„Robakozależny” Lech. Napastnikowi przydałaby się pomoc

Piotr Tomasik

25 września 2016, 11:11 • 3 min czytania

Nenad Bjelica bardzo solidnie pracuje na wizerunek trenera, którego ciężko zadowolić. Nawet po wysoko wygranym wyjazdowym meczu z Ruchem w Pucharze Polski, Chorwat skupiał się bardziej na mankamentach w grze swojego zespołu, niż na pozytywach. Oczywiście w przypadku szkoleniowca klubu z ambicjami ciężko powiedzieć, że to zła postawa (na pewno lepsza niż różowe okulary, które praktycznie nie spadały z nosa Hasiego czy Urbana), ale od czasu do czasu warto uwypuklić to i owo. Tym bardziej, że w meczu w Chorzowie wydarzyły się dość ważne z punktu widzenia poznańskiego zespołu rzeczy. 

„Robakozależny” Lech. Napastnikowi przydałaby się pomoc
Reklama

Konkretniej, mamy na myśli gole strzelone przez Radosława Majewskiego i Szymona Pawłowskiego. O obu przypadkach trzeba powiedzieć – przełamania. Najważniejsza sprawa: teraz trzeba przenieść to na ligę. W tych rozgrywkach nie tylko Majewski i Pawłowski mają ostatnio niemałe problemy ze strzelaniem.

Lech niepostrzeżenie stał się trochę „robakozależny”. Taki stan rzeczy na razie jest do zniesienia, bo napastnik złapał niezłą formę (zdobył pięć z dziewięciu goli ligowych Kolejorza), ale nie jest pozbawiony też wad. Pokazał to mecz w Gdańsku, w którym kwestia wywalczenia punktów, w zasadzie rozbiła się o liczbę goli Robaka – sieknął jednego, a mógł ze trzy-cztery. Zabrakło kogoś, kto w chwili słabości, ściągnąłby z jego barków trochę ciężaru.

Reklama

I gdy tak patrzymy na kadrę Kolejorza, w niektórych przypadkach zaczyna to wyglądać niefajnie. Konkrety – oto liczba minut spędzonych na boisku, która upłynęła od czasu ostatniego gola w rozgrywkach ligowych poszczególnych piłkarzy. Z wiadomych względów wzięliśmy pod uwagę tylko pomocników i napastników.

Łukasz Trałka – 2148 minut
Radosław Majewski (Lech, Veria) – 1401 minut
Maciej Makuszewski (Lech, Vitoria, Lechia) – 1246 minut
Szymon Pawłowski – 982 minuty
Darko Jevtić – 797 minut
Dawid Kownacki – 470 minut
Nicki Bille Nielsen – 447 minut

*

Maciej Gajos – 151 minut
Abdul Aziz Tetteh – 91 minut
Kamil Jóźwiak – 74 minuty
Dariusz Formella – 39 minut

Jak już wspominaliśmy, po drodze zdarzały się w niektórych przypadkach jakieś trafienia pucharowe, ale liga to trochę inna para kaloszy. Gra Lecha się poprawia, więc zaangażowanie w poprawianie dorobku strzeleckiego większej liczby piłkarzy to naturalny kolejny krok w kierunku rozwoju. Tym bardziej, że mówimy o piłkarzach, którzy w przeszłości pokazywali, że potrafią znajdować drogę do siatki. Na przykład taki Szymon Pawłowski w mistrzowskim sezonie Kolejorza zapakował 9 sztuk, ale nie można zapominać również, że nawet strzelający rzadko Łukasz Trałka zazwyczaj dokładał swoją cegiełkę w ważnych momentach.

Każda okazja na przełamanie jest dobra, ale wieści, które dobiegają do nas z Wielkopolski każą sądzić, że dzisiejszy mecz z Arką po prostu będzie świętem. Nie pozostaje nic innego jak zapewnić kibicom moc atrakcji.

59Ecs3i

Fot. 400mm.pl

Część danych za ekstrastats.pl

Najnowsze

EURO 2024

Śledztwo wokół strefy kibica EURO 2024. Wiceprezydent Lublina zatrzymana

Wojciech Piela
1
Śledztwo wokół strefy kibica EURO 2024. Wiceprezydent Lublina zatrzymana
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama