post Avatar

Opublikowane 18.04.2019 20:57 przez

red6

Śmialiśmy się, jakoś na początku rundy wiosennej, że w takim tempie Raków Częstochowa do ekstraklasy awansuje przed Wielkanocą i… niewiele brakowało, a byłoby nam trochę głupio. Jeszcze nie zdążyliśmy odwiedzić sklepu, by kupić majonez na sałatkę jarzynową, a pod Jasną Górą już dziś mogły strzelić szampany. A dokładniej mogły strzelić w Bytowie, bo to właśnie na Pomorzu ekipa Marka Papszuna miała okazję przypieczętować promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej. Wyszłoby na to, że trochę nie doceniliśmy ekipy, której później, po rajdzie w Pucharze Polski, bylibyśmy skłonni przyznać dziką kartę na grę w grupie mistrzowskiej jeszcze w tym sezonie, ale Bytovia w nosie miała to, że rywal chciał coś dziś świętować. 

Przejechaliśmy się zresztą do Bytowa, by na własne oczy zobaczyć, jak Raków potwierdza swój powrót do ligi. Okoliczności na pewno nie były najkorzystniejsze, bo z atmosferą wielkiego piłkarskiego święta mecze rozgrywane na kameralnym stadioniku przy obecności kilkuset kibiców, mają wspólnego tylko trochę więcej niż dyskoteka w klubie tanecznym Arizona z Balem w Operze Wiedeńskiej. Natomiast lider pierwszej ligi wcale nie zamierzał czekać na lepszą okazję. Tym bardziej że rywal był przecież cieniutki – Bytovia, którą przed sezonem porzucił bogaty sponsor, ledwie wiąże koniec z końcem i ostatni mecz w lidze wygrała we wrześniu. I to tak raczej na początku miesiąca.

Musimy więc mówić o sporej niespodziance, bo ta Bytovia, której głęboko w oczy zagląda widmo spadku, postawiła się ekipie Marka Papszuna mocniej niż chociażby Legia Warszawa kilku tygodni temu.

Awans zespołu z Częstochowy oczywiście wciąż pozostaje jedynie kwestią czasu, więc możemy już powoli zastanawiać się, jak ten zespół będzie tydzień w tydzień wyglądał wyżej. Co do jednej rzeczy już dziś nie mamy wątpliwości – Tomas Petrasek szybko dorobi się ksywki „Air”, bo będzie rządził w przestrzeni powietrznej pewnie wyraźniej niż kiedyś Miro Covilo. I zapewne stanie się ulubieńcem wszystkich graczy Ustaw Ligę, bo zapakuje też kilka goli. Dziś w Bytowie robił, co mógł, by do Częstochowy wracał wyjątkowo wesoły autobus.

W 39. minucie, gdy Rakowowi gra kleiła się średnio, Czech strzałem głową dał liderowi prowadzenie. Jeszcze przed przerwą dorzucił, tym razem nogą po strzale z najbliższej odległości, drugą bramkę. Tym samym strzelił:

23. bramkę w barwach Rakowa,
– 10. bramkę we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie,
– 8. bramkę w samej pierwszej lidze, co daje mu trzecie miejsce w wyścigu po koronę.

Gwoli ścisłości przypomnienie dla niezorientowanych – Petrasek jest środkowym obrońcą.

I bez dwóch zdań byłby dziś gwiazdą wieczoru, gdy nie fakt, że jego dwie bramki w końcówce pierwszej połowy zdążyło przedzielić trafienie Bartosza Wolskiego, który skorzystał z gapiostwa defensywy lidera. I gdyby nie fakt, że ten sam piłkarz w drugiej połowie dołożył kolejną bramkę zza pola karnego. By podkreślić, jak duże i niezwykłe to wydarzenie, musimy dodać, że jeszcze dziś rano Wolski miał na koncie zero bramek w tym sezonie.

Do Bytowa warto było się wybrać choćby tylko po to, by zobaczyć końcówkę meczu (żałuj Polsacie, który na transmisję się nie zdecydowałeś). Dobre okazje do strzelenia zwycięskiej bramki mieli zarówno goście, którzy do samego końca prowadzili grę i napierali, ale świetnie strzały Szczepańskiego i Bartla obronił Witan, jak i gospodarze, którzy wyprowadzili dwie udane kontry. Najpierw Kuzimski strzelił obok bramki, a później w sytuacji sam na sam chwilę przed ostatnim gwizdkiem Jaroch pieprznął prosto w Gliwę.

Ma chłop szczęście, że za chwilę święta, bo pewnie czekałyby go w szatni ciche dni – zespół z Bytowa za przełamanie i zwycięstwo w dzisiejszym meczu z liderem obiecane miał specjalne premie. Jednak jeśli ekipa Stawskiego z podobną determinacją wyjdzie na kolejne spotkania, o jej pozostanie w lidze jesteśmy spokojni. Dziś może się czuć tak, jakby zremisowała z drużyną z ekstraklasy, choć oficjalne potwierdzenie dopiero przed nami.

Bytovia Bytów – Raków Częstochowa 2-2

Wolski 41′ i 76′ – Petrasek 39′ i 45′

Fot. FotoPyK

Opublikowane 18.04.2019 20:57 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020