post Avatar

Opublikowane 15.03.2019 11:51 przez

Kacper Bartosiak

Maciej Sulęcki (27-1, 11 KO) to pięściarz pracujący, który żadnych wyzwań się nie boi. Od wielu miesięcy głośno domagał się dużej walki i wreszcie ją dostał. W nocy z piątku na sobotę w Filadelfii zmierzy się z miejscowym Gabrielem Rosado (24-11-1, 14 KO) – zawodnikiem dużo lepszym niż zdaje się to sugerować bilans jego walk. Jeśli Polak wygra, to wszystko wskazuje na to, że w kolejnym występie powalczy o wymarzony tytuł mistrza świata.

Ostatnie miesiące przyniosły długo oczekiwany przełom w karierze Sulęckiego, choć jego historia jest pod wieloma względami słodko-gorzka. Przez pierwsze lata kariery pokonywał wyraźnie wszystkich rywali podstawionych mu pod nos, ale rzadko kiedy wygrywał przed czasem. Na poważnie zaczęło się wymieniać jego nazwisko w kontekście większych rzeczy po efektownej wygranej z Grzegorzem Proksą (28-3) na gali Polsat Boxing Night w 2014 roku.

Przed pojedynkiem faworytem w oczach większości ekspertów był bardziej doświadczony przeciwnik. To była nie tylko rywalizacja młodości z doświadczeniem, ale także dwóch najbardziej utytułowanych trenerów zawodowego boksu w Polsce – Andrzeja Gmitruka i Fiodora Łapina. „Proksa podnosił się po ciosach Gołowkina, a po dwóch prawych Maćka pozostał na macie” – triumfował po wszystkim ten pierwszy.

Po tym zwycięstwie współpraca na linii Gmitruk – Sulęcki została jednak zawieszona. Pięściarz przeniósł się do USA, gdzie przez wiele miesięcy wykonywał kolejne postępy pod okiem Chico Rivasa. Nie kręcił nosem i nie narzekał – brał każdego rywala podsuniętego mu pod nos. Najlepszym okazał się Hugo Centeno (24-0), którego Polak w imponującym stylu znokautował w dziesiątej rundzie dosyć jednostronnego pojedynku.

To powinien być przełomowy moment, ale znowu tak nie było. Taki scenariusz powracał w karierze Sulęckiego tak często, że zdążył się do niego przyzwyczaić. Po wygranej z Centeno pauzował przez blisko rok. Wrócił dwiema walkami w Polsce… w niższej kategorii wagowej. Pięściarz, który przez całą karierą był zawieszony między wagą średnią (72,5 kg) i superśrednią (76,2 kg) potrafił zrzucić wagę poniżej granicy 70 kilogramów. Motywowała go pogoń za sportowymi wyzwaniami, które w niższym limicie wydawały się w tamtej chwili po prostu bardziej realne.

Po drodze pojawiały się jednak zgrzyty. W czerwcu 2017 roku Sulęcki publicznie zgłosił zastrzeżenia do pracy swoich promotorów. „Zasługuję na duże walki za duże pieniądze. Czekam na ruchy promotorów. Szkoda mi zdrowia na walki z frajerami” – napisał w mediach społecznościowych dwa dni po efektownym nokaucie nad Damianem Ezequielem Bonellim (23-1). Takie historie zdarzały mu się zresztą częściej.

Wyzwanie pojawiło się niemal z miejsca – „Striczu” wrócił do USA na walkę z Jackiem Culcayem (22-2), byłym tymczasowym mistrzem świata federacji WBA w kategorii junior średniej. To miał być prawdziwy test możliwości Polaka w niższej wadze i rzeczywiście tak było. Pojedynek miał dramatyczny przebieg – Sulęcki przez moment zdawał się być na skraju porażki przed czasem, ale przetrwał kryzys i finiszował w dobrym stylu. Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali jednogłośnie na jego korzyść.

Eddie Hearn zaciera ręce

Walka o mistrzowski tytuł w kategorii junior średniej była praktycznie na wyciągnięcie ręki, ale w bokserskim biznesie często dochodzi do rzeczy, które nie mają wiele wspólnego ze sportową logiką. Na początku 2018 roku pojawiła się oferta od Daniela Jacobsa (33-2), jednego z najwyżej notowanych pięściarzy kategorii średniej. Sulęcki wrócił do swojej starej wagi i wystąpił w walce wieczoru na dużej gali transmitowanej w USA przez stację HBO.

„Nienawidzę łatwych zadań. Poszedłem w najciemniejszą stronę i wybrałem najcięższą możliwą walkę. Jak chcesz być najlepszy, to musisz walczyć z najcięższymi. Jacobs to kapitalny fighter, od lat będący na szczycie i walczący na największych galach. Powiedziałem sobie, że jak spadać to z wysokiego konia, ale ja tego spadku nie zakładam – idę po zwycięstwo. Wchodzę tam tylko po to, żeby wygrać. Jak ktoś mówi: „Maciek, jedź zrobić dobrą walkę”, to się śmieję! Nie jadę robić dobrej walki tylko wygrać” – tak argumentował swój wybór Sulęcki w audycji „Ciosek na wątrobę” w Weszlo.fm.

Do tamtego pojedynku przygotował się już pod okiem Andrzeja Gmitruka, z którym w 2015 roku rozstał się w burzliwych okolicznościach. W tym wypadku również okazało się, że czas leczy rany, a utytułowany trener nie mógł się nachwalić swojego podopiecznego i wróżył mu świetlaną przyszłość. W walce z Culcayem w narożniku „Stricza” stał jeszcze Paweł Kłak, ale sam zawodnik mimo zwycięstwa uznał, że potrzebuje czegoś nowego.

Z Jacobsem Polak pokazał się z bardzo dobrej strony, ale w dwunastej rundzie znalazł się na deskach. To przypieczętowało wygraną gospodarza i sprawiło, że spełnił się najgorszy dla Sulęckiego scenariusz – zgodnie z obawami dał świetną walkę, ale jednak ją przegrał. Mimo wszystko wpadł w oko Eddiemu Hearnowi, promotorowi Jacobsa, który dziś rozkręca bokserską ofertę streamingowej platformy DAZN. Walczą na niej wszyscy trzej mistrzowie świata – Saul „Canelo” Alvarez (51-1-2, 35 KO), Demetrius Andrade (27-0, 17 KO) i właśnie Daniel Jacobs (35-2, 29 KO).

sul2

Piątkowy pojedynek z Gabrielem Rosado (transmisja około godziny 2:00 w TVP Sport i TVP 1) będzie miał wyjątkowe znaczenie. Hearn kilkukrotnie potwierdził, że zwycięzca tej walki w czerwcu zmierzy się w walce o mistrzowski tytuł z Andrade. W przypadku zwycięstwa Sulęckiego zrobienie takiej walki będzie wyjątkowo proste, bo Polak już wcześniej podpisał kontrakt na trzy walki z brytyjskim promotorem. W skomplikowanej bokserskiej układance może się to okazać naprawdę kluczowe.

„Oznacza to w skrócie tyle, że organizując walkę Maćka o pas z Andrade promotor będzie ubezpieczony na każdą ewentualność i nawet w przypadku porażki mistrza zyska wpływ na kolejną walkę nowego czempiona. Hearn nie straci więc na żadnym rozstrzygnięciu, ale najpierw trzeba wygrać z Rosado. Maciek Sulęcki już jest wysoko w rankingach, a walką z Jacobsem wyrobił sobie nazwisko w USA” – tłumaczy Andrzej Wasilewski, promotor Polaka.

Wojna jakiej Filadelfia nie widziała?

Patrząc na bilans piątkowego rywala łatwo go zlekceważyć, ale Amerykanin to kawał wojownika, który często miewał pecha do werdyktów w wyrównanych walkach. Nie brak ludzi ze świata boksu, którzy widzieli jego wygraną w ostatnich starciach z Martinem Murrayem (34-4-1) i Luisem Ariasem (18-1-1). Za Rosado nie stoi jednak żaden potężny promotor. To pięściarz reprezentujący kompletnie niedzisiejsze podejście. W jego filozofii – podobnie jak u Sulęckiego – nie ma kalkulacji. Jeśli pojawiają się oferty walk z czołowymi zawodnikami, to trzeba je brać.

W 2013 roku cały pięściarski świat drżał przed Giennadijem Gołowkinem (24-0). Postrach z Kazachstanu nie mógł znaleźć partnera do tańca w kategorii średniej, ale Rosado dla tej walki poszedł do wyższej kategorii wagowej. Zebrał tęgie lanie, ale ani razu nie był liczony. Podobnie było w pojedynkach z Davidem Lemieux (32-2) i Peterem Quillinem (29-0). W obu przypadkach Amerykanin pokazywał przebłyski wysokiej klasy, ale przegrywał przez rozcięcia, do których od lat ma ogromnego pecha.

„Rosado to bardzo solidny i ciekawy zawodnik. Rzadko zdarza się w boksie, by pięściarz miał tyle porażek i wciąż liczył się w poważnej grze. Jeśli wziąć jego bilans pod lupę to widać, że przegrywał tylko z tymi najlepszymi. Kilka razy miał też pecha do decyzji sędziowskich, które powinny pójść na jego korzyść. Chciałbym widzieć w Maćku faworyta tego pojedynku, ale to może być bardzo trudna walka z rywalem, który nie będzie miał nic do stracenia”  – tłumaczy Andrzej Wasilewski.

Pod względem czysto bokserskim Sulęcki jest dużo lepszym zawodnikiem, ale Rosado może być wyjątkowo groźny zwłaszcza w pierwszych rundach. To wojownik, który dąży do konfrontacji i szuka walki w półdystansie. Jeśli Polak poradzi sobie z inicjatywą rywala w pierwszych minutach, to pojedynek stopniowo powinien zacząć się obracać na jego korzyść. Wygrana przed czasem byłaby wymownym sygnałem dla czołówki kategorii średniej.

„On chce wojny, ja chcę wojny, to kibice dostaną bitkę, jakiej Filadelfia jeszcze nie widziała. Nie znam go i nie mogę powiedzieć, że go nie lubię. Po prostu wyjdę, zrobię swoje i w nagrodę dostanę walkę o wymarzony pas mistrza świata” – zapowiadał w środę pewny siebie „Striczu w rozmowie z TVP Sport.

Skoro walka odbędzie się w Filadelfii, to nie mogło zabraknąć nawiązania do Rocky’ego. Rosado jest fanem filmowej serii – w 2015 roku wystąpił nawet w pierwszej części „Creeda” jako jeden z rywali tytułowego bohatera. Sulęcki podczas pobytu w Filadelfii skorzystał z okazji i zrobił sobie zdjęcie na słynnych schodach. „W piątek górą będzie Rocky z Warszawy” – zaznaczył.

W sytuacji Polaka nie wszystko przebiegało jednak zgodnie z planem. Tragiczna śmierć Andrzeja Gmitruka w listopadzie 2018 roku sprawiła, że z dnia na dzień stracił trenera, który miał wobec niego wielkie plany. Większość podopiecznych utytułowanego szkoleniowca potrzebowała czasu na odnalezienie się w nowych realiach, ale nie Sulęcki. Już po kilkunastu dniach ogłosił, że w jego narożniku będzie stał Piotr Wilczewski i konsekwentnie trzyma się tej decyzji.

„Piotrek zawsze był solidny i charakterny jako pięściarz. Może nie miał wielkich sukcesów trenerskich, ale z nimi też jest tak, że trzeba trafić na właściwego zawodnika i odpowiednie okoliczności. Jest tytanem pracy i jestem przekonany, że będzie potrafił okiełznać Maćka. On nie potrzebuje trenera, który musi go już jakoś mocno nastawiać” – analizuje Andrzej Wasilewski.

Rosado wydaje się być idealnym rywalem na ten moment kariery Polaka. Walka z nim odpowie na wiele pytań, ale Sulęcki musi radzić sobie z takimi rywalami jeśli myśli o nawiązaniu walki z elitą. Style obu pięściarzy powinny jednak stworzyć intrygującą mieszankę, która może zaowocować kilkoma emocjonującymi momentami. Zwycięstwo sprawi, że „Striczu” zasiądzie przy jednym stoliku z największymi – Alvarezem, Gołowkinem, Jacobsem i Andrade.

„Od pewnego czasu staramy się optymalizować nasze zasoby, które są dość skromne. Mamy tak naprawdę kilku bokserów na krzyż na tym najwyższym poziomie, dlatego trzeba robić wszystko, by nie przespać żadnej okazji. To nam się udaje – jesteśmy na każdym koniu, który właśnie rusza. Jesteśmy z DAZN, współpracujemy z Alem Haymonem i projektem Premier Boxing Champions, ale też z Richardem Schaeferem, który też nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Mamy swoich zawodników w turnieju robionym przez braci Sauerland. Naprawdę można się dogadać z każdym – trzeba tylko chcieć. To wszystko w pewnym sensie kwestia dyplomacji. Wchodząc do jednej rodziny nie wolno palić za sobą mostów w innej” – tłumaczy Andrzej Wasilewski.

Boks jest w okresie gruntownych przemian, a obowiązujący od lat model Pay-Per-View powoli się wyczerpuje. Z końcem 2018 roku z boksem pożegnała się po 40 latach stacja HBO, a jej główny rywal Showtime trzy razy ogląda każdego wydanego dolara. Życie nie znosi jednak próżni, a wejście do gry platformy DAZN przyniosło rewolucję. Za „sportowym Netfliksem” stoją ludzie o bardzo głębokich kieszeniach, którzy stopniowo przyciągają do siebie największe nazwiska świata boksu. Choć długo to trwało, to Maciej Sulęcki wreszcie znalazł się w centrum wydarzeń i ma prostą drogę do wymarzonej walki o tytuł i milionowych wypłat. Najpierw trzeba jednak pokonać Gabriela Rosado – tylko i aż…

KACPER BARTOSIAK

Foto: newspix.pl

Opublikowane 15.03.2019 11:51 przez

Kacper Bartosiak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej trasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Nie żyje Piotr Rocki

Przykra informacja napłynęła do nas przed chwilą. Piotr Rocki nie żyje. Zmarł w nocy z poniedziałku na wtorek. Miał zaledwie 46 lat… Jeszcze niedawno z humorem opowiadał o swojej karierze w wywiadzie na Weszło. Jeszcze niedawno wspominaliśmy niebanalne cieszynki „Rocky’ego” w rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki. Waleczność, zadziorność – tego nigdy nie można było mu […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Kto utrzyma się w pierwszej lidze? Bełchatów walczy z Sandecją

Jedni walczą o awans, a inni o życie. GKS Bełchatów po dużych zmianach zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz. Obydwie drużyny są „nad kreską”, jednak obydwie mają się czego obawiać. Mniejszą przewagę nad strefą spadkową mają gospodarze, ale jeśli nowosądeczanie będą zaliczać wpadki, także im zacznie się palić grunt pod nogami. Dlatego to ciekawe spotkanie […]
02.06.2020
Bukmacherka
01.06.2020

Pucharowicze walczą o awans, czyli Miedź kontra Stal

Wtorek to wielki dzień dla wszystkich fanów pierwszej ligi. Zaplecze Ekstraklasy wraca do gry po długiej przerwie i od razu – śladem Bundesligi czy właśnie Ekstraklasy – z miejsca serwuje nam hit. Bo jak inaczej nazwać starcie ćwierćfinalistów Totolotek Pucharu Polski? No właśnie, dlatego sprawdzamy, jakie zdarzenia warto obstawić w Totolotku w hicie pierwszej ligi! […]
01.06.2020
Inne sporty
01.06.2020

Orlen Stay&Play. Ponad dwa tygodnie pełne e-sportowych emocji

Podczas majowego turnieju Orlen Stay&Play mieliśmy okazję zobaczyć znanych i lubianych sportowców w kompletnie nowym dla nich środowisku. Czego się dowiedzieliśmy? Przede wszystkim, esport nie gryzie i może zapewnić znakomitą zabawę. I to zarówno graczom (w tym przypadku choćby Anicie Włodarczyk oraz Andrzejowi Wronie), jak i osobom śledzącym ich rozgrywkę. Jeśli przegapiliście wydarzenia z ostatnich […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

IV-ligowy absurd na Mazowszu. Zielony stolik nikomu nie służy

Ta historia z mazowieckiej IV ligi jest nieprawdopodobnie zagmatwana. Śledząc ją momentami można poczuć się, jak w filmie Stanisława Barei – absurd goni absurd, paradoks goni paradoks, niezrozumienie goni niezrozumienie. Ostatnimi miesiącami żyliśmy problemami rozstrzygnięć w niższych ligach i one już wydawały nam się kuriozalne, ale przynajmniej z czasem zaczynały się rozwiązywać. I kiedy już […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Nie zaprogramujemy meczu. Piłkarze nie będą robotami

– Algorytmy SI pozwalają na stworzenie takich modeli, które prosto z pliku video zbierają dane. To przyspieszenie pracy, ale i zakresu danych. Dziś w większości dane, które otrzymujemy, to „on ball tracking”. Wiemy co się dzieje z zawodnikiem, który ma piłkę. Natomiast jest o wiele mniej informacji o pozostałych. Sztuczna inteligencja może tu dokonać rewolucji, […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Arka skrzywdzona w derbach, błąd Marciniaka przy karnym

Tęskniliśmy za powrotem ligi, za tymi wszystkimi emocjami, też i za poczuciem, że oglądamy coś „naszego”. Nie tęskniliśmy jednak za sędziowskimi wtopami. Już podczas oglądania pierwszych kolejek Bundesligi po wznowieniu przeszła nam przez głowę myślę „cholera, przecież u nas też się będą mylić”. No i się pomylili. Na pierwszy ogień poszli – Szymon Marciniak w […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Komu lockdown zrobił dobrze, a komu niekoniecznie?

Wiadomym było, że zawieszenie ekstraklasy na ponad dwa miesiące odbije się na formie poszczególnych piłkarzy. Jedni zjeżdżali do bazy będąc w sztosie. Inni – w poszukiwaniu zaginionej formy jak Indiana Jones arki. No i faktycznie – kilku kozaków z lutego i marca zamiast dać koncert zafundowało nam w weekend kakofonię. A z kolei paru grajków […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

27. kolejka – festiwal goli z czapy

Przed powrotem Ekstraklasy zastanawialiśmy się – jak to będzie? Jeszcze gorzej niż zwykle? Jeszcze więcej paździerzy niż dotychczas? I tak jak wnioski są raczej pozytywne, tak mamy nieodparte wrażenie, że nigdy wcześniej nie padło tyle goli z dupy, co teraz. Albo ładniejszymi słowy – prawdopodobnie nigdy wcześniej nie padło tyle bramek, przy których asystę może […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Spodziewaliśmy się ogórka, a przyjechał napakowany kabanos

Kiedy polskie kluby ściągają piłkarzy z tak egzotycznych kierunków jak druga liga w Brazylii, zawsze mamy wątpliwości. A bo może znajomy menadżer polecił, a może ktoś sprawdzał skrzynkę SPAM i trafił na fajną kompilacją, dzięki której wydawało mu się, że odkrył nieoszlifowany diament. I właściwie nie da się wykluczyć, że w przypadku Conrado z Lechii […]
01.06.2020
Bukmacherka
01.06.2020

RB Lipsk – wyjazdowa rewelacja Bundesligi

Lubicie poniedziałki? My tak, zwłaszcza kiedy możemy je świętować takimi meczami, jak starcie, które czeka nas dziś w Bundeslidze. FC Koeln podejmuje RB Lipsk, który próbuje dotrzymać kroku walczącej o utrzymanie Borussii Dortmund. Dlatego też zerkamy za Odrę i podpowiadamy wam, co warto postawić w BETFAN. 1. FC Koeln – RB Lipsk Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Brak Białka szkodziłby Zagłębiu

Czy w trakcie przymusowej przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa ligowi trenerzy zorientowali się, że mają w klubie jakoś talenciaka, którego warto czym prędzej pokazać światu? Cóż, wygląda na to, że nie. Co prawda jeden debiut młodego chłopaka mieliśmy. Po raz pierwszy w barwach Pogoni Szczecin zagrał 17-letni  Hubert Turski. Ale wydaje się, że to bardziej efekt […]
01.06.2020
Bukmacherka
01.06.2020

Złoty weekend z Weszło Bukmacherka – DZIEWIĘĆ trafionych typów!

Jeśli graliście w weekend z Weszło, wielce prawdopodobne, że dziś do pracy wchodziliście jak Wilk z Wallstreet. Powrót Ekstraklasy uczciliśmy naprawdę grubo – DZIEWIĘCIOMA trafionymi typami. Dlatego też nie mamy wątpliwości, że pochwalić się naszym sukcesem. Sprawdźcie, jak nam szło i korzystajcie z naszych kolejnych porad! Lech Poznań – Legia Warszawa Hit Ekstraklasy? Jak najbardziej. […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Stolarczyk: „W 2018 roku Świąt właściwie nie miałem”

W trakcie swojej kariery z niejednego pieca jadł chleb, który jak się okazało, potrafi nawet sam wypiekać. Zagrał 8 razy w reprezentacji Polski, trzykrotnie sięgał po mistrzostwo kraju, a jako trener był świadkiem największej futbolowej akcji ratunkowej ostatnich lat. Dlaczego Bogusław Baniak prosił piłkarzy, aby chowali w przerwie bidony w szatni? Co powiedział Grzegorz Lato […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Płyną Wisły, płyną. I popłynęły

Celem jest ósemka – powiedział każdy ekstraklasowy trener. Ale chyba nie o taką ósemkę chodziło Radosławowi Sobolewskiemu i Arturowi Skowronkowi, z jaką mieliśmy do czynienia w miniony weekend. Ekstraklasowe Wisły przyjęły bowiem osiem sztuk – po cztery na głowę. A z kolei ósemkę w tabeli, o czym przekonują wyliczenia Pawła Mogielnickiego, mogą już sobie chyba wybić […]
01.06.2020
Weszło
01.06.2020

Sancho i Thuram śladami Kaepernicka. Policja w USA znów na ustach całego świata

25 maja 2020 roku 44-letni policjant Derek Chauvin przez blisko dziewięć minut trzymał kolano na szyi skutego kajdankami 46-letniego George’a Floyda. Floyd miał posługiwać się 20-dolarowym fałszywym banknotem, a następnie odmawiać wejścia do radiowozu. Policjanci próbowali zaciągnąć go do środka siłą, a gdy to się nie udało, Chauvin przycisnął go do ziemi. Na tyle mocno, […]
01.06.2020