Gdy wygrywamy jestem Niemcem, gdy przegrywamy imigrantem
Weszło

Gdy wygrywamy jestem Niemcem, gdy przegrywamy imigrantem

Mundial, konferencja prasowa reprezentacji Niemiec. – Jak zamieszanie wokół swojej osoby znosi Mesut Özil? – to pytanie pada na każdym spotkaniu z mediami. Odpowiedzi są zawsze te same. Potrafi się od tego odciąć. W szatni nie dyskutujemy o krytyce, jaka go spotyka. Jest w świetnej formie – i fizycznej, i psychicznej. Wciąż jest częścią grupy. 

Śpiewka była zawsze ta sama i nie zmieniły jej nawet bezbarwne występy, jakie zaliczał zewsząd krytykowany piłkarz. Reprezentacja Niemiec takiej burzy nie pamięta. Sympatyczną fotką z Recepem Erdoganem i podarowaniem mu koszulki z napisem „mój prezydent” Özil wręcz podpisał na siebie wyrok, stając się symbolem złego imigranta, który woli utożsamiać się ze swoim pierwotnym krajem z czego – co często podnoszono za zachodnią granicą – nie chce się nawet wytłumaczyć. Słusznie? Özil twierdzi, że nie, choć faktem jest, że to właśnie jemu często zarzucano brak asymilacji.

Atmosferę w mediach podkręcali sami oficjele. Oliver Bierhoff pracujący jako menedżer reprezentacji stwierdził publicznie, że jeśli Özil nie potrafi się wytłumaczyć, powinien być wyrzucony z reprezentacji. Jasnego stanowiska żądał także Reinhard Grindel, prezes niemieckiej federacji, który po porażkach miał nazywać Özila imigrantem. Pomocnik Arsenalu był wyzywany z trybun podczas każdego z trzech meczów mundialu, a po tym ostatnim omal nie wdał się w bójkę z jedną z obrażających go osób.

Wczoraj w długim oświadczeniu Mesut Özil zrezygnował z gry w reprezentacji, co w Niemczech wywołało kolejną burzę. W sprawę zaangażowani są niemal wszyscy politycy, także turecki minister, który grzmi, że piłkarz strzelił piękną bramkę faszystowskiemu wirusowi panoszącemu się w Niemczech. Za zachodnią granicą dyskutuje się dziś o tym, czy Niemcy faktycznie są takim otwartym krajem, jak wszyscy myślą. Swoje trzy grosze dorzuca Uli Hoeness: – Od lat gra gówno. Ostatni pojedynek wygrał jeszcze przed mistrzostwami 2014. A teraz ukrywa wszystkie beznadziejne występy za zdjęciem z Erdoganem – mówi wprost. Fakty są jednak takie, że Niemcy straciły jednego z najlepszych piłkarzy.

Co ma do powiedzenia sam piłkarz? Przeczytaliśmy wnikliwie kilkustronicowe oświadczenie Özila i przetłumaczyliśmy dla was najlepsze fragmenty.

W maju spotkałem się w Londynie z prezydentem Erdoganem podczas eventu charytatywnego. Poznaliśmy się w 2010 roku, gdy wspólnie z Angelą Merkel oglądał mecz Niemcy – Turcja. Od tego czasu nasze drogi często się przecinały. Zdaję sobie sprawę, jak wielki oddźwięk w niemieckich mediach miało nasze zdjęcie i że wiele osób zarzucało mi kłamstwo, gdy mówiłem, że ten obrazek wcale nie ma podtekstu politycznego. Moja mama nie pozwala mi zapominać o moich przodkach, pochodzeniu i tradycji. Dla mnie zdjęcie z prezydentem Erdoganem nie jest w ogóle sprawą polityki czy wyborów. Chodziło mi tylko o oddanie należnego szacunku najwyższej osobie w kraju mojej rodziny. Jestem piłkarzem, nie politykiem. (…) Rozmawialiśmy tylko o jednym temacie, o którym zawsze rozmawiamy podczas naszych spotkań. O piłce, ponieważ on także w swoim dzieciństwie kopał w piłkę.

(…) Ostatnio planowałem odwiedzić moją dawną szkołę w Gelsenkirchen wraz z dwoma dobroczynnymi partnerami. Finansuję od roku projekt, w ramach którego dzieci imigrantów, dzieci z biednych rodzin i inne mogą wspólnie grać w piłkę, ucząc się przy tym zasad potrzebnych w codziennym życiu. Kilka dni przed terminem spotkania straciłem moich tak zwanych „partnerów”, którzy zadeklarowali, że nie chcą już więcej ze mną pracować. Jednocześnie szkoła poinformowała mnie, że odwołuje zaproszenie, gdyż „boi się obecności mediów” oraz tego, że „prawicowe partie wyszłyby na ulice”. Szczerze mówiąc, bardzo mnie to zabolało. (…) Po zrobieniu zdjęcia z prezydentem Erdoganem odwołano moje wszystkie kampanie reklamowe i zaplanowane aktywności promocyjne.

Nawet jeśli niemieckie media przedstawiają to w zupełnie inny sposób, prawdą jest, że niespotykanie się z prezydentem byłoby brakiem respektu dla moich przodków. Wiem, jak bardzo są dumni z miejsca, w którym dziś jestem. Dla mnie to nie gra żadnej roli, kim był prezydent, liczyło się tylko, że to prezydent. Szacunek dla politycznego urzędu jest poglądem, który – jestem pewien – podziela także angielska królowa i minister Theresa May, które ugościły Erdogana w Londynie. Jeśli to byłby niemiecki prezydent, moje zachowanie byłoby identyczne.

(…) Nie piszę tego oświadczenia ze względu na Grindela, lecz dlatego, że po prostu tego chcę. Nie chcę robić za kozła ofiarnego jego niekompetencji i źle wykonywanej pracy. Wiem, że najchętniej chciałby odsunąć mnie od reprezentacji po opublikowaniu zdjęcia, co zresztą obwieścił na swoim Twitterze bez żadnego zastanowienia się i konsultacji. Joachim Löw i Oliver Bierhoff stali za mną i wspierali mnie. W oczach Grindela i jego ludzi jestem Niemcem, gdy wygrywamy i imigrantem, gdy przegrywamy. Mimo że płacę w Niemczech podatki, wspieram finansowo działalność szkół i zdobyłem z Niemcami mistrzostwo świata, nie jestem akceptowany przez społeczeństwo. Traktuje mnie się jak kogoś, kto jest inny. (…) W 2014 roku odebrałem Srebrny Liść Laurowy Republiki Niemieckiej i zostałem uznany „Ambasadorem Niemieckiej Piłki” roku 2015. I nie jestem Niemcem, tak? Są kryteria, których nie wypełniłem, by zostać uznanym za prawdziwego Niemca? 

Moi przyjaciele Lukas Podolski i Miroslav Klose nigdy nie byli nazywali „Niemcopolakami”. To dlatego, że moje korzenie są w Turcji? To dlatego, że jestem muzułmaninem? Myślę, że to ważny punkt. (…) Urodziłem i wychowałem się w Niemczech – dlaczego ludzie nie akceptują zatem, że jestem Niemcem? 

Po wrzuceniu zdjęcia zostałem nazwany przez Bernda Holzauera (niemiecki polityk) kozojebcą. Werner Steer (szef teatru w Monachium) powiedział, że powinienem „spierdalać do Anatolii”, czyli do regionu w Turcji, z którego pochodzi wielu imigrantów. Jeszcze raz – krytykowanie mnie i znęcanie się nade mną z powodu moich przodków jest podłe. To linia, której nie powinno się przekraczać. Wykorzystywanie dyskryminacji jako narzędzia do politycznej propagandy powinno błyskawicznie prowadzić do odsunięcia od wykonywanych funkcji ludzi nie mających szacunku do drugiej osoby. Ci ludzie wykorzystali moje zdjęcie z prezydentem Erdoganem jako okazję do wyrażenia swoich ukrytych rasistowskich tendencji. To niebezpieczne dla całego społeczeństwa. Nie są w niczym lepsi niż niemiecki kibic, który po meczu ze Szwecją obrażał mnie: „Özil, spierdalaj stąd ty turecki kawałku gówna. Spierdalaj turecki świniaku”. Nie chcę tutaj pisać o wszystkich hejterskich wiadomościach, pogróżkach czy komentarzach w mediach społecznościowych, jakie otrzymuję ja i moja rodzina. Oni wszyscy reprezentują Niemcy z dawnych czasów, Niemcy, które nie były otwarte na inne kultury, Niemcy, z których nie jestem dumny. Ale jestem pewny, że wiele dumnych Niemców, którzy są otwarci na innych, zgodzi się z moimi słowami. 

(…) To, jak traktuje mnie DFB i wielu innych spowodowało, że nie chcę już więcej nakładać na siebie niemieckiej koszulki. Czuję się źle i mam poczucie, że wszystko co zrobiłem od mojego debiutu w 2009 roku zostało szybko zapomniane. Ludzie z rasistowskimi poglądami nie powinni pracować w największym związku piłkarskim na świecie, który skupia w swoich szeregach tak wielu piłkarzy z podwójnym obywatelstwem. Ich poglądy nie powinny już nigdy odbijać się na piłkarzach, którzy chcą ich reprezentować. 

Z ciężkim sercem i po długich przemyśleniach z powodu ostatnich wydarzeń nie będę grał w reprezentacji Niemiec, tak długo jak będę odczuwał rasizm i brak respektu do mojej osoby. Nakładałem niemiecką koszulkę z wielką dumą i entuzjazmem, ale dziś jest inaczej. Ta decyzja była bardzo trudna, ponieważ zawsze dawałem z siebie wszystko dla kolegów z drużyny, trenerów i wszystkich dobrych ludzi w Niemczech. Mam dość, że oficjele wysokiej rangi traktują mnie w ten sposób, nie potrafią zaakceptować moich tureckich korzeni i używają mnie dla politycznej propagandy. Nie po to gram w piłkę. Nie będę siedział z boku z założonymi rękami i nic nie robił. Rasizm nie może być akceptowany.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (96)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
asddsa

treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mordenga

To koszulki z dedykacją nie podarował Erdoganowi Gundogan czy po prostu nie wiecie?

Wróżka Weszława

Jakoś Podolskiego nikt się nie czepiał że się identyfikuje z Polską, widać podwójne standardy. Postępowe Niemcy faszyzują. Ktoś zdziwiony? Facet się urodził w Niemczech a to że nie zapomniał o swoich korzeniach jest chyba godne pochwały, przecież to my Polacy wypominamy Klose że zapomniał o ojczyźnie jego rodziców, ale do Ozila mamy już podejście zupełnie odwrotne?

kjas

ale kto „my”? to niemieccy politycy i kibice drą mordy

Wróżka Weszława

Niemieccy dziennikarze też, ale poczytaj sobie komentarze zarówno tutaj jak i pod poprzednimi niusami o tym

chloniak

A czy podolski brał udział w jakiejś kampanii polskiego polityka.
Równie dobrze jak ma niemieckie obywatelstwo może się go zrzec i strzelać foty, ba nawet kandydować do ichniego sejmu.
Większość jego ziomków i innych lubi niemiecki socjal i wtedy są Niemcami ale jak kakao za zimne to ….. dyskryminacja.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kurwa czy Ciebie doszczetnie pojebalo? Kogo Ty porownujesz? Podolski czul sie i Niemcem i Polakiem. Nie kryl sie z tym nigdy. Nie udawal. Fochow i pokazowek nie strzelal. Hymny spiewal, nie pierdolil o dyskryminacji gdy gral gowno w Bayernie.
Özil nie czuje sie Niemcem, tylko Turkiem. Wszedzie manifestuje swoja innosc (szczegolnie religijna) i wspiera jawnie dyktature.
Nie chce byc Niemcem to niech spierdala do Turcji. Ale nie odda germanskiego paszportu, bo mu wygodnie.

Faza185
Wisła Kraków / LKS Czaniec

Jeszcze nigdy nie widziałem żeby Poldi śpiewał hymn Niemiec, o to nie raz też była afera.

M.S.

Uwierz mi, że gdyby za kadencji Klose i Podolskiego Niemcy by tak słabo wypadli, to też by ich jechali.

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Szanować miejsce z które uciekało się, ponieważ nie dało się tam normalnie żyć…
Imigranci muzułmańscy wyjeżdżają ze swoich krajów, gdyż panuje w nich bajzel(delikatnie rzecz ujmując), a następnie w nowym miejscu zamieszkania, starają się ten sam bajzel stworzyć…

Orw14
Legia, RMCF, CFC

Wybrzeże Klatki Schodowej haha 😀

LOBO

Ciekawe spojrzenie, nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ariello

Ozil urodził się w Niemczech. Nie uciekał.

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Matka Ozila uciekała i wpaja synowi szacunek, do miejsca w którym nie chciała żyć, w którym nie chciała wychowywać przyszłych dzieci…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

I to najgorzej wkurwia Niemcow. I mnie tez. Nie ma obowiazku posiadania obywatelstwa. Sie nie podoba w Europie to wypierdalac do Azji, gdzie jak powiesz cos zlego na ojczyzne albo „Prezesa” to w wersji delikatnej wypierdola z pracy z wilczym biletem.
Erdogan to turecki Putin.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

trenejroPL

treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Toż to zwykły Turas, tak jak Benzema Algierczyk
Z kadry powinien zrezygnować już po kompromitacji z Erdoganem

Jarek Gierczak

Połowa francuskiej kadry też powinna zrezygnować w takim razie.

Bergen

Nie no … to przeciez w wiekszosci francuzi z poludniowych departamentow…
Slonce grzeje mocniej kolo Nicei

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Załosny ignorancie, każdy z nich czuje się Francuzem a tylko Mądąda i Umtiti urodzili sie poza krajem
Skończ już typie

muzzi91
Real Madryt

Ozil (ignorancie) tez czuje sie Niemcem (co przyznal), urodzil sie w Niemczech i zdobyl dla ich Reprezentacji Mistrzostwo Świata. Czym wedlug Ciebie, fluku rozni sie on od Pogby czy Kante?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Może tym, że Pogba nie lata na spotkania z przywódca jakiegoś faszystowskiego rządu w Gwinei pisząc „mój Prezydent”
Skoro Oezil się czuje Niemcem to po chuj ciągle lgnie do tureckiej polityki i daje do zrozumienia, że Niemcy to dla niego tylko przystanek? I czemu nie spiewa hymnu?

muzzi91
Real Madryt

Ozil tez nie polecial na spotkanie z Erdoganem samolotem. To Erdogan wizytowal Królową i premier May w Londynie, a Ozil jako pilkarz Arsenalu (chyba) Londyn nie mial daleko.

Poza tym, czym rozni sie Erdogan od Putina, z ktorym pilkarze Francji tak sie obsciskiwali po wygranym Finale Mundialu?

Moze trzeba bylo sobie zrobic nazwe LordBezmUsk – Pasowaloby jak ulal.

BTW – Żodyn Helmut nie Szwargocze Niemieckiego hymnu, żodyn!

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

„Poza tym, czym rozni sie Erdogan od Putina, z ktorym pilkarze Francji tak sie obsciskiwali po wygranym Finale Mundialu?”
Kurwa co za dno. Może tym, że jedno to była ceremonia wręczenia medali za zdobycie złota i większość z tych chłopaków pewnie sra na politykę i nie wie co za gad z Putina a drugie to świadome uczestnictwo w udzieleniu poparcia dyktatorowi?
Dla Erdogana to była świetna reklama, „hej patrzcie, Oezil i Gundogan stoją ze mną usmiechnięci i jeszcze mówią „moj Prezydent” „

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Gundogan przeprosil.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrMabuse
Wisła Kraków

Już mniejsza o to, Niemiec, Turek, Niemiec.
Ale jeśli naprawdę myślał, że takie spotkanie z Erdoganem w roku 2018 zostanie odebrane wyłącznie w kategoriach szacunku dla kraju przodków (”bo to głowa państwa”) to zwyczajnie brakuje mu choćby grama wyobraźni.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Kurwa, koleś który zrobił z państwa tureckiego prywatny folwark swojej familii. Özil jest debilem, skoro nie wie, po co Erdoganowi była ta fotka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KUBA97

Pomijając ten cyrk z koszulka i wyzwiska to mam jedno pytanie: dlaczego on był powołany na MŚ??? W Arsenalu nic wielkiego nie pokazał w zeszłym sezonie, czlapal non stop
A tłumaczenie, że rasizm itd to naprawdę żenujące :-/

FC Bazuka Bolencin

To samo chciałem właśnie napisać. Płacz o rasizm i o inne rzeczy, ale fakt jest faktem, że Ozil przez ostatnie kilka lat zanotował jeden z największych regresów spośród piłkarzy nie tak dawnej europejskiej szerokiej czołówki.
Kiedyś był to zawodnik z błyskotliwą kiwką, ciekawym zagraniem otwierającym drogę do bramki, walczącym i biegającym, teraz to taki jak to napisałeś „człapak”. Jego udane mecze w klubie i kadrze przez ostatnie 2-3 lata to można policzyć na palcach jednej ręki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A zyjesz w Niemczech, ze pierdzielisz o faszyzmie? Nota bene faszyzm mylisz z hitleryzmem, a to dwa rozne systemy. Tak samo jak monarchia i monarchia demokratyczna.
Niemcy maja problem bo tepa cipa Merkel nawpuszczala ponad 3 mln przybyszow w ciagu 2 lat. Dla Niemcow nie ma na podwyzki, nie ma miejsc w przedszkolach, tuszuje sie pochodzenie przestepcow, falszuje statystyki, dziur na drogach nie powstydzilaby sie lodzka Kilinskiego za czasow „swietnosci” itp.itd.
Slyszales kiedys Niemcow nakurwiajacych na Francuzow czy Wlochow, zeby z Niemiec spuerdalali? Ba nawet Polakow zaakceptowali, bo sie germanizuja. A Turcy czy ogolnie muzlumanie, nie chca sie integrowac, tylko wprowadzac swoje porzadki.
Eksperymenty spoleczne maja to do siebie, ze naturalny porzedek rzeczy chca zastapic sztucznym, narzuconym. I to budzi w ludziach naturalny opor.

PYZ24

Uważa się za Turka, „kocha” Turcję, ale gra dla Niemiec. Dziwne trochę, nie?

Żałośni są tacy piłkarze jak Ozil i ostatnio Shaqiri z Xhaką.
Przy każdej możliwej okazji okazują „miłość” do swoich macierzystych krajów, podkreślają że są Turkami, Albańczykami czy innymi Polakami, ale gdy przychodzi wybrać reprezentację, to nagle ta miłość się kończy, no bo przecież bardziej opłaca się grać dla Niemiec czy Szwajcarii.
Jestem w stanie to zrozumieć, przecież każdy chce dla siebie jak najlepiej, ale skoro taki Ozil gra dla Niemiec, jest niby tym „Niemcem” to po co się obnosi, ze swoją tureckością? Przecież to nic innego jak pokazanie środkowego palca dla kraju, który dał mu szansę zostać tym, kim jest. Czy on naprawdę sobie wyobrażał, że Niemcom nie będzie przeszkadzać to, że w ich reprezentacji gra koleś, który nie uważa się za ich rodaka?

I podobnie można napisać o wielu farbowanych lisach, wyżej wymienieni Shaqiri i Xhaka to samo, pradują z albańskimi symbolami, ale gra dla Albanii/Kosowa pewnie nie przeszła im przez myśl.

Taka jest ich miłość do ojczyzny, jak nic nie kosztuje to najmocniejsza na świecie, ale jak jest okazja zarobić i napchać gablotę, to wtedy o niej zapominają.

Wróżka Weszława

Czyli Klose odcinając się od Polskich korzeni prezentuje wzorową i godną pochwały postawę, tak?
A Podolski wielokrotnie odnosząc się do swoich polskich korzeni „jest żałosny”, i „pokazuje środkowy palec dla kraju, który dał mu szansę zostać tym, kim jest”? Pisałem o tym w poprzednim komentarzu ale nikt nie chce się do tego odnieść :(

PYZ24

Skoro czuje się Niemcem to nie widzę w tym nic złego. Przynajmniej nie wkurwia Niemców i Polaków. Nie oszukuje nas, że mu na Polsce zależy.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Klose wyjechał do Niemiec mają chyba 4 lata. Ty pamiętasz co robiłeś w wieku 4 lat? No nie. Dla niego pobyt w Niemczech to jest całe życie, więc jak nie widzę dlaczego miałby się czuć bardziej Polakiem.
Podolski to już inna sprawa, bo on pamięta polskie podwórka, miał tu kolegów z którymi grał w piłkę itp itd.

PYZ24

Tak, Podolski też jest żałosny. Spójrz na jego zachowanie w meczu z Polską w momencie, gdy przegrywali.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Juz ci odpisalem ale powtirze. Podolski czul sie i Niemcem i Polakiem. Nigdy tego nie ukrywal. Nigdy nie pierdolil nic o rasizmie wobec Polakow. Spiewal hymn niemiecki i nie manifestowal swojej niecheci wobec kultury niemieckiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Nie porównuj ludzi, którzy spędzili całe życie w danym miejscu do farbowanych lisów, bo to coś zupełnie innego. Perquis czy inny Obraniak przypomniał sobie, że miał jakiś polskich przodków żeby pograć w reprezentacji i się pokazać. Cionek przypomniał sobie o przodkach, żeby dostać europejski paszport i nie mieć problemu z graniem w piłkę w UE (on chociaż pograł w Polsce i nauczył się języka). Gundogan czy właśnie Ozil mają po prostu dwie ojczyzny. Wychowani byli w tureckim domu na terenie Niemiec: rozmawiali po turecku, jedli tureckie potrawy, słuchali tureckiej muzyki, itp. W domu mieli tureckie życie. Ale z drugiej strony, gdy tylko wychodzili z domu, trafiali w niemieckie/międzynarodowe towarzystwo. Rozmawiali po niemiecku, jedli niemieckie potrawy i słuchali niemieckiej muzyki. Niemieccy trenerzy nauczyli ich kopać piłkę i niemiecka szkoła nauczyła ich równie dużo co tureccy rodzice. Gwarantuję, że nawet Klose, który udaje, że nie ma z Polską nic wspólnego, wpierdala karpia na święta aż mu się uszy trzęsą. Bo tak po prostu jest, gdy ktoś ma dwie ojczyzny.

JesusChristPose
Legia Warszawa

zgadnij mądralo czyje to są słowa:

„Chciałem zostać graczem reprezentacji narodowej Polski, nie tylko aby grać, lecz przede wszystkim, aby oddać hołd pamięci mojego dziadka zmarłego w 1986 roku. Przed wielu laty przywiózł on z Polski do Francji koszulkę [reprezentacji Polski – przyp. mój], którą przechowujemy jako najświętszą relikwię. Marzyłem aby taką samą założyć w przyszłości i moje marzenie się spełniło”

JesusChristPose
Legia Warszawa

albo jeszcze jeden cytat: „Jest prawdą, że nie mówię poprawnie po polsku, ale czy ten fakt powinien mnie dyskryminować? Czy jest on ważniejszy niż więzy krwi?[„

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Tak to już jest z turkami w Niemczech (wiem, bo sam tu mieszkam) jak ktoś ma do nich o cos pretensje, to od razu są zarzuty o rasizm. Özil jest totalnym kretynem, który reprezentował Niemcy tylko dlatego, żeby mieć sukcesy, które z Turcją by nie miał szans osiągnąć. Łatwiej z reprezentacji Niemiec trafić do Realu czy Arsenalu niż z Turcji, Sam fakt, że tak naprawdę dalej nie miał jaj zwołać konferencje prasowa i wytłumaczyć co mu leży na sercu, tylko napisał jakieś durne oświadczenie (raczej napisali mu ludzie od PR) i to po angielsku pokazuje, że tak naprawdę to on Niemcy ma totalnie w dupie.

Współczuje Arsenalowi zawodnika!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Brawo za koment.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Yasiu

Peszek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

varak
RKS Radomiak Radom

Najlepsze te szare gacie z godłem. Szkoda że sobie taki na ryju godła nie walnie, potem jakby w tego ryja dostał, to by mógł krzyczeć że to znieważanie symbolu państwa.

FC Bazuka Bolencin

Takie szare gacie to mi się zawsze kojarzą z Gaborem Kiraly’em – byłym wieloletnim bramkarzem Herthy Berlin i reprezentacji Węgier.