post Avatar

Opublikowane 26.11.2019 21:24 przez

redakcja

Wyobraźcie sobie klasę, z której sześciu chłopaków trafia do PKO Bank Polski Ekstraklasy, a trzech do reprezentacji Polski. Brzmi realistycznie? Niekoniecznie. A jednak rocznik 1998, złoty rocznik Lecha Poznań, obrodził w talenty na niespotykaną w realiach ligowych skalę. Krystian Bielik, Kamil Jóźwiak, Robert Gumny, Paweł Tomczyk oraz bracia Maciej (Wisła Płock) i Mateusz Spychała (Korona Kielce). Ten ostatni dojechał w końcu na ligowy poziom, ale wybrał się do niego okrężną drogą. 

OBEJRZYJ WIDEO Z MATEUSZEM SPYCHAŁĄ W RAMACH CYKLU PATRZYMY W PRZYSZŁOŚĆ:

Początkowo wydawało się, że to Spychała z dwójki zdolnych prawych obrońców tamtego Lecha startuje z pole position. Jako pierwszy podpisał kontrakt w drużynie juniorów młodszych, pierwszy trafił do drużyny rezerw, był bardziej ceniony przez selekcjonerów młodzieżówek. – Mi czasami mówili, że ciągną mnie za uszy w kadrach – śmiał się zresztą w rozmowie z Weszło Robert Gumny. Spychała rozwijał się równomiernie, a “Guma” nieoczekiwanie wystrzelił. Nieoczekiwanie, bo na swój pierwszy obóz z dorosłą drużyną pojechał głównie dlatego, że nie mógł jechać inny przewidziany do wyjazdu piłkarz. Tam się pokazał. Do dorosłego “Kolejorza” trafił z pominięciem drużyny rezerw.

Mateusz Spychała: – Zawsze mieliśmy dobry kontakt, nigdy nie czułem z jego strony żadnej zawiści czy czegoś takiego, ja też nigdy nie miałem do Roberta żadnego żalu. Do dziś jesteśmy dobrymi kolegami. Czuliśmy, że nasz rocznik jest mocny i są wśród nas piłkarze, którzy mogą wiele osiągnąć. W mistrzostwach Europy odpadliśmy w półfinale po karnych z Dinamem Zagrzeb, które zostało później mistrzem. Jest to jakaś skala.

Dla Spychały nagła eksplozja talentu Gumnego nie oznaczała niczego dobrego. Przebicie się dwóch piłkarzy z jednego rocznika na takiej pozycji jak prawa obrona graniczyło z cudem. Chłodna kalkulacja perspektyw, konsultacje z rodziną. Trudna, ale jedyna słuszna decyzja – nieprzedłużenie kontraktu i szukanie szczęścia w innym klubie.

Spychała: – Widziałem, że moje perspektywy w Lechu nie są takie, jakich bym sobie zażyczył. Chłopcy z mojego rocznika przechodzili już do pierwszej drużyny, a ja miałem pozostać w rezerwach. Nie przedstawiono mi klarownej wizji, jak to ma dalej wyglądać. A byłem wtedy w gazie, w kadrach młodzieżowych i drugiej drużynie Lecha czułem się dobrze.

Decyzja o niepodpisaniu nowej umowy nie została przyjęta w Lechu z entuzjazmem. Była jeszcze zima, kontrakt obowiązywał do czerwca. Spychała został wtedy zepchnięty na boczny tor. Zdegradowano go do drużyny juniorów i… nie dawano żadnych szans na grę. Odważna decyzja młodego zawodnika, być może jedyna słuszna, poskutkowała straconym czasem, kilkoma miesiącami w plecy. Odskocznią miały być eliminacje mistrzostw Europy U-19, na które został powołany. Chciał się pokazać, mając w głowie, że to jedyna szansa, by wpaść w oko przedstawicielom innych klubów.

Spychała: – Liczyłem, że to będzie dla mnie dodatkowa trampolina. Niestety, podczas pierwszego dnia treningów złamałem kość śródstopia. Załamałem się. Wiedziałem, w jakiej jestem sytuacji, że szukam klubu, a kontuzja to coś najgorszego, co mogło mi się wtedy przytrafić. Być może udałoby się przebyć drogę do Ekstraklasy szybciej, gdyby nie uraz?

GLIWICE 26.10.2019 MECZ 13. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH : PIAST GLIWICE - KORONA KIELCE MATEUSZ SPYCHALA MIKKEL KIRKESKOV FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Spychała musiał zrobić więc dwa kroki w tył, ale później wszystko potoczyło się już modelowo. Dołączył do drugoligowego Radomiaka Radom, gdzie okrzepł w dorosłej piłce i  rozegrał sezon jako podstawowy zawodnik. Po roku przeniósł się do Wigier Suwałki, tam również – gdy tylko był zdrowy – grał wszystko. Kolejny krok – przenosiny do walczącej o awans Stali Mielec. Znów podstawowy skład, efektem przenosiny do szukającej młodzieżowców Korony Kielce.

– Jak się wprowadził do drużyny? Fatalnie, wisi mi obiad od trzech miesięcy! Mam dietę pudełkową, więc myśli, że może trzymać te dwie dychy w kieszeni. Ale rozumiem go, jest spod Poznania! – śmieje się Jakub Żubrowski, jeden z liderów kieleckiego zespołu. – A tak na serio, bardzo pozytywnie się wprowadził. Mamy sporo młodych zawodników, Mateusz jest kontaktowy. Każdy Polak na pokładzie jest mile widziany, więc na pewno miał dużo łatwiejszą drogę. Na boisku bywa różnie, ale wszystkie zmierza w odpowiednim kierunku, ma potencjał na coś więcej. Systematyczność w występach na pewno mu pomoże.

Młodzieżowca chwali także trener Korony, Mirosław Smyła: – Cechuje go to, co wielu młodych piłkarzy – mega profesjonalizm, chęć rozwoju, uczenia się. Jest świadomy, co robić, by być na polskim świeczniku. Musiał podjąć w karierze trudne decyzje i mi to imponuje. Robiąc dwa kroki w tył pokazał, że wie, czego chce. Imponował w pierwszej lidze zadziornością, walecznością, ale i ciągiem na bramkę, wybieganiem. Dziś gra w pierwszym składzie nie tylko dlatego, że musi grać młodzieżowiec.

Okres przygotowawczy rozpoczął od urazu, który się przeciągał, przez co stracił pierwsze kolejki. Zadebiutował jeszcze u Gino Lettieriego w meczu z Jagiellonią, po którym włoski trener został zwolniony. Potem rozegrał mecz u Sławomira Grzesika, a kolejny już pod wodzą trenera Smyły. Trzy pierwsze spotkania, trzech trenerów – nie jest to z pewnością codzienny start w Ekstraklasie.

Tak jak i niecodzienna jest dotychczasowa kariera Mateusza Spychały. Kariera, w której trzeba było podejmować odważne decyzje, często zmieniać miejsce zamieszkania, by w końcu dotrzeć do PKO Bank Polski Ekstraklasy. W Koronie Spychała ma pewny plac i nic dziwnego – poza meczem z Wisłą, w którym odcięło mu prąd i wyciął w polu karnym Michała Maka, trudno mieć do niego większe zastrzeżenia. – To był cios w moją pewność siebie, w drugiej połowie miałem problem, by zapomnieć o tym karnym, nie wyglądałem już tak, jak do tej pory.

Ale abstrahując od tej sytuacji, Spychała wygląda bardzo solidnie. Korona mogła drżeć o obsadę pozycji młodzieżowca, ale koniec końców nie to jest największym problemem kieleckiego klubu w tym sezonie.

Fot. newspix.pl / 400mm.pl

Opublikowane 26.11.2019 21:24 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020