Wirus z szatni Legii najbardziej sponiewierał Klafuricia
Weszło

Wirus z szatni Legii najbardziej sponiewierał Klafuricia

Legia została rozwalcowana przez Spartak Trnava, bo tuż przed meczem piłkarzy stołecznego klubu dopadał tajemniczy wirus. Taką wersję wydarzeń na konferencji prasowej przedstawił wczoraj Dean Klafurić, a my z miejsca zaczęliśmy się zastanawiać, czy ten gość na pewno jest poważny. Nie chodzi o to, że podejrzewamy go o kłamstwo czy szukanie taniej wymówki. Raczej o to, że skoro piłkarze faktycznie tak ciężko się rozchorowali i siłą rzeczy nie mogli zagwarantować gry na odpowiednim poziomie, to po jaką cholerę Klaf w ogóle ich wystawiał? Czyżby próbował zastosować jakąś znachorską metodę przywiezioną prosto z chorwackiej wsi?

Szkoleniowiec „Wojskowych” swoją przemowę po eurowpierdolu zaczął – jak sam to ujął – nie od stworzenia dla siebie alibi, ale od prawdy. Zdaniem Klafa był to jego obowiązek. Przecież trener musi bronić piłkarzy, którym groźny wirus spustoszył organizmy, którzy całą noc wymiotowali i/lub zmagali się z obstrukcją i którzy jednocześnie tak dzielnie walczyli ze słowackim dream teamem. Żale i pretensje? Nic z tych rzeczy. Piłkarze byli chorzy, więc to wszystko nie ich wina.

W gronie najbardziej doświadczonych przez bezwzględne drobnoustroje Klafurić wymienił Carlitosa, Antolicia, Kante, Szymańskiego i Malarza. Nie mamy pojęcia, jak silne torsje męczyły zawodników Legii, ale jeśli rzeczywiście było tak, jak mówił Klaf i żaden z nich właściwie nie nadawał się do gry, to ani trochę nie rozumiemy ich obecności w wyjściowym składzie. Mało tego, ci zmarnowani i ledwo słaniający się na nogach goście – z wyjątkiem Szymańskiego – spędzili na boisku pełne dziewięćdziesiąt minut. Może po prostu czegoś nie rozumiemy, ale naszym zdaniem, patrząc na wszystko przez pryzmat słów trenera Legii, który stwierdził też, że chorzy piłkarze nie mogli wykrzesać z siebie więcej, całość wygląda niezbyt poważnie.

Niezmiernie ciekawi nas, dlaczego Klafurić postanowił szturmować Ligę Mistrzów, wysyłając w bój skład w połowie złożony z piłkarzy walczących z rozwolnieniem. No bo tak na logikę. Przecież każdy trener w podobnej sytuacji wolałby skorzystać ze zdrowego zawodnika, który w czasie sprintu w stronę bramki rywala nie dostaje skrętu kiszek i nie czuje, że zaraz narzyga komuś na buty. Czy gdyby Chorwat posadził na ławce wszystkich rozłożonych przez wirus, to stałoby się coś złego? Raczej nie i chyba wszyscy mają tego świadomość. Wszyscy oprócz Klafa.

Kadra Legii jest przecież na tyle szeroka i wyrównana, że z takim Spartakiem Trnava, zwłaszcza w obliczu choroby czołowych zawodników, spokojnie można było wyjść w składzie bardziej zbliżonym do rezerwowego. Hamalainen, Michalak czy Wieteska na pewno nie zagraliby gorzej od Antolicia, Kante czy Szymańskiego (także dlatego, że gorzej już się nie dało), a piłkarze toczący nierówną walkę z wirusem, wchodząc ewentualnie z ławki, byliby zapewne bardziej przydatni. No chyba, że rezerwowi byli w jeszcze gorszym stanie niż wyjściowa jedenastka, ale akurat o tym Klaf nie powiedział ani słowa. Bardziej prawdopodobne jest więc, że wirus dopadał sztab szkoleniowy, a pierwszego trenera po prostu sponiewierał, odbierając mu zdolność racjonalnego myślenia. Innego wytłumaczenia dla tego, co wczoraj nawyprawiał Chorwat, zwyczajnie nie widzimy.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (49)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kubbak92
Chelsea

Kwaśniewski rozumie….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Latal podrzucił jak jeszcze pracował w Piaście. Cwany skurczybyk.

raw

Właściwie za to powinien zostać wypieprzony na zbitą mordę. Nie za to, że nie jest trenerem, nie ma pojęcia o taktyce, przygotowaniu piłkarzy a charyzmę ma na poziomie wuefisty z podstawówki. O tym wszyscy przecież wiedzieli w momencie, gdy był zatrudniany (sic!). Piłka nożna jest prostą grą, ale wymaga jednak pewnej inteligencji. Tej Klaunofuric nie posiada, a do tego jest obrzydliwym koniunkturalistą, który myśli, że zjedna sobie szatnie broniąc źle grających piłkarzy i tym samym odwlecze moment nieuchronnego zwolnienia. Nie wiem czemu, na całym świecie trenerzy potrafią powiedzieć „zagraliśmy beznadziejnie, nie ma dla nas usprawiedliwienia”, nie wiem czemu Mou potrafi wygłaszać fatwy, o tym że jego piłkarzom brakuje jaj i klasy żeby wziąć odpowiedzialność na swoje barki – a u nas, co przylezie jakiś trenerzyna to sprzedaje głodne, głupie i prostackie kawałki w rodzaju tego powyżej.

Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

raw, to znaczy ja powiem tak. Piłka nożna jest prostą grą, ale wymaga biegania i determinacji. Kiedy oglądamy mecz reprezentacji Polski czy dowolnego polskiego klubu w ramach eurowpierdoli to w 8 na 10 przypadków możemy (będąc obiektywnymi) stwierdzić, że rywal jest lepiej przygotowany fizycznie oraz że bardziej mu zależy na zwycięstwie.

raw

Waldemar, zgodziłbym się absolutnie, ale jeśli nasi piłkarze (klubowi czy reprezentacyjni) są zawsze źle przygotowani do sezonu i to niezależnie od tego czy trenerem jest Polak, Rusek, Niemiec czy Chorwat to może znaczyć, że jednak problem nie leży w spartaczonych przygotowaniach tylko w ogólnej chujowości piłkarzy. Co do determinacji… Sądzę, że wczoraj Legii jej nie zabrakło. Zawsze łatwo zrzucać na brak zaangażowania, złą atmosferę itp. Ale maskujesz w ten sposób tylko to, że piłkarze w Polsce są po prostu makabrycznie słabi 😀

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

raw: Dokładnie. Swoją gadką sam na siebie kręci bat.

Mecenas_Misiura

Jak Jozak powiedział, że grają jak baby to gównoburza była przez miesiąc, że nie wolno tak mówić.

Krzycho

Bo ten sposób (motywacji? krytyki?) to też żaden sposób.
Charyzmę albo się ma albo nie. Wiedzę albo się ma albo nie. Umiejętność rozsądnego zastosowania wiedzy w praktyce – albo się ma albo nie.
Klafuric nie ma nic, Jozak też nie miał i musiał sobie pomagac tekstami o babach wygłaszanymi publicznie.

ahmed

niestety ten trener powinien zostac zwolniony, albo siedziec tylko na lawce podczas rewanzu. taktyke i sklad musi ustalic ktos inny. ewentualne zmiany przprowadzic zreszta tez.

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Rok 2034 – kolejny eurowpierdol w lipcu. Kolejne pokolenia komentatorów na Weszło będą biadolić, że nasza piłka jest w dupie, piłkarze przepłaceni, trenerzy słabi itd.

Cała piękna CanalPlusowa otoczka E-klasy jest dla idiotów, którzy potakują słuchając pierdolenia Murawskiego czy Wolskiego. Tak samo, jak całe pzpnowskie ŁNP jest dla januszy, którzy wpierdolą kiełbasę za 30 zł, żeby zobaczyć błyskawicę na głowie Lewego. Ci ludzie wyłączając telewizor po meczu, czy wychodząc ze stadionu, nie będą przeżywać przez następne dni i tygodnie, że ich drużyna się skompromitowała. Znów włączą, znów przyjdą, znów zapłacą.

Kochani moi: przemysł zwany piłką nożną nie jest dla tych, którzy się na niej znają.

spinynorman
Śląsk Wrocław

I pomyśleć, że kiedyś naszym hokeistom dodawali różnych specyfików do barszczu czerwonego, widać, że świat poszedł naprzód, teraz się zakaża szatnię tajemniczym wirusem.

jeremy

Piłkarze i trener zgrillowani, czas na Szopena!! Do piór Panowie!!!

allende73

Może trenerowi pomyliła się chronologia oraz przyczyna ze skutkiem: zawodnicy skrętu kiszek dostali po meczu, gdy zorientowali się co zaprezentowali?

——

Dlaczego u nas zawsze są takie głupie wymówki? Nikt, kto cokolwiek wie o piłce oraz o chorobach przewodu pokarmowego lub jelitowych, nie jest w stanie uwierzyć, że trener wystawił w podstawowym składzie 6 zawodników, którzy nienadawani się do gry z powodu przysłowiowego rozwolnienia i wymiotów (a także towarzyszącego temu odwodnienia, wyczerpania organizmu, może i gorączki), w sytuacji kiedy Legia ma podobno dwa (a ostatnio nawet co poniektórzy przekonywali, że trzy) równorzędne składy.

Dlaczego zawsze u nas się winę składa na wszystko: cykl organizacyjny, terminarz rozgrywek, turnieje (jak MŚ), albo bardziej losowe, jak: a to samolot się spóźni, a to wiatr wieje, a to spać nie można było, a to temperatura (oczywiście, to nie pozostaje bez wpływu, jeżeli oddaje rzeczywistość, ale no proszę…). Czy nie można ująć się honorem i powiedzieć: zagraliśmy na poziomie odzwierciedlającym poziom ekstraklasy? moja taktyka i wybór personalny zawiódł? Zamiast tego Trener jest dumny… to chyba Josak i Bielica takich farmazonów nie gadali.

To takie robienie z siebie i z nas debili.

Poss

Zesrali się ze strachu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Tak to się kończy, jak się wali wynalazki pędzone na karbidzie, zamiast sprawdzonego ,,ducha puszczy”.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Szkoda trenera na zbyt szybkie zwolnienie, niechby go CWKS chociaz potrzymal z 5 kolejek ligowych zeby byla wieksza szansa ze tym razem sie nie doczlapia do Mistrzostwa 😀

PS. Te jego tlumaczenia to chyba ma z czasow gdy trenowal kobiety, i jak powiedzial ze zle graly to pol szatni mialo depresje a drugie pol focha 😀

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

I na koniec, że wszystkie na raz miały ,,trudne dni”.

Bednar19951

Ale piękne alibi… I co z tego? Jak widział, że piłkarze chorują i nie ma ich kim zastąpić, to powinien chociaż wyjść 4 obrońcami i skupić się na obronie, aby nie skomplikować sobie sytuacji przed rewanżem. Tak trudno to było ogarnąć? No tak, pewnie trudniej niż zrozumienie tego, że bez wykonawców nie da się grać trójką z tyłu.

kubenson
k|_|rVVisz0n wsiawa

W obliczu pojawienia się istotnych informacji od Klafa o wirusie i biegunce przyśpiewka na trybunach powinna brzmieć mniej więcej tak:
„Ukochana ma…. Cała obsrana…”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

2CBC97A2-03AC-4BBB-AC22-3D9004E4600D.jpeg
Komunista

To jest błąd w tłumaczeniu i zwykła pomyłka. On powiedział ze wszystkie jego zawodniczki akurat dostały okresu, po czym przypomniał sobie że tym razem prowadzi drużyne „mężczyzn”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Zbyt wielka presja=zbyt wielkie ciśnienie=zwieracze puściły.Batalion sprzątaczy czyści boisko i cały stadion,z rzadkiego gówna i wymiocin,bo wirus rzucił się równierz na trybuny.W trakcie meczu uwijały się służby medyczne,ponieważ pierwszym stadium wirusa,było krwawienie z oczu.Info z ostatniej chwili-w użyciu są wszystkie pompy straży pożarnej Warszawy,mamy nadzieję,że uda się doprowadzić stadion do względnego porządku na następną kolejkę ligową w sobotę.W trybie awaryjnym,mobilizują się trenerzy mentalni z parkingu pod stadionem,będą rozdawać liście,a może i coś mocniejszego.Jak to się mówi,nadzieja umiera ostatnia,może da się uratować Ligę Mistrzów dla Legii.

Marcel Gecov
Amica Poznań

Po jaką cholerę piszecie tyle newsów o porażce Legii? Wiele innych klubów przegrało w tej rundzie eliminacji, jak i pozostałe polskie dostaną w ryj w Lidze Europy. Na co tak bić pianę o mistrza Polski, który w składzie ma wagon zagranicznego szrotu?

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

bo to jest śmieszne i Weszło z tego żyje? Najwięcej malkontentów jest w komentarzach. Reszta czyta i dobrze się bawi. Inaczej Weszło nie byłoby w tym miejscu, w którym jest.

Mecenas_Misiura

Bo Adam „Niski Pressing” już prasuje marynarkę, a Zbyszek prosił, żeby mu pomóc.

Misquamacus

Ale, nawiasem mówiąc, obstrukcja to zatwardzenie, a nie sraczka… Tłuku z Weszlo…

three_sixxes
Łódzki KS

Jaki wirus? Przecież oni się zwyczajnie ze strachu obsrali. Żałosne kłamliwe tłumaczenia żałosnego stylu porażki. Polska piłka to bagno.

krysztal

Duch Staszka Levego wiecznie żywy

M.S.

Myślałem, że stawiałem na wszystko, graniem co trzy dni, ciężkim przygotowaniem do sezonu, brakiem świeżości, upałem, nowym systemem gry, brakiem już słabych drużyn w Europie, ale tego nie przewidziałem !!! Sraczka. Tym razem winne jest rozwolnienie, które akurat dopadło drużynę w najważniejszych meczach. Fakt, że jak się na nich patrzyło, to człowiek miał wrażenie, jakby mieli pełne gacie.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Ja nie wiem, czy to nie jest najgłupsza wymówka w dziejach tej wesołej jak cyrk karłów ligi. A usłyszałem dużo, np. Skorża po Levadii powiedział, że traktowali te mecze jako element cyklu przygotowawczego z treningami siłowymi.

Chociaż nie – Skorża mógł mówić prawdę, bo jednak jego drużynie zdarzało się ogrywać taki Beitar. Klarufić po prostu łże. Notabene, jak na człowieka męczonego grypą żołądkową to Carlitos całkiem sporo biegał. Coś tu nie gra.

Tomek Jankowski
Amika

Teraz na pewno mają przesrane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Trener od dziewczyn
Właściwy człowiek, na właściwym miejscu.

M.S.

Kolejny rok bez awansu do LM. Kiedyś było, że za krótka przerwa między rozgrywkami, później, że za długa, potem znowu za krótka, a w tym roku przez sraczkę brak awansu. Takiej wymówki jeszcze nie było.

Jan_098

Wszyscy nagle zachorowali? Cała drużyna? Jednocześnie?

Kiedyś Kabaret Moralnego Niepokoju przedstawiał całkiem fajny skecz pasujący do tej sytuacji. W nim syn rozmawiał z tatą przez telefon między innymi o wypadkach przedstawionych w popularnej gazecie:
– wszyscy się poślizgnęli? Cała klasa? Jednocześnie? Na tym samym kamieniu?,
– wszyscy poszli na dno? Jednocześnie? Nikt się nie poderwał?.

Btw. Może Panowie najedli się kebaba z tej samej budki na mieście? W ramach integracji poznawali Warszawę. Może weszła nazbyt mocno

Krzycho

Tamci mieli sraczkę ale to Klafurić się śmierdząco zesrał.

kuras

Przy calej tej jezdzie po tym niby trenerze brakuje mi jednak umiaru. Bo wszyscy, wlacznie z pilkarzami wiedza kim jest ten pan i sredniej klasy grajkowie sami by odpalili cos na slowakow. Trzeba podkreslac wszedzie ze najwieksza patologia polskiej pilki sa pilkarze. Oczywiscie, prezes ktory cale zycie gral w dwoch totalnie skompromitowanych ustawianiem meczy ligach. Potakiwacze dziennikarze i bojacy sie bydla na trybunach prezesi klubowi bez wsparcia PZPN. Polski pilkarzyk nie ma ambicji i nikt go do tego nie zmusi. Euro 2016 troche zaklamalo rzeczywistosc ale prawda jest taka ze po mundialu (ktory tez nie wiadomo jaki nie byl) gdy probowalem obejrzec w ostatni weekend ekstraklase to zbieralo na wymioty. Poziom zero…a do tego pacynki spiewajace caly mecz kto jest kurwa itd. Wyrzucic chorzystow i pilkarzy ze stadionow!!! A tak na powaznie to do chwili kiedy prezesi klubow nie podejma wspolnej walki o ograniczenie plac dla tych wkladow do koszulek i WSPOLNIE z PZPN nie wyplenia ze stadionow „kiboli” nic sie w tym skorumpowanym srodowisku nie zmieni, niestety…

JanS

Ciekawe jest to, że Rado w wywiadzie po meczu nawet się nie zająknął o sraczce/wirusie.

baran

Najlepszy pomysł na zwalczenie wirusa żołądkowego to zapić bardzo mocnym alkoholem. Śliwowicą podwójnie pędzoną, tak ok 70 procent czystego alkoholu. Rano wstajesz i po bólu. Nie to żeby zaraz udeżyć literka za jednym posiedzeniem, ale raczej walnąć dwa garnuchy na sen i po sprawie. Dziwię się , że trener nie zna prostych i skutecznych metod leczenia.

GryfusPL

To wirus pizdowatości.

Szaleje w polskim futbolu od lat. Szczególnie aktywny przy kontakcie z organizmami zza granicy.

Wacław Grzdyl

W 90 minucie mówię, utrzymajcie chociaż to 0:1. Ale za minutę widzę, że wchodzi Vlasko i myślę sobie, oho, będzie źle. Już z Grendela się śmiali i strzelił. Z Vlaski też sie śmiali to też strzeli. Za dużo meczów obejrzałem, żeby mi się to miało nie składać w spójną całość.
0:1 to był wynik, który dawał nadzieję. Bo nigdy nie wiadomo co będzie w rewanzu, może Trnava będzie miała słabszy dzień, może Legioniści złapią świeżość? Wygrać 2:1, 3:2, 1:0, po prostu wygrać, to byłoby jeszcze realne, ale nie chce mi się wierzyć, że wygrają w 90 minut dwiema bramkami. Tam będzie kociołek, jest fajny mały stadionik, trybuny blisko, przyjdzie sporo ludzi, oni będą naprawdę zapierdalać, jak się cos spierdoliło, to trzeba robić wszystko, żeby nie spierdolić jeszcze bardziej, tego znowu zabrakło

Toprano
TYLKO GKS Jastrzębie

Z cork przeszkadzal monsum ktory szalal nad bangladeszem… Z zaglebiem podejrzany transport jajek jadacy na bialorus a wczoraj wirus sraczki… Ale popelina… Na boisku I konferencji prasowej… Wystarczylo rzachnac- panowie kapitalnie spartaczylem ten mecz pod wzgledem doboru personalnego I taktycznego. Ponosze za to 100% odpowiedzialnosc. Dziekuje na tym zakonczmy by nie marnowac Waszego czasu

kapitan_zbik

No proszę, a jednak można nie wierzyć w byle jakie zapewnienia i nie dać sobie ciemnoty wciskać.
Pytanie do przenikliwych autorów tekstu – czy można wykonać 711 rozmów telefonicznych z Fryzjerem i wszystkie nieskalane korupcją?

KrzychuWu

Szczerze mówiąc, myślałem że mocniej pojedziecie za tę wypowiedź. Pół zespołu to wirus może zdziesiątkować przedszkolaków, a nie dorosłych facetów, nad którym czuwa sztab specjalistów i chucha i dmucha na każdym kroku.

Ivann

Po prostu zostało mu to z piłki kobiecej – każde niepowodzenie należy tłumaczyć okresem 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz