Za nami dość przyzwoity weekend. Pierwszy raz w tym sezonie nie zweryfikowaliśmy wyniku żadnego meczu. Owszem – mylił się Tomasz Kwiatkowski w spotkaniu Wisły z Górnikiem, słusznego karnego dla Zawiszy nie podyktował Jarosław Przybył, ale w obu przypadkach mówimy o sytuacjach, które nie wpłynęły na wynik. Jeśli ktoś chce się kłócić, że Legia wygrała dzięki bramce ze spalonego Orlando Sa, proszę bardzo. My sobie tę sytuację darujemy.

Niewydrukowana tabela: darujmy sobie tego Orlando

BIELSKO-BIALA 31.08.2014 MECZ 7. KOLEJKA T-MOBILE EKSTRAKLASA SEZON 2014/15: PODBESKIDZIE BIELSKO-BIALA - LEGIA WARSZAWA --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: PODBESKIDZIE BIELSKO-BIALA - LEGIA WARSAW ORLANDO SA FOT. PIOTR KUCZA/NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: [email protected] call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Pisaliśmy to zresztą już przy relacji z meczu. Oczywiście zweryfikowalibyśmy wynik Legii na 0:0, gdybyśmy mieli pewność, że był chociaż centymetrowy spalony. Ale musimy być jak sędzia boczny – nie jesteś pewny, nie podnoś. Na obrazkach Canal+ nie widać, czy nogi piłkarzy przekraczają linię. Jeśli Orlando Sa faktycznie był na spalonym, to centymetrowym, sędziowie w takich wypadkach promują ofensywny futbol i nie można się tego czepiać. Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby Paweł Gil tej akcji nie puścił. Kontrowersje byłyby pewnie dwa razy większe.

Odnośnie innych meczów:

Gol w meczu Lech – Korona jak najbardziej prawidłowy. Sędzia miał prawo doliczyć dodatkową minutę ze względu na kontuzję Trałki i grę na czas Sadajewa.

Sędzia Kwiatkowski powinien podyktować karnego na Jeżu (faulował Guzmics). Sytuacja przy stanie 4:0 dla Wisły.

Karny dla Zawiszy za faula Rachwała na Goulonie (ewidentne ciągnięcie za koszulkę).

Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments