post Avatar

Opublikowane 08.09.2018 14:43 przez

Mariusz Bielski

Niech pierwszy rzuci kamieniem każdy, kto nie bał się wczorajszego meczu. I nie, zwykłego mamtowdupizmu nie zaliczamy. Wszyscy martwiliśmy się, jak to będzie tuż po Nawałce, gdy problemy piętrzyły się przed biało-czerwonymi jak drapacze chmur na Manhattanie. Tym bardziej więc ostatecznie z remisu z Włochami powinniśmy się cieszyć, gdyż wielu demonom pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie je wypędzić.

Przede wszystkim więc musimy zwrócić uwagę na defensywę reprezentacji Polski, która dotychczas wydawała się być równie solidna co zamek z piasku w starciu z huraganem. Rybus kontuzjowany, Piszczek na emeryturze, na lewej obronie kandydaci-żółtodzioby. No ale przede wszystkim temat partnera dla Glika spędzał sen z powiek bardziej zaangażowanych kibiców. Szukaliśmy więc zastępców, a znajdowaliśmy głównie kandydatów, których nieodłącznymi atrybutami było mnóstwo różnych „ale”.

Bo Kamiński prawie nie grał, bo Bednarek prawie nie grał, bo Wilusza wszyscy mają głęboko, bo Jach zrealizował założenia, bo… No, moglibyśmy tak długo wymieniać. W końcu, bo Pazdan już dawno nie jest tym samym Pazdanem, który sprawiał, ze tłumy szalały na dźwięk jego nazwiska. Nie było z kogo wybierać, powiedzmy sobie otwarcie. W końcu, już po wielu raportach i ogłoszeniu wyjściowej jedenastki, zastanawialiśmy się jak ten najlepszy wśród kiepskich Bednarek poradzi sobie nie tylko sportowo, ale również mentalnie. Na mundialu został przecież współautorem jednej z największych kompromitacji w historii polskiej reprezentacji, mierzył się z ogromną krytyką, a do tego jeszcze okazało się, że Mark Hughes wcale nie kocha go miłością tak rzewną, jak się zarzekał.

Dziś natomiast, kiedy zarówno nerwy, jak i entuzjazm nieco opadły, nadal jesteśmy zbudowani postawą tego chłopaka. Patrzyło się wczoraj na niego i na pierwszy rzut oka nie było widać żadnego braku ogrania, rytmu meczowego ani innych podobnych kwestii. Czy są to pojęcia mityczne, czy też nie – nie nam sądzić, jednak fakty są takie, że gość podniósł się z ławki, wszedł na boisko i udowodnił, że warto było mu zaufać.

Zauważmy tylko, iż uczynił to przy dużej pomocy kolegów. Ale to nie zarzut, raczej kolejny mały powód, by się uśmiechnąć, bo Polska wczoraj znów dobrze funkcjonowała jako kolektyw. Momentami głęboko cofnięta, jasne, ale nie ze strachu, tylko ponieważ taki był plan. Kamil Glik oczywiście sterował całą tą machiną, kiedy piłka krążyła wśród rywali, i wychodziło mu to więcej niż dobrze, tym samym dodając jego partnerom z formacji defensywnej – Bednarkowi w szczególności – mnóstwo spokoju. To, że podopieczni Jerzego Brzęczka doskonale współpracowali wczoraj w defensywie dodatkowo potwierdza fakt, iż stoperzy nie wyrkęcili jakichś oszałamiającej liczby odbiorów czy też przechwytów.

Wiecie co? Zaryzykujemy nawet tezę, że wczoraj zagraliśmy najlepszy mecz w obronie od czasu turnieju we Francji.

Oj nie pograli sobie Włosi z nami. Mieli tylko dwa udane dryblingi w pobliżu pola karnego, choć też nie jakoś wybitnie blisko. Kluczowych podań niby 7, lecz tylko jedno wypuszczające przeciwnika w naszą szesnastkę. Nie licząc jedenastki oddali zaledwie jeden strzał i to z dystansu, bardzo łatwy dla Fabiańskiego. Bernardeschi, Balotelli, Insigne, Bonaventura i Belloti razem wzięci zanotowali dwa kontakty z piłką w biało-czerwonej szesnastce. I jakby tego było mało ani razu nie wygrali w starciu powietrznym w polu karnym Fabiańskiego.

To też warta rzecz podkreślenia, że pół żartem, pół serio Bednarek na swojego poprzednika, Michała Pazdana, może patrzeć z góry. Osiem centymetrów wzrostu więcej u stopera Southamptonu to jego duży atut w zestawieniu z Legionistą, który od dłuższego czasu nie nadrabiał tego nawet dobrym timingiem czy ustawianiem. A jak ważna jest umiejętność bronienia w powietrzu w futbolu reprezentacyjnym, to już pokazał mundial, gdzie aż 68 bramek (42% wszystkich strzelonych) padło po stałych fragmentach, aż 30 przy okazji rzutów rożnych. To absolutny rekord licząc od 1966 roku, kiedy zaczęto gromadzić tego typu statystyki.

Coś czujemy, że w zaistniałej sytuacji Pazdan będzie mógł odgrywać kluczową rolę w reprezentacji jedynie w chwili, gdy zamknie oczy, przytuli się do podusi, jakoś między jednym chrapnięciem a drugim. Zaliczył bowiem fatalny rok pełen sporych wpadek i wielkich wtop, a do tego ponoć nie zdążył jeszcze dojść do właściwej formy fizycznej po mundialu. Śmieszne/Żałosne to do bólu (niepotrzebne skreślić) i tylko zwraca uwagę w jak czarnej dupie zaczął urządzać się zawodnik Legii.

I oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że równie dobrze ta jedna jaskółka nie musi czynić wiosny. Że spotkanie z Włochami nie przekona Marka Hughesa, by wybudował Jankowi ołtarz w szatni i co mecz dawał 90 minut gry. Że w dłuższej perspektywie jego przesiadywanie na ławie w klubie może stać się wielkim kłopotem. Z drugiej strony jednak po wczorajszym występie Bednarka trudno nie pokładać w nim nadziei skoro pokazał, iż przy odpowiednim prowadzeniu go może on stanowić wartość dodaną dla naszej kadry. Liczymy więc, że po tak obiecującym początku w dalszej części kadencji Jerzego Brzęczka wychowanek Lecha będzie tylko rósł pod względem dyspozycji sportowej. Trzymamy kciuki, bo dość już mamy ciągłych wyborów mniejszego zła.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 08.09.2018 14:43 przez

Mariusz Bielski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lluc93
Lluc93

Niech zgadnę, artykuł pisał Smyk.

Pikter
Pikter

Z tego co widzę u siebie w powiadomieniach – to Mariusz Bielski 🙂

walgierz
walgierz

Ja wiem, że Pazdan jest niższy od Glika, ale nazywanie go z tego powodu mniejszym złem jest zwyczajnie niskie.

PYZ24
PYZ24

Niskie jak Pazdan obok Glika.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Przy drużynie z napastnikami w formie będą problemy przy reszcie pewnie da radę. Jeżeli gralibyśmy na wynik to stawiałbym na Lewczuka, jeżeli budujemy kadrę to Bednarka(o ile Bednarek czasami coś zagra w klubie).

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

O środek obrony możemy być spokojni. Niedługo jeszcze Jarosław Jach zrealizuje swoje założenia i jeszcze tylko nam tą formację wzmocni!

Misquamacus
Misquamacus

Pod warunkiem, że gra w reprezentacji Polski mieści się w jego założeniach…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kondredd
Kondredd

Co to jest „rzewna miłość”?

Porter
Porter

Jeśli Brzęczek poważnie potraktuje zasadę, że kto nie gra w klubie, ten nie gra i w reprezentacji, to Bednarek nie będzie w ogóle powoływany, bo na granie w klubie nie ma żadnych szans, chyba, że jak w końcówce poprzedniego sezonu trener Southampton bedzie miał do wyboru wystawić na stoperze Bednarka, albo rezerwowego bramkarza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton
Baton

Dziennikarze włoscy jakoś nie pieją z zachwytu(i ja mam tak samo). Przeciętny występ na tle bardzo słabych Włochów. Nie ma prawa grać w reprezentacji dopóki nie będzie regularnie występował w klubie. Wyjdzie w poważnym spotkaniu, a nie w meczu towarzyskim(bo taka jest Liga Narodów).

Spektakularny
Spektakularny

A ja watpie, Bednarek to pilkarz grajacy na alibi, nie bierze odpowiedzialnosci za obronę i kryje sie za kolegami. Lepszy rywal wkreci go w ziemis

Wicher
Wicher

W sumie to takim znawcom jak Ty należą się podziękowania za tak dobrą grę Bednarka bo to taki znawca jak Ty musiał powiedzieć to Balotelliemu i spółce o Bednarku no i wyszło inaczej.

Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020