post Avatar

Opublikowane 28.08.2018 15:28 przez

redakcja

We wtorek piłkarze Warty Poznań nie wyszli na trening. To forma protestu, jaką zawodnicy podjęli wobec chaosu pochłaniającego klubu. Od miesięcy nie ma pieniędzy na ich wypłaty, a niedawno przestało wystarczać nawet na wodę podczas treningu. Rządząca klubem rodzina Pyżalskich ma problemy finansowe, klub właściwie już ich nie interesuje, ale mimo chętnego kupca na klub negocjacje tkwią w martwym punkcie. Sprawa na ten moment jest jasna – albo w ciągu najbliższych dni Pyżalscy podpiszą umowę z nowym inwestorem, albo klub zostanie wycofany z rozgrywek.

Pierwszy raz od początku tego zamieszania zdecydowaliśmy się na to, by nie wyjść na trening. Mamy dość. Nie możemy normalnie funkcjonować, gdy dookoła panuje wszechobecny chaos i nie mamy zapewnionych podstawowych warunków do normalnego wykonywania zawodu. Pragniemy normalności i stabilizacji. Dzisiaj nie mamy pewności co wydarzy się jutro – przyznają rozgoryczeni piłkarze. Oni i tak długo wytrzymali. Zaległości w wypłatach wobec nich sięgają kilku miesięcy, a przecież Warta nie jest klubem, który płaci krocie – najlepiej opłacany zawodnik zarabia równowartość dwóch średnich krajowych.

Warta jest klubem, który w pełni zależy od sytuacji finansowej jedynego właściciela, czyli Pyżalskich. Jeśli w Family House, ich firmie, dzieje się źle, to źle dzieje się też w klubie. Klub jest wspierany tylko przez drobnych sponsorów, miasto nie łoży na spółkę Warty ani złotówki. W zespole z Dolnej Wildy od miesięcy jest krucho z pieniędzmi, ale tak fatalnej sytuacji finansowej jeszcze nie było. Pyżalscy nie mają pieniędzy na wypłaty piłkarzy, na wynajem boiska w Grodzisku Wielkopolskim (remont obiektu w Poznaniu też przedłuża się przez problemy finansowe), nawet na zgrzewkę wody na trening i mecze.

Klub zostałby pewnie wycofany z rozgrywek, gdyby nie światełko w tunelu, którym jest chętny kupiec. Rozmowy między nim a Pyżalskimi trwają od kilku tygodni. Wiadomo, że działa on w branży marketingowej i uchodzi za człowieka, który byłby w stanie dźwignąć klub na nogi. Po przeciągających się rozmowach widać, że jest też zdeterminowany, bo widząc kolejne „ale” Pyżalskich inny człowiek rzuciłby te rozmowy w cholerę. Tymczasem to z jego kieszeni ufundowana jest kroplówka, która trzyma klub przy życiu. On – bez pewności wejścia do klubu – daje pieniądze na najważniejsze wydatki. Oczywiście daje je z pominięciem przejścia kasy przez ręce Pyżalskich.

Umowa między potencjalnym właścicielem Warty a jej obecnymi zarządcami jest właściwie gotowa do podpisu. Kością niezgody jest kwestia sprawowania pieczy nad szkoleniem – nowy inwestor chciałby mieć je pod kontrolą, a Pyżalscy (z kompletnie niezrozumiałych względów) chcą zachować je pod swoją kontrolą. Obecni właściciele chcą nadal mieć swój skromny wpływ na klub i – przy poprawie stanu Warty – odgrywać w nim rolę. Ale w budynkach klubowych przy Drodze Debińskiej nikt nie chce już na nich patrzeć. Popadli w konflikt z niemal cały pionem sportowym i organizacyjnym klubu. Wszyscy widzą, że Pyżalskim nie zależy już na tym, by dwukrotny mistrz Polski utrzymał się na powierzchni. Traktują klub jak zabawkę, którą po latach utrzymywania (co trudno pominąć) rzucili w kąt, ale nie chcą oddać jej innemu dziecku. Pies ogrodnika.

Piłkarze ogłosili strajk i liczą, że ich protest coś zmieni. I tak długo byli cierpliwi – to dzięki ich grze klub wygrzebał się z III ligi, awansował do II, a wreszcie dość niespodziewanie trafił na zaplecze Ekstraklasy. Nawet grając cały początek sezonu na wyjeździe – bo wszystkie mecze domowe rozgrywali w Grodzisku Wielkopolskim – udało im się przejść przez trzy kolejki bez porażki. Ostatni mecz z ŁKS-em odbył się jednak już w atmosferze pogrzebu, a Petr Nemec nie chciał nawet krytykować swoich piłkarzy po porażce. – Grają z innymi myślami w głowie. Wcale im się nie dziwię – przyznał czeski szkoleniowiec.

Klub stoi na rozdrożu – jeśli nie wysadzi z wozu Pyżalskich jeszcze tym tygodniu nastąpi wycofanie z rozgrywek. Cierpliwość nowego inwestora też się kończy i nie chce przeciągać rozmów z Pyżalskimi w nieskończoność. – Apelujemy o to, by obecny i nowy właściciel jak najszybciej doszli do kompromisu i porozumienia. Chcielibyśmy, by tak zasłużony klub jak Warta nadal przynosił chlubę miastu i kibicom – przekazują nam piłkarze.

Z naszej strony apel do Izabelli i Jakub Pyżalskich – oddajcie już Wartę w nowe ręce i nie zarzynajcie klubu z taką historią. Jeśli odejdziecie teraz, to za kilka lat ludzie nie będą o was pamiętać. Ale jeśli zepchniecie Wartę na dno, to piłkarska Polska wam tego nie zapomni.

O sytuacji Warty rozmawialiśmy również w magazynie „Pierwszoligowiec”.

Opublikowane 28.08.2018 15:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 56
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vinni
Vinni

Moim zdaniem to jest w ogóle bardzo dziwna sytuacja, bo podobno problemy finansowe biorą się z problemów firmy Państwa Pyżalskich. Tak, więc powinno im przecież zależeć na jak najszybszej sprzedaży klubu, aby po pierwsze zyskać nieco pieniędzy, a po drugie aby nie musieć już przejmować się losami klubu, który w takiej kondycji jest jak kotwica ciągnąca w dół.
Poza tym mam jeszcze pytanie do Komisji Licencyjnej; Jakim cudem Warta dostała licencję skoro o problemach mówiło się już od dłuższego czasu? Dzięki takiemu ruchowi możliwe, że ponad 3/4 sezonu będzie rozwalone, bo Warta może upaść (choć liczę, że się utrzyma na powierzchni).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

asddsa
asddsa

a to nie bylo jakos tak, ze on kupil ta warte, zeby dostac od miasta jakies tam tereny pod zabudowe i cos sie jebnelo?

Wujek Remo
Wujek Remo

„a to nie bylo jakos tak, ze on kupil ta warte, zeby dostac od miasta jakies tam tereny pod zabudowe i cos sie jebnelo?” – oczywiście, przez parę lat były starania, żeby na miejscu po stadionie Szyca postawić deweloperkę, miasto nie bardzo chciało się zgodzić i ostatecznie w 2017 roku zapadła decyzja, że ten teren ma mieć funkcję rekreacyjno-sportową, wpisali to bodajże do MPZP. A jak jest MPZP, to już dla nich po ptokach, zmienić to bardzo trudno. Dziwnym zbiegiem okoliczności, od tego momentu Pyżalscy podjęli starania, by się Warcinki pozbyć.

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

Jest jak kotwica, jeśli wykłada się na niego kasę. Jeśli się nie wykłada, to nie przeszkadza, bo to spółka akcyjna, ma odrębny majątek od właściciela, nie wpada w żadne rozliczenia i sprawozdania (to nie grupa kapitałowa), a właściciel nie ponosi za jego zobowiązania żadnej odpowiedzialności.
Co do licencji – cud był taki, że Warta dostała licencję z nadzorem finansowym, Infrastrukturalnym i prawnym. Może pomogło to, że wiceprezes ma takie same imię i nazwisko jak Dyrektor Biura WZPN?

Bartek99
Bartek99

Potraficie przejmować się rozgoryczonymi ludźmi, którzy uprawiają najbardziej próżny zawód świata, a efekty ich ciężkiej pracy na treningach chce oglądać garstka ludzi? Tyle roboty wokół, a w Poznaniu to już na pewno nie można narzekać na brak ofert.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Potrafimy.

Bartek99
Bartek99

No to potrafcie uczciwie dalej.

Yarek
Yarek

Piłka nożna pewnie jeszcze przez wiele lat nie będzie w Polsce dyscypliną, na której można zarabiać pieniądze, choć da się to zapewne zrobić jak pokazują pojedyncze zagraniczne przykłady choćby ze Szwajcarii. Jeśli klubem nie zajmują się osoby, które są mocno zaangażowane w życie wokół zespołu, to nie ma szans na to, że ktoś co chwilę będzie dokładał na funkcjonowanie. Zespół trafił do 1 ligi, w której są większe pieniądze niż w 2 lidze, widać że trener wykonuje dobrą pracę z zespołem, ale bez finansowania na stabilnym poziomie nie będzie to funkcjonowało niestety. I choć nie jestem fanem czy kibicem tego klubu, to jednak uważam, że sponsoringiem sportu nie powinny się zajmować osoby, traktujące drużyny jak „zabawki”. Druga strona medalu to taka, czy w Poznaniu potrzebne są dwa kluby grające na najwyższych poziomach rozgrywkowych. Wielkopolska słynie z gospodarności, ale jednak trudno wypatrzeć drużyn koszykarskich, siatkarskich czy piłki ręcznej grających w najwyższych klasach rozgrywkowych, więc coś jest na rzeczy, że w Poznaniu tylko Lech funkcjonuje na w miarę stabilny poziomie, choć od jakiegoś czasu sukcesów brak niestety…

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

W Poznaniu potrzebne są dwa kluby grające na najwyższych poziomach rozgrywkowych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Yarek
Yarek

Nie twierdzę, że nie. Oby sytuacja się szybko wyjaśniła.

Abominator
Abominator

„Kością niezgody jest kwestia sprawowania pieczy nad szkoleniem – nowy inwestor chciałby mieć je pod kontrolą, a Pyżalscy (z kompletnie niezrozumiałych względów) chcą zachować je pod swoją kontrolą. ”
Tak trudno się domyślić? Widzą jak drewniane wyroby piłkarzopodobne idą za astronomiczne kwoty do Włoch/Anglii i chcą się dorobić na wychowaniu jakiegoś drewniaka. Z powodu takiej chorej myśli prawdopodobnie zabiją klub, ale w gangsterce nie ma sentymentów.

Boski Diego
Boski Diego

treść usunięta

Boski Diego
Boski Diego

dzieki za nieusuniecie uzytkownika 😉
komentarz byl generalnie o tym, ze pilkarzy nie powinno dziwic zbytnio ze jest do dupy jak poszli pracowac u niegrzecznej pani i niegrzecznego pana

ed
ed

Sorry Dostają równowartosc dwóch srednich krajowych i to nie są KROCIE ? A za co dostają az tyle kasy ?

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

W tym przypadku zapewne nie są – to odniesienie do generalnego poziomu wynagradzania piłkarzy, a nie do średniej krajowej w całej gospodarce.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Skoro jesteś za stary na piłkarską karierę, to spróbuj z synem. Skoro to takie łatwe – tylko debile nie próbują. 😀

Evanduril
Evanduril

7000 zł brutto to są KROCIE?

Pewnie jesteś jednym z tych, dla których osoby zarabiające 3500 są bogaczami.

Strudzio
Strudzio

Tak z ciekawości, jaka cena za klub? Wie ktoś?
PS Czy prezes to ten sam typ co w meczu barażowym zrobił z siebie małpę wyzywająca zawodnika?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

z0rd
z0rd

Nie piłkarzom tylko PIŁKARZOWI najlepiej zarabiającemu płacą tyle. A problemy finansowe nie są niczym dziwnym gdy ktoś kupuje klub mając na niego wyjebane, a chodzi tak na prawdę o jakieś cele zupełnie pozasportowe takie jak wydymanie klubu z działek itp.

Bartek99
Bartek99

Ty to wiesz, a Panowie piłkarze nie wiedzieli?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

z0rd
z0rd

nic nie uważam, może być podobnie jak w Legii czy innym klubie (tylko skala inna).

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Pyżalscy zajmują się deweloperką i klub kupili tylko w jednym celu – liczyli, że uda się wynieść go z centrum Poznania i wybudować osiedle na cennych terenach w centrum miasta. Miejscy urzędnicy się nie ugięli i teren, który był we wszystkich planach miejscowych wpisany jako „pod obiekty sportowe i rekreacyjne” takimi pozostał.

nieobiektywny
nieobiektywny

Właściciele Jagi też utrzymywali drużynę w niźszych ligach, licząc na tereny po starej siedzibie.
Różnica taka, że mając przychylność władz, dotrzymali obietnic konsekwentnie budując dzisiejszą pozycję klubu.
Nie dostali tego za darmo, ale i nie zapłacili jak za zboże, więc chyba…
I wilk syty, i owca cała.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Czymś innym są tereny po starej siedzibie, a czymś innym stadion i park wokół, który ktoś chce przerobić na osiedle. Dobrze, że miejscu urzędnicy w Poznaniu się nie ugięli.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

asddsa
asddsa

treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

przejdziem Wisłę przejdziem Wartę…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

sama masz rosyjską duszę

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek99
Bartek99

Miło spotkać frontowca.

JesusChristPose
JesusChristPose

i uduszą i zajebią patelnią. da się zrobić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

pełne gacie to ma każdy kto wchodzi na portal o piłce nożnej i widzi jakiegoś nawiedzonego konduktora który pierdoli bez ładu i składu o polityce, mieszając w tym koglu moglu wszystko ze wszystkim, łącznie z legijnym ubowskim spiskiem marciniaka i co jeszcze? Musiała? Gila? Stefańskiego? Złotka?

Hej, wróć na ziemię. Może znajdziemy na to szczepionkę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

A ty to co? Ciocia dobra rada?

kopinavave
kopinavave

Jestem w takiej sytuacji ze mogę kupić sobie Wartę np za 200 koła. Niestety jest trudne do akceptowania uroda wielkopolanek. Dla mnie sorry ale zbyt podobne do chłopa. Nie wiem brakuje tej delikatności

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

idzi
idzi

bo jak ma problemy finansowe to nie spełnia wymogów licencji, czyli musi wycofać się z rozgrywek….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Konrad9891
Konrad9891

Wydaje mi się, że nie musi się wycofywać. Nie ma takiego obowiązku… licencje dostaje się przed sezonem na cały sezon i nie traci ona ważności w trakcie rozgrywek. Tutaj problemem są finanse. nawet gdyby grali samymi juniorami, nie płacąc im za to ani grosza, to przecież i tak trzeba ponieść koszty organizacji zawodów, także koszty meczów wyjazdowych, jest wreszcie cały sztab, opłaty związane z funkcjonowaniem klubu itp. To trochę kosztuje i klubu na to stać nie będzie. po co zadłużać się jeszcze bardziej? lepiej się wycofać i za rok zaczynać od B Klasy

nieobiektywny
nieobiektywny

Dokładnie.
Nie musi się wycofywać, aczkolwiek może.
Wycofać go mogą władze rozgrywek po dwuch walkowerach (przynajmniej tak było kiedyś)

Isabelle Łykalska-Puszczalska
Isabelle Łykalska-Puszczalska

treść usunięta

Trzydziesci srebrnikow
Trzydziesci srebrnikow

O Warcie 1:17:00 .

dbnpk
dbnpk

Powtórzę to co pisałem wcześniej: Dlaczego tak nagle, już po awansie zbliża się koniec ery Pyżalskich? Odpowiedź jest bardzo prosta. 21 lipca miasto przejęło stary stadion Warty, na którym Family House chciało postawić bloki i głównie dlatego zainwestowali w Wartę- bardzo liczyli na te tereny. Według planu zagospodarowania miasta stadion miał zostać przeznaczony na tereny zielone, a jego przejęcie przez miasto było ostatecznym potwierdzeniem, że działka jest stracona. No i nagle pilnie odchodzą.

PoloniaPoznan
PoloniaPoznan

Generalnie zbieg okolicznościowy jest bardzo dziwny, ale sprawa nie jest taka prosta. Tereny, o których mowa to tereny dawnego stadionu Szyca. Od lat 90ych prawo wieczystego użytkowania miał duński deweloper TKDevelopment i to on był stroną konfliktu z miastem, a nie klub. I to od TKDevelopment miasto za 10mln odkupiło wieczyste użytkowanie. Więc nie wiem na jakiej podstawie Pyzalscy mieliby liczyć na cokolwiek jesli chodzi o teren stadionu Szyca?

Natomiast nawet jeśli istniał jakiś plan to był oparty na bardzo kruchych podstawach i był bardzo kosztowny, bo nie da się ukryć, że trochę kasy mimo wszystko Pyżalscy w Warcie utopili przez te osiem lat. Myślę, że za te pieniądze już dawno kupili by inne fajne tereny i je dawno zmonetyzowali.

No jest to bardzo ciekawe, bo przyznaje zbieg okoliczności jest dziwny, ale ciężko tu znaleźć logikę. Tu nigdy nie było mowy o prostym przejęciu jakiegoś terenu, klub takowym nie dysponował na własność. Od lat istniał sprzeciw przeciwko zabudowie tych obszarów. Trochę za dużo tu niewiadomych, żeby inwestować duże pieniądze w potencjalny zysk.

lecw73
lecw73

znając pyżalskich na pewno coś się narodzi 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny

se: najpierw wielka głowa, potem mały siureczek lub dziurka.

nieobiektywny
nieobiektywny

Nic dziwnego, że obecni właściciele chcą zachować pion szkolenia.
Jedyne, co może przynieść kasę.
Nakłady stosunkowo niewielkie, a zysk ze sprzedanej młodzieźy obiecujący.

Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020