Lopetegui na wylocie? Real zebrał kolejną porażkę do kolekcji
Weszło

Lopetegui na wylocie? Real zebrał kolejną porażkę do kolekcji

Wiele wskazuje na to, że piłkarze Realu Madryt, do niedawna kolekcjonerzy tytułów, w tym sezonie postanowili kolekcjonować porażki i rozczarowania. Ostatnie zwycięstwo odnieśli bowiem miesiąc temu, czyli w gruncie rzeczy tak dawno, że nikt już o tym nie pamięta. Od tego czasu rozegrali aż pięć spotkań, z których raptem jedno udało im się zremisować i w których do bramki przeciwnika trafili raz. Szczęśliwie uczynili to w dzisiejszym meczu z Levante, ale marne to pocieszenie, bo goście i tak zdobyli o jednego gola więcej. Na Santiago Bernabeu kryzys trwa więc w najlepsze, a krzesło Julena Lopeteguiego robi się coraz gorętsze. 

Kwadrans wystarczył piłkarzom Levante, by wstrząsnąć dziś całym Madrytem. Zaczęło się 6. minucie od świetnego podania Sergio Postigo do Jose Moralesa, który wykorzystał nieporozumienie między Varanem a Courtoisem, minął belgijskiego bramkarza i bez problemu wpakował piłkę do siatki. Siedem minut później na 2:0 podwyższył Roger, który wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką Varane’a. Takie otwarcie nie zwiastowało nic dobrego dla Realu. Bo nawet jeśli „Królewscy” dysponują na tyle dużym potencjałem, by bez problemu odrabiać podobne straty, to ich ostatnie problemy ze skutecznością pozwalały sądzić, że o strzelanie goli będzie im wyjątkowo trudno. I tak rzeczywiście było.

Ileż sytuacji stworzyli dziś sobie zawodnicy Lopeteguiego… W pierwszej połowie każdy stały fragment gry, bity w pole karne Levante, zwiastował poważne problemy dla stojącego w bramce „Granotas” Oiera. W 22. minucie były piłkarz Barcelony w kapitalnym stylu obronił strzał Sergio Ramosa po rzucie rożnym, dziesięć minut później w sukurs przyszła mu poprzeczka (głową strzelał Mariano), ale już w następnej groźnej sytuacji – po kolejnym kornerze – Oier znów się popisał, zatrzymując uderzającego z bliska Lucasa Vazqueza.

Jeszcze więcej roboty bramkarz będący na szerokiej liście Luisa Enrique miał po przerwie, kiedy Real totalnie zdominował Levante i niemal nie schodził z połowy swoich rywali. W 50. minucie w bardzo dobrej sytuacji niewiele pomylił się Luka Modrić. Następnie Oier poradził sobie ze strzałami Garetha Bale’a i dwukrotnie Karima Benzemy oraz obronił groźne uderzenie Walijczyka z rzutu wolnego. Skapitulował tylko raz – w 72. minucie po mocnym strzale Marcelo, gdy zasłonięty nie miał czasu na poprawną reakcję. To jednak nie może wpłynąć na jego ogólną ocenę, która siłą rzeczy musi być bardzo wysoka. Pewnie nawet najwyższa ze wszystkich wystawionych.

Levante, dzięki szybko uzyskanej przewadze, do końca meczu mogło ograniczać się do defensywy i pojedynczych wypadów pod bramkę Courtoisa. Zawodnicy Paco Lopeza dwukrotnie byli zresztą blisko zdobycia kolejnych goli, ale w doliczonym czasie gry Morales zmarnował sytuację sam na sam z Belgiem, a w końcówce pierwszej połowy sędzia słusznie nie uznał bramki Rubena Rochiny, który w momencia podania znajdował się na spalonym. Dwa nieuznane trafienia zaliczyli także „Królewscy”, ale i w tych przypadkach sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości, anulując gole Asensio i Mariano.

Problemy, z którymi zmaga się Real Madryt, po tym meczu stały się dużo bardziej poważne. Piąte z rzędu spotkanie bez wygranej, to coś, co w klubie tego formatu po prostu nie może mieć miejsca. Nic więc dziwnego, że już w trakcie meczu media społecznościowe kolejny raz żywiołowo reagowały na zaistniałą sytuację, analizując wszystkie za i przeciw jeśli chodzi o ewentualne zwolnienie Lopeteguiego. I prawdę mówiąc, argumentów z pierwszej grupy z każdym tygodniem pojawia się coraz więcej. Jeśli Florentino Perez sięgnie po zdecydowane środki, nikt nie powinien być tym zaskoczony.

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (32)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rudy z UE

Nikola Kalinić został ogłoszony największym frejerem mundialu, nie wiem czy jury nie będzie się musiało zebrac ponownie ….
Chciwość zmorą frajerów Panie Lampetegi

panaszek

Niby racja, ale kaska na konto będzie raczej wpływała za siedzenie na dupie, więc nie wiem czy do końca jest tym przegranym.

Hivth

Piękne wczesne popołudnie. VAR dwa razy z rzędu pokazuje w jakim stylu real wygrywał przez ostatnie lata – w tym sezonie już tak różowo nie jest, bo zamiast 1:1 po kwadransie po dwóch typowych wałkach, widniało śliczne 0:2. Warto też było podjebać Hiszpanii na dzień przed MŚ takiego taktyka, żeby doczekać pięknego rekordu 7h 59min bez zdobycia bramki. No i Modric jak na najlepszego piłkarza roku 2018 wg specjalistów (za 3 dobre mecze na MŚ) przystało – pięknie zniknął, jak to robił przez caaaały rok. Szkoda, że Barcelona tego nie wykorzysta, no ale to już zupełnie inna historia. A realowi pozostaje rzucić wszystkie siły na LM, póki tam wideoweryfikacji nie wprowadzono.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

asddsa

przeciez ten przykurw to polski katalonczyk. nie ma szans, zeby wlac takiemu zwierzeciu choc troche oleju do glowy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE

a co mają dobre mecze do rzeczy? liczą się umiejętności, tych modrić na pewno nie ma takich jak messi czy ronaldo, w ogóle reszta stawki to ich może jeszcze ze 2-3 lata lizać po fiutach co najwyżej, ale co artykuł trafia się jakiś prawdziwek który stwierdzi, że Citko jest najlepszy bo strzelił z Anglią …

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE

to że zagrał trzy dobre mecze nie znaczy, że jest najlepszy, dostał nagrodę współmierną do jego postawy tzn. dobre mundial – najlepszy piłkarz MŚ, ale gdzie mu do takiego Messiego, który któryś rok z rzędu trzyma jednakowy poziom czy Cristiano. Niedługo złotej piłki by chcieli dla bramkarza który wyborni ostatnią jedenastkę dająca mistrzostwo swiata. bez jaj

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
Legia Warszawa

No przecież Citko strzelił z Anglią :)

jimbo

Że też to tępe kurwiszcze cię nie wyskrobało…

lubie mezo

Dla wszystkich myślących, że Real gra słabo przez VAR pragnę przypomnieć, że rok temu grał równie beznadziejnie. Sezon zakończyli z marnymi 76 punktami.

JesusChristPose
Legia Warszawa

jak dla mnie Złota Piłka powinna trafić albo do lidera zdobywcy Ligi Mistrzów/Pucharu Interkontynentalnego albo do lidera teamu, który zdobył Puchar Świata. Każdy inny typ będzie śmiechu warty.

lubie mezo

Meh ta złota piłka to trudny wybór ogólnie, bo czasami umiejętności > trofea.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Od….czep się od Genera….lskiej Legii!
(przypomne, ze dla Czaskoskiego Piłsudski był generałem 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
Legia Warszawa

on był multihiperbrygadierem marszalskim!

Krzysztof.Reperowicz

Typowe rozprezenie po sukcesach, piłkarze to ludzie nie maszyny. Trener nie ma znaczenia.

Hivth

No fakt, w lidze to się nachapali w ostatniej dekadzie niesłychanie.

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Jaki wynik, kto strzelił, bo nic na dole nie pisze,
a szczęście odebrało mi zdolność czytania na chwilę?

Travis

Zawodnik z numerem 14! ups z 13 😉 Ten cwaniaczek na głodzie 😀

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Pogranicze Półświatka

masz na myśli Generała Pattona, który kuł lód na boisku GKSu w czasach stanu wojskowego?

Boski Diego
Barca B

pierwszy sezon z VARem w Hiszpanii zapowiada sie emocjonujaco :) lubie to!

baku27

najpierw zepsuł Hiszpanii mundial a teraz ciągnie Real na dno xD beka z typa xD

pejsbuk

autor, PODPIS!

technojezus
technojezus

I gdzie ten ,,ten wielki Real”
3 porażka z rzędu, w lidze już 3 po 9 spotkaniach!!!!!
Naprawdę kompletnie nie interesuje się liga hiszpańską, gdzieś mam jakieś barce, reale czy inne kluby, ale zawsze cieszy jak ten przereklamowany klubik dostaje w cymbał.

Ssa Pento

To przez ostatnie 3 lata musiałeś mieć niezły ból dupska

Wojteksiurek

Jak ja mam gdzieś jakiś klub, to nie cieszę się z jego sukcesów, ale ja to dziwny jestem

technojezus
technojezus

Ale czemu ból dupska jak ja mam w trąbce inne zespoły/ligi niż polska.Tyle czasu na farcie lecieli, przynajmniej w CL, ale jak widzimy jego poziom wykorzystali na najbliższe 3-5 lat.

Ssa Pento

Piłkarze Realu byli tak powolni że szok, jak przelatywała obok któregoś piłka to wyciągali nogę jak w zwolnionym tempie i z gracją tego grubego którego nigdy nikt na wfie nie chciał mieć w składzie. Śmiem twierdzić że taki Real to pojechała by i wybiegana Wisła z meczu z Lechią czy Lechem, i to też piąteczką

wpDiscuz