Kto zrobi lepszy biznes na wymianie Stolarski-Michalak?
Weszło

Kto zrobi lepszy biznes na wymianie Stolarski-Michalak?

Pisaliśmy już o tym wcześniej, teraz transakcja została oficjalnie sfinalizowana. Paweł Stolarski z Lechii Gdańsk przechodzi do Legii Warszawa, a w drugą stronę wędruje Konrad Michalak. Jeżeli dobrze pójdzie, wszyscy będą tu wygrani i nie jest to scenariusz mało realny. Wydaje się jednak, że jedna ze stron ma tu do stracenia więcej. Która?

Gdybyśmy mieli obstawiać, wskazalibyśmy na Lechię. Z kilku powodów. Oddaje ona zawodnika, który w ostatnim czasie znaczył w jej szeregach sporo i przeważnie mógł być pewny miejsca w składzie. Stolarski na prawej obronie rzadko rzucał na kolana, ale też rzadko schodził poniżej przyzwoitego poziomu. Był co najmniej solidnym ligowcem i wydaje się, że w Legii ten status podtrzyma, a przy dobrych wiatrach jest w stanie wyjść ponad to i w przyszłości odejść za niezłe pieniądze. Wciąż jest to zawodnik rozwojowy. Ma 22 lata, a prawdopodobnie jeszcze tej jesieni dobije do stu meczów w Ekstraklasie.

Stolarski był jednym z tych wonderkidów, o których wiele mówiono i pisano nim jeszcze zdążył rozegrać przynajmniej kilkanaście spotkań. W lidze w barwach Wisły debiutował jako 17-latek. Zrobił się szum, Juventus i te sprawy – pamiętamy. Sam fakt, że po późniejszych trudnościach (rzadkie występy po transferze do Lechii i na wypożyczeniu w Zagłębiu Lubin) jednak się przebił i nie zadowalał statusem wiecznego talentu, o czymś świadczy. Mnóstwo mieliśmy przypadków, gdy ktoś super się zapowiadał (pierwszy z brzegu – Gracjan Horoszkiewicz), a okazywało się, że nawet zwykłe ligowe granie go przerasta.

Legia pozyskuje więc solidnego ligowca z adnotacją „do dalszego rozwoju”. Chwilowo na prawej obronie robi się tłok, bo jest Marko Vesović, do łask wrócił Artur Jędrzejczyk, a wiosną występował na niej Mateusz Wieteska. Kto wie, czy to się jednak z czasem nie zmieni, albo po prostu pozostali będą potrzebni gdzie indziej, a wtedy klub będzie zabezpieczony.

Zbytnio zabezpieczona nie jest natomiast Lechia. Po odejściu Stolarskiego jedynym zawodnikiem swobodnie czującym się na prawej obronie będzie coraz słabszy i coraz starszy Grzegorz Wojtkowiak. Epizodycznie na tej pozycji grali w przeszłości Joao Nunes, Błażej Augustyn i Michał Nalepa, ale to już byłoby łatanie dziur kleikiem.

Do Gdańska przychodzi Michalak. Na pewno ma chłopak duży potencjał, wciąż jednak jest pewną zagadką, jeszcze nie został w pełni zweryfikowany. Bardzo obiecująco grał jesienią w Płocku, w pewnym momencie poważnie nad jego powołaniem zastanawiał się Adam Nawałka, ale wiosna w jego wykonaniu była już znacznie słabsza. Trudno stwierdzić, czy po dokładniejszym rozczytaniu przez rywali nie okaże się, że atutów zostanie mu niewiele, bo mowa o typowym skrzydłowym, przywiązanym do linii. A akurat na skrzydłach Piotr Stokowiec ma z kogo wybierać, bo są Lukas Haraslin, Michał Mak, Flavio Paixao i Karol Fila. Po zawieszeniu do gry wróci też Sławomir Peszko, choć pojawiały się doniesienia, że po ostatniej czerwonej kartce nie ma już czego szukać u tego trenera. Trochę lepiej wygląda to, gdy zawęzimy rywalizację do prawej strony, preferowaną przez Michalaka. Wtedy zostaliby Flavio i Fila, który na razie ma cztery mecze w Ekstraklasie.

W Legii Michalak nie miałby większych szans na grę i od pewnego czasu było wiadomo, że odejdzie. Pytanie brzmiało tylko: gdzie? Poważnie interesował się nim Górnik Zabrze. W tym przypadku stołeczny klub wolał jednak wypożyczenie, natomiast zabrzan interesował wyłącznie transfer definitywny.

Koniec końców wydaje nam się, że Lechia ma do stracenia trochę więcej, bo oddaje ważniejszego dla siebie piłkarza, nie ma jego pozycji zbyt dobrze zabezpieczonej, a Michalak jest zweryfikowany w mniejszym stopniu niż Stolarski. Mimo to nie zdziwimy się, jeśli za rok czy dwa wszyscy zainteresowani będą mogli powiedzieć, że podjęli dobrą decyzję.

Fot. Wojciech Figurski/400mm.pl

KOMENTARZE (59)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Michalak jest kolejnym zdolnym/perspektywicznym młodym Polakiem który odbił się od Legii, mimo że w innym klubie grał dobrze.
Transakcja dla Legii bardzo dobra.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny

Tak, najlatwiej blyszczec właśnie wsrod słabych

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Tak to się odbił, że zawsze jak był na boisku to był tym najsłabszym.
Już pomijam fakt że gdyby coś sobą reprezentował, to by dostawał więcej szans.
Przypadek jak z Masłowskim, Szwochem czy Monetą.
,, A tych szans znów dostał wiele? Całe 45 minut w jednym meczu a Legia zagrała już 10.”
No i przez te 45min był najgorszy na boisku.
A sparingów to nie liczysz?
Tam też był najsłabszy.Nawet taki grubas Hildeberto grał x razy lepiej od niego, to chyba o czymś świadczy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ed

A tam . Za niejakiego Szymanskiego szykuja ponoc miliony a skonczy jak Furman i zostanie grającym trenerem w Wisle Płock. Napradwde dopierdalasz sie do legijnej mysli szkoleniowej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wlodek
L4 el quatro / Lechia Gdańsk

Bardzo słaba wiadomość dla nas.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

El Pistolero
Mariental

Czy to nie jest czasem sprawka Jozwiaka

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Dareios
Lechia Gdańsk

To „prezydent” Duda ma jakąś władzę?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Dareios
Lechia Gdańsk

Stolarskiemu za rok kończył się kontrakt i ponoć nie chciał podpisać nowego. Takie słuchy chodzą. Skoro tak to już zimą mógłby zaklepać nowy klub z pominięciem Lechii.

Redmond
Legia Warszawa

Michalak ma mało atutów poza szybkością. Jezdziec bez głowy jak Kosecki czy Ojama, chociaż Kosa w przeciwieństwie do Michalaka potrafił coś ustrzelić.
Dobry deal dla Legii.
Co cieszy, to fakt, że z niektórymi ekipami z eklapy można trochę pohandlować z korzyścią dla wszystkich, a przy okazji budować polska młodzież. Brawo.

Boski Diego
Barca B

dokladnie, mniej by mnie zaskoczyla inna kolej wypadkow: Stolarski do Palermo, Michalak do Fc Obergownofuhrer (2. bundesliga), w zamian do Lechii 27-letni niespelniony talent z rezerw Benfiki, majacy za soba niezly sezon (17 meczow) na wypozyczeniu do ligi Izraela, a do Legii serbski Simao Sabrosa – 19 letni nieoszlifowany diament ktory jak sie slyszy (od agenta) moze byc lepszy niz portugalski pierwowzor, jezeli tylko przestanie wciagac koke w barach trans ( w Warszawie nie sa one popularne wiec ruch jak najbardziej ma sens)