post Avatar

Opublikowane 14.10.2018 09:41 przez

Norbert Skorzewski

Mateusza Klicha z dzisiejszego meczu wykluczył nadmiar żółtych kartek. W normalnych okolicznościach czekalibyśmy na występ Karola Linettego, ale bardzo prawdopodobne jest to, że pomocnik Sampdorii zacznie mecz na ławce. Czyli stara śpiewka, jak co zgrupowanie – obiecująca forma w klubie, duże nadzieje przed przyjazdem, a jak przychodzi co do czego, marginalna rola w narodowej kadrze.

– Jeszcze nie gram w kadrze tego, co potrafię w Sampdorii – mówił nam w maju Linetty. Minęło kilka miesięcy i właściwie nic się nie zmieniło, nadal nie gra w kadrze tego, co potrafi w Sampdorii. Gra mało, od meczu z Kazachstanem – inaugurującego eliminacje mistrzostw świata – uciułał 638 minut na 1890 możliwych. Niecałe 34 procent czasu gry. Ile minut zapamiętaliśmy, ile minut było naprawdę efektownych, ile minut wryło nam się w pamięć dzięki niekonwencjonalnym zagraniom czy otwierającym podaniom Karola? No, pewnie w przybliżeniu jakieś zero.

– W kadrze jestem w środku pola, nie wychodzę do boku, trzymam się tego centrum, pomagam w obronie i ataku. W Sampdorii gram pół skrzydłowego, pół środkowego. Gdy bronimy, muszę zejść do centrum boiska, gdy pressujemy, atakuje obrońca i muszę podwoić jego pozycję – tłumaczył nam Linetty. Ale nie ma co ukrywać – z czego sam zawodnik zdaje sobie sprawę – że problem leży gdzie indziej.

Bo o ile w Sampdorii Polak czuje się już komfortowo, jest pewny siebie i wie, na czym stoi, o tyle w reprezentacji tego mu brakuje. We Włoszech rozegrał w tym sezonie osiem ligowych spotkań. Siedem z nich w pierwszym składzie. Jest chwalony, ostatnio – przeciwko SPAL – strzelił nawet gola. Kiedy jednak przychodzi co do czego, zamyka się w sobie podczas zgrupowań reprezentacji.

Na razie nie odmienił go Jerzy Brzęczek, bo jego 24-minutowy występ z Włochami był mało konkretny. Pisaliśmy wówczas, że to największy, obok Błaszczykowskiego, przegrany meczu. Bo grał po głośnym wywiadzie, w którym skarżył się na brak minut podczas mundialu. Tymczasem nie pokazał zupełnie nic. Nie przeprowadził ani jednej ciekawej akcji zaczepnej.

Z Irlandią – kiedy rozegrał pełne spotkanie – nie było lepiej, z naciskiem na gorzej. Mamy wrażenie, że w kadrze jest tak niemrawy, że gdyby faktycznie zagrał na mundialu, to jedyne co by pokazał, to drogę do bramki Kolumbijczykom czy innym Senegalczykom. Na szczęście nie mieliśmy okazji się przekonać, wyręczyli go inni.

Nie wiemy, która wiedźma rzuciła na Linettego klątwę, ale naprawdę trudno tutaj znaleźć inne wytłumaczenie niż działanie sił nieczystych. Ale z drugiej strony – nad czym ostatnio się zastanawialiśmy – może chodzi o podejście samego Karola? Spójrzmy na głośny wywiad, którego udzielił. Opowiada, że był bardzo zły na trenera Nawałkę. Że czekał, aż szkoleniowiec zaprosi go na indywidualną rozmowę, do której ostatecznie nigdy nie doszło. Z drugiej strony – on sam na nic nie nalegał, bo „atmosfera nie była najlepsza” i „nie chciał nikomu zawracać głowy”.

Pisaliśmy wówczas tak:

To chyba najlepiej oddaje podejście Linettego do rywalizacji o miejsce w składzie. Wieczne oczekiwanie, aż ktoś mu coś zagwarantuje, oficjalnie zapewni o zaufaniu. Jak powiedział trener Janusz Kudyba w jednej z rozmów z Weszło, piłkarz musi rozpychać się łokciami, walcząc o swoją pozycję w drużynie. Jeżeli jest zakompleksiony, nieśmiały, wycofany – zawsze skończy na lodzie. Trenerzy wolą konkretnych facetów od zabawy w podchody. Zwłaszcza w kadrze, gdzie czasu na zbudowanie sprawnie działającego zespołu jest podczas zgrupowań po prostu niewiele.

I to samo obserwujemy w wykonaniu Linettego teraz.

Oczywiście, nie wykluczamy, że Jerzy Brzęczek zdecyduje się postawić dziś na chłopaka z Damasławka (choć jest to bardzo mało prawdopodobne), a ten zamknie nam usta. Ale majątku byśmy na to nie postawili.

Znamienne, że ma małe szanse na grę w sytuacji, kiedy Klich pauzuje za kartki. Jasne – grając dwójką napastników trudno znaleźć miejsce dla pomocnika Sampdorii (bo w środku są Krychowiak i Zieliński, bo Klich grał ostatnio bliżej prawej strony), ale i tak – to musi być dla Karola dobijające, bo w praktyce to Klich zajmuje jego miejsce w składzie.

Dziś jednak zapowiada się, że do łask powrócą skrzydłowi, konkretnie Błaszczykowski i Grosicki, którzy zagwarantowali ostatnio bardzo dobrą zmianę. Do tego Lewandowski, Piątek, Zieliński. Jakkolwiek spojrzeć, będzie kim straszyć.

Szkoda tylko, że i na naszej ławce znajdzie się osoba, która co zgrupowanie wydaje się przestraszona. Karol, chyba pora się obudzić. Wiadomo, zdarza się, że nawet najlepszym nie jest łatwo przełożyć dyspozycji klubowej na reprezentacyjną. Zostając na krajowym podwórku, możemy wymienić dawnego Lewandowskiego czy jakiś czas temu Zielińskiego, którego problemy często powracają. Ale Karol i tak każdego z nich detronizuje w mianie piłkarza, który tak bardzo traci swoje atuty podczas meczów reprezentacji.

***
Nie wiemy, czy możecie liczyć na dobry występ Linettego, choć wszyscy by sobie tego życzyli. Ale na pewno możecie liczyć na to, że w sklepach znajdziecie limitowane puszki Coca-Cola Zero Cukru, stylizowane na stroje naszej kadry z ostatnich lat. Pod mecz Polska-Włochy siądą idealnie, więc wiecie co z tym zrobić.

coca_cola_weszlo1920x1343

Fot. FotoPyk

Opublikowane 14.10.2018 09:41 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Do łask wrócą skrzydłowi, bo zanotowali dobrą zmianę. Dziś znowu zagrają w podstawie i zagrają padaczkę, wspomnicie moje słowa. Mamy tendencje do popadania ze skrajności w skrajność. Kuba się do kadry nie nadawał, Brzeczek powoływał go z przyczyn rodzinnych, co było skandalem, aż Błaszczykowski strzelił Portugalii i już się jednak nadaje, a nawet będzie grał podstawowym składzie. Bo co? Bo bramkę strzelił? Raz w roku, to i Borysiukowi najdzie. Do kadry z nim. Jeden gol Kuby i już seria artykułów o jego (jednak) przydatności. Analogicznie patrzę na sprawę Grosickiego, choć u niego widzę światełko w tunelo, bo coś tam w Hull zaczął grać. Ja wiem, następców brak, ale nie o następców mi idzie. Idzie mi raczej o to, że większość z nas jest jak chorągiewki, tak zmieniamy zdanie, jak tylko wiatr zawieje. Czy większość z nas nie ma oczu? Nie ma własnego zdania? Jeszcze tylko brakuje, by nagle zbawcą skrzydeł okazał się zrehabilitowany i nawrócony Atmosferić, bo załaduje hat-trick Zagłębiu Sosnowiec. Jeden taki mecz, jeden artykuł w gazecie i fala ruszy.
A Karol Linetty? W kadrze od zawsze człowiek-mgła. Może jeden niezły występ. Trudno się dziwić, że wywołuje mieszane odczucia. Ja tam bym go wystawił. Może u Brzeczka coś pokaże, może Nawałka nie miał na niego pomysłu. Wątpię, ale czemu by nie sprawdzić?

kibic sukcesu
kibic sukcesu

Nikt za tą reprezentację pod wodzą tego trenera i egidą tego prezesa umierać na boisku nie będzie, szczególnie stoliki Lewandowskiego nie będą umierać za stoliki Błaszczykowskiego. Tam nie ma ani atmosferić, ani uczciwych zasad, za to są stare podziały.

emperor
emperor

Napisać, że nie jestem fanem Linnettiego, to nic nie napisać. Ale kiedy mu dać „ostatnią szansę” jak nie w takim meczu?

I mimo wszystko uważam, ze polskiej kadry nie stać na tracenie takiego piłkarza. Czyli – jeśli się znowu nie uda przez 90 minut – zrobić z niego stałego rezerwowego do środka pola. Na te 15-20 minut. U Nawałki długo dobrze tę rolę wypełniał Jodłowiec, to co. Linnetty by nie dał rady?

Grosicki to na poważne granie jest niestety piłkarz na 30 minut i jeden z plusów Nawałki jest taki, że udawało mu się to zamaskować. Ale z Krychowiakiem (Jodłowcem) w zupełnie innej formie i głównie ze słabszymi rywalami. Błaszczykowski to piłkarz teraz na kwadrans, maks.

Tylko kompletnie nie wiem jak ich zastąpić. Kurzawę weryfikują lepsi zawodnicy, Frankowski to nigdy nie będzie poziom europejski imho (zbyt slaby taktycznie, hola tu trzeba wracać), Makuszewski po tej kontuzji obawiam się też już nie. Szkoda, bo w 17 miał wielkie wejście do kadry, nie zmarnował ani minuty. Do wynalazków z młodzieżówki podchodzę sceptycznie, ale jeśli Jóźwiak czy inny Szymański są TERAZ lepsi od innych potencjalnych kadrowiczów, to powinni być w A, a nie bujać się z cyrkiem Czesia.

Milik ani Kownacki (jak już go Czesiu wypuści z opiekuńczych ramion) na stałe na skrzydle grać nie mogą. Mnie trochę dziwi, ze jednak nie próbujemy Zielińskiego bliżej lewej strony, w teorii mógłby mieć tam więcej miejsca, ale podobno i Ancelotti będzie robił z niego 10.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Pozostaje mi się tylko pod Twoimi słowami podpisać, choć z tym zastrzeżeniem, że ja jakoś nie widzę Zielińskiego bliżej lewej. Nie dlatego, że miałby się tam nie sprawdzić. Raczej dlatego, że nigdy nie będziemy grać systemem, w którym by to miało rację bytu.

emperor
emperor

W tym układzie personalnym wszystko się rozbija imho o Krychowiaka. My zapominamy jak dobrym piłkarzem był on w 2015-16. Sam trzymał środek pola w defensywie, a potrafił też rozrzucić piłkę. Teraz to nie jest nawet pół tamtego Krychowiaka, choć przez moment się dałem oszukać tuż przed MS w tych pieprzonych sparingach.

Nie oglądam Serie A poza skrótami, ale za Sarriego na początku się zdarzało, czytałem, że Zieliński wchodził na zmianę za skrzydłowego i grał bliżej linii (dawno temu tak często grywał Zidane czy czasem Ronaldinho, nie żebym porównywał;) a w ustawieniu z trójką środkowym pomocników Zieliński też grywał obok DM i Hamsika, raczej pół lewego (ponoć). Ale do tego trzeba by mieć dobrego LO i właśnie tego Krychę w formie. Obawiam się, że na pierwszą pozycję w tej chwili mamy tylko Rybusa, który imho naprawdę niezły w kadrze zaczął być dopiero w tym roku i nie przypadek, że odbił się od L1. Niezły, nie jakiś bardzo dobry. Bereszyńskiego jednak nie możemy ruszyć z prawej, bo to on ciągnie ataki tej kadry, jako jedyny jest w tej chwili dać szybkość i fizyczną agresywność przez pełne 90 minut.

Fajnie by było się utrzymać w tej najwyższej grupie LN, bo to jednak nie tylko sportowy zysk. Ale najgorsza opcja byłaby taka, że eliminacje ME skończymy w tym samym składzie, co na MS. Nawet jeśli z sukcesem, czyli awansujemy, to co potem? Na samym turnieju choćby?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

emperor Doskonała diagnoza, właśnie o to mi się rozchodzi. Można różnie ustawiać drugą linię, można grać półśrodkowymi pomocnikami, ale niezbędni są do tego bardzo dobrzy, wybiegani i gwarantujący odpowiedni poziom boczni obrońcy/wahadłowi i właśnie defensywny rygiel, ergo takie płuca drużyny, jakimi potrafił być Krychowiak. Zabezpieczamy boki, zabezpieczamy środek i wtedy można szukać sobie wariantów ustawienia innych zawodników drugiej linii i myśleć ile dziewiątek ma być pierwszym składzie.
Na tym się położył między innymi Nawałka. Chciał grac systemem z wahadłowymi,. a nie miał porządnych wahadłowych. Efekt? Dramatyczne słabe boki, a i środek bez wyrazu. Trzeba mierzyć siły na zamiary, jakoś tego nie umiemy. No chyba, że nam Szymański spoi drugą linię he, he, he.
comment image

szaser
szaser

Błaszczykowski nie grał w poprzednich meczach gorzej niż pozostali skrzydłowi. Krytykowano go za brak szybkości i brak gry, tak jakby np. Kurzawa to miał…

Zieliński sprawdziłby się spokojnie w tej nawałkowskiej taktyce z dwoma napastnikami jako skrzydłowy/boczny pomocnik.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Kiedyś było spore ciśnienie, by w kadrze dać szansę Romanowi Dąbrowskiemu, który dobrą markę wyrobił sobie w Turcji. Powołał go chyba Boniek na swój debiut a Kaan Dobra zagrał niczym Ivan Bezjajcev. Ktoś to potem usiłował tłumaczyć, że Romek to taki defensywny boczny pomocnik… Śliczny kuriozum. Dlaczego o tym piszę? Bo Kuba to ostatnio właśnie takie coś kiele tego. Krytykowany za brak gry w klubie? Owszem, ale też za brak szybkości, brak dryblingów, brak czegokolwiek w ofensywie (tak owszem, strzelił Portugali, Glik czasem też strzela), a z Włochami i w defensywie zawalił. Defensywny boczny pomocnik? To już nawet ani pomocnik, ani defensywny. Odrzucając sarkazm przyznam, że mamy taką bryndzę, że istotnie można by go trzymać na jakieś końcówki meczów, ale nic poza tym.

Matinho88
Matinho88

ja pierdloe jak my możemy wyjść 2 napastnikami, 2 skrzydłowymi i Zielińskim w środku? Przecierz to nie może się dobrze skończyć, nawet gdyby Krychowiak był w formie to nie ogarnął by sam tyłów.
Wszyscy widzieli co działo sie na mundialu, dobra obrona to podstawa, a w ataku zawsze coś wpadnie… A my wychodzimy na mecz z 5 graczami którzy nie umieja bronić….

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

W FM-ie się sprawdzało…

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Przy dwóch napstnikach nie ma miejsca dla Zielińskiego, chyba, że nauczy się bronić. Skrzydłowi nic nie grają, a naspstnicy nie potrafią współpracować. Jedyną nadzieją kryzys Włochów. Będzie kabaret.

Matinho88
Matinho88

nie no mozna grać bez skrzydeł, wtedy Zieliński i dwóch napastników mogło by sie udać. Z portugalią graliśmy prawie to tylko ten Kurzawa, nie wiadomo jak go określać ni to skrzydłowy, ni śr. pomocnik. No i akurat na portugalie odpuścilismy skrzydła co było błędem ale na włochów mogło by się sprawdzić.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Przypuszczam, że wątpię. Każda, nawet średnio-słaba drużyna, jak tylko się zorientuje, że na skrzydłach zionie locha, będzie się starać to wykorzystać, chyba że ma trenera-idiotę, który nakreśli plan gry środkiem i nie pozwoli go zmieniać! Są i tacy.

Ssa Pento
Ssa Pento

Ciekawostka: wpływ grającego Klicha na grę drużyny jest dokładnie taki sam jak wpływ grzejącego ławę Linettego.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Więc logicznie rzecz biorąc obaj powinni grzać ławę.

Rafal Chelmsko
Rafal Chelmsko

Szanujmy się tak!? Jakie to były cudowne zmiany ? Grosik 2 akcje zrobił…Błaszczykowski strzelił ale poza tym żadnych konkretów(!) Błaszczykowski ani jednego pojedynku 1 na 1 …wiem że może coś mu się dziś udać ale bez przesady, w 30 min nie pokazali obaj za dużo…

mj8
mj8

Chyba wam delikatnie nie pykło z tym artykułem.

Weszło
14.08.2020

Najładniejsza piłka w Polsce przyniesie wreszcie trofea?

Naprawdę nie chce nam się po raz wtóry stosować metafory z Adamem Miauczyńskim. To już nudne, to oklepane. Lech Poznań też jest już znudzony tym, że jest wiecznie drugi. Dlatego wyznaczył sobie nowy cel – chce grać najładniejszą piłkę w kraju. Czy ten cel przyniesie tytuł mistrzowski? Tego nie wiemy. Póki co w rozdaniu przed […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Ekstraklasa, czyli najbardziej łaskawy rynek pracy

Ekstraklasowy piłkarz to ma klawe życie. Nie bardzo musi go interesować wynik jego drużyny, bo on doskonale wie, że miejsc pracy na rynku jest tyle, że wystarczy dwa-trzy razy celnie kopnąć piłkę i ktoś się nabierze. Odbudujemy go! Ma potencjał! Jest względnie tani (czyli zarabia 20 tysięcy)! I tak to się kręci. Gdyby Dariusz „dwa […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020
Weszło
13.08.2020

Padłeś, powstań, RB Lipsk. To nie ta firma, ale rezultat się zgadza!

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Jeśli to miał być przedsmak ligi, to cieszyć się mogą tylko w Zabrzu

Pamiętacie jeszcze kibica Liverpoolu śpiewającego o tercecie Mane, Salah, Firmino? Ta trójka sprawiała, że kibiców „The Reds” niezbyt ruszała strata Coutinho. Po dzisiejszym meczu kibice z Zabrza mogą zacząć układać przyśpiewkę w podobnym stylu, tyle że o Nowaku, Mannehu i Jimenezie, którzy pozwolą zapomnieć o Angulo. Dziś ten tercet, chociaż nie tylko on, bez problemu […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020