazji pozdrawiam całą ekipę i kolegę Maziego, który na każdym treningu w dziadku dostawał ode mnie co najmniej jedną dziurkę!

Bierzesz pod uwagę w ogóle powrót do zawodowej piłki?

Nie, nie ma już takiej opcji, bo dobrze mi w tym, co robię. Cieszę się każdym dniem i to dla mnie coś fantastycznego, że jestem żołnierzem i dodatkowo gram w piłkę.

Większą skuteczność strzelecką masz na boisku czy poligonie?

W niższych ligach na boisku. W wyższych jakoś nie miałem okazji. Raz w Ekstraklasie szedłem sam na sam, to mnie Sadlok złapał za koszulkę i dostał czerwoną. Teraz oglądam sobie mecze Ekstraklasy i mówię: kurde, mogłem tam być i może nawet teraz grać w tym meczu. Ale nie wracam do tego myślami. Sentyment jest, lecz nie roztrząsam. Jestem zadowolony z tego, co robię i z każdego dnia w pracy, do której nie jadę za karę. A na strzelnicy radzę sobie dobrze.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Weszło Extra
22.10.2021

Weszło z Neapolu: gdzie ta magia pucharów?

Dla polskiego postronnego kibica – takiego jak ja – puchary są swego rodzaju świętem. Dla sympatyka Legii? W tym sezonie są jedynym, co trzyma go przy kibicowskim życiu (bo przecież nie liga). Dla fana Napoli? Smutnym obowiązkiem, który trzeba odbębnić. A w zasadzie najlepiej, jakby ich nie było. Po świetnym początku Napoli – osiem na […]
22.10.2021
Weszło Extra
21.10.2021

Weszło z Neapolu: kościół Diego Maradony

Czy futbol zna bardziej nadużywane stwierdzenie niż „piłka nożna jest tu (wpisz dowolne miasto) religią”? Prawdopodobnie nie. Dlatego mając pełną świadomość wagi tego słowa stwierdzam, że w Neapolu… Nie, to nie piłka nożna jest religią. To Diego Maradona. Ktoś znacznie większy niż wybitny piłkarz z zasługami. Ktoś równy Bogu. Obejrzałem kapliczki poświęcone Boskiemu Diego, widziałem […]
21.10.2021
Weszło Extra
18.10.2021

Tymin. Jak raper został wicedyrektorem skautingu?

„W rok z rapera w gwiazdę pop”, nawijał w jednym z kawałków Quebonafide. Podobnej drogi nie przeszedł Tymin, który z obiecującego rapera stał się… wicedyrektorem skautingu Zagłębia Sosnowiec. W nieco ponad rok, bo swoją pracę zaczął w 2020, chwilę po tym, jak wypuścił w świat dwa single po podpisaniu kontraktu z Sony Music, czyli jedną […]
18.10.2021
Weszło Extra
13.10.2021

Grosicki: – Dałem Sousie piłkę do pustej bramki

Sam mówi, że wystawił Sousie piłkę do pustej bramki, zostając na wiosnę w WBA. Brzmi jak człowiek pogodzony z tym, że nie pasuje do koncepcji selekcjonera, bo nie jest typowym wahadłowym. Z bohaterem hitowego transferu do Ekstraklasy rozmawiamy o brazylijskiej Pogoni Ptaka, zwodzeniu Jacka Magiery, drużynie „Portowców” czekającej na duży sukces, zaletach pozostania w WBA na […]
13.10.2021
Weszło Extra
07.10.2021

Nie chcę być gościem, który wszystko wie najlepiej

Dlaczego nigdy nie dowiemy się, kim naprawdę jest? Jak przestał być ciekawostką? Co wyciągnął ze stażu u Jessego Marscha? Czy naprawdę wyżej cenił sobie pracę w niemieckiej trzeciej lidze niż w polskiej Ekstraklasie, kiedy zdecydował się poprowadzić Fortunę Koeln, a nie Zagłębie Sosnowiec? Kiedy najbardziej bał się o swoją reputację w niemieckim futbolu? Ile znaczy […]
07.10.2021
Weszło
24.09.2021

„Dopiero po karierze zacząłem czytać o biznesie. Mogłem czytać zamiast grać w karty”

Bartosz Ślusarski nigdy nie był uważany za piłkarza wybitnego. Ale w Ekstraklasie zagrał prawie 250 meczów. Pograł w portugalskiej ekstraklasie i w Championship. Zaliczył dwa występy w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery – jak sam przyznaje – miał dość piłki. A teraz wraca do niej nie jako trener, nie jako menadżer. Tworzy platformę, która ma […]
24.09.2021
Cały na biało
17.08.2021

Chcę być najlepszy na świecie

Kacper Kozłowski to piłkarz o zupełnie innej mentalności niż polscy młodzieżowcy. Nie odczuwa stresu, pokora jest mu obca. Nie jara go, że został najmłodszym piłkarzem w historii Euro. O wyjeździe na turniej mówi „powołanie jak każde inne”. Wprost przyznaje, że chce odejść z Pogoni najpóźniej w następnym sezonie. Jego kariera toczy się błyskawicznie. Zaczynał grać w klubie […]
17.08.2021
Cały na biało
14.05.2021

„Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło
28.10.2021

Najwyższe porażki Roberta Lewandowskiego

Dziewięćdziesiąt minut na boisku, 0:5 na tablicy wyników. Wczorajszy wieczór był dla Roberta Lewandowskiego boiskowym koszmarem. Wyżej w karierze Lewy przegrał tylko raz – z Hiszpanią za Smudy. Ale wtedy to było zderzenie drużyny historycznej, jednej z najlepszych w reprezentacyjnych dziejach, mistrza Europy zmierzającego po mistrzostwo świata, z Polską mającą Dawida Nowaka w pierwszym składzie. […]
28.10.2021
Bundesliga
28.10.2021

7 najboleśniejszych klęsk Bayernu Monachium

Jeśli wierzyć wyliczeniom portalu Transfermarkt, Bayern Monachium od 1965 roku – czyli odkąd zaczął występować w Bundeslidze – w sumie aż 36 razy przegrał mecz różnicą co najmniej czterech goli. I liczymy tutaj zarówno rozgrywki ligowe, jak i krajowe oraz europejskie puchary. Jako że mowa o przeszło półwieczu, trudno się w zasadzie dziwić, iż dotkliwych […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Jak debiutowali trenerzy Legii za Mioduskiego?

Marek Gołębiewski debiutuje dziś w roli pierwszego trenera Legii, rywala ma w zasięgu, bo Wojskowi zmierzą się ze Świtem Skolwin. Dobra, bez żartów – przeciwnika ma takiego, że musi go ograć. Legia może być w kryzysie, ale z czwartą drużyną drugiej grupy trzeciej ligi musi wygrywać. Tylko co podpowiada nam historia? To znaczy – jak […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Co Anglicy myślą o Mattym Cashu w polskiej kadrze?

W Polsce od kilku dni pojawiają się kolejne opinie i komentarze dotyczące pozyskania polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha. Nadchodzące powołanie dla obrońcy Aston Villi to gorący temat na wszystkich polskich portalach sportowych. A jak na tę sytuację zapatrują się Anglicy? Jak zareagowano na te wieści na Wyspach? O komentarz poprosiliśmy dziennikarza, który na co dzień zajmuje […]
28.10.2021
Prasówka
28.10.2021

PRASA. Papszun zostaje w Rakowie przynajmniej do lata

Sporo ciekawego w czwartkowej prasie. Są bieżące sprawy, jest kilka rozmów i mamy dłuższe materiały o Janie Domarskim z okazji jego urodzin. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia Warszawa ma dziś mecz o wszystko ze Świtem Skolwin. Dzisiejsze spotkanie ze Świtem Skolwin jest nie tylko niezwykle istotne dla Legii, ale i najważniejsze w dotychczasowej karierze trenerskiej Marka Gołębiewskiego. […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Janis Biodro
Janis Biodro (@janisek)
3 lat temu

Łuczi, powinieneś zostać w tym Omanie. Zdecydowanie lepszy socjal i zarobki. Cały czas szukają ludzi do roboty. Na początku głównie budowlanka, spożywka, prace fizyczne, ale jak podłapiesz język i zrobisz kursy, to możesz liczyć na coś lepszego. Liga piłkarska wiadomo – jedna z najlepszych na świecie. Spokojnie załapiesz się gdzieś na niższym poziomie i dodatkowo dorobisz. Popytaj znajomych, dużo Polaków tam wyjechało. Na pewno znajdziesz kogoś, kto załatwi Ci coś na start. Przez agencje nie warto nic szukać, bo i tak większość hajsu zabierają. Elo.

Janis Biodro
Janis Biodro (@janisek)
3 lat temu
Reply to  Janis Biodro

Sorry mordo, z Anglią mi się pojebało.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Janis Biodro

Treść usunięta

Jan Serce
Jan Serce (@janserce)
3 lat temu

Kolejny wywiad, w którym „działacze” odwalają krzywe jazdy względem piłkarzy. Jak sami rozmówcy informują, często takie zagrywki powodują, że marzenia o graniu w piłkę można wsadzić w działaczowski odbyt.

A nie dało by się stworzyć wojskowej ligi kopanej ? I było by ogranie, a i łatwiej o selekcję. Nie musza grać co tydzień ale chociaż regularnie o stawkę.

Pankracy_Duperszwanc
Pankracy_Duperszwanc (@pankracy_duperszwanc)
3 lat temu

„Codziennie robię ciekawe rzeczy”, czy jakoś tak- czy Tobie chłopaku WP się czasami nie pomyliło z U. S. Army??? Małe dzieci wiedzą że WP to pokomunistyczna patologia (przytulanie się z zimna np i milion innych rzeczy). W WP 90% „żołnierzy ” to ludzie z małych miast i wsi którzy idą tam tylko i wyłącznie po to że to jest dla nich stała praca, dodatkowo budząca pseudo podziw u krajan. Tego że jesteś jeb…ny psychicznie i masz jak małpa wykonywać czesto przygłupie rozkazy juz nie mówisz. Zobaczymy jak będziesz śpiewał gdy ci dwa lata przed końcem służby kontraktu nie przedłużą , co nie jest takie rzadkie. Poczytaj sobie o charazym Klocu jak go armia potraktowała gdy odłamkiem dostał w Iraku. Zalecam wyjęcie rączek na kołdrę i chłodne podejście do tematu. Tak czy siak powodzenia czy to w piłce nożnej czy Wojskowej Patologii 🙂

kiko7
kiko7 (@kiko7)
3 lat temu

Debiut chyba u Kafara na T29. Pozdro Pele 🙂

Mr Gold
Mr Gold (@mrgoldofficial)
3 lat temu

Wszystkie kluby są ważne, istotne i znaczące, podobnie jak dzieci, jednakże kluby typu Pogoń Szczecin czy Cracovia i wiele innych to są właśnie takie dziecięce (nie mylić z dziecinne) kinder-cluby. To nigdy nie będą kolosy europejskie. Są za słabo pomyślane. Nie są to wystarczająco wielkie i inteligentne projekty.

Mr Gold
Mr Gold (@mrgoldofficial)
3 lat temu
Reply to  Mr Gold

Ludzie muszą dorosnąć, żeby mnie zrozumieć, chociaż ja na razie nikogo do tego oczywiście nie zmuszam.

Mr Gold
Mr Gold (@mrgoldofficial)
3 lat temu

Myślę o stworzeniu co miesięcznego rankingu 10 000 najlepszych ludzi na świecie. Co wy na to? Taki ranking miałby również sekcję narodową i gminną.

Mr Gold
Mr Gold (@mrgoldofficial)
3 lat temu
Reply to  Mr Gold

Muszę wejść do polityki w przyszłym roku i wejdę, niezależnie czy to się komuś podoba, czy też nie. Komu mam zamiar odebrać poparcie? Już mówię. PiS ma 50% i wiadomo, że gdyby udało mi się zerwać z 5% to już mógłbym wejść do sejmu. PO, Nowoczesna, SLD i PSL to lewacki układ, więc z nimi będzie dużo trudniej. Zostają Kukiz i Wolność. Tu też może być trudno, zwłaszcza że Kukiz wygląda na kolejny element lewackiego układu. Jeśli tak jest, to Kukiz zawsze był lewakiem. No i pozostaje Korwin. W zasadzie też może być nie do ruszenia. Za bardzo w swoim świecie ze swoimi wyznawcami. Koniec końców mam nadzieję, że jakaś część zwolenników PiSu oraz osób nikogo nie popierających zacznie mnie popierać, bo moja partia bardzo zdecydowanie nie będzie lewacka, tylko narodowo-konserwatywna.

Suche Info
28.10.2021

Sport: Xavi dogadany z Barceloną

Katalońskie media są już niemal pewne – Ronalda Koemana na stanowisku trenera FC Barcelony zastąpi wychowanek i legenda tego klubu, Xavi Hernandez. Trener obecnie pracuje w Katarze, gdzie prowadzi Al Sadd. O tym, że piłkarz wstępnie porozumiał się z nowym klubem poinformował „Sport”.  Całość rozgrywa się błyskawicznie, bo też zapewne nikt nie spodziewał się, że […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Najwyższe porażki Roberta Lewandowskiego

Dziewięćdziesiąt minut na boisku, 0:5 na tablicy wyników. Wczorajszy wieczór był dla Roberta Lewandowskiego boiskowym koszmarem. Wyżej w karierze Lewy przegrał tylko raz – z Hiszpanią za Smudy. Ale wtedy to było zderzenie drużyny historycznej, jednej z najlepszych w reprezentacyjnych dziejach, mistrza Europy zmierzającego po mistrzostwo świata, z Polską mającą Dawida Nowaka w pierwszym składzie. […]
28.10.2021
Bundesliga
28.10.2021

7 najboleśniejszych klęsk Bayernu Monachium

Jeśli wierzyć wyliczeniom portalu Transfermarkt, Bayern Monachium od 1965 roku – czyli odkąd zaczął występować w Bundeslidze – w sumie aż 36 razy przegrał mecz różnicą co najmniej czterech goli. I liczymy tutaj zarówno rozgrywki ligowe, jak i krajowe oraz europejskie puchary. Jako że mowa o przeszło półwieczu, trudno się w zasadzie dziwić, iż dotkliwych […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Jak debiutowali trenerzy Legii za Mioduskiego?

Marek Gołębiewski debiutuje dziś w roli pierwszego trenera Legii, rywala ma w zasięgu, bo Wojskowi zmierzą się ze Świtem Skolwin. Dobra, bez żartów – przeciwnika ma takiego, że musi go ograć. Legia może być w kryzysie, ale z czwartą drużyną drugiej grupy trzeciej ligi musi wygrywać. Tylko co podpowiada nam historia? To znaczy – jak […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Kibice z Bredy oddali hołd polskim bohaterom

Kibice NAC Breda jak co roku uczcili pamięć polskich bohaterów, którzy wyzwalali Holandię w trakcie II wojny światowej. Okolicznościowe oprawy odnoszące się do herosów z 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez generała Stanisława Maczka to już tradycja – tradycja, która ma na celu również edukowanie holenderskiego społeczeństwa.  O tym, w jaki sposób fani NAC traktują Polaków, […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Radomiak bez Miłosza Kozaka. Piłkarz pozostanie odsunięty od zespołu

Od dłuższego czasu w Radomiaku Radom ciągnie się sprawa Miłosza Kozaka. Skrzydłowy został odsunięty od zespołu za niestosowne zachowanie wobec kolegów z zespołu oraz trenera. W ostatnich dniach trwały narady drużyny, sztabu i zarządu w związku z tą sytuacją. Wygląda na to, że w końcu poznaliśmy decyzję w tej sprawie. Temat Kozaka przeciągał się od […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Bild: Gwiazdy Bayernu uciekły przed mediami

Zmieniają się ligi, zmieniają się drużyny, nie zmienia się jedno: nie jest łatwo wyciągnąć przed kamery piłkarzy faworyzowanego klubu po bezprecedensowej porażce. Tym razem ucieczkę przed dziennikarzami mieli zorganizować piłkarze Bayernu Monachium, którzy nie stanęli do tłumaczeń po kompromitującym 0:5 z Borussią Moenchengladbach.  Wyjątkiem był oczywiście Thomas Mueller, który wziął na siebie cały ciężar rozmowy […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Co Anglicy myślą o Mattym Cashu w polskiej kadrze?

W Polsce od kilku dni pojawiają się kolejne opinie i komentarze dotyczące pozyskania polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha. Nadchodzące powołanie dla obrońcy Aston Villi to gorący temat na wszystkich polskich portalach sportowych. A jak na tę sytuację zapatrują się Anglicy? Jak zareagowano na te wieści na Wyspach? O komentarz poprosiliśmy dziennikarza, który na co dzień zajmuje […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Napoli obawia się podróży do Rosji

Jak informuje Corriere dello Sport, władze Napoli obawiają się lotu do Moskwy na mecz ze Spartakiem w Lidze Europy. Przyczyną nie jest oczywiście aktualna tabela grupy czy też lęk przed samolotami, ale rosnąca liczba zakażeń koronawirusem, zwłaszcza w rosyjskiej stolicy. We środę, 27 października, Rosja poinformowała o blisko 40 tysiącach nowych infekcji, zmarło ponad 1000 osób. […]
28.10.2021
Prasówka
28.10.2021

PRASA. Papszun zostaje w Rakowie przynajmniej do lata

Sporo ciekawego w czwartkowej prasie. Są bieżące sprawy, jest kilka rozmów i mamy dłuższe materiały o Janie Domarskim z okazji jego urodzin. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia Warszawa ma dziś mecz o wszystko ze Świtem Skolwin. Dzisiejsze spotkanie ze Świtem Skolwin jest nie tylko niezwykle istotne dla Legii, ale i najważniejsze w dotychczasowej karierze trenerskiej Marka Gołębiewskiego. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Johansson: Michniewicz mówił na mnie „IKEA”!

– Zostaliśmy niesprawiedliwie oskarżeni. Nie puścimy tego płazem. To są sprawy, które muszą ujrzeć światło dzienne. Trener nazywał mnie „szwedzkim turystą”, bo doznałem kontuzji. Mówił też na mnie „Ikea” – mówi w rozmowie dla Sport Expressen szwedzki zawodnik Legii Warszawa, Mattias Johansson. Szwed jest oburzony i raz jeszcze przekonuje, że nie było żadnej grupy bankietowej. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Koeman zwolniony z Barcelony!

To nie mogło skończyć się inaczej. Nie mogło i już. FC Barcelona wpadła w głęboki dołek sportowy i administracyjny, przeżywa kryzys tożsamości i czas najwyższy na wielopoziomowe zmiany. Jako ich początek, jako ich zwiastun, można odbierać zwolnienie Ronalda Koemana.  Porażki Barcelony z Realem Madryt i z Rayo Vallecano przeważyły szalę goryczy. Leci głowa holenderskiego trenera […]
28.10.2021
La Liga
28.10.2021

Real wpasował się w dzień wpadek. Osasuna urywa punkty w Madrycie

Męczyli, męczyli i wymęczyli. Osasuna Pampeluna zatrzymała Real Madryt w środku tygodnia, na jego stadionie. Gościom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału, ale nic to, bo i „Królewscy” nie błyszczeli pod bramką rywala. Real dołączył do grona faworytów, który dziś rozczarowali swoich kibiców. Barcelona z Rayo Vallecano. Bayern z Borussią. Manchester City w […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zagłębie lepsze od ŁKS-u w Pucharze Polski

Zagłębie Lubin okazało się lepsze od ŁKS-u Łódź i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski.  Ekipa Dariusza Żurawia wygrała jedną bramką. Już na samym początku spotkania Piotr Gryszkiewicz faulował we własnym polu karnym Filipa Starzyńskiego, a popularny Figo nie pomylił się z wapna. Czy przez resztę spotkania drużyna z Ekstraklasy była lepsza od zespołu z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Bruk-Bet z awansem w Pucharze Polski

Oj, bliska, bardzo bliska Termalika była przedwczesnego wylecenia za burtę Pucharu Polski. Ekipa Mariusza Lewandowskiego najadła się strachu w meczu z GKS-em Katowice, ale ostatecznie wygrała po dogrywce i gra dalej.  Weźmy samą dogrywkę. Ile nerwów, ile emocji, ile zwrotów akcji. Sam początek, pierwsze minuty? Filip Kozłowski pakuje piłkę do bramki, ale okazuje się, że […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Koeman: – Nie martwi mnie nasza gra

FC Barcelona pogrąża się w kryzysie. Siłą rzeczy twarzą wszystkich niepowodzeń Dumą Katalonii stał się Ronald Koeman, który kompletnie stracił zaufanie milionów kibiców Barcy na całym świecie. Tym razem Barca polegała z  Rayo Vallecano, a wypowiedzi Holendra z konferencji prasowej dolały oliwy do buchającego ognia.  Transkrypcja całej konferencji prasowej znajduje się na stronie FCBarca.com. Na […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Wszołek z debiutem w Unionie Berlin

Naczekał się, naczekał się Paweł Wszołek na debiut w barwach Unionu Berlin, ale w końcu jest, mamy to, udało się. Polski piłkarz dostał od Ursa Fischera niecałe dwadzieścia minut w meczu Pucharu Niemiec z trzecioligowym Waldhof Mannheim. Union Berlin wygrał 3:1, ale nie bez komplikacji, bo po podstawowym czasie gry było 1:1 i do rozstrzygnięcia […]
27.10.2021