post Avatar

Opublikowane 29.09.2018 17:12 przez

Dominik Klekowski

Gdy rano spojrzeliśmy na zestawienie wszystkich dzisiejszych hitów za granicą, momentalnie zrobiło nam się ciepło na serduszku. Juventus kontra Napoli, derby Madrytu, mecz Liverpoolu z Chelsea… No tak, jest w czym wybierać. Mieliśmy jednak cichą nadzieję, iż najlepsze widowisko obejrzymy o piętnastej na Olimpico w Rzymie. Derby della capitale, dwie ofensywnie grające ekipy – to brzmiało jak idealna przystawka przed wieczornymi starciami. Nie pomyliliśmy się. Obie ekipy sprezentowały nam ciekawe, żywe spotkanie. 

Zarówno Lazio, jak i Roma miało swoje problemy w ostatnich tygodniach. Dwie zgoła różne sytuacje, ale jednak. Podopieczni Inzaghiego, po dwóch ciężkich i niezbyt udanych starciach na początku rozgrywek, zdobyli aż dwanaście punktów i wskoczyli ligowej czołówki, plasując się na czwartej lokacie. Wielokrotnie tyłki ratował im świetnie dysponowany bramkarz, Thomas Strakosha, ale to tak na marginesie, bo forma całego zespołu zwyżkuje. A przecież kibice Biancocelestich czekają jeszcze na najwyższą dyspozycję Sergeja Milinkovicia-Savicia czy Luisa Alberto.

Rywale zza miedzy? No cóż, ekipa AS Romy zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w tabeli, gra słabo i powoli w żółto-czerwonej części stolicy pojawia się temat zwolnienia trenera Eusebio Di Francesco. Brak formy wykazuje wielu kluczowych zawodników z poprzedniego sezonu, odbija się dużą czkawką brak Nainggolana i Alissona.

Cokolwiek powiedzieć – różnica jeżeli chodzi o aktualną dyspozycję była widoczna w pierwszych fragmentach meczu. Lazio rzuciło się na przeciwników od samego początku derbów Rzymu. Stwarzali sobie wiele sytuacji podbramkowych, bardzo aktywni byli Luis Alberto, Adam Marusić, czy, standardowo, Ciro Immobile. Roma została zdominowana i zamknięta na własnej połowie, choć potrafiła odgryźć się kąśliwymi kontrami. Wychodziło z tego wiele kłopotów pod bramką Lazio, lecz wtedy ratował sytuację świetnie dysponowany dzisiaj Luiz Felipe. Obecność Brazylijczyka w pierwszym składzie traktowano jako małą niespodziankę. A gdyby nie on, to „Orły” straciłyby gola znacznie wcześniej. Albowiem Felipe wykonał dwa absolutnie kluczowe wślizgi, które pozbawiły Romę sytuacji sam na sam z albańskim golkiperem.

Jedno z najważniejszych zdarzeń dzisiejszego rzymskiego popołudnia miało miejsce w 37. minucie. Z uwagi na uraz, prawdopodobnie mięśnia dwugłowego, z boiska zejść musiał Javier Pastore. Stare demony dalej nękają Argentyńczyka, ale nie o tym chcieliśmy się rozwodzić. Wówczas Di Francesco na plac wysłał Lorenzo Pellegriniego. Już kilka chwil później 22-letni Włoch odpłacił się swojemu szkoleniowcowi za zaufanie. W ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry pierwszej połowy, Edin Dzeko zgrał futbolówkę w pole karne, gdzie pojawiło się małe zamieszanie. Po licznych błędach ze strony zawodników Lazio, piłka trafiła pod nogi wspomnianego Pellegriniego, który skorzystał z bierności Caceresa i uderzeniem piętką z siódmego metra dał prowadzenie AS Romie.

Trzeba w tej sytuacji docenić jasność umysłu i wyobraźnię. Bez tego o gola przy tych okolicznościach byłoby cholernie trudno.

W drugiej połowie obraz gry radykalnie się zmienił. To Roma przejęła inicjatywę i również werwę od rywali, którzy po bramce do szatni ewidentnie zastygli i stracili jakąkolwiek wiarę, że nareszcie uda im się wygrać spotkanie z mocnym rywalem w Serie A. Na nic zdało się wpuszczenie w 53. minucie Joaquina Correy za Luisa Alberto. Jednakże podopieczni Inzaghiego mogli liczyć na pomoc od rywali. Federico Fazio popełnił dramatyczny błąd i niemal w prezencie oddał futbolówkę Ciro Immobile, Włoch popędził na bramkę Olsena i pokonał Szweda plasowanym uderzeniem przy słupku. Argentyńczyka przed zabójczymi spojrzeniami kolegów z zespołu uratował Aleksandar Kolarov kilka minut później. Rzut wolny z szesnastego metra, lewa noga, pocisk ziemia-powietrze i ponowne prowadzenie Giallorossich.

Serb spędził w ekipie swoich dzisiejszych rywali aż trzy lata, ale jakoś zbytnio nie powstrzymywał się przed okazywaniem radości. Cudowny strzał, Strakosha pozostał bez szans na interwencję.

Lazio próbowało coś konstruować, odrabiać straty, ale szło im jak po grudzie. Skoro nie wychodziło z akcji, to próbowali strzałów z dystansu. W 81. minucie bardzo groźne uderzenie z około dwudziestego metra od bramki Olsena oddał Milinković-Savić, jednak golkiper Romy sparował futbolówkę na korner. 240 sekund później, groźnie zrobiło się w polu karnym ekipy w biało-błękitnych trykotach. Pellegrini wykonał perfekcyjne dośrodkowanie, wprost na głowę Federico Fazio. Argentyńczyk, ostatnio powołany na zgrupowanie reprezentacji, trafił do siatki Strakoshy, zamykając wynik derbowego starcia i odkupując winy za błąd przy golu Immobile. Roma ostatecznie wygrała 3-1, a Di Francesco zapewnił sobie chwilowy spokój. No bo co jak co – triumf w meczu przeciwko Lazio jest bardzo wysoko ceniony w gabinetach zarządców Romy.

MVP rzymskich derbów? Zdecydowanie zmiennik, Lorenzo Pellegrini. Bohater cokolwiek nieoczekiwany, ale dziś wieczorem Wieczne Miasto należy do niego.

AS Roma – Lazio 3:1 (1:0)

45’ Lorenzo Pellegrini 1:0

67’ Ciro Immobile 1:1

71’ Aleksandar Kolarov 2:1

86’ Federico Fazio 3:1

fot. Newspix.pl

Opublikowane 29.09.2018 17:12 przez

Dominik Klekowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Darek1974
Darek1974

Grazie Magica . Wielka Roma . Super mecz . Regina della Capitale

Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020