post Avatar

Opublikowane 09.05.2019 11:20 przez

redakcja

Gdyby na jedną reformę polskiej piłki przypadało pół sukcesu naszego futbolu, jest właściwie pewne, że nie mielibyśmy się czego wstydzić w Europie. W reformach jesteśmy niezwykle biegli, z reform możemy wykładać na wyższych uczelniach. Niestety, byłyby to wykłady na kierunkach śmieciowych, socjologia, dziennikarstwo, bo reformy w polskim futbolu często niewiele wnoszą. Zmieniać można, ba, patrząc na kondycję polskiej piłki, trzeba, ale jednocześnie warto pamiętać, że od samego mieszania herbata nie staję się słodsza. Dlatego warto się zastanowić, czy kolejna reforma, która od jakiegoś czasu krąży nad nami, ale jeszcze nie wiadomo kiedy zaatakuje, jest potrzebna. Mianowicie 18-zespołowa liga.

Fakt, że pomysł istnieje, jest bezsprzeczny. Zbigniew Boniek ze stycznia 2017 roku:

– Kto jednak mówi, że liga ma liczyć 16 zespołów? Może liczyć 18 klubów. I wówczas – rozgrywając ją klasycznym systemem dwóch rund – meczów rozegranych zostanie aż 306.

W lutym 2018 roku:

– Nie chcemy niczego narzucać, ale rekomendujemy, żeby ekstraklasa liczyła 18 zespołów i trzy drużyny spadały.

I jeszcze 2013 rok, od którego najwyraźniej dużo się zmieniło:

– Gdybyśmy mieli cztery miejsca, z których kwalifikujemy się do europejskich pucharów, w tym dwa zespoły idące do Champions League i dwa do Ligi Europy, a cztery drużyny by spadały, to moglibyśmy powiększyć ligę do 18 zespołów, bo i tak byłaby walka na śmierć i życie. Ale na dzisiaj propozycja powołania ekstraklasy 18-zespołowej jest dziwna.

Nie ma więc większych wątpliwości, że ta reforma chodzi prezesowi po głowie od dłuższego czasu, gdyż zmienił zdanie. Jego prawo. Zmiany dyskutowano rozmawiając o formacie na sezon 19/20, ale wówczas, zimą 2018, nie zdecydowano się jeszcze poszerzać ligi. Natomiast do tego pomysłu cały czas uśmiechają się polscy trenerzy i prezesi.

– W Polsce kończymy 19 maja, zaczynamy 20 lipca, a ostatnie siedem kolejek gramy w cztery tygodnie. Dziwię się trenerom i ludziom z klubów, które walczą teraz o przetrwanie, że milczą na ten temat. To jest ich obowiązek, by dbać o zawodników. Dla mnie jedynym rozwiązaniem są rozgrywki 18-zespołowe. Ktoś powie, że teraz nie ma meczów o nic, a jest bardzo dużo takich spotkań – mówił Michał Probierz.

– Optowałem za tym pomysłem i nie zmieniłem stanowiska. Patrząc na polską piłkę, to jest najlepsze rozwiązanie. 17 kolejek w jednej rundzie i 17 w drugiej. 34 mecze. Natomiast musiałbym zagrać rundę w ekstraklasie i być może ESA37 by mnie przekonała, ale patrząc z boku, nie zmieniam zdania co do 18 zespołów – twierdzi z kolei Wojciech Cygan, prezes Rakowa, którego zapytałem o zdanie.

Dalej, Dominik Nowak z Miedzi: – Jestem przeciwnikiem ESA37. Wiem, że ten format generuje emocje, ale ja uważam, że przez pryzmat siedmiu kolejek nie możemy oceniać sezonu. 30 meczów w sumie to też za mało, dlatego 34 kolejki byłyby bardziej odpowiednie.

Ireneusz Mamrot: – Już pracując w pierwszej lidze, kiedy jeszcze nikt mnie nie cytował, uważałem, że dzielenie ligi na dwie grupy nie jest dobrym pomysłem, a właściwym jest liga 18-zespołowa. Tych kolejek byłoby trochę mniej, ale byłoby normalniej, tak jak jest wszędzie. Kto zdobyłby więcej punktów w pierwszych meczach i rewanżach, wygrywałby ligę. Teraz ktoś po trzydziestu kolejkach może być pierwszy, ale potem skończyć ligę niżej przez jakieś wypadki losowe, jak kontuzje. Która szanująca się liga, gra takim systemem, jak my? Może zwiększamy emocje, ale nikt mi nie wmówi, że poziom przez to idzie w górę.

Specjalnie rozmawiałem tylko z osobami, które popierają poszerzenie ligi, bo chciałem skonfrontować ich opinie z własnymi obawami dotyczącymi osiemnastu zespołów.

Pierwsza obawa to tak zwane granie o nic. Spójrzmy na 25. kolejkę tego sezonu. Przy braku podziału na fazę mistrzowską i fazę spadkową, byłby to absolutny finisz rozgrywek. Tabela wygląda wówczas tak:

2519

Jest jeszcze równo, prawda? Ładnie się nam ułożył ten sezon. Ale co, jeśli ułoży się tak, jak w rozgrywkach 16/17?

2517

Wyklarowała się liderująca czwórka, zespoły od piątego miejsca do 11-tego mają plażę, bo już żadna siła nie przyniesie pucharów w lidze komuś innemu niż liderom. Arka z przewagą pięciu punktów nad Piastem też spadku nie zaliczy, I teraz dołóżmy do tego kolejne dwa zespoły. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że martwa strefa tylko się rozszerzy (ponadto nie co roku czwarte miejsce będzie dawać Europę). Przy ESA37 trzeba grać dalej, mając w pamięci dodatkowe siedem kolejek, które mogą być albo nadzieją pucharową, albo obawą ze względu na spadek.

Rozmówcy odpowiadają.

Nowak: – Pytanie: czy w Niemczech, Anglii nie grają o „nic”? Oczywiście, że zdarzają się takie mecze i tego nie unikniemy. Jestem zwolennikiem tego, by kolejne miejsca dzieliła większe różnica finansowa. Podzieliłbym mocniej pozycje dziewięć – trzynaście, by były większe różnice, by zespoły miały świadomość: dobra, gramy o nic sportowo, ale możemy mieć pół miliona mniej w budżecie niż drużyna, która jest przed nami. I niech pan mi wierzy, to nie jest tak, że takich pieniędzy się w ekstraklasie nie liczy. Pół miliona mieć, a nie mieć? Dla mojej Miedzi to jest sporo, przez taki zastrzyk możemy dostać możliwość ściągnięcia lepszego piłkarza. My znajdujemy zawodników, którzy mieszczą się w naszych ramach finansowych i się sprawdzają, jak Camara, Forsell, Fernandez, ale bardziej jesteśmy narażeni na błąd. Patrz przykład Frana Cruza, którego się nam wypomina. Przy mniejszym budżecie mamy mniejsze pole manewru.

Cygan: – Ja pamiętam sezony pierwszoligowe, gdyż te tabele mnie wówczas bardziej interesowały i walka trwała o dwa miejsca, a walczyło o nie dziewięć-dziesięć zespołów. W poprzednich latach ósmy zespół, Górnik Zabrze, zajmujący po jesieni ósme miejsce, wiosną wygrał tyle spotkań, że awansował do ekstraklasy. Poza tym przyjmijmy, że przy 18 zespołach trzy by spadały, więc byłaby większa walka na dole. Nie jestem w stanie też założyć, że pierwsza liga jest bardziej wyrównana niż ekstraklasa i stąd takie wyniki. Patrzę na ten sezon ESA37 i on jest wyrównany. Oczywiście, we wcześniejszych latach pojawiło się jednak sporo zespołów, które grały tylko o środki finansowe. Dlatego tutaj ta mobilizacja powinna być wyższa.

Mamrot: – Tak jest w każdej lidze. Czy w Niemczech jest inaczej, czy w Anglii jest inaczej? Czemu inni nie biorą przykładu z nas i nie dzielą lig na dwie grupy? Bo to nie jest normalne. Zawsze będą drużyny grające o mniejszą stawkę. Ale z drugiej strony da to szansę ogrywania młodzieży, kiedy nie będzie aż takiej presji na trenerach. Poza tym, jaka to jest motywacja – albo sprawiedliwość – gdy zespół z dziewiątego miejsca, jak Wisła po podziale miał 42 punkty i sześć straty do czwartego miejsca, a mógł grać tylko o utrzymanie, które i tak miał pewne?

No, ale tutaj należy się sprostowanie. Na dwie grupy dzielą ligę na przykład Belgowie czy Czesi, a więc posiadacze dużo bardziej poważniejszych lig niż my.

ILICA 27.01.2019 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: JAGIELLONIA BIALYSTOK - FC SLOVAN LIBEREC 3:1 IRENEUSZ MAMROT FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Druga wątpliwość to jakość pierwszoligowców, którzy mieliby dołączać do ekstraklasy. Bo owszem, możemy się bawić nawet w ligę 20-zespołową, pytanie tylko, czy piętro niżej jest tyle drużyn, które nie tylko zwiększą liczebność umownej elity, ale jednocześnie zwiększą jej jakość? Sportowo i infrastrukturalnie. Cóż, jakkolwiek spojrzeć, awans w bieżących rozgrywkach uzyskały kluby, które w sumie mają jedną trybunę na poziomie ekstraklasy. Kolejna Stal Mielec jest gotowa infrastrukturalnie, ale najwyraźniej nie sportowo. Dalej mamy Sandecję Nowy Sącz, która długo kręciła się koło miejsca premiowanego awansem, ale na końcu uznała – i to przecież dosłownie – że awansu nie chce. Z kolei z ekstraklasy już zleciał tegoroczny beniaminek, Zagłębie Sosnowiec, prezentujący się koszmarnie – 74 bramki to negatywny rekord, odkąd gramy 37 kolejek.

Jak więc łudzić się, że z zaplecza przyjdzie rzeczywista siła?

Cygan: – Awansowały też Górnik Zabrze, Zagłębie Lubin, Wisła Płock, Arka Gdynia. Poza Sosnowcem, który w tym sezonie spadł spektakularnie, nie przesadzajmy, że te drużyny jakoś drastycznie zaniżały poziom. Poza tym należy zwrócić uwagę, że to jest skok kilkudziesięciokrotny, jeśli chodzi o wpływy z praw telewizyjnych, więc te kluby muszą mieć sezon, by się oswoić. Zobaczymy, jak teraz w tych realiach odnajdą się ŁKS i Raków. Ja nie jestem wariatem, który powie, że pierwsza ósemka jest celem minimum, bo będzie nas czekał proces adaptacyjny, który będzie zresztą czekał na każdy zespół. Jeżeli awansuje drużyna z pierwszej ligi z przewagą dwudziestu punktów, z pełnym zapleczem, to też na początku będzie się uczyła.

A co do infrastruktury. Proszę nas nie łączyć z casusem Sandecji, bo my jesteśmy na innym etapie. Jeszcze w maju czekamy na oddanie projektu wykonawczego, na przetarg o wykonawstwo, mamy zabezpieczone w budżecie miasta środki na całość tego zadania, mamy pozwolenie na budowę. Posiadamy projekt, który pozwala na dopasowanie stadionu do ekstraklasy nie w ciągu trzech lat, tylko w ciągu czterech – sześciu miesięcy. Naprawdę, to, co my opowiadamy, to nie są głodne kawałki, że nic z tego nie ma, tylko po kolei informujemy, jaka jest sytuacja, a te informacje się sprawdzają.

Nowak: – Znak zapytania trzeba postawić przy podręczniku licencyjnym. To nie jest uderzanie w kogokolwiek, ale trzeba ustalić jasne zasady. Masz jedną trybunę – nie możesz awansować. Nie masz czegoś innego – nie możesz awansować. Koniec, kropka. Dobra, awansuje trzeci – piąty zespół, ale może byłoby inaczej. ŁKS dobuduje te trybuny, jednak przy twardych zasadach każdy miałby więcej wyobraźni. „Okej, nie robimy teraz awansu, natomiast dbamy o infrastrukturę i wtedy atakujemy”. To byłoby zbawienne dla naszej piłki. Budowalibyśmy kluby na zdrowych i silnych fundamentach. Nawet jakby pierwszoligowiec spadał od razu po awansie, to Sandecja miałaby dzisiaj boiska, stadion i „spadowe”, tak, jak w Anglii. I dalej działają, wracają za rok. A tak, to dochodzimy do tej paranoi, że Sandecja nie chciała wrócić.

KIZILAGAC 28.01.2019 ZGRUPOWANIE MIEDZI LEGNICA W TURCJI - TRENING --- MIEDZ LEGNICA TRAINING CAMP IN TURKEY DOMINIK NOWAK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Trzecią wątpliwość to z kolei podział tortu. Kasę z praw telewizyjnych trzeba będzie rozdzielić na większą liczbę zespołów, czyli część z nich może otrzymać mniejsze kawałki. Czy to mógłby być problem?

Cygan: – Nie oszukujmy się, że te dwa dodatkowe zespoły wpłynęłyby dramatycznie na obniżenie tych wpływów, co jednocześnie radykalnie obniżyłoby poziom. Ja mam dalej przeświadczenie, że problemem polskiej piłki w dużej stopniu nie jest wysokość środków przyznawana klubom, tylko sposób ich wydawania. Wydaje się, że lepiej byłoby wydawać te pieniądze do wewnątrz, nie na zewnątrz. Szukać zawodnika w tej samej lidze, czy lidze niższej, a nie brać zza granicy takiego, który ma w CV wpisany sukces sprzed pięciuset lat.

*

Argumentu dotyczącego wielkości kraju, a co za tym wielkości ligi, pozwolę sobie nie poruszać. Jest on zbyt durny – wystarczy spojrzeć ile zespołów gra w ekstraklasie rosyjskiej. Szesnaście, a nie zgodnie z tą pokrętną logiką, 160.

*

Tak naprawdę widać, że wszyscy rozmówcy zgadzają się co do 18-zespołowej ligi. Mogą różnić się pomysłami, co do tego, jak ten format usprawnić – czy przez podręcznik licencyjny, czy przez znaczne różnice w finansowaniu kolejnych miejsc w tabeli – ale są zgodni, że 18 drużyn to przyszłość polskiej piłki. Tak samo są zgodni, że ESA37 to kompletnie nieudany eksperyment.

– Odkąd jestem trenerem w ekstraklasie, nie pamiętam wypowiedzi trenera, który chwaliłby ESA37 – mówi Ireneusz Mamrot.

– ESA37 zwiększyło emocje, ale nie rozumiem, jak siedem kolejek może decydować o sezonie. Powiem teraz z przekorą, ale spójrzmy na przykład Zagłębia Sosnowiec. Drużyny walczą między sobą o być albo nie być, a o Zagłębiu, które już spadło, mówi się, że będzie już tylko dostarczycielem punktów. Przy formule 18-zespołowej nie wiemy, jaki byłby terminarz. Mogło by Zagłębie grać trzy ostatnie mecze ze środkiem tabeli. Tu wiadomo, że zagra z walczącymi o utrzymanie, które potrzebują tych punktów – twierdzi Nowak. I dodaje: – Nie chcę narzekać, ale trzeba też zwrócić uwagę na tempo tego finiszu. Gramy z Sosnowcem u siebie, za trzy dni jedziemy osiem-dziewięć godzin nad morze, wracamy, właściwie nie śpiąc całą noc i za trzy dni gramy z Płockiem. To jest paranoja, jak ktoś ustalił ten terminarz. Jaki to ma sens? Poza tym, coś panu powiem. Skoro chcemy stawiać na młodzieżowców i będzie obowiązek grania jednego z nich, to 18 zespołów w tym pomoże, bo w lidze pokaże się co najmniej osiemnastu chłopaków, a nie szesnastu.

*

Zmiana być może jest więc konieczna, ale jeśli zmienimy system, dobrze byłoby, by liga trzymała się go dłużej niż chwilę. Jak zostało napisane na początku: reformujemy ten futbol cały czas i w większości bez sensu. Gdyby zmienić format rozgrywek, byłby to… siódmy system w XXI wieku.

01/02 – podział na dwie grupy A i B, potem mistrzowska i spadkowa

02/03 – 16 zespołów

03/04 – 14 zespołów

04/05 – 14 zespołów

05/06 – 16 zespołów

06/07 – 16 zespołów

07/08 – 16 zespołów

08/09 – 16 zespołów

09/10 – 16 zespołów

10/11 – 16 zespołów

11/12 – 16 zespołów

12/13 – 16 zespołów

13/14 – 16 zespołów i podział punktów

14/15 – 16 zespołów i podział punktów

15/16 – 16 zespołów i podział punktów

16/17 – 16 zespołów i podział punktów

17/18 – 16 zespołów i bez podziału punktów

18/19 – 16 zespołów i bez podziału punktów

Koszmar, naprawdę. Gdybyśmy jeszcze na tych sześć systemów wysłali sześciu przedstawicieli do Ligi Mistrzów. No, ale wiadomo, że tak się nie stało. Dlatego prośba do rządzących polską piłką: zdecydujcie się i jednocześnie pamiętajcie, że nawet najbardziej zajebisty system nie rozwiąże wszystkich problemów tej piłki. 16 czy 18 zespołów to w gruncie rzeczy sprawa drugorzędna. W pierwszej kolejności trzeba się zastanowić, dlaczego żaden z tych szesnastu – czy osiemnastu zespołów – nie nadaje się do grupy 48 drużyn w Lidze Europy.

PAWEŁ PACZUL

Opublikowane 09.05.2019 11:20 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.06.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Marnowanie okazji nie do zmarnowania

I rzekli ofensywni gracze Piasta Gliwice: nie ma sytuacji, których nie da się zmarnować. Niby powinniśmy się przyzwyczaić – zmarnowane stuprocentowe okazje oglądaliśmy nie raz, nie osiemnaście. Ale jak widzisz na przestrzeni kilku minut pudło z metra, a także kontrę dwóch na bramkarza, z której nie pada gol, to wiesz, że dzieją się rzeczy wielkie. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Wrąbel obudził w sobie Neuera. Stal remisuje z Puszczą

Cuda, cuda ogłaszają w Mielcu. Co się dzieje? Ano Jakub Wrąbel znów obudził w sobie duch polskiego Manuela Neuera. I choć ten sympatyczny przydomek z czasów jego początku w Śląsku Wrocław ostatnio tylko mu ciążył, stając się idealnym materiałem do uszczypliwości, kiedy tylko przydarzały mu się wpadki, to tym razem faktycznie zagrał wyśmienicie. Właściwie to […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

W której lidze zagra KTS Weszło?

Nasza drużyna wznowiła treningi. Frekwencja – wyśmienita! 24 chłopa na zajęciach. 10 czerwca zagramy pierwszy od listopada mecz. Sparing co prawda, ale za to z III-ligowcem! Na którym poziomie rozgrywek wylądujemy w przyszłym sezonie? Zapraszamy na materiał wideo.
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czołg, który wiecznie jest w naprawie. William Remy znowu się rozkraczył

Gdy William Remy przychodził do Legii Warszawa, nie musieliśmy specjalnie się wysilać, żeby znaleźć plusy tego transferu. Oto do Ekstraklasy wjeżdżał gość, który regularnie grał w Ligue 1, o którego zabiegały angielskie kluby. Oczywiście – wjeżdżał do niej dlatego, że w międzyczasie pokłócił się z szefostwem i trochę od piłki odpoczął. Ale jednak argumentów za […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Mickey van der Hart – osąd bohatera

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Grad goli we Freiburgu? Matchday Boost na wygraną Borussii w BETFAN!

Piątek z Bundesligą? Dobry początek weekendu! Borussia (ta z dziwniejszą nazwą) jedzie dziś do Freiburga. A że te drużyny zwykle fundują nam niezłe show, liczymy na fajerwerki. Liczymy także na wygraną po atrakcyjnych kursach u legalnego bukmachera BETFAN, który przygotował nawet specjalną promocję na to spotkanie. Freiburg – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze bezpośrednie: PRWPW Poprzednie […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Nawet derby nie są w stanie wygrać z pandemią

W Niemczech protestowali na ulicach i w internecie, w Czechach kilkudziesięcioosobowe grupy kibiców zbierały się pod stadionami wznowionej ligi. Jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek, wielotysięczne grupy fanatyków ustawiły się pod zamkniętymi obiektami choćby w Walencji czy Paryżu. W niektórych państwach kibice głośno sprzeciwiają się grze przy pustych trybunach. W innych zwyczajnie próbują się dostać na miejsca […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lechia świetnie czuje się w Zabrzu. Czy to się dziś potwierdzi?

Dzisiejszy hit dnia to bez wątpienia starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Nie bez powodu odwróciliśmy kolejność, bo lechici na Śląsku czują się jak w domu. Do Zabrza wchodzą jak do siebie i wyjeżdżają z niego z trzema punktami. Czy tak samo będzie i tym razem? Typujemy to spotkanie razem z eWinnerem i podpowiadamy – […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Za taką kasę, to można zmienić polską piłkę

45 milionów złotych to fura pieniędzy. Przeciętnemu Polakowi trudno byłoby zarobić taką kwotę przez całe swoje życie. Jakie są opcje na zostanie milionerem i wzbogacenie się o 45 milionów? Można próbować z inwestycjami, jednak trzeba mieć do tego wkład i zmysł przedsiębiorcy. Zostaje gra w Eurojackpot, w której do wygrania jest właśnie ta kwota! Za […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lucky Loser na 1. ligę w Totolotku! Zakład bez ryzyka do 25 PLN!

Promocja „Lucky Loser” u legalnego polskiego bukmachera Totolotek powraca! W najbliższy weekend bez ryzyka zagramy mecze na zapleczu Ekstraklasy. Pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek nie obfitowała co prawda w emocje, ale… Damy chłopakom trochę czasu, żeby się rozkręcić. W 24. serii gier nie wypada już stracić punktów, tak samo jak… kasy. Dlatego pierwszoligowe mecze warto […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Piotr Parzyszek – wciąż trochę napastnik-zagadka

Piotr Parzyszek przychodząc do Piasta Gliwice stanowił zagadkę dla 99,9 procent obserwatorów. Prawie nikt nie widział go wcześniej w akcji, nie licząc ewentualnie jednego czy dwóch występów w młodzieżówce. W drugiej lidze holenderskiej błyszczał, w drugiej lidze belgijskiej miał niezłe liczby, ale w Eredivisie mocniej nie zaistniał, od Championship się odbił, nie poszło mu też […]
05.06.2020