post Avatar

Opublikowane 27.03.2019 16:27 przez

redakcja

Legia Warszawa dzisiaj ogłosiła oficjalne rozpoczęcie budowy nowoczesnego ośrodka szkoleniowego pod Warszawą, które ma stać się fundamentem jej rozwoju – sześć boisk w tym jedno przykryte balonem ma pozwolić rozwinąć skrzydła zarówno akademii, jak i pierwszej drużynie. Całość ma kosztować 80 milionów złotych i według słów działaczy – to przełom w historii klubu i jego akademii. 

Cel jest prosty – wreszcie do całego know-how, obsady trenerskiej i skautingu młodzieżowego dostawić infrastrukturę do godnego rozwijania umiejętności dla wszystkich kategorii wiekowych. Legia bez wątpienia ma jedną z lepszych akademii w Polsce pod względem wiedzy, doświadczenia czy możliwości finansowych, ale jednocześnie coraz mocniej odstaje w kwestiach związanych z liczbą i jakością boisk. W sytuacji, gdy jedyne porządne ośrodki szkoleniowe znajdowały się w Lubinie i pod Poznaniem, legioniści mogli jeszcze jakoś przymykać oko na własne niedoskonałości. Ale dziś, gdy kompleksy z kilkoma boiskami powstają w coraz to nowych miejscach, Legia musiała zdecydowanie zareagować.

80 milionów złotych ma jej dać miejsce przynajmniej na podium, razem z Lechem Poznań i Zagłębiem Lubin.

80 milionów złotych ma ją przenieść z dzikich czasów wiecznego szukania kawałka wolnego placu do klubów traktujących szkolenie naprawdę poważnie.

80 milionów złotych ma sprawić, że Legia przestanie wreszcie stać na jednej nodze.

Dlaczego podkreślam uparcie tę kwotę? Bo to jest jeden wielki wyrzut sumienia dla całego polskiego środowiska piłkarskiego. Według słów działaczy Legii Warszawa, ale i biernych obserwatorów tego, co dzieje się w stołecznej akademii to jest skok o kilkanaście lat. Różnica kilku szczebli, prawdziwy przełom, rewolucja, jak zwał tak zwal. I całość kosztuje zaledwie 80 milionów złotych. Jakieś 18 milionów euro. W poważnym futbolu to nawet nie są frytki, ale przecież nie ma żadnego sensu porównywanie się z poważnym futbolem. Zostańmy więc przy porównaniach krajowych.

Inwestycja, która jest o kilka (kilkanaście?) lat spóźniona kosztuje 80 baniek. Te 80 baniek ma wywindować najbogatszy polski klub na nowy poziom, a przy okazji utrwalić jego hegemonię – w ostatnich latach Legia wygrywa bowiem niemal wszystko, co na krajowej arenie jest do wygrania. 80 baniek w optymistycznym wariancie daje Legii miejsce na podium akademii pod względem infrastruktury, w wariancie pesymistycznym – w pierwszej piątce z niewielką stratą do podium.

Zaglądamy na stronę stadiony.net, gdzie w przystępnej formie znajdujemy koszt poszczególnych obiektów (wszystkie poniższe liczby via stadiony.net).

stadion w Bielsku-Białej na 15 tysięcy osób, 110 milionów złotych, aktualny rekord frekwencji to niespełna 14 tysięcy na meczu reprezentacyjnym i 11,5 tysiąca na meczu Podbeskidzia z GKS-em Katowice
– stadion w Tychach na 15 tysięcy osób, 128 milionów złotych, najwyższe frekwencje to około 12 tysięcy widzów na reprezentacji i meczach klubowych
– stadion w Lublinie na 15 tysięcy osób, 155 milionów złotych, rekord frekwencji to około 14 tysięcy widzów na meczu reprezentacji młodzieżowej

Nie wspominam o arenach Euro 2012, których temat przemaglowano we wszystkie strony. A przecież jest jeszcze obiekt ŁKS-u za 94 miliony oraz kilka aren za plus/minus 40 milionów – w Ostródzie, Kaliszu, Radomiu. Celowo pomijam tutaj kluby ekstraklasowe, które przynajmniej w teorii powinny występować na arenach godnych umiejętności piłkarskich szesnastu najmocniejszych klubów w Polsce. Ale na wszelki wypadek wspomnijmy, że Gdynia ma stadion za 78 milionów, Białystok za ponad 220 milionów, o tym ile na oba obiekty wydał Kraków nie warto wspominać.

***

Mapa stadionów jest imponująca. Z mojej Łodzi mogę jechać w dowolnym kierunku, prędzej czy później minę wypasiony stadion, zazwyczaj niestety mniej lub bardziej pusty, nawet w dniu meczu. Jeśli jednak chciałbym znaleźć dobrą bazę treningową, jestem zmuszony jechać na zachód – albo do Wielkopolski, albo do Lubina.

Globalnie – jako środowisko związane z piłką nożną – wydaliśmy miliardy złotych na stadiony, które są gotowe na przyjęcie fantastycznych piłkarzy – we Wrocławiu czy Gdańsku nawet najwięksi piłkarze Europy nie powinni się czuć nieswojo. Jednocześnie nie zdołaliśmy zaoszczędzić marnych kilkudziesięciu milionów na bazę treningową w stolicy dla najbogatszego i sportowo najmocniejszego polskiego klubu. Metafory nasuwają się same – doskonale wyposażona sala komputerowa w szkole, w której nie ma prądu. Świetnie urządzony salon z gigantycznym telewizorem i skórzanymi kanapami, ale za to bez dachu i podłogi. Auto z podgrzewanymi fotelami i systemem elektronicznego parkowania, ale bez kół.

Przesadzone? Nie sądzę, nie u nas. Wystarczy sięgnąć do raportów Lecha Poznań w rubrykę przychody, gdzie wpływy z szeroko rozumianego wykorzystania stadionu – z biletów, karnetów czy wynajmu skyboxów, mają problem z wytrzymaniem porównania z przychodami, płynącymi wprost z działania akademii – czyli kwotami za sprzedanych wychowanków. Nie chcę deprecjonować roli kibiców w budżecie klubu, ale na galopującym rynku transferowym wychowanie zdolnego piłkarza to skok w inną rzeczywistość finansową. Widzew, który jest wzorem w kwestii zarabiania na dniu meczowym, zdradził że przychód z karnetów to około 4,5 miliona złotych. Transfer 19-letniego Sebastiana Walukiewicza to troszkę mniejsza liczba, bo 4 miliony, ale za to twardsza waluta – bo euro.

Oczywiście, żadna inwestycja w akademię nie daje gwarancji zysku, podczas gdy inwestycja w stadion jest od razu namacalna, ładną bryłę widać z odległości kilometra, a jeśli uda się jeszcze zaprosić na stadion kibiców, sukces jest niepodważalny. Sęk w tym, że u nas z tym zapraszaniem wychodzi tak sobie i efekt jest taki, że w Tychach mają dla akademii 5 rozrzuconych po mieście boisk bez bursy, a na stadionie jeszcze nie udało się wyrobić kompletu.

A przypomnijmy: stadion kosztował tam 128 milionów złotych w lepszych warunkach na rynku budowlanym. Gdyby wówczas zaplanować stworzenie takiego kompleksu treningowego, jak ten legijny, niewykluczone, że wystarczyłoby jeszcze na rozpoczęcie budowy stadionu.

Dlatego choć wściekam się, gdy z trybuny na ŁKS-ie widzę przejeżdżające pociągi, doceniam, że po tej stronie miasta przed ukończeniem wszystkich trybun zadbano o infrastrukturę treningową. O efektach pewnie będzie można mówić najwcześniej za kilka lat, ale wczoraj znów partnerem wspomnianego Walukiewicza w linii obrony kadry U-20 był wychowanek ŁKS-u, Jan Sobociński, a w tabeli Pro Junior System klub znajduje się na drugim miejscu. Najpierw wędka, dopiero potem wystawna sala, na której można zaserwować sushi.

Mam zresztą wrażenie, że prościej zapełnić stadion, gdy już ma się piłkarzy wytrenowanych w godnych warunkach, niż wówczas, gdy brak rodzimych talentów trzeba uzupełniać 34-letnimi Słowakami.

Ale zestawienie tych 80 milionów na jedną z najlepszych polskich baz treningowych z kosztem poszczególnych stadionów to tylko część zarzutu wobec środowiska piłkarskiego. Druga część to inwestycje samych klubów. Sama kasa za Kapustkę i Piątka to połowa środków potrzebnych do budowy ośrodka jak w Warszawie. Rozumiem i doceniam, że Cracovia już rozpoczęła budowę własnego centrum treningowego, ale właśnie: czy słowo „już” jest tutaj na miejscu? Jeśli Janusz Filipiak w ostatnim wywiadzie dla sport.pl chwali się, że wydał z własnej kieszeni (a przecież jeszcze kasa z praw telewizyjnych) 100 milionów złotych, a w kwestii bazy treningowej dumnie mówi: „wbijamy w kwietniu łopaty”, to chyba ktoś dość mocno pomylił kolejność wydatków.

W piłce od lat krążą coraz większe pieniądze, ale mądrze zainwestowano je właściwie tylko w Poznaniu i Lubinie. No i w Legii, gdzie wprawdzie nie udało się stworzyć wielkiej akademii, ale za to półki uginają się od pucharów.

Większość nie ma ani boisk, ani wychowanków, ani infrastruktury, ani pucharów, ma za to duże i puste stadiony, na które nikt nie chce przychodzić.

18 milionów euro wystarczy, by stworzyć w Polsce od zera jedną z trzech najlepszych akademii. Jak podaje na Twitterze Jan de Zeeuw – 36 milionów euro inwestuje w tym sezonie w nowe obiekty sam Ajax Amsterdam.

Ale to przecież tak daleko, zerknijmy lepiej za południową granicę. Niech będzie Praga. U góry Sparta, na dole Slavia.

5c6cfe664a764_o

*

A o szkoleniu posłuchacie również tutaj:

Opublikowane 27.03.2019 16:27 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
15.07.2020

„Baraże o Ekstraklasę to świetny pomysł. Jeśli będzie szansa, chcemy skorzystać”

Za miesiąc minie pięć lat od zatrudnienia przez Puszczę Niepołomice Tomasza Tułacza. Żaden trener w Polsce nie pracuje dziś dłużej na szczeblu centralnym. Tułacz latem 2017 wywalczył awans do I ligi, a jego drużyna z roku na rok robi postępy. W tym sezonie może jeszcze nawet myśleć o barażach o Ekstraklasę, mimo że niepołomicki zespół […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Jak oceniać pracę Piotra Stokowca w tym sezonie?

Ekstraklasa podała ostatnio nazwiska szkoleniowców nominowanych do miana trenera sezonu i w tej sześcioosobowej grupie zabrakło miejsca dla Piotra Stokowca. Jest Marek Papszun, który skończy ligę niżej niż Stokowiec, jest Michał Probierz, który wraz z Cracovią punktuje na podobnym poziomie. I nie to, że domagamy się jakoś specjalnie sternika Lechii w tym gronie, bo zwycięzca […]
15.07.2020
Weszło Extra
15.07.2020

„O zwolnieniu z Arki dowiedziałem się z internetu”

– Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Karbownik, Jóźwiak czy Płacheta? Najlepsi młodzieżowcy sezonu 19/20

Najlepszy młodzieżowiec Ekstraklasy w sezonie 19/20. To właśnie jego wybieramy w tym rankingu. Michał Karbownik? Kamil Jóźwiak? Przemysław Płacheta? A może Jakub Moder? Zanim przejdziemy do rozstrzygnięć, musimy uderzyć się w pierś. Dostrzegaliśmy przed sezonem wiele wątpliwości i zagrożeń w związku z wprowadzeniem przepisu o młodzieżowcu. Ile z nich znalazło potwierdzenie w rzeczywistości? No… niewiele. […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Okręgówko, byłaś nam… naprawdę bliska. Kulisy meczu z Orłem Baniocha

Mimo odbycia w tygodniu aż trzech treningów, co w przypadku naszego klubu zdecydowanie nie jest normą, KTS Weszło nie zagra w przyszłym sezonie w lidze okręgowej. Finał wielotygodniowego zamieszania z układem spadków i awansów ostatecznie znalazł swoje miejsce na boisku, ale dla naszej drużyny, okazała się to niedźwiedzia przysługa. Stałe fragmenty gry, brak pomysłu w […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Budżet Legii? „Bez sprzedaży Karbownika będzie on niewielki”

– Hitem transferowym mogłoby okazać się sprowadzenie Bartosza Kapustki z Leicester City. 23-letni Kapustka to jedna z gwiazd Euro 2016. Po turnieju ówczesny piłkarz Cracovii podpisał umowę z mistrzem Anglii, ale kompletnie zgubił formę. Od lat próbuje się odbudować. – Bartek już co najmniej rok temu powinien trafić do Legii. Gdyby chciał się u nas […]
15.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stal Mielec wjechała na autostradę do Ekstraklasy

Stal Mielec jedną nogą jest już w Ekstraklasie. Męczyła się z Chrobrym Głogów, ale tego złotego gola wcisnęła, co oznacza, że na dwie kolejki przed końcem zajmuje miejsce dające bezpośredni awans i ma cztery punkty przewagi nad Wartą Poznań. Zmarnowanie takiej zaliczki to już byłaby wpadka z gatunku „przejechanie po pijanemu zakonnicy w ciąży”. Podopieczni […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Smutne pożegnanie Gdyni z Ekstraklasą

Jeśli drużyna spada na kilka kolejek przed końcem, wypadałoby pokazać, że owszem, spadek jest, ale też zespół ma jaja i powalczy do ostatniego gwizdka ostatniej kolejki, by kibice mieli choć trochę radości. I by mogli wierzyć, że dany zespół nie jest kompletnie z przypadku, a w przyszłym sezonie powalczy o szybki powrót do elity. Czy […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła lepsza w sparingu z Koroną

Nie ma sensu udawać, że dziś w Płocku odbywał się mecz ligowy. Wprawdzie przyznawano za niego jakieś punkty, była transmisja w Canal+, Wisła Płock założyła nawet wyjściowy garnitur, ale Korona urządziła sobie typowy przegląd wojsk. Z jej strony był to… kolejny sparing przed pierwszą ligą. Taki najbardziej typowy z typowych. Czy to szydera z naszej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Nieprawdopodobne, a jednak – ŁKS strzela pięć goli i wygrywa mecz!

Gdyby ŁKS w Ekstraklasie mógł grać tylko z Cracovią i Rakowem, to mistrzem zostałby gdzieś w okolicach pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdki w Wigilię. Niestety dla łodzian – w lidze jest też trzynaście innych drużyn. Dziś spadkowicz zagrał swój jeden z najlepszych meczów w całym sezonie i – uwaga – wygrał pierwszy mecz za […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła do Lubina nie dojechała, Zagłębie pograło jak na treningu

Ach te mecze o pietruszkę. Teoretycznie liczymy na walkę i słynne „dawanie z wątroby”, ale w praktyce bywa z tym różnie. Przekonaliśmy się o tym w Lubinie, bo dziś chęci do gry miała tylko jedna strona. Wisła ewidentnie na Dolny Śląsk nie dojechała i nawet przypadkowy gol na początku meczu nie okazał się dla niej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

West Bromwich bez wygranej, Grosicki szybko zszedł. Hit Championship zawiódł

Zanim do boju ruszyli zawodnicy w Ekstraklasie, postanowiliśmy rzucić okiem na hit Championship. Wicelider West Bromwich mógł wykonać milowy krok ku bezpośredniemu awansowi do Premier League. Wystarczyło pokonać u siebie czwarte Fulham, żeby odskoczyć na sześć punktów naciskającemu Brentford, któremu pozostałyby jeszcze trzy mecze. Do tego ponownie w pierwszym składzie gospodarzy wybiegł Kamil Grosicki. Zapowiadały […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Tego nie dało się wypuścić. A jednak – Warta oddala się od bezpośredniego awansu

Minimalizm jednak nie popłaca i brutalnie przekonała się o tym Warta Poznań. „Zieloni” po dwunastu minutach meczu z GKS-em Tychy prowadzili 2:0 i mieli mecz w garści. Wystarczyło tego nie spieprzyć i wieczorem można byłoby z piwkiem w ręce oglądać mecz Stali Mielec. Ale z 2:0 zrobiło się 2:1, bohaterem warciarzy mógł zostać Adrian Lis, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Teleturniej! Kogo można zatrudnić do kręcenia karuzelą w Garwolinie?

Kochani. Zapraszamy do świata zagadek, łamigłówek i rebusów. Paweł Paczul przygotował pytania. Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski i Alan, który udział wylicytował w akcji donejtowej, próbowali na nie odpowiedzieć. Śmiechom nie było końca, bo wszyscy dokazywali.  Startujemy o 19!
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Źle zaczęli, dobrze kończą. Największe pozytywne metamorfozy w Ekstraklasie

Jeżeli ktoś słabo zaczyna przygodę z Ekstraklasę, w większości przypadków tendencja już się nie zmienia. A jeżeli prezentuje się co najwyżej przeciętnie przez rok lub półtora, tym bardziej trudno zakładać, że nagle eksploduje z formą. W tym sezonie jednak mamy i takie historie. Niektóre metamorfozy są naprawdę zaskakujące, bo nie ukrywamy, że na kilku nazwiskach […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Karne to loteria – mówią ci, którzy na futbolu nie za bardzo się znają. Nam bardziej pasowałoby stwierdzenie, że dyktowanie karnych to loteria, bo często (nawet przy VAR) mamy wrażenie, że arbitrzy losują sobie decyzje w polu karnym. Ale niech będzie – pobawmy się w typowanie. Ile rzutów karnych zostanie podyktowanych w 36. kolejce Ekstraklasy? […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Czy na pewno doceniamy, w jakim miejscu jest dziś Jan Bednarek?

Na murawie nieprawdopodobne stężenie talentu, Bruno Fernandes, Anthony Martial, Marcus Rashford czy Paul Pogba. O wyniku nie rozstrzyga jednak żaden z nich, a skromny polski stoper, który wyskoczył najwyżej do centry z rzutu rożnego i strącił piłkę tak, że Obafemi musiał już tylko dopchnąć ją do pustej bramki. Jan Bednarek zaliczył drugą asystę w sezonie, […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Norwich City, czyli sztuka spadania z klasą. Co może czekać Płachetę?

Złośliwi powiedzą, że Norwich City to angielski odpowiednik ŁKS-u Łódź. Beniaminek stroniący od kosztownych wzmocnień, ale odważnie stawiający na ofensywny styl gry. Zafiksowany wręcz na punkcie swoich długofalowych wizji. No i żegnający się z najwyższym poziomem rozgrywek po zaledwie jednym sezonie. Jeśli przyjrzeć się jednak szczegółom, to znajdziemy trochę różnic między oboma klubami. Przeanalizujmy zatem, […]
14.07.2020