Dziś raczej nie będzie okazji do użycia eurowpierdolometru
Weszło

Dziś raczej nie będzie okazji do użycia eurowpierdolometru

Jak sami wiecie, przy okazji europejskich pucharów największą frajdę polskim kibicom dają nazwy rywali, którzy okazują się lepsi od naszych rodzimych gwiazd. W galerii chwały obok wszelkich Levadii, Żalgirisów, Stjarnanów i Irtyszów co roku pojawiają się nowi egzotyczni przeciwnicy, a nasz eurowpierdolometr kwiczy z radości wskazując coraz wyższe pułapy kompromitacji przy coraz mniej rozpoznawalnych klubach. Spoiler: podczas dzisiejszego meczu Legii Warszawa ze Spartakiem Trnava nasz miernik eurożenady tym razem prawdopodobnie pozostanie na półce. 

A to dlatego, że – uwaga! – nie bierzemy pod uwagę innego scenariusza niż zwycięstwo warszawiaków. Jasne, brzmi to co najmniej dziwnie po tym, jak Legia najpierw stworzyła Arce jakieś piętnaście sytuacji podczas meczu o Superpuchar, a następnie w radosny i beztroski sposób przyjęła na własnym obiekcie bęcki od Zagłębia Lubin. Mamy jednak wrażenie, że dzisiaj nadszedł ten wyjątkowy dzień w roku, gdy nasz jednooki bez trudu ogrywa zagranicznego ślepca.

PRZYJEŻDŻA RYWAL W PODOBNEJ FORMIE

W połowie maja FK Senica, prowincjonalny słowacki klub błąkający się w dole tabeli tamtejszej ekstraklasy gra baraże z drugoligową Skalicą. Zwycięża wyłącznie dzięki bramkom na wyjeździe, po wyniku 2:2 w dwumeczu. Dwa miesiące później przyjmuje na inaugurację ligi zespół Spartaka i… wygrywa 1:0. Dzisiejszy rywal Legii ligę rozpoczął w jeszcze bardziej kompromitującym stylu niż piłkarze ze stolicy, a w dodatku wydaje się, że ich porażka z ubiegłego weekendu to po prostu kontynuacja serii słabych spotkań trwającej od początku przygotowań do sezonu.

Spartak niemiłosiernie męczył się i w sparingach, i w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie w bólach przeszedł zespół Żrinjskiego Mostar. Starzy znajomi Legii na wyjeździe skapitulowali dopiero dziesięć minut przed końcem, gdy grali już w dziesiątkę po czerwonej kartce Cirjaka. W rewanżu zaś zremisowali 1:1, ale spoglądając na statystyki z tego meczu (28:12 w strzałach) – raczej nie przekonali kibiców, że już za chwilę zagrają przeciw Realowi Madryt w fazie grupowej.

Można niby tłumaczyć słabszy start rotacją piłkarzy, którą stosuje wiele zespołów z lig o podobnym potencjale do naszej, ale kurczę, tam za podstawowego zawodnika robi Erik Grendel. Nawet w pierwszej lidze nie był podstawowym piłkarzem Górnika Zabrze, a przecież w Spartaku towarzyszy mu jeszcze Jan Vlasko, gość, który miał problemy z wywalczeniem sobie jakichkolwiek minut w Zagłębiu Lubin. I to nawet pod nieobecność Filipa Starzyńskiego, z którym rzekomo miał kolidować jako kreatywny technik bez serca do biegania w defensywie. Z „ekstraklasowego” zaciągu w Trnawie poważnie wygląda chyba tylko trener Latal, ale jego drugie gliwickie podejście trochę zweryfikowało opinię cudotwórcy.

Aha, ważny niuans – cała ta ich liga jest na tyle mocna, że gole zdarza się strzelać nawet Jakubowi Więzikowi, prawdopodobnie jednemu z najbardziej surowych i najmniej skutecznych napastników ostatniej dekady.

POTENCJAŁ OFENSYWNY LEGII

Na pierwszy rzut oka widać, że Legia jeszcze nie spuściła ze smyczy wszystkich swoich psów. Już pomijając, że na prawdziwą szansę do pokazania swoich ogromnych możliwości czeka Carlitos, nie do końca pokazał się również Jose Kante, a przecież i stary atak nie wygląda źle. Oczywiście, doskwiera legionistom brak Jarosława Niezgody, ale są i Sebastian Szymański, i Kasper Hamalainen, i posiadający niezły wachlarz ofensywnych zagrań Vesović. Radović nieubłaganie zbliża się do drugiego brzegu, ale na takich obrońców jako Boris Godal (tak, on też gra w Trnavie) mógłby wychodzić pewnie nawet prosto z grilla, i to takiego z golonkami, a nie pieczoną cukinią. Osłabieniem większym, niż sądziliśmy może się okazać brak niezawodnego i nieocenionego w krytycznych momentach Kucharczyka, ale rany – to Spartak Trnava.

Atak Legii w początkowej fazie sezonu to zresztą największy powód do optymizmu, nie tylko w kontekście dzisiejszego spotkania – o ile obrona w wydaniu z trójką stoperów wydaje się chwiejna jak Jean-Claude Juncker, o tyle na brak okazji kibice z Warszawy narzekać nie mogą. W obu starciach z Cork, ale także przy okazji porażek z Arką i Zagłębiem było widać sporą łatwość w tworzeniu sobie okazji podbramkowych, co przecież wcale nie było regułą w zespole mistrza Polski. Wręcz przeciwnie – w ubiegłym sezonie wielokrotnie formułowano wobec piłkarzy Legii zarzut (a może to nieumyślna pochwała?), że z jednej sytuacji potrafią zdobyć dwie bramki. Nawet w „finale sezonu”, w meczu z Lechem Poznań wyglądało to podobnie – wystarczyło wykorzystać błąd rywala, dołożyć jedną akcje od siebie i kwestia mistrzostwa została rozstrzygnięta na długo przed ostatnim gwizdkiem.

Nie ma co zagłębiać się w teoretyzowanie, ale chyba lepiej strzelić trzy gole z ośmiu sytuacji, niż dwa z jednej. Zwłaszcza w sytuacji, gdy wciąż w rezerwie pozostają Kante i Carlitos (na teraz) oraz Niezgoda (w dalszej perspektywie).

SŁYNNE DOŚWIADCZENIE PUCHAROWE

Legia na tle polskich klubów wyróżnia się niewielkim odsetkiem kompromitujących porażek w europejskich pucharach. Wyłączając fatalny ubiegły sezon, stojący zresztą pod znakiem głębokich zmian w klubie i ogólnego chaosu wokół Legii, legioniści raczej radzili sobie z pokonywaniem słabiaków na arenie międzynarodowej. Trudno wypomnieć im jakieś Stjarnany, za to bez trudu można przypomnieć Celtiki, Zorię, Dundalki czy Trenczyny. Okej, Legia przegrywała z silniejszymi jak Ajax chociażby, ale gdy dostawała frajera – to go goniła.

Wielokrotnie pisaliśmy o mentalności zwycięzców, która sprawia, że piłkarzom nie dygoczą nogi, gdy przychodzi do gry o stawkę wyższą niż trzy ligowe punkty. Ale nie da się tutaj nie docenić roli pucharowego doświadczenia, która nie pęta gałęzi nawet najbardziej drewnianym zawodnikom, ilekroć zagra z głośników „Kaszanka”. Kiedyś trafna diagnoza padła na Twitterze – gdy trzeba wbić gwoździa, Lech gubi młotek, Jagiellonia mdleje, a Legia po prostu gwoździa wbija. Nie chcemy przeceniać roli występów na europejskich arenach, ale jednak – większa część zespołu od lat zna smak walki w pucharach. Nowi, którzy mogliby się wystraszyć gry o dziesiątki milionów złotych, otrzaskują się z tą presją u boku starszych. Sezon później – sami walczą już jako doświadczeni piłkarze.

Drobiazg? Może i drobiazg, ale nie znajdujemy innego wytłumaczenia na to, że Michał Kucharczyk w krytycznych momentach radzi sobie o wiele lepiej niż całe zastępy w teorii bardziej utalentowanych zawodników z Legii i z innych polskich klubów.

JAK SIĘ MA WYŁOŻYĆ – TO NA WYJEŹDZIE

4-3-1. Taki bilans w europejskich pucharach w meczach u siebie ma Legia Warszawa od września 2016 roku. Przegrała tylko raz – z Borussią Dortmund, po drodze zaś złapała między innymi remisy z Realem Madryt czy Ajaksem oraz zwycięstwa nad Sportingiem czy Astaną (to ostatnie niestety dla Legii zbyt niskie). Jeśli coś się warszawiakom w pucharach psuło – działo się to na wyjeździe. Na wyjazdach spartolono dwumecz nie tylko z Kazachami, ale też z Sheriffem czy Ajaksem.

Nie mamy nic do dodania. Jak to się teraz ładnie pisze: fakty, nie opinie. Trudno powiedzieć, czy to ogłuszający doping przy Łazienkowskiej (zwłaszcza, że z Realem grano przy pustych trybunach), czy raczej trudy podróży na Kaukaz (TAK!), ale po prostu: Legia się u siebie w pucharach nie wykłada.

SIŁA LIGI SŁOWACKIEJ

Jakub. Więzik. Wspominaliśmy o tym już wcześniej, ale liga, która pragnie być traktowana jako poważna, nie może sobie pozwalać na to, by bramki zdobywali tam napastnicy tego typu. Ale okej, zejdźmy z Więzika – na Słowacji bez trudu bramki zdobywał nawet Dawid Kurminowski, czyli poznański talent do tej pory ogrywający się tylko w CLJ i III-ligowych rezerwach. W ubiegłym sezonie w grupie walczącej o utrzymanie zagrał w pierwszym składzie 4 razy (10 okazji) plus dwa razy wchodził z ławki. Efekt? Trzy gole, najwięcej w jego drużynie w tym okresie. Jedną mniej zdobył Saddam Sulley, czyli warszawski pół-piłkarz, pół-mem, który na Słowacji okazał się całkiem solidnym grajkiem jak na warunki tamtejszej ligi (5 goli w 23 meczach).

W teorii: nie ma tutaj nawet czego porównywać, najlepszy strzelec Sandecji Nowy Sącz prawdopodobnie na Słowacji mógłby mieć wybudowany pomnik w uznaniu wybitnych zasług dla całego słowackiego futbolu. W praktyce – to trochę jak odpowiedzieć na pytanie, czy Ekstraklasa jest silniejsza od trzeciej ligi polskiej. I odpowiedź przestaje być tak oczywista, szczególnie w kontekście ostatnich świetnych występów Górnika Zabrze i Lecha Poznań z potęgami z Mołdawii i Armenii.

***

Co nas martwi? Że to jest Legia Warszawa. Jakkolwiek spojrzeć – drużyna z polskiej Ekstraklasy. A drużynom z polskiej Ekstraklasy eurowpierdolometry mogą się przydać nawet wówczas, gdy zupełnie nic nie wskazuje na możliwość wystąpienia kataklizmu.

Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (94)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Musi być. W innym wypadku obrażasz ekstraklase zarzucając jej przewidywalność, albo nawet gorzej: jakąś logikę czy racjonalność.

Wróżka Weszława

oho, po takim artykule eurowpierdol mamy jak w banku

piotrz

Mam nadzieję że wszystkie kluby odpadną w tej rundzie. a później reprezentacja dostanie jeden wielki wpierdol i wreszcie ta śmieszna bańka nazywana polską piłką pęknie.

bastion79
KS Milan

To nie są życzenia, a rzeczywistość. Polska piłka szoruje dno i nie widać słynnego „światełka” na horyzoncie. Zadowolony, spełniony, świetny dzień dla Ciebie? Pytam z czystej ciekawości, bo się zastanawiam, dlaczego spełnieniem marzeń jest porażka innych, a nie własny sukces?

piotrz

Jak się to gówno nie odbije od tego dna, to tak jak piszesz będzie szorować przez następne 20 lat.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Stawiam na Tolka-eurowpierdol-Banana.

raw

No to chłopaki-weszlaki, co przez całe życie nie nauczyły się niczego o poziomie polskiej piłki i ciągle są jak Hajto wieszczący „Senegal, Japonia, Kolumbia, awans mamy pewny”: Widzimy się po meczu.

ulame21

Rozumiem że Tyraspol czy Vetra Wilno to nie kompromitacje? Celtic to również kompromitacja nie tyle sportowa co organizacyjna.

Marek83

Jak Tyraspol jest kompromitacją, to każda porażka ligowa Legii jest jeszcze większą kompromitacją.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marek83

Raz ci tylko to powiem: nie pisz do mnie, bo mnie to brzydzi. Spierdalaj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Legia Warszawa

Nie pompujcie balona weszlaki bo poziom piłki się ostatnio wyrównał i na tym etapie nie ma już słabych przeciwników.

Mocarny Mirmil

Dziennikarze: „Nie no, nie mogą tego spierdolić, tym razem awans jak w banku.”
Polskie kluby w pucharach: „Hehe, potrzymiej mi piwerko xD”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

SamiecAlfa

Antolić i Kucharczyk. Trzecią dołożyła poznańska trzoda.

Pele77

Największymi Eurowpierdolami 21 wieku są porażki Wisły z Valarenga i Dinamem Tibilisi. Dlaczego? Dlatego, ze zaden zespol w 21 w. nie miał takiego potencjału jak tamta Wisla i tamte porazki sa największymi blamazami. Obecne eurowpierdole są tak jakby spodziewane.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Jeszcze Levadia.

Pele77

Niby tak, ale zespół Skorży był przynajmniej o klasę gorszy od Wisły Kasperczaka także było to bardziej do przewidzenia niż te porażki z Norwegami czy Gruzinami

M.S.

Obawiam się, że nasi zawodnicy mogą odczuwać granie co trzy dni, potworny upał, brak świeżości po ciężkich przygotowaniach, no i najważniejsze, poziom w Europie się wyrównał i nie ma już słabych drużyn. A i jeszcze najnowsze, słynne ustawienie 3-5-2.

M.

Artykuł o Legii a w komentarzach płaczki i jęksy z Poznania i Krakowa.
Głowa do góry, Wy kiedyś też zagracie chociażby w fazie grupowej, oby LM.
A dzisiaj łatwiutko będzie.

Skromny

Przeciez super jest doczolgac sie do LM i tam dostac wpierdole od rezerw Realu,BVB czy Sportingu.Slynne 4-8 z BVB(tzn z jej juniorami tez bylo zwycieskie.Sporting olal LE i Legia po wspanialym zwyciestwie(ba az jedno zyciestwo,remis z Realem,ktory wystail dzieciakow i tylko z 4 porazki.O bramkach nieche pisac awansowala do LE.Tam zostala juz zweryfikowana).Coz warszawski stan umuslu,ciagle byc dumny z porazek(historia tez to powtaza)czyz to nie kompleksy?

M.

Jeśli my jesteśmy tacy słabi to gdzie Wy jesteście? Śmiejąc się z Legii, tarzasz się że śmiechu myśląc o swoim klubiei mocno go poniżasz. Postawiam Cię w dobrym nastroju, nie licząc za specjalnie na refleksję. Miłego oglądania!

Skromny

Mam duzo lepsze rzeczy do roboty niz ogladanie takiej padaki.Czas na wieczorna kapiel na plazy,w morzu.Do niego mam 20 min jazdy samochodem.Czas trzeba planowac sobie logicznie,nie tracic czasu na cos co bedzie nie udane,bezsensowne.

jazwima

ale łatwiutko… jak po maśle… pojedzie Spartak do siebie z uśmiechami na twarzy…

mr.OTHER
Kartofliska.pl

i jak tam?

M.

Chujowo – to chyba oczywiste. Satysfakcję masz/ lepiej?

BaltazarGabka
Legia

1) Nie przyjmujecie do wiadomości, że nasze kluby nie są jakimiś kozakami na tle tych Stjarnanów i innych 2) Podtrzymuję, że nie widzieliście meczu Legii z Zagłębiem, albo macie przykaz służbowy tłuc w trenera Legii, żeby rozłożyć dywan waszemu ulubieńcowi

jazwima

co raczyliście napisać o eurowpierdolometrze i Grendelu??

jazwima

Vlasco – NO COMMENT’S

BaltazarGabka
Legia

Czekam na artykuły weszlackich dziennikarzy – „ekspertów” taktycznych na temat ustawienia 4-4-2. Bo oczywiście to ustawienie jest problemem :)))

zlaskipanskiejbozydar

To będzie monumentalny eurowpierdol na wieki; przerżnąć ligę mistrzów ze Spartakiem Trnava :))

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

e tam, zaraz kibice legły zaczną trąbić, że Trnava to hegemon i słowacki Bayern, a co najlepsze, sami w to uwierzą. Tak samo przecież było z Szeryfem i tymi ogorkami z kazachstanu czy azerbejdzanu co przecwelili legie w tamtym sezonie

jazwima

gdyby nie Malarz byłoby 0:3 po 1 połowie… zaraz zawodnicy klubu „Z NASZEJ STOLYCY!!” będą mogli nosić L-kę nie tylko na piersi ale i na czole – od LOOSER

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BaltazarGabka
Legia

Kurwa, ale dramat ta pierwsza połowa. Nie ma widoków na poprawę w drugiej. I na dodatek nie ma widoków, żeby Lech albo Górnik poprawili człowiekowi humor. Może Jaga… Może, ale trafili na najtrudniejszą ekipę. W środku pola Legii jest Cafu i tyle. O reszcie szkoda pisać. To jest główny problem, a nie obrona, której wszyscy się czepiają.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe BaltazarGabka
Póki co najmniejszy wymiar kary. Bo zanim było 0-1 powinno być już 0-2.
Faktycznie widoków specjalnie na poprawę nie ma. Legia niby coś próbuje, ale ale naprawdę to jest takie nijakie.

jazwima

w lidze nie kibicuję Legii ale w pucharach trzymam kciuki jak za każdą polską drużynę i szczerze nie pojmuję jak klub o pewnej marce w Europie potrafi robić takie dno, to samo tyczy się Lecha, Górnik dopiero wrócił do Eklapy i rzutem na taśmę wszedł do pucharów, Jaga ma przeciwnika z poważnej ligi – ale tam 15 zawodników odeszło + chyba trener a 20 przyszło więc to zupełnie nowa drużyna… może brak zgrania i schematów da o sobie znać

BaltazarGabka
Legia

Jeśli Jagiellonia będzie mieć takie cojones, jak przez ostatnie dwa sezony, to daję im dużą szansę na przejście dalej.

jazwima

a tylko dodam prztyczka w nos kibiców Legii – 40 minuta, przegrywają 0:1 ze Spartakiem u siebie, a na trybunach barwy i intonują „Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest….” – sorry ale chyba się komuś styki popaliły bo to tak jakby ktoś dał im w twarz a oni śpiewali „w życiu piękne są tylko chwile”…

BaltazarGabka
Legia

Ok, ale przynajmniej kibicują, zamiast drwić i obrażać, jak w zeszłym sezonie, co było słabe. Nawet, jeśli trochę zrozumiałe było wkurwienie na grę.

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

w tym tekscie chodzi o to, że tylko chwile są piękne, a nie całe życie. że piękno jest tak chwilowe i ulotne, że trwa tylko chwilę. większość życia jest chujowa, a piękne są tylko chwile. Rozumisz?

jazwima

to niech sobie teraz zaintonują ponownie „Legia najlepsza jest…” a sorry to już było, na koniec były gwizdy – takie „życie to są chwile, chwile, tak ulotne jak motyle…” bo miała być klasyka a wyszło disco_polo

Piotr Szkudlarek
Warta Poznań

Legia w systemie z 3 stoperami i dwoma wahadlowymi ma szanse na wpierdol w 3/4 meczów. Nie rozumiem waszego entuzjazmu…

BaltazarGabka
Legia

Dzisiaj gramy czwórką. To nie ustawienie obrony jest problemem, tylko jeden dobry piłkarz w środku pola (Cafu) otoczony, póki co, szrotem.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Kurwa jaką czwórką, skoro Vesovic i Antolic na wahadłach? Astiz bocznym obrońcą?

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

czwórką to zostaną powiezieni w dwumeczu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

kiedy wy się w koncu nauczycie przed meczem szanowac przeciwnika?
polowa agrowpierdoli wynika wlasnie z braku szacunku przed meczem
smialiście sie w artykułach przed tym meczem ze Słowakow:
ze ogorki
ze mały budzet maja
ze Latal sratal
ze tylko kibice sa na poziomie
i co ?
WPIERDOL !!
NAUCZCIE SIE WRESZCIE KURWA WARSZAWIACZKI PIEPRZONE SZANOWAC PRZECIWNIKA !!

BaltazarGabka
Legia

Skąd wiesz, że te artykuły pisali ludzie z Warszawy? Piszesz o szacunku dla przeciwnika i używasz dokładnie w tym samym zdaniu zwrotu „Warszawiaczki pieprzone” – samozaoranie 😉

Skandaloza

no faktycznie masz rację
to nie zadufane w sobie warszawiaczki tylko słoiki !
sorry za bład :-)

BaltazarGabka
Legia

Ale przecież „słoiki” to ludzie spoza Warszawy… Coraz bardziej jestem zagubiony :)

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

„Skąd wiesz, że te artykuły pisali ludzie z Warszawy? ”
kolega nowy na weszlo???

XardasKSP
Polonia Warszawa

Jak widac druzyna ktora Weszlo nazywalo pasterzami i tak sie smialo z Cracovii ogrywa tego poteznego Sheriffa ktory wyeliminowal CWKS….. a i tak sie martwiono ze Suduvie nie dano szans z Crvena a zapomnieli zupelnie ze CWKS moze nie przejsc Trnavy.

PS. Mysle ze CWKS jednak przejdzie ale w takich bolach ze i tak mozna sie podsmiewac, pozatym nawet im zycze zeby przeszli bo z Crvena jest nadzieja ze proletariusze CWKSu wypracuja jakas kare na 5 lat gdy beda chcieli pokazac ze sa nr.1 w rankingu na najwiekszych proletariuszy Europy 😀

Soplic

„nie bierzemy pod uwagę innego scenariusza niż zwycięstwo” o rany, jak naiwnym trzeba być by coś takiego napisać o polskim klubie?!

wezyriusz

Ogólnie kibicuje każdej drużynie na arenie miedzynarodowej. Odnoszę wrażenie że kibiców Legii zjada własną pycha. Śmieją się z innych, weszło robi kilka artykułów ze Legia nie ma z kim grać, nowy mistrz sezonu 2018/2019 znany. Sparta Trnava to ogórki. A tu bęc. Zagłębie sprowadza na ziemię, Słowacy poprawiają. I wielki nadmuchany balon pęka. Zaraz będzie milion tłumaczeń że jak to możliwe? Więcej pokory…

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

zapomniales jeszcze o wpierdolu od Arki
ogolnie w warszawie zyje sie w bance mydlanej, przekonanie że „tu jest Polska” i tu wlasnie toczy sie zycie, a caly kraj zyje ich sprawami

BaltazarGabka
Legia

Patrząc po Waszych wpisach, właśnie tak jest. Dziwi mnie to niezmiennie.

wezyriusz

Popatrz na wpisy pod artykułami o np. Lechu. 3/4 wpisów to szyderka kibiców Legii. Weszło też lubi szydzic bo to portal warszawski. Jest to swego rodzaju odwet ale bez spiny.

BaltazarGabka
Legia

Rzadko wchodzę na artykuły o Lechu, to nie widzę, ale wierzę. Jedni i drudzy pewnie sfrustrowani chujnią na boisku, więc muszą sobie odbić.

Murphy
KTS Weszło

@BaltazaGabka
Po prostu ilość spierdolin usmysłowych w różnych koszulkach jest wszędzie w zasadzie procentowo taka sama.
Reguła ta ma zastosowanie i do komentarzy na weszlo.
Stosowana jest tutaj powszechnie zasada „A w Ameryce biją murzynów”

Albin Wikulski

Trnava to poziom Nieczeczy, Bełchatowa i Odry Wodzisław. Czyli na Łazienkowskiej cyk dwójeczka bez sensacji

Murphy
KTS Weszło

0-2 Ja pierdolę 😀

Skandaloza

najlepsi byli komentatorzy:
„1 bramke Legia straciła pechowo bo grała w 10”
„2 bramkę Legia straciła bo nie było Varu ”
zero refleksji zero szacunku zero pokory
nigdy nic sie nie zmieni na lepsze bo ludzie w polskiej piłce od pilkarzy przez dzialaczy i na dziennikarzach skończywszy maja ZJEBANĄ mentalność WIELKICH PANOW :-)

raw

No siema. Jak idzie golenie ogórów?

Terminator

Oj… Chyba trzeba miernik zdjąć i skalibrować na jakąś nową skalę.

three_sixxes
Łódzki KS

polska piłka to bagno

TakAlboNie
AS Roma, GKS Katowice

A Legia Legia kurczak. xD Super mecz. Po obejrzeniu 95% spotkań na MŚ moje oczy krwawią patrząc na takie gówno.

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

w dodatku 2 bramy wbite przez ogorki zweryfikowane i wysrane przez naszą ligę xD

Murphy
KTS Weszło

Przed meczem pisałem, że mam dziwne przeczucie, że Legia jednak wygra.
Ale jak patrzę, na wypierdoloną sklalę, we wpierdolometrze. To jednak cieszę się że ostatnio nie obstawiam nic.
Trzeba będzie przekalibrować urządzenie, chyba było ustawione na 1 rundę.

DrMabuse
Wisła Kraków

Nie, nie będę żartował z tego artykułu, to jak śmianie się z inwalidy, który po pijanemu zleciał z wózka.

teka

Na szczęście Słowacy wzięli zapasowy, tak „na wypadek” 😉

fajf

ha ha ha ha hahahahahahahqhqhqhpwrdddddzzzz ……. dorzućcie jeszcze jakąś zapowiedź super starcia kibicowskiego w belgradzie hahahahaha nie no umarłem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

polecieli do apteki po maść na ból dupy !!!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Hahaha kurwa w te i na zad. Przepraszam kibicow Legii, ale jeblem z tej pychy i arogancji Weszlo i niektorych tepych chujow, jakoby agrowpierdolu mialo nie byc, bo Legia jest potengom i chuj.
Wytarly nia podloge odpady z Eklapy. Coz moze byc bardziej poetyckiego?

PS. Sciskam kciuki za 3:0 czy 3:1 na wyjezdzie i awans do dalszej rundy.

hds

Ja jebie….
Ustabilizowali forme nie ma co. Wczoraj Astana, dzisiaj Trnava.

ChrisD

tss

KLĄTWA WESZŁO w najprzedniejszym wydaniu, dziękuję wam :*

MuchyZNosa

Dzieki Weszło. Wiedziałem że po waszym artykule eurowpierdolomierz wyjebie na niebotyczną skalę.

karnykutas

no i co tam weszło, ile kasy utopiliście dzisiaj u buka? Trzeba było pójść do wróżbity Macieja

Hermes Endakis

ojej, a co to sie staneło? 😀
Powiedzcie mi jedno? Jak można opłacać takimi sumami kopaczy którzy nie są profesjonalnie przygotowani do sezonu?? 😀 Myślę że w juniorach Legii znajdzie się kilku którym bieganie nie sprawia problemu

Realista

A jednak:) Masakra…

Jakub_Bielski

A jednak jest i całkiem duży

Roker Perejro
moja

‚Nie mamy nic do dodania. Jak to się teraz ładnie pisze: fakty, nie opinie. ‚

aaaaaaaaaaaaaahahahahahahahahahahahahahaha

Specjalisci z weszlo sa tak samo zajebisci jak komentatorzy tvp sport.

raw

Ej serio nie ma co się pastwić. Kto ma jakiekolwiek pojęcie o piłce ten wiedział przed meczem, że atakowanie LM z Astizem, uber talentem Szymańskim, 50letnim Radoviciem i kulawym Hamalainenem należy uznać za żart. Słowacy to nie jakieś egzotyczne lamusy tylko nacja, która coś tam piłkarsko kuma. Nie zmienia to faktu, że Legia i tak zrobi mistrza a za rok znów przeczytamy, że „hehe nie ma czego się bać”. I ten ostatni fragment jest najbardziej przykry. Dopóki nie zrozumiemy skali naszej beznadziei piłkarskiej dopóty będziemy zdumieni takimi wynikami, a komentatorzy będą mówić, że „nie widzą ruchu i woli zwycięstwa”. Ja nie widziałem po prostu odpowiedniej jakości piłkarskiej, którą można byłoby przeciwstawić wybieganiu, przygotowaniu taktycznemu i determinacji Słowaków. Tyle.

dude
RVM

Pitolisz kolego. Gdzie wybieganie, determinacja i przygotowanie taktyczne Legii!?

ComplexEagle07

A jednak doszło Leeeegia Warszawa

wpDiscuz