post Avatar

Opublikowane 19.06.2019 11:10 przez

red6

– Gdy ostatnio poleciałem na kilka dni do klubu, zostałem bardzo miło przyjęty, ale przede wszystkim mogłem poznać trenera Brendana Rodgersa. Porozmawialiśmy o tym, co przed nami – o mojej rehabilitacji i okresie przygotowawczym. Gdy trener powiedział, jak to wszystko widzi, dostałem dodatkowego kopa, że to jeszcze nic straconego. Jeśli zdrowie dopisze, jeszcze będę miał okazję, by udowodnić, że nieprzypadkowo znalazłem się w tym klubie – mówi Bartosz Kapustka, który stracił młodzieżowe mistrzostwa Europy ze względu na kontuzję, ale na zaproszenie sztabu był z drużyną we Włoszech, by wspierać ją w trakcie meczu z Belgami.

Jak wyglądały wypożyczenia do Freiburga oraz drugiej ligi belgijskiej i czy uporał się ze wszystkimi problemami? Na co stać ekipę Michniewicza i dlaczego największy potencjał ma w niej Krystian Bielik? Zapraszamy!

„Jestem tak zajarany życiem, że nie uwierzycie”. Dalej aktualne? 

Aktualne. Nie ma co ukrywać, że od momentu, w którym po raz pierwszy padło, trochę się zmieniło, ale choć przestało być kolorowo, te słowa pozostają moją dewizą. W tych trudniejszych chwilach sobie o nich przypominałem i wierzę, że nigdy o tym nie zapomnę.

Fajnie, że możemy pogadać, bo ostatnio w zasadzie wszystko, co dzieje się wokół Bartka Kapustki, jest niejednoznaczne. Zacząłem się nawet zastanawiać, czy to, że byłeś z drużyną na zgrupowaniu i w trakcie meczu z Belgami, było dla ciebie nagrodą czy nie do końca. Jeśli jesteś ambitnym gościem, to patrząc z boku na taki mecz, w którym powinieneś zagrać, po prostu się wkurzasz. 

Gdy oglądałem to spotkanie, towarzyszyły mi ogromne emocje, nerwy były takie, że głowa mała i bardzo cieszyłem się z każdego gola. Jeszcze bezpośrednio po meczu radość była u mnie ogromna. Po prostu byłem z chłopaków dumny. Ale gdzieś już wtedy, gdy zeszliśmy do szatni i dalej widziałem tę euforię, dopadło mnie dziwne uczucie. Ciężkie, nie polecam. Z jednej strony ciągle się cieszysz, a z drugiej – masz świadomość, że powinieneś być teraz w totalnie innej sytuacji.

Co mogę powiedzieć? Los tak poukładał pewne sprawy i muszę z tym żyć. Bardzo dziękuję za to zaproszenie, bo możliwość oglądania i wspierania chłopaków była czymś naprawdę miłym, ale kolejne mecze zobaczę już z Polski. To oczywiście było zaplanowane, ale mówiąc szczerze, chyba nie dałbym rady przeżywać tego samego w trakcie kolejnych spotkań.

Byłeś bardzo ważną postacią w eliminacjach do tego Euro i wydaje mi się, że to było dla ciebie cholernie istotne. Wszyscy ci, którzy patrzyli na ciebie tylko przez pryzmat straconego czasu, wszyscy, ci którzy cię już skreślili, dostali przypomnienie, że ty na poziomie rówieśników dalej się wyróżniasz. 

To prawda. I nie ukrywam, że w tym sezonie mecze kadry młodzieżowej były dla mnie najważniejsze. To one dawały najwięcej radości i satysfakcji. Nawet to spotkanie towarzyskie z Anglią. Do meczów w Belgii też oczywiście podchodziłem profesjonalnie i z chęcią pokazania się, ale uczucia, które mi towarzyszyły, były trochę inne.

Później jednak przyszła kontuzja. Czesław Michniewicz w Przeglądzie Sportowym mówił, że gdy go o tym poinformowałeś, łzy pojawiły się nawet w oczach jego rodziny. 

To bardzo miłe. Tym bardziej, że wsparcie u trenera czułem cały czas. Na początku były trudne momenty, bo na kadrę przyjeżdżałem jako piłkarz Freiburga, gdy nie grałem w klubie, ale widziałem, że trener wie, na co mnie stać i mocno na mnie liczy. Potem, gdy dochodziło do takich meczów jak ten z Portugalią, cieszyłem się podwójnie, że mogłem spłacić ten kredyt zaufania.

Jak ty mentalnie radziłeś sobie z tymi wszystkimi dołkami? 

Skłamałbym, gdybym powiedział, że było łatwo i nie robiło to na mnie żadnego wrażenia. W życiu, szczególnie sportowca, przychodzą takie trudne momenty i teraz możemy sobie tu mówić różne rzeczy, ale tak naprawdę dopiero przyszłość pokazuje, czy dałeś sobie z nimi radę, czy nie. Ja wierzę, że dałem. Już teraz. Na razie to wszystko jest w mojej głowie, ale w najbliższym czasie chcę to udowodnić na boisku. Ta kontuzja nie jest dla mnie tragedią. Ból z powodu opuszczonych mistrzostw Europy jest olbrzymi, ale to nie jest coś, co pokrzyżuje moje plany na przyszłość. Mam 22 lata i wierzę, że potrafię grać w piłkę na dużo wyższym poziomie niż druga liga belgijska.

Poukładałeś to sobie w głowie sam? 

Od jakiegoś współpracuję z psychologiem, ale zostawię to dla siebie, bo to bardzo indywidualna kwestia.

REGGIO EMILIA 16.06.2019 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2019: POLSKA - BELGIA --- 2019 UEFA EUROPEAN UNDER-21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - BELGIUM BOGDAN BASALAJ BARTOSZ KAPUSTKA ADRIAN DUDA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

W Leicester jesteś już skreślony? 

Myślę, że absolutnie nie.

Na jakiej podstawie? 

Gdy ostatnio poleciałem na kilka dni do klubu, zostałem bardzo miło przyjęty, ale przede wszystkim mogłem poznać trenera Brendana Rodgersa. Porozmawialiśmy o tym, co przed nami – o mojej rehabilitacji i okresie przygotowawczym. Gdy trener powiedział, jak to wszystko widzi, dostałem dodatkowego kopa, że to jeszcze nic straconego. Jeśli zdrowie dopisze, jeszcze będę miał okazję, by udowodnić, że nieprzypadkowo znalazłem się w tym klubie. Dalej wszystko zależy ode mnie.

Ale wypożyczenie do drugiej ligi belgijskiej wydawało się złym sygnałem. Gdy zostało ogłoszone, niektórzy łapali się za głowy. 

Jestem szczerym człowiekiem, więc mogę ci powiedzieć, że gdy pierwszy raz o tym usłyszałem, sam się złapałem za głowę! Nie byłem do tego przekonany, a jednocześnie nie było tak, że mogłem narzekać na brak innych ofert. Miałem kilka opcji, ale trudno je było zrealizować. Mam ważną umowę z Leicester i to nie jest tak, że mogę sobie pójść, gdzie tylko chcę.

Brałeś pod uwagę powrót do Polski? 

Pojawiały się takie myśli.

Czasami wychodziło to na dobre. Stępiński nie przebił się w Bundeslidze, ale Ekstraklasa znów okazała się dla niego trampoliną. 

To prawda, ale wiem, że Leicester tej opcji w ogóle nie brało pod uwagę.

Zbyt radykalny krok wstecz? 

Nie potrafię powiedzieć, bo wiem tylko tyle, że wykluczyli to od razu.

Jeśli chodzi o sam poziom, druga liga belgijska nie brzmi lepiej.

Ostatecznie zdecydowałem się dlatego, że nie chciałem zostawać w Leicester, by grać w drugiej drużynie, bo dość szybko zdałem sobie sprawę z tego, że za kadencji trenera Puela bardzo ciężko mi będzie zaistnieć wyżej i zagrać w Premier League. Potem jednak nastąpił pewien zwrot akcji, bo przeprowadzka, z którą na początku trudno się było pogodzić, wyszła mi na dobre. Czuję, że ten sezon wbrew pozorom mi pomógł.

Pomogło ci też to, że Leuven współpracuje z Leicester do tego stopnia, że pracował tam nawet Nigel Pearson, który wcześniej wprowadził Lisy do Premier League? Przynajmniej miałeś pewność, że cię monitorują. 

I właśnie to było kluczowe dla nich, a z czasem również i dla mnie. Chcieli cały czas monitorować moje postępy i dzięki temu, że trafiłem do Belgii, znali każdy mój ruch. Nigel Pearson zrobił dla Leicester bardzo dużo i nieprzypadkowo się tam znalazł.

Jaki był poziom tej ligi? 

Na pewno nie taki, jaki bym sobie wymarzył. Powiem tak – to nie były rozgrywki przyjemne dla oka. Mecze często wyglądały tak, że… nie można było nikomu odmówić zaangażowania. Drużyny wychodziły nastawione na ostrą walkę, z tego powodu padało dużo remisów. Brakowało mi w tym jednak trochę płynności w grze i wyższych umiejętności indywidualnych u poszczególnych zawodników. Na pewno nie chciałbym tam trafić na dłużej.

Freiburg na pewno brzmi lepiej. To też dziwny epizod. Wskoczyłeś do składu, pokazałeś się z niezłej strony, a potem szybciutko poszedłeś w odstawkę. 

Najpierw było spotkanie z Schalke, w którym wyglądałem nieźle, potem gol w Wolfsburgiem, ale po meczu z Mainz, który wygraliśmy, wylądowałem na trybunach. To jeden z tych trudniejszych momentów. Nie wiem, czy najtrudniejszy, bo generalnie trochę ich się nazbierało, ale każdy jest już dla mnie zamkniętym rozdziałem.

Christian Streich, trener Freiburga, mówił, że w twoim przypadku chodzi o konkretną rzecz, a mianowicie grę w obronie. 

Ciężko powiedzieć, czy rzeczywiście tu tkwił cały problem, bo jak spojrzysz choćby na moją grę w meczu z Anglią i liczbę odbiorów wtedy czy w innych spotkaniach, dojdziesz do wniosku, że nie wyglądało to tak źle. Na pewno we Freiburgu zwracano mi na to uwagę i nie pozostawałem na to głuchy. Mam nadzieję, że to też zaprocentuje.

KRAKOW 23.03.2017 MECZ TOWARZYSKI U-21: POLSKA - WLOCHY --- INTERNATIONAL FRIENDLY FOOTBALL MATCH U21 IN CRACOW: POLAND - ITALY BARTOSZ KAPUSTKA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Czesław Michniewicz o tobie w Przeglądzie Sportowym: „Siedząc naprzeciwko masz wrażenie, że rozmawiasz z dobrym człowiekiem, który odda ci serce. Pod warunkiem, że jesteś wobec szczery, lojalny i chcesz mu pomóc. Wtedy odda ci trzy razy”. 

Czasem ci tego brakowało? 

Na pewno jest to dla mnie bardzo ważne w życiu prywatnym. Jeśli czuję wsparcie, lojalność i szczerość, to zawsze staram się za to odwdzięczyć, jak tylko mogę. W piłce to wsparcie trenera też jest ważne. Czasem je miałem, czasem nie. Ale nie można się nad sobą użalać. Nawet jeśli go nie masz, to musisz dalej robić swoje i udowodnić swoją wartość.

Cały czas nie wiem, gdzie ty tak naprawdę popełniłeś błąd. Bo jest pech, czyli kontuzja, są sprawy, które nie zależały od ciebie jak to wypożyczenie do Belgii, są decyzje trenerów. Ale jesteś też ty oraz twoje działania i możesz lub wręcz musisz mieć sobie coś do zarzucenia. 

Popełniłem błędy i dokładnie wiem, w których momentach do tego doszło, ale tak jak powiedziałem – to już zamknięte rozdziały. W każdym wywiadzie, w wielu rozmowach jestem pytany o przeszłość i tak częste wracanie do tego trochę mnie kosztuje. Tym bardziej, że już nie żyję ani tym, że mi nie poszło w Leicester, ani tym, że trzy lata temu poszło mi na Euro. Jestem przekonany, że najlepsze dopiero przede mną.

To porozmawiajmy o przyszłości. Tej najbliższej i dotyczącej waszej kadry. Najlepsze dopiero też przed nią? 

Wierzę w trenera i chłopaków. Z Włochami również możemy powalczyć o trzy punkty i nie czuję, że przesadzam, gdy głośno o tym mówię. Zdaję sobie sprawę z tego, że to mocny rywal ze świetnymi indywidualnościami, ale już kilka razy udowodniliśmy, że potrafimy z takimi grać. To jest też bardzo fajne, że ta drużyna ciągle jest głodna. My tak naprawdę już samym awansem zrobiliśmy coś fajnego, bo ostatnio na tych mistrzostwach graliśmy tylko wtedy, gdy je sami zorganizowaliśmy, ale to nam nie wystarcza. Chcemy pojechać na Igrzyska Olimpijskie.

Patrzyłem ostatnio na to, w jakim składzie przyjechaliście na pierwsze zgrupowanie. Z tych bardziej doświadczonych tylko ty, Kownacki i Drągowski, a jednak wypaliło. 

Bo piłkarze rośli razem z tą kadrą. Zobacz na nich teraz. Krystian Bielik jest po świetnym sezonie zakończonym awansem do Championship. Robert Gumny, Szymon Żurkowski i Sebastian Szymański już dostali powołania do pierwszej kadry. Drugi zaraz przeniesie się do Serie A, a trzeci do Rosji. Kuba Piotrowski jest w Belgii, Karol Świderski w Grecji i to w najlepszych zespołach. Myślę, że lada moment w dobrym klubie wyląduje też Patryk Dziczek. Świetną rundę w Danii miał Kamil Grabara. I w zasadzie mógłbym wymieniać dalej.

Ciekawi mnie Krystian Bielik, bo to też trochę podobny przypadek do twojego – transfer do Anglii, problemy z przebiciem się w pierwszej drużynie, kłopoty ze zdrowiem. Jednocześnie ciągle wydaje się, że to może być świetny stoper, który gra w takim stylu, że w Polsce długo takiego nie mieliśmy. Sami zresztą wołacie na niego „Kaiser”. 

Ja oceniam go w trochę szerszej perspektywie, nie tylko na podstawie samych spotkań w tej kadrze i mogę śmiało powiedzieć, że on już dwa lata temu bardzo wyróżniał się w kadrze trenera Dorny. Zasługiwał na to, żeby dostać szansę na tamtym turnieju. To kawał chłopa, a potrafi zgubić przeciwnika balansem, ma spokój z piłką przy nodze, dużo rzeczy przewiduje, bo jest bardzo inteligentnym graczem. Nie wiem, czy to opinia na wyrost, ale gdy go obserwuję, wydaje mi się, że z całej naszej kadry, ma największy potencjał. Naprawdę nie zdziwię się, jeśli niedługo jeszcze wywalczy sobie szansę w Arsenalu lub w innym wielkim klubie. Może nie powinienem go w środku turnieju przesadnie pompować, ale w jego przypadku to i tak nic nie zmieni, bo on ma świadomość, że powinien zrobić karierę. 

Tak jak Bartosz Kapustka?

Jestem przekonany. Nic nie dzieje się przez przypadek. Taka droga była mi pisana, ale muszę się przystosować i iść w górę. Nic więcej.

Rozmawiał MATEUSZ ROKUSZEWSKI

Fot. newspix.pl/FotoPyK

Opublikowane 19.06.2019 11:10 przez

red6

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
26.01.2021

Siła, mentalność i alternatywy w ataku. Co zyskał Milan transferem Mandżukicia?

– Cieszę się. Teraz będę miał kompana do straszenia rywali – powiedział Zlatan Ibrahimović o transferze Mario Mandżukicia do Milanu, a słowa Szweda szybko obiegły świat. Bo duetu takich walczaków jak Szwed i Chorwat wielu Rossonerim zazdrości. Mimo że wicemistrz świata z 2018 roku jesienią grał co najwyżej na miniboisku za domem, to właśnie ten transfer może okazać się […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Marcin Bułka nie przebił się w Cartagenie. Co dalej?

Wszystko wskazuje na to, że wypożyczenie Marcina Bułki z PSG do FC Cartagena trzeba będzie podsumować jako niewypał. Polski bramkarz nawet w przedostatnim obecnie zespole drugiej ligi hiszpańskiej nie potrafi wywalczyć sobie miejsca w składzie. A przecież szedł do niego, żeby wreszcie na poważnie sprawdzić się w dorosłym graniu.  Bułka ma w CV Chelsea i […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Quiz przed powrotem Ekstraklasy. Co wiesz o naszej kochanej lidze?

Być może dla kilku osób będzie to niespodzianka, ale w piątek wraca Ekstraklasa. Godzina 18, Lubin, mecz Zagłębia z Wisłą Płock. No nie możemy się doczekać. To już najwyższa pora, by budzić się z zimowego snu, dlatego postanowiliśmy odświeżyć wiedzę na temat szalenie ważnych wydarzeń z rundy jesiennej. Ile z niej pamiętacie? Sprawdźcie w naszym […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Jeszcze tylko Puchar Włoch i wakacje? Inter najmniej zapracowanym wielkim klubem

Jeśli Inter Mediolan przegra dzisiaj derbowe starcie z AC Milan, do końca sezonu pozostanie mu zaledwie 19 ligowych spotkań. Prawie cztery miesiące, oczywiście z przerwami reprezentacyjnymi i nawet nie trzydzieści godzin biegania po boiskach. Dla porównania – Manchester City tylko do końca lutego ma zaplanowanych dziewięć meczów na trzech frontach – ligowym, pucharowym oraz europejskim. […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Czy Lampard musiał tak skończyć?

Od czasów zwolnienia Jose Mourinho w 2015 roku, Chelsea była prowadzona przez pięciu różnych trenerów, w tym dwóch tymczasowych. Zaledwie jeden z nich zdołał być szkoleniowcem The Blues w więcej niż 100 spotkaniach. Wydawało się, że Frank Lampard ma wszystko, by zmienić tę sytuację. Na jego nieszczęście okazało się, że to on jest numerem pięć.  […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Derby we Włoszech, polskie akcenty w Anglii. Wtorkowy wieczór pełen hitów

Derby Mediolanu w Pucharze Włoch, dwa ciekawe starcia z Polakami w tle w Premier League – to serwuje nam dziś futbol, więc nudzić się nie będziemy. A skoro tak, to warto zerknąć na ofertę naszych kumpli. Dzięki temu możemy dziś sporo ugrać, dlatego nie przedłużając – sprawdźcie nasze propozycje typów na trzy dzisiejsze spotkania. Inter […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

DZIENNIKARSKIE ZERO #11 – JAKIMOWICZ, ALBICLA I SEKSIZM W KARTACH

Dzisiaj w Dziennikarskim Zerze Krzysztof Stanowski zajmuje się kolejnymi gorącymi tematami, bo jest między innymi „mędrzec” Jarosław Jakimowicz, czy „profesjonalny portal” Albicla. Jedziemy! 
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

PRASA. Michał Masłowski wróci do Polski, ale raczej do I ligi

– 3,5 roku temu zmienił otoczenie, wyjechał do Chorwacji. Z HNK Gorica awansował do ekstraklasy. Łącznie przez 3 sezony rozegrał tam 57 meczów i zdobył 5 bramek. – Michał pewnie sam więcej oczekiwał od tego wyjazdu. Trafił do Chorwacji jako ofensywny pomocnik, czasami występował i na szóstce. Mogło być lepiej, ale to już zamknięty rozdział, […]
26.01.2021
Hiszpania
26.01.2021

Zidane i młodzi piłkarze, czyli historia rozczarowań

Od kilku lat Real Madryt swą strategię transferową opiera głównie na kupnie młodych, utalentowanych zawodników. Co okienko do klubu trafiają kolejni gracze, którzy mają stanowić o jego sile albo z miejsca – ale nadal się rozwijając – albo w przyszłości. Problem w tym, że w ostatnim czasie większość z tych, których sprowadzono kilka okienek wstecz, […]
26.01.2021
Weszło
25.01.2021

Był Hall, nie ma Halla. O co chodzi w absurdalnym transferze Wisły? Klub nie jest bez winy

Ależ to była szalona przygoda! Zostaje nam chyba tylko wkleić pastę o tym, że siadaliśmy jak do telenoweli. O co chodzi? O Tima Halla, którego zawrotna kariera w Wiśle Kraków zakończyła się po jedenastu dniach obfitujących w niesamowicie zaskakującą liczbę występów wynoszącą zero. Luksemburski obrońca niedawno dołączył do drużyny, a już z niej wyfrunął, w […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Koniec „gnojenia”? Wdowiak podpisał kontrakt z Rakowem

Raków bierze gracza z rezerw Cracovii. Taka sucha informacja na pierwszy rzut oka brzmiałaby słabo, prawda, więc spróbujmy jeszcze raz. Raków bierze Mateusza Wdowiaka z Cracovii. No, już lepiej, ba, powiedzielibyśmy, że całkiem imponująco – jak na nasze warunki to naprawdę solidny gracz, wciąż rozwojowy i co ważne: wypada się cieszyć, że jego patowa sytuacja […]
25.01.2021
Uncategorized
25.01.2021

Rafał Mroczek w poranku, rola fotografów w esporcie, relacje z derbów Mediolanu

Jutrzejszy dzień na antenie naszego radia będzie napakowany niczym kabanos. Już w poranku będziemy mieli gościa specjalnego, bo wpadnie do nas Rafał Mroczek, a potem usłyszycie między innymi angielsko-włoską multiligę. Szczegóły poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – w porannej audycji będziemy mieli prawdziwą plejadę gości, ale w studiu odwiedzi nas Rafał Mroczek. […]
25.01.2021
Kanał Sportowy
25.01.2021

Hejt Park po meczu Polska – Niemcy: Smokowski, Gapiński i Niedźwiedź

Polscy szczypiorniści rozegrają dziś ostatnie spotkanie na tegorocznych mistrzostwach świata. Po zakończeniu meczu z Niemcami zapraszamy was na Hejt Park, w którym na wasze pytania odpowiadać będą Tomasz Smokowski, Kamil Gapiński oraz Iwona Niedźwiedź. W czasie transmisji połączą się również z dwójką wybitnych reprezentantów Polski – Mariuszem Jurasikiem oraz Arturem Siódmiakiem!
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Atak stopera z drugiego szeregu. Czy to już czas na Dawidowicza w kadrze?

Paulo Sousa zapowiada, że u niego wszyscy startują z czystą kartą. W dodatku czasu jest niewiele, nie ma tutaj miejsca na jakieś mozolne budowanie własnych żołnierzy w reprezentacji Polski. Tak naprawdę główną rolą selekcjonera będzie dobór aktualnie najlepszych piłkarzy, a następnie ustawienie ich według aktualnie najlepszej dla tego zestawienia personalnego taktyki. Obie kwestie to świetne […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Rośnie kolejny zdolny trener? Hernan Crespo autorem historycznego sukcesu w Argentynie

Hernan Crespo w reprezentacji Argentyny dzielił szatnię z Diego Simeone i Mauricio Pochettino, a potem sam poszedł w trenerkę. Co prawda jeszcze bez takich sukcesów, jak jego ekskumple z Albicelestes, jednak właśnie wpadł mu do CV pierwszy puchar. I to nie byle jaki, bo prowadzona przez niego Defensa y Justicia wygrała Copa Sudamericana, czyli południowoamerykańską […]
25.01.2021
Blogi i felietony
25.01.2021

Ile wart jest Pro Junior System w 1. lidze? Podsumowanie czterech lat programu

Co jakiś czas gracze, którzy nie załapali się na bycie promowanym przez Pro Junior System, z żalem mówią o tym, że mogliby zrobić większą karierę. Ktoś dostrzegłby ich szybciej, ktoś kupiłby ich wyżej, a tak – zakopali się gdzieś niżej i poważny futbol trochę im uciekł. Sprawdziłem więc, ile waży Pro Junior System na zapleczu […]
25.01.2021
Anglia
25.01.2021

Dzieciństwo spędził na wózku inwalidzkim, teraz gra w Sheffield Wednesday

Kiedy jesteś małym dzieckiem, chorujesz na rzadko spotykaną przypadłość, która sprawia, że nie możesz chodzić i jesteś przez pewien czas przykuty do wózka inwalidzkiego, raczej nie myślisz o tym, by profesjonalnie kopać piłkę. No chyba, że nazywasz się Declan Thompson i zrobisz wszystko, by walczyć o swoje marzenia.  Ta edycja Pucharu Anglii dla wielu kibiców […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

„Trener powiedział: jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypier…”

– Naprawdę, zrozumiałbym, gdyby to była nasza wina, gdybyśmy sami poszli, sami zaplanowali, ale nam to zlecili lekarz i trener. Od trenera usłyszeliśmy wprost, przy całej drużynie: „Jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypierdalać”. Przepraszam za słownictwo, ale takie po prostu słowa padły – mówi nam Marcin Kozłowski, jeden z ukaranych bezwzględną czteroletnią dyskwalifikacją za […]
25.01.2021