10 baniek od Legii dla menedżerów. Niektórzy rywale za tyle próbują przeżyć sezon!
Weszło

10 baniek od Legii dla menedżerów. Niektórzy rywale za tyle próbują przeżyć sezon!

Wpadł nam w ręce ciekawy raport. Żadna to wiedza tajemna, bo możecie znaleźć go na oficjalnej stronie PZPN-u, ale do tej pory chyba nikomu nie rzucił się w oczy. Przy okazji zmiany regulacji dotyczących pośredników transakcyjnych, można powiedzieć „uwolnienia” tego zawodu, związek chciał zadbać o większą transparentność, dzięki czemu możecie sprawdzić np. ile wasz klub wydał łącznie na wynagrodzenia menedżerów w ciągu roku, czyli w czasie dwóch okienek. Brakuje w tym postanowieniu regularności, bo nie opublikowano danych za okres od 1 kwietnia 2016 do 31 marca 2017, ale z tego, co jest dostępne, również da się wyciągnąć kilka interesujących wniosków. 

Rzućcie okiem na najświeższe zestawienie dotyczące ekstraklasy. Dane obejmują okres od 1 kwietnia 2017 do 31 marca 2018, czyli letnie okienko przed poprzednim sezonem, a także zimowe w jego w trakcie.

Zrzut ekranu 2018-08-20 o 19.59.18

Legia Warszawa i Lech Poznań wydały łącznie na wynagrodzenie pośredników więcej niż reszta ligi razem wzięta! Jedocześnie – jak chyba wszyscy pamiętamy – nie przełożyło się to na odjechanie reszcie stawki na boisku, bo w grze o tytuł do końca była przecież Jagiellonia Białystok, która wydała na omawiany cel 19 (!) razy mniej niż mistrz Polski, który na murawie ugrał marne trzy punkty więcej. Lech zdobył tyle samo punktów co Górnik, a sporą różnicę powyżej też widzicie.

Dobra, skupmy się na liderze tego rankingu. To, że Legia wydaje najwięcej, nie dziwi nic a nic, ale nie czarujmy się – sama wysokość tej kwoty jest już trochę szokująca. To prawie 10 milionów! Dla porównania – jak deklarują władze Wisły Płock, cały budżet ich klubu w poprzednim sezonie wyniósł około 12 milionów, w podobnych realiach obraca się też kilka innych zespołów naszej ligi. Legia wrzuciła tyle do kieszeni agentów. Czy było warto? Mamy „pewne” wątpliwości.

Zobaczcie na nazwiska sprowadzone zimą przez chorwacką opcję, która wtedy miała decydujący głos przy wszystkich ruchach, bo to raczej w tym okienku „wypracowano” większość z tych 10 baniek. Eduardo da Silva, William Remy, Domagoj Antolić, Marko Vesović, Chris Philipps, Cafu, Mauricio, Brian Iloski, Mikołaj Kwietniewski, Vjaceslavs Kudrjavcevs (latem, przy udziale trochę innych ludzi, przyszli: Sadiku, Mączyński, Hildeberto, Pasquato, Moneta, Astiz). Ilu z nich wypaliło? Na ilu mająca problemy finansowe Legia będzie opierać swój skład w przyszłości? Na ilu może zarobić? Postawmy sprawę jasno – kwota, którą napchano kabzę agentów, jeszcze mocniej podkreśla to, jak poronionym pomysłem było oddanie klubu w ręce Chorwatów, po których za chwilę nie będzie w Warszawie śladu.

Oczywiście takie dane zawsze warto z czymś porównać, dlatego sięgamy po drugie dostępne zestawienie. Tym razem chodzi o letnie okienko przed sezonem 2015/16 i zimowe w jego trakcie. Najpierw nazwiska piłkarzy, którzy do Legii trafili w tym czasie: Nikolić, Pazdan, Prijović, Hamalainen, Jędrzejczyk (wypożyczenie), Hlousek, Niezgoda, Borysiuk, Vranjes, Aleksandrow, Cierzniak, Trickovski, Szumski, Dyego.

Czy można uznać, że to transfery lepsze? No raczej.

Czy na prowizje za nie wydano więcej? No nie.

I różnica jest zdecydowana, bo ponad dwukrotna – Legia dała zarobić w tym czasie pośrednikom 4,5 miliona złotych! W kontekście kwoty wydanej ostatnio „tylko”. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę galopujące ceny w całym świecie futbolu, nawet jeśli uznamy – słusznie! – że czasem dobre kontakty z agentami to podstawa wykonania dobrego ruchu na rynku – takiej różnicy się nie spodziewaliśmy.

A w takim porównaniu widać też, jak poszalał w poprzednim sezonie przy sprowadzaniu „Barkrothów, nie-Barkrothów” Lech – dwa lata wcześniej na prowizje również wydał ponad dwa razy mniej, bo niecałe 3,5 miliona złotych.

W raporcie znajdziecie również dane dotyczące innych lig szczebla centralnego. Tam na wynagrodzenia dla menedżerów wydaje się rzecz jasna znacznie mniej. W II lidze łącznie mówimy o kwocie, którą poważny agent może skasować za jedną transakcję, ale na zapleczu jest jeden przypadek, który szokuje nas tak, że przez kilka minut zbieraliśmy szczęki z podłogi. Nie zgadniecie który.

Zrzut ekranu 2018-08-20 o 18.56.40

Ruch Chorzów, który z hukiem spadł do drugiej ligi i jest w opłakanej sytuacji finansowej, agentom zapłacił prawie pół miliona złotych! To tylko trochę mniej niż robiąca udane transfery i walcząca o mistrza Jagiellonia Białystok czy Wisła Płock. Jakich piłkarzy sprowadzono za te pieniądze? Szkoda gadać! W dużej mierze był to ciężki szrot z innych krajów, którego w Chorzowie dawno już nie ma. Przecież na to powinny paragrafy!

Duże brawa należą się oczywiście Jagiellonii, znaleźlibyśmy też kilka innych dobrze prowadzonych biznesów, ale generalne wnioski wynikające z tego zestawienia optymistycznie nie są. O ile doceniamy rolę agentów w futbolu, wiemy, że są w nim niezbędni i często zupełnie niesłusznie bagatelizuje lub wręcz demonizuje się ich rolę… Wydatki najmocniejszych polskich klubów trochę zatrważają.

I wydają się potwierdzać teorie o tym, że w polskiej piłce kasa jest – ale zamiast ją inwestować, pali się nią w kominkach.

AKTUALIZACJA: Przy interpretacji powyższych danych wprowadziliśmy was w błąd – podane kwoty nie dotyczą tylko i wyłącznie dwóch poprzednich okienek transferowych, lecz składają się na nie zobowiązania powstałe w różnych okresach. W przypadku Ruchu Chorzów od 1 kwietnia 2017 do 31 marca 2018 wypłacono menedżerom blisko pół miliona złotych (tu się nic nie zmienia), ale około 270 tysięcy to zaległości z poprzednich okienek. Analogicznie wygląda to w przypadku Legii Warszawa – ponad 6,7 miliona to zobowiązania z poprzednich sezonów, a z dwóch ostatnich okienek pochodzi jedynie reszta kwoty (informację podał Kuba Laskowski). Tak więc – wbrew temu, co napisaliśmy powyżej – by prawidłowo ocenić, ile Legię kosztowały transfery „opcji chorwackiej”, należy raczej poczekać na kolejne raporty, które co roku publikowane są przez PZPN. Za pomyłkę przepraszamy.

KOMENTARZE (132)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kryniu26

Co ma ostatni mecz Lecha do powyższego artykułu? Równie dobrze mógł pan napisać o zatrważających cenach malin podczas tegorocznych skupów. Nie ten dział….PS. Na elektrodzie miałby pan bana:)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Quotsa

W 2017 ceny malin do przetwórstwa w Polsce obniżyły się średnio o 12% r/r (do 4,40 zł/kg). – Przyczyną spadku cen była większa ich podaż w Serbii, a także zwiększony import malin z Ukrainy.
Obecnie ceny malin w Serbii są niskie, co skutkuje protestami wśród serbskich producentów. – Niski poziom cen (2,50-2,60 zł/kg loco zakład) zaobserwowano także w Polsce w przypadku skupu malin letnich na początku sezonu 2018. Popyt ze strony przetwórstwa jest niski, co ma odzwierciedlenie w stosunkowo niskich cenach mrożonek. Wg IEG Vu w pierwszej połowie czerwca były one niższe o ok. 18% r/r. – mówi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

qdlaty81
WIDZEW

Znafco ustawień, Juve 7 razy z rzędu w tym ustawiwniu wygrało serie A i dwa razy grało w LM.
Chelsea w tym ustawieniu wygrała BPL.
Kwestia umiejętności zawodnikow i trenera.
To jest właśnie bardzo ofensywne ustawienie gdyż rolę cofniętych rozgrywających pełnią prawyśrodkowy i lewyśrodkowy obrońca. Reszta gra bliżej pola karnego przeciwnika. A w 442 role re sa podzielone miedzy dwoch srodkowych pomocnikow

theczarek

jemu chyba chodzi o to, że mając takich ogórków jak Lech, te ustawienie koniec końców staje się ustawieniem defensywnym. z resztą to oczywiste, że jeszcze w tej rundzie wrócą do 4231 lub 442, jak by były zakłady na to mogły by być bardzo popularne 😀
poza tym po co się teraz tym tak gorączkować, jak mistrzostwo i tak będzie rozstrzygać w maju a do tego czasu każda druzyna z czołówki przegra z 15 razy.

LABRON

Juve dobrał piłkarzy do tej taktyki, a np. w Legii amator od kobiet chciał dobrać taktykę do piłkarzy, którzy w niej nie mieli szans zafunkcjonować. W Lechu Djurdz też nie potrzebnie kombinuje i jak nie przestanie to podzieli los tych mózgów taktyki co w Legii. Pinto, Czerczesow, znani są że nie ustawiają drużyn super taktycznie, tylko stawiają na pressing, walkę i szybkie rozegranie……..i dzięki Bogu.. w Polsce nie są potrzebni spece od taktyki bo tu nie ma piłkarzy, którzy są sie ich w stanie nauczyć. Każdy piłkarz który wyjeżdża z Polski jest praktycznie analfabetą taktycznym, jest to kwestia umiejetności. Taki Żurkowski jak wyjedzie, to usiądzie na ławie, ewentualnie w słabym zespole będzie grał za agresywność i walkę, ale na pewno nie za taktykę :) DE Boer przyjechał , obejrzał i był w szoku jak słabi tu grają piłkarze. Czasem oczywiście im coś wyjdzie, tylko ludzie, przegrywamy z 5 drużyną Belgijską bez mrugnięcia okiem. Jedyna szansa to sprowadzenie trenerów młodzieży z zagranicy i dania im 10 lat na wyszkolenie piłkarzy. Bez tego nic tu nie zafunkcjonuje.

qdlaty81
WIDZEW

Znafco ustawień, Juve 7 razy z rzędu w tym ustawiwniu wygrało serie A i dwa razy grało w LM.
Chelsea w tym ustawieniu wygrała BPL.
Kwestia umiejętności zawodnikow i trenera.
To jest właśnie bardzo ofensywne ustawienie gdyż rolę cofniętych rozgrywających pełnią prawyśrodkowy i lewyśrodkowy obrońca. Reszta gra bliżej pola karnego przeciwnika. A w 442 role te sa podzielone miedzy dwoch srodkowych pomocnikow

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali

Ciekawe ile z tych kwot zgarnął Piekarski 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek BAchorski

Na jakiej podstawie ułożone są drużyny w tych tabelach? Ogólnie trochę te liczby dziwne i ciężko je jakkolwiek interpretować. Z jednej strony z 5 najwięcej wydających na menegerów drużyn 3 awansowały do pucharów, a ta która wydała najwięcej zgarnęła mistrzostwo. Z 5 które wydały najmniej 4 zajęły miejsca 12-16, a ta która wydała najmniej zajęła ostatnie miejsce. Do tego są wyjątki takie jak Jaga, Korona czy Piast, które cały trend burzą.
Do tego indywidualnie rozpatrując te liczby też wygląda to dziwnie, rewolucja Lecha wydawała się ciut mniejsza i zdecydowania bardziej budżetowa, Górnik który kleił kadrę z kogo się dało i dramatycznie ciął koszty był 5 pod względem wydatków. Lechia też dziwny przypadek bo tam zawsze mówi się, że menadżerowie wykorzystują klub jak chcą.

mr.OTHER
Kartofliska.pl

Szczególnie Górnik mi to nie pasuje. I Lechia trochę też, choć pewnie te kwoty mogą być różnie poukrywane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

„Bez sensu porównanie, skoro większość przychodziła jako wolni lub za niskie kwoty. Wtedy liczą kupkę od całości kontraktu, rozbitą najczęściej na raty. Dodatkowo te kwoty nie mają wielkiego sensu, skoro jestem przekonany, że minimum trzy kluby (nie Lech i Legia) wydały więcej.” – wpis janekxa z Twittera, oczywiście Weszło robi gównoburzę chuj wie o co.

Aarladin

A kibice Legii transperencik wywieszaja…

Aarladin

To jest problem polskiej piłki nożne, 20 mln (Lech i Legia) w piach i kamień.

Buncol

Jeśli celem dla klubu jest mistrzostwo Polski no to ten cel został osiągnięty w przypadku Legii. Nieprawdaż?
Chyba lepiej wydac 10 mln i mieć mistrza niż wydac powiedzmy 5 mln i mistrza nie mieć prawda?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

The BFIYEH

Zgadza się. Przepłaciła czy nie to faktem jest, że Legia zdobyła MP.

sandman

Legia zdobyła MP, za co dostała od Ekstraklasy 16,7 mln zł (wydając na prowizje agentów 9,5 mln). Jaga dostała 14,6 mln zł (a na agentów 0,5 mln zł). Lech 13,5 mln (a na agentów 7,7 mln). Wreszcie Górnik Zabrze dostał 9,7 mln (a na agentów 1 mln). Widać wyraźnie, że można lepiej wydawać pieniądze niż robiła to Legia i Lech.

Kryniu26

Nie znam się, więc się wypowiem. Kolosalne kwoty wydawane w takim klubie jak Ruch Chorzów, powinny zainteresować prokuraturę. Może to niepoważne ale kto może na 100% powiedzieć, że to nie jest metoda na drenaż klubowego budżetu?

marcinw13
Manchester United 1997/98

Tym bardziej, że w Chorzowie, o ile pamiętam, klub jest dotowany przez miasto, czyli marnotrawi środki publiczne.

rothosen

A który klub nie jest?

rothosen

Jezeli chodzi o Ruch, to chodzi o to że kwota ktora podana jest w zestawieniu pokazuje ile Ruch wypłacił w danym okresie, biorąc pod uwagę że przez poprzednich włascicieli klub jest zadłużony, 270 tys z tej kwoty stanowily zaległości z poprzednich lat, rzeczywista kwota którą Ruch wydał w danym okresie to okolo 200 tys zł co biorąc pod uwage całkowitą przebudowe kadry, wydaje się dość niską kwotą, podejrzewam że w przypadku Górnika Zabrze sytuacja ma się podobnie tzn. wiekszosc tej kwoty ktora wydali stanowia zobowiazania z poprzednich lat które wyplacili w tym okresie.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Ja mysle, ze tu chodzi o tzw.kickback dla prezesow

Tak wiele pytan tak malo odpowiedzi

O proszę, znasz się na rzeczy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
Polonia Warszawa

Pamietam jak ktos niedawno w jakims watku debatowal ze to nie mozliwe aby inny klub osiagnal budzet CWKSu i CWKS ma najwiecej etc. itd.

No to teraz juz wie jak CWKS wydaje ten budzet, oby tak dalej i oby dziura w budzecie rosla 😀 Jednak moze tak jak mowilem miliarder wkladajacy 20-30 mln w klub co roku moglby osiagnac o wiele wiecej od CWKSu wydajac to na zawodnikow.

Buncol

Jakbyś miał parę zdrowych szarych komórek w mózgu to byś szybko przeanalizował że te 10 mln w proporcji do wielkości budżetu wcale nie jest kwota bardzo duża na tle reszty ligi. Wystarczy 8 klas podstawówki aby policzyć że Lech wydał znacznie większa część swojego budżetu na prowizje menedżerskie. No ale skoro sezon na grillowanie Legii to przyjebka do Legii ku uciesze gawiedzi.

jazwima

Oczywiście trochę taniego populizmu w tym zestawieniu jest, bo prowizje menedżerskie to nie tylko opłaty za transfery do klubu, ale też transfery z klubu i bonusy za umowy sponsorskie, Buncol nie przywołuj tu Lecha bo on w tym okresie przeprowadził transfery wychodzące za 12 MLN Euro ( standardowe 10% – to 1,2 MLN Euro – 5MLN zł), oczywiście Legia ma rozwiniętą sieć sponsorów i tu pewnie też prowizje są za sprowadzenie takiego sponsora, ale domyślam się (nie przesądzam), że ściągnięcie Eduardo, Remy i Hilderberto jest lwią częścią tej tabeli (transfery za „bez odstępnego” bywają najdroższe) i tu jest duża wtopa po stronie zarządu Legii, która płakała nad kontraktem Jędrzejczyka

Buncol

Wtopy były są i będą. Z punktu widzenia kibica Legii interesują mnie trofea.
Tylko i wyłącznie trofea. To kosztuje dużo i Legia przepłaca.
Ale trofea dowozi.
Nikt nic klaskałby Mioduskiemu czy wcześniej Lesniodorskiemu gdyby ci powiedzieli że mistrzostw nie zdobyliśmy żadnych ale za to mamy zbilansowany budżet i tanie transfery.
Kibice w chuju mieliby ich tanie transfery i zoptymalizowany budżet.

jazwima

tylko, że przykład Wisły Kraków pokazuje czym może się skończyć takie, a nie inne podejście… a prawda jest taka, że Legia dużo wkładała i miała z tego profit w postaci $ z Europy, obecnie drugi sezon z rzędu ich nie ma, Lech postawił na zarabianie pieniędzy na piłkarzach… Legia w tym momencie nie ma piłkarza, którego mogłaby sprzedać za duże pieniądze – za to ma wielu którym musi płacić duże pieniądze

XardasKSP
Polonia Warszawa

A czy ja bronilem Lecha czy pisalem z kibicem CWKSu na temat tego ze on upieral sie ze miliarder ktory co roku wplaci 20-30 mln na czysto niedalby rady dorownac CWKSowi.

I do tego ten koles twierdzil ze CWKS wydaje 60 % budzetu aka ponad 60 mln PLN na same pensje dla zawodnikow. Wyszloby ze zarabiala srednio 500 000 euro na rok nawet gracze rezerw CWKSu 😀

Nawet twierdzil ze Ludogorec jest biedny przy CWKSie…. to teraz wie na jakie kwiatki idzie budzet CWKSu. A o Lechu to ja nic nie mowilem.

Lluc93

Jędrzejczyk 800 tys euro, Chukwu 700 tys euro, Hamalainen 450 tys euro, Radović 450 tys euro. Można rozpieprzyć prawie 10 mln zł na menadżerów, można też rocznie płacić tyle kopaczom, którzy nie grają lepiej od Rymaniaka, Górskiego, Aankoura czy innego Jukica. W tej lidze za te pieniądze można też złożyć jedenastkę, która z powodzeniem mogłaby grać nawet o mistrzostwo. Drogi Krzysiu weź jeszcze pod uwagę z jakim balastem twój idol ten klub zostawił. O takich kwiatkach jak samo przedłużenie się kontraktu Jodłowcowi do 35-roku życia gwarantując mu po ponad 100 tys zł miesięcznie już nie wspominam. A szczerze wątpię, żeby Piast płacił mu na wypożyczeniu więcej niż połowę pensji.

Re

Radovic nie ma takiej pensji, też ma relatywnie wysoką jak na polskie warunki ale nie jest to 450 tysi.

Lluc93

Co do menadżerów zaprzyjaźnionych z polską ligą to też jest ogromny problem. Może nie tyle, że trzeba im płacić prowizje, ale tyle, że oni od lat zwożą tutaj całą masę szrotu. Wciskają polskim klubom bubel, ale oczywiście jak prawie nigdzie skauting nie istnieje to inaczej niż od znajomego menago piłkarzy sprowadzać się nie da. I takie zaklęte kółko obok marnego szkolenia trwa w najlepsze i stąd najbardziej przepłacana liga.

theczarek

w klubach „publicznych” powinno to być uregulowane, bo to smierdzi na 3 kilometry.

Murphy
KTS Weszło

Ale patologia.

N.

Problem jest złożony- mało jest wewnętrznych transferów gotówkowych, wiec ściągamy jest szrot zza granicy, za male pieniadze, ale z armią pośredników.

Majas9
Jagiellonia Białystok

Muszę przyznać, że jestem kuźwa dumny. Wydawać o 19 razy mniej, a grać ładniejszą i efektywniejszą piłkę
Tyle kasy Legia wpierdoliła aby wygrać MP i PP 2017/2018.
19 razy mniejszy budżet w Bialymstoku daje wice-mistrza.
Teraz weźmy hajs z Legii i dajmy nim zarządzać Jagiellonii.
Jaga 10-0 Dudelange?
Ćwierćfinał LM?
Legia Warszawa płaci, płacze i wyżej sra niż dupę ma.

Lluc93

A kto wam broni mieć większy budżet? Zarządzajcie na tym Podlasiu klubem tak, żeby go mieć. I Legia nie ma ośle 19 razy większego budżetu, ale tyle razy więcej wydała na prowizje gdzie nie od dziś wiadomo, że Kulesza ma alergię na prowizje menadżerskie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Maria

Chłopie ogarnij się z czym ty wyjeżdżasz batepodobny

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Eiger
Lech Poznań

W sumie zgodziłbym się z kolegą ,gdyby liczba tytułów mistrzowskich szła w parze z prowadzeniem klubu…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Eiger
Lech Poznań

Hmm..twierdzisz że Lech i Jaga są na równi jeśli chodzi o liczbę tytułów?Cóż może warto nauczyć się liczyć…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Eiger
Lech Poznań

Tu się zgodzę,na dzisiaj Lech i Jaga mają po 12pkt. i są na tej samej półce.Jednak trofea przyznają na koniec sezonu i myślę że dopiero wtedy możemy wrócić do tej rozmowy który klub został lepiej poprowadzony.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Eiger
Lech Poznań

Skoro chcesz wracać do przeszłości…to poprzedni sezon przegrany przez oba kluby,więc masz rację byliśmy też na równi,podobnie dwa kolejne sezony wstecz,ale już sezon 2014/15 zdobyliśmy tytuł mistrzowski.Jakby tak dalej się cofać to znalazłoby się jeszcze kilka takich sukcesów,no ale Jagiellonia jest w niższych ligach więc ciężko porównywać…Nie wiem jak w Białymstoku,,ale dla Lecha 2 miejsce czy 12 jest taką samą dotkliwą porażką bo póki co to nasze kluby mogą od trzech lat oglądać plecy Legii.Więc ja wolę patrzeć w przyszłość i mam nadzieję że w tym sezonie jednak to Lech będzie najlepszy w kraju,

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Eiger
Lech Poznań

Spokojnie,nie ma potrzeby do napinki.Każdy zdrowo myślący widzi że Jaga radzi sobie bardzo dobrze jak na możliwości finansowe i rozumiem że 2 czy 3 miejsce jest traktowane w Białymstoku tak jak 1 w Poznaniu czy Warszawie.Zastanawiam się tylko czy jest jakiś kibic Jagi który wolałby żeby jego klub był gorzej zarządzany i prowadzony ale w tabeli wszechczasów ekstraklasy był na miejscu Lecha czy Legii…

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Zarządzają tak, by budżet się spinał i był jako taki poziom sportowy. Przynajmniej jak na klub teoretycznie podlegający miastu już od dobrych paru lat nie kosi subwencji (poza tanim czynszem za stadion). Jak dla mnie to celna uwaga: Mając dużo mniejsze środki zarządza dużo lepiej. Skoro przy takiej różnicy w budżecie różnica punktowa jest MINIMALNA (a wiemy że dwa razy o mistrzostwie Legii zaważyła JEDNA decyzja sędziego), to powinno być Wam w tej Warszawie wstyd.

Jaga jako jedyny klub w Polsce ma naprawdę dobry skauting i dlatego nie przepłaca menadżerkom z koziej wólki. Transfery Jagi nie powalają, ale zawsze chociaż w pierwszym sezonie są wartością dodaną. Ba, oni nawet wiedzą, kiedy zawodnika oddać (Wassiljev, Szymański).

No i Jaga nie dała dupy z mistrzem Luksemburga czy Mołdawii. Howgh.

Buncol