Chcecie inspiracji na czwartek? Zerknijcie na mecz Maroka!
Weszło

Chcecie inspiracji na czwartek? Zerknijcie na mecz Maroka!

Szczerze mówiąc, dzisiaj grzaliśmy się tylko rozstrzygnięciami w grupie B, bo starcie Rosjan i Urugwajczyków o pierwsze miejsce… No sami wiecie, niespecjalnie zapowiadało się emocjonująco. Co innego mecz Hiszpanii z najpiękniej przegrywającą drużyną na tym mundialu, czyli Marokiem. Tym bardziej że była też stawka w tym meczu, bo gdyby Afrykanie sprali Hiszpanów, a Iran nie wtopił z Portugalią, to mistrzowie świata z 2010 roku mogliby pakować walizki. Tak się jednak nie stało, co nie znaczy, że nie działo się w tym meczu sto razy więcej niż wczoraj w polu karnym Kolumbii. 

Przed mundialem Hiszpania miała swoje problemy, ale chyba nikt się nie spodziewał, że bramkarz będzie jednym z nich. Fakty są jednak takie, że dzisiaj mogliśmy odnotować pierwszą udaną interwencję Davida de Gei na turnieju w Rosji. Dopiero w trzecim meczu fazy grupowej. Po wpuszczeniu czterech bramek! Choć trzeba przyznać, że bramkarz Manchesteru United wygrał trudny pojedynek, bo z Boutaibem, który stanął z nim oko w oko. Wcześniej jednak w podobnej sytuacji napastnik Maroka wpakował piłkę do siatki. Brawa dla niego, bo strzelił pierwszą bramkę na tym mundialu dla swojej drużyny, ale jeszcze większa bura dla Ramosa i Iniesty. Czy oni chcieli w tej akcji pobić popis Bednarka i Krychowiaka? Spójrzcie sami:

Bramka dla Maroka dość mocno podziałała na ambicje Hiszpanów, którzy nie zamierzali się już oszczędzać w ataku. Znakomitą akcję przeprowadziła trójka Costa-Isco-Iniesta. Ten ostatni nie tyle co wjechał w pole karne, a wpłynął w nie, by następnie wystawić piłkę Isco, który dołożył nogę. Generalnie Isco dwoił się dzisiaj i troił, aby jego drużyna wyszła na prowadzenie przed przerwą, lecz brakowało ostatniego podania. Przewaga Hiszpanów była ogromna, ale niewiele z tego wynikało, bo nie było groźnych sytuacji pod bramką przeciwników.

Marokańczycy nie wyglądali dzisiaj na drużynę, która gra o honor. Dla nich ten mecz był czymś więcej, co było widać w ich zaangażowaniu. Czasami nawet przesadzali, bo w niecałe 10 minut zgarnęli cztery żółte kartki. Dobrze, że nikomu nic się nie stało, ale warto dodać, że Hiszpanie do końca święci również nie byli. Pique wjechał sankami w Marokańczyka, ale arbiter kompletnie to zbagatelizował i nie dał Katalończykowi nawet żółtej kartki.

Ten mecz był o tyle dziwny, że wydawało się, iż Hiszpanie wszystko kontrolują i zaraz wcisną drugą i trzecią bramkę, ale co jakiś czas Marokańczycy przeprowadzali groźną akcję. Tak było, gdy hiszpański golkiper w ostatniej chwili uprzedził Boussoufę. I tak było, kiedy Amrabat przylutował w poprzeczkę… „Do trzech razy sztuka” – powiedział pod nosem En-Nesyri i wyskoczył do główki tak wysoko, że Ramos nawet gdyby Pique wziął go na barana, nie doleciałby na ten poziom. Oczywiście napastnik Malagi nie skakał tam bez potrzeby, bo oddał również piekielnie mocny strzał głową. To nie jaja, Maroko wyszło na prowadzenie 10 minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego!

Hiszpanie nie mogli już bezproduktywnie klepać i straszyć kiepskimi strzałami Thiago Alcantary czy Ramosa z dystansu. Dośrodkowania ze skrzydła na bramkę zamienił Aspas. Gol naprawdę piękny, bo strzelony piętą! Na więcej czasu już nie wystarczyło i spotkanie zakończyło się remisem. Taki wynik wystarczył jednak, by wygrać grupę B, ponieważ Iran zremisował z Portugalią. Swoją drogą Portugalia o mały włos nie pożegnała się z turniejem. Więc niech się cieszy, że wychodzi z drugiego miejsca i zagra z Urugwajem. Hiszpanów czeka łatwiejsze zadanie, ponieważ zmierzą się z Rosją.

Hiszpania – Maroko 2:2 (1:1)
0:1 Boutaib 14′
1:1 Isco 19′
1:2 En Nesyri 81′
2:2 Aspas 90′

Fot. NewsPix

KOMENTARZE (14)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Patrząc jak dzisiaj zagrało Maroko i Iran to nawet mi się nie chce znowu cytować Pana Kapitana z konferencji
Idąc jego tokiem rozumowania to Iranczycy nie powinni nawet wychodzić na boisko bo są przecież znacznie gorsi piłkarsko…..dramat kurwa
My już nawet nie zazdrościmy innym sukcesów ale….porażek z godnością, to jest dowód na to jak ostatnio upadła reprezentacja
Szkoda, że Irańczykom ta piłka nie weszła, byłoby sensacyjne zwycięstwo i awans

bizkit29

A grał ktoś gorzej od nas? Faktycznie Panama i Arabia byli słabsi? Pytam, bo naszego ataku pozycyjnego nie dało się oglądać. Najgorsza gra do przodu na całym turnieju, obsrani, wystraszeni grający bez radości, bez umiejętności i mentalności, jakby na siłę, bez luzu. Kompromitacja, wstyd na cały świat. Trzeba było oddać miejsce Włochom, którym by się chciało. Krychowiak jest już modelem a nie piłkarzem. Celia nie daje mu grać. Milik na basenie z Jessica. Po co się starać.. Jak można popływać. Ruchac mogą cały rok, a nawet całe życie, a mundial był tu i teraz, może raz w życiu. Zawiedli miliony ludzi swoją grą. Pierwszy koszyk, 6 miejsce na świecie, ograna silna grupa w eliminacjach i chuj. Mieliście na tyle umiejętności by postawić się każdemu, ale zagraliscie bez charakteru, wiary, pewności siebie. Russel Crowe rozczarowany… Rozumiecie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Taiczo
Ekstraklasa=Tego nie da się zrozumieć.To trzeba przeżyć.

Arabia wczoraj wygrała wiec na razie to od nas jedynie Panama jest gorsza, choć jedynie na papierze bo owszem przyjęli od Belgów i Anglików 9 goli, ale atakowali starali się a my dostalibysmy 2 razy po 5-0 od tych ekip.

fan kibolkiewicza

Iran czy Maroko grali o klasę lepiej od nas.

technojezus
technojezus

Iran szacunek, co za kozaki.Kapitalny mecz z ich strony i jeszcze ta obrona karnego Ronaldo.Maroko to samo – szacunek.
Sędziowie wypaczyli mecz nie dyktując jednego karnego dla Iranu.Jakby strzelili to by wyrzucili Portugalię.
Niech nasi kopacze patrzą jak taki Iran czy Maroko gryzie trawę i gra jak równy z równym z faworytami takimi jak Hiszpania czy Portugalia.
Jeszcze raz szacunek.
Iran drużyna o wartości mniej niż 50mln euro tak wspomnę tylko.
Kurwa co za wstyd odwalili ci nasi……..

jimbo

Jeśli uważasz, że był karny po zagraniu Williama Carvalho to jesteś kretynem. Dodatkowo karny dla Iranu był tak bardzo z dupy jak tylko mógł być.

Plustocodoliczyarbiter

Ten mecz jak i Iran-Portugalia były niesamowite. Emocje godne Mistrzostw Świata. I wielka szkoda że Iranowi się nie udało wygrać, bo mieli setkę w doliczonym czasie.

śal pelacór
Legia Gdańsk

Iran i Maroko mają trenerów a my mamy żółty szaliczek

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukasz8181

Ogólnie zespoły z Afryki i Azji faulują niemiłosiernie, często nawet dość chamsko maksymalnie wykorzystując pobłażliwość sędziowską na tym Mundialu. Ciekawe kiedy ktoś sprawdzi i podsumuje statystykę tych fauli, a także stopień ich złośliwości/chamstwa/agresji/zagrożenia poważną kontuzją. Dzisiaj Iniesta mógł mieć piszczel złamany, a Marakończyk nie dostał chyba nawet za to kartki.

Lukasz8181

Sergio Ramos zawalił w tym meczu aż dwie bramki co raczej bardzo rzadko mu się zdarza.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Boutaib miał bardzo dziwną motorykę ruchu ciała, gdy biegł strzelić tego gola. Coś nienaturalnego, jak on biega. Ale Ramos to kurwiszon najgorszego sortu. Taki co okradnie, zarazi, i jeszcze alfonsom na łomot wystawi.

Piotrucha

Szacun i brawa dla Iranu i Maroka, ale …
Oba mecze, szczególnie w końcówkach, wyglądały tak, jakby pierwsze miejsce w grp B to było jakieś gorące krzesło.
Co prawda Rosja to łatwiejsza przeszkoda niż rozpędzający się Urugwaj, ale wyglądało to tak, jakby jedni i drudzy nie chcieli wpaść na Chorwację w ćwierćfinale, a woleli Francję.
Portugalia o mało co nie przeszarżowała – boczna siatka na koniec, a mogło być po zawodach.

wpDiscuz