Polczak załatwił transfer. Na kłopoty… Kokoszka
Weszło

Polczak załatwił transfer. Na kłopoty… Kokoszka

Gdybyśmy tylko na podstawie dwóch ligowych kolejek mieli wskazać najgorszego piłkarza ekstraklasy, wahalibyśmy się zapewne ze dwie sekundy. Tyle czasu w zupełności wystarczyłoby, aby wskazać na Piotra Polczaka, kandydata oczywistego jak coroczne eurowpierdole polskich drużyn. A że nowy stoper Zagłębia Sosnowiec zaczął się kompromitować, gdy okno transferowe otwarte jest na oścież, w zasadzie pewne było, iż beniaminek ligi poszuka jeszcze kogoś z kompletem nóg i rąk, przynajmniej czwórką z WF-u i jakąś tam przeszłością piłkarską. No i znalazł… Adama Kokoszkę. 

Potrzeba występowała tym bardziej, że – przypomnijmy – transfer tak wielkiej postaci jak Polczak sprawił, że z Sosnowca w popłochu postanowiła uciec (podobno) zdolna młodzież, która dołożyła cegiełkę do awansu, ale rywalizacja z taką skałą to przecież co innego.

Oficjalna strona Zagłębia

Oficjalna strona Zagłębia

Podczas gdy Makowski biegał po drugoligowych boiskach w barwach Radomiaka Radom, jego chwilowy klubowy kolega zdążył podarować na tacy zwycięstwo Piastowi Gliwice, kiedy to sprokurował rzut karny, a potem dał się jak dziecko ograć Tomaszowi Jodłowcowi, a także mocno przyczynił się do wygranej Zagłębia Lubin. Miedziowi długo nie mogli napocząć ekipy z Sosnowca, ale wtedy z pomocą przyszedł właśnie były defensor Cracovii. Znów karny, znów zawalony gol.

Oczywiście to nie tak, że Dariusz Dudek po odejściu Makowskiego nie miał żadnego pola manewru. Na ławce w obu spotkaniach siedział Mateusz Cichocki, który niedawno dość mocno przyczynił się do spadku z ligi Ruchu Chorzów, ale później grając obok Arkadiusz Jędrycha naprawdę solidnie popracował na drugą szansę w ekstraklasie. Ostatnio w programie Weszłopolscy nawet zapytaliśmy o tę rywalizację na środku obrony Tomasza Nowaka, wszak wydawało nam się, że Polczak dostał miejsce w składzie dość pochopnie. Kapitan Zagłębia był dyplomatyczny, ale… nie do końca. – Patrząc z boku tej sprawiedliwości może tutaj nie ma. Największym poszkodowanym jest Mateusz Cichocki, który w pierwszej lidze grał wszystkie mecze, a został przesunięty na ławkę. Ale spokojnie, jestem pewien, że „Cichy” dostanie swoją szansę i ją wykorzysta. Na pewno to nie jest tak, że już się z tej ławki nie podniesie. Myślę, że szybciej niż mu się wydaje. Musi być na to przygotowany, bo w piłce czasami tak jest, że nie wszystko jest sprawiedliwe. Trzeba mieć charakter i twardy tyłek. 

Czytając między wierszami, wydaje się, że Nowak spodziewa się powrotu Cichockiego do składu już w meczu z Pogonią Szczecin, która też by chciała podnieść z murawy jakieś punkty. Czy przyjście Adama Kokoszki coś w tej kwestii zmienia? Chyba nie. „Chyba”, bo naprawdę trudno powiedzieć, w jakiej formie jest były reprezentant. O ile można spokojnie zakładać, że w dyspozycji, którą pokazywał w większości meczów Śląska, będzie wzmocnieniem beniaminka, o tyle trzeba pamiętać, że po raz ostatni na boisku widzieliśmy go w maju 2017. Calutki poprzedni sezon stracił ze względu na kontuzję, zerwane więzadła pozwoliły mu jedynie raz usiąść na ławce.

Wcześniej był przymierzany do Wisły Kraków, ale – jak zapewne pamiętacie – zrobiła się z tego mała aferka, bo mówiło się, iż weto postawili kibice pamiętający Kokoszce poprzednią przygodę z klubem. Jednak z drugiej strony, dało usłyszeć się również, że nie ma co doszukiwać się tu drugiego dna, ponieważ prawda jest taka, iż w tej chwili Kokoszka sportowo nie byłby w stanie Białej Gwieździe zaproponować zbyt wiele.

Potrafimy w to uwierzyć, ale chętnie przyjrzymy się rozwojowi kariery uczestnika Euro 2008 w nowym klubie i zweryfikujemy te pogłoski.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Dobry chłopak z Polczaka. Widział, że drużyna potrzebuje środkowego obrońcy, a działacze zdawali się tego nie dostrzegać. Podjął więc heroiczną decyzję i swoją bohaterską postawą co prawda podkopał swą pozycję w drużynie, ale sprawił, że włodarze w końcu przejrzeli na oczy. Kibice Zagłębia tego nie zapomną. Już układają na jego cześć pieśni, już powstają flagi. Siedząc na ławce będzie mógł to wszystko z dumą podziwiać i myśleć o tym, co dał swej drużynie.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Ten Makowski to niech się ubezwłasnowolni przynajmniej do ukończenia 23 lat. Ustąpić pola w drużynie z którą się awansowało… Słabo.

wpDiscuz