post Avatar

Opublikowane 27.10.2019 09:50 przez

Michał Kołkowski

Niby można dzisiejsze spotkanie Liverpoolu z Tottenhamem lansować jako wielki rewanż za finał Ligi Mistrzów. Finał, w którym zwyciężyli The Reds i to oni zasiedli na europejskim tronie, ale po wyjątkowo wyrównanym spotkaniu. Nawet z optyczną przewagą zespołu koniec końców pokonanego. 1 czerwca na stadionie Wanda Metropolitano w Madrycie zmierzyły się ze sobą dwie potężne, równe sobie ekipy. Dzisiaj jednak trudno już stawiać Spurs w jednym szeregu z Liverpoolem. Dysproporcja sił wydaje się być zbyt znacząca. Londyńska drużyna po prostu sypie się w oczach – podczas gdy podopieczni Juergena Kloppa kontynuują passę meczów bez porażki w lidze, „Koguty” kotłują się gdzieś w środku tabeli i wykazują niewiarygodną wprost niemoc w meczach wyjazdowych.

Ta statystyka naprawdę zwala z nóg, skoro mówimy o zespole, który ma w swoim składzie takich asów jak Kane, Son, Eriksen, Lucas czy Alli. Tottenham nie wygrał ani jednego wyjazdowego meczu w Premier League od 20 stycznia.

Jeszcze chwila i brytyjskie media – powszechnie znane z przewrotnej zgryźliwości – rozpoczną odliczanie do rocznicy tamtego wiekopomnego triumfu. Trudno się zatem dziwić, że nad głową Mauricio Pochettino kłębią się coraz ciemniejsze chmury. Zdumiewająca bezradność na wyjazdach to tylko najbardziej jaskrawy przejaw kryzysu formy, w jaki popadł Tottenham na przestrzeni ostatnich miesięcy. Długo było to maskowane kapitalnymi i zupełnie zwariowanymi bataliami, jakie Spurs toczyli w Lidze Mistrzów. Udało się też „Kogutom” psim swędem zakończyć poprzedni sezon w ligowym TOP4, co również trochę przekłamało kondycję tego zespołu. Ale w bieżących rozgrywkach mleko się już wylało – londyńczycy swoimi wpadkami, przede wszystkim tymi w delegacjach, aż rażą po oczach. 13 punktów straty do lidera na tak wczesnym etapie sezonu to po prostu przepaść.

W poprzednim sezonie Spurs najpierw stanowili – co paradoksalne – jedną z najskuteczniejszych drużyn w angielskiej ekstraklasie, jeżeli chodzi o punktowanie na stadionach rywali. Wygrali aż jedenaście z trzynastu wyjazdowych meczów w lidze, zanim zacięli się na amen.

TOTTENHAM POKONA LIVERPOOL NA WYJEŹDZIE? KURS: 6.40 W ETOTO!

Screenshot_2019-10-27 Zakłady bukmacherskie online Legalne typowanie wyników meczów z ETOTO(1)

Jako się rzekło – 20 stycznia Tottenham wyszarpał trzy punkty w starciu z przyszłymi spadkowiczami z Fulham. O zwycięstwie Spurs zadecydował gol Harry’ego Winksa w doliczonym czasie gry. To było tylko preludium wielkiej katastrofy. Po kolei: 1:2 z Burnley, 0:2 z Chelsea, 1:2 z Southampton, 1:2 z Liverpoolem, 0:1 z Manchesterem City, 0:1 z Bournemouth, 2:2 z Manchesterem City, 2:2 z Arsenalem, 1:2 z Leicester, 0:3 z Brighton. Dziesięć meczów bez zwycięstwa. Jeżeli wyłączyć z tej wyliczanki rozgrywki europejskie, ale dołożyć do niej krajowe puchary, mamy dodatkowo takie kwiatki jak: 1:2 z Chelsea, 0:2 z Crystal Palace i 0:0 z Colchester United.

Kompletna degrengolada, osłodzona spektakularnym zwycięstwem 3:2 w Amsterdamie.

– Nie zwracam uwagi na pogłoski na mój temat. Mam świadomość, że trenerzy muszą wygrywać. Tak było jest i będzie. Jeżeli nasze wyniki się nie poprawią to wszyscy wiemy, co się stanie. Futbol to biznes. Zawsze jest tak samo. Nie martwię się tym, dlatego jeszcze nie posiwiałem. Chcę tylko, żebyśmy zaczęli grać lepiej – zarzekał się Pochettino, dopytywany ostatnio przez reporterów o swoją przyszłość.

Anfield Road to zdecydowanie nie jest najlepsze miejsce na szukanie przełamania. Ostatnio wprawdzie Tottenham wysoko zwyciężył w Lidze Mistrzów, ale to w Premier League ekipa „Kogutów” potrzebuje wreszcie jakiegoś potężnego, pozytywnego impulsu, który pozwoli jej złapać rytm i powrócić do czołówki, wyciszając na jakiś czas plotki o konfliktach wewnątrz drużyny. Spurs po niezłym początku 2019 roku – pięć zwycięstw w sześciu kolejnych meczach ligowych – cały czas się chwieją. Od 10 lutego tylko raz udało się londyńczykom wygrać dwa mecze z rzędu w Premier League. To ich najbardziej imponująca passa zwycięstw, jeżeli chodzi o ostatnie miesiące. Dane godne ligowego średnia.

W całym 2019 roku Tottenham przegrał już jedenaście meczów ligowych. Dla porównania – Liverpool w tym samym okresie zanotował jedną porażkę. 3 stycznia, z Manchesterem City. Z kolei na Anfield podopieczni Kloppa pozostają niepokonani od kwietnia 2017 roku, gdy ulegli tam Crystal Palace. Ich stadion to prawdziwa forteca.

TOTTENHAM DOBIJE RYWALI OSTATNIM GOLEM W DZISIEJSZYM MECZU, A MOŻE TYLKO URATUJE HONOR?

Screenshot_2019-10-27 Zakłady bukmacherskie online Legalne typowanie wyników meczów z ETOTO(2)

No i jak Tottenham ma sobie właściwie poradzić z taką twierdzą? Co może nagle wykombinować Pochettino?

Przed dzisiejszym spotkaniem argentyński manager jest jak włamywacz, któremu nie udało się wyłamać łomem drzwi do warzywniaka. Który wpadł w zasadzkę podczas próby obrabowania kantoru, który dał się obezwładnić w trakcie napadu na babcię klozetową na dworcu autobusowym w Siemianowicach Śląskich. Ale teraz, jak gdyby nigdy nic, próbuje obrabować Bank Anglii. Teoretycznie – to nie ma prawa się udać.

Z drugiej strony – Manchester City już sobie w tym sezonie na Tottenhamie połamał zęby. Podopieczni Pepa Guardioli stracili punkty w starciu ze Spurs, podobnie zresztą jak Arsenal. Starcia z dużymi firmami jednak wyzwalają jeszcze w „Kogutach” dodatkowe pokłady zaciętości, pozwalającej unikać porażek w meczach na szczycie. W derbach z „Kanonierami” goście prowadzili zresztą 2:0 po trafieniach Eriksena i Kane’a, do zwycięstwa wiele nie zabrakło. – Spurs muszą to wygrać. Nie mają już czasu. Pokazali, że w starciach z topowymi rywalami nie wymiękają – stwierdził stanowczo Dimityr Berbatow, były zawodnik Tottenhamu.

ILE GOLI W DZISIEJSZYM SPOTKANIU ZDOŁA USTRZELIĆ TOTTENHAM? ZA 2.5 I WIĘCEJ ETOTO PŁACI 9.00!

Screenshot_2019-10-27 Zakłady bukmacherskie online Legalne typowanie wyników meczów z ETOTO(3)

Promyczek nadziei dla londyńskiej drużyny stanowi też fakt, iż w tym sezonie wyniki osiągane przez Liverpool w Premier League są jednak troszkę lepsze niż boiskowa postawa The Reds. Którzy oczywiście prezentują wysoką formę, lecz na pewno nie topową dyspozycję.

– Zwycięstwo w spotkaniu z Liverpoolem może kompletnie odmienić przebieg tego sezonu – twierdzi z kolei Harry Kane. – Wiem, że ludzie przed tym meczem raczej w nas nie wierzą. Nikt nie oczekuje, że wygramy na Anfield. Dlatego jeśli uda się nam tego dokonać, może to będzie ten punkt zwrotny, w którym nasze morale wystrzeli i odmienimy niekorzystną sytuację w Premier League. Wierzę w to, choć Liverpool zaczął sezon najlepiej jak się tylko da. Mają wspaniałych kibiców, którzy popychają ich do wielkich wyczynów. Przed nami niezwykle ciężkie zadanie. Ale my znamy ten stadion, wiemy jak zdobywać tam punkty.

Kane tutaj trochę się przechwala – na dziesięć meczów z Liverpoolem udało mu się wygrać jedno. Dotychczas pięciokrotnie pakował piłkę do siatki The Reds. – Zastanawiam się, czy Kane nie zamknął się z strefie komfortu, czy stawia przed sobą właściwe pytania – mówi Berbatow. – Strzela bramki, jest podstawowym zawodnikiem Spurs. Ale czy tylko na tyle go stać? Czy rozwija się, przeskakuje kolejne bariery i jest bliski dołączenia do grona zawodników najlepszych z najlepszych? To są pytania, na które trzeba odpowiedzieć. On musi znać tę odpowiedź. Widzę, że wciąż ma w sobie pasję. Zależy mu na klubie. Po każdej porażce jest wściekły, nie potrafi sobie darować zmarnowanych sytuacji. To właściwe podejście.

Tak czy owak, najwyższa pora, by piłkarze Spurs – nie tylko Kane – przypomnieli sobie smak wyjazdowego triumfu. Bo kolejna porażka – zwłaszcza, jeżeli swoimi rozmiarami okaże się zbliżona do tej ze starcia z Bayernem w Champions League – może się już okazać gwoździem do trumny Mauricio Pochettino. A to będzie oznaczało wstrząs, który oczywiście może być dla Tottenhamu zbawienny, ale jest równie prawdopodobne, że na jakiś czas wysadzi w powietrze mistrzowskie aspiracje tego klubu, które przecież nie gasną zupełnie, nawet pomimo obecnego kryzysu formy.

***

PAMIĘTAJCIE O PROMOCJACH W ETOTO!

etoto

fot. NewsPix

Opublikowane 27.10.2019 09:50 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.06.2020

Stokowiec Time. Na meczach Lechii nie sposób się nudzić

82. minuta derbów Trójmiasta – Arka po karnym Vejinovicia wychodzi na 3:2. A jednak kończy się na 4:3 dla Lechii. 79. minuta meczu z Górnikiem – zabrzanie prowadzą 2:0. A jednak kończy się na 2:2. Można mówić wiele o defensywie gdańszczan. W trzech ostatnich meczach Lechia straciła dziewięć bramek i to mimo Kuciaka w bramce. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Hejt Park z Panasem!

Trwa Hejt Park z Januszem Panasewiczem – legendą polskiej muzyki i wielkim fanem piłki. Odpalajcie!
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Karol Fila na wakacjach 

Z wywiadów polskich ligowców w ostatnim czasie można było wyczytać stęsknienie za ligą. A skoro tęsknią – znaczy, że będą zasuwać jak nigdy. Karol Fila zmęczył się jednak już w drugim meczu po odmrożeniu. W spotkaniu Górnik – Lechia zaprezentował klasyczne trałkowanie. Zastanawialiście się, jakim cudem Erik Jirka miał przy pierwszej bramce tak dużo wolnej […]
05.06.2020
Inne sporty
05.06.2020

Półtorej dekady dominacji. 15 lat temu Nadal wygrał French Open po raz pierwszy

Kiedy po raz pierwszy zjawił się w Paryżu, by wystąpić w seniorskim turnieju na kortach imienia Rolanda Garrosa, był już jednym z faworytów do zwycięstwa. Wcześniej triumfował w Monte Carlo, Barcelonie i Rzymie, roznosząc na mączce kolejnych rywali, w tym światową czołówkę. Nic dziwnego, że i na paryskiej okazał się najlepszy. Od meczu, który decydował […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Trener Radomiaka wsypał Leandro z kartką, PZPN wszczyna postępowanie

Celowe wykartkowanie się jest w piłce zjawiskiem tyleż powszechnym, co niepotwierdzonym oficjalnie. W zasadzie nie zdarza się, żeby ktoś przyznał wprost, iż świadomie zapracował na żółtą kartkę, żeby odpocząć sobie w mniej ważnym meczu albo nieco wcześniej mieć wakacje. Nie przez przypadek najwięcej takich sytuacji mamy pod koniec danej rundy. Czasami inicjują to sami piłkarze, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Korona postraszyła Piasta, ale Żubrowski miał na ten wieczór inne plany

Dziś w Kielcach zapachniało europejskimi pucharami. Co prawda tylko przez chwilę, co prawda nie przez to, że Korona z Piastem zagrały na poziomie fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale zawsze. Konkretnie ze względu na to, że Frantiskowi Plachowi przypomniały się letnie miesiące, w trakcie których zawalał gole z BATE czy FC Riga. Różnica jest tylko taka, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Marnowanie okazji nie do zmarnowania

I rzekli ofensywni gracze Piasta Gliwice: nie ma sytuacji, których nie da się zmarnować. Niby powinniśmy się przyzwyczaić – zmarnowane stuprocentowe okazje oglądaliśmy nie raz, nie osiemnaście. Ale jak widzisz na przestrzeni kilku minut pudło z metra, a także kontrę dwóch na bramkarza, z której nie pada gol, to wiesz, że dzieją się rzeczy wielkie. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Wrąbel obudził w sobie Neuera. Stal remisuje z Puszczą

Cuda, cuda ogłaszają w Mielcu. Co się dzieje? Ano Jakub Wrąbel znów obudził w sobie duch polskiego Manuela Neuera. I choć ten sympatyczny przydomek z czasów jego początku w Śląsku Wrocław ostatnio tylko mu ciążył, stając się idealnym materiałem do uszczypliwości, kiedy tylko przydarzały mu się wpadki, to tym razem faktycznie zagrał wyśmienicie. Właściwie to […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

W której lidze zagra KTS Weszło?

Nasza drużyna wznowiła treningi. Frekwencja – wyśmienita! 24 chłopa na zajęciach. 10 czerwca zagramy pierwszy od listopada mecz. Sparing co prawda, ale za to z III-ligowcem! Na którym poziomie rozgrywek wylądujemy w przyszłym sezonie? Zapraszamy na materiał wideo.
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czołg, który wiecznie jest w naprawie. William Remy znowu się rozkraczył

Gdy William Remy przychodził do Legii Warszawa, nie musieliśmy specjalnie się wysilać, żeby znaleźć plusy tego transferu. Oto do Ekstraklasy wjeżdżał gość, który regularnie grał w Ligue 1, o którego zabiegały angielskie kluby. Oczywiście – wjeżdżał do niej dlatego, że w międzyczasie pokłócił się z szefostwem i trochę od piłki odpoczął. Ale jednak argumentów za […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Mickey van der Hart – osąd bohatera

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020